Siódmy życiorys

Okładka książki Siódmy życiorys autora Ota Filip, 9788381914079
Okładka książki Siódmy życiorys
Ota Filip Wydawnictwo: Czarne Seria: Klasyka [Czarne] biografia, autobiografia, pamiętnik
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Seria:
Klasyka [Czarne]
Data wydania:
2022-02-16
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-16
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381914079
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Siódmy życiorys w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Siódmy życiorys

Średnia ocen
7,6 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Siódmy życiorys

avatar
1567
1444

Na półkach:

Jeśli celem autora była literacka spowiedź to -choć nie mogę zakwestionować żadnego stwierdzenia- nie przekonał mnie do siebie i jakoś go nie polubiłam. Ale jeśli miałby to być obraz pewnej rzeczywistości to jest to mistrzostwo. Ota Pavel wzorem wielu swoich sławnych rodaków potrafi napisać o ważnych , trudnych i skomplikowanych rzeczach w sposób tak lekki , tak obrazowy, tak przenikliwy , nie wpadając jednocześnie w groteskę i karykaturę,, że można wręcz poczuć realną tragiczną absurdalność wielu ludzkich zachowań.

Jeśli celem autora była literacka spowiedź to -choć nie mogę zakwestionować żadnego stwierdzenia- nie przekonał mnie do siebie i jakoś go nie polubiłam. Ale jeśli miałby to być obraz pewnej rzeczywistości to jest to mistrzostwo. Ota Pavel wzorem wielu swoich sławnych rodaków potrafi napisać o ważnych , trudnych i skomplikowanych rzeczach w sposób tak lekki , tak obrazowy,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1520
1495

Na półkach:

Bardzo dobra autobiografia rozrachunkowa - i z komunizmem, i z samym sobą, i swoim ojcem-folksdojczem. Rzecz chlubnie kontynuuje najlepsze tradycje czeskiej literatury – w centrum uwagi jest tu jednostka doświadczająca historii spuszczonej z łańcucha. W tym kontekście Autor trochę przypomina mojego ulubionego Josefa Škvorecký’ego.

Świetny, a zarazem złowrogi, jest tu obraz czeskiego stalinizmu, który miał tam o wiele gorsze oblicze niż w Polsce – choćby dlatego że jedni komuniści wieszali tam innych, przed czym, nie wiem do dziś jakim cudem, PRL się ustrzegła, a mało brakowało, by Gomułka zawisł jak Rudolf Slánský, sekretarz generalny czeskiej kompartii. Nie mówię, że to jakiś wielki plus dla polskich komunistów, bo wszak nie wahali się szafować karą śmierci dla swych przeciwników.

Równie mocne są wspomnienia Autora z dzieciństwa w Ostrawie, zwłaszcza z okresu, gdy ojciec kolaborant (choć matka z domu Mikołajczyk...) w czasie wojny pośle go do niemieckiej szkoły – a on chciał być Czechem, no i języka ani w ząb. Relacje z ojcem miał zatem niełatwe („Ojciec szanował prawdę, jeśli wiązała się z nią korzyść. Nie cierpiał kłamstwa, jeśli nie było dla niego pożyteczne”).

Ale największe wrażenie wywiera mało misterna operacja wojskowego śledczego, rozpoczęta po tym, jak kolega Fillipa z sobie tylko wiadomych powodów mówi oficerowi, że jest on agentem Intelligence Service. Te absurdalne słowa są wzięte w wojskowej bezpiece na serio – wysoka szycha kontrwywiadu płk Frantiśek Fic nie mógł się przyznać radzieckim doradcom, że to lipa, a ponadto sam grał o życie, jako oficer jeszcze austriackiego chowu, masowo „produkując” agentów Zachodu.

Nb. przegrał w te klocki, bo został „sprzątnięty” po cichu, nie jak jego szef gen. Bedřich Reicin, który także zawisł – już po tym, jak przyczynił się do powieszenia Slánský’ego. Sam Fic przyczynił się zaś do wyroku na swego szefa – zbierał na niego „komprmateriały”. Ot, taki kontredans śmierci…

W efekcie z niczego zaczyna się sprawa która doprowadzi po latach do równie absurdalnych oskarżeń wobec Autora – od 1974 r. na emigracji - o „sypanie” kolegów z wojska… To właśnie płk Fic wytworzył ten nieprawdziwy „siódmy życiorys” Fillipa.

Niełatwa to lektura, ale w zasadzie obowiązkowa – jeśli mamy pamiętać, jak było i co zawsze może grozić, a także aby bez mocnych dowodów nie rzucać na wiatr ciężkich oskarżeń, łatwych tylko dla samego siebie.

- W połowie XX wieku do serca Europy powróciła inkwizycja - pisze Autor, przedstawiając świat, w którym nie chciałoby się żyć.

Nota bene Fillip nie ma też taryfy ulgowej dla swych rodaków, np. jeśli chodzi o bestialski odwet zaraz po wojnie na Niemcach przez tych, którzy chcieli odreagować swój konformizm i tchórzostwo lat wojny.

Poraża np. obraz Pragi w pierwszych godzinach wolności.

„Pan Josef Vorlička, nasz dozorca, zastrzeliwszy na trzecim piętrze najpierw niemowlę lekarki, wdowy po poległym niemieckim żołnierzu, a następnie samą wdowę, oznajmił nam, że oczyścił dom z nazistów, po czym udał się do miasta, by robić rewolucję”.

„Koło wieży na ul. Jindrisskiej pod nadzorem uzbrojonych rewolucjonistów rozbierali dwie barykady pobici do krwi niemieccy cywile, starzy mężczyźni i młode kobiety”

„W dolnej części placu Wacława (…) płonęły ciała dwóch niemieckich żołnierzy. Oblane benzyną, wisiały na kandelabrach głowami w dół. Wdychałem wstrętną słodkawą won smażonego ludzkiego mięsa i smug dymu ze spalonych mundurów”.

W pewnym miejscu Autor deklaruje: „Mam na dalsze życie tylko jedno, myślę że skromne, życzenie: nie chcę już przeżywać żadnej historii, wielkiej ani małej, wspaniałej ani podłej, żadnych przewrotów, rewolucji czy wojen, żadnych reżymów gardzących ludźmi, a tym bardziej fałszywych mesjaszów oraz ich ideologicznych, końskich terapii”.

Również i ja bardzo chciałbym móc o tym pomarzyć. Wszystko wskazuje jednak, że historia – pod rękę z coraz bardziej otaczającą nas rzeczywistością - jeszcze niestety nas nieźle wymęczy.

Bardzo dobra autobiografia rozrachunkowa - i z komunizmem, i z samym sobą, i swoim ojcem-folksdojczem. Rzecz chlubnie kontynuuje najlepsze tradycje czeskiej literatury – w centrum uwagi jest tu jednostka doświadczająca historii spuszczonej z łańcucha. W tym kontekście Autor trochę przypomina mojego ulubionego Josefa Škvorecký’ego.

Świetny, a zarazem złowrogi, jest tu obraz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2305
82

Na półkach: , , ,

"Zapamiętaj sobie: w partii komunistycznej nigdy nie chodzi o prawdę. Partii nie interesuje prawda tylko władza. Bo gdy ma władzę, to  prawda jest zawsze po jej stronie." 

Te słowa wuja Františka okażą się znamienne. Prawda to kategoria, która będzie przyświecała rozliczeniowej powieści Oty Filipa (przekł. J. Stachowskiego).
"Siódmy życiorys" to próba ocalenia prawdy po oskarżeniu pisarza o współpracę z SB. Oskarżenie to, przyczyniło się do samobójstwa syna Oty, który nie udźwignął grzechów ojca.
OF wbrew postępującemu procesowi świadomego wypierania wspomnień próbuje wrócić do czasów, które zdeterminowały jego losy i odnaleźć prawdę o sobie, swoich wyborach, czasach w których dorastał.
Za datę kluczową uznaje 13.07.1951, kiedy to stał się bohaterem szalonej opowieści spisanej przez płk. F. Fica wg której OF był agentem angielskiego Inteligence Service. Bezkrytyczna wiara Fica w opowieść wymyśloną przez przyjaciela Oty, stała się początkiem dramatu.
"Siódmy życiorys" składa się z trzech części, żeby nie powiedzieć tragicznych aktów. Pierwszy to zapis życia w Ostrawie i Pradze, czasy II wojny światowej a potem pobyt w stolicy. To także nieustanna analiza relacji z ojcem, którego oskarża o tchórzostwo i swoisty serwilizm. 
II i III część to opis pobytu pisarza w wojsku i przedstawienie momentu, w którym koleżeńskie żarty o ucieczce na Zachód przemieniają się w realne plany. Ucieczka jednak nie dojdzie do skutku, bo kierowany strachem OF opowie o wszystkim wujowi. Tu prawda nie będzie istotna. Ważne będą zeznania, skazanie winnych i zamanifestowanie władzy.
Autor odtwarza swoje życie, pokazuje czynniki wpływające na kształtowanie jego osobowości. Próbuje pokazać, że zawsze postępował zgodnie ze swoim sumieniem. Próbuje usprawiedliwić swoje wybory zewnętrznymi czynnikami, wielką Historią, która determinuje nasze życie. 
"Siódmy życiorys" to przejmująca opowieść o tym, jak łatwo manipulować faktami, jak władza tworzy wygodną dla siebie "prawdę", jak potrafi wmanewrować nieświadomego obywatela i wykorzystać go do realizacji własnych celów. To również opowieść o tym "jak łatwo jest człowiekowi upaść".

"Zapamiętaj sobie: w partii komunistycznej nigdy nie chodzi o prawdę. Partii nie interesuje prawda tylko władza. Bo gdy ma władzę, to  prawda jest zawsze po jej stronie." 

Te słowa wuja Františka okażą się znamienne. Prawda to kategoria, która będzie przyświecała rozliczeniowej powieści Oty Filipa (przekł. J. Stachowskiego).
"Siódmy życiorys" to próba ocalenia prawdy po...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

134 użytkowników ma tytuł Siódmy życiorys na półkach głównych
  • 96
  • 37
  • 1
23 użytkowników ma tytuł Siódmy życiorys na półkach dodatkowych
  • 16
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Ota Filip
Ota Filip
Czeski pisarz. Przyszedł na świat w Ostrawie. Jego ojciec był z zawodu cukiernikiem, zaś matka pochodziła z Polski. Absolwent Uniwersytetu Karola w Pradze (dziennikarstwo). Pisał zarówno po czesku, jak i niemiecku. W 1974 r. komunistyczne władze Czechosłowacji zmusiły go do opuszczenia kraju, zakazano też publikacji jego książek. Filip przeniósł się do Monachium, a potem zamieszkał w niewielkiej wiosce leżącej u podnóża Alp. Zaliczany jest do najbardziej znanych przedstawicieli czeskiej literatury emigracyjnej. Członek Bawarskiej Akademii Nauk i Sztuk (Bayerischen Akademie der Schönen Künste) oraz niemieckiego PEN-Clubu. Ota Filip zmarł na tydzień przed swoimi 88. urodzinami. Wybrane dzieła: "Cesta ke hřbitovu" (1968),"Nanebevstoupení Lojzka Lapáčka ze Slezské Ostravy" (pierwsze wydanie: 1974, polskie wydanie: "Wniebowstąpienie Lojzka Lapaczka ze śląskiej Ostrawy", Świat Książki, 2005),"Touha po Procidě" (1991),"Sousedé a ti ostatní" (2003, polskie wydanie: "Sąsiedzi i ci inni", Oficyna Wydawnicza Atut, 2008),"Osmý čili nedokončený životopis" (2007).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Siódmy życiorys

Więcej
Ota Filip Siódmy życiorys Zobacz więcej
Ota Filip Siódmy życiorys Zobacz więcej
Ota Filip Siódmy życiorys Zobacz więcej
Więcej