rozwińzwiń

Cień bolesnych wspomnień

Okładka książki Cień bolesnych wspomnień autora Adriana Rak, 9788382900064
Okładka książki Cień bolesnych wspomnień
Adriana Rak Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
342 str. 5 godz. 42 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2022-02-08
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-08
Liczba stron:
342
Czas czytania
5 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382900064
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cień bolesnych wspomnień w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Cień bolesnych wspomnień



książek na półce przeczytane 769 napisanych opinii 397

Oceny książki Cień bolesnych wspomnień

Średnia ocen
7,7 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Cień bolesnych wspomnień

avatar
1239
1102

Na półkach:

Czytanie o II wojnie światowej, mimo całego niosącego ze sobą smutku i bólu, to jednak coś fascynującego. To zawsze wielka ciekawość tego skrzywdzonego świata, pcha mnie do lektury do tej czy innej książki o podobnej tematyce. Tak też było z książką Adriany Rak i jej "Choczewskimi wichrami", których nie dało się odłożyć, póki nie zamknęłam książki na ostatniej stronie.

Jest to opowieść o przedwojennym życiu ludzi mieszkających w niewielkim Choczewie. Mieście, w którym znają się wszyscy, dobrze żyją z sąsiadami, przyjaźnią się i zakochują, myślą o przyszłości. Niestety plany mieszkańców krzyżuje wybuch wojny, powołania do wojska i śmierć, która jest jej nieodłączną towarzyszką.

Adriana Rak napisała książkę, która w większości opowiada o mieszkańcach wschodnich wówczas ziem należących do Niemiec, gdzie tuż przed wojną żyły narodowości zarówno niemieckie, jak i żydowskie, ale też polskie. Rzadko kto interesował się polityką, a ludziom zależało jedynie na dobrej pracy, poprawnych kontaktach międzyludzkich i szczęściu, które może przynieść założenie rodziny. Dopiero wojna postawiła przed nimi zadanie, któremu nie wszyscy sprostali.

Autorka skupiła swoją uwagę w większości na Niemcach, na tych, którzy nie ufali Hitlerowi i jego zbrodniczej machinie, ale ponieśli największe straty w imię czegoś, w co nie wierzyli. Jest to więc spojrzenie na wojnę zupełnie z innej strony. Ze strony okupanta, który został zmuszony do strasznych rzeczy.

Nie ma tu jednak miejsca na jakąkolwiek gloryfikację ze strony autorki. To jedynie jej spojrzenie na ludzi, ich zachowania i pewne przekonania, które z czasem muszą runąć, nawet wbrew ich woli.

To bardzo smutna powieść, w której próżno doszukiwać się nadziei czy ukojenia, bo ta może nadejść dopiero u kresu życia.

Polecam tę arcyciekawą powieść, w której miłość i młodość splata się z traumą i dramatem, ale też pomaga zrozumieć pewne ludzkie zachowania,

Czytanie o II wojnie światowej, mimo całego niosącego ze sobą smutku i bólu, to jednak coś fascynującego. To zawsze wielka ciekawość tego skrzywdzonego świata, pcha mnie do lektury do tej czy innej książki o podobnej tematyce. Tak też było z książką Adriany Rak i jej "Choczewskimi wichrami", których nie dało się odłożyć, póki nie zamknęłam książki na ostatniej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
50
50

Na półkach:

"Cień bolesnych wspomnień" to trudna powieść, zwłaszcza pod względem emocjonalnym. Opowiada historię ludzi, którym przyszło żyć chyba w najgorszym okresie, jaki widziała ludzkość. Okresie, gdy człowieczeństwo, czy humanitaryzm nie miały żadnego znaczenia.
Akcja książki rozpoczyna się w roku 1937, gdy po śmierci matki, Pauline, główna bohaterka przeprowadza się wraz z ojcem, Peterem, do Choczewa.
Rodzina wciąż pogrążona w żałobie, stara się rozpocząć nowy rozdział w ich życiu. Nie jest to łatwe, jednak z czasem są w stanie odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Anna wchodzi w dorosłość, poznaje Karla, w którym zakochuje się z wzajemnością i wkrótce para bierze ślub. Wszystko wskazywałoby na happy end, ale chyba każdy pamięta o pierwszym września 1939 roku, gdy losy ludzi na całym świecie uległy zmianie.
Tak też było w przypadku bohaterów tej powieści.
.
Po wybuchu wojny życie Anny diametralnie się zmienia. Jest w zaawansowanej ciąży, ukochany mąż zostaje powołany do wojska, a rodzina najlepszej przyjaciółki zostaje wywieziona. Niestety to dobiero wierzchołek góry lodowej.
Z początku powieści bohaterka nakreślona jest w dziewczęcy, niewinny sposób. Później jednak mamy okazję obserwować to, jak pomimo okropnych wydarzeń, wyrosła na wspaniałą kobietę. Samotne wychowywanie dziecka ukształtowało ją i dało cel - chronić małego Kurta, którego ojciec niestety nie radził sobie na froncie.
.
Książka jest rozbudowana i skupia się na kilku wątkach jednocześnie. Dzięki temu czytelnik ma szerszą perspektywę i może obserwować, jak ciężkie życie wiedli mieszkańcy Choczewa.
Autorka pokazała całą gamę emocji i barwnych postaci drugoplanowych. Każda osoba wniosła do powieści coś nowego, dzięki czemu tak rewelacyjnie się ją czyta.
Za sprawą Debory i jej rodziny, możemy przekonać się jak to jest urodzić się w niewłaściwym miejscu i czasie. Dziewczyna była najstarszą córką Aarona Mendla, właściciela sklepu z tekstyliami i oprócz rodzinnego biznesu, zajmowała się również rodzeństwem i domem. Była nieszczęśliwa, co do tego nikt nie miał wątpliwości. Jednak nie to było w tym wszytskim najgorsze. Chyba urodzenie się jako Żydówka było jej największym przekleństwem.
.
Autorka w niesamowity sposób, pokazała jak ciężko było zwykłym ludziom w tamtym okresie. Choć bez przerwy towarzyszyły im ból spowodowany utratą bliskiej osoby, tęsknota, czy poczucie bezsilność i paraliżujący strach o życie swoje oraz ukochanych. To z drugiej strony widać, że są w stanie cieszyć się z drobnych rzeczy i że potrafią docenić obecność drugiego człowieka. Ich historie splatają się ze sobą, dostarczając czytelnikowi mnóstwa wrażeń i naprawdę nie da się przejść wobec nich obojętnie.
.
Książka posiada odpowiednio wyważone proporcje. Pomimo ciężkiego tematu, autorce udało się wprowadzić zabawne, czy urocze momenty. Dzięki temu nie przytłacza w żadnen sposób czytelnika. Pozwala na drobny oddech, by później po raz kolejny złamać mu serce.
.
Bez wątpienia widać pracę włożoną w tę powieść. Autorka doskonale połączyła prawdziwe zdarzenia i miejsca z fikcją literacką. Na każdej stronie jesteśmy w stanie doświadczyć niesamowitych emocji i z łatwością możemy się przenieść do tych druzgocących czasów, gdzie tak niewiele, a jednocześnie tak dużo znaczył człowiek i jego życie.
Chciałoby się powiedzieć więcej takich pozycji na rynku wydawniczym. To historia, która skłania do refleksji i na długo zostaje w sercu czytelnika.

"Cień bolesnych wspomnień" to trudna powieść, zwłaszcza pod względem emocjonalnym. Opowiada historię ludzi, którym przyszło żyć chyba w najgorszym okresie, jaki widziała ludzkość. Okresie, gdy człowieczeństwo, czy humanitaryzm nie miały żadnego znaczenia.
Akcja książki rozpoczyna się w roku 1937, gdy po śmierci matki, Pauline, główna bohaterka przeprowadza się wraz z ojcem,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
346
329

Na półkach:

Cień Bolesnych Wspomnień

Po niespodziewanej i bolesnej śmierci matki, Anna przeprowadza się wraz z ojcem do Choczewa. Dziewczyna jest zrezygnowana i boi się o swoją przyszłość. Pewnego dnia poznaję Karla i po upływie rok później zostają małżeństwem, wspólnie planują przyszłość. Bardzo marzą o własnym lokum i o powiększeniu rodziny. Oba życzenia spełniają się zaskakująco szybko, co sprawia, że państwo Schwarzowie są bardzo szczęśliwi.
W nocy pierwszego września 1939 roku ich szczęście pęka, bo Karl dostaje powołanie do wojska. Czy z niego wróci? 🤔
Anna zostaje sama, będąc w zaawansowanej ciąży.
Na domiar złego jej przyjaciółka Debora, która jest córka żydowskiego przedsiębiorcy, popada w niemałe tarapaty. Jak się to wszystko potoczy? 🤔
Jak Anna da siebie radę? 🤔
Na te pytania znajdziecie, odpowiedzi jak sięgnięcie po książkę 📖 ♥️.

Książka jest bardzo cofnięta w czasie i jest taka historyczna. Lubie książki tej autorki, według mnie książka jest dobrze napisana, jest ciekawa.
Historia opisana w książce pokazuję nam, co się działo w czasie wojny. Podczas czytania towarzyszył mi strach i było mi szkoda Anny.
Jak lubicie książki, które są historyczne i napisane w czasie przeszłym to ta jest dla Was.

Polecam Wam 😁.

Bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz ❤️.

Cień Bolesnych Wspomnień

Po niespodziewanej i bolesnej śmierci matki, Anna przeprowadza się wraz z ojcem do Choczewa. Dziewczyna jest zrezygnowana i boi się o swoją przyszłość. Pewnego dnia poznaję Karla i po upływie rok później zostają małżeństwem, wspólnie planują przyszłość. Bardzo marzą o własnym lokum i o powiększeniu rodziny. Oba życzenia spełniają się zaskakująco...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Cień bolesnych wspomnień na półkach głównych
  • 67
  • 58
30 użytkowników ma tytuł Cień bolesnych wspomnień na półkach dodatkowych
  • 12
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Cień bolesnych wspomnień

Inne książki autora

Okładka książki Nadmorskie love story Justyna Dziura, Patty Goodman, Anett Lievre, Adriana Rak, Jolanta Sad
Ocena 8,6
Nadmorskie love story Justyna Dziura, Patty Goodman, Anett Lievre, Adriana Rak, Jolanta Sad
Okładka książki Lets fall in love Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Adriana Rak, Jolanta Sad, Darcy Trigovise
Ocena 7,8
Lets fall in love Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Adriana Rak, Jolanta Sad, Darcy Trigovise
Adriana Rak
Adriana Rak
Młoda polska pisarka. Od ponad czterech lat szczęśliwa żona i mama. Pasjonatka literatury. Najchętniej zaczytuje się w powieściach historycznych i kryminałach. Mieszkanka Gniewina, małej miejscowości na Pomorzu. Zadebiutowała w 2018 roku powieścią pt "Uwikłani. Tom 1".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zabójcze piękno Magdalena Jarząbek
Zabójcze piękno
Magdalena Jarząbek
📚 Elsa Carlsson jest specjalistką od zarządzania kryzysowego. Zostaje zatrudniona pod przykrywką w hotelu, jako asystentka dyrektora finansowego, aby dowiedzieć się, co dzieje się z firmowymi pieniędzmi. Mimo, że jest bardzo ambitną profesjonalistką, nie jest w stanie oprzeć się urokowi przystojnego Christoffera Ströma i wybucha pomiędzy nimi romans. Jakie konsekwencje będzie miał ten wybuch namiętności ? 🔥 Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, które przebiegło bardzo pomyślnie. Podoba mi się styl autorki. Opisy są dokładne i interesujące. Wciągające dialogi. Całość podzielona na rozdziały. I tajemnicza "𝑶𝑵𝑨", która wprowadza do fabuły pewną intrygującą niewiadomą. Wzbudza strach i buduje napięcie. Fajny wątek kryminalny wpleciony w fabułę. Sprawia, że całość nie jest tylko zwykłym romansem. A przyznać muszę, że scen erotycznych nie brakuje… Jednak nie są one zbyt wulgarne, czy niesmaczne. Wręcz przeciwnie. Pełne smaku i wyważenia. "𝒵𝒶𝒷ó𝒿𝒸𝓏ℯ 𝓅𝒾ę𝓀𝓃ℴ" to wspaniała historia i przede wszystkim wciągająca fabuła. Wszystko tu jest dopracowane perfekcyjnie. Połączenie romansu biurowego i kryminału okazało się ciekawym posunięciem. Głowni bohaterowie świetnie wykreowani. Jedyne do czego mogę się „przyczepić”: pomiędzy Elsą i Chrisem wszystko działo się zbyt szybko. Zabrakło mi pomiędzy nimi tej przysłowiowej chemii. Autorce udało się wywieść mnie w pole i mocno zaskoczyć. Takiego zakończenia się nie spodziewałam, mimo wielu podejrzeń i spekulacji. Cudowny debiut! Jestem pod wrażeniem. Z niecierpliwością sięgam po drugi tom.
Kamila_czyta_24 - awatar Kamila_czyta_24
ocenił na91 rok temu
Słodycz zemsty Marzena Miłek
Słodycz zemsty
Marzena Miłek
"Słodycz zemsty" to trzecia powieść spod pióra Marzeny Miłek. Jest dla czytelnika ogromną frajdą, ponieważ mamy całą gamę nietuzinkowych postaci, odpowiednie tempo akcji oraz niebanalną fabułę. W książce śledzimy losy bohaterów z kilku perspektyw. Dzięki czemu czytelnik ma lepszy wgląd do fabuły oraz sam potrafi dokonać osądu, która z postaci jest dobra i czy zasługuje na kolejną szansę. Autorka działa trochę na zasadzie kontrastu. Mamy bohaterów, którzy nie zasługują na jakiekolwiek pozytywne słowo, ale również postaci, które wnoszą sporo światła do fabuły. Taka mieszanka to niebywała dawka emocji dla czytelnika. Od dogłębnej nienawiści, po współczucie i radość. Akcja powieści rozpoczyna się w momencie gdy Apirl - główna bohaterka, trafia do więzienia za malwersacje finansowe w rodzinnej firmie. Oczywiście jest ona niewinna, a odsiaduje wyrok, chcąc chronić swojego ojca. Zakład karny zdecydowanie nie jest bajką, o czym szybko się przekonuje. Jednak trafienie tam wcale nie załamuje kobiety, a zachowania, których dopuścił się jej mąż. Odbierając jej dosłownie wszystko, April poprzysięga zemstę. Pomocną dłoń wyciąga do niej Marcus, prawnik, który się w niej zadurzył. Jest miły, uroczy i ma serce jak na dłoni. Z początku wydawać by się mogło, iż stworzą świetną parę, jednak wówczas na scenie pojawią się Deacon, brat Marcusa. Jest on jego totalnym przeciwieństwem i w sumie trudno go polubić na początku powieści, ponieważ jego podejście do płci przeciwnej, pozostawia wiele do życzenia. Jednak nie można mu odmówić seksapilu, urody czy męskości. Kiedy April trafia pod jego dach wszystko się zmienia. Z początku sceptyczny Deacon, dołącza do zaplanowanej zemsty, tym samym zbliżając się do głównej bohaterki. Przepychanki słowne, skrywane pragnienie i dwa silne charaktery, to przepis na ogromną dawkę tarcia między postaciami, więc szykujcie się na to, że będzie gorąco i zabawnie🔥🔥🔥. April to świetnie nakreślona postać. Czytelnik może obserwować jak ewoluowała przez ostatnie pięć lat oraz jest świadkiem tego jak zdeterminowana się stała. Takich postaci brakuje na rynku wydawniczym. Pokazuje czym właściwie jest siła. Nie tylko czysto fizycznym aspektem, ale wytrzymałością i cierpliwością. Bo jak wiadomo, zemsta najlepiej smakuje na zimno 😉 W pobocznych wątkach możemy dostrzec jak zepsuty jest świat, gdy w grę wchodzą pieniądze. Na szczególną uwagę zasługuje historia Margaret i jej siostry. Takie oddanie i wzajemna miłość pokazują, ile znaczy rodzina i jej bezpieczeństwo. Całość powieści napisana jest świetnym językiem, czytelnik nie ma problemów z odbiorem, a jedynie może cieszyć się z tego, co zaserwowała autorka. "Słodycz zemsty" to książka, która wyróżnia się nie tylko ze względu na niebanalny motyw, ale również zachwyca mieszanką emocji oraz wartką akcją. Jeśli lubicie intrygi, rewelacyjnie skrojone postaci, a także wiele pikanterii, ta książka jest idealna dla Was😍.
grupa_force - awatar grupa_force
ocenił na81 rok temu
Oddaj mi go! Aldona Skrzypoń-Powroźnik
Oddaj mi go!
Aldona Skrzypoń-Powroźnik
"Oddaj mi go!" Aldona Skrzypoń-Powroźnik. Dwudziestopięcioletnia Karolina, piękna, wykształcona, ma dobrą pracę. Wydawać by się mogło, że musi być szczęśliwa. Otóż nie, jest niezadowolona ze swojego długoletniego związku. Poznajemy ją w momencie kiedy kończy go i od razu czuje się lżej, chce się żyć, oddycha pełną piersią i jest otwarta na nowe doświadczenia. Już pierwszego dnia bycia singielką poznaje Tomka. Zakochany w swojej pracy, przystojny, elegancki mężczyzna, za którym oglądają się kobiety. Ideał? O nie. Na dodatek ma narzeczoną, ale o tym Karolina dowie się zbyt późno... Tomek to straszny typ, wykorzystuje to, iż jest atrakcyjny, traktuje kobiety przedmiotowo. Jest pewny siebie, arogancki, wie czego chce i odważnie po to sięga. "Seks w związku to podstawa, a jeśli w tej sferze coś szwankuje, to szukasz tego gdzie indziej. U tej, która ci to da". Zarówno on jak i Karolina rozczarowani związkami, a dokładniej sferą seksualną. Ich relacja rozwija się błyskawicznie, opiera się na doznaniach cielesnych. Przystojny mężczyzna i nieziemski seks, dziewczyna zupełnie traci głowę. On pokazał jej zupełnie nieznaną dla niej stronę seksu, przy nim czerpie satysfakcję i spełnienie. Co zrobi kiedy dowie się prawdy o Tomku? Odpuści czy będzie o niego walczyć? Na którą z kobiet zdecyduje się Tomek? Historia opowiedziana jest z perspektywy dwójki głównych bohaterów, lubię taką narrację, gdyż możemy więcej dowiedzieć się o ich odczuciach. Jednak autorka na początku spróbowała pokazać te same sceny z punktu widzenia obojga, nie było to dobrym pomysłem, gdyż czytaliśmy dwa razy to samo. Na szczęście szybko porzuciła ten zabieg. Według mnie za szybkie tempo na początku Tomek zbyt śmiało podchodził do nowej znajomej, narzucał się, osaczał ją. "Żaden mężczyzna tak na mnie nie patrzył i żaden nie wywoływał u mnie takich uczuć. Z pozoru twarda, a w środku trzęsłam się jak osika". Karolina niby próbuje mu się stawić, jednak szybko pozwala mu na zbyt wiele. Mimo takich odczuć warto czytać dalej, nie odrzucać tej książki po przeczytaniu kilku stron, dalej robi się ciekawie. Należy również pamiętać, iż inspirowana jest prawdziwą historią, więc zapewne stąd taka szybka akcja. Bo przecież to życie pisze najdziwniejsze historie. Destrukcyjny związek, miłość, pożądanie, rozczarowanie, zazdrość, depresja, zdrada. Zakochana kobieta często nie kieruje się rozsądkiem, a emocjami, zapomina o honorze. Mamy tu dwie zakochane kobiety w tym samym facecie, myślę więc o sytuacji każdej z nich. Rodzą się pytania- Czy warto brnąć na siłę w związek, walczyć o mężczyznę? Wszak do tanga trzeba dwojga, nie wystarczy, że jedna z osób w związku kocha. Czy warto ryzykować? Bo co jeśli rozczarujemy się brakiem odwzajemnionej miłości? Którąkolwiek z kobiet wybierze Tomek, druga będzie cierpiała. Nie ma wyjścia idealnego, nie igra się z uczuciami. Ta historia wciąga, więc czyta się bardzo dobrze i błyskawicznie. Czy zaskoczyło mnie zakończenie? Chyba troszkę tak, ale jednocześnie czuję, że jest takie, jak być powinno.
lovin_reading_ - awatar lovin_reading_
ocenił na75 miesięcy temu
Dama i kochanka Monika Liga
Dama i kochanka
Monika Liga
Ignacy jest rozpieszczonym jedynakiem, który korzysta z wszystkich możliwości zabawy. Jego rodzice stwierdzają, że już czas się ustatkować i przejąć rodzinny interes.W tym celu matka Ignacego udaje się do zakonu by tam znaleźć idealną żonę dla syna. Wybór pada na skromną Marlenę, tylko teraz czas nauczyć ją być nie tylko idealną żoną, ale przede wszystkim niezastąpioną kochanką. Historia dzieje się w okresie dwudziestolecia międzywojennego i ukazuje rodzinę, która należy do wyższej elity, ale jak każda rodzina ma czarną owcę, Ignacego. Rozpuszczony, bawidamek i kobieciarz, a co takiego niedobrego chłopca może utemperować. Żona idealna. Za dnia ułożona kobieta dbająca o domowe ognisko, a w nocy wyuzdana kurtyzana. W obecnych czasach to również marzenie niejednego mężczyzny. Ignacego niestety nie dało się polubić, bardzo mnie irytował. Natomiast Marlena z cichej i skromnej wychowanki zakonu przekracza się w kobietę świadomą swojej seksualności i kobiecości, która potrafi wykorzystać by zainteresować sobą mężczyznę, ale również w sytuacjach kryzysowych. Muszę niestety przyczepić do wątku paranormalnego- seksualnego pomiędzy starszymi osobami, gdzieś mi to nie przypadło do gustu. I nie chodzi tutaj o wątek seksu pomiędzy żywym człowiekiem a duchem, ale o staruszków. Może gdyby to były młodsze pokolenie to może inaczej bym na to patrzyła. Ostrzegam książka nie dla osób o delikatnym usposobieniu, duża ilość aktów seksualnych.
ksiazkowa_patrycja Patrycja - awatar ksiazkowa_patrycja Patrycja
oceniła na73 lata temu
Aleksandra Ela Downarowicz
Aleksandra
Ela Downarowicz
Do zapoznania się z twórczością autorki zachęciły mnie wysokie oceny jej książek oraz ich tematyka. Autorka łączy wątki obyczajowe, romansu z sensacyjnymi. Dopiero rozpoczynam przygodę literacką z jej bogatą i ciekawą twórczością i póki co przeczytałam powieść Aleksandra. Przeglądając dorobek literacki autorki zainteresowały mnie niebanalne i często dramatyczne portrety kobiet. Jedną z takich książek jest „ Aleksandra”. To pogłębiony psychologicznie portret bohaterki, którą czytelnik poznaje w dramatycznych okolicznościach. Kobieta ma zamiar zakończyć swoje życie skacząc z dachu wieżowca. Chciałam poznać przyczyny jej decyzji. Aleksandra już od pierwszych stron opowiada o swoim życiu, o szwagrze z którym przypadkowo wplatała się w romans i nagłym wyjeździe na misję do Nigerii. W książce sporo się dzieje, już w samolocie do Lagos poznaje przystojnego lekarza, w jej ocenie mężczyznę traktującego relacje osobiste powierzchownie i przelotnie, lubiącego flirtować. Jej pierwsze wrażenie było zdecydowanie niepochlebne, a negatywności dodały inne incydenty podczas podróży i w pierwszych tygodniach pobytu na misji. Do połowy uważałam, że książka mnie zawiodła, zbyt wiele romansu i erotyki, miłości od pierwszego spojrzenia, tym bardziej, że akcja toczy się na misji prowadzonej przez zakonnice. Postanowiłam jednak kontynuować lekturę, co było bardzo słuszną decyzją. Akcja zaczęła toczyć się dynamicznie z realiami życia w sierocińcu, zagrożeniami w afrykańskich krajach, porwaniami dla okupu, istnieniem różnorodnej skali grup przestępczych i prześladowań chrześcijan. Losy Aleksandry staja się coraz bardziej zawiłe, tym bardziej, że oczekuje dziecka. Od połowy lektury każda strona przynosi nowe zaskakujące wydarzenia o których warto przeczytać. Wielkie dramaty i nieszczęścia przeplatają się z niezwykłymi więzami chęci pomocy i przyjaźni. Jedynie, co mi przeszkadzało, to zbyt wiele zbiegów okoliczności. Z pewnością jednak sięgnę po dalsze portrety losów fascynujących kobiet.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na719 dni temu
W cieniu dobrych drzew Ewa Pruchnik
W cieniu dobrych drzew
Ewa Pruchnik
Dwadzieścia dni. Czy tyle wystarczy na miłość. Czy uczucie, które powstanie w tak krótkim czasie będzie wystarczająco silne by przetrwać lata rozłąki? . Herakles to uwielbiany przez studentów profesor Uniwersytetu Harvarda. Jego historia miała dwie wersje: oficjalną i prawdziwą. Tej prawdziwej nie poznał nawet jego najbliższy przyjaciel. Nadszedł jednak czas by odkryć wszystkie karty i wyjawić, co zdążyło się w tak odległej Polsce. . Los odebrał Joannie wzrok, ale zostawił jej muzykę. W domu, w którym mieszkała z ojcem i babką, wyrywała na fortepianie swoje uczucia. To muzyka zaczarowała młodego chłopaka, który pojawił się w jej życiu jak duch i choć dzieliło ich wszystko, to połączyła ich miłość. . "W cieniu dobrych drzew" to historia, która was oczaruje. Dwoje młodych ludzi rozdzielonych przez los. Wielka miłość, której świadkiem był tylko kot. Uczucie, które narodziło się w cieniu dobrych drzew. I przyjaźń, która trwa pomimo wszystkiego. . Dwoje ludzi, którzy mogliby być naszymi dziadkami lub sąsiadami. To chyba najbardziej w tej powieści sprawiło, że jest mi bliska. Zwłaszcza na końcu, gdy pojawia się słowo o pandemii. Joanna i Herakles zajęli szczególne miejsce w moim sercu i zostaną tam na dłużej. Polecam ją każdemu! . Morałem tej historii jest to, że definiują nas dwie rzeczy dziedziczenie, czyli przeszłość ukryta w genach i nasze tajemnice.
Karolina Krakowiak - awatar Karolina Krakowiak
ocenił na71 rok temu
Chłopiec bez nazwiska Renata Duczyńska-Surmacz
Chłopiec bez nazwiska
Renata Duczyńska-Surmacz
#opinia Renata Surmacz Wydawnictwo Lucky "Chłopiec bez nazwiska" Renaty Duczyńskiej - Surmacz to historia pełna nostalgii i różnorodnych emocji. Skłania czytelnika do refleksji, do zatrzymania się i do zastanowienia się nad życiowymi priorytetami. Poznajemy w niej dwie siostry. Magda to ta starsza, która po śmierci matki opiekuje się młodszą siostrę Darią. To dla Darii rezygnuje z atrakcji młodzieńczego życia. Łączy je silna więź. Wydawałoby się, że Magda zadanie zastępczej matki wykonuje perfekcyjnie. Sytuacja się jednak komplikuje, bo obie kochają jednego mężczyznę. Czy kobieta zdradzona przez dwie najbliższe osoby wybaczy? Czy miłość może się przerodzić w nienawiść i obojętność? Kim jest Aleksander Marzec? Czy Olek vel Wojtek odzyska swą tożsamość i odnajdzie ojca? Czy Daria i Wiktor rozwikłają zagadkę zniknięcia Magdy? Czy można zakopać przeszłość i uciszyć wyrzuty sumienia? O tym dowiecie się z treści książki. Bohaterowie są autentyczni, bo w życiu takie sytuacje mogą się zdarzyć i się zdarzają. Kompletnie nie polubiłam Darii i Wiktora. I cały czas zastanawiałam się jak mogli być tak okrutni, budując swoje szczęście na cudzym nieszczęściu. Od samego początku kibicowałam Magdzie, dla której życie naszykowało okropny cios. Co spotyka Magdę i jakie to niesie konsekwencje dla innych? Nie zdradzę... W tej książce autorka porusza dużo trudnych i ważnych tematów. Są relacje w rodzinie lub ich brak. Są konsekwencje braku szczerej rozmowy z najbliższymi. "Minęło tyle lat, że wszystkie dawne urazy mogłyby pójść w niepamięć. Gdyby tylko można było porozmawiać. Wszystko sobie wyjaśnić." Pojawiają się różne odmiany miłości. Miłość siostrzana, miłość damsko męska i miłość rodzica do dziecka. Czy "Miłość nie wybiera, miłość wszystko usprawiedliwia." Czy warto wszystko poświęcić w imię miłości? I czy można osiągnąć pełnię szczęścia, wiedząc, że nasi bliscy cierpią? "Przez lata rozdzielenie i poczucie winy zmieniły się w złość, a potem w smutek." "Zmierzenie się ze wspomniniami jest jak wojna. Pustoszy emocjonalnie." Życie jest nieprzewidywalne, pełne wyborów i dylematów. "Życie jest sumą doświadczeń", z których warto wyciągać wnioski. Nikt nie jest doskonały i idealny, ale warto rozliczyć się z przeszłością po to, by odzyskać życie i iść w przyszłość z podniesioną głową. Tylko czy wszystko można wybaczyć, zrozumieć i zapomnieć? Myślę, że takich chłopców bez NAZWISKA jest więcej, bo instytucje zbyt szybko zamykają sprawy i to jest smutne i nieodpowiedzialne. Nie wszyscy ci chłopcy mają tyle szczęścia w nieszczęściu co nasz Wojtek. Myślę, że Was zainteresowałam. Książka jest ciekawa i czyta ją jednym tchem. A ja czekam na kolejną książkę autorki. #współpracabartetowa #czytamipromujępolskichautorów
Iwona Nikodemska - awatar Iwona Nikodemska
oceniła na104 miesiące temu
I będę cię kochać aż do śmierci Anna Kasiuk
I będę cię kochać aż do śmierci
Anna Kasiuk
Rita, Jan, Piotr i Tomasz. Jedna kobieta i trzech mężczyzn. Jeden jest jej teraźniejszością, drugi ucieczką, trzeci wspomnieniem przeszłości. Z Tomaszem miała wziąć ślub. Niefortunny incydent w dniu sesji zdjęciowej sprawił, że on trafił do więzienia a ona, w ciąży i w zakrwawionej sukni, uciekła na Mazury. Tam poznała Jana, właściciela ziemskiego. Mężczyzna posiada pensjonat oraz stajnię a Rita kocha konie. Zgadza się za niego wyjść nie wiedząc, że jej nowy mąż ma nietypowe upodobania seksualne. Z początku im się układa, dopóki Jan nie dopuścić do głosu swoich instynktów. Wtedy Rita zaczyna się go bać i odsuwać od niego. Wiadomo, że zrobił jej krzywdę, lecz nie znamy szczegółów. Teraz Rita zajmuje się obejściem i wychowuje dwóch synów, Kubę i Józia. Gwarantem jej bezpieczeństwa jest przyjaciel jej męża, Piotr, z zawodu policjant. Są z sobą blisko, ich dzieci wychowują się razem. Piotr praktycznie sam wychowuje Marysię. Z jej matką nie łączy go już nic, choć formalnie nadal są małżeństwem. Mężczyzna planuje rozwód. Jest jedynym poza podejrzeniami zaborczego Jana i jedynym, z którym Rita faktycznie zdradzała męża. Dopóki nie pojawił się Tomasz. Jej pierwsza i największa miłość odnajduje ją i zatrudnia się w gospodarstwie jej męża. I teraz się zaczyna. Lawirowanie pomiędzy trzema kochankami, kłamstwa, zdrady i poczucie niesprawiedliwości. Rita najchętniej rzuciłaby wszystko i wpadła w ramiona Tomka, ale jej mąż zabrałby jej dzieci, bez których ona nie wyobraża sobie życia. Piotr chciałby być z nią, lecz póki co pilnuje czy Jan nie posuwa się za daleko, czy znów jej nie krzywdzi. Tomek oferuje jej niezapomniany tydzień a później chce wyjechać. Czy ta historia może skończyć się dobrze? Z początku prosta fabuła coraz bardziej się komplikuje. Wygląda to na typowy konflikt tragiczny, w którym nie ma dobrego rozwiązania a jednak autorce udało się mnie zaskoczyć. Brawa za zakończenie.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na82 lata temu
Znikające nadzieje Justyna Chrobak
Znikające nadzieje
Justyna Chrobak
Zdarza Wam się brać udział w konkursach? Ja przyznam szczerze, że kiedyś częściej brałam udział w różnych konkursach, obecnie od czasu do czasu gdzieś się zgłoszę dla frajdy. A trafiliście kiedyś na taki konkurs, gdzie oprócz głównej wygranej (mam na myśli konkursy książkowe) były nagrody pocieszenia? Ja pierwszy raz spotkałam się z czymś takim na profilu autorskim Pani Justyny Chrobak. Mało tego nagrodę pocieszenia można było sobie wybrać. Chętnie skorzystałam z tej okazji i tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką książki "Znikające nadzieje". Książka z dedykacją to nie lada gratka. "Im bardziej chcemy, by czas zwolnił, tym mocniej on z nami igra i przyspiesza, zbliżając nas do nieuniknionych przykrych wydarzeń szybciej niż zwykle". Hanna Starzewska nie miała w życiu łatwo, ale pomimo przeciwności losu jest szczęśliwą mężatką, marzy o dziecku i spełnia się zawodowo. Robi coś dobrego dla tych, którzy nie mieli w życiu tyle szczęścia co ona, prowadzi Fundację "Nadzieja" dla kobiet w trudnej sytuacji. Z dnia na dzień na jej idealnym życiu pojawiają się rysy. Jej mąż Bartosz jej opoka przykładny facet zmienia się w nieobliczalnego potwora. Powrót do domu, który kiedyś był bezpieczną przystanią, obecnie przyprawia Hanię o dreszcze. Podopieczne fundacji zaczynają znikać w niewyjaśnionych okolicznościach, a wolontariusz Szymon niebezpiecznie zbliża się do Hani. W jej życiu sporo się dzieje, aż wreszcie ona sama zaczyna przypominać swoje podopieczne. Stłamszona i zastraszona czeka na nadejście kolejnego ciosu... Miłość bywa głucha i ślepa i chociaż ludzie wiedzą o tym fakcie od wieków, nikomu nie udało się znaleźć skutecznego lekarstwa przywracającego jej słuch i wzrok. "Czy naprawdę miłość do osoby, która nagle i bez powodu zmienia się z kogoś bliskiego w osobistego kata, całkowicie przesłania logiczne myślenie?" Ludzie strzegą swojej prywatności, tworzą pozory idealnych związków i ukrywają dramaty czterech ścian. Wciąż łudząc się, że to, co się dzieje u nich w domu to tylko przejściowe kłopoty. Bo tak łatwiej, wygodniej, prościej, po co kogoś wciągać w swoje prywatne sprawy. Nie ma rodzin idealnych. I ten tekst inni mają gorzej, ja dam radę. Pani Justyna Chrobak w swojej powieści porusza trudne tematy. Pisze o tym, o czym bardzo mało się mówi na co dzień. Przemoc domowa i kobiety, które dla dobra dzieci trwają w toksycznych związkach, nie wiedzą, gdzie się zgłosić, żeby otrzymać pomoc. Czasami tylko nadzieja na lepsze jutro pozwala im wytrwać. " Nadzieja ostatnia umiera, Mówią, że człowiek z niej jest Więc czemu w Tobie jej nie ma? Dlaczego nie szukasz jej? " Maciej Balcar "Nadzieja"
Joanna - awatar Joanna
oceniła na81 rok temu
Zabierz tę miłość Tom 1 Patrycja Zdanowska
Zabierz tę miłość Tom 1
Patrycja Zdanowska
💔 Recenzja książki „Zabierz tę miłość” – Patrycja Zdanowska „Zabierz tę miłość” to historia, która rozdziera serce, a jednocześnie daje nadzieję. To opowieść o uczuciu, które potrafi być zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Patrycja Zdanowska napisała powieść, która porusza do głębi, zmusza do refleksji i zostaje w myślach na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Już od pierwszych rozdziałów czuć emocje te prawdziwe, surowe i nieupiększone. Bohaterowie to ludzie z krwi i kości, którzy popełniają błędy, pragną, cierpią i próbują poskładać swoje życie na nowo. Ich historia pokazuje, że miłość nie zawsze jest prosta, a czasem trzeba nauczyć się z nią żyć… nawet wtedy, gdy rani najbardziej. Autorka z niezwykłą wrażliwością pokazuje wszystkie odcienie uczuć od euforii i namiętności po rozczarowanie, ból i tęsknotę. Każda emocja jest autentyczna, każda scena ma znaczenie. Styl Patrycji Zdanowskiej jest lekki, ale pełen głębi potrafi rozbawić, wzruszyć i sprawić, że człowiek zatrzymuje się na chwilę, by pomyśleć o własnym życiu i swoich uczuciach. „Zabierz tę miłość” to nie tylko historia o relacji dwojga ludzi to opowieść o dojrzewaniu emocjonalnym, o przebaczeniu i o tym, że czasem trzeba pozwolić komuś odejść, żeby odnaleźć siebie. To książka o tym, że miłość, nawet ta bolesna, zostawia w nas ślad czasem bliznę, a czasem nową siłę. Czytając, czułam się tak, jakbym sama przeżywała każdą scenę. To historia, która wciąga, boli, ale też daje nadzieję, że każda strata może stać się początkiem czegoś nowego. 💬 A Ty? Czy kiedykolwiek musiałaś oddać komuś swoje serce, wiedząc, że ta miłość nie przyniesie szczęścia? Czy potrafiłabyś pozwolić odejść komuś, kogo wciąż kochasz? To książka, która zostawiła mnie z cichym westchnieniem i refleksją, że czasem miłość to nie wszystko. Czasem trzeba nauczyć się żyć bez niej, by w końcu pokochać samą siebie. #ZabierzTęMiłość #PatrycjaZdanowska #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #KsiążkaPełnaEmocji #PolskaAutorka #PowieśćObyczajowa #MiłośćIBól #Książkoholiczka #WartoPrzeczytać #PowieśćZPrzesłaniem #EmocjeNaPapierze #NowośćKsiążkowa
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na105 miesięcy temu
Słoiczki Maja Jaszewska
Słoiczki
Maja Jaszewska
Właśnie postanowiłam przeczytać powieść, która długo czekała na moim stosie książek do przeczytania. Prędzej, czy później (w tym przypadku później) na każdą moją książkę przychodzi czas, tak więc teraz, przyszła pora na recenzję książki „Słoiczki” Maji Jaszewskej. Józia jest młodą dziewczyną z Podlasia. Mimo przywiązania do tradycji i rodzinnego domu postanawia wyprowadzić się i tym samym zmienić swoje życie na lepsze. Z kolei Julia jest buntowniczką mieszkającą w Krakowie. Ona również postanawia wyprowadzić się ze swojego rodzinnego domu. Skłoniła ją do tego ucieczka od przeszłości oraz apodyktyczny ojciec. Obie dziewczyny przyjeżdżają do Warszawy, rozpoczynają nowe życie i tym samym stają się tak zwanymi słoiczkami. Ich losy splatają się ze sobą w pracy w nowoczesnym czasopiśmie dla kobiet. Co je czeka w Warszawie? Czy w stolicy odnajdą szczęście? W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Dzieli się ona na dwie części: „Gwiazdeczka” i „Romeo i Julia”. Pierwsza z nich opisuje losy Józi. Interesujące w tej części było dla mnie to, że pod wpływem wielkiego miasta i poznanym w nim ludzi, jej życie zaczęło się bardzo zmieniać. Podobał mi się wątek, w którym spotykała się ze znanym coachem, którym była zauroczona i tym samym chciała mu się przypodobać. Z kolei druga część skupiła się bardziej na losach Julki, które były dla mnie również ciekawe. Bardzo zainteresowało mnie jej skomplikowane życie rodzinne, od którego chciała uciec, jednak później i tak musiała się z nim zmierzyć. Oprócz tego podobała mi się praca Józi i Julii w wydawnictwie oraz ogólnie przyjazna atmosfera panująca między pracownikami. Tak więc była to dla mnie przyjemna i bardzo interesująca książka, której tłem było warszawskie życie. Myślę, że osoby, które opuściły swój rodzinny dom i zaczęły nowe życie zupełnie gdzie indziej, z pewnością odnajdą w tej książce cząstkę siebie. Z kolei ci, którzy ciągle mieszają w swojej rodzinnej miejscowości, za sprawą tej książki mogą dowiedzieć się tego, jak może wyglądać życie osób, które szukają lepszego życia w zupełnie innym miejscu. „Słoiczki” jest bardzo przyjemną powieścią obyczajową opowiadającą o młodych dziewczynach, które w postanowiły zacząć nowe lepsze życie w zupełnie innym miejscu. Ze względu na panujący w niej klimat i akcję, która trwa na przestrzeni wielu miesięcy, można ją czytać o każdej porze roku, w okresie Świąt Bożonarodzeniowych (które były w niej bardzo klimatyczne) lub Wielkanocnych (które były w niej bardzo ciekawie opisane). Momentami powieść ta bywa śmieszna, a czasami nostalgiczna, a także romantyczna. Tak więc, jeśli lubicie takie klimaty, to bardzo polecam Wam tę książkę, dla mnie była ona bardzo interesująca i cieszę się, że w końcu poznałam opisaną w niej historię.
Martyna G - awatar Martyna G
ocenił na84 miesiące temu
Sukienka z wody Agnieszka Litorowicz-Siegert
Sukienka z wody
Agnieszka Litorowicz-Siegert
"Sukienka z wody, to jedna z tych pozycji, które osiadają w czytelniku powoli, niczym poranna mgła nad jeziorem. Autorka, znana ze swojej wrażliwości na detal i psychologiczną głębię, serwuje nam opowieść, która wymyka się prostym definicjom romansu czy sagi rodzinnej. To przede wszystkim literackie studium tęsknoty, tożsamości i kobiecej siły, która – niczym tytułowa woda – potrafi być zarówno kojąca, jak i niszczycielska. Moja ocena to zasłużone 8/10, ponieważ rzadko spotyka się we współczesnej polskiej literaturze obyczajowej tak udane połączenie pięknego języka z autentycznym dramatem egzystencjalnym. Fabuła utkana z emocji i tajemnic Historia koncentruje się wokół losów kobiet z różnych pokoleń, których życie splata się w malowniczej, choć momentami surowej scenerii. Główna bohaterka, stojąc na życiowym rozdrożu, próbuje odnaleźć odpowiedź na pytanie, kim jest poza rolami, które narzuciło jej społeczeństwo i rodzina. Powrót do korzeni, do miejsc naznaczonych przeszłością przodkiń, staje się katalizatorem zmian. Litorowicz-Siegert po mistrzowsku prowadzi narrację, odkrywając przed nami kolejne warstwy rodzinnych tajemnic. Tytułowa "sukienka z wody" to metafora ulotności, marzeń, które trudno uchwycić, oraz piękna, które bywa nietrwałe i zwodnicze. Zalety: Styl, postacie i atmosfera Największą siłą tej powieści jest jej warstwa językowa. Autorka pisze w sposób niezwykle plastyczny, wręcz zmysłowy. Czytelnik niemal czuje zapach wilgotnej ziemi i chłód jeziora, słyszy szelest materiału i szept skrywanych sekretów. Postacie kobiece są wykreowane z ogromną empatią – to nie są papierowe bohaterki, lecz kobiety z krwi i kości, pełne sprzeczności, lęków, ale i niezwykłej determinacji. Każda z nich wnosi do opowieści inny odcień kobiecości, co sprawia, że książka staje się uniwersalnym portretem pokoleń. Na szczególną uwagę zasługuje nastrój powieści. Jest w niej coś onirycznego, sennego, a jednocześnie bardzo prawdziwego. Autorka potrafi budować napięcie nie poprzez gwałtowne zwroty akcji, ale poprzez subtelne zmiany w relacjach między bohaterami i stopniowe odkrywanie prawdy o przeszłości. To lektura, która wymaga skupienia, ale odwdzięcza się głębokim wzruszeniem. Ocena ta wynika z wysokiego poziomu literackiego i emocjonalnego ciężaru gatunkowego. Plusy: Wybitna stylistyka, głęboka psychologia postaci, umiejętne operowanie metaforą i stworzenie niepowtarzalnego, dusznego wręcz klimatu. Mały minus: Momentami tempo narracji bywa zbyt powolne, co może zniechęcić czytelników szukających szybkiej akcji. Niektóre wątki metaforyczne mogą wydawać się dla części odbiorców zbyt abstrakcyjne. Sukienka z wody to powieść o odwadze bycia sobą i o tym, że przeszłość zawsze znajdzie sposób, by o sobie przypomnieć. Agnieszka Litorowicz-Siegert stworzyła piękną, mądrą i wzruszającą historię o więzach, które nas kształtują i wodzie, która obmywa nas z win, ale nigdy nie pozwala zapomnieć o tym, co najważniejsze. To książka dla czytelników ceniących literaturę wysokiej próby, która zamiast dawać proste odpowiedzi, stawia ważne pytania.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Szczęściarze Agnieszka Lis
Szczęściarze
Agnieszka Lis
Witajcie moliki! Zachęcam wszystkich do przeczytania poruszającej powieści pt. "Szczęściarze" autorstwa Agnieszki Lis. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska Czy jesteśmy narodem tolerancyjnym, czy akceptujemy "inność"? Lubicie czytać książki inspirowane faktami? "Serce matki ma różne sposoby regeneracji, a być może najważniejszym elementem jego budowy jest wyściółka z miłości. Jest jak gruby filc, który zatrzyma każde, nawet najmocniejsze uderzenie i ochroni to, co najważniejsze." Nastoletnia Edyta czuje się "inna" w świecie, w którym żyje. Coraz bardziej zamyka się w sobie, walczy z silną depresją, jest po wypadku, który diametralnie zmienił jej życie. Ma swoich przyjaciół, rodzinę, która zawsze stoi za nią murem, szczególnie jej mama, jest siłą, choć nie zawsze dziewczyna potrafi to pojąć. Ludzka chęć, dążenie do celu, mogą pokonać wszelkie przeszkody. Szczęście zawsze jest w zasięgu ręki. Nosimy je w sobie. "Te perliste potoki dźwięków, zalewające wszystko wokół światłem. Dokładnie tak postrzegała jej śmiech - jak jasne światło, źródło siły dla niej." Czy Edyta znajdzie w sobie siłę? Jakie są reakcje najbliższych? Czym jest transpłciowość? Czy jest to choroba, którą można wyleczyć? Czy złe czucie się we własnym ciele i chęć zmiany to coś złego? Autorka Agnieszka Lis kolejny raz w swojej powieści dotyka emocji czytelnika, skłania do pewnych przemyśleń. Autorka świetnie wplotła w swoją powieść wywiad z bohaterem książki z przemiany. Bohaterowie zostali wykreowani w niesamowity sposób, a ich problemy są życiowe. Agnieszka Lis nie boi się dotykać trudnych tematów, wręcz czasem tematów tabu i nas z nimi konfrontować w swojej powieści. Pisarka porusza w swojej powieści zagadnienia związane z rodziną, tolerancją, niepełnosprawnością, transpłciowością, a także miłością, choć czasem trudną. Słowem ta powieść bardzo mi się podobała i na pewno zostanie ze mną na dłużej. Poruszyła we mnie struny emocji, więc dla autorki brawo i otworzyła mi oczy na pewne tematy. Nie pozostaje mi nic innego jak z całego serca polecić Wam gorąco ten tytuł.
Czytajka93 - awatar Czytajka93
ocenił na105 miesięcy temu

Cytaty z książki Cień bolesnych wspomnień

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cień bolesnych wspomnień