rozwińzwiń

To jak, szefie?

Okładka książki To jak, szefie? autora Dominika Smoleń,
Okładka książki To jak, szefie?
Dominika Smoleń Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2021-08-18
Data 1. wyd. pol.:
2021-08-18
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup To jak, szefie? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

To jak, szefie?



książek na półce przeczytane 6662 napisanych opinii 1650

Oceny książki To jak, szefie?

Średnia ocen
6,5 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce To jak, szefie?

avatar
512
447

Na półkach:

👍

👍

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
492
318

Na półkach:

Nie wiem.... nie wiem jak zacząć!
Od początku... chyba moje wewnętrzne założenie, że jak okładka mi się nie podoba, to nie powinnam czytać książki sprawdziło się.... niestety.

Początek zapowiadał się dobrze. Chętnie czytałam pierwsze rozdziały książki. Fajnie się czytało, akcja się toczy mniej lub bardziej wartko, aż tu nagle BENG! Choroba przyjaciółki - OK! Rozumiem, nadaje to jakiejś akcji... ALE to co się dzieje PO tym... sypie się wszystko co zbudowano w na początku...- SZKODA :(


UWAGA SPOJLER!
Kiedy owa Zuzka zmienia pracę, googluje nowego pracodawcę, pokazuje zdjęcie jeszcze "zdrowej" przyjaciółce. W tej nie wzbudza owy człowiek żadnych emocji... A powinien, w końcu (jeżeli uważnie czytałam) śledziła przez jakiś czas losy swojego byłego partnera, ojca swojego dziecka.
Koleżanka choruje....obarcza obowiązkiem sprawowania opieki nad swoim synem... Nie dokończywszy wszystkiego co zaplanowała umiera, ale mówi kto jest ojcem chłopca i prosi o jego odnalezienie, aby zaopiekował się synem, by ten nie trafił do babci potwora.
Ojciec się odnajduje i....Taaak, taaak... to główny bohater, szef Zuzki - Tymoteusz. I teraz najlepsze...Ni z tego ni z owego ZAKOCHUJĄ SIĘ w sobie. Tak.. nie flirtując, nie będąc w dwuznacznych sytuacjach. Od tak tworzy im się taka myśl w głowie. Owszem, on od samego początku okazuje jej zainteresowanie, ale ona JEST PROFESJONALISTKĄ! Ale.. to też nie o to chodzi, może to była tłumiona miłóść od pierwszego wejrzenia... Ale on... Umawia się na nic niezobowiązujące numerki z laskami... taki figo-fago do przodu... - ja przez przeczytanie tej "lektury" nie potrafię sklecić sensownie słów... koszmar.
Co za bzdu-ra!
Później jest już jeszcze gorzej.... wylizywanie, a przeciez ledwo co dowiedzieli się o śmierci... zamieszkanie... Po prostu NIE!

Pomijam już fakt, że w pewnym momencie książki jest opis parkingu... żebyś dobrze wiedział drogi czytelniku, że to jest zwykły parking, taki ze śmietnikami i nie, że masz przypisane z nazwiska miejsce, po prostu taka dżentelmeńska umowa między pozostałymi najemcami, którzy również maja biura w tym samym budynku co owy SZANOWANY Pan notariusz - WTF?! "Droga Redakcjo!" Po jakiego leśnego stwora ten tekst? On był tak zbyteczny jak mój komentarz teraz. Nie pozdrawiam "Judyta".

NIE! NIE POLECAM... męczyłam te siódme poty ponad tydzień. Zmarnowałam swój czas!

Przeczytałam na Legimi.
56/2022

Nie wiem.... nie wiem jak zacząć!
Od początku... chyba moje wewnętrzne założenie, że jak okładka mi się nie podoba, to nie powinnam czytać książki sprawdziło się.... niestety.

Początek zapowiadał się dobrze. Chętnie czytałam pierwsze rozdziały książki. Fajnie się czytało, akcja się toczy mniej lub bardziej wartko, aż tu nagle BENG! Choroba przyjaciółki - OK! Rozumiem,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
809
15

Na półkach: , ,

Książka nuda, niektóre fragmenty wepchane tak jakby na siłę, do tego zachowanie bohaterów w niektórych sytuacjach nielogiczne.

Książka nuda, niektóre fragmenty wepchane tak jakby na siłę, do tego zachowanie bohaterów w niektórych sytuacjach nielogiczne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

210 użytkowników ma tytuł To jak, szefie? na półkach głównych
  • 151
  • 56
  • 3
41 użytkowników ma tytuł To jak, szefie? na półkach dodatkowych
  • 15
  • 12
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Dominika Smoleń
Dominika Smoleń
Studentka i blogerka Książkowiru, która najbardziej w swoim życiu kocha książki, koty i czekoladę. Pisanie i czytanie towarzyszą jej praktycznie od zawsze - a przynajmniej od wczesnego dzieciństwa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Przyjemna nienawiść Angelika Łabuda
Przyjemna nienawiść
Angelika Łabuda
Emily Evans w wieku 6 lat została sierotą, jej rodzice zginęli podczas strzelaniny. Oprócz straty w rodzicach, zostaje pozbawiona dachu nad głową i najlepszego przyjaciela, i trafia na początku do domu dziecka. Przez lata zemsta kiełkowała się w niej i kiedy nadszedł czas postanowiła wyrównać rachunki za stratę rodziców. Wraca do San Diego, gdzie wszystko miało miejsce i jako Riley Roy podejmuje staż w kancelarii, w której właścicielem jest Cameron O'Connor, jej przyjaciel z dzieciństwa, i osoba na której chce dokonać zemsty. Riley myśli, że on nie podejrzewa, że jest tą Emily z dzieciństwa, lecz jest w dużym błędzie, gdyż odkąd otrzymał jej CV, i ujrzał na zdjęciu jej oczy, nie może przestać myśleć o niej i myśleć, że wreszcie ją odnalazł. Cameron nie chce na początku ujawnić swoich podejrzeń, gdyż zmieniła dane i sprawdzić czemu to zrobiła i jaki ma w tym cel.. Do czego dojdzie jeśli tych dwoje od zawsze dążyło się dużym uczuciem? Czy po tylu latach da się zapomnieć krzywdy? Czy miłość jest silniejsza od żądzy zemsty? Kto jest naprawdę winien śmierci rodziców Emily, i czy winni otrzymają zasłużoną karę po latach? Książka napisana jest w prosty sposób, ukazuje historię z dwóch perspektyw głównych bohaterów, dlatego bardzo dobrze się czyta i można bardziej zagłębić się w ich odczuciach. Mnie ich historia wciągnęła od samego początku, do tego lubię wątek hate-love, który jest tu zawarty. Dodatkowo jest on w świecie prawniczym, w którym są niebezpieczne interesy i chęć zemsty by wyrównać rachunki za krzywdy. Kto jeszcze nie czytał tej książki, to polecam 😉
Ewelina kolory_magicznych_ksiazek - awatar Ewelina kolory_magicznych_ksiazek
ocenił na81 rok temu
Niedoskonały Małgorzata Falkowska
Niedoskonały
Małgorzata Falkowska Ewelina Nawara
[ współpraca reklamowa ] Po przesłuchaniu "Nieosiągalnego" byłam dość sceptycznie nastawiona do "Niedoskonałego". Pierwsza część tej serii nie do końca przypadła mi do gustu, bo mimo że miło mi się jej słuchało na górskim szlaku to jednak lekko się przy niej nudziłam i była ona też przesłodzona miejscami. Ta część jednak mnie zaskoczyła, ponieważ od początku do końca słuchałam jej zaciekawiona, a i słodkości zabrakło. Okay, przyznam, że nie była ona idealna, ale się mam być szczera to nie wymagałam nawet tego od niego. Było może trochę za prosto, wszystko pięknie się układało, no dobrze nie u wszystkich bohaterów, ale jednak. Właśnie skoro mowa o bohaterach to o wiele bardziej do gustu przypadła mi Majka z Simonem niż Olimpia z Willem. W sumie jak na to patrzę to tej dwójki z lekka nie trawię. W "Niedoskonałym" było parę momentów, kiedy wzdychałam i przewracałam oczami, ale jako że były znikome to mogę przymknąć na nie oko. W sumie to nie wiem, co bym pomogła dodać jeszcze. Zawsze miałam problem z recenzowaniem kolejnych tomów. Na pewno jestem ciekawa dalszych losów bohaterów. Może zakończenie nie było tak spektakularne jak w przypadku "Nieosiągalnego", ale mimo to przypadło mi o wiele bardziej do gustu. Myślę, że jeśli poszukujecie lekkiej lektury na jedno posiedzenie z krótkimi rozdziałami to "Niedoskonały" nada się do tego idealnie.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na71 rok temu
Lekcja hiszpańskiego Aleksandra Pakuła
Lekcja hiszpańskiego
Aleksandra Pakuła
[ współpraca reklamowa ] Nie będę ukrywać tego, że początkowo miałam spory problem z "Lekcją hiszpańskiego" i miałam ochotę ją odłożyć i już nigdy do niej nie wrócić (prawdopodobnie, gdyby nie audiobook tak mogłoby się stać). Im dalej tym jednak ta historia stawała się coraz bardziej znośna, może nawet i deczko lepsza, końcem końców doszłam do wniosku, że to w sumie całkiem dobry średniak. Ten kto mnie zna dłużej wie, że to naprawdę dobra ocena u mnie i większość pozycji taką dostaje, ponieważ trudno mnie czymś zaskoczyć, urzec, oczarować. Chociaż muszę przyznać, że ta pozycja akurat miała potencjał do zdobycia mojego serca, ale niestety wystąpił tutaj problem, o którym wspominam dość często, a mianowicie znowu romans zaczął górować nad wszystkim i pozostałe sprawy zeszły na drugi plan, co w przypadku tej historii bardzo mnie zasmuciło, ponieważ "Lekcja hiszpańskiego" porusza bardzo ważny problem, jakim jest przemoc fizyczna oraz psychiczna ze strony partnera. Owszem było trochę scen z tym związanych, zwłaszcza pod koniec, ale dla mnie to jednak było trochę za mało i za późno pojawiło się większe rozwinięcie tego tematu. Nie mogę też nie wspomnieć o postaciach, które zostały naprawdę dobrze wykreowane, polubiłam się z większością z nich, ale miałam mały problem z główną bohaterką. Otóż o ile Maks zachowywał się jak najbardziej na swój wiek, tak Adrianna zwłaszcza na początku historii nie zachowywała się jak trzydziestoletnia kobieta po przejściach, ale jak nastolatka, która przeżywa swoją pierwszą miłość. Niestety, ale u mnie to też był dość spory minus, ponieważ nie raz i nie dwa irytowała mnie bardzo swoim zachowaniem. Mimo to z chęcią sięgnę po następny tom, ponieważ końcówka książki wskazuje na to, iż powinien się pojawić. Z tego co wiem jest to debiut autorki, więc mimo tych niedociągnięć, muszę przyznać, że wypadł on naprawdę dobrze.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na61 rok temu
Asystentka Monika Pawelec
Asystentka
Monika Pawelec
Alice Law zakochała się w tajemniczym inwestorze, który miał uratować przed upadkiem firmę, w której ona pracuje. Dziewczyna nie ma pojęcia co zaczyna się dziać między nią a Oscarem Wade’m. Alice odnosi wrażenie, że mężczyzna się zaangażował w ich znajomość po przez gesty i słowa które mężczyzna wypowiada w jej stronę. Wszystko potwierdza to, że Oscar chce czegoś poważnego z Alice. Jednak mężczyzna nie jest do końca szczery z dziewczyną jak ich związek zaczyna być bardziej poważny. Na jaw wychodzą inne tajemnice mężczyzny. Czy szczęście zakochanych zostanie przerwane? Czy Alice w końcu pozna wszystkie mroczne sekrety Oscara? Jaką rolę w tym wszystkim odegra Sarah? Czy Alice i Osxar w końcu zaznają szczęścia? Tego się dowiecie sięgając po ten tom. Niestety ja wam tego nie zdradzę będziecie musieli sami się przekonać. W pierwszym tomie byliśmy naocznymi świadkami jak uczucie Alice i Oscara zaczyna się powoli rodzić. W pierwszym tomie dowiadujemy się, że Oscar ma narzeczoną, z którą nie jest do końca szczęśliwy i pragnie to zmienić. W drugiej części Alice próbuje się pogodzić z uczuciami. Monika porusza bardzo ważny temat jakim jest adopcja dzieci. Alice została adoptowana po ty jak jej rodzice zginęli w wypadku, ale ona będąc małą dziewczynką tłumaczyła sobie to tak że po prostu ją zostawili. Mężczyzna powiedział Alice, że bogaci ludzie pomagają na pokaz tylko aby było widać jakie duże sumy wpłacają a w pomaganiu chodzi o to przecież aby się pokazać tylko skutecznie pomóc potrzebującym. Nie można oderwać się od ciągłego czytania. Między Alice a Oscarem nie jest kolorowo cały czas. Moim zdaniem sporo w życiu zakochanych miesza narzeczona Oscara, która cały czas chce dyktować mu zasady i jak ma działać. Ten mężczyzna nie należy do takich którym można kierować, jak się zapragnie. To on tutaj dyktuje warunki. Tylko pod wpływem Alice pragnie się zmienić na lepsze. Książka jest napisana bardzo lekkim piórem przez tą powieść się płynie. Styl autorki jest niesamowicie lekki i przyjemny w odbierze. Autorka ma niesamowity dar przekazywania uczuć swoich bohaterów. Czytając tą powieść nie miałam wrażenia nudy i z wielkim zainteresowaniem przekładałam kolejne stron historii. Nawet nie zorientowałam się, kiedy dotarłam do końca książki w tym momencie żałuje, że jest taka krótka spokojnie mogła by mieć te 100 stron więcej. Jestem ciekawa również innych książek co wyjdzie spod pióra autorki, które według mnie jest świetne. Z czystym sercem mogę wam polecić książki od niej i mogę wam obiecać, że nie będzie się nudzić. Mam nadzieje, że następne tomy będą znacznie grubsze. Bardzo polecam!
Joanna - awatar Joanna
oceniła na104 lata temu
Mały, brudny sekret Kendall Ryan
Mały, brudny sekret
Kendall Ryan
Emma to piękna, aczkolwiek prowadząca zwykłe życie młoda kobieta. Codziennie rano idzie na kawę do tej samej kawiarni. Ale nie chodzi tam bez powodu. Do tego samego miejsca przychodzi mężczyzna jej marzeń. Czy codzienne, pozornie przypadkowe spotkania mogą być początkiem czegoś wielkiego? Powiem szczerze, że to było dziwne, a nawet bardzo. W książce nie latają smoki, główni bohaterowie nie stają na głowie, ale to była dość specyficzna lektura. Może to być spowodowane chociażby ciągłymi półsłówkami, którymi raczy nas autorka. Nie wyjaśnia nic, dodaje tylko kolejne wątki, a na ich rozwiązanie musimy czekać do wydania kolejnych części. Inna rzecz to właśnie bohaterowie. Z jednej strony typowy romans, może trochę bardziej mroczny niż inne. Ryan stworzyła mocne, silnie zarysowane postaci, które trochę przytłaczają fabułę. Momentami nie wiadomo na czym się bardziej skupiać, na ich przemyśleniach, czy samej akcji. Niemniej lektura jest z pewnością dobrą odskocznią jeżeli w romansach lubi się atmosferę niepokoju i niepewności. Podobało mi się również przedstawienie innego punktu widzenia na wiele spraw, które dalej w naszej kulturze są „haniebne”. Myślę, że na swój sposób książka robi duży krok w przód w wielu ważnych tematach. Myślę, że mogę polecić, ale raczej jako lekturę dla tych bardziej wymagających. Dla tych, którzy wolą lekkie i słodki historie może być ona zbyt ciężka.
let_it_bee - awatar let_it_bee
ocenił na64 lata temu
Cash Bella Di Corte
Cash
Bella Di Corte
"Pocałunek. Budził moją odrazę. Podniecał mnie. Przyprawiał mnie o dreszcze. Sprawił, że krew zawrzała w moich żyłach..." Kelly, stojąc nad grobem bliźniaczki o mały włos nie dostaje zawału, widząc tajemniczego mężczyznę stojącego tuż za nią. W tym momencie jeszcze nie wiedziała, jak bardzo ich losy są ze sobą splecione. Kobieta gra i śpiewa choć wiele osób twierdzi, że to jej nowy "chłopak" zapewnił jej pracę. Świetnie strzela z łuku. Muszę przyznać, że moment gdy strzela z łuku do napastników, przypominał mi Robin Hooda🏹. To wygadana kobieta, która nie pozwoli sobie wejść na głowę. Cash wyszedł z więzienia i za punkt honoru postawił sobie zemstę za śmierć ojca i odzyskanie panowania nad rejonem jego rodziny. Pierwszym jego krokiem było zdobycie kobiety, w której zakochany był jego wróg. Wiadomo, w świecie mafii to zawsze on wybiera sobie żonę, a ona nie ma wiele do gadania. Cash podstępem zmusza Kelly do ślubu. A potem jest już tylko ciekawiej. Mężczyzna jest chodzącym chaosem, a powstrzymać go może tylko jedna kobieta🤯. "Cash" to drugi tom serii Gangsterzy Nowego Jorku. Świetne jest umiejscowienie akcji w czasie. Odbywa się ona niemal równolegle z pierwszym tomem, co pozwala na pewne wątki spojrzeć z innej strony👀. Choć to inna historia to pewne schematy powtarzają się z pierwszej części i całość jest dość przewidywalna. Niemniej jednak namiętność i akcja szybko wciągają i zachęcają do czytania. Tutaj, podobnie jak w pierwszym tomie, już na samym początku mamy swego rodzaju drzewo genealogiczne ułatwiające rozeznanie kto się z kim lubi, a kto nie. To naprawdę bardzo ułatwia, bo w takiej ilości postaci łatwo się pogubić😅. "Co teraz o mnie myślisz? Jestem bohaterem, czy przestępcą? Zwierzęciem, czy człowiekiem? A może współczesnym Robin Hoodem? Wszystko jest kwestią perspektywy." Cash zdecydowanie nie jest zwykłą postacią. A jeśli myśli, że to rozdaje karty, to się grubo myli.
KsiążkowyNałogowiec - awatar KsiążkowyNałogowiec
ocenił na73 lata temu
Any Border. Tom I Gabriela L. Orione
Any Border. Tom I
Gabriela L. Orione
„Włoski temperament, tak jak miłość, nie zna granic...” „Any Border” autorstwa Gabrieli L. Orione, stanowi namiętną historię pełną włoskiego temperamentu. Po tytuł ten tytuł sięgnęłam ze względu na piękną okładkę (przedstawiona na niej kobieta bardzo przypomina mi jedną aktorkę) oraz fakt, iż wiele czytelników było zachwyconych tą historią. Czy było tak również i w moim przypadku? O tym za chwilkę :) Nazywam się Anastazja i mam dwadzieścia siedem lat. Jestem szczęśliwą matką pięcioletnich bliźniaków. Na co dzień pracuję w międzynarodowej agencji modelingowej, dzięki której otrzymuję półroczny kontrakt w Mediolanie. W ten oto sposób poznaję jego - Giorgia, Włocha, który nie wyobraża sobie życia bez towarzystwa pięknych kobiet. Pomiędzy naszą dwójką zaczyna rodzić się fascynacja, który posuwa nas w bardzo niebezpiecznym kierunku... Była to moja pierwsza styczność z twórczością tej autorki. Nie ukrywam bardzo się bałam sięgać po ten tytuł, ponieważ nie wiedziałam czego tak naprawdę powinnam się spodziewać. Muszę przyznać, że autorka ma bardzo przyjemny dla oka styl pisania, posługuje się prostym językiem, przez co zamiast czytać ten tytuł wręcz przez niego „przepłynęłam”. Chciałabym opowiedzieć Wam kilka słów na temat naszych głównych bohaterów. Jeśli chodzi o Anastazję to kobieta zaimponowała mi swoją samodzielnością oraz niezależnością - pomimo wielu przeciwieństw losu Any samodzielnie wychowuje dwójkę synów oraz znalazła czas by spełnić się zawodowo i wykonywać to co sprawia jej radość. Natomiast nasz Giorgio jest skrytym mężczyzną, którego nawet ja chętnie poznałabym bliżej - tutaj wysuwa się malutka wada tej książki, do tej pory mam wrażenie, że autorka zbyt mało pozwoliła mi poznać przeszłość naszych bohaterów. Do tej pory żałuję, że pisarka nie zaserwowała mi wątku sensacyjnego, który spowodowałby szybsze bicie serca oraz ciarki na plecach. Liczyłam, że w życiu tej dwójki pojawi się pewne niebezpieczeństwo, któremu razem będą musieli stawić czoła, jednak jak widzicie musiałam obejść się smakiem. „Any Border” wręcz kipiała od pożądania i namiętności, która połączyła głównych bohaterów Jeśli chodzi o sceny łóżkowe to zostały one napisane „ze smakiem” oraz jestem pewna, że rozgrzeją one serca niejednego czytelnika... Czy książkę polecam? Pomimo, że historia ta była momentami przesłodzona oraz przewidywalna, uważam, że fani romansów powinni sięgnąć po ten tytuł by wyrobić własne zdanie na jego temat. Pani Gabriela zabiera swojego czytelnika w niezapomnianą podróż do Mediolanu, w którym miłość nie zna granic, a wiek nie jest dla niej przeszkodą. PS. Wiedzieliście, że tytuł tej książki ma dwojakie znaczenie?
ZaczytanaArchiwistka - awatar ZaczytanaArchiwistka
oceniła na73 lata temu
Glow up Angela Węcka
Glow up
Angela Węcka
Marika nie miała łatwego dzieciństwa. W młodym wieku straciła rodziców i była zmuszona zamieszać z ciotką, która nie należała do najlepszych osób na ziemi. Kobieta postanawia zainwestować i kupuje mieszkanie w starej kamienicy. Wie, że musi włożyć w nie wiele pieniędzy, aby sprzedać je z zyskiem. Z tego powodu zatrudnia dobrze ocenianą ekipę remontową. W ten sposób poznaje Aleksandra, który zdecydowanie zamiesza jej w głowie. A to wcale nie ułatwi jej drogi do swojego celu. „Glow up” to książka napisana z dwóch perspektyw - Mariki oraz Aleksandra. Dzieki temu dowiedziałam się, że kobieta jest zdeterminowana i walczy o swoje, mimo przeciwności losu. Nie chcę pozwolić, aby cokolwiek stanęło jej na drodze. Natomiast mężczyzna to bawidamek, który nie angażuje się w żadne poważne relacje. Miałam mieszane uczucia co do jego postaci. To facet, któremu czasami mózg zamienia się z czymś innym miejscami… Jednak przekonałam się do rozdziałów z jego perspektywy, bo złapałam się na tym, że parskałam śmiechem. Myślę, że po prostu taki miał być. Sam wątek odnawiania kamienicy był taki świeży i motywujący. Z wielką chęcią czytałam o postępach w pracy. Sama relacja między bohaterami była w porządku, ale nie porwała mojego serca w całości. Podsumowując, to była całkiem dobra zabawa, a słuchałam ją w audiobooku, ale nie zostanie ze mną na długo. Polecam, jeśli potrzebujecie kopa motywacji lub chwilowego odmóżdżenia :)
zabieganaczytaniem - awatar zabieganaczytaniem
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki To jak, szefie?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki To jak, szefie?