Tajne blizny. O czym milczę od lat. Tom 1 Officium

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-05-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-14
- Liczba stron:
- 408
- Czas czytania
- 6 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382192476
Kobiety w służbach specjalnych.
Patrząc wstecz na swoją służbę w jednej z formacji resortu spraw wewnętrznych, Agnieszka nie ma wątpliwości, że gdyby wiedziała, jak ojczyzna podziękuje jej za te wszystkie trudne lata, zapewne wybrałaby inny zawód. Swoją decyzję podjęła zaraz po studiach i bardzo szybko przekonała się, że praca w służbach specjalnych wygląda zupełnie inaczej, niż sobie to wyobrażała. Zwłaszcza, kiedy jest się kobietą… Za czasów ustroju słusznie minionego pomijaną przy podwyżkach, premiach, awansach na wyższe stopnie, w najlepszym razie traktowaną jak wyrobnica lub maskotka łagodząca obyczaje, w najgorszym – narażona na molestowanie i mobbing. Potem nastąpiły demokratyczne zmiany, surowe komisje weryfikacyjne, a także nowe formacje. I było już tylko… po staremu.
„Tajne blizny” to pełne refleksji, ale także humoru i autoironii wspomnienia kobiety, która odkrywa przed czytelnikiem mało znane realia pracy w służbach specjalnych, przedstawiając je z jeszcze nieznanej, nie-męskiej perspektywy. To powieść zabawna, błyskotliwa, ale przede wszystkim – poruszająca aktualne również dziś problemy.
Kup Tajne blizny. O czym milczę od lat. Tom 1 Officium w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tajne blizny. O czym milczę od lat. Tom 1 Officium
Poznaj innych czytelników
28 użytkowników ma tytuł Tajne blizny. O czym milczę od lat. Tom 1 Officium na półkach głównych- Przeczytane 15
- Chcę przeczytać 12
- Teraz czytam 1
- Posiadam 6
- 2021 2
- GeoPolityka-Publistyka-reportaż 1
- (L) Tajne służby 1
- Egz. recenzyjny 1
- !Sensacja, thriller, kryminał 1
Tagi i tematy do książki Tajne blizny. O czym milczę od lat. Tom 1 Officium
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Tajne blizny. O czym milczę od lat. Tom 1 Officium
Służbowo bynajmniej nie bawimy się za swoje n. Aktualnie oraz optymalnie szalejemy za środki publiczne. Ile wlezie. Po to są. Może być za ka...
RozwińWłasnymi niepowodzeniami lepiej się nie chwalić. Przynajmniej publicznie.










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajne blizny. O czym milczę od lat. Tom 1 Officium
Tytuł, a jakże chwytliwy. Niestety tylko tyle. Oprócz opisów kilku rzeczy prozaicznych i momentami dość ciekawego języka, dużo wątków poruszanych jest zbędnie. Niestety też są one nazbyt rozwlekane i nic nie wnoszą. Opisu biegunki głównej bohaterki nie będę komentował...
Tytuł, a jakże chwytliwy. Niestety tylko tyle. Oprócz opisów kilku rzeczy prozaicznych i momentami dość ciekawego języka, dużo wątków poruszanych jest zbędnie. Niestety też są one nazbyt rozwlekane i nic nie wnoszą. Opisu biegunki głównej bohaterki nie będę komentował...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze interesowałam się światem tajnych służb, a szczególnie, jeśli dotyczyło to kobiet! To pierwszy tom książki- za mną już oba tomy, ale zacznę od recenzji pierwszej.
IG: Czytomanka
👉 Agnieszka zawsze interesowała się służbami specjalnymi i bardzo chciała w nich pracować. Dostała się do służb za czasów ustroju słusznie minionego pomijaną przy podwyżkach, premiach, awansach na wyższe stopnie, w najlepszym razie traktowaną jak wyrobnica lub maskotka łagodząca obyczaje, w najgorszym – narażona na molestowanie i mobbing.
👉 Książka mnie zawiodła, myślałam, że będzie dużo więcej wątków poświęconych pracy kobiet w służbach, a było napisane wszystko prostym językiem, ale niezbyt wciągającym. Bohaterowie też nie byli zbyt wyraźni, jednak udało mi się przeczytać całą książke i nawet drugi tom, jednak bez większych emocji.
❗ Ocena: 5/10
Zawsze interesowałam się światem tajnych służb, a szczególnie, jeśli dotyczyło to kobiet! To pierwszy tom książki- za mną już oba tomy, ale zacznę od recenzji pierwszej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIG: Czytomanka
👉 Agnieszka zawsze interesowała się służbami specjalnymi i bardzo chciała w nich pracować. Dostała się do służb za czasów ustroju słusznie minionego pomijaną przy podwyżkach, premiach,...
Tytuł , podtytuł i okładka sugerowała, że nie będę się przy tej książce nudzić. Czekałam, że rozwini się akcja i nie doczekałm się. Na pewno daruję sobie następny tom, szkoda czasu.
Tytuł , podtytuł i okładka sugerowała, że nie będę się przy tej książce nudzić. Czekałam, że rozwini się akcja i nie doczekałm się. Na pewno daruję sobie następny tom, szkoda czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zdecydowanie mnie zwiodła. Po tytule i opisie z tyłu powieści spodziewałam się zupełnie czegoś innego. To, że urzędach kariera nie polega na wiedzy merytorycznej, jest to rzecz powszechnie znana i chyba dzisiaj nikogo nie dziwi. Sama pracuję w instytucji państwowej i jestem ofiarą mobbingu. W momencie zgłoszenia tego faktu, usłyszałam, że mogę sobie iść z tym do sądu. Na pewno nie jest również interesujący kilkudziesięciostronicowy wątek o biegunce głównej bohaterki. Jedyny plus tej książki, że się ją bardzo szybko czyta.
Książka zdecydowanie mnie zwiodła. Po tytule i opisie z tyłu powieści spodziewałam się zupełnie czegoś innego. To, że urzędach kariera nie polega na wiedzy merytorycznej, jest to rzecz powszechnie znana i chyba dzisiaj nikogo nie dziwi. Sama pracuję w instytucji państwowej i jestem ofiarą mobbingu. W momencie zgłoszenia tego faktu, usłyszałam, że mogę sobie iść z tym do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrata czasu. Pieprzenie o niczym.
Strata czasu. Pieprzenie o niczym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziękuję wydawnictwu NOVAE RES za wybranie mnie na recenzenta do pozycji autorstwa Anety Wybieralskiej pt. Tajne Blizny – o czym milczę od lat.
Zawsze fascynowałam się światem tajnych służb, mundurowych funkcjonariuszy oraz skrzętnymi intrygami funkcjonariuszy – pół z własnej ciekawości, pół pod wpływem mojego umundurowanego męża.
Każdy zwyczajny zjadacz chleba wyobraża sobie w głowie, że w służbach pracują profesjonaliści pokroju agenta 007 w MI6. Polska rzeczywistość, jak w wielu przypadkach, sprowadza wszystko do „naszego polskiego” poziomu profesjonalizmu. Mówiąc po ludzku, nawet pracując w polskich spec służbach trzeba zrobić zakupy dla żonki ;).
Książka napisana jest prostym i konkretnym językiem, mimo, że podmiotem w narracji jest kobieta. Walcząca o pozycję w zdominowanym przez mężczyzn zamkniętym świecie. Samcze zapędy oraz przekonanie o ułomnościach płci pięknej i jej bezużyteczności w „tej branży”.
Szczerze, z pozycji kobiety, czytając tą pozycję czasami wpadałam w frustrację i złość na myśl o takim podejściu do kobiet. Z drugiej strony byłam dumna czytając o wyższości damskiego podejścia w niektórych potencjalnie nierozwiązywalnych sprawach.
Książka zdecydowanie polecana dla kobiet o zapędach feministycznych oraz szukających przykładów wyższości kobiet nad męską „słabszą” płcią.
Dziękuję wydawnictwu NOVAE RES za wybranie mnie na recenzenta do pozycji autorstwa Anety Wybieralskiej pt. Tajne Blizny – o czym milczę od lat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze fascynowałam się światem tajnych służb, mundurowych funkcjonariuszy oraz skrzętnymi intrygami funkcjonariuszy – pół z własnej ciekawości, pół pod wpływem mojego umundurowanego męża.
Każdy zwyczajny zjadacz chleba wyobraża...
Kobieta i służby.
Książka, która przynosi rozczarowanie; jej potencjał został zmarnowany. Z opowieści autorki niczego nowego się nie dowiemy, rozumiem, że nie o wszystkim jeszcze można pisać. Ale i tak znaczna część publikacji nadaje się do kosza. Niestety. Owszem, czyta się szybko, lecz to byłoby na tyle, jeśli chodzi o zalety.
Sięgając po ''Tajne blizny'', spodziewałam się lepszego warsztatu. I więcej klasy w ocenie poszczególnych wydarzeń oraz osób; w zamian otrzymujemy propagandową papkę o usłużnych historykach, Aneta Wybieralska stygmatyzuje wszystkich tych, z którymi się nie zgadza (zaściankowi politycy, etc.). Oczywiście żadne konkretne nazwiska nie padają. Nie widzę żadnego powodu do nadużywania rynsztokowego słownictwa.
Dużo nam powie to, kto objął patronat nad wspomnieniami. Mianowicie chodzi o skrajnie antyklerykalne pismo ''Fakty Po Mitach''. Są duchowymi spadkobiercami ''Faktów i Mitów'', gdzie publikował oprawca księdza Jerzego Popiełuszki, kapitan Grzegorz Piotrowski.
Nie jest tak, że zupełnie nie podzielam sądów pisarki, lecz dzieje się to zbyt rzadko (np. w kwestii przemocy wobec kobiet, zdrad). Z walorów wymienić mogę: płynna narracja, dystans do opisywanych wydarzeń i samej siebie. Dodatkowo, ma też poczucie humoru. Kobieta była związana z resortem spraw wewnętrznych, nie szczędzi nam pikantnych szczegółów typu: kto, gdzie, z kim. Czy była to służba ojczyźnie? Wybieralska jest przekonana, że tak, mam inne zdanie. Tym bardziej że była zaangażowana w ''służbę ojczyźnie". Ponadto, za dużo uwagi poświęca sprawom prywatnym, także nie swoim.
Niewątpliwie praca kobiet w służbach mundurowych nigdy do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych nie należała. Panie zmagały się z przemocą, również tą seksualną. Naturalnie w tego rodzaju formacji nie pracowali pierwsi lepsi, takie osoby musiały odznaczać się specyficznymi cechami osobowości: inteligencja, bystrość umysłu, spryt, spostrzegawczość.
Na koniec jeszcze jedna uwaga: magister to wyłącznie tytuł zawodowy. Stopień naukowy posiadają wszystkie osoby z tytułem doktora i wyżej.
Kobieta i służby.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która przynosi rozczarowanie; jej potencjał został zmarnowany. Z opowieści autorki niczego nowego się nie dowiemy, rozumiem, że nie o wszystkim jeszcze można pisać. Ale i tak znaczna część publikacji nadaje się do kosza. Niestety. Owszem, czyta się szybko, lecz to byłoby na tyle, jeśli chodzi o zalety.
Sięgając po ''Tajne blizny'', spodziewałam...
Wszystkie służby mundurowe to dość specyficzne formacje. Tak naprawdę, trzeba być ich częścią, żeby mieć świadomość tego, na czym polega ta szczególność. Wytłumaczenie wielu zagadnień laikowi jest czasem niemożliwe. Nie tylko ze względu na odmienne już spojrzenie na wiele spraw, ale również skomplikowane procedury, zależności lub zwyczajnie zastrzeżone informacje.
Aneta Wybieralska ukazała nam w swojej książce wycinek służby w Urzędzie Ochrony Państwa. Lata 90-te, zaraz po transformacji. Wiele z tych sytuacji można pewnie przypisać każdemu przedsiębiorstwu państwowemu. Dużo z nich jest wciąż aktualnych, chociaż z pewnością nie wszystkie. Czasy mimo wszystko się zmieniły.
Z uśmiechem na ustach czytałam fragment o pisaniu notatek przez kalkę. Dziś są elektroniczne systemy do zarządzania dokumentacją, ale... też mają swoje wady.
Wielokrotnie powielane pisma o montaż rolet czy naprawę szafy pancernej? No cóż... procedury były, są i chyba pozostaną 😁
Nie mogę zdradzić wszystkiego, ale dla mnie ta książka to zbiór zdarzeń i sytuacji z życia prywatnego i służbowego głównej bohaterki. Często zaskakujące i zadziwiające, przedstawione w dostępny sposób z lekką dawką humoru.
A gdzie te tajne blizny? Są i już na zawsze pozostaną, trzeba nauczyć się z nimi żyć.
Jeśli ktoś spodziewa się tu znaleźć dokładne sposoby działania i pozyskiwania informacji, czy też kulis szeroko zakrojonych operacji, to niestety muszę Was rozczarować. To co tajne, tajne pozostanie. Są sprawy i tematy, które nigdy nie ujrzą światła dziennego.
Wszystkie służby mundurowe to dość specyficzne formacje. Tak naprawdę, trzeba być ich częścią, żeby mieć świadomość tego, na czym polega ta szczególność. Wytłumaczenie wielu zagadnień laikowi jest czasem niemożliwe. Nie tylko ze względu na odmienne już spojrzenie na wiele spraw, ale również skomplikowane procedury, zależności lub zwyczajnie zastrzeżone informacje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAneta...
Ostatnio dużą popularnością cieszą się książki odsłaniające kulisy różnorakich zawodów: lekarzy, pielęgniarek, policjantów czy nawet pracowników zakładów pogrzebowych. Dzięki tym publikacjom czytelnik może podejrzeć z jakimi wyzwaniami ludzie ci mierzą się każdego dnia, poznać specyfikę ich pracy, jej jasne i ciemne strony, a także to jak wpływa na ich życie rodzinne czy towarzyskie.
Ponieważ kilka takich książek przeczytała z ogromną przyjemnością z dużymi nadziejami zasiadłam do lektury historii, która wyszła spod pióra Anety Wybieralskiej pt. "Tajne blizny. O czym milczę od lat", której bohaterką jest funkcjonariuszka Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, pełniąca swoją służbę w oddziale tej instytucji we Wrocławiu w latach 90-tych ubiegłego wieku. Niestety moje wrażenia po lekturze nie są najlepsze, bo książka ta to istny groch z kapustą, gdzie wspomnienia z akcji w których uczestniczyła bohaterka mieszają się z rozwlekłymi epizodami z życia prywatnego, czy przemyśleniami na temat specyfiki tej zmaskulinizowanej instytucji w której przyszło jej pracować. Mamy więc funkcjonariuszkę w akcji, zaraz potem dostajemy opis jej widowiskowych problemów żołądkowo-jelitowych zakończonych spektakularną defekacją (sic!) by powrócić na koniec do tematów niezwykle ważnych i poważnych takich jak mobbing czy molestowanie seksualne kobiet w instytucjach mundurowych.
Ta zmiana tematów i nastrojów była czasami tak gwałtowna, iż odniosłam wrażenie że autorka chyba nie do końca przemyślała konstrukcję tej książki. Ja rozumiem, że miało być ciekawie i dowcipnie jednak wyszedł z tego mało strawny misz masz, gdzie informacji o pracy kobiet w tajnych służbach jest jak na lekarstwo (no chyba, że za takową weźmiemy opowieść o suszeniu mokrych majtek w trakcie popołudniowego dyżuru bohaterki).
Nie można odmówić autorce lekkiego pióra, zmysłu obserwacji czy poczucia humoru jednak to za mało aby "Tajne blizny" uznać za książkę, którą trzeba przeczytać. Ja powstrzymam się od rekomendacji, bo jej lektura nie sprawiła mi większej przyjemności.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Ostatnio dużą popularnością cieszą się książki odsłaniające kulisy różnorakich zawodów: lekarzy, pielęgniarek, policjantów czy nawet pracowników zakładów pogrzebowych. Dzięki tym publikacjom czytelnik może podejrzeć z jakimi wyzwaniami ludzie ci mierzą się każdego dnia, poznać specyfikę ich pracy, jej jasne i ciemne strony, a także to jak wpływa na ich życie rodzinne czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo byłam ciekawa tej opowieści, zaintrygowała mnie. Tematyka taka, jaką bardzo lubię i po którą chętnie sięgam. A jak już mam możliwość poznania relacji z pierwszej ręki, to prawie pełnia szczęścia. Czy podobnie było w przypadku najnowszej powieści Anety Wybieralskiej Tajne blizny? Może tak od razu, na początek nie będę zdradzać swoich emocji, może za chwilę, odrobina cierpliwości nie zaszkodzi …
Agnieszka, była pracownica resortu spraw wewnętrznych, odsłania kulisy swojej pracy. Pracy, która taj naprawdę, od początku jest owiana tajemnicą. Często nawet najbliżsi niewiele wiedzą o jej pracy. Zaraz po ukończeniu studiów podjęła męską decyzję i rozpoczęła pracę w męskim gronie. Tam kobiety są w zdecydowanej mniejszości i zazwyczaj zajmują się pracą niezbyt wymagającą i ambitną. Na co więc bohaterka liczyła? Czy uważała, że w takiej pracy spotka ją spełnienie i zostanie doceniona? Albo była naiwna albo nie miała rozeznania, na co się porywa. Ale czasami warto na własnej skórze spróbować, aby się przekonać o swoich racjach. Rzeczywistość zderzyła się z wyobrażeniami. Nie tak miała ta praca wyglądać. Nie po to uczyła się tyle lat, aby być obiektem kpin i seksistowskich tekstów. Ale jak się jest kobietą, to czasami tak się trafia … Na porządku dziennym było lekceważenie, pomijanie przy podwyżkach i awansach, no chyba, że poprzez bycia kochanką szefa. Zresztą taką propozycję otrzymała, ale oczywiście ją odrzuciła. Nikt nie liczył się z jej zdaniem i opinią, nie miała za wiele okazji, aby się wykazać, pokazać, na co ją stać. A nawet jak potrafiła skutecznie zrealizować zadanie, to niestety, wszelkie pochwały ją omijały. Ciągłe życie w stresie i poniżaniu, nieustanne zwracanie uwagi na nieodpowiedni i kuszący, zdaniem przełożonych, ubiór. Wykonywanie podrzędnych, administracyjnych zadań, które były nieodpowiednie dla mężczyzn, stworzonych do wyższych zadań.
Tajne blizny to pełna goryczy i bólu spowiedź byłej pracownicy resortu spraw wewnętrznych, okraszona ironią i sarkazmem. Agnieszka odsłania nieznane nam kulisy pracy w takiej formacji, a na dodatek prezentuje to z odpowiednio dużą dawką humoru, są chwile, w których uśmiech pojawia się na twarzy. Wszystko to ukazane jest z damskiej perspektywy, z mnóstwem szczegółów, na które mężczyźni raczej nie zwracają uwagi. Jestem pewna, że gdyby ta relacja wyszła spod pióra mężczyzny, ukazywałaby inne aspekty tej pracy. Dosadny i emocjonalny język, plastyczny, stwarzający ciepłą i pełną zaufania atmosferę. Odnosi się wrażenie, że znamy się z bohaterką od lat, taką potrafiła nawiązać relację otwartości z czytelnikiem. Pokonała wszelkie bariery i przekonała nas do swojego punktu widzenia. Jestem pewna, że tematyka, która poruszyła autorka jest istotna również w dzisiejszych czasach, nie wiem, czy od tamtych lat wiele się zmieniło w tej formacji. Nie mam takiej pewności i przekonania.
Ale muszą zwrócić uwagę, że trochę więcej spodziewałam się po tym tytule. Nie za bardzo interesowały mnie problemy żołądkowe bohaterki, jak też ich późniejsze konsekwencje. To zagadnienie nie na tą lekturę. Przez to straciła ona na swej atrakcyjności. I takich wątków nic nie znaczących i niewiele mających z przesłaniem tej powieści było więcej. Jak dla mnie momentami za bardzo przegadana. I całkiem niepotrzebnie.
Można spędzić z tą lekturą kilka przyjemnych chwil, można poprawić sobie nastrój. Idealna na ciepłe i ciche wieczory, gdzie cisza jest utrącana pięknym śpiewem ptaszków.
Bardzo byłam ciekawa tej opowieści, zaintrygowała mnie. Tematyka taka, jaką bardzo lubię i po którą chętnie sięgam. A jak już mam możliwość poznania relacji z pierwszej ręki, to prawie pełnia szczęścia. Czy podobnie było w przypadku najnowszej powieści Anety Wybieralskiej Tajne blizny? Może tak od razu, na początek nie będę zdradzać swoich emocji, może za chwilę, odrobina...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to