Dzikowy skarb tom 2

Okładka książki Dzikowy skarb tom 2 autora Karol Bunsch,
Okładka książki Dzikowy skarb tom 2
Karol Bunsch Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Powieści Piastowskie (tom 1) powieść historyczna
341 str. 5 godz. 41 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Powieści Piastowskie (tom 1)
Data wydania:
1966-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1966-01-01
Liczba stron:
341
Czas czytania
5 godz. 41 min.
Język:
polski
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzikowy skarb tom 2 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dzikowy skarb tom 2



książek na półce przeczytane 1425 napisanych opinii 1425

Oceny książki Dzikowy skarb tom 2

Średnia ocen
8,4 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzikowy skarb tom 2

avatar
126
100

Na półkach:

Rewelacja. Szkoda, że już nie pisze się takich książek.

Rewelacja. Szkoda, że już nie pisze się takich książek.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
606
606

Na półkach:

10

10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
319
247

Na półkach:

O jak ja lubię takie historie. Świetna lektura. Opowieść z czasów Mieszka I. Wielobarwne postacie wyśmienicie przedstawione przeze autora. Dobroduszny Dzik choć na swoim koncie ma wiele przewin, jest również wiele ciekawie przedstawionych postaci historycznych. Ale mnie najbardziej urzekla osoba Zbrozły. Przyjemnie spędzony czas z książką i historią naszych ziem. Polecam serdecznie.

O jak ja lubię takie historie. Świetna lektura. Opowieść z czasów Mieszka I. Wielobarwne postacie wyśmienicie przedstawione przeze autora. Dobroduszny Dzik choć na swoim koncie ma wiele przewin, jest również wiele ciekawie przedstawionych postaci historycznych. Ale mnie najbardziej urzekla osoba Zbrozły. Przyjemnie spędzony czas z książką i historią naszych ziem. Polecam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3201 użytkowników ma tytuł Dzikowy skarb tom 2 na półkach głównych
  • 1 955
  • 1 198
  • 48
623 użytkowników ma tytuł Dzikowy skarb tom 2 na półkach dodatkowych
  • 386
  • 91
  • 40
  • 29
  • 29
  • 25
  • 23

Tagi i tematy do książki Dzikowy skarb tom 2

Inne książki autora

Karol Bunsch
Karol Bunsch
Polski pisarz historyczny, publicysta i tłumacz literatury angielskiej oraz niemieckiej, porucznik piechoty Wojska Polskiego. Jego ojcem był rzeźbiarz i profesor Państwowej Szkoły Przemysłowej Alojzy Bunsch, matka, Maria Aleksandra z d. Sadłowska pochodziła ze znanej rodziny lwowskich architektów. Mając 17 lat, zaciągnął się w roku 1915 do Legionów Polskich. W roku 1916 podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ostatecznie ukończył w roku 1920. Dodatkowo studiował jeszcze filozofię i rolnictwo, ale kierunków tych nie skończył. Oprócz kariery prawniczej wiele uwagi poświęcał zajęciom sportowym, uprawiał gimnastykę wyczynową, był wielokrotnym zwycięzcą zawodów strzeleckich w Bractwie Kurkowym. Jego głównym osiągnięciem literackim był wielotomowy cykl powieściowy z czasów piastowskich znany jako Powieści piastowskie, cieszący się popularnością już od wydania pierwszej książki (Dzikowy skarb, 1945).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Saga o Jarlu Broniszu Władysław Jan Grabski
Saga o Jarlu Broniszu
Władysław Jan Grabski
Powieść historyczna pisana podczas wojny, wydana 1945 roku. Opowiadająca o stosunkach pierwszych Piastów z Wikingami. Akcja powieści, rozgrywa się, w lach 995 - 1000. Głównymi opisanymi w niej wydarzeniami historycznymi, jest Zjazd Gnieźnieński, i bitwa morska pod Svold. Tytułowym bohaterem, jest rycerz Bronisz Ganowicz, wywodzący się z kujawskiego rodu książęcego, spokrewnionego z Piastami. Bronisz jest starszym bratem, pierwszego polskiego pochodzenia, arcybiskupa gnieźnieńskiego Bossuty, zaufanym doradcą do spraw pomorskich Bolesława Chrobrego, i jego politycznym wysłannikiem na dwór siostry władcy, Sigridy królowej Szwecji, i następnie Danii, matki króla Anglii Kanuta Wielkiego. Sam fakt, iż w książce napisanej podczas okupacji niemieckiej, narzeczona głównego bohatera nosi imię Helga, wskazuje czytelnikom, iż mamy do czynienia z dziełem nietuzinkowym. Autor, jak na czasy w których żył, stworzył powieść całkiem pozbawioną narodowej stronniczości. Polacy, Szwedzi, Duńczycy, Norwegowie, Anglicy, a nawet Niemcy, są przedstawieni w sposób pozytywny. Książka jest właściwie wielkim peanem na rzecz Zachodu. Brak tutaj czarno białych bohaterów. Wszyscy maja swoje dobrze umotywowane racje, pisarz rozumie swych bohaterów, nikt nie jest naprawdę zły, nawet jeśli czasem jego uczynki są złe. Jakaż to przyjemna odmiana, po współczesnych powieściach, pełnych złych do szpiku kości, grubo ciosanych czarnych charakterów. Jak na powieść, o Wikingach, mało tu szczęku oręża, dużo zaś, zadumy nad losem ludzkim, polityką, rolą przypadku w życiu ludzi i narodów. Dużo w tej książce, z Sienkiewicza, a najwięcej chyba, z Hanny Malewskiej, której genialną powieść ,,Przemija postać świata'', saga bardzo przypomina, w swym namyśle nad historią, i rolą poszczególnych ludzi w jej przebiegu. Wielkie dzieło.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na101 rok temu
Przyłbice i kaptury Kazimierz Korkozowicz
Przyłbice i kaptury
Kazimierz Korkozowicz
9/2026 (papier 1/2026) Jeden z seriali mojego dzieciństwa! Kiedym, pacholęciem będąc, biegał po lasach wokół domu – chciałem być jak Czarny z Borów! Los zechciał, abym po trzech z okładem dekadach później, wraz z Rochem Siemianowskim, wystąpił na scenie Służewskiego Domu Kultury w Warszawie, co było dla mnie frajdą wprost niebywałą. Przegadaliśmy wtedy sporo o serialu w reżyserii Marka Piestraka i mogłem znów poczuć się tym gołowąsem z leszczynowym łukiem na plecach. Serial pamiętałem (i nawet zaraz do niego powrócę, obejrzę go z sentymentem),ale książki nigdy nie czytałem. Nadrobiwszy tę zaległość muszę przyznać, że to kawał naprawdę niezłej literatury. Powieść historyczno-przygodowa, której akcja rozgrywa się na rok przed wybuchem wojny polsko-krzyżackiej, obfituje w szereg dynamicznych epizodów składających się na, rzec można, walkę ówczesnych służb wywiadowczych Zakonu i Korony. Niepokoje na pograniczu, porwania, skrytobójstwa, ucieczki, pościgi, zbrodnie i zemsta – to główne składowe chwackiej fabuły. Jednak myliłby się ktoś sądzący, iż powieść to bardziej przygodowa niźli historyczna. Autor bardzo zadbał o historyczną rzetelność tła akcji i książka ta stanowi świetne uzupełnienie podręcznika do historii Polski w początkach XV wieku. Czytelnik może tu zaznajomić się z genezą konfliktu z Zakonem, być uczestnikiem zarówno tajnych narad w dworze królewskim, jak i oficjalnych spotkań Jagiełły z krzyżackim poselstwem, a wszystko to Autor okrasza autentycznymi fragmentami z zachowanych pism urzędowych czy poselskiej korespondencji. Sporo informacji na temat sytuacji polityczno-społecznej Autor przemyca także w mowie niezależnej narracji, kiedy bohaterowie prowadzą skrzące się od emocji wymiany zdań. Osobnym walorem jest tu też język narracji – łagodnie stylizowany, dzięki czemu nie nuży anachronicznością, ale przypomina o cudownych archaizmach rodzimego języka. Wspaniała to była przygoda. Z marszu łapię za drugi tom. Finał pierwszej odsłony kończy się na przełomie 1409/1410 roku, zatem czekają mnie teraz przygotowania do wyprawy pod Grunwald.
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na82 miesiące temu
Egipcjanin Sinuhe Mika Waltari
Egipcjanin Sinuhe
Mika Waltari
Książkę tę mam na liście “do przeczytania” od zawsze, a zabieram się do niej jak do jeża, bo jakoś kojarzy mi się z “Faraonem”. I nie wiem co miałbym do tej ostatniej mieć, bo monument filmowy Kawalerowicza nawet mi się kiedyś jakoś podobał, a oryginału Prusa przecież nie czytałem. Odwagi więc! No więc, czy trzeba było bać się powieści Waltariego? O czym jest opowieść Egipcjanina Sihnue? Jest z pewnością opowieścią o tamtych czasach, czy raczej o naszym wyobrażeniu o tamtym Egipcie; o państwie, które czasy największej świetności ma już zdaje się za sobą, a obecnie toczone jest problemami zewnętrznymi (jak konieczność toczenia większych i mniejszych wojen z mniej lub bardziej wrogimi i agresywnymi sąsiadami) oraz wewnętrznymi (jak spiski, walka o władzę czy słabości opisywanych faraonów). W takich to czasach dzieje się opowieść Sinuhe, którego to zmienność losów i niestałość szczęścia zdaje się znamienna dla epoki. A podana jest w księgach - godnie jak u jakiego Herodota czy innego Tukidydesa. W prostym odczytaniu jest więc o ludzkim losie jako swoistym wahadle, którego ruchy są jak zyskiwanie i tracenie bogactwa, szczęście i rozpacz po nim następująca, miłość i utraty kolejnych obiektów miłości. A wydarzenia te cykliczne jak Nil wylewający i ustępujący na przemian. Może to rytmiczność rzeki wydarzenia te kreuje i napędza? Jest też - głębiej sięgając w znaczenia książki - o postprawdzie, którą tworzy się od zawsze zwalając pomniki przeszłych władców, albo skuwając podpisy na marmurowych popiersiach po to tylko, by wykuć tam imiona własnych przodków. O niezmienności wydarzeń, gdzie “nil novi sub sole”, jak miano stwierdzić za lat tysiąc i stwierdzać do dziś - przez kolejne dwa milenia. Choć inni powiadają, że właśnie “nic dwa razy się nie zdarza”... Mamy opowieść o sektach kapłańskich uzurpujących sobie prawo do władzy - nie tylko nad “rzędami dusz”, ale i nad - o zgrozo - boskim faraonem. Dziel i rządź, wychowuj młodzież i opychaj się mięsem zwierząt ofiarnych! Nie jest to jakoś znajoma narracja? W ogóle i w ten sposób można spojrzeć na tę książkę z szerszej perspektywy; w rzeczywistości jest ona - podaną pod starożytnym płaszczem (tuniką może?) - opowieścią o nas samych, nawet tych współczesnych, bowiem człowiek nie tak znów bardzo zmienił się przez kilka tysiącleci spisanych o nim opowieści; nie myli się inny wielki Klasyk mówiąc “przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej”. Życiowa droga Sinuhe pozwala nam spenetrować granice znanego wówczas świata: Egipt, Syrię, Kretę, Jerozolimę, Teby i Babilon, kraj Hatti. Poznajemy różnice kulturowe, religijne, społeczne, a pamiętać należy, że rzetelną wiedzę o tym, co jest w innych krainach szło wóczas poznawać z opowieści podróżników lub własnoocznych obserwacji podczas własnych perygrynacji. A poza tym, czy jest to opowieść przekazująca nam prawdę historyczną? Jakoś wydaje się, że raczej dzieło historyzujące, choć nie aspirujące do ściśle naukowej dokładności w oddaniu realiów opisanego świata. Prosto pisana linijna opowieść, choć od początku zdajemy sobie sprawę, że to rodzaj wspomnień, relacjonowanych z perspektywy docierania do kresu. Bez zbędnych ozdobników, choć i sama historia życia Sinuhe jest ciekawa i interesująco tu podana. Może tylko nieco zbyt rozwlekle? Nie bez znaczenia jest powieściowy humor. Może nie samej tytułowej postaci, bo ta akurat przymiotu tego jest niemal całkowicie pozbawiona. Ale nie brak jej już jego słudze - Kaptahowi, u którego przebiegłość łączy się z prostotą, a naiwność z logicznym rozumowaniem. Duet ten nie może nie przypominać pewnego zmyślnego szlachcica z Manczy i Sanczo Pansa - jego wiernego sługi. To mocna figura tej powieści. Prawda nie tylko z tej powieści: religia to zło, fanatyzm religijny - zło jeszcze większe, sekty zaś kapłanów (różnych zresztą kultów) - zło w stopniu najwyższym… Łatwo tworzy się też nowych bogów, choć trudno doń przekonuje lud, z umysłami już zatrutymi poprzednimi bóstwami. Audiobook świetnie zrealizowany i przeczytany (Marcin Popczyński),co znacząco podnosi wartość lektury, ale staram się oceniać tak, jakbym sam czytał z papieru… Po zakończeniu książki nie mam wrażenia, że oto spotkałem się z arcydziełem, ale czasu spędzonego na wysłuchaniu opowieści Sinuhe za stracony nie uważam - wprost przeciwnie. Choć mój stosunek do dzieła faluje od wzmagającego się zainteresowania do irytacji; trudno mi utrzymać jednolite zainteresowanie dość nierówną opowieścią. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z pisarstwem Miki Waltariego (doskonały “Obcy przyszedł na farmę”) i wcale nie wykluczam jeszcze sięgnięcia po coś więcej jednego z najbardziej znanych fińskich pisarzy.
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na610 dni temu
Smok w herbie. Królowa Bona Halina Auderska
Smok w herbie. Królowa Bona
Halina Auderska
Autorka, wnuczka zesłańca syberyjskiego. W trakcie obrony stolicy w 1939 r. pełniła służbę jako pielęgniarka. W okresie okupacji uczestniczyła w tajnym nauczaniu. Była sanitariuszką i żołnierzem ZWZ - AK, ps. Nowicka, w powstaniu warszawskim pełniła funkcję prasowego sprawozdawcy wojennego będąc bliską współpracownicą Jana Rzepeckiego. Odznaczona Orderem Virtuti Militari V klasy oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych, posiadała stopień kapitana. W 1964 r. podpisała list pisarzy polskich, protestujących przeciwko listowi 34 wyrażając protest przeciwko uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej Wolnej Europy kampanii oczerniającej PRL [ sic ! ]. W latach 1983/86 prezes ZLP ( od 1986 r. prezesem honorowym ) W latach 1981/83 członek prezydium FJN, członek prezydium TRK Patriotycznego [sic !] Ruchu Odrodzenia Narodowego, następnie RK PRON. W 1983 r. wybrana w skład prezydium KR Tow. Przyjaźni Polsko - Radzieckiej. W latach 1980/89 posłanka na sejm. I co mam teraz zrobić ? Jak ocenić postępowanie pisarki ? Z taką np. Szymborską nie ma problemu, paskudny, wzorcowy komuch !!! Eee, napiszę coś o książce. Tytuł nawiązuje do herbu Sforzów, smok połykający dziecko, co symbolizowało jej włoskie pochodzenie i siłę. Akurat tej, Bonie żonie Zygmunta Starego nie brakowało. W książce łączącej fakty historyczne z fikcją literacką przedstawiona jest jako kobieta inteligentna, energiczna, ale osamotniona i niezrozumiała przez polskie otoczenie. Książka odzwierciedla z wielką dbałością o szczegóły obraz renesansowego Krakowa. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na828 dni temu

Cytaty z książki Dzikowy skarb tom 2

Więcej
Karol Bunsch Dzikowy skarb Zobacz więcej
Karol Bunsch Dzikowy skarb Zobacz więcej
Karol Bunsch Dzikowy skarb Zobacz więcej
Więcej