Rok Tysięczny

Okładka książki Rok Tysięczny
Karol Bunsch Wydawnictwo: Capital Cykl: Powieści Piastowskie (tom 3) powieść historyczna
742 str. 12 godz. 22 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Powieści Piastowskie (tom 3)
Data wydania:
2022-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1961-01-01
Liczba stron:
742
Czas czytania
12 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366490710
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rok Tysięczny w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rok Tysięczny



książek na półce przeczytane 1424 napisanych opinii 1424

Oceny książki Rok Tysięczny

Średnia ocen
7,6 / 10
776 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
319
247

Na półkach:

Karol Bunsch poraz kolejny snuje opowieść z czasów piastowskich I początku naszej państwowości. Bolesław Chrobry umacnia swoją władze w kraju. Na zjazd w Gnieźnie przybywa cesarz Otton III. Poznajemy też losy biskupa Wojciecha późniejszego świętego i jego rodu. Zżyłam się z bohaterami. Polubiłam wesołego Jaskotela a w szczególności dzielnego i tajemniczego Stoigniewa. Świetny opis obrony Niemczy. Polecam serdecznie.

Karol Bunsch poraz kolejny snuje opowieść z czasów piastowskich I początku naszej państwowości. Bolesław Chrobry umacnia swoją władze w kraju. Na zjazd w Gnieźnie przybywa cesarz Otton III. Poznajemy też losy biskupa Wojciecha późniejszego świętego i jego rodu. Zżyłam się z bohaterami. Polubiłam wesołego Jaskotela a w szczególności dzielnego i tajemniczego Stoigniewa....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1513 użytkowników ma tytuł Rok Tysięczny na półkach głównych
  • 1 035
  • 464
  • 14
331 użytkowników ma tytuł Rok Tysięczny na półkach dodatkowych
  • 208
  • 45
  • 24
  • 19
  • 16
  • 10
  • 9

Inne książki autora

Karol Bunsch
Karol Bunsch
Polski pisarz historyczny, publicysta i tłumacz literatury angielskiej oraz niemieckiej, porucznik piechoty Wojska Polskiego. Jego ojcem był rzeźbiarz i profesor Państwowej Szkoły Przemysłowej Alojzy Bunsch, matka, Maria Aleksandra z d. Sadłowska pochodziła ze znanej rodziny lwowskich architektów. Mając 17 lat, zaciągnął się w roku 1915 do Legionów Polskich. W roku 1916 podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ostatecznie ukończył w roku 1920. Dodatkowo studiował jeszcze filozofię i rolnictwo, ale kierunków tych nie skończył. Oprócz kariery prawniczej wiele uwagi poświęcał zajęciom sportowym, uprawiał gimnastykę wyczynową, był wielokrotnym zwycięzcą zawodów strzeleckich w Bractwie Kurkowym. Jego głównym osiągnięciem literackim był wielotomowy cykl powieściowy z czasów piastowskich znany jako Powieści piastowskie, cieszący się popularnością już od wydania pierwszej książki (Dzikowy skarb, 1945).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bolesław Chrobry. Puszcza Antoni Gołubiew
Bolesław Chrobry. Puszcza
Antoni Gołubiew
Cieszę się, że udało mi się sięgnąć po serię Gołubiewa jeszcze w 2025 roku, kiedy mieliśmy okazję świętować 1000 - lecie koronacji Bolesława Chrobrego i polskiej państwowości. Swoją drogą to skandal, że nikt "z góry" - czy z szeroko rozumianej sfery rządzącej, czy mediów - nie pokusił się o to, aby grzmieć o tym cyklu powieści w tym roku, pasowałoby jak ulał do osobistego świętowania tak ważnego historycznego wydarzenia. O Gołubiewie (swoją drogą ciekawa postać) i jego opus magnum dowiedziałam się od miłośników literatury i historii. Urządziłam więc swoje własne święto na 1000 - lecie i sięgnęłam po "Bolesława Chrobrego". Chyba jak większość obecnych na tym portalu, napotkałam na trudności w lekturze "Puszczy". Język Gołubiewa jest naprawdę archaiczny, ujmując to bardziej prosto: Sienkiewicz przy Gołubiewie to cienki bolek. Wiele słów jest niezrozumiałych, wielokrotnie musiałam sięgać do słownika, żeby upewnić się, czy dobrze rozumiem. Zazwyczaj można było skojarzyć znaczenie słów z kontekstu, niemniej samo przebijanie się przez staropolszczyznę było niemal jak przedzieranie się przez tytułową puszczę. Swoją drogą, trochę miałam wrażenie, że dlatego Gołubiew rozpoczął akcję od historii rodu Śliźniów, aby czytelnika nieprzyzwyczajonego do trudnego języka nie wprowadzać w wir kluczowych bohaterów i najbardziej znaczących wydarzeń - w myśl zasady, że pierwszy naleśnik nadaje się do wyrzucenia. Ten pierwszy rozdział zachwiał moje silne postanowienie, aby powieść doczytać do końca, ale w momencie, kiedy zjawia się sam Bolesław, historia nabiera tempa i życia. Postaci historyczne - Bolesław, Mieszko, Dobrawa, biskup Unger, czy Otton - zostały przedstawione ciekawie, niejednowymiarowo. Gołubiew nadał im życie i umiejętnie oddał głębię ich psychologii. Swoją drogą okazał w tym względzie niesamowity talent, gdyż posługując się - w odczuciu współczesnego czytelnika - dosyć prostackim, gburowatym językiem, był w stanie opisać delikatne uczucia i życie wewnętrzne bohaterów. Przemawia też do mnie szczegółowy opis codzienności, zwyczajów, stylu życia ówczesnych ludzi. Za wiarygodną przyjmuję też wizję Gołubiewa o ich sposobie myślenia. Niesamowicie trudna to sztuka, zwłaszcza mając na względzie, że ten okres historyczny jest odległy, a źródeł historycznych też nie ma zbyt wiele. Nie ulega wątpliwości, że Gołubiew - nawet jeżeli ponosiła go momentami fantazja literacka - podszedł do tematu najrzetelniej jak to było możliwe. W dobie efekciarstwa jest to tym bardziej cenne. Odejmuję jednak dwie gwiazdki, bo mimo całego szacunku do autora i jego pracy, to muszę przyznać, że lektura nie wciągnęła mnie bez reszty, a to jest moim osobistym miernikiem wartości książki. Najbardziej interesował mnie wątek Bolesława, a niestety autor tworzył dodatkowe wątki i dodatkowe postaci, które – miałam wrażenie – odrywają od głównego wątku i burzą harmonię opowieści. Nadto, zarówno pierwszy, jak i ostatni rozdział, zdawały się odstawać od podstawowej osi fabularnej. Nie zrażam się jednak i sięgam po kolejny tom, już wiem, że czekają tam na mnie ważne wydarzenia: śmierć św. Wojciecha i zjazd gnieźnieński.
chrumkington - awatar chrumkington
ocenił na 8 3 miesiące temu
Saga o Jarlu Broniszu Władysław Jan Grabski
Saga o Jarlu Broniszu
Władysław Jan Grabski
Powieść historyczna pisana podczas wojny, wydana 1945 roku. Opowiadająca o stosunkach pierwszych Piastów z Wikingami. Akcja powieści, rozgrywa się, w lach 995 - 1000. Głównymi opisanymi w niej wydarzeniami historycznymi, jest Zjazd Gnieźnieński, i bitwa morska pod Svold. Tytułowym bohaterem, jest rycerz Bronisz Ganowicz, wywodzący się z kujawskiego rodu książęcego, spokrewnionego z Piastami. Bronisz jest starszym bratem, pierwszego polskiego pochodzenia, arcybiskupa gnieźnieńskiego Bossuty, zaufanym doradcą do spraw pomorskich Bolesława Chrobrego, i jego politycznym wysłannikiem na dwór siostry władcy, Sigridy królowej Szwecji, i następnie Danii, matki króla Anglii Kanuta Wielkiego. Sam fakt, iż w książce napisanej podczas okupacji niemieckiej, narzeczona głównego bohatera nosi imię Helga, wskazuje czytelnikom, iż mamy do czynienia z dziełem nietuzinkowym. Autor, jak na czasy w których żył, stworzył powieść całkiem pozbawioną narodowej stronniczości. Polacy, Szwedzi, Duńczycy, Norwegowie, Anglicy, a nawet Niemcy, są przedstawieni w sposób pozytywny. Książka jest właściwie wielkim peanem na rzecz Zachodu. Brak tutaj czarno białych bohaterów. Wszyscy maja swoje dobrze umotywowane racje, pisarz rozumie swych bohaterów, nikt nie jest naprawdę zły, nawet jeśli czasem jego uczynki są złe. Jakaż to przyjemna odmiana, po współczesnych powieściach, pełnych złych do szpiku kości, grubo ciosanych czarnych charakterów. Jak na powieść, o Wikingach, mało tu szczęku oręża, dużo zaś, zadumy nad losem ludzkim, polityką, rolą przypadku w życiu ludzi i narodów. Dużo w tej książce, z Sienkiewicza, a najwięcej chyba, z Hanny Malewskiej, której genialną powieść ,,Przemija postać świata'', saga bardzo przypomina, w swym namyśle nad historią, i rolą poszczególnych ludzi w jej przebiegu. Wielkie dzieło.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na 10 1 rok temu
Przyłbice i kaptury Kazimierz Korkozowicz
Przyłbice i kaptury
Kazimierz Korkozowicz
9/2026 (papier 1/2026) Jeden z seriali mojego dzieciństwa! Kiedym, pacholęciem będąc, biegał po lasach wokół domu – chciałem być jak Czarny z Borów! Los zechciał, abym po trzech z okładem dekadach później, wraz z Rochem Siemianowskim, wystąpił na scenie Służewskiego Domu Kultury w Warszawie, co było dla mnie frajdą wprost niebywałą. Przegadaliśmy wtedy sporo o serialu w reżyserii Marka Piestraka i mogłem znów poczuć się tym gołowąsem z leszczynowym łukiem na plecach. Serial pamiętałem (i nawet zaraz do niego powrócę, obejrzę go z sentymentem), ale książki nigdy nie czytałem. Nadrobiwszy tę zaległość muszę przyznać, że to kawał naprawdę niezłej literatury. Powieść historyczno-przygodowa, której akcja rozgrywa się na rok przed wybuchem wojny polsko-krzyżackiej, obfituje w szereg dynamicznych epizodów składających się na, rzec można, walkę ówczesnych służb wywiadowczych Zakonu i Korony. Niepokoje na pograniczu, porwania, skrytobójstwa, ucieczki, pościgi, zbrodnie i zemsta – to główne składowe chwackiej fabuły. Jednak myliłby się ktoś sądzący, iż powieść to bardziej przygodowa niźli historyczna. Autor bardzo zadbał o historyczną rzetelność tła akcji i książka ta stanowi świetne uzupełnienie podręcznika do historii Polski w początkach XV wieku. Czytelnik może tu zaznajomić się z genezą konfliktu z Zakonem, być uczestnikiem zarówno tajnych narad w dworze królewskim, jak i oficjalnych spotkań Jagiełły z krzyżackim poselstwem, a wszystko to Autor okrasza autentycznymi fragmentami z zachowanych pism urzędowych czy poselskiej korespondencji. Sporo informacji na temat sytuacji polityczno-społecznej Autor przemyca także w mowie niezależnej narracji, kiedy bohaterowie prowadzą skrzące się od emocji wymiany zdań. Osobnym walorem jest tu też język narracji – łagodnie stylizowany, dzięki czemu nie nuży anachronicznością, ale przypomina o cudownych archaizmach rodzimego języka. Wspaniała to była przygoda. Z marszu łapię za drugi tom. Finał pierwszej odsłony kończy się na przełomie 1409/1410 roku, zatem czekają mnie teraz przygotowania do wyprawy pod Grunwald.
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na 8 2 miesiące temu
Smok w herbie. Królowa Bona Halina Auderska
Smok w herbie. Królowa Bona
Halina Auderska
Autorka, wnuczka zesłańca syberyjskiego. W trakcie obrony stolicy w 1939 r. pełniła służbę jako pielęgniarka. W okresie okupacji uczestniczyła w tajnym nauczaniu. Była sanitariuszką i żołnierzem ZWZ - AK, ps. Nowicka, w powstaniu warszawskim pełniła funkcję prasowego sprawozdawcy wojennego będąc bliską współpracownicą Jana Rzepeckiego. Odznaczona Orderem Virtuti Militari V klasy oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych, posiadała stopień kapitana. W 1964 r. podpisała list pisarzy polskich, protestujących przeciwko listowi 34 wyrażając protest przeciwko uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej Wolnej Europy kampanii oczerniającej PRL [ sic ! ]. W latach 1983/86 prezes ZLP ( od 1986 r. prezesem honorowym ) W latach 1981/83 członek prezydium FJN, członek prezydium TRK Patriotycznego [sic !] Ruchu Odrodzenia Narodowego, następnie RK PRON. W 1983 r. wybrana w skład prezydium KR Tow. Przyjaźni Polsko - Radzieckiej. W latach 1980/89 posłanka na sejm. I co mam teraz zrobić ? Jak ocenić postępowanie pisarki ? Z taką np. Szymborską nie ma problemu, paskudny, wzorcowy komuch !!! Eee, napiszę coś o książce. Tytuł nawiązuje do herbu Sforzów, smok połykający dziecko, co symbolizowało jej włoskie pochodzenie i siłę. Akurat tej, Bonie żonie Zygmunta Starego nie brakowało. W książce łączącej fakty historyczne z fikcją literacką przedstawiona jest jako kobieta inteligentna, energiczna, ale osamotniona i niezrozumiała przez polskie otoczenie. Książka odzwierciedla z wielką dbałością o szczegóły obraz renesansowego Krakowa. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na 8 28 dni temu

Cytaty z książki Rok Tysięczny

Więcej
Karol Bunsch Rok tysięczny. Tom 1 Zobacz więcej
Karol Bunsch Rok Tysięczny. Tom 1 Zobacz więcej
Karol Bunsch Rok tysięczny. Tom 2 Zobacz więcej
Więcej