Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica

Okładka książki Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica
Tom Fletcher Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: Gwiazdkozaur (tom 2) literatura dziecięca
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Gwiazdkozaur (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Christmasaurus and the Winter Witch
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2020-11-10
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-10
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382020724
Tagi:
#gwiazdkozaur #zimowaczarownica
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nowa Ewa. Iluzja Giovanna Fletcher, Tom Fletcher
Ocena 7,7
Nowa Ewa. Iluzja Giovanna Fletcher, ...
Okładka książki Nowa Ewa. Początek Giovanna Fletcher, Tom Fletcher
Ocena 7,1
Nowa Ewa. Pocz... Giovanna Fletcher, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
9,2 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1147
1147

Na półkach:

Rok temu William przeżył niesamowitą magiczną przygodę z Gwiazdkozaurem. Teraz czeka na niego nowa przygoda. Ponownie trafia na biegun północny, gdzie czeka na niego Zimowa Czarownica odpowiedzialna za kontrolowanie czasu, kiedy to w tę jedną wyjątkowa noc w roku Mikołaj podróżuje po całym świecie podarowując dzieciom wymarzone prezenty. Tylko, że tym razem William będzie ratował święta i wiarę w Mikołaja.
Czy mu się uda? Czy Gwiazdkozaur mu pomoże?

Miałam niesamowitą przyjemność przeczytać pierwszy tom przygód wyjątkowego chłopca dzięki uprzejmości wydawnictwa. Teraz nie posiadałam się ze szczęścia mając pod ręką drugi tom. Moja wyobraźnia została pobudzona i pragnęła więcej. Już teraz mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z ładniejszych serii dla dzieci. Świątecznym powieści naszpikowanych emocjami, magią, wiarą oraz nadzieją.
Autor ponownie zabiera młodego czytelnika na biegun północny. Do krainy pełnej śniegu, elfów, Mikołaja, Gwiazdkozaura oraz tajemniczej Zimowej Czarownicy.
Lektury jest pisana tym samym stylem, co poprzedniczka. Lekka, przejrzysta i rozumiała dla dziecka w wieku szkolnym.
Ponownie dobro ściera się ze złem. Kolejny raz William mimo swojej niepełnosprawności pokazuje swoją wielką odwagę i determinację by uratować święta.
Przygód czeka nas co nie miara. Te w teraźniejszości, przeszłości a także przyszłości. Niektóre momenty były niezwykle wzruszające. Ściskały serce, by za momentami z wypiekami na twarzy śledzić przygody bohaterów. Tu bogactwo, pazerność i zachłanność walczy z czystym sercem, skromnością i prawdziwością życzeń.
Przepiękna. Pełna emocji, magii i ten wyjątkowości. Pod względem przygodowym jeszcze bardziej ciekawa. W pewnym momencie przypominała mi "Krainę Lodu" co było sporym zaskoczeniem.
Ten tom również wam polecam. Zarówno jak prezent dla dzieci czy to wnuków. Spodoba się młodszym czytelnikom ale i dorosłym powinna przypaść do gustu. Zachęcam bo warto.




Współpraca Wydawnictwo Zysk i S-ka

Rok temu William przeżył niesamowitą magiczną przygodę z Gwiazdkozaurem. Teraz czeka na niego nowa przygoda. Ponownie trafia na biegun północny, gdzie czeka na niego Zimowa Czarownica odpowiedzialna za kontrolowanie czasu, kiedy to w tę jedną wyjątkowa noc w roku Mikołaj podróżuje po całym świecie podarowując dzieciom wymarzone prezenty. Tylko, że tym razem William będzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
452
403

Na półkach:

Książka ma wszystko co sprawia, że jest idealna, szczególnie na te czas przed świętami. Historia magiczna, niesamowita, z postaciami pozytywnymi i "czarnymi charakterami", o rzeczach najważniejszych, o prezentach, Bożym Narodzenia i nie tylko :) Polecam serdecznie!

Książka ma wszystko co sprawia, że jest idealna, szczególnie na te czas przed świętami. Historia magiczna, niesamowita, z postaciami pozytywnymi i "czarnymi charakterami", o rzeczach najważniejszych, o prezentach, Bożym Narodzenia i nie tylko :) Polecam serdecznie!

Pokaż mimo to

avatar
568
421

Na półkach: , , , ,

Czy Święta da się jeszcze uratować?
Większość z nas nie wyobraża sobie grudniowego okresu bez świątecznej atmosfery, wspólnego spędzania czasu, kolorowych światełek na ulicach, pieczenia pierniczków i dawania prezentów. Jak zareagowalibyśmy, gdyśmy wiedzieli, że Święta Bożego Narodzenia, czas radości dzielonej z najbliższymi, zostaną zakazane? Tą straszną informacje usłyszeli główni bohaterowie powieści i za wszelką cenę pragną uratować ten wyjątkowy czas.
Powieść to już druga książka Toma Fletchera w bożonarodzeniowym klimacie, w której autor zaprasza na kolejne spotkanie z Williamem Trundlem i jego bliskim.
Od niesamowitej przygody chłopca jeżdżącego na wózku z Gwiazdkozaurem – wyjątkowym dinozaurem minęło już sporo czasu. William przez rok marzył o spotkaniu ze swoim magicznym przyjacielem. Chłopiec wiedział, że ten czas nadejdzie w Boże Narodzenie, ale Święty Mikołaj zrobił mu niespodziankę i wraz z Gwiazdkozaurem i reniferami przylecieli trochę wcześniej. Najbardziej szczęśliwy człowiek na Biegunie Północnym zaprosił chłopca i jego bliskich do siebie. William, tata Bob, ale także Brandy i Pamela, które od niedawna mieszkają w małym domku wyruszają w niezapomnianą podróż. Okazuje się, że wyjątkowa wizyta to nie tylko zwiedzanie rzeczy, których większość ludzi nigdy nie zobaczy, możliwość zobaczenia pierwszego świątecznego drzewka, czy potrzymania w ręce życzeń, ale przede wszystkim nowe wyzwanie dla jeżdżącego na wózku chłopca. William i jego przyrodnia siostra spotkają się z Zimową Czarownicą. To właśnie ona dzięki swojej mocy ma możliwość kontrolowania i zamrażania czasu. To właśnie dzięki niej Mikołaj może w jedną wigilijną noc odbyć podróż po całym świecie, by wszystkie dzieci dostały wymarzone prezenty. W wyniku niespodziewanych zdarzeń magiczny przez ent, który William dostał od Świętego trafia w niepowołane ręce taty Brandy, który nie nawidzi świąt. Pan P. jest w stanie zrobić wiele, by obchodzenie świąt stało się przestępstwem, a jego działania przyczynią się do afery, od której będą zależeć dalsze losy Świąt Bożego Narodzenia. Kiedy William dowiaduje się o jaką stawkę toczy się gra bez wahania wraz z Gwiazdkozaurem będą z całych sił próbować ratować ten wyjątkowy czas.
Czy William i Gwiazdkozaur będą w stanie uratować Święta Bożego Narodzenia? Kim tak naprawdę jest tajemnicza Zimowa Czarownica? Do jakich czynów posunie się Barry, by sprawić, aby ludzie znienawidzili Święta?
Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica to wyjątkowa opowieść dla całej rodziny. Niesamowite przygody Williama, jego bliskich i magicznych przyjaciół spodobają się maluchom, starszym dzieciom, ale też niejednemu dorosłemu, bo przecież w nich też tkwi cząstka z dziecka. Lekka i przyjemna książka to z pozoru prosta, pełna magii i świątecznego ciepła opowieść o tym okresie i przygodach chłopca. Tak naprawdę starszy czytelnik w powieści Toma Fletchera dostrzeże głębsze przesłanie i wiele zdań wartych zapamiętania jak na przykład: „Williamie, w przyszłości zawsze może zdarzyć się coś złego. Jedynym sposobem, aby do tego nie dopuścić, jest zaradzenie w teraźniejszości złym rzeczom. To na chwili obecnej musimy się skupić.” Autor w swojej książce pokazuje czytelnikowi o co tak naprawdę chodzi w Świętach Bożego Narodzenia, a także podkreśla, że to rodzina, przyjaciele i wspólnie spędzone chwile są najlepszym gwiazdkowym prezentem. Polecam tą lekką i przyjemną historię, która pozwala przenieść się w zimowy świąteczny klimat i poczuć magię dobrych uczuć i prawdziwych szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl Bardzo dziękuję za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej wyjątkowej świątecznej powieści!

Czy Święta da się jeszcze uratować?
Większość z nas nie wyobraża sobie grudniowego okresu bez świątecznej atmosfery, wspólnego spędzania czasu, kolorowych światełek na ulicach, pieczenia pierniczków i dawania prezentów. Jak zareagowalibyśmy, gdyśmy wiedzieli, że Święta Bożego Narodzenia, czas radości dzielonej z najbliższymi, zostaną zakazane? Tą straszną informacje...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
185
139

Na półkach: ,

źródło: http://www.jejspojrzeniem.com.pl/2021/01/gwiazdkozaur-i-zimowa-czarownica-tom.html

Po trzech latach, Tom Fletcher powrócił tej zimy wraz ze swoimi bohaterami. Przypominam, że miałam okazję recenzować część pierwszą na łamach Kulturalnej Planety. (tutaj link).

Czas na kolejną przygodę z Gwiazdkozaurem, William oraz jego bliscy, przeżyją chwile na Biegunie Północnym o których nigdy nie zapomną. Dostąpią zaszczytu przejścia progu domu samego świętego Mikołaja, zobaczą na własne oczy elfy, zorzę polarną oraz doświadczą życia w trochę innym świecie. Świecie magicznym, który przed Świętami Bożego Narodzenia pachnie, smakuję zupełnie inaczej.

William Trundle, to wesoły chłopczyk o dobrym sercu, który porusza się za pomocą wózka inwalidzkiego. Od poprzedniej części jego rodzina się nieco powiększyła, jego tato zakochał się z wzajemnością w mamie Brandy – dziewczynki, która od samego początku dokuczała Williamowi. Teraz gdy historia z części pierwszej lekko ewoluowała, dzieciaki nie dość, że zostali rodzeństwem przyrodnim, to zamieszkali w jednym domu oraz …polubili się. Druga część to także nowe osoby, min Barry- tata wyżej wspomnianej dziewczynki, która chcąc czy nie, znów przyczynia się do wybuchu afery, od której może zależeć istnienie Świąt. Im dłużej zagłębiamy się w treść książki, tym bardziej widzimy, że tatuś i córcia mają wybuchowe charaktery.

Historia zaczyna się w okresie tuż przed Świętami, kiedy sielankowy klimat rodzinki, zostaje zaburzony przez niespodziewaną wizytę Mikołaja, który zabiera rodzinę… do siebie. Okazuję się, że wizyta ma głębszy sens…William ma okazję doświadczyć wizji świata, który będzie za trzydzieści lat – szarego, smutnego, w którym święta będą…przestępstwem. W nowej misji pomorze chłopcu tak jak ostatnio, Gwiazdkozaur.

Lekka i przyjemna historia, która może nauczyć wielu dobrych rzeczy nie tylko tych najmłodszych, jest idealną świąteczną historią, pełną magii, emocji, dobrych uczuć, zapachu piernika oraz cynamonu. Po raz kolejny Gwiazdkozaur to piękne ilustracje Shane Devries . To sztywna czerwona okładka, ze złotymi zdobieniami, ukryta w papierowej okładce dla oka tych najmłodszych. Pierwszą część czytałam będąc w drugiej ciąży w tym roku, mogliśmy zasiąść przy choince z ciepłym kakao, przeżywając przygody z Williamem już w pełnym komplecie. Moje dzieciaki ( 4 i 2 lata) zakochały się w historii nie tylko o świętach, ale nie tylko one. Uważam, że w dzisiejszych czasach, powinno się wydawać bardzo dużo takich książek, zwłaszcza, że momentami ludzie zapominają o co chodzi w Świętach Bożego Narodzenia.

źródło: http://www.jejspojrzeniem.com.pl/2021/01/gwiazdkozaur-i-zimowa-czarownica-tom.html

Po trzech latach, Tom Fletcher powrócił tej zimy wraz ze swoimi bohaterami. Przypominam, że miałam okazję recenzować część pierwszą na łamach Kulturalnej Planety. (tutaj link).

Czas na kolejną przygodę z Gwiazdkozaurem, William oraz jego bliscy, przeżyją chwile na Biegunie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
954
896

Na półkach:

„… Usłyszałem głos mojego taty wypowiadający moje imię. Początkowo myślałem, że mnie woła, ale kiedy tam dotarłem, zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nie do mnie mówił …”

Książki dla dzieci rządzą się swoimi prawami. Musi być ciekawie, kolorowo i postaci wiedzą, że dobro wraca 😉 Obecnie część dzieciaków cieszy się, że idzie jutro do szkoły, inne właśnie uskuteczniają swoje wojaże na sankach, tak jak moje dziewczyny 😉 Na wieczór przed snem też nie może być całkiem nudno 😉

Odnajdziemy tu wiele ciekawych pomysłów. Dowiecie się bardzo wiele o magii, burzy śnieżnej, kiełkujących kłopotach, tytułowej czarownicy, prezencie roku i powrocie na biegun północny. Kiedy śnieg zaczyna gęstnieć i zaczyna bardzo sypać, to wtedy uruchamia się ta dziecięca wyobraźnia. Nie tylko ważne jest, żeby oberwać śnieżką, jak Kasia ostatnio 😉

Czas na kolejne spotkanie z Gwiazdkozaurem! Uwielbiani przez czytelników William i Gwiazdkozaur wracają w wielkim stylu. Od niesamowitej przygody Williama z najbardziej niezwykłym dinozaurem na świecie – Gwiazdkozaurem – minął dokładnie rok. Teraz poruszanym zagadnieniem są święta, strach i życzliwość. Najważniejsza staje się moc pewnego życzenia, które złożyło się w imieniu tej drugiej osoby. Ważna jest ta bezinteresowność, ale i czyste serce. Gdy William przypomina sobie pewną myśl, jego życzenie w końcu dołącza do reszty swoich pobratymców, wypełniwszy bożonarodzeniowe przeznaczenie. To także kolory, magia i sentyment do czegoś, stają się bliższe.

Autorem książki jest Tom Fletchter – znany muzyk i pisarz niezwykle popularnych książek dla dzieci, między innymi „W twojej książce jest potwór”. Stanowi połowę duetu stojącego za serią Dinosaur That Pooped, która na całym świecie sprzedała się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy. Pierwsza powieść o niezwykłym dinozaurze odniosła niebywały sukces, zajmując drugie miejsce na liście dziecięcych bestsellerów 2016 roku (polskie wydanie ukazało się w 2017 roku). Powieść Toma przetłumaczono na trzydzieści trzy języki świata.

Teraz chłopiec staje przed nowym wyzwaniem. Trafia na biegun północny i spotka się z tajemniczą Zimową Czarownicą, której moc kontrolowania czasu pozwala Świętemu Mikołajowi podróżować po całym świecie w wigilię Bożego Narodzenia. Kiedy okaże się, że los świąt wisi na włosku, William i Gwiazdkozaur będą musieli zaryzykować wszystko, aby je uratować… Czy się to uda? Przecież jakby nie było to sprawa najważniejsza – wręcz priorytetowa.

Jej istnienie jest najlepiej strzeżoną świąteczną tajemnicą ze wszystkich. A mówimy o istocie tak potężnej, że bez jej udziału nie byłoby Bożego Narodzenia. Jest starsza niż sam czas, chociaż to pojęcie względne. Wciąż młoda jak jutrzejszy dzień. Jest znana jako ZIMOWA CZAROWNICA.

Z kolei pieniądze odmieniły Barry’ego i Payne’a i to bynajmniej nie na lepsze. Tak właśnie bywa. Kiedy niektórzy ludzie zdobywają władzę i pieniądze chcą jedynie mieć ich jeszcze więcej i nic nie przemówi im do rozsądku.

Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica to pełna magii i ciepła opowieść, ale też doskonały wybór dla całej rodziny. To galopująca, migająca kolorami opowieść, która jest przede wszystkim oparciem dla chłopca, przesympatycznego Williama. Ktoś, kto niestety bardzo dobrze wie, jak to jest różnić się od innych. To książka o magii wyobraźni. O tym, że warto myśleć szeroko i nie bać się wymyślać historii niestworzonych. Zimowa Czarownica rozmraża się …

Gorąco polecam i życzę miłej zabawy 😉

Katarzyna Żarska
http://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S – KA
Premiera: 10.11.2020 r.
Oprawa: twarda
Przekład: Mariusz Warda
Opracowanie graficzne okładki: Tobiasz Zysk
Wydanie I
Ilustracje: Shane Devries
Liczba stron: 456
(nowość wydawnicza) w mojej biblioteczce

„… Usłyszałem głos mojego taty wypowiadający moje imię. Początkowo myślałem, że mnie woła, ale kiedy tam dotarłem, zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nie do mnie mówił …”

Książki dla dzieci rządzą się swoimi prawami. Musi być ciekawie, kolorowo i postaci wiedzą, że dobro wraca 😉 Obecnie część dzieciaków cieszy się, że idzie jutro do szkoły, inne właśnie uskuteczniają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2020/11/gwiazdkozaur-i-zimowa-czarownica-tom.html

Czemu ja tego nie znałam?

Kiedy tylko ujrzałam zapowiedź od wydawnictwa Zysk „Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica” wiedziałam, że muszę tę książkę przeczytać. Jak wiecie, nie cierpię świątecznych pozycji na koniec roku, ale historia dinozaura z Bieguna Północnego przykuła moja uwagę od razu.
Teraz zastanawiam się, czemu ja tego wcześniej nie znałam?

William to chłopiec o wielkiej sile ducha. W wypadku samochodowym, w którym stracił mamę, chłopiec utracił też zdolność chodzenia. Mimo wszystkiego, Will nie załamał się i dalej czerpie ogromną radość z życia. Nawet jego przyrodnia siostra zrobiła się sympatyczniejsza, niż rok temu.
Pewnego dnia, kiedy William i jego rodzinka szykują się do świąt Bożego Narodzenia, wpada do nich Święty Mikołaj, który zabiera ich na wycieczkę na Biegun Północny. Chłopiec jest wniebowzięty, bowiem ponownie może spotkać swojego przyjaciela Gwiazdkozaura, za którym przez cały rok tęsknił. W siedzibie Mikołaja, cała rodzina poznaje tajniki pracy przed świętami elfów, które pracują w pocie czoła, aby przygotować prezenty dla dzieci z całego świata. Jednak William razem z Brendą sięgają głębiej i spotykają Zimową Czarownicę, której zdolności pozwalają zdążyć na czas ze wszystkimi prezentami, jakie Święty Mikołaj musi rozwieźć.
Szybko okazuje się, że święta w tym roku wiszą na włosku, a Mikołaj może zniknąć na zawsze.
Uratowanie Gwiazdki jest w rękach Williama i Brendy.
I oczywiście Gwiazdkozaura.

„Gwiazdkozaura i Zimową Czarownicę” podczas lektury zdążyłam polecić siedmiu osobom.
Ta książka, nie dość, że jest pięknie wydana, to w dodatku jej środek zwala z nóg!
Bardzo dużo stron poza tekstem różnej wielkości ma rysunki, które rozbudzają wyobraźnię i wizualizują całą fabułę. Muszę przyznać, że od pierwszej strony bawiłam się jak dziecko i do samego końca nie zaszła tutaj zmiana.

William to dzielny chłopiec, który choć tęskni za mamą dalej potrafi cieszyć się życiem. Polubiłam tego dzieciaka od razu i do kibicowałam mu przez całą lekturę. Sytuacja ma się zupełnie inaczej z Brendą, jego przyrodnią siostrą. Ta dziewczynka nie podobała mi się od początku i w sumie, nawet kiedy odkupiła swoje winy i tak nie została moją ulubienicą.

Z niby błahej fabuły książki dla dzieci kryje się ważny przekaz. Warto wierzyć w Świętego Mikołaja (oczywiście póki nie poznamy prawdy), bo wtedy on naprawdę będzie istniał. W świętach nie chodzi tylko o drogie prezenty, ale przede wszystkim o rodzinę. A, że w Boże Narodzenie dzieją się różne niespodziewane i przeważnie miłe rzeczy to chyba każdy z nas wie.


„Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica” to książka, która obudzi w Was dziecko! Jest to jedna z cieplejszych lektur, jakie miałam okazję czytać w tym roku i myślę, że nawet, jeżeli sięgnęłabym po kolejne świąteczne książki dla dzieci, to i tak nie będą one w stanie przeskoczyć tego, co zrobił Tom Fletcher w swojej historii. Jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad tą książką, to dodam to, co pisałam wiele razy. Nie cierpię świątecznych książek. A jeżeli jakaś z nich mi się podoba, to naprawdę musi być dobra.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2020/11/gwiazdkozaur-i-zimowa-czarownica-tom.html

Czemu ja tego nie znałam?

Kiedy tylko ujrzałam zapowiedź od wydawnictwa Zysk „Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica” wiedziałam, że muszę tę książkę przeczytać. Jak wiecie, nie cierpię świątecznych pozycji na koniec roku, ale historia dinozaura z Bieguna Północnego przykuła moja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
273
119

Na półkach:

Uwielbiam książki dla dzieci, zwłaszcza te, które niosą za sobą przesłanie. Coś więcej niż każda nastolatka znajdzie miłość, przeważnie w momencie gdy musi pomóc chłopakowi ze złą reputacją, a on okazuje się nie taki zły jak wszyscy myśleli. Gwiazdkozaur pokazuje siłę przyjaźni i jak ważne jest by nigdy nie przestać wierzyć w rzeczy dla nas ważne. W przypadku Williama były to Święta Bożego Narodzenia i Święty Mikołaj.

William i jego powiększona w składzie rodzinka, przygotowują się do kolejnych świąt. Po ostatniej przygodzie, wiele się w jego życiu zmieniło. Nie widział kiedy i czy w ogóle spotka swoje przyjaciela tytułowego Gwiazdkozaura. Pewnego dnia jednak wszystko się zmienia! W jego progu staje nie kto inny jak sam Święty Mikołaj wraz z magicznym zwierzakiem i zabiera całą rodzinę na biegun północny! Ach co to za wspaniała przygoda. Jednak szczęście i chwile beztroski nie trwają długo; Will zauważa, że jego ulubiony święty jest smutny. Po raz kolejny muszą rozwikłać zagadki i pokonać niebezpieczeństwa czyhające po drodze a stawka jest wysoka: zagrożone są Święta Bożego Narodzenia! I co z tym wszystkim ma wspólnego Zimowa Czarownica?

To niesamowita opowieść, która jest absolutnie dla każdego nie ważne co ma w dowodzie bądź legitymacji. Jest fantastycznie i ciepło napisana, pokazuje świat z perspektywy dziecka, o którym tak często zapominamy w pogoni za lepszym jutrem. Myślę, że każdy dorosły powinien ją przeczytać i obudzić jeszcze raz dziecko w sobie. Pomimo, że książka jest typowo napisana pod młodszych czytelników - większa czcionka, obrazki - to bawiłam się rewelacyjnie, nie raz wzruszając się i kibicując naszym bohaterom. Mogę z czystym sercem powiedzieć, że była to jedna z lepszych książek ubiegło roku.
Na wielkie oklaski zasługuje okładka, która jest kolorowa ale nie w ten kiczowaty sposób, mnie ona zdecydowanie zachęciła do posiadania jej na półce.

Książka jest o tym co w życiu najważniejsze; o przyjaźni, o pokonywaniu słabości, o rodzinie, która kocha całym sercem. Jest też o stracie i bólu jaki za sobą niesie, ale też o szczęściu z najmniejszych nawet rzeczy. Postacie mogą się wydać lekko przerysowane, ale nie zapomnij, .ze bajka ma ułatwić odbiór jej, przez dzieciaki. Cały kolorowy świat aż prosi by w nim zostać. Osobiście przeczytałam ten tom jako pierwszy, choć nim nie jest, ale bez obaw! Jeśli wy również nie czytaliście poprzedniego, bez problemu się odnajdziecie a na sam koniec i tak postanowicie dokupić pierwszy.

Nie chcę się rozpisywać na temat fabuły, bo zniszczyłoby Wam to odbiór, drodzy czytelnicy. Jedyne co mogę na koniec dodać to to, że nie pożałujecie i będziecie się przy niej świetnie bawić zarówno Wy jak i wasze pociechy.

Sylwia "Sirroco" Stinia

Uwielbiam książki dla dzieci, zwłaszcza te, które niosą za sobą przesłanie. Coś więcej niż każda nastolatka znajdzie miłość, przeważnie w momencie gdy musi pomóc chłopakowi ze złą reputacją, a on okazuje się nie taki zły jak wszyscy myśleli. Gwiazdkozaur pokazuje siłę przyjaźni i jak ważne jest by nigdy nie przestać wierzyć w rzeczy dla nas ważne. W przypadku Williama były...

więcej Pokaż mimo to

avatar
474
339

Na półkach: ,

Jeśli chcielibyście poczuć świąteczną magiczną historię, przenieść się z całą rodziną do magicznej krainy, poznać zimową czarownicę, uczestniczyć w przygodach Williama i Gwiazdozaura to ta historia będzie dla Was. Tym razem opowieść przenosi nas na biegun północny gdzie bohaterowie wraz ze Świętym Mikołajem będą ratować Gwiazdkę. Poczujecie magię i potężną siłę „starszej niż sam czas, ale wciąż tak młodej jak jutrzejszy dzień” zimowej czarownicy.

Jeśli chcielibyście poczuć świąteczną magiczną historię, przenieść się z całą rodziną do magicznej krainy, poznać zimową czarownicę, uczestniczyć w przygodach Williama i Gwiazdozaura to ta historia będzie dla Was. Tym razem opowieść przenosi nas na biegun północny gdzie bohaterowie wraz ze Świętym Mikołajem będą ratować Gwiazdkę. Poczujecie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
740
455

Na półkach:

Święta, święta i pandemia - czy jakoś tak. W tym roku przypadło mi w udziale ważne zadanie - sprawdzić, jaka książka najlepiej pokaże kilkuletniemu maluchowi czym jest magia świąt. Chociaż poszukiwania trwają, to myślę, że mam bardzo mocnego kandydata - a jest nim "Gwiazdkozaur i Zimowa czarownica"

Chłopiec imieniem Wiliam Trundle wraz z rodziną i przyjacielem Gwiazdkozaurem (wprost z zaprzęgu samego Świętego Mikołaja) ponownie musi ratować święta - a misja ta do najłatwiejszych nie należy. Dość powiedzieć, że nasz bohater widział przyszłość, która wygląda, hmm, mało świątecznie - trzeba zatem zmienić bieg wydarzeń. Drugi tom z tytułowym bohaterem spod pióra Toma Fletchera ma wszystko, czego wymagałbym od idealnej bożonarodzeniowej opowieści. Pokochają ją zarówno dzieci jak i dorośli. To historia o byciu szczęśliwym, o akceptowaniu własnych słabości, o rodzinnej miłości, o wyrozumiałości, o tęsknocie i godzeniu się ze stratą. Tak, naprawdę wiele mądrości można zaczerpnąć z tej na pozór dziecięcej przygody, napisanej przystępnym dla każdego językiem. Pełnego obrazu dopełniają wyraziste, wręcz przerysowane postacie, ułatwiające maluchom zrozumienie podziału na pozytywne i negatywne emocje. Przyczepiłbym się jedynie do polskiego przekładu, ponieważ gdzieś tam w dwóch miejscach wystąpiły widoczne błędy wprowadzające mały zamęt w wydarzeniach, ale nie warto się tym przejmować - przecież święta idą 🙂

Polecam lekturę każdemu, kto chce jeszcze mocniej poczuć magię nadchodzących świąt a przy okazji przypomnieć sobie, co tak naprawdę jest najważniejsze. W końcu lepszego momentu w tym roku już nie będzie, prawda?

Święta, święta i pandemia - czy jakoś tak. W tym roku przypadło mi w udziale ważne zadanie - sprawdzić, jaka książka najlepiej pokaże kilkuletniemu maluchowi czym jest magia świąt. Chociaż poszukiwania trwają, to myślę, że mam bardzo mocnego kandydata - a jest nim "Gwiazdkozaur i Zimowa czarownica"

Chłopiec imieniem Wiliam Trundle wraz z rodziną i przyjacielem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
938
572

Na półkach: , ,

Od niesamowitej przygody Williama z pewnym uroczym dinozaurem – Gwiazdkozaurem minął już rok. Zbliżają się Święta, chłopiec bardzo tęskni za przyjacielem. Nie wie nawet, czy dinozaur będzie go pamiętał. Pewnego dnia, Williama, jego tatę, Brendę i jej mamę (zamieszkali razem i teraz stanowią powiększoną rodzinę Trundle’ów) niespodziewanie odwiedza Święty Mikołaj i najlepszy przyjaciel Williama we własnej osobie. Goście zabierają rodzinę na biegun północny. Mikołaj oprowadza ich po swoim domu, jednak jest jakiś nieswój. Brenda szybko to zauważa i postanawia rozwikłać tajemnicę. Młodzi wpadają w wir przygody, a kiedy na ich drodze staje Zimowa Czarownica, okazuje się, że los Świąt wisi na włosku. William i Gwiazdkozaur mają teraz specjalną misję, muszą uratować Święta. Czy im się uda? Czy i jak pomoże im w tym tytułowa Zimowa Czarownica?

Pióro autora książki, Toma Fletchera, poznałam przy okazji pierwszego tomu powieści fantasy dla młodzieży pt. „Nowa Ewa. Początek”. Sięgając po „Gwiazdkozaura i Zimową Czarownicę” nie wiedziałam, że jest to już drugi tom przygód rezolutnego chłopca na wózku inwalidzkim i jego przyjaciela z bieguna północnego. Nie wiedziałam, a mimo to dość szybko odnalazłam się w opowiadanej historii. I kompletnie nie miałam problemu ze zrozumieniem, kto jest kim, jakie relacje ich łączą i o co chodzi w tej historii. Co nie zmienia faktu, że lektura książki spowodowała, że bardzo chcę teraz przeczytać pierwszą część przygód tej niesamowitej dwójki. I nic nie szkodzi, że będę czytać w odwrotnej kolejności. Nie szkodzi nawet, że to książka dla dzieci. Może ją czytać już nawet sześcioletni brzdąc, bo mimo, że książka wygląda na grubą i może odstraszać objętością, czyta się ją niewiarygodnie szybko. Druk jest większy niż normalnie, dostosowany do młodszych czytelników. Poza tym jest w książce cała masa prześlicznych ilustracji, które idealnie oddają klimat tej opowieści. Nie ma w niej też ani grama przemocy, będzie więc idealną lekturą dla dzieci. Przede wszystkim jednak, jest to opowieść przepełniona magią i obfitująca w pozytywne emocje. Uwrażliwia młodego czytelnika na krzywdę innych, uczy empatii i przekazuje tak bardzo potrzebne w obecnych czasach wartości.

Nie dajcie się zwieść krótkiemu opisowi, który zamieściłam na początku recenzji. Fabuła książki jest dużo bardziej barwna, jednak nie chcę odbierać nikomu przyjemności z jej poznawania, dlatego takie, a nie inne streszczenie. Dodam tylko, że ten tom rozpoczyna się od przeniesienia Williama w przyszłość, gdzie świat wygląda zupełnie inaczej, nie ma Świąt, a wszyscy, którzy próbują zachowywać świąteczne tradycje są wyłapywani przez specjalnie do tego celu stworzony oddział policji. Później akcja przenosi się już do właściwej opowieści. Jednak dalej wcale nie jest tak prosto, bo pojawia się w tej historii pewien magiczny przedmiot, który wpada w niewłaściwe ręce. No i zaczynają się problemy. Więcej nie zdradzę, sprawdźcie koniecznie.

Na uwagę zasługuje wydanie książki. Wydawnictwo naprawdę się postarało. Książka jest w twardej oprawie, pokryta dodatkowo cudnej urody obwolutą. No i te ilustracje. Ach! Akcja powieści jest bardzo dynamiczna, ciągle coś się dzieje i nie ma czasu na nudę. Autor potrafi przykuć uwagę, a to jest w przypadku dzieci najważniejsze. Przygoda, którą przeżywają bohaterowie jest naprawdę fascynująca, przykryta nutką tajemnicy. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem tej opowieści. Bo nie tylko świetnie wprowadza czytelnika w świąteczny nastrój, przede wszystkim zwraca uwagę na to, co jest w tym świętowaniu najważniejsze. I nie tylko dzieci, ale również dorośli mogą wynieść z niej dla siebie jakąś naukę. Książka przekazuje ważne wartości, takie jak przywiązanie, przyjaźń, wybaczenie, poświęcenie. Przepięknie ukazuje wartość rodziny. William, Brenda i ich rodzice to taka trochę nietypowa rodzina, pokazująca, że jeśli się chce, to nie potrzeba wiele, aby stworzyć kochający dom, a w nim ludzi, którzy się szanują i wspierają. Książka również uczy. Pokazuje młodym ludziom, że często to, co złe, wygląda na atrakcyjne, i jeśli temu złu ulegniemy, możemy się później czuć z tym źle. Złe uczynki nie prowadzą do niczego dobrego. Zawsze jednak jest czas i możliwość, aby swoje zachowanie poprawić.

Autor ma lekkie pióro i pisze zabawnie, dlatego tę pozycję czyta się z prawdziwą przyjemnością. Podczas lektury zapominamy o całym świecie, bo szybko zostajemy wciągnięci w wir przygody. Ta historia jest niesamowicie ciepła i przepełniona emocjami. Ja jestem nią zachwycona i serdecznie ją Wam polecam!

Od niesamowitej przygody Williama z pewnym uroczym dinozaurem – Gwiazdkozaurem minął już rok. Zbliżają się Święta, chłopiec bardzo tęskni za przyjacielem. Nie wie nawet, czy dinozaur będzie go pamiętał. Pewnego dnia, Williama, jego tatę, Brendę i jej mamę (zamieszkali razem i teraz stanowią powiększoną rodzinę Trundle’ów) niespodziewanie odwiedza Święty Mikołaj i najlepszy...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Tom Fletcher Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd