rozwińzwiń

La Tempête des échos

Okładka książki La Tempête des échos autora Christelle Dabos, 9782075093866
Okładka książki La Tempête des échos
Christelle Dabos Wydawnictwo: Gallimard Jeunesse Cykl: Lustrzanna (tom 4) fantasy, science fiction
572 str. 9 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Lustrzanna (tom 4)
Tytuł oryginału:
La Tempête des échos
Data wydania:
2019-11-28
Data 1. wydania:
2019-11-28
Liczba stron:
572
Czas czytania
9 godz. 32 min.
Język:
francuski
ISBN:
9782075093866
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup La Tempête des échos w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

La Tempête des échos



książek na półce przeczytane 1688 napisanych opinii 438

Oceny książki La Tempête des échos

Średnia ocen
7,5 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce La Tempête des échos

avatar
120
110

Na półkach:

● Kurcze, niestety ten tom czytało mi się dosyć ciężko. Każdy tom z tej serii ma odjechane fabułę i trzeba trochę pomyśleć aby wszystko zrozumieć, ale tutaj było dla mnie wyjątkowo ciężej wszystko napisane. Łapałam się na tym, że po przeczytaniu danego akapitu nie bardzo wiedziałam co się dokładnie wydarzyło, a tak jak mówiłam - tak wcześniej nie było.
● Dużo rzeczy było przekombinowanych i nie do końca uzyskałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, które miałam od samego pierwszego tomu. Krótko mówiąc - ostatni tom strasznie nie dowiózł.
● Mam wrażenie, że też w tej części sporo było rzeczy 'pomiędzy', a bardzo mało samego finału.
● Co do samego finału - odważna decyzja i podoba mi się ona. Jedynie co bym sobie życzyła to trochę więcej samego tekstu o tym zakończeniu. Bo tak trochę za szybko te wszystkie informacje przeleciały. Nie było czasu przyzwyczaić się do niektórych myśli i nagle już ostatnia strona i podziękowania. Po prostu można było z tego wyciągnąć więcej emocjonalności, jeżeli już szliśmy w taki rodzaj zakończenia. A tak to jestem pozostawiona z nijakim odczuciem.
● Kolejna sprawa to uważam, że było za mało interakcji Ofelii i Thorna. W ostatnim tomie bardzo trgo brakowało (hello, to ostatni tom, jak nie teraz to już nigdy). Szkoda, bo wydaje mi się, że my wszyscy czekaliśmy na fragmenty z nimi. Plus warto zaznaczyć, że jak już te fragmenty się pojawiały to bardzo mnie cieszyły. Więc chyba trochę bez sensu pozbawiać książki jednego z ciekawszych elementów, na który każdy zawsze wyczekiwał? Strzał w kolano.
● Bardzo mi smutno, że akurat ostatni tom dodał trochę goryczy do mojego myślenia o całej serii ogólnie. Pierwszy tom oceniłam bardzo dobrze, dwa środkowe tomy to był dla mnie majstersztyk 10/10 i nagle... to.

● Kurcze, niestety ten tom czytało mi się dosyć ciężko. Każdy tom z tej serii ma odjechane fabułę i trzeba trochę pomyśleć aby wszystko zrozumieć, ale tutaj było dla mnie wyjątkowo ciężej wszystko napisane. Łapałam się na tym, że po przeczytaniu danego akapitu nie bardzo wiedziałam co się dokładnie wydarzyło, a tak jak mówiłam - tak wcześniej nie było.
● Dużo rzeczy było...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1068
33

Na półkach: ,

O ile poprzednie tomy dosłownie potknęłam, tak ostatnim męczyłam prawie miesiąc. W ogóle do mnie nie przemówił

O ile poprzednie tomy dosłownie potknęłam, tak ostatnim męczyłam prawie miesiąc. W ogóle do mnie nie przemówił

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
173
15

Na półkach:

Cudowne. Wzruszające. Emocjonujące. Zapadające w pamięć. I nie dla młodego czytelnika. Nie ze względu na przerażającą czy obsceniczną treść, bo tego tu nie ma, ale te książki (cały cykl) są po prostu skomplikowane. To nie jest lekka lektura do poduszki, taka, gdzie można wczytywać się w co piąte zdanie, a i tak zrozumie się sens. Tutaj świat jest rozbudowywany do ostatniej strony, a bohaterowie zaskakują nawet na ostatnich stronach. Czytanie Lustrzannej wymaga skupienia i otwartego umysłu, ale opłaca się wysilić większą ilość szarych komórek niż zazwyczaj, oj opłaca się... Bo obok takiej historii nie można po prostu przejść obok obojętnie. Ją trzeba przeżyć, i to po odpowiedniej stronie lustra.

Cudowne. Wzruszające. Emocjonujące. Zapadające w pamięć. I nie dla młodego czytelnika. Nie ze względu na przerażającą czy obsceniczną treść, bo tego tu nie ma, ale te książki (cały cykl) są po prostu skomplikowane. To nie jest lekka lektura do poduszki, taka, gdzie można wczytywać się w co piąte zdanie, a i tak zrozumie się sens. Tutaj świat jest rozbudowywany do ostatniej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1407 użytkowników ma tytuł La Tempête des échos na półkach głównych
  • 802
  • 582
  • 23
348 użytkowników ma tytuł La Tempête des échos na półkach dodatkowych
  • 161
  • 51
  • 34
  • 31
  • 31
  • 21
  • 19

Inne książki autora

Christelle Dabos
Christelle Dabos
CHRISTELLE DABOS przychodzi na świat w 1980 roku na Lazurowym Wybrzeżu i dorasta w domu pełnym muzyki klasycznej i zagadek historycznych. Odnajduje się raczej w zadaniach wymagających wyobraźni niż intelektu. Pierwsze teksty zaczyna pisać podczas zajęć na uniwersytecie. Kiedy przenosi się do Belgii z myślą o pracy w bibliotece, nagle dopada ją choroba. Pisanie staje się wówczas ucieczką od szpitalnych realiów, następnie towarzyszy jej w rehabilitacji, aż wreszcie zmienia się w jej drugą naturę. W tym czasie Christelle zostaje członkinią grupy Plume d’Argent – społeczności autorów publikujących w Internecie. Zachęcona przez innych członków grupy postanawia podjąć swoje pierwsze literackie wyzwanie, pisze „Lustrzannę”, co prowadzi ją do zwycięstwa w konkursie na debiutancką powieść dla młodzieży. Christelle Dabos mieszka obecnie w Belgii.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pamięć Babel Christelle Dabos
Pamięć Babel
Christelle Dabos
Przez ponad dwa lata Ofelia siedziała na dupie na swojej rodzinnej arce i nie robiła za wiele będąc ciągle pod czujnym okiem. Jednak nagle dostała szansę by spróbować wrócić swoje życie na właściwe tory, a co najważniejsze odszukać Thorna. Oczywiście, że z niej korzysta i tym sposobem trafiamy do miasta Babel. Jakże innego niż to co znaliśmy do tej pory. Zbudowane na totalnie innych zasadach. Inaczej rozstawiona władza, inne zasady społeczne. Czy nasza główna bohaterka da radę znaleźć tu swoje miejsce pod nowym pseudonimem i trafi na ślady których tak bardzo szuka. Na początku byłam bardzo zaciekawiona z czym się tym razem zmierzymy. Wszystko było nowe, inne takie świeże i nieznane. Przenikając powoli nową metropolią zaczynałam się z lekka nudzić. Trochę się dłużyło, Ofelia coś próbowała działać różnie jej to wychodziło i miałam wrażenie, że kręcimy się w kółko. Ale jak już zwęszyliśmy konkretne ślady, jak już coraz więcej poszlak kierowało nas w jednym kierunku a fabuła była coraz gęstsza to nie mogłam się oderwać od kolejnych stron. Ofelie spotyka tu dużo nieprzyjemności ale ogólnie mam wrażenie, że jej życie nie jest usłane różami i mimo, że została gdzieś tam wybrana ze swojego społeczeństwa to jednak nie przysporzyło jej to za wiele wygód i tak ciągną się za nią nieprzyjemności. Nawet jak chce przejść bokiem by nikomu nie zawadzać to trafia na ludzi pałających mordem. Zakończenie bardzo ale to bardzo dwuznaczne. Z jednej strony w końcu dostrzegamy nadzieję i światełko w tunelu. Z drugiej cały świat zaczyna się chwiać u swoich podstaw i możliwe, że wiele z niego nie zostanie. Nie mogę się doczekać ostatniej części by poznać ostateczne losy Ofeli, Thorna i całego świata arek.
miedzyliterami - awatar miedzyliterami
ocenił na81 miesiąc temu
Tkając świt Elizabeth Lim
Tkając świt
Elizabeth Lim
Jest to idealna Książka dla osób 12+ przynajmniej w mojej ocenie. Nie ma krwawych momentów, może być wprowadzeniem do bardziej emocjonujących z gatunku romantasy. A co do książki? No więc tak....jak autorka przez pierwszą połowę pokazywała Głębie (w jakimś stopniu) męskość czy tajemniczość Edana to jakoś zanikło to potem.... Zrobiła z niego bardziej pokrakę niż kolesia który żyje dłużej niż 500 lat i który jest czarowniko-wojownikiem. Oczywiście w tym dopełnia go Maja. Została wyidealizowana co prawdę mówiąc w niektórych momentach przeszkadzało. A czemu zaliczyłabym to do jakiegoś gatunku bliżej romantasy? Bo ma wątek fantasy- magia, duchy itp i jako taki wątek romantyczny. Zgodzę się z innymi osobami piszącymi recenzje że został ten wątek wepchniety na siłę no ale cuz.... I on nie jest taki jak np. W Dworach czy W krew I Popiół. Do tych książek można by powiedzieć że ten szoruje po dnie ale nie można tego tak porównywać ze względu na wiek czytelnika któremu te książki zostały przeznaczone .... Jakoś w 3/4 zaczęło mnie to po części śmieszyć- relacja głównych bohaterów. Nie żeby co ale jestem przekonana że gdybym miała takie 13 lat bym podziwiała tę książkę Pomimo wszytsko, wszystkich uwag polecam by tę książkę przeczytać, bo okazała się jednocześnie na tyle dobra że zdolalam przebrnąć przez nią w całości. Co tutaj dla niektórych może być wyczynem
Maldra - awatar Maldra
oceniła na61 miesiąc temu
Zaginieni z Księżycowa Christelle Dabos
Zaginieni z Księżycowa
Christelle Dabos
Druga część serii Lustrzanna. Po przeczytaniu pierwszej części wiedziałem, że wkrótce pojawiają się kolejne, które pragnę poznać. Druga część staje się zupełną, ale pozytywną odmiennością od poprzedniczki. W pierwszej części poznajemy Ofelie i jej nowe życie na dworze obcej arki gdzie musi nauczyć się nowego życia i przetrwać. Pierwsza część więc przybliża nam obecny świat i postacie, ale głębsza zagadka pozostaje cały czas skryta. Nie dostajemy niemal żadnych informacji o tym jak świat się rozpadł na kawałki i jaki był przedtem. Mamy tylko niewielki zakres informacji zawarty w dwóch niewielkich tekstach. Sytuacja zupełnie zmienia się nam więc w drugiej części. Początkowo jak poprzednio widzimy jak wygląda nowe życie Ofelii, ale to szybko zaczyna się zmieniać. W jej nowym domu pojawia się niespodziewana intryga, a zapomniany przez wszystkich Bóg zaczyna dawać o sobie znać i jak się okazuje jego możliwości znacznie przerastają możliwości duchów rodzin uważanych za najpotężniejsze istoty. Dostajemy coraz więcej informacji o poprzednim świecie i o tym jak wyglądał przed rozpadem na kawałki. Zostaje odkryta większa przeszłość tajemniczych duchów rodzin i pojawia się przy tym pytanie czemu ich imiona nawiązują do dawnych zapomnianych bogów i innych mitycznych istot. Jedynym, który nie pasuje do tego schematu jest duch północy czyli Faruk, bo jego imię nie kojarzy się z żadnym mitem, ale i na to na szczęście pojawia się wyjaśnienie. Nie dostaliśmy więc wszystkich odpowiedzi, ale wyraźnie im dalej trwa historia tym więcej informacji dostajemy. Książka chociaż na swój sposób ma być romantyczną otoczką fantasy staje się czymś więcej, bo mamy tu historie z bardzo intrygującą fabułą, którą coraz bardziej chcę poznać. Jedyne nad czym mogę obecnie rozpaczać, że nigdzie nie mogę dostać trzeciej części :/. Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni, bo naprawdę pragnę poznać dalsze sekrety tego świata. Jeśli ktoś więc lubi fantasy i intrygi niech śmiało zgłębi ten świat. Jeśli z kolei przeraża cię romans zawarty w książce, to zapewniam, że nie psuje on w żadnym stopniu ciekawej fabuły. Właściwie czasem mam wrażenie, że sam romans staje się drugoplanowy dla całości historii.
Magus - awatar Magus
ocenił na81 miesiąc temu
Arcymag Charlie N. Holmberg
Arcymag
Charlie N. Holmberg
𝙰𝚛𝚌𝚢𝚖𝚊𝚐 ★★★★★★★★★☆ Q: Jakie jest wasze największe odkrycie książkowe tego roku? [recenzja] Ceony Twill, młoda magini papieru, staje w obliczu ostatniej i najtrudniejszej próby. Po wydarzeniach z poprzednich tomów wciąż musi mierzyć się z konsekwencjami działań wrogich magów, a jednocześnie bronić siebie i swoich bliskich. Podróżuje, odkrywa tajemnice zaklęć, ryzykuje życie i podejmuje decyzje, które zaważą na jej przyszłości. W tej części stawka jest jeszcze wyższa niż wcześniej. "- Ilu mężczyzn może powiedzieć, że kobieta zakrada się im do serca? - zapytał. - Ale ja mogę. I jeśli się zgodzisz, chciałbym, abyś w nim pozostała." .... Jxhxhjd To było tak słodkie i urocze na koniec, że I can't. Kupowanie książek tylko po okładce jak widać, nie zawsze wychodzi źle. (dla wszystkich srok okładkowych ta trylogia sprawdzi się idealnie!) Jestem Z A K O C H A N A i żałuję, że to już koniec moich przygód z Ceony i Emery. Pokochałam bohaterów, świat i fabułę, która dla mnie mogła by się ciągnąć jeszcze dłużej. Nie spodziewałam się jednak, że historia tak mnie poruszy. Było tu wiele pisków radości i wzruszenia, dzięki dawce uroczych momentów między głównymi bohaterami. Nie brakowało, też scen pełnych emocji i zapierających dech w piersiach, jednak było warto. To właśnie te drobne sceny sprawiają, że książka tak bardzo zapada w pamięć.Bo książki są absolutnie cudowne i każda minuta spędzona w tym świecie zostanie ze mną na dłużej. Osobom, kochającym młodzieżówki fantasy, tajemnice, niebezpieczeństwo i romans age gap w tle - ta historia z pewnością przypadnie do gustu!
bookishwor1d - awatar bookishwor1d
ocenił na97 miesięcy temu
Bestie z brązu Roshani Chokshi
Bestie z brązu
Roshani Chokshi
Oto i III tom oraz zwieńczenie historii piątki przyjaciół - Severina, Laili, Enrique, Zofii i Hypnosa. Nie skłamię, jeśli powiem, że pożarłam tę serię w parę tygodni (z małą przerwą na inną książkę pomiędzy). Była niesamowicie wciągająca i pełna akcji; z pięknymi opisami miejsc oraz samego świata. Myślę, że gdyby ktoś zdecydował się na adaptację tej serii, jej sceneria byłaby wyjątkowo magiczna. Przechodząc jednak do samej fabuły, na początku tego tomu - lekko przegadana, ale pozwoliła na przygotowanie się do intensywnej, późniejszej akcji. Z zimnej Rosji, przenosimy się do malowniczej Wenecji, a bohaterzy, walcząc z czasem i pragnieniem uratowania Laili przed nieuniknioną śmiercią, próbują swoich sił w odnalezieniu mapy, prowadzącej do świątyni, gdzie zagrawszy na Bożej lirze dostaną taką szasnę. Zwroty akcji nie były zbyt zaskakujące, raczej mocno przewidywalne, natomiast przyjemnie się o nich czytało. Rozwój postaci, zwłaszcza Zofii i Enrique - ogromny. Szkoda tylko, że Hypnos został tak mocno pominięty i zdegradowany do pojedynczych żartów oraz machania wachlarzem. Wątek związku Severina i Laili był interesujący i sądzę, że całkiem dobrze poprowadzony. Zakończenie sprawiło, że łezka zakręciła mi się w oku. Pozostawia wiele pytań, ale takie chyba najbardziej tutaj pasuje. Inne mogłoby nawet i zaszkodzić. Serię "Pozłacanych wilków" będę wspominać z nostalgią, z pewnym sentymentem. W końcu tak bardzo przywiązałam się do postaci, że trudno było się z nimi pożegnać. Szczerze myślę, że jest to jedna z lepszych trylogii dla młodych ludzi.
Dżem_czyta - awatar Dżem_czyta
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki La Tempête des échos

Więcej
Christelle Dabos Echa nad światem Zobacz więcej
Christelle Dabos Echa nad światem Zobacz więcej
Christelle Dabos Echa nad światem Zobacz więcej
Więcej