
Żołnierze kosmosu

256 str. 4 godz. 16 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Artefakty
- Tytuł oryginału:
- Starship Troopers
- Data wydania:
- 2023-05-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 1985-01-01
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367353489
- Tłumacz:
- Paulina Braiter
Trwa galaktyczna wojna pomiędzy Ziemianami i Pluskwo-Pajęczakami, agresywną rasą antropoidów, których społeczna organizacja przypomina rój, poddany bezwzględnej władzy dyktatorskiej. Ogrom przewagi liczebnej nieprzyjaciela wyklucza globalną konfrontację i wymusza taktykę nagłych, niespodziewanych ataków ze strony sił Ziemskiej Federacji. Do takich zadań najlepiej przygotowani są komandosi z Piechoty Zmechanizowanej, a wśród nich kadet Johny Rico, który karierę żołnierza rozpoczął tak niedawno...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Żołnierze kosmosu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żołnierze kosmosu
Poznaj innych czytelników
2346 użytkowników ma tytuł Żołnierze kosmosu na półkach głównych- Przeczytane 1 215
- Chcę przeczytać 1 112
- Teraz czytam 19
- Posiadam 363
- Fantastyka 38
- Ulubione 32
- Science Fiction 26
- Chcę w prezencie 18
- 2023 16
- Artefakty 14







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żołnierze kosmosu
Gdyby to była książka współczesna, to miałabym co do niej duże wątpliwości - nadmierny militaryzm, kult przemocy. Ale jak na rzecz sprzed dekad wypada bardzo dobrze. I nie da się ukryć, że jest dobrze napisana.
Gdyby to była książka współczesna, to miałabym co do niej duże wątpliwości - nadmierny militaryzm, kult przemocy. Ale jak na rzecz sprzed dekad wypada bardzo dobrze. I nie da się ukryć, że jest dobrze napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem, doprawdy nie pojmuję, jak takie półprodukty literackie mogą mieć tak wysokie oceny? Ludzie nie rozumieją, nie czują, co czytają? Przecież "Żołnierze kosmosu", to jest totalny gniot, wojskowa i faszystowska agitka pod pretekstem fantastyki. Fantastyki (i to tej tylko gadżetowej, rekwizytowej),jest tu jak kot napłakał, zamiast tego czytelnik otrzymuje niekończące się, nudne jak flaki z olejem opisy szkolenia i rekrutacji protagonisty od szeregowca po dowódcę kompanii, czy czegoś tam. Akcji jest trochę jedynie w pierwszym i przedostatni rozdziale, cała reszta to żandarmerski rzyg.
I ta niekryta fascynacja autora, nie wiem, może Heinlein w latach 50-tych był jakimś pisarskim bogiem i dostał zamówienie od rządu przed wojną w Wietnamie, żeby wyprać mózgi młodych ludzi.
Absolutne nieporozumienie, ta ramota powinna odejść w zapomnienie, a nie być wznawiana jakby to było jakieś wiekopomne dzieło.
Czapki z głów dla Paula Verhoevena za stworzenie na podstawie takiej kiły kapitalnej adaptacji filmowej. Zresztą z filmem ta kaszana ma wspólnego jedynie postać Rico, tytuł i ogólny sztafaż fabularny.
Nie rozumiem, doprawdy nie pojmuję, jak takie półprodukty literackie mogą mieć tak wysokie oceny? Ludzie nie rozumieją, nie czują, co czytają? Przecież "Żołnierze kosmosu", to jest totalny gniot, wojskowa i faszystowska agitka pod pretekstem fantastyki. Fantastyki (i to tej tylko gadżetowej, rekwizytowej),jest tu jak kot napłakał, zamiast tego czytelnik otrzymuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRico wcale nie chciał się zaciągnąć do wojska. Jednak skoro jego kolega to zrobił, młody chłopak poszedł w jego ślady. Droga wojskowego nie jest jednak prosta, a już na pewno nie wtedy, kiedy twoja planeta walczy z kosmicznymi robakami.
Gdy ostatnio zaczęłam liczyć książki fantastyczne z lat 50. XX-wieku, które udało mi się poznać to okazało się, że jest ich zaskakująco dużo. I wydaje mi się, że dzięki temu widzę przynajmniej część z trendów i sposobów na pisanie literatury z tego okresu. Ostatnio do grona znanych mi, starszych powieści z tego okresu dołączyła kolejna. „Żołnierze kosmosu” Roberta A. Heinleina to powieść opublikowana w 1959, która z tego co mi wiadomo rozpoczęła nurt na militarną fantastykę naukową.
Jeśli ktoś mnie zna, to wie: mnie militaria raczej nie interesują. Nie chodzi nawet o sceny wojenne jako takie, ale w tego typu książkach bardzo częśto autorzy skupiają się raczej na broniach i taktyce, a nie na bohaterach, co skutecznie mnie odrzuca. Ale „Żołnierze kosmosu” to nie jest tego typu powieść. Być może dlatego, że jest po porstu historia starsza i nie pisaną wcale po to, by rozbawić czytelnika pragnącego strzelania laserami i wielkich statków kosmicznych. To książka, która funkcjonuje raczej jako pewne ostrzeżenie oraz przedstawienie realiów wojennych.
Książka ma konkstrukcję pamiętnika, w którym główny bohater, Rico, opisuje, jak wyglądała jego droga do wojska. Opowiada o szkoleniu, jego trudach i niebezpieczeństwach, a potem o służbie. W związku z czym nie jest to powieść akcji, a raczej opis drogi konkretnego człowieka. Jak na powieść fantastyczno-naukową, w której głównym punktem „sprzedającym” całość jest wojna z wielkimi owadami: jest ich tu bardzo mało.
To chyba ta konstrukcja i skupienie na bohaterze sprawiły, że z pewnym zainteresowaniem czytałam powieść. Jednakże przyznaję, im dalej w las, tym bardziej montonna wydawała mi się całość i gdyby była dłuższa (ma niecałe 300 stron) to prawdopodobnie mogłabym mieć problem ze skończeniem jej. Jednak w tej formie była ciekawym przerywnikiem od tego, co czytam na co dzień i przy okazji zwróciła moją uwagę na kwiestie, o których zwykle nie myślę.
Sam świat przedstawiony przez autora ma ciekawy potencjał. Na przykład, w tym uniwrsum pełnym obywatelem jest tylko ten, który przeszedł przez wojsko. Nie jest to obowiązkowe, co jest regularnie w powieści podkreślane, jednak jesli ktoś chce zostać politykiem czy mieć prawo do głosowania – musi zaciągnąć się na służbę. Sama idea wielkich owadów i ich wojny z ludźmi też mogłaby być interesująca, ale najzwyczajniej w świecie nie jest zbyt szczegółowo opisana. Nie wiemy do końca, o co chodzi w tym konflikcie, nie znamy pełnej stawki, bo po prostu to nie jest opowieść o tym, a raczej o drodze młodego żołnierza.
„Żołnierze kosmosu” swoje lata mają i w konstrukcji powieści po prostu jest to widoczne. I choć na pewno nie jest to powieść dla każdego to jeśli ktoś ma ochotę dać jej szansę: nic nie stoi na przeszkodzie. Bo bez wątpienia ta historia wydana w 1959 roku wciąż ma swoje do zaoferowania, nawet jeśli są to inne zalety, niż współczesnego, rozrywkowego, militarnego SF.
Rico wcale nie chciał się zaciągnąć do wojska. Jednak skoro jego kolega to zrobił, młody chłopak poszedł w jego ślady. Droga wojskowego nie jest jednak prosta, a już na pewno nie wtedy, kiedy twoja planeta walczy z kosmicznymi robakami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy ostatnio zaczęłam liczyć książki fantastyczne z lat 50. XX-wieku, które udało mi się poznać to okazało się, że jest ich zaskakująco...
„Żołnierze kosmosu” to jedna z najbardziej klasycznych i wpływowych powieści science fiction XX wieku. Robert A. Heinlein stworzył nie tylko dynamiczną historię o przyszłej wojnie ludzkości z obcą rasą, ale także książkę, która zmusza czytelnika do refleksji nad pojęciami odpowiedzialności, obywatelstwa i służby dla społeczeństwa. Autor w ciekawy sposób łączy elementy militarne z filozoficznymi rozważaniami, dzięki czemu powieść wyróżnia się na tle innych utworów science fiction.
Dużym atutem książki jest realistyczne przedstawienie szkolenia wojskowego oraz życia żołnierzy Piechoty Mobilnej. Heinlein nie idealizuje wojny – pokazuje jej trud, dyscyplinę i konsekwencje, a rozwój głównego bohatera pozwala czytelnikowi obserwować, jak młody człowiek dojrzewa i uczy się odpowiedzialności za swoje decyzje. Akcja jest dynamiczna i pełna napięcia, co sprawia, że książkę czyta się z dużym zainteresowaniem.
„Żołnierze kosmosu” to powieść, która mimo upływu lat wciąż pozostaje aktualna. Porusza ważne tematy dotyczące władzy, wolności i obowiązków jednostki wobec państwa. To lektura polecana nie tylko fanom science fiction, ale także osobom, które cenią książki skłaniające do myślenia i dyskusji.
„Żołnierze kosmosu” to jedna z najbardziej klasycznych i wpływowych powieści science fiction XX wieku. Robert A. Heinlein stworzył nie tylko dynamiczną historię o przyszłej wojnie ludzkości z obcą rasą, ale także książkę, która zmusza czytelnika do refleksji nad pojęciami odpowiedzialności, obywatelstwa i służby dla społeczeństwa. Autor w ciekawy sposób łączy elementy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest ok. Czyta się dobrze.
Jest ok. Czyta się dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMógłbym opisać tę pozycję jednym słowem: męcząca. Za dużo opisów zależności w wojsku, pomiędzy odznaczeniami i stanowiskami. Za mało jakiejkolwiek akcji...
Mógłbym opisać tę pozycję jednym słowem: męcząca. Za dużo opisów zależności w wojsku, pomiędzy odznaczeniami i stanowiskami. Za mało jakiejkolwiek akcji...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna, mogłaby być dłuższa.
Bardzo fajna, mogłaby być dłuższa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam że mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki.
Przyznam że mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie do końca wiem co o książce sądzić– z początku nie planowałem po nią sięgać, ale w końcu skusiła mnie chęć zapoznania się z twórczością autora. Spodziewałem się książki skupionej na bitwach w kosmosie, a otrzymałem taką skupiającą się na życiu żołnierza i jego szkoleniu. To akurat uważam za plus, tym bardziej, że większość myśli które nam tutaj przekazuje autor jest dość uniwersalna i nie ma znaczenia, w jakich czasach czy w świecie jest osadzona. To chyba właśnie ta uniwersalność jest dla mnie największą zaletą tej książki - droga wojskowa głównego aktora i idąca razem z tym jego przemiana mogły równie dobrze być tematem przewodnim powieści osadzonej w czasach nowożytnich. Jednak koniec końców czegoś zabrakło i nie porwała mnie, a to, że autor był w armii jest mi wiadome, nie muszę czytać jego strony na wiki, nie kryje się on ze swoimi poglądami.
Nie do końca wiem co o książce sądzić– z początku nie planowałem po nią sięgać, ale w końcu skusiła mnie chęć zapoznania się z twórczością autora. Spodziewałem się książki skupionej na bitwach w kosmosie, a otrzymałem taką skupiającą się na życiu żołnierza i jego szkoleniu. To akurat uważam za plus, tym bardziej, że większość myśli które nam tutaj przekazuje autor jest dość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba trochę nie tego się spodziewałem, znaczną większość książki skupia się na armii, panujących w niej zasadach, szkoleniu i ect przedstawionych w rodzaju dziennika młodego żołnierza.
Momentami naprawdę mnie wynudziła kiedy to przebijałem sie przez kolejne strony wojskowych opisów i znaczenia służby jako jedynej prawdziwej (dobrej drogi) w świecie przedstawionym przez autora. Nie jest to typowa historia od początku do końca,a raczej przegadany dziennik pełen dywagacji i rozkmin, który w moim mniemaniu kończy się chwilę po tym jak zaczął się dopiero dobrze zaczynać. Książkę wziąłem chwilę po ślepowodzeniu i liczyłem na coś delikatniejszej, a dostałem podobna książkę w gorszym wydaniu.
Chyba trochę nie tego się spodziewałem, znaczną większość książki skupia się na armii, panujących w niej zasadach, szkoleniu i ect przedstawionych w rodzaju dziennika młodego żołnierza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami naprawdę mnie wynudziła kiedy to przebijałem sie przez kolejne strony wojskowych opisów i znaczenia służby jako jedynej prawdziwej (dobrej drogi) w świecie przedstawionym przez...