ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać18
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Merde w Europie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Paul West (tom 6)
- Tytuł oryginału:
- Merde in Europe
- Data wydania:
- 2017-01-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-01-05
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328042988
- Tłumacz:
- Maria Jaszczurowska
Jeden Brytyjczyk w Brukseli. Dwie przebiegłe Francuzki. I całe mnóstwo merde!
Czy Bruksela naprawdę chce zdelegalizować dudy, bingo i wędzony boczek? Czy eurokraci próbują regulować rozmiar i krzywiznę europejskich ogórków? I czy naprawdę wierzą, że ślimak to ryba? No i czy atrament w banknotach euro rzeczywiście powoduje u mężczyzn impotencję?
Nie.
To znaczy, niezupełnie.
Ale prawdą jest, że, według Paula Westa, Unia Europejska to poważnie spaczona instytucja, czego on sam doświadcza na własnej skórze. Właśnie przyjechał do Brukseli, aby pracować dla francuskiej eurodeputowanej, i może na własne oczy zobaczyć, co naprawdę dzieje się w imponującym rozmachem domu wariatów, szerzej znanym jako Parlament Europejski.
Stephen Clarke do debaty na temat Brexit wnosi tak bardzo potrzebny humor […]. Rozważając argumenty obu stron, sprawia, że dyskusja staje się bardziej przystępna.
„France Magazine”
Anglik o Francuzach. Niesłychanie rzadki gatunek literacki: powieść, przy której trudno powstrzymać się od głośnego śmiechu. Inteligentna, ciepła książka faceta, który ma dużą wiedzę, olbrzymią sympatię dla ludzi i kolosalne poczucie humoru.
„Glamour"
Stephan Clarke (ur. 1959) – brytyjski pisarz i dziennikarz, od lat mieszkający i pracujący we Francji, autor bestsellerowego cyklu Merde!. Nakładem W.A.B. ukazały się: Merde! Rok w Paryżu (2006),Merde! W rzeczy samej (2007),Merde! chodzi po ludziach (2008),M jak merde (2010) i Merde Faktor (2013) oraz inne książki pisarza: Jak rozmawiać ze ślimakiem: Dziesięć przykazań, które pomogą ci zrozumieć Francuzów (2008),Paryż na widelcu. Sekretne życie miasta (2012),1000 lat wkurzania Francuzów (2012) i Jak Francuzi wygrali pod Waterloo (a przynajmniej tak im się wydaje) (2016). Strona autora: www.stephenclarkewriter.com.
Kup Merde w Europie w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Merde w Europie
Taka lektura na urlop, można się pośmiać, a jednocześnie trochę dowiedzieć na temat realiów pracy europosłów. Myślę, że niełatwe było przetłumaczenie żarcików językowych z języka francuskiego i angielskiego. Zgadzam się, że osoby, które tych języków nie znają, miały problem ze zrozumieniem, gdyż, przynajmniej w audiobooku, dialogi bardzo często nie były tłumaczone.
Oceny książki Merde w Europie
Poznaj innych czytelników
275 użytkowników ma tytuł Merde w Europie na półkach głównych- Przeczytane 157
- Chcę przeczytać 118
- Posiadam 39
- 2019 4
- 2021 4
- Ulubione 3
- E-book 3
- Literatura piękna 3
- Z biblioteki 3
- Audiobooki 3
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Merde w Europie
Jeśli wyrzucimy wszystkich Polaków z Wielkiej Brytanii, a oni pojadą do Niemiec, to u nas nic więcej się nie zbuduje. A już na pewno nie na czas. Poza tym bez siły roboczej z Europy wszystkie restauracje w Londynie będą musiały być samoobsługowe, a wszystkie hotele każą gościom samodzielnie słać łóżka. Poza tym ze służby zdrowia zniknie połowa pielęgniarek.
Jeśli wyrzucimy wszystkich Polaków z Wielkiej Brytanii, a oni pojadą do Niemiec, to u nas nic więcej się nie zbuduje. A już na pewno nie na ...
Rozwiń Zwiń Już myślisz o emeryturze? Przecież nie masz jeszcze trzydziestki.
Och, Paul, nie wiesz, że dla Francuzów nigdy nie jest za wcześnie, aby myśleć o luksusowej emeryturze?
Już myślisz o emeryturze? Przecież nie masz jeszcze trzydziestki.
Och, Paul, nie wiesz, że dla Francuzów nigdy nie jest za wcześnie, a...
Z każdą minutą coraz lepiej rozumiałem, jak działa brukselski system klasowy - jeśli nie masz garnituru, jesteś nikim.
Z każdą minutą coraz lepiej rozumiałem, jak działa brukselski system klasowy - jeśli nie masz garnituru, jesteś nikim.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Merde w Europie
Lekka historia o perypetiach Anglika przebywającego w światku europejskich urzędników w Brukseli, tuż przed głosowaniem Brytyjczyków w referendum o pozostaniu lub opuszczeniu Unii Europejskiej. Ciekawe wątki damsko - męskie przeplatane całkiem rzeczywistymi faktami o procesie legislacyjnym toczącym się w UE. Książka pisana z perspektywy Brytyjczyka o dość chłodnym spojrzeniu na projekt UE co mimo faktu, iż książka ma raczej walor frywolnej zabawy treścią, mimo wszystko daje do myślenia w kilku punktach o tym, co w ramach UE jest nie do końca doskonałe i winno ulec zmianie lub nawet likwidacji. Co do zasady 9 na 10 książek jakie pochłaniam należą do literatury faktu, więc tego typu pozycja dostarcza mi odmiennych doznań literackich, co postrzegam jako pewną korzyść w procesie poznawania świata.
Lekka historia o perypetiach Anglika przebywającego w światku europejskich urzędników w Brukseli, tuż przed głosowaniem Brytyjczyków w referendum o pozostaniu lub opuszczeniu Unii Europejskiej. Ciekawe wątki damsko - męskie przeplatane całkiem rzeczywistymi faktami o procesie legislacyjnym toczącym się w UE. Książka pisana z perspektywy Brytyjczyka o dość chłodnym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaul West w Brukseli! Jak UE to zniesie?
Sporo ciekawostek o mieście i strukturach UE w krzywym zwierciadle a la Stephen Clarke. Myślę, że ta część, mimo bazowania wciąż na podobnych schematach, dorównuje pierwszej z serii.
Paul West w Brukseli! Jak UE to zniesie?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSporo ciekawostek o mieście i strukturach UE w krzywym zwierciadle a la Stephen Clarke. Myślę, że ta część, mimo bazowania wciąż na podobnych schematach, dorównuje pierwszej z serii.
Cóż... Jeśli ktoś czyta tę książkę jako pierwszą z cyklu z Paulem Westem, zapewne będzie się dobrze bawił. Mnie jednak tom trochę nużył, bo to już kolejna, szósta przygoda z Anglikiem mieszkającym we Francji.
Pierwsze dwa tomy to był naprawdę przedni humor. Z dalszymi tomami było już dość przeciętnie. Stąd tutaj skromna piątka.
Cóż... Jeśli ktoś czyta tę książkę jako pierwszą z cyklu z Paulem Westem, zapewne będzie się dobrze bawił. Mnie jednak tom trochę nużył, bo to już kolejna, szósta przygoda z Anglikiem mieszkającym we Francji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze dwa tomy to był naprawdę przedni humor. Z dalszymi tomami było już dość przeciętnie. Stąd tutaj skromna piątka.
Taka lektura na urlop, można się pośmiać, a jednocześnie trochę dowiedzieć na temat realiów pracy europosłów. Myślę, że niełatwe było przetłumaczenie żarcików językowych z języka francuskiego i angielskiego. Zgadzam się, że osoby, które tych języków nie znają, miały problem ze zrozumieniem, gdyż, przynajmniej w audiobooku, dialogi bardzo często nie były tłumaczone.
Taka lektura na urlop, można się pośmiać, a jednocześnie trochę dowiedzieć na temat realiów pracy europosłów. Myślę, że niełatwe było przetłumaczenie żarcików językowych z języka francuskiego i angielskiego. Zgadzam się, że osoby, które tych języków nie znają, miały problem ze zrozumieniem, gdyż, przynajmniej w audiobooku, dialogi bardzo często nie były tłumaczone.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem to najsłabsza pozycja z całej serii.
Moim zdaniem to najsłabsza pozycja z całej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo połowy - żywiołowy śmiech wywoływany perełkami angielskiego humoru. Rewelacja.
Niestety w drugiej połowie tempo siada, dowcipy latają niżej i z mniejszą werwą, a intryga zaczyna nużyć. Autor ma chyba tego świadomość, ponieważ folguje sobie z frywolnością, co za każdym razem (w kolejnych jego książkach) jest zamysłem chybionym. Ocena zatem to 10 podzielić przez 2.
Do połowy - żywiołowy śmiech wywoływany perełkami angielskiego humoru. Rewelacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety w drugiej połowie tempo siada, dowcipy latają niżej i z mniejszą werwą, a intryga zaczyna nużyć. Autor ma chyba tego świadomość, ponieważ folguje sobie z frywolnością, co za każdym razem (w kolejnych jego książkach) jest zamysłem chybionym. Ocena zatem to 10 podzielić przez 2.
Czytało się szybko, fajny poziom humoru i zarazem ciekawa intryga. Mam ochotę sięgnąć po inne części serii. Mam tylko dwa zastrzeżenia, no może trzy.
Pierwsze tyczy się ogromnej ilości wtrętów francuskich. Rozumiem koncepcję i uważam ją za fajną. Problem rodzi się jednak w tym, że zazwyczaj autor nie wyjaśnia co dane stwierdzenie znaczy. Części prostych można się domyślić, jednakże niektórych - ni chu chu, bez znajomości francuskiego. Przydał by się jakiś mały słowniczek na końcu.
Drugie co irytowało, to ciągła niepewność Francuzów wobec bohatera. Gdyby tylko miał francuski paszport, to wiadomo by było, że idziemy ramię w ramię, ale nie ma, więc nie wiadomo czy można mu ufać. Trąci to trochę infantylizmem. Kojarzy mi się z sytuacją, jak miałem circa dziesięć lat i jak co lato spotykałem się z kuzynem z Czech, który ma bliską rodzinę w Polsce. Akurat tego dnia był mecz reprezentacji Polski. Niezrozumiałe było dla mnie wtedy, jak jego może nie obchodzić spotkanie reprezentacji! Przecież matka Polka, rodzina w Polsce. Dopiero z czasem dorastania zrozumiałem, że on wychowany w Czechach, czuje się Czechem. Niemniej, nie zmienia to faktu, że będąc w sytuacji głównego bohatera, można by polegać na nim jak na Zawiszy.
Trzecia sprawa, to rzecz niezrozumiała w pewnym stopniu dla mnie. Bohater od wielu lat mieszka we Francji, jego kumpel też. Nie są robolami, jak Polacy w Holandii, że jadą tłuc młotkiem na budowie i wystarczy im zestaw piętnastu słów, z czego dziesięć to przekleństwa. Nie muszą mówić perfect, ale wciąż powinni mieć mniejsze problemy, niż te jakie są przedstawione na kartach powieści. Zwłaszcza, że - to się chyba trochę zmienia - Francuzi i Niemcy, uważają, że ich języki są niesamowicie ważne i uczyć się angielskiego nie muszą. Jak ktoś do nich przyjeżdża, to powinien znać francuski i niemiecki.
Ogólnie pozycja godna polecenia, miejscami może delikatnie nierówna, ale pokazuje pewne absurdy UE okraszone odpowiednią dawką humoru.
Czytało się szybko, fajny poziom humoru i zarazem ciekawa intryga. Mam ochotę sięgnąć po inne części serii. Mam tylko dwa zastrzeżenia, no może trzy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze tyczy się ogromnej ilości wtrętów francuskich. Rozumiem koncepcję i uważam ją za fajną. Problem rodzi się jednak w tym, że zazwyczaj autor nie wyjaśnia co dane stwierdzenie znaczy. Części prostych można się domyślić,...
Ciekawe spojrzenie na "pracowitość" pracowników Europarlamentu.
Ciekawe spojrzenie na "pracowitość" pracowników Europarlamentu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnia część przygód Brytyjczyka we Francji, a ściślej mówiąc, tym razem w Brukseli. Fajny motyw przewodni, jak zwykle można się było pośmiać, ale chyba już mam lekki przesyt i nawet cieszę się, że już Paula Westa nie spotkań :) No chyba, że występuje również w dwóch innych książkach tegoż autora, które mam zamiar niebawem przeczytać ;)
Ostatnia część przygód Brytyjczyka we Francji, a ściślej mówiąc, tym razem w Brukseli. Fajny motyw przewodni, jak zwykle można się było pośmiać, ale chyba już mam lekki przesyt i nawet cieszę się, że już Paula Westa nie spotkań :) No chyba, że występuje również w dwóch innych książkach tegoż autora, które mam zamiar niebawem przeczytać ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toElodie -była Paula Westa, a teraz deputowana do Parlamentu Europejskiego zatrudnia Paula jako swego asystenta w Parlamencie Europejskim. Oficjalnie Paul ma zająć się językami mniejszości, jednak prawdziwy cel Elodie jest zupełnie inny. Książka która ciekawie opisuje Brukselę i europejskie absurdy. Przyjemnie i z zaciekawieniem się czytało.
Elodie -była Paula Westa, a teraz deputowana do Parlamentu Europejskiego zatrudnia Paula jako swego asystenta w Parlamencie Europejskim. Oficjalnie Paul ma zająć się językami mniejszości, jednak prawdziwy cel Elodie jest zupełnie inny. Książka która ciekawie opisuje Brukselę i europejskie absurdy. Przyjemnie i z zaciekawieniem się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to