Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Reportaż
- Tytuł oryginału:
- Say Nothing: A True Story of Murder and Memory in Northern Ireland
- Data wydania:
- 2020-09-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-09-16
- Data 1. wydania:
- 2019-02-26
- Liczba stron:
- 504
- Czas czytania
- 8 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381910736
- Tłumacz:
- Jan Dzierzgowski
W grudniu 1972 roku Jean McConville, wdowa, matka dziesięciorga dzieci, została na ich oczach wywleczona z domu w Belfaście przez zamaskowanych napastników. Wtedy widziano ją po raz ostatni. Wiele lat później okazało się, że IRA skazała ją na śmierć za donosicielstwo. Nigdy nie potwierdzono, czy zarzuty były prawdziwe.
McConville i jej rodzina byli ofiarami Kłopotów – konfliktu między republikanami a lojalistami, który przez ponad trzydzieści lat zbierał krwawe żniwo w Irlandii Północnej. Patrick Radden Keefe stara się odtworzyć losy zaginionej wdowy, ale przygląda się również tym, którzy przyczynili się do jej zniknięcia – członkom IRA, zwłaszcza siostrom Dolours i Marian Price. Próbuje poznać ich historię, zrozumieć, jak kształtowały się i zmieniały ich poglądy. Czy brutalną przemoc, której dopuszczali się bojownicy, usprawiedliwiała trwająca w ich przekonaniu wojna? Jaką rolę w konflikcie odgrywały brytyjskie siły specjalne, których metody były nieraz równie bezwzględne? Jaką cenę zapłacili niewinni ludzie uwikłani w konflikt?
Proces pokojowy, rozpoczęty w 1998 roku podpisaniem porozumienia wielkopiątkowego, trwa już ponad dwie dekady, jednak wydarzenia z przeszłości wciąż mają wpływ na Irlandię, a dyskusja o winie i karze za zbrodnie daleka jest od rozstrzygnięcia.
Książka nagrodzona Amerykańską Nagrodą Krytyków Literackich oraz Nagrodą im. George’a Orwella, najlepsza książka historyczna 2019 roku według Amazon.com, najlepszy reportaż roku według „Time”.
Kup Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej
Kłopoty
„W rodzinie Price´ów – i w ogóle w Irlandii Północnej – ludzie mieli zwyczaj opowiadać o dawnych nieszczęściach, jak gdyby dopiero co się zdarzyły, więc trudno stwierdzić, kiedy dokładnie zaczął się prastary konflikt między Wielką Brytanią a Irlandią. Trudno było też wyobrazić sobie Irlandię sprzed okresu sprawy”.
Historia zna wiele konfliktów, których głównym celem było wywalczenie niepodległości przez jakieś państwo. My, Polacy, dobrze powinniśmy je rozumieć. Wszak Polska przez dziesiątki lat toczyła walkę o swój byt, o swoją państwową niezależność. Jednak nie tylko Polacy mają we krwi niepodległość i pragnienie wolności.
Przekonujemy się o tym dobitnie, sięgając po znakomitą książkę pod tytułem „Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Czarne. Jej autor Patrick Radden Keefe jest amerykańskim reporterem i pisarzem. Książka zdobyła wiele znakomitych nagród i wyróżnień. Przez niektórych została uznana za jedną z dziesięciu najlepszych książek non-fiction dekady.
Już biorąc ten reportaż do ręki, możemy się domyślać, że mamy do czynienia z poważnym tytułem. Liczy on bowiem niemal równo pięćset stron, sam tekst zajmuje niemal czterysta. Właśnie tyle było autorowi potrzebnych, aby opisać trudną i skomplikowaną historię działalności IRA i walki Irlandczyków o uniezależnienie się od Wielkiej Brytanii.
Irlandzka Armia Republikańska – IRA. Był czas, że było o niej naprawdę głośno. Sam pamiętam, jak serwisy informacyjne donosiły o zamachach terrorystycznych, które przeprowadzała. IRA, podobnie jak ETA w Hiszpanii stały się sławne. Z jednej strony były synonimami walki o niepodległość i samostanowienie narodu. Z drugiej jednak oznaczały terror, ból i śmierć.
Patrick Radden Keefe swój reportaż podzielił na trzy główne części. Opowiadana przez niego historia zaczyna się od uprowadzenia Jean McConville. Ta trzydziestoośmioletnia kobieta, matka dziesięciorga dzieci została pewnego dnia uprowadzona z własnego domu. Kto stał za tym porwaniem? Czy dzieci poznały losy swojej matki?
Autor skupia się na motywach, jakie przyświecały Irlandczykom. Zastanawia się, co popychało zwykłych ludzi do wstępowania w szeregi IRA. Dlaczego ryzykowali własnym życiem dla „sprawy”? Dlaczego podejmowali tak wielkie ryzyko, rzucając wyzwanie potędze, jaką przecież była Wielka Brytania? Okazuje się, że odpowiedzi na tak postawione pytania są złożone. Czy chodziło tylko o różnice między katolikami a protestantami? O własny język? O trudną historię? Czy dla wszystkich tych powodów dumni Irlandczycy chwytali za broń i prowadzili wojnę ze znienawidzoną Wielką Brytanią? Właśnie tak, wojnę. Podczas lektury przekonujemy się bowiem, że podczas największej eskalacji konflikt przeradzał się w prawdziwą wojnę. Ulice irlandzkich miast patrolowało brytyjskie wojsko. Rdzenni mieszkańcy byli regularnie kontrolowani. Na ich domy przeprowadzano naloty, szukając broni i członków IRA.
Jednak Irlandczycy odznaczali się niezwykłą odwagą i silnym charakterem. Uświadamiamy to sobie, śledząc ich losy po aresztowaniu. Wojsko i policja stosowały bardzo brutalne metody przesłuchań. Bicie i tortury nikogo nie dziwiły. Niektórzy znaczni członkowie IRA napsuli jednak Brytyjczykom sporo krwi, siedząc w więzieniu. Liczne strajki głodowe były dla Londynu prawdziwym problemem. Ze zdumieniem czytałem o metodach ich zakończenia, stosowanych przez angielskie władze. Jeśli myślimy, że Anglicy to spokojni i flegmatyczni ludzie, to lektura tej książki może zachwiać to przekonanie.
Kiedy czytamy o konflikcie Irlandii z Wielką Brytanią, to podświadomie sympatyzujemy ze słabszą ze stron. Tutaj jednak pojawia się problem. Czy możemy popierać metody, jakie stosowała IRA? Wszak wskutek jej działalności zginęło wielu niewinnych cywilów. Czy walka o niepodległość usprawiedliwia wszystkie metody?
Bardzo ciekawa jest ostatnia część książki, zatytułowana „rozrachunek”. Autor pokusił się w niej o przedstawienie sytuacji po pojednaniu. Po raz kolejny okazuje się, że dużo łatwiej jest pojednać się na papierze, niż w rzeczywistości. Układy nie zmienią z dnia na dzień mentalności ludzi. Czy można się im dziwić? Czy można się dziwić owym dzieciom, które chcą po prostu dowiedzieć się, co się stało z ich mamą? Czy z dnia na dzień można zapomnieć i przebaczyć kilkadziesiąt lat walki, nienawiści i wzajemnej nieufności? Oczywiście nie jest to możliwe. Zdaniem autora nie pomógł również fakt, że nie powstała żadna komisja, która zbadałaby zbrodnie i – nawet symbolicznie – wskazała i ukarała winnych. Człowiek bowiem pragnie sprawiedliwości. Tak po prostu jesteśmy skonstruowani. Czy zatem sprawiedliwe jest, że po pojednaniu mamy podać rękę wczorajszym zabójcom, nie oczekując skruchy i przeprosin z ich strony? Znowu pomyślałem sobie o Polsce i sytuacji po 1989 roku. Czy nie jest tak, że niektórzy poczuli się zwyczajnie oszukani, kiedy komunistyczni oprawcy nie ponieśli nigdy żadnej kary?
Takie pojednanie nie będzie ani szczere, ani trwałe, ani tym bardziej proste.
„Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej” to bardzo dobry reportaż, traktujący o ważnym i złożonym temacie. Autor starał się pokazać zwykłych Irlandczyków, którzy byli członkami IRA i prowadzili czynną walkę z Wielką Brytanią. Uczciwie opisał także bezwzględne i stanowcze działania Brytyjczyków. Mozaika biografii zwykłych ludzi składa się na historię IRA i walki Irlandczyków o niezależność. Polecam uwadze wszystkim szukającym ciekawej literatury faktu.
Wojciech Sobański
Oceny książki Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej
Poznaj innych czytelników
2953 użytkowników ma tytuł Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 823
- Przeczytane 1 084
- Teraz czytam 46
- Posiadam 188
- Reportaż 45
- 2021 40
- 2025 35
- Literatura faktu 22
- Chcę w prezencie 20
- Reportaże 16
Opinia
Bardzo dobra praca. Rewers książki może nieco mylić, ponieważ o McConville'ach wcale aż tak dużo tam nie ma; Keefe bardziej koncentruje się chociażby na siostrach Price, Adamsie czy Hughesie.
Książka w sumie skłania do zastanowienia, bo pokazuje że za walkami, w niektórych przypadkach zbrodniami stoją zwykli ludzie.
Bardzo dobra praca. Rewers książki może nieco mylić, ponieważ o McConville'ach wcale aż tak dużo tam nie ma; Keefe bardziej koncentruje się chociażby na siostrach Price, Adamsie czy Hughesie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka w sumie skłania do zastanowienia, bo pokazuje że za walkami, w niektórych przypadkach zbrodniami stoją zwykli ludzie.