Podaruj mi szczęście

Okładka książki Podaruj mi szczęście autorstwa Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Okładka książki Podaruj mi szczęście autorstwa Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Lidia LiszewskaRobert Kornacki Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Matylda i Kosma (tom 4) literatura obyczajowa, romans
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Matylda i Kosma (tom 4)
Data wydania:
2019-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-30
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366431492
W ten mroźny, zimny, grudniowy wieczór czyjaś dawno zgasła iskra zadrgała znów jasnym, kojącym blaskiem.

Święta spędzone na Mazurach w gronie najbliższych są jak z bajki. Zimowe krajobrazy, drzewa przysypane śniegiem i długie spacery z dala od zgiełku miasta. Czy w takim miejscu każdy ból zostanie ukojony?

W tym roku córki Kosmy szykują dla niego niezwykłą niespodziankę. To będzie niepowtarzalny wieczór pełen miłości, wspomnień i wzruszeń.

Bo czas spędzony z ludźmi, których kochamy, to najcenniejszy prezent.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Podaruj mi szczęście w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Podaruj mi szczęście



1962 1962

Oceny książki Podaruj mi szczęście

Średnia ocen
6,6 / 10
193 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Podaruj mi szczęście

avatar
113
49

Na półkach:

Trafiłam na nią przypadkiem. Oko przykul motyw świąteczny okladki, który jest tu tylko generalnie na ostatnich stronach. Jest to raczej typowa książka obyczajowa.
Dużo bohaterów i trochę ciężko było się połapać w pachworkowej rodzinie - kto jest którą żoną, kto ma jakich rodziców i kto jest z kim. Przydaje się rozpiska realcji bohaterow. Dopiero w trakcie się zorientowałam, że jest to lV tom serii. Być może gdybym przeczytałam po kolei nie miałabym takiego mętliku... Raczej nie zamierzam wgłębiać się w tą serię. Książka w sam raz na raz

Trafiłam na nią przypadkiem. Oko przykul motyw świąteczny okladki, który jest tu tylko generalnie na ostatnich stronach. Jest to raczej typowa książka obyczajowa.
Dużo bohaterów i trochę ciężko było się połapać w pachworkowej rodzinie - kto jest którą żoną, kto ma jakich rodziców i kto jest z kim. Przydaje się rozpiska realcji bohaterow. Dopiero w trakcie się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
645
560

Na półkach: ,

Ciepła i pozytywna opowieść w sam raz na zimowe wieczory :)

Ciepła i pozytywna opowieść w sam raz na zimowe wieczory :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
545
533

Na półkach:

Znowu zaczęłam czytanie opowieści o rodzinnej sielance od ostatniej części. Niestety nie przypadła mi ta historia do gustu, może dlatego, że nie poznałam wcześniejszych losów bohaterów. W książce znajdziemy historię patchworkowej rodziny. Mocno skomplikowane losy tej pozszywanej rodziny ciężko poukładać w głowie. Ciekawe jednak jest to, jak bardzo dojrzali w swoich relacjach byli Ci ludzie. Nie czuli do siebie zatargów, nie obrażali się i nie rozpamiętywali przeszłości. Starają się żyć obok siebie, niektórzy nawet się przyjaźnią. Piękny przykład dojrzałych relacji.

Znowu zaczęłam czytanie opowieści o rodzinnej sielance od ostatniej części. Niestety nie przypadła mi ta historia do gustu, może dlatego, że nie poznałam wcześniejszych losów bohaterów. W książce znajdziemy historię patchworkowej rodziny. Mocno skomplikowane losy tej pozszywanej rodziny ciężko poukładać w głowie. Ciekawe jednak jest to, jak bardzo dojrzali w swoich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

437 użytkowników ma tytuł Podaruj mi szczęście na półkach głównych
  • 236
  • 197
  • 4
106 użytkowników ma tytuł Podaruj mi szczęście na półkach dodatkowych
  • 71
  • 10
  • 8
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Podaruj mi szczęście

Inne książki autora

Okładka książki Czarny motyl Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Ocena 7,8
Czarny motyl Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Okładka książki Macie dziś szczęście Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Ocena 6,5
Macie dziś szczęście Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Okładka książki Cichym słowem Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Ocena 7,1
Cichym słowem Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Okładka książki Szczęście na czterech łapkach Klaudia Bianek, Anna Kasiuk, Robert Kornacki, Agnieszka Lis, Lidia Liszewska, Agata Przybyłek, Natalia Sońska, Joanna Szarańska, Sylwia Trojanowska, Karolina Wilczyńska
Ocena 7,5
Szczęście na czterech łapkach Klaudia Bianek, Anna Kasiuk, Robert Kornacki, Agnieszka Lis, Lidia Liszewska, Agata Przybyłek, Natalia Sońska, Joanna Szarańska, Sylwia Trojanowska, Karolina Wilczyńska
Okładka książki Jednym gestem Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Ocena 7,0
Jednym gestem Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Okładka książki Tylko szeptem Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Ocena 6,8
Tylko szeptem Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Okładka książki Zostań ze mną Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Ocena 7,6
Zostań ze mną Robert Kornacki, Lidia Liszewska
Robert Kornacki
Robert Kornacki
W swoim życiorysie połączył do tej pory Wrocław, Łódź i Bełchatów, choć jak sam przyznaje – nie powiedział jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa. Z zamiłowania etnolog, zawodowo związany od ponad dwóch dekad z mediami. Jako siedemnastolatek debiutował w radiu, później współtworzył telewizje, prowadził gazety. Ojciec Michaliny Vesny i Mikołaja Kosmy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Podaruj mi szczęście przeczytali również

Nieświęty Mikołaj Magdalena Kordel
Nieświęty Mikołaj
Magdalena Kordel
Gdy wiara, nadzieja i miłość otwierają zamknięte drzwi Jaśmina całe życie marzyła o własnej pracowni. Na drutach potrafiła wyczarować niemal wszystko. Zakochana i ufna postanowiła odłożyć swoje marzenia na później i zainwestować w firmę narzeczonego. Chociaż przyjaciele i babcia ostrzegali ją przed Radkiem, poszła za głosem serca. W pewną przedgrudniową noc mały chłopiec z zadartym nosem przekazuje Jaśminie wiadomość, która wywraca jej życie do góry nogami. Gdy dziewczyna już niemal traci resztki nadziei, z pomocą zjawia się tajemniczy Nieświęty Mikołaj. Czy Jaśmina zdoła jeszcze komuś zaufać? Czy poradzi sobie z problemami, które niejednego przytłoczyłyby na dobre? Czy magia świąt zadziała? I jaką rolę odegra w jej życiu chłopiec z zadartym nosem? Kiedy chłopiec przyniósł jej list , Jasmina nie wiedziała, ze to poczatek jej problemów. Okazało sie, że Radek, facet którego kochała zostawił ja z kolosalnymi długami, kredytami i znikł. Julek, był tylko przypadkowym posłańcem, który skradł jej serce. Mimo wszystko z pomoca przyjaciółek i babci Jaśmina zaczęła działac. Prawnik, sprzedaz domu, poszukiwania i mimo dotkliwej porazki z pomoca przyjaciółek realizuje marzenia. Otwieraja sklep z rekodziałem...a i jakis nieświety Mikołaj sie pojawia....to człoiwiek, który znalazł list, którego Jasmina nie wysłał do babci, dostarczył go i starał sie jej pomóc jak tylko potrafił. Mikołaj tak naprawia swoje błędy. A Julek...mały chłopiec z wielkimi problemami zadomowił sie w ich szalonym zyciu i kiedy była potrzeba, otrzymał pomoc. Razem spedzili świata, mimo, ze Jasmina nie chciała, a wraz z całym zamieszaniem pojawiła sie nowa miłość...Jednak dobra wróżka czuwała nad nią, bo i Radka udało sie namierzyc, bo Jasmina nie była jedyna poszkodowaną...
Bea - awatar Bea
oceniła na91 miesiąc temu
Dzień, w którym cię poznałam Magdalena Majcher
Dzień, w którym cię poznałam
Magdalena Majcher
Magdalena Majcher przyzwyczaiła swoje czytelniczki do prozy, która jest niezwykle blisko życia. Cechą charakterystyczną jej stylu jest swoisty realizm emocjonalny – autorka nie boi się poruszać tematów trudnych, kontrowersyjnych czy bolesnych, ale robi to bez zbędnej egzaltacji. Jej język jest prosty, transparentny i niezwykle sprawny, co sprawia, że bariera między tekstem a odbiorcą niemal zanika. Majcher posiada rzadką umiejętność przekuwania zwyczajnej codzienności w angażującą opowieść, w której każdy z nas może przejrzeć się niczym w lustrze. W powieści „Dzień, w którym cię poznałam” te atuty wybrzmiewają z pełną mocą, co uzasadnia ocenę 7/10. Kiedy życie wymyka się spod kontroli Fabuła oscyluje wokół losów kobiet, których życie zostaje wystawione na ciężką próbę. Majcher, jak to ma w zwyczaju, buduje akcję wokół dylematów moralnych, przed którymi stają jej bohaterki. Głównym motywem są tu konsekwencje decyzji podjętych przed laty oraz to, jak przeszłość potrafi niespodziewanie zapukać do naszych drzwi, burząc mozolnie budowany spokój. Autorka świetnie radzi sobie z konstrukcją psychologiczną postaci – nie są one jednowymiarowe. Majcher pokazuje, że granica między dobrem a złem często bywa płynna, a nasze życiowe wybory rzadko są czarno-białe. Warto zwrócić uwagę na to, jak autorka dawkuje emocje. „Dzień, w którym cię poznałam” nie jest tanią telenowelą; to raczej dojrzała analiza więzi międzyludzkich, macierzyństwa i lojalności. Majcher zmusza czytelnika do zadania sobie niewygodnego pytania: „co ja bym zrobiła na ich miejscu?”, co jest największą siłą dobrych thrillerów obyczajowych. Rzetelność i tło społeczne Podobnie jak w innych swoich książkach, Magdalena Majcher wykazuje się tu dużą rzetelnością w opisywaniu tła społecznego. Jej historie nie dzieją się w próżni – są mocno osadzone w polskich realiach, co dodaje im autentyczności. Autorka ma oko do szczegółów, potrafi celnie wypunktować absurdy codzienności i subtelne napięcia rodzące się w obrębie rodziny. Dzięki temu lektura jest nie tylko rozrywką, ale też swego rodzaju diagnozą współczesnych relacji. Pomimo niewątpliwych zalet, „Dzień, w którym cię poznałam” to powieść, która momentami wydaje się nieco zbyt przewidywalna dla wiernych fanek gatunku. Choć styl jest nienaganny, niektóre rozwiązania fabularne mogłyby być odrobinę bardziej śmiałe. W środkowej części książki tempo nieco zwalnia, ustępując miejsca obszernym analizom wewnętrznym, co – choć istotne dla psychologii – może wywołać u niektórych czytelników poczucie lekkiego znużenia. Powieść Magdaleny Majcher to solidna literatura obyczajowa z najwyższej półki. To książka mądra, napisana z ogromną empatią i zrozumieniem dla ludzkich słabości. Siedem punktów na dziesięć to wyraz uznania dla warsztatu autorki i jej niezawodnej zdolności do poruszania najczulszych strun ludzkiej psychiki. To idealna lektura dla kobiet szukających w literaturze nie tylko wytchnienia, ale i prawdy o sobie samych. Majcher po raz kolejny udowadnia, że o zwykłym życiu potrafi pisać w sposób absolutnie niezwykły.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na75 dni temu
Zapach goździków Agnieszka Lis
Zapach goździków
Agnieszka Lis
Zapach goździków to świąteczna, ciepła opowieść o dwóch zaprzyjaźnionych od lat rodzinach. Arkadiusz to starszy, elegancki mężczyzna, właściciel sklepu muzycznego. To człowiek, który ma swoje zasady i twardo się ich trzyma. Mężczyzna, po rozwodzie z żoną, mieszka sam w wielkim domu, w którym lubi spędzać czas w swoim pokoju odsłuchowym z kieliszkiem dobrego wina. Klemens przyjaciel Arkadiusza. Razem z żoną Melania prowadzi elegancka restaurację w Warszawie „Mokotowska Prowansja”. Klemens jest również współwłaścicielem winnicy we Francuskiej Alzacji, którą odziedziczył po dawno niewidzianym wuju. Klemens jest znawcą wina, ale niestety ma zmartwienie, wspólnik informuje że winnica nie przynosi dochodów. Obie rodziny szykują się do spędzenia Wigilii w gronie dzieci i wnuków. Uroczysta kolacja jak co roku odbywa się w domu Arkadiusza. Czy Klemensowi uda się uratować swoją winnicę? Czy Arkadiusz złamie swoje zasady dla dobra rodziny i przyjaciół ? Książka trafiła w mój gust 😊 Według mnie na plus jest krótki opis postaci na początku książki. Dzięki temu poznajmy bohaterów. Bardzo przyjemnie czyta się o relacjach jakie łączą te dwie rodziny. Piękny opis długiej przyjaźni, która została przekazana kolejnym pokoleniom.. czytając opinie o tej książce byłam trochę zawiedziona że skusiłam się na jej zakup. Ale finalnie bardzo mi się podobała. Każdy ma inny gust i trzeba przeczytać ta książkę żeby samemu ocenić. To jest powieść z tych które albo się kocha albo nienawidzi 😊
zaczytanaromantyczka - awatar zaczytanaromantyczka
oceniła na81 rok temu
Imbirowa miłość Inka Jabłońska
Imbirowa miłość
Inka Jabłońska
Imbirowa miłość" to moje pierwsze spotkanie z prozą Inki Jabłońskiej. Delikatna okładka, intrygujący tytuł i ciekawy zaraz fabuły może oznaczać tylko jedo - lektura z pewnością będzie udana. Czy tak rzeczywiście było? Lucy i Roksi są bliźniaczkami. Więzy rodzinne to jedyny element wspólny, bo obie kobiety więcej dzieli niż łączy. Po śmierci ciotuchny Matyldy otrzymały w spadku pałacyk w dość opłakanym stanie. Lucy, pochłonięta remontem leczy złamane serce po zdradzie narzeczonego. Zbyt dużo nie może w nim działać z powodu współwłaścicielstwa Roksi, która też przeżywa ciężki okres w swoim życiu. Po utraconej roli w popularnej telenoweli ma zamiar odpocząć gdzieś z dala od plotek i blasku fleszy. Odwiedziny u siostry według niej to bardzo dobry pomysł. Za oknami panuje iście zimowa aura, ale w pałacu robi się coraz bardziej gorąco ze względu na obecność dwóch atrakcyjnych mężczyzn. "Imbirowa miłość" to całkiem sympatyczny debiut literacki. Czy książka jest komedią romantyczną jak głosi nagłówek? Chyba nie. Ja bym ją sklasyfikowała raczej do literatury obyczajowej. Całość została napisana lekko i przyjemnie. Nie ma w niej szalenie pędzącej akcji, i coś takiego nie wszystkim może się spodobać. Mi osobiście wolniejsze tempo w niczym nie przeszkadzało. W towarzystwie Lucy, Roksi i pozostałych bohaterów nie ma mowy o jakiejkolwiek nudzie. Cała grupa została przedstawiona przez autorkę w sposób, który zachęca jeszcze bardziej do zapoznania się z tą historią. Lucy i Roksi jak już wspomniałam wcześniej są bliźniaczkami. Ich relacja z różnych względów nie jest najlepsza. Duży wpływ na to mają różnice jakie są między nimi. Począwszy od charakterów, sposobu bycia, kończąc na podejściu do życia. Nawet na temat pałacu mają odmienne zdania i trudno jest im dojść do porozumienia. Chyba, że wydarzy się bożonarodzeniowy cud. Muszę wspomnieć o bohaterach drugoplanowych, którzy są tutaj tak samo ważni, jak ci główni. Na szczególną uwagę zasługuje postać pani Zenki. Seniorka mimo swojego wieku posiada w sobie nieskończone pokłady energii. Zawsze służy pomocą i pokrzepiających słowem. Jeśli chodzi o relacje damsko-męskie ma w tej dziedzinie spore doświadczenie, którym chętnie dzieli się z innymi. Razem ze swoimi koleżankami tworzy niezłą mieszankę wybuchową. Na własnej skórze przekonała się o tym znajoma Roksi, która wpadła z niezapowiedzianymi odwiedzinami. Jeśli chodzi o panów, to tutaj też jest ciekawie. Franek, to nieśmiały, wrażliwy mężczyzna, który kocha pracować w drewnie. Aleksander posiada sieć własnych restauracji. Dzięki poświęceniu i ciężkiej pracy odniósł sukces. Są przystojni, atrakcyjni, więc mogą cieszyć się dużym powodzeniem u kobiet. Ich znajomość z Lucy i Roksi to prawdziwy emocjonalny rollercoaster. "Imbirowa miłość" to nie tylko zabawne wątki. Autorka porusza w swojej książce również te bardziej poważne tematy. Trudne relacje rodzinne, śmierć bliskich osób, walka o przetrwanie - to kilka z nich. Chwilami robi się wzruszająco i nostalgicznie. Akcja rozgrywa się przed Bożym Narodzeniem, więc nie mogło tutaj zabraknąć całej tej świątecznej otoczki. Za pomocą opisów łatwiej jest nam sobie wyobrazić jak pięknie musiał wyglądać pałac przykryty śnieżnym puchem. Nie mówiąc już o cudownie przystrojonej choince. Z przeczytanych przez nas stron unosi się zapach pieczonych pierników i gotowanych potraw. W tle słychać dźwięki kolęd. Inka Jabłońska stworzyła wyjątkowy i magiczny klimat. Z ciekawością śledziłam przygotowania do wspaniałego koncertu, który zjednoczył ze sobą tylu ludzi. Jeśli jesteście ciekawi jak potoczyły się losy Lucy, Roksi oraz pozostałych bohaterów zachęcam was do lektury "Imbirowej miłości". Dlaczego akurat Imbirowej? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie czytając tę książkę. Uważam, że warta jest swojej uwagi i każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na71 rok temu
Rozmerdane święta Agnieszka Olejnik
Rozmerdane święta
Agnieszka Olejnik
„Rozmerdane święta” Agnieszki Olejnik – to książka, która zostaje w sercu na długo po odłożeniu jej na półkę. To ciepła, piękna i niezwykle wzruszająca historia, która co prawda osadzona jest w świątecznym klimacie, ale absolutnie nie opowiada wyłącznie o Bożym Narodzeniu. To opowieść o miłości w najczystszej postaci – tej między ludźmi, ale także tej bezwarunkowej, jaką potrafi ofiarować tylko czworonożny przyjaciel. Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ziyo – piesek, który nie jest jedynie tłem wydarzeń. To bohater pełnoprawny, wyjątkowy i poruszający. Olgierd stacza o niego walkę, pełną emocji, determinacji i poświęcenia, pokazując, że czasem o czyjeś życie trzeba zawalczyć całym sobą. Ziyo staje się symbolem nadziei, czułości i zmiany – bo to właśnie on odmienia więcej niż jedno życie, łącząc ludzi, leczących rany i przywracając sens tam, gdzie go brakowało. Agnieszka Olejnik po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać historie proste, ale nie banalne. „Rozmerdane święta” rozczulają, wywołują uśmiech, a momentami ściskają za serce. To książka, która przypomina, że czasem największe cuda przychodzą do nas na czterech łapach, a miłość potrafi pojawić się w najmniej spodziewanym momencie. Polecam ją każdemu, kto szuka ciepłej opowieści z duszą, idealnej nie tylko na święta, ale na każdy dzień, w którym potrzeba trochę dobra, wzruszeń i wiary w to, że jedno małe merdające serce może zmienić cały świat.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na84 miesiące temu
Nie pozwól mu odejść Tomasz Kieres
Nie pozwól mu odejść
Tomasz Kieres
"On nie oddał się całkowicie, on nie był szczery. Na początku chciał nawet uwierzyć, że tak może być. Zanurzył się w tym śnie, o sobie i o niej. Sen nie trwał długo. Nie mógł pociągnąć jej za sobą na dno. Nie zrobił tego ani żonie, ani córce, tym bardziej nie mógł tego zrobić jej. Kobiecie marzeń. Nie zasłużyła sobie". Lena i Kamil poznają się na lotnisku. I w tym momencie chyba żadne z nich nie podejrzewa, że ta znajomość przerodzi się w coś więcej. Ale los zgotował im niespodziankę .... lecą tym samym samolotem i spotykają się w tym samym hotelu. Dwoje dojrzałych ludzi z dużym życiowym bagażem, rozumieją się bez słów i świetnie się uzupełniają. Spędzają razem cudowny tydzień wakacji, a ich przypadkowa znajomość przeradza się w coś więcej. Wspólne dni i noce, cudowne i upojne chwile, ale urlop się kończy i przychodzi moment rozstania. Lena liczy na dalszy ciąg znajomości, ale telefon Kamila milczy. Dlaczego? Trochę obawiałam się tej lektury bo pierwsza książka tego autora, którą czytałam nie przypadła mi do gustu. Ta mnie zaskoczyła i bardzo mi się podobała, a szczególnie jej pierwsza część. Autor pięknie pokazał miłość i namiętność dwojga dojrzałych ludzi. Druga część troszkę mnie nudziła, za dużo było w niej przemyśleń. Jednak ogólnie historia bardzo ciekawa, pełna emocji, zaskakujących zwrotów akcji i tajemnic. Piękna opowieść o dojrzałym uczuciu, trudnych wyborach i przewrotności losu. I zakończenie, które bardzo mnie zaskoczyło. Polecam
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na71 rok temu
Iskierka nadziei Anna Szczęsna
Iskierka nadziei
Anna Szczęsna
Tomek to niezwykle wrażliwy i dojrzały jak na swój wiek jedenastolatek. Chłopiec wychowuje się bez ojca, a jego mama spędza całe dnie w pracy, by zapewnić im godne życie. Pewnego mroźnego dnia Tomek niefortunnie upada podczas powrotu ze szkoły. Pomocy udziela mu przypadkowa, tajemnicza starsza pani. Kobieta zabiera go do małego, skromnego domku na terenie ogródków działkowych, w którym brakuje prądu i bieżącej wody. Tomek, mimo własnych problemów, szybko orientuje się, że jego wybawicielka jest w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Między Tomkiem, a starszą osobą rodzi się niezwykła więź, która staje się dla obojga tytułową „iskierką nadziei”. Anna Szczęsna dawkuje emocje w sposób bardzo przemyślany. Nie atakuje czytelnika tanią sentymentalnością od pierwszej strony. Zamiast tego buduje napięcie poprzez detale: brak ciepłej herbaty, zmarznięte dłonie, pusta lodówka. To właśnie te drobne braki materialne budują ogromny deficyt bezpieczeństwa, który bohaterowie starają się wspólnie załatać. Autorka świetnie oddaje psychologię osób potrzebujących pomocy – ich lęk przed oceną i walkę o zachowanie resztek niezależności. „Iskierka nadziei” to lektura obowiązkowa dla tych, którzy czują się przytłoczeni grudniowym pośpiechem. To literacka przystań, która pozwala przewartościować listę zakupów i przypomnieć sobie, że najważniejsze prezenty to te, których nie da się zapakować w ozdobny papier. Serdecznie polecam!
literacka_przystan - awatar literacka_przystan
ocenił na104 miesiące temu

Cytaty z książki Podaruj mi szczęście

Więcej

Poruszane ciepłem powietrza i oddechów choinkowe ozdoby przykuwały wzrok i uspokajały ciepłym światłem odbijającym się w ich lakierowanych i szklanych powierzchniach. Zapach cytrusów spotęgowany temperaturą i małymi rączkami które co jakiś czas musiały sprawdzić ich autentyczność, intrygująco przeplatał się z żywicznym aromatem świerkowych gałązek i win. W kieszeni marynarki tuż pod sercem schował list przywieziony przez Luigiego. Rękę oparł na ramieniu Izy. Uśmiechnął się do siebie. Był... szczęśliwy.

Poruszane ciepłem powietrza i oddechów choinkowe ozdoby przykuwały wzrok i uspokajały ciepłym światłem odbijającym się w ich lakierowanych i...

Rozwiń
Robert Kornacki Podaruj mi szczęście Zobacz więcej

Do wczoraj był przekonany, że nowe życie buduje się tylko po wskazaniu starego. Ale to nie była prawda. Stare zawsze będzie gdzieś obok. Trzeba tylko znaleźć sposób, żeby zaprosić je do nowego, do środka, znaleźć mu tam wygodne miejsce i nauczyć się z nim trwać.

Do wczoraj był przekonany, że nowe życie buduje się tylko po wskazaniu starego. Ale to nie była prawda. Stare zawsze będzie gdzieś obok. Trz...

Rozwiń
Robert Kornacki Podaruj mi szczęście Zobacz więcej

W smutku można doszukać się rzeczy pięknych i wartościowych, wystarczy obudzić w sobie wrażliwość.

W smutku można doszukać się rzeczy pięknych i wartościowych, wystarczy obudzić w sobie wrażliwość.

Robert Kornacki Podaruj mi szczęście Zobacz więcej
Więcej