Szczęście na czterech łapkach

Okładka książki Szczęście na czterech łapkach
Klaudia BianekAnna Kasiuk Wydawnictwo: Czwarta Strona literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Czwarta Strona
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366736900
Tagi:
literatura polska opowiadania zwierzęta
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
5930
228

Na półkach: ,

Wyjątkowo łzawy zbiór opowiadan z happy endem.
Długo dumałam 5 czy 6, stanęło na 5, bo chociaż opowiadania sympatyczne, to nie zapadajace w pamięć. I bez iskry.

Wyjątkowo łzawy zbiór opowiadan z happy endem.
Długo dumałam 5 czy 6, stanęło na 5, bo chociaż opowiadania sympatyczne, to nie zapadajace w pamięć. I bez iskry.

Pokaż mimo to

0
avatar
623
396

Na półkach:

Opanowało mnie zwierzęce szaleństwo okładkowe. To już kolejna przecudowna okładka od @czwartastrona. Tym razem antologia, stworzona z miłości i z miłością do zwierząt, a część dochodu przeznaczona zostaje na rzecz Przytuliska u Wandy.

Pełne miłości do czworonogów opowiadania. Czytałam książkę jadąc pociągiem i wyobrażam sobie zdziwione spojrzenia współtowarzyszy podróży, gdy co chwila przecierałam załzawione oczy. A gdy odkryłam, że na końcu książki znajdują się zdjęcia zwierzaków - bohaterów poszczególnych opowiadań, to już w ogóle wodospad łez.

Zwierzątka we wszystkich opowiadaniach są… takie bezbronne. Czekają na dobrego człowieka, któremu mogą zaoferować miłość, tęsknią za swoimi właścicielami, którzy odchodzą. Całe szczęście, że wszystkie historie opisane w opowiadaniach kończą się szczęśliwie, i zwierzaki trafiają do dobrych “człowieków”.

Bardzo podobało mi się już pierwsze opowiadanie - Kredo zdobył moje serce od pierwszego swojego wystąpienia. Powoli przyzwyczajał się do swojego wolontariusza oraz psiej towarzyszki. Całe szczęście, że trafił na naprawdę dobrego opiekuna. Widać było, że Mateusz to cierpliwy, pełen miłości do zwierząt człowiek. A przy okazji być może trafia na kobietę swojego życia… Tytuł opowiadania - “Zakochany kundel” - jak najbardziej adekwatny!

Również opowiadania @agata_przybylek, @karolina_wilczynska_autorka oraz @nataliasonska wyzwoliły mnóstwo emocji - opowiadają o samotności oraz bolesnej stracie. Można się uśmiechnąć i mocno wzruszyć.

Każde z opowiadań niesie za sobą coś pięknego, coś ckliwego i uroczego. Dodatkowo krótkie formy opowiadań powodują, że przedstawione historie są niezwykle intensywne.

Opanowało mnie zwierzęce szaleństwo okładkowe. To już kolejna przecudowna okładka od @czwartastrona. Tym razem antologia, stworzona z miłości i z miłością do zwierząt, a część dochodu przeznaczona zostaje na rzecz Przytuliska u Wandy.

Pełne miłości do czworonogów opowiadania. Czytałam książkę jadąc pociągiem i wyobrażam sobie zdziwione spojrzenia współtowarzyszy podróży,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
3041
135

Na półkach: ,

Każde opowiadanie niosło za sobą wzruszenie.
Godne polecenia książka, dobrze spędzony czas, uwrażliwione serce :)
a cześć wydanej na książkę kwoty przekazana na przytulisko.

Każde opowiadanie niosło za sobą wzruszenie.
Godne polecenia książka, dobrze spędzony czas, uwrażliwione serce :)
a cześć wydanej na książkę kwoty przekazana na przytulisko.

Pokaż mimo to

23
Reklama
avatar
116
115

Na półkach:

„Szczęście na czterech łapach” to wartościowa i poruszająca książka,która pokazuje jak wielkim darem dla czworonogów jest adopcja,która daje im szansę na miłość i ciepły dom.Już pierwsze opowiadanie całkowicie zawładnęło moim sercem,historia cudownego pieska Kredo,który najpierw spędził swoje życie na ulicy,a później trafił do schroniska,czekając na swoją szansę na lepsze życie,wylało ze mnie morze łez smutku,a ostatnie opowiadanie stało się na tyle moim ulubionym,że bardzo polubiłam głównych bohaterów i chciałabym wiedzieć,co będzie dalej się w ich życiu działo,jak i przeczytać je w pełni wymiarowej książce.W większości zbiorów opowiadań największym problemem jest to,że historia historii jest nierówna, pojawiają się opowiadania bardzo słabe i niewiele tych dobrych,a w tej książce większość opowiadań jest na tym samym poziomie,w większości są naprawdę dobre,jaki i bardzo dobre z ciekawymi bohaterami i historiami, które chwytają za serce i pozwalają zakochać się w zwierzakach, które grają główną rolę. Zdecydowanie jest to najlepszy zbiór opowiadań, jaki do tej pory udało mi się przeczytać. I tylko jedno opowiadanie wyjątkowo mi się nie podobało.” Możliwe” wydawała mi się to tak nierzeczywistą i nierealną historią, która w normalnym świecie chyba nie miałaby prawa bytu, że w pewnych momentach miałam wrażenie, że czytam coś z gatunku fantastyki i zaraz pojawią się tu smoki, które spalą całe miasto, a bohaterki zamienią się we wróżki, na całe szczęście nic z tych rzeczy nie miało miejsca, ale tej historii i tym bohaterom mówię totalnie NIE. Całą książkę świetnie się czyta, aż ciężko się od niej oderwać, jest ciepła i w piękny sposób ukazuje zwierzęta czekające na adopcję.

„Szczęście na czterech łapach” to wartościowa i poruszająca książka,która pokazuje jak wielkim darem dla czworonogów jest adopcja,która daje im szansę na miłość i ciepły dom.Już pierwsze opowiadanie całkowicie zawładnęło moim sercem,historia cudownego pieska Kredo,który najpierw spędził swoje życie na ulicy,a później trafił do schroniska,czekając na swoją szansę na lepsze...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
79
39

Na półkach: ,

Od momentu, kiedy otworzyłam paczkę od koleżanki i zobaczyłam książkę "Szczęście na czterech łapkach" wydawnictwa Czwarta Strona, wiedziałam, że zacznę czytanie od razu. Tym samym moja długa przerwa czytelnicza została skutecznie zakończona. Z punktu widzenia byłego pracownika Schroniska dla Zwierząt w Elblągu uważam, że "Szczęście na czterech łapkach" to książka bardzo potrzebna społeczeństwu, które coraz częściej robi się zgorzkniałe wobec najmniejszych.
Wydawnictwo czwarta strona przy pomocy tej uroczej antologii otwiera przed czytelnikiem bramy schronisk. Pokazuje jak bardzo człowiekowi potrzebna jest relacja z pupilem. Zwłaszcza, kiedy ten człowiek
ma chwile zwątpienia, załamania lub samotności. To książka o najwyższych uczuciach jakie zna nasz świat - o miłości, przyjaźni i oddaniu. Janusz Leon Wiśniewski napisał kiedyś "Chciałbym być takim człowiekiem jakim widzi mnie mój pies" i właśnie ten zbiór opowiadań splatając losy ludzkie z tymi futrzastymi, pozwala bohaterom takim człowiekiem się stać. Całą antologię łączy jeden morał: dając szansę psu lub kotu, dajesz szansę też sobie na bezwarunkową miłość. Cóż więcej nam w życiu potrzeba ?
Niestety cała książka ma dla mnie jeden minus - opowiadanie Agaty Przybyłek. Mimo świetnego warsztatu pisarskiego kolejna historia o utracie dziecka była (niedelikatnie mówiąc) niczym odgrzewany kotlet... No bo ile razy można przemycać tą samą tragedię w
różnych wydaniach? Sami sobie odpowiedzcie.

Od momentu, kiedy otworzyłam paczkę od koleżanki i zobaczyłam książkę "Szczęście na czterech łapkach" wydawnictwa Czwarta Strona, wiedziałam, że zacznę czytanie od razu. Tym samym moja długa przerwa czytelnicza została skutecznie zakończona. Z punktu widzenia byłego pracownika Schroniska dla Zwierząt w Elblągu uważam, że "Szczęście na czterech łapkach" to książka bardzo...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
241
231

Na półkach:

Nie wiem czy też to zauważyliście ale coraz więcej powstaje książek, w których możemy poznać bliżej kilku autorów. Mi się to bardzo podoba, ponieważ mogę zobaczyć czy z "stylem pisania" danego autora się polubię czy też nie.
_
"Szczęście na czterech łapach" chciałam przeczytać odkąd zobaczyłam informację o jej premierze. Bohaterami książki są czworonogi, które czekają w schronisku na nowy dom. Co ciekawe pod koniec książki możemy poznać je bliżej. Dodatkowym atutem tutaj jest przekazanie pewnej kwoty ze sprzedaży książki na schronisko. Ale nie powiem Wam jakiej dokładnie. Nie znalazłam takiej informacji.
_
Książkę czyta się szybko. Krótkie opowieści napisane lekkim stylem. Mnie jednak zdziwił fakt, że nie było w nich nic więcej. Żadnej refleksji. Czy potrafiła bym po miesiącu powiedzieć ile było czworonogów i co działo się w poszczególnych historiach? No szczerze to nie...

Nie wiem czy też to zauważyliście ale coraz więcej powstaje książek, w których możemy poznać bliżej kilku autorów. Mi się to bardzo podoba, ponieważ mogę zobaczyć czy z "stylem pisania" danego autora się polubię czy też nie.
_
"Szczęście na czterech łapach" chciałam przeczytać odkąd zobaczyłam informację o jej premierze. Bohaterami książki są czworonogi, które czekają w...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1484
582

Na półkach: , ,

Dziewięć opowiadań o zwierzętach z fundacji „Przytulisko u Wandy”. Dochód ze sprzedaży wspomaga finanse fundacji, ale nie wiadomo, ile tego zostanie po odliczeniu kosztów wydania książki. Jeżeli po parę groszy, jak pisarzom, to będzie tego niewiele. O opowiadaniach napisali już inni recenzenci dostatecznie dużo. Mnie najbardziej podobało się opowiadanie „Casting na opiekuna” Karoliny Wilczyńskiej o kocie Salemie. Jedna gwiazdka więcej za szlachetny cel tego zbiorku.
Przyjemna lektura, polecam.

Dziewięć opowiadań o zwierzętach z fundacji „Przytulisko u Wandy”. Dochód ze sprzedaży wspomaga finanse fundacji, ale nie wiadomo, ile tego zostanie po odliczeniu kosztów wydania książki. Jeżeli po parę groszy, jak pisarzom, to będzie tego niewiele. O opowiadaniach napisali już inni recenzenci dostatecznie dużo. Mnie najbardziej podobało się opowiadanie „Casting na...

więcej Pokaż mimo to

27
avatar
548
529

Na półkach:

Właściwie nie lubię czytać opowiadań, o czym już tu kilka razy wspominałam. Ta forma jest dla mnie za krótka, aby móc się zaprzyjaźnić z bohaterami i wczuć w klimat historii, chociaż z drugiej strony podziwiam pisarzy, którzy decydują się na pisanie opowiadań, bo to nie jest wcale proste, zmieścić interesującą opowieść w tak małej liczbie znaków. Jednak czasami ktoś lub coś mnie zmotywuje, aby sięgnąć po antologię. Tym razem w moje ręce trafił zbiór opowiadań o zwierzętach z przytuliska. Ponieważ poczta polska postarała się, jak zwykle, aby książka docierała do mnie długo i boleśnie, trochę to trwało, zanim mogłam poznać historie psiaków i kotów, którym nie poszczęściło się w życiu i wylądowały w schronisku.

Książka zawiera dziewięć opowiadań, których głównymi bohaterami są zwierzęta. KREDO, samozwańczy stróż pewnego targowiska, uniknął strasznej śmierci, kiedy pani Jadwiga zabrała mu zdobycz, kiełbasę najeżoną żelastwem, które z pewnością zabiłoby psa. Zwierzak trafił do schroniska, gdzie jego życie zmieniło się diametralnie, a i przyszłość zaczęła nieśmiało rysować się w cieplejszych barwach, kiedy poznał pewnego chłopaka i zainteresował się inną mieszkanką przytuliska, Dianą. SKIPER to mały psiak o wielkim sercu, który odmienił życie pewnej kobiety i jej męża, borykających się z ogromną stratą. Singielka Ania, rozpoczynając wolontariat w schronisku, nie sądziła, że jej życie zmieni się dzięki pewnej suczce o wdzięcznym imieniu ELLA, a sama psinka zostanie bohaterką, kiedy uratuje swoim szczekaniem starszą sąsiadkę. Kobieta odwdzięczy się pięknie, kiedy wróci do domu ze szpitala. Casting na opiekuna kota SALEMA zakończy się nietypowo, nie zdradzę jak. Osierocona przez opiekuna kotka ZDZISIA nie była mile widziana przez rodzinę zmarłego. Tęskniła za ukochanym panem tak bardzo, że przestała jeść, poza tym czuła, że nie chcą jej już w tym domu. Znalazło się jednak pewne rozwiązanie... Suczka NESKA pomogła Natalii przetrwać słomianą samotność, kiedy jej mąż pracował, pływając na statku, a syn studiował daleko od domu. A pewnego dnia ta niepozorna suczka zrobiła coś niesamowitego. Lekiem na smutki Marceliny stał się kot SZOPEN, jednak los bywa przewrotny i zafundował dziewczynie niezły rollercoaster emocjonalny, kiedy na jej drodze niespodziewanie i w sytuacji, kiedy życie ukochanego kota było zagrożone, stanął jej były chłopak. CZAREK, kot ze schroniska, stał się małym terapeutą dla pewnej siedemnastolatki, przechodzącej właśnie okres buntu i przeżywającej rozwód rodziców. Piesek KODI zaś nagle został bez swojej ukochanej pani, za to z nietolerującymi go rodzicami Kasi, od których uciekł, by trafić do kogoś, dla kogo stał się przyjacielem.

Każdy z tekstów ma swój klimat i opowiada interesującą historię. Losy bohaterów, zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych, przeplatają się czasami w zadziwiający sposób, ale wszystkie wydarzenia są bardzo realistyczne i mogłyby się przydarzyć każdemu z nas. Czasami aż trudno uwierzyć, że nasi bracia mniejsi tak wiele rozumieją i potrafią być lekiem na całe zło, które nam się przytrafia. O tym właśnie są te opowiadania. O wzajemnym wsparciu i szczęściu, które wnoszą w życie ludzi zwierzęta. Przygotujcie się na ogromne emocje.

Część dochodów ze sprzedaży tej książki otrzyma Fundacja "Przytuliska u Wandy", której podopiecznymi są zwierzęta występujące w opowiadaniach. Jest to kolejny, obok świetnych historii, powód, aby zaopatrzyć się w tę publikację. Polecam :-)

Właściwie nie lubię czytać opowiadań, o czym już tu kilka razy wspominałam. Ta forma jest dla mnie za krótka, aby móc się zaprzyjaźnić z bohaterami i wczuć w klimat historii, chociaż z drugiej strony podziwiam pisarzy, którzy decydują się na pisanie opowiadań, bo to nie jest wcale proste, zmieścić interesującą opowieść w tak małej liczbie znaków. Jednak czasami ktoś lub coś...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
298
152

Na półkach:

To przeurocza antologia pełna cudownych, chwytających za serce zwierzątek 🐕🐕‍🦺🐩🐈‍⬛🐈 Wewnątrz znajduje się 9 opowiadań znanych polskich autorów.

Każde z ich jest wyjątkowe, a to co je łączy to szczęście, że ich mali bohaterowie na pewnym etapie swego życia trafią na dobre ludzkie dusze, które dają im miłość, na jaką zasługują.

Antologia pięknie podkreśla ważną rolę człowieka w życiu zwierzaka domowego. Psy czy koty potrzebują człowieka, szczególnie gdy od małego były przez niego wychowywane. Strata właściciela jest dla nich ogromnym ciosem.
Jednocześnie autorzy stworzyli historie, w których zwierzęta potrafią cudownie łączyć ludzkie serca ❤️

Część dochodu ze sprzedaży antologii zostanie przekazana na fundację "Przytuliska u Wandy", serdecznie gratuluję pomysłu ❣️ W książce znajdziemy też informacje w jaki sposób możemy pomóc schronisku, a nasi psi i koci bohaterowie to prawdziwi mieszkańcy schroniska 🥰😍👍🤩

To przeurocza antologia pełna cudownych, chwytających za serce zwierzątek 🐕🐕‍🦺🐩🐈‍⬛🐈 Wewnątrz znajduje się 9 opowiadań znanych polskich autorów.

Każde z ich jest wyjątkowe, a to co je łączy to szczęście, że ich mali bohaterowie na pewnym etapie swego życia trafią na dobre ludzkie dusze, które dają im miłość, na jaką zasługują.

Antologia pięknie podkreśla ważną rolę...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1237
687

Na półkach: ,

Książka dla miłośników zwierząt, dla wrażliwców zapewnia mnóstwo wzruszeń, ale myślę, że może być też świetną pozycją dla tych, którzy nie przepadają za futrzakami. Być może tych kilka opowiadań zmiękczy ich zatwardziałe serca. Historie czworonogów - psów i kotów, które doświadczyły trudów życia w schronisku lub miały się tam znaleźć, ale i dobrych ludzi, którzy dali im kochające domy i dużo miłości.

Książka dla miłośników zwierząt, dla wrażliwców zapewnia mnóstwo wzruszeń, ale myślę, że może być też świetną pozycją dla tych, którzy nie przepadają za futrzakami. Być może tych kilka opowiadań zmiękczy ich zatwardziałe serca. Historie czworonogów - psów i kotów, które doświadczyły trudów życia w schronisku lub miały się tam znaleźć, ale i dobrych ludzi, którzy dali im...

więcej Pokaż mimo to

110

Cytaty

Więcej
Natalia Sońska Szczęście na czterech łapkach Zobacz więcej
Joanna Szarańska Szczęście na czterech łapkach Zobacz więcej
Agata Przybyłek Szczęście na czterech łapkach Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd