Biały Słoń

Okładka książki Biały Słoń autora Jacek Piekiełko, 9788366518131
Okładka książki Biały Słoń
Jacek Piekiełko Wydawnictwo: Dom Horroru kryminał, sensacja, thriller
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2020-03-24
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-24
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366518131
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Biały Słoń w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Biały Słoń

Średnia ocen
6,4 / 10
217 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Biały Słoń

avatar
1117
798

Na półkach:

Sama książka w miarę. Niestety lektor to koszmar.

Sama książka w miarę. Niestety lektor to koszmar.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
413
408

Na półkach:

Jeśli miałabym opisać jednym słowem atmosferę, która panuje w tej książce, użyłabym słowa „dziwna” 😊. Przyznam, że czytam autora ze względu na kwietniowe wyzwanie #atrament_mroku, ale nie ma chemii, tego czegoś, co sprawiłoby, że umieściłabym go na liście ulubionych autorów. Niestety.
Na początku myślałam, że akcja mnie porwie. Zaczęło się tajemniczo i intrygująco, ale później było nieco chaotycznie. Tytułowy Biały słoń to tajemnicze obserwatorium, w którym wydarzyło się coś, co za wszelką cenę próbuje się ukryć przed światem. Sekret może ujrzeć światło dzienne dzięki spisanemu pamiętnikowi, jednego z żyjących członów załogi.

Wydarzenia z przeszłości powiązane są z zabójstwami dokonanymi współcześnie. Sprawę bada komisarz Horst Gedorf. Tropy prowadzą na Ukrainę, gdzie Horst spędzał jako dziecko czas u wujka i doświadczał wielu dziwnych wydarzeń. Całość łączy się z likantropami, którzy separują się od społeczeństwa. Czy nadprzyrodzone zjawiska naprawdę miały miejsce? Czy człowiek jest w stanie przemienić się w wilka, aby następnie znów przyjąć ludzką postać? I wreszcie, czy uda się rozwikłać zagadkę Białego słonia?

Jeśli miałabym opisać jednym słowem atmosferę, która panuje w tej książce, użyłabym słowa „dziwna” 😊. Przyznam, że czytam autora ze względu na kwietniowe wyzwanie #atrament_mroku, ale nie ma chemii, tego czegoś, co sprawiłoby, że umieściłabym go na liście ulubionych autorów. Niestety.
Na początku myślałam, że akcja mnie porwie. Zaczęło się tajemniczo i intrygująco, ale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
759
727

Na półkach: , , , ,

W ramach projektu “Polska Groza XXI” dziś Jacek Piekiełko i jego powieść z 2020 roku “Biały Słoń”… no niestety, nie zawsze uda się trafić ukrytą perełkę; niektóre książki słusznie zostaną szybko zapomniane; w mojej ocenie los taki spotka “Białego Słonia”, ambitną, ale jednak porażkę, powieść grozy łączącą horror z modnymi obecnie (szczególnie w streamingowych serialach sensacyjnych) thrillerowymi strategiami narracyjnymi.

+

W leśnym domku myśliwskim pod Katowicami zamordowany zostaje obywatel Ukrainy; jego ciało zostaje ułożone w makabryczną rekonstrukcję obrazu Rembrandta. Zwłoki drugiego Ukraińca pływają w pobliskim stawie. Obaj mężczyźni pochodzą z jednej miejscowości położonej na ukraińskiej Huculszczyźnie.

Wredny policjant (z wynikami, choć przy bliższym poznaniu odpychający socjopata pierwszej wody) z katowickiej dochodzeniówki dostaje zlecenie wyjazdu na Huculszczyznę i zbadania sprawy na miejscu. W tym samym czasie dziennikarka śledcza trafia na interesujący temat, dotyczący działającego w czasach II RP w ukraińskich Czarnohorach (tak, na huculszyźnie) obserwatorium meteorologicznego Biały Słoń. Dziewczyna odnajduje ostatniego żyjącego pracownika obserwatorium, starca mieszkającego w Bielsku Białej; ten wręcza jej teczkę z wycinkami dotyczącymi serii tajemniczych zaginięć w tamtej okolicy; ma też pamiętnik, ale zanim zdąży go przekazać, umiera, a sam pamiętnik znika bez śladu.

Detektyw i dziewczyna spotkają się już w Ukrainie, gdzie, badając sprawę zamordowanych Ukraińców oraz historię Białego Słonia dotrą do tajemnicy otaczającej żyjącą w okolicy nie-całkiem-ludzką społeczność… (bedo wilkołki…)

+

Często w popkulturze jest tak, że streszczenie pomysłu, treatment, brzmi zachęcająco; ciekawe pomysły, intrygujący bohaterowie, żywa akcja, same zalety. Ale żeby obiecane dowieźć to trzeba mieć warsztat, a jeżeli warsztat jest niewystarczający, wtedy te pozornie efektowne pomysły rozbijają się na kawałki i potem jest klapa… Taki właśnie przypadek ma miejsce z Białym Słoniem. Gdyby ten draft fabularny wpadł w ręce autora pokroju Stephena Kinga (no dobra, niech będzie Dana Simmonsa czy Roberta McCammona, King jest jeden jedyny i nieosiągalny),wyszedłby opętańczo dobry bestseller, mikstura dramatu sensacyjnego i horroru przygodowego. No ale Jacek Piekiełko takiego talentu, przynajmniej pisząc Słonia, jeszcze nie miał, stąd efekt końcowy jest bardzo rozczarowujący.

Najbardziej męczący jest chyba sam styl, jakim napisana jest powieść. Niby każde zdanie z osobna jest poprawne, ale kiedy te zdanie się łączą w akapity, w strony, lektura robi się ciężka, chwilami wręcz nieznośna; coś wyraźnie w tej prozie, na poziomie technicznym, szwankuje.

Słabo jest również na froncie kreacji postaci. Bohaterowie są niesympatyczni, nie budzący krztyny zainteresowania u czytelnika, często zachowujący się zupełnie nieracjonalnie ot, niech tylko fabułę naprzód popędzają - a ten rodzaj opowieści wymaga pełnokrwistych postaci (nawet jeśli niesympatycznych to przynajmniej wyrazistych).

Last nut not least - książka nie potrafi ani razu poważniej “odpalić”, zaintrygować, przebieg tej fabuły jest nieciekawy i raczej nużący; pojedyczne, całkiem udane sceny nie tworzą ciekawej, wciągającej opowieści, mimo bardzo intrygującego punktu wyjścia - wilkołaczej konspiracji, której pogrobowcy zaczynają teraz jakieś późne wzajemne dorzynki (spodobało mi się to “słowo” ;-)).

Żeby jakiś promyk słońca wyszedł zza chmur mojego mękolenia - oczywiście strasznie narzekam, no bo ciężko się mi powieść czytało, ale jednak nie sposób nie zauważyć, że Piekiełko dobrze się czuje w realiach współczesnego thrillera, że jego pomysły są obiecujące, i że praca nad poprawieniem warsztatu może w jego wypadku przynieść dobre rezultaty. Całkiem możliwe, że tak się stało, autor bowiem regularnie wydaje swe powieści sensacyjne, już, jak rozumiem, bez gatunkowych wątków grozowych w Warszawskiej Skarpie. “Biały Słoń” to ciekawostka przeznaczona głównie dla badaczy zjawiska jakim jest “polska groza XXI”.

W ramach projektu “Polska Groza XXI” dziś Jacek Piekiełko i jego powieść z 2020 roku “Biały Słoń”… no niestety, nie zawsze uda się trafić ukrytą perełkę; niektóre książki słusznie zostaną szybko zapomniane; w mojej ocenie los taki spotka “Białego Słonia”, ambitną, ale jednak porażkę, powieść grozy łączącą horror z modnymi obecnie (szczególnie w streamingowych serialach...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

549 użytkowników ma tytuł Biały Słoń na półkach głównych
  • 284
  • 258
  • 7
76 użytkowników ma tytuł Biały Słoń na półkach dodatkowych
  • 38
  • 8
  • 8
  • 7
  • 5
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 1 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 8,0
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 1 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 2 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 8,0
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 2 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 3 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 8,0
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 3 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 4 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 8,5
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 4 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 5 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 9,0
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 5 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 8,0
Rigor Mortis Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Jacek Piekiełko
Jacek Piekiełko
Absolwent polonistyki Uniwersytetu Śląskiego. Na papierze debiutował opowiadaniem "Czarny lęk pada" w antologii "Dziedzictwo Manitou". Publikował w czasopismach internetowych, antologiach oraz w OkoLicy Strachu, kwartalniku Relacje-Interpretacje i tygodniku Kronika Beskidzka. Laureat ogólnopolskiego konkursu na opowiadanie kryminalne w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu 2015. Autor powieści „Ciemne siły", "Biały Słoń" i "Wymazani".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Biały Słoń

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Biały Słoń