Coco de Oro. Szkice i opowiadania

266 str. 4 godz. 26 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1989-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1970-10-23
- Liczba stron:
- 266
- Czas czytania
- 4 godz. 26 min.
- Język:
- polski
Przedruk za:
Instytut Literacki, Paryż 1970. Biblioteka "Kultury" , tom. 194
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Coco de Oro. Szkice i opowiadania w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Coco de Oro. Szkice i opowiadania
Poznaj innych czytelników
60 użytkowników ma tytuł Coco de Oro. Szkice i opowiadania na półkach głównych- Chcę przeczytać 42
- Przeczytane 18
- Posiadam 8
- Chcę w prezencie 2
- Polska 1
- Eseje 1
- 1.Dzienniki/biografie/wywiady/listy 1
- Beletrystyka 1
- Z polecenia 1
- 2016 rok 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Coco de Oro. Szkice i opowiadania
Ostatnie tango z Bobkowskim
Poszukiwanie mniej znanych książek Andrzeja Bobkowskiego staje sie wyzwaniem już niemal detektywistycznym - trzeba szukać egzemplarzy pobibliotecznych w chorych cenach albo buszować po regionalnych bibliotekach. Na razie ide tym pierwszym tropem. Sport dla koneserów.
W "Coco de oro" sporo zapisków powtarza te z "Z dziennika podróży", ale ponownie przeczytałem je z wielką przyjemnością- jak wszystko Bobkowskiego. Jakże wspaniały byl to człowiek!
Wyróżnikiem są tu krótkie opowiadania osadzone w realiach Ameryki Środkowej z tytułowym na czele, które momentami przywodzi na myśl "Znaczy Kapitana" Borchardta. Dobrze napisane, ciekawe, ale jednak nie tak porywające jak opisy życia codziennego. Wciąż jest to znakomita literatura.
Ostatnie tango z Bobkowskim
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoszukiwanie mniej znanych książek Andrzeja Bobkowskiego staje sie wyzwaniem już niemal detektywistycznym - trzeba szukać egzemplarzy pobibliotecznych w chorych cenach albo buszować po regionalnych bibliotekach. Na razie ide tym pierwszym tropem. Sport dla koneserów.
W "Coco de oro" sporo zapisków powtarza te z "Z dziennika podróży", ale...
Byleby nie było nieporozumień. Uważam, że książka z pewnością nie spodoba się czytelnikom gazety "wybiórczej" zwanej Wyborczą pod auspicjami p. A. Szechtera zwanego Michnikiem. Dlaczego? Otóż z tego prostego powodu, że "Coco de Oro" to swego rodzaju oręż do walki z wszelkimi odmianami "salonu". Zainteresowani wiedzą o czym piszę. Wstęp może i mocny, ale prawdziwy.
To moja druga styczność z A. Bobkowskim i z pewnością ostatnia (szkoda ogromna!) jeżeli chodzi o jego wydawnictwa książkowe, a to z tej prozaicznej przyczyny, że tyle tylko zdołał napisać. Miał 48 lat kiedy odszedł. Pierwsza styczność to "Szkice piórkiem", które już na tym portalu na swój nieprofesjonalny sposób "zrecenzowałem" i nie teraz o tym.
Moje wydanie "Coco de oro" jest z A. D. 1989, to wersja drugoobiegowa, wydane przez Oficynę Liberałów. Mimo, że drugi obieg to dało się to w miarę czytać (całkiem wyraźne litery).
Książka ta jest mocno różnorodna. Przede wszystkim opiera się na życiu autora w Gwatemali, jego pracy modelarskiej (samoloty) i opisu tamtejszych wydarzeń w pierwszej połowie lat 50 XX wieku. Wstęp pochodzi od J. Czapskiego. Wiele wynika z tego wstępu z kim i z czym do czynienia będzie mieć czytelnik. Różnorodność ta wynika z tego, że przez chyba 4/5 książki to opowiadania (jak dla mnie wiele z nich naprawdę nie należy do łatwych i moje zdanie jest takie, że będą bardziej przyswajalne dla czytelnika po 35 roku życia co najmniej) i mające miejsce w szeroko pojętej Ameryce Łacińskiej. Przyznaję, że dla mnie ta część "Coco de Oro" nie była zbyt przystępna. A. Bobkowski przede wszystkim nie był stricte pisarzem, ale to ogromny, piękny umysł i to czuć w tej literaturze.
Dla mnie najpiękniejsza, najbardziej treściwa część to końcówka czyli dziennik autora, o ile dobrze pamiętam "Z pamiętnika modelarza". Tutaj dopiero czytelnik w pełnej krasie odkrywa co prezentował sobą A. Bobkowski: konserwatyzm i liberalizm czyli poglądy gospodarcze. Tym drugim jest przepełniona po całości ta książka.
Opowiadania oraz końcowy dziennik to końcówka lat '40, połowa lat '50 aż do roku 1960, prawie, że śmierć autora. I w tym wszystkim widać jak na dłoni jak autor stał w kontrze do wszelkich tamtejszych "elyt", dało się jasno wyczytać jego samotność w staniu w prawdzie. Jeżeli się ktoś w miarę interesuje współczesnymi sprawami polityczno-społecznymi to po "Co de Oro" stwierdzi, że nic się nie zmieniło co zdominowania tzw. elit przez lewawctwo. Bobkowski A. w tej książce świetnie pokazuje anty amerykanizm czy to europejski (wiadomo, Francja m. in.) czy wewnątrz amerykański (USA). Tak to podkreślam, bo właśnie ta część tej wspaniałej książki tak mnie zafascynowała.
Bardzo polecam, ale warto zacząć od "Szkice piórkiem". Nie będę się tu rozczulał dlaczego, napiszę tylko, że wstyd nie znać!
Byleby nie było nieporozumień. Uważam, że książka z pewnością nie spodoba się czytelnikom gazety "wybiórczej" zwanej Wyborczą pod auspicjami p. A. Szechtera zwanego Michnikiem. Dlaczego? Otóż z tego prostego powodu, że "Coco de Oro" to swego rodzaju oręż do walki z wszelkimi odmianami "salonu". Zainteresowani wiedzą o czym piszę. Wstęp może i mocny, ale prawdziwy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja...