Resortowe dzieci. Biznes

Okładka książki Resortowe dzieci. Biznes autora Dorota Kania, Maciej Marosz, Jerzy Targalski, 9788380794269
Okładka książki Resortowe dzieci. Biznes
Maciej MaroszJerzy Targalski Wydawnictwo: Fronda Cykl: Resortowe dzieci (tom 4) reportaż
600 str. 10 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Cykl:
Resortowe dzieci (tom 4)
Data wydania:
2019-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-03
Liczba stron:
600
Czas czytania
10 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380794269
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Resortowe dzieci. Biznes w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Resortowe dzieci. Biznes

Średnia ocen
6,9 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Resortowe dzieci. Biznes

avatar
2175
2175

Na półkach:

Kopiuj/wklej, bo nic dodać, nic ująć. Dotyczy biznesu
przeczytaj opis książki.
Pamiętam, oj pamiętam, ale to był cyrk.
Całe środowisko, poczuło się zagrożone.
Wszystkie media opisywane w książce rzuciły się do ataku, artykuły w prasie, wywiady, i o co tam jeszcze było możliwe.
Groźby procesów itp.
O ile mi wiadomo, tylko Jacek Żakowski wygrał jakiś proces.
Dlatego na okładce czai się pod pytajnikiem ( dot. I t. )
Wszystko to miało wpływ na reklamę książki.
Wydana 11. 12. 2013 r. ( data symboliczna ) w nakładzie 10 tyś., do 21. 01. 2014 r. osiągnęła nakład 140 tyś. egzemplarzy ( dot. I t. )
Zastanawiałem się wtedy, czy opisywane osoby, będą chciały wyrzec się swoich rodziców, czy pójdą w zaparte.
Poszły w zaparte.
Naturalnie można dyskutować, jaki wpływ na dzieci ma środowisko w jakim zostały wychowane. Przekazywane przez rodziców wartości moralne i ideologiczne ( lub ich brak ).
Można też przyjąć, że dla rodziców kariera dzieci, nie była istotna, że nie byliby w stanie wykorzystać wszystkich swoich wpływów, żeby " ustawić " swoje pociechy.
Oczywistym wydaje się, że wiązało się to z kontynuacją poglądów ( lub ich braku ) rodziców.
.„Resortowe dzieci. Media”, napisana przez autorów „Gazety Polskiej” – Dorotę Kanię, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza.
Poza okładkowymi " bohaterami " niezliczona ilość nazwisk " zasłużonych " dla polskiego życia medialnego znanych z TV , prasy i innych.
Teza wyłożona we wstępie: właściwie wszyscy szefowie i „luminarze” najbardziej opiniotwórczych i niepisowskich mediów – TVN, Polsatu, TVP, POLITYKI, „Gazety Wyborczej”, radiowej Trójki – „wywodzą się z tego samego komunistycznego środowiska”. Dowody przedstawione w książce to wybór rozmaitych materiałów peerelowskich służb specjalnych z kilkudziesięciu lat, udostępnionych autorom przez IPN.
Książka, pomimo ogromnego materiału faktograficznego i dużej ilości opisywanych nazwisk, napisana przystępnie, powinna być obowiązkową lekturą dla wszystkich, którzy chcą się dowiedzieć kto tworzył i tworzy nasza wolną ( ? ? ? ) Ojczyznę.
Z tego też powodu BARDZO POLECAM !!!

Kopiuj/wklej, bo nic dodać, nic ująć. Dotyczy biznesu
przeczytaj opis książki.
Pamiętam, oj pamiętam, ale to był cyrk.
Całe środowisko, poczuło się zagrożone.
Wszystkie media opisywane w książce rzuciły się do ataku, artykuły w prasie, wywiady, i o co tam jeszcze było możliwe.
Groźby procesów itp.
O ile mi wiadomo, tylko Jacek Żakowski wygrał jakiś proces.
Dlatego na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
267
199

Na półkach:

Specyficzna biografia niektórych multimilionerów polskich. Dość jednostronna.

Specyficzna biografia niektórych multimilionerów polskich. Dość jednostronna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2462
2402

Na półkach: , ,

Książka „Resortowe dzieci. Biznes” Doroty Kanii, Macieja Marosza i Jerzego Targalskiego to czwarta książka z cyklu "Resortowe dzieci" po jaką sięgnęłam i dokończyłam jej czytanie.
W książce znajdziemy informacje dotyczące korzeni biznesu III RP. "Najbogatsi Polacy, którzy byli agentami SB albo członkami PZPR, mają majątek o 73 proc. wyższy od tych, którzy w PRL-u nie startowali". Czy to przypadek?
Dziennikarskie śledztwo jest oparte o materiały IPN zebrane w 17 rozdziałach. Dodatkowo tabelki i zdjęcia dokumentów pozwalają zorientować się w oryginalności dokumentów.
To nie jest łatwa i prosta lektura. Z pewnością nie dla każdego czytelnika.
Dziennikarze odsłaniają kulisy bogacenia się i budowania finansowych potęg.
Ciekawa lektura nie dla każdego.

Książka „Resortowe dzieci. Biznes” Doroty Kanii, Macieja Marosza i Jerzego Targalskiego to czwarta książka z cyklu "Resortowe dzieci" po jaką sięgnęłam i dokończyłam jej czytanie.
W książce znajdziemy informacje dotyczące korzeni biznesu III RP. "Najbogatsi Polacy, którzy byli agentami SB albo członkami PZPR, mają majątek o 73 proc. wyższy od tych, którzy w PRL-u nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

107 użytkowników ma tytuł Resortowe dzieci. Biznes na półkach głównych
  • 75
  • 30
  • 2
30 użytkowników ma tytuł Resortowe dzieci. Biznes na półkach dodatkowych
  • 20
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Resortowe dzieci. Biznes

Inne książki autora

Okładka książki Resortowe dzieci. Politycy Dorota Kania, Maciej Marosz, Jerzy Targalski
Ocena 6,9
Resortowe dzieci. Politycy Dorota Kania, Maciej Marosz, Jerzy Targalski
Okładka książki Resortowe dzieci. Służby Dorota Kania, Maciej Marosz, Jerzy Targalski
Ocena 6,6
Resortowe dzieci. Służby Dorota Kania, Maciej Marosz, Jerzy Targalski
Okładka książki Resortowe dzieci. Media Dorota Kania, Maciej Marosz, Jerzy Targalski
Ocena 6,4
Resortowe dzieci. Media Dorota Kania, Maciej Marosz, Jerzy Targalski

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana Marcin Dzierżanowski
Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana
Marcin Dzierżanowski Anna Gielewska
Dobrze napisana, wyczerpująca, ale przede wszystkim świetnie udokumentowana (źródła, przypisy) biografia Antoniego Macierewicza kończąca się na 2018 roku. Annie Gielewskiej i Marcinowi Dzierżanowskiemu udało się w nieautoryzowanej biografii uchwycić wielowymiarowość postaci Macierewicza, jako polityka i człowieka, przy czym podczas lektury nie miałem wrażenia (co często ma miejsce, gdy ktoś pisze o tak skrajnie postrzeganych postaciach) pisania pod z góry ustaloną tezę, zamiast tego mamy tutaj obraz człowieka i polityka, który można uznać za obiektywny. Jakiego więc dostajemy Macierewicza? Niewątpliwie człowieka z zasługami dla opozycji (stworzył ideę KOR-u),ale też pragmatyka i indywidualisty kochającego władzę i nie znoszącego nad sobą żadnej zwierzchności, który potrafi (celowo lub nie) rozpirzyć każdą organizację, która będzie na tyle naiwna żeby przyjąć go w swoje szeregi (jedynie Kaczyński dał radę wykorzystać antkowe "talenty"). Książkę czytało mi się bardzo dobrze, żywot Antoniego jest ukazany w szerszym kontekście, Gielewska i Dzierżanowski wykonali świetną robotę docierając do nieprzebranej wręcz ilości archiwalnych materiałów (akt, czasopism, materiałów wideo) oraz świadków opisywanych wydarzeń - ujęli mnie tą dziennikarską rzetelnością, która niestety nie jest* (a powinna) być oczywista - widać, że poświecili tej biografii kawał swojego zawodowego życia. Czego w książce nie uświadczymy? Jednoznacznych ocen i opinii. Ot, chociażby o domniemanej współpracy Macierewicza z rosyjskim wywiadem - nie ma na to twardych dowodów, więc pozostawiamy fakty i plotki opinii czytelnika. Podobnie jest z wieloma innymi niejasnymi faktami z życia byłego ministra obrony narodowej i wielkiego lustratora i likwidatora - za autorów mówią fakty, swoją drogą w większości dla Macierewicza druzgoczące. Książka kończy się w 2018 roku, wraz ze zdymisjonowaniem Antoniego Macierewicza ze stanowiska szefa MON-u. Zostawiła mnie z poczuciem nieoczekiwanej satysfakcji i wielkiego zaskoczenia, nie spodziewałem się, że dostanę biografię tak bezstronną, tak dobrze udokumentowaną, a jednocześnie tak przyjemną w odbiorze, myślę, że powinien ją przeczytać każdy zainteresowany polskim życiem politycznym ostatniego czterdziestolecia, czyli wszystkim co przed PiSem . *na przykład w książce Renaty Grochal o Zbigniewie Ziobrze przypisów nie uświadczysz, a bibliografia jest mizerna, jak majątek polskiego parlamentarzysty ujawniony w zeznaniu podatkowym.
Wtórny - awatar Wtórny
ocenił na82 lata temu
Strach. Trump w Białym Domu Bob Woodward
Strach. Trump w Białym Domu
Bob Woodward
92/2024 „Szanowni Panowie, Umowa o wolnym handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Koreą (zwana dalej Umową) wobecnej formie nie służy interesom gospodarki Stanów Zjednoczonych. Dlatego zgodnie z artykulem 24.5 Umowy - Stany Zjednoczone niniejszym zawiadamiają, że pragną wypowiedzieć Umowę. Jak przewiduje artykuł 24.5, czas trwania Umowy dobiegnie końca 180 dni po niniejszym zawiadomieniu. Podczas rego okresu Stany Zjednoczone są gotowe negocjować z Republiką Korei zagadnienia gospodarcze będące przedmiotem zainteresowania obu tych państw”. Dokument o takiej treści wylądował na biurku prezydenta Stanów Zjednoczonych. Brakowało tylko podpisu głowy państwa do wejścia w życie tego postanowienia. Nie trzeba wspominać jak niszczycielskie dla sytuacji międzynarodowej skutki byłoby wypowiedzenie umowy o wolnym handlu z Koreą Południową i wycofanie wojsk oraz instalacji militarnych (m.in. system antybalistyczny THAAD) z terytorium jednego z kluczowych sojuszników. Na szczęście Gary Cohn, przewodniczący Rady Doradców Ekonomicznych, dzięki swojej trzeźwości schował szybko dokument do teczki i uniemożliwił prezydentowi złożenie na nim podpisu... Trump na jakiś czas o tym zapomniał, dopóki nie przeczytał jakiegoś artykulu lub nie zobaczył materiału na FOX News (ten prorepublikański kanał to istne uzależnienie prezydenta). I tak było praktycznie przez całą prezydenturę. To, że sytuacja międzynarodowa nie została wywrócona do góry nogami świat zawdzięcza głównie trzeźwości gabinetu 45. prezydenta. Taka właśnie była prezydentura Trumpa. Szczególnie ciężka, co jest istnym paradoksem, dla sojuszników z NATO i Azji. Często decyzję o znaczeniu strategicznym były podejmowane pod wpływem chwili. Prezydent ciągle wysyłał twitty poza czyjąkolwiek kontrolą lub mówił rzeczy, które potem administracja musiała mozolnie odkręcać. Bardzo często z marnym skutkiem, bo ostatnie co można powiedzieć o 45. prezydencie, to fakt, że brał sobie do serca poprawność. Współpraca z prezydentem Trumpem była istnym utrapieniem dla jego współpracowników. Osoby, które były ekspertami w swoich branżach musieli tłumaczyć najbardziej elementarne kwestie gospodarcze i polityki międzynarodowej. Trump, który sześć razy ogłaszał swoje bankructwo miał bardzo swobodne podejście do tych spraw. Niestety nie da się prowadzenia państwa porównać do prowadzenia przedsiębiorstwa. Dość powiedzieć, że członkowie jego gabinetu nie raz mówili między sobą w przypływach bezsilności, że ten człowiek to „pier****ny kretyn”. *** Reportaż Boba Woodwarda, jednego z najbardziej poczytnych autorów traktujących o amerykańskiej polityce, dotyczył pierwszego roku prezydentury Trumpa. Obraz jaki się wyłania z tej opowieści idealnie koresponduje z tytułem i oddaje nastroje jakie panowały w tym czasie. Biały Dom podczas prezydentury Trumpa był istnym domem wariatów. Cudem wydaje się, że nie skończyło się to jakimś geopolitycznym trzęsieniem ziemi. Jak już wcześniej wspominałem główne zasługi za to, że nie byliśmy świadkami katastrofy trzeba oddać gabinetowi Trumpa, który w większości starał się działać zdroworozsądkowo i temperować prezydenta. Niestety wygląda na to, że podczas drugiej prezydentury takich ludzi w gabinecie może nie być. Wydaje się, że głównym kluczem doboru współpracowników jest wierność, a nie odpowiednie kwalifikacje. Z pewnością druga prezydentura będzie tak obfita w wydarzenia, że Bob Woodward będzie miał materiału na istną sagę. I to niestety nie jest dobra informacja dla nas...
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na71 rok temu
Sędziowie mówią. Zamach PIS na wymiar sprawiedliwości Ewa Siedlecka
Sędziowie mówią. Zamach PIS na wymiar sprawiedliwości
Ewa Siedlecka
Tytuł zdecydowanie nie jest "ewidentnie polityczny i subiektywny", jak sugeruje to inna opinia dotycząca książki zamieszczona na tej stronie. Jest to pozycja bardzo ważna z punktu widzenia dzisiejszych przemian wymiaru sprawiedliwości. Wymiar sprawiedliwości jest władzą odrębną i niezależną od pozostałych władz - ten status od wielu lat konsekwentnie łamie obecna władza - PiS. W książce nie sposób odbiec od tematu polityki, ale przecież polityka ma wpływ na życie każdego obywatela, każdej osoby przebywającej na terenie kraju, jak ma więc nie mieć wpływu na wymiar sprawiedliwości? Pozycja ma już kilka lat, więc siłą rzeczy informacje w niej zawarte i wywiady są umiejscowione w innej rzeczywistości niż jesteśmy teraz. Pozwala to na spojrzenie z innego miejsca na zmiany jakie zaszły do momentu wydania książki oraz zmiany, które zostały dokonane po jej wydaniu (choćby zupełnie inna pozycja dwóch osób w niej wspominanych - p. Pawłowicz i p. Piotrowicza). Pozycja podzielona jest na dwie części. Pierwszą nazwałabym reportażem dotyczącym zmian dokonanych przez władzę, natomiast druga część (o wiele bardziej obszerna) to rozmowy z wybitnymi sędziami. Rozmowy nie były przeprawadzane prawniczym żargonem, więc bez problemu przeczyta je każda osoba niebędąca prawnikiem. A bardzo ciekawie jest poznać opinię o wszelkich zmianach przeprowadzanych przez władzę z perspektywy osób będących bezpośrednio w "centrum" - bo rozmowy zostały przeprowadzone i z wybitnymi sędziami Sądu Najwyższego, jak i z "sędziami liniowymi", czyli orzekającymi w sprawach w sądach rejonowych. Lektura tychże wywiadów pozwala poznać specyfikę pracy sędziego (po kilkaset nowych spraw do rozpatrzenia miesięcznie),ale również to jak zmiany dokonywane przez władzę wpływają na ludzi - bo przecież sędzia to też człowiek (nawiązuję tu do wywiadu z sędzią Żurkiem, który obszernie wypowiedział się na temat tego jaki wpływ działania władz i służb miały na życie jego, jego rodziny, dzieki, jak i starszych wiekiem rodziców). Książka zdecydowanie warta przeczytania, mimo że od jej wydania upłynęło już trochę czasu!
Olga Ka - awatar Olga Ka
oceniła na103 lata temu

Cytaty z książki Resortowe dzieci. Biznes

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Resortowe dzieci. Biznes