Po prostu Kasia

Okładka książki Po prostu Kasia autora Marta Namruf, 9788381473842
Okładka książki Po prostu Kasia
Marta Namruf Wydawnictwo: Novae Res literatura dziecięca
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2019-04-04
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-04
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381473842
Średnia ocen

8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Po prostu Kasia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Po prostu Kasia

Średnia ocen
8,5 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Po prostu Kasia

avatar
6818
3839

Na półkach:

Każdy, kto ma w domu nastolatka wie, że wychowanie młodego, zbuntowanego człowieka, który pragnie, aby cały świat skupiał się na nim, bo on przeżywa wahania nastroju nie jest łatwe. Zwłaszcza, kiedy ma się jeszcze młodsze dzieci, które także wymagają skupienia. Złość, frustracje, słowne przepychanki między rodzeństwem to zwykle codzienność wielu rodziców. Właśnie o takich sprawach jest książka „Po prostu Kasia”. Przynajmniej na początku, kiedy poznajemy nastolatkę nie do końca zadowoloną ze swojego życia. Dziewczyna uważa, że inaczej powinny wyglądać relacje rodzinne i wcale nie powinno się pozwalać młodszej siostrze na ciągłe popisy śpiewaniem piosenek nauczonych w przedszkolu. Do tego oczekuje, że wszyscy będą nazywać ją „Kate”, a nie zwyczajnie „Kasia”. Nastolatce wydaje się, że najbardziej rozumie ją i dba o nią tata, który ciągle jest w delegacji w pracy. Pobłażanie Gabrysi przez mamę traktuje jak ciągły atak na siebie. Kolejny poranek to kolejna kłótnia i żal do całego świata. Kasi łzy cisną się do oczu, ale nie pokaże bliskim, że sprawili jej przykrość, bo ma wrażenie, że ich ten płacz ucieszyłby. Dziewczyna pozwala na wylanie smutku i żalu w swoim pokoju. To tam bierze w ramiona prezent od taty i mówi jak bardzo chciałaby, aby mama i Gabrysia zniknęły z jej życia. Pech chciał, że życzenie się spełnia. A wszystko za sprawą misia, który ożywa i okazuje się spełniaczem życzeń (spełniakiem). Dowiaduje się, że bliskie jej osoby znikają w Królestwie Zła. Dopiero po utracie mamy i siostry uświadamia sobie jak bardzo je kocha i jak wiele jest w stanie dla nich zrobić, aby codzienność wyglądała tak jak wcześniej. Rusza w drogę z nowym znajomym i bardzo szybko liczba towarzyszy się rozrasta. A wszystko po to, aby uratować rodzinę dziewczynki i ochronić świat przed złem.
Przygoda obfituje w wiele niebezpieczeństw. Świat fantazji czy magii jest jakby równoległym do naszego i można między nimi przechodzić, ale trzeba wiedzieć jak. Każdy etap wędrówki przyniesie kolejne pouczenie, ważną refleksję. Spotykamy się tam z emocjami, snami, marzeniami, ale i porzuconymi zabawkami oraz takimi, na których złośliwi mali właściciele stosowali różnorodne eksperymenty tworząc dziwne istoty niepodobne do niczego. Stworzony przez Martę Namruf świat jest niezwykły i pouczający. „Po prostu Kasia” to nie słodka opowieść. Mamy tu baśniowy klimat ze sporą dawką zła, którego trzeba uniknąć, problemami do rozwiązania, sporami do zażegnania, przewrotami. Sporo tu grozy, życiowego spojrzenia, podkreślenie różnorodności bohaterów przez ich imiona i nazwy. Mamy tu piękne metafory dobra i zła, radości i rozpaczy, cieszenia się i smutku. Ta pierwsza nie czyni napotkanym krzywdy i nie zmienia ich spojrzenia na świat, a druga jest tu pokazana w formie obklejającej, unieruchamiającej i pochłaniającej. Takich przenośni jest tu więcej, dzięki czemu możemy lepiej omówić z nastolatkiem emocje niemocy, wspólnie poszukać rozwiązań.
Misją Kasi i jej przyjaciół jest pokonanie Markosa, który odpowiada za szerzące się na świecie zło. Równowaga została już zachwiana. Tylko miłość i upór dziewczyny mogą sprawić, że wszystko wróci do normy.
„Po prostu Kasia” to pouczająca powieść nie tylko dla dzieci i młodzieży. Metaforyczne obrazy sprawią, że i dorośli będą mogli na wiele spraw spojrzeć z boku, wyciągnąć wnioski, nauczyć się innego podejścia. Baśniowość nie ujmuje tej historii znaczenia i przesłania. Myślę, że warto wspólnie z dzieckiem sięgnąć po tę książkę. Mojej córce przygody Kasi bardzo się podobały.

Każdy, kto ma w domu nastolatka wie, że wychowanie młodego, zbuntowanego człowieka, który pragnie, aby cały świat skupiał się na nim, bo on przeżywa wahania nastroju nie jest łatwe. Zwłaszcza, kiedy ma się jeszcze młodsze dzieci, które także wymagają skupienia. Złość, frustracje, słowne przepychanki między rodzeństwem to zwykle codzienność wielu rodziców. Właśnie o takich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1785
330

Na półkach: , , ,

Super książka, bardzo mi się podobała. Kate, Hapi, Niezrobię, Amade i Maks to świetna drużyna! <3

Bardzo podobało mi się poruszenie tego, jak dużą siłę potrafią mieć słowa. Szybko i przyjemnie się czyta, mogę jak najbardziej polecić :)

Super książka, bardzo mi się podobała. Kate, Hapi, Niezrobię, Amade i Maks to świetna drużyna! <3

Bardzo podobało mi się poruszenie tego, jak dużą siłę potrafią mieć słowa. Szybko i przyjemnie się czyta, mogę jak najbardziej polecić :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
609
426

Na półkach: , ,

Macie tak czasami, że trafiacie w sieci lub w księgarni na jakąś książkę i nagle nabiera Was ochota na to, aby ją przeczytać? Miałam tak ostatnio podczas przeglądania propozycji na Legimi. Trafiłam wówczas na tytuł „Po prostu Kasia” Marty Namruf. Zaczęłam czytać i mile się zaskoczyłam. Dlaczego?

To historia, która rozpoczyna się w momencie, gdy Kasia kłóci się ze swoją młodszą siostrą. Pod wpływem złych emocji dziewczyna wypowiada życzenie, aby jej mama i siostra zniknęły. Niespodziewanie ta prośba urealnia się za sprawą wysłannika Królestwa Zła, który ukrywa się pod postacią pluszaka. Z odsieczą przychodzą jej ożywione zabawki, które odkrywają przed dziewczynką magiczny świat. Aby ocalić mamę i siostrę Kasi wyruszają w niebezpieczną podróż po baśniowej krainie.

Jestem jedną z osób, która uważa, że nawet dorośli czytelnicy mają prawo sięgnąć od czasu do czasu po książkę kierowaną do zdecydowanie młodszych odbiorców. Oderwanie się od szarej rzeczywistości jest wskazane i wtedy z pomocą przychodzą właśnie takie historie jak „Po prostu Kasia”. Wyobraźnia autorki pozwala nam na poznanie bardzo ciekawego świata, pełnego niesamowitych stworzeń. Co ciekawe te stworzenia to zabawki, które pełnią daną funkcję po baśniowej stronie rzeczywistości. Tłumaczą, co się dzieje, gdy dziecko przestaje się nimi bawić lub kiedy się zepsują i jak przekłada się to na ich fantastyczne życie. Trochę przypomniało mi to o Toy Story, także jeśli jesteście fanami tej bajki, sięgajcie po tę historię i czytajcie.

Oprócz tego, że jest to fantastyczna opowieść, niesie za sobą pewną naukę. Dla dzieci, aby szanować swoje zabawki, a dla dorosłych (i nie tylko),żeby pamiętać o konsekwencjach swoich życzeń. Nie zawsze to, czego pragniemy w danym momencie, jest dobre. Często wypowiadamy się pod wpływem emocji, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji takiego postępowania. Nie zawsze łatwo to później odkręcić, dlatego warto się zastanowić, zanim o czymś głośno zamarzymy.

„Po prostu Kasia” to piękna historia z morałem, która ciekawi swoją wyjątkową fabułą. Idealna lektura dla fanów Toy Story. Świetna rozrywka dla małych i dużych. Pozostaje w pamięci na długo. Z pewnością sięgnę po inne książki autorki, jeżeli będę miała taką możliwość.

Macie tak czasami, że trafiacie w sieci lub w księgarni na jakąś książkę i nagle nabiera Was ochota na to, aby ją przeczytać? Miałam tak ostatnio podczas przeglądania propozycji na Legimi. Trafiłam wówczas na tytuł „Po prostu Kasia” Marty Namruf. Zaczęłam czytać i mile się zaskoczyłam. Dlaczego?

To historia, która rozpoczyna się w momencie, gdy Kasia kłóci się ze swoją...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

14 użytkowników ma tytuł Po prostu Kasia na półkach głównych
  • 10
  • 4
9 użytkowników ma tytuł Po prostu Kasia na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Po prostu Kasia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Po prostu Kasia