rozwińzwiń

Zacznę od nowa

Okładka książki Zacznę od nowa autora Dominika Smoleń, 9788366217782
Okładka książki Zacznę od nowa
Dominika Smoleń Wydawnictwo: Replika literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2019-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-07-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366217782
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zacznę od nowa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zacznę od nowa



książek na półce przeczytane 1952 napisanych opinii 1952

Oceny książki Zacznę od nowa

Średnia ocen
7,6 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zacznę od nowa

avatar
610
202

Na półkach:

krótka, ale jakże życiowa i mądra opowieść, porusza trudny temat alkoholizmu. Każdemu polecam 🙂

krótka, ale jakże życiowa i mądra opowieść, porusza trudny temat alkoholizmu. Każdemu polecam 🙂

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
172
172

Na półkach:

Moje książkowe bingo bardzo musiało polubić tę autorkę, ponieważ ostatnio trafiam na jej dzieła i... Cóż, przynajmniej w miarę szybko się czyta, choć odkrywa to bardzo duży problem z jej bohaterkami, które są również narratorkami historii - praktycznie się nie różnią. I to nawet nie jest żart.

Poprzednią pozycją, jaką czytałam, były "Słodkie pragnienia" i główną postacią kobiecą była tam Hania. W "Zacznę od nowa " mamy za to Grace - tak zwaną Hanię z problemem alkoholowym. Uwierzcie mi, chciałabym, żeby to był żart, ale bohaterki mają mnóstwo podobieństw w przeszłości i zachowaniu:
- mają byłego partnera, który je zdradził;
- mają nieciekawą relację z alkoholem (jedna to alkoholiczka, druga ma matkę alkoholiczkę);
- mają słabe relacje ze swoimi matkami;
- szybko lecą na wygląd zewnętrzny głównego bohatera męskiego, z którym mają skończyć;
- kiedy się "zakochują" myślą dużo o fizycznej części relacji i o wyglądzie zewnętrznym bohatera, któremu nie mogą się oprzeć;
- potrafią nagle z dupy mieć strasznie chamskie odzywki;
- nawet jak związek ma iść powoli, rzucają dwuznaczne teksty;
- jak już znajdą jakiś dramatyczny temat, to będą mielić go praktycznie co drugi rozdział i przypominać nam o tym, jak to jest jej strasznie w życiu z powodu x, przez co ma się wrażenie, że książka była za krótka i autorka musiała ją sztucznie wydłużać takimi "złotymi myślami";
- ciągle powtarzają, jak ciężko jest im znów wejść w związek z powodu tego, jak zostały kiedyś zranione.
Poza tym styl pisania dialogów przez autorkę nie ulega zmianie i myślę, że gdyby wsadzić jakiś dialog z jednej książki w drugą, nikt by się nie zorientował, że "ten bohater tak by się nie odezwał" bo oni wszyscy mówią tak samo.

Standardowo też przyczepię się może do głupoty, ale dla mnie istotnej, bo wskazuje dziurę logiczną w historii - bohaterka w końcu idzie na odwyk, gdzie podobno dostała się mimo tego, że było na nim już 8 osób. Oddział ma 4 pokoje 2osobowe... A kiedy przychodzi dostaje pokój z kobietą, przy której było wolne łóżko, czyli tak, jakby tak naprawdę było na odwyku tylko 7 osób, co potwierdza potem fakt, że na terapiach grupowych ustawiane jest 9 krzeseł - dla wszystkich leczących się i terapeuty. Jak można było przegapić coś takiego to nie wiem, ale autorka napisała też, że typ coś rozkazał, a w odpowiedzi bohaterka wykonała jego "prośbę", tak że...

Generalnie żałoba i odwyk, alkoholizm, to duże motywy tej książki, do których, na całe szczęście, nie mam odniesienia. Nigdy nie miałam problemu z tą używką, nie byłam na odwyku więc, nie byłam też na spotkaniach AA, żeby posłuchać ludzi, którzy walczą o siebie, więc nie mogę się wypowiedzieć na temat tego, jak realistycznie są ukazane te zagadnienia, jednak mam przeczucie, że zostało to wszystko mocno spłaszczone i uproszczone na potrzeby książki. A żałoby nie zamierzam oceniać.

Standardowo masa krindżu i przewracania oczami na niektóre rzeczy, ale bez wątpienia nie było aż tak tragicznie jak na poprzednich książkach autorki, więc niech będą te 4*. Powiedzmy, że zasłużone.

Moje książkowe bingo bardzo musiało polubić tę autorkę, ponieważ ostatnio trafiam na jej dzieła i... Cóż, przynajmniej w miarę szybko się czyta, choć odkrywa to bardzo duży problem z jej bohaterkami, które są również narratorkami historii - praktycznie się nie różnią. I to nawet nie jest żart.

Poprzednią pozycją, jaką czytałam, były "Słodkie pragnienia" i główną postacią...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
495
418

Na półkach:

Myśl, że książka porusza bardzo potrzebny i nielubiany temat alkoholizmu kobiet. Jak poradzić sobie po rozstaniu, zdradzie, stracie przyjaciela, jak zacząć od nowa...

Myśl, że książka porusza bardzo potrzebny i nielubiany temat alkoholizmu kobiet. Jak poradzić sobie po rozstaniu, zdradzie, stracie przyjaciela, jak zacząć od nowa...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

146 użytkowników ma tytuł Zacznę od nowa na półkach głównych
  • 76
  • 68
  • 2
19 użytkowników ma tytuł Zacznę od nowa na półkach dodatkowych
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Dominika Smoleń
Dominika Smoleń
Studentka i blogerka Książkowiru, która najbardziej w swoim życiu kocha książki, koty i czekoladę. Pisanie i czytanie towarzyszą jej praktycznie od zawsze - a przynajmniej od wczesnego dzieciństwa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W deszczu Anna Dąbrowska
W deszczu
Anna Dąbrowska
Anna Dąbrowska przyzwyczaiła swoich czytelników do literatury, która nie boi się dotykać najczulszych strun ludzkiej duszy, a jej powieść „W deszczu” jest tego najlepszym dowodem. To historia, w której tytułowa aura staje się czymś więcej niż tylko tłem – jest metaforą smutku, oczyszczenia i nieuchronnych zmian, jakie zachodzą w bohaterach. Przyznaję tej pozycji ocenę 7/10. To rzetelnie napisana, poruszająca opowieść obyczajowa, która choć momentami bywa bolesna, ostatecznie przynosi nadzieję na to, że po każdej burzy w końcu musi wyjrzeć słońce. Fabuła koncentruje się wokół losów ludzi, których drogi przecinają się w momentach życiowych zakrętów. Dąbrowska z dużą wrażliwością kreśli portrety psychologiczne swoich bohaterów, pokazując ich lęki, niespełnione marzenia oraz trudne relacje z przeszłością. To książka o błędach, których nie da się cofnąć, ale z którymi trzeba nauczyć się żyć. Autorka unika taniego moralizatorstwa, pozwalając postaciom na słabość, zagubienie i błądzenie w poszukiwaniu własnej prawdy. Narracja prowadzona jest w sposób niespieszny, co pozwala czytelnikowi w pełni zanurzyć się w dusznej, a jednocześnie kojącej atmosferze opowieści. Największym atutem „W deszczu” jest styl autorki. Anna Dąbrowska operuje językiem bardzo plastycznym, niemal poetyckim, co sprawia, że opisy emocji stają się niemal namacalne. Potrafi ona uchwycić ulotne chwile, subtelne gesty i niewypowiedziane słowa, które ważą w tej historii najwięcej. To proza, która wymaga od odbiorcy empatii i zatrzymania się w codziennym biegu. Motyw deszczu, powracający w kluczowych momentach, świetnie spaja całą fabułę, nadając jej rytm i specyficzny, nieco oniryczny klimat. Momentami książka wpada w pułapkę nadmiernej melancholii. Choć smutek jest wpisany w DNA tej opowieści, niektóre fragmenty wydają się zbyt mocno nasycone tragizmem, co może przytłaczać i sprawiać wrażenie pewnej monotonii nastroju. Ponadto, niektóre wątki poboczne mogłyby zostać nieco szerzej rozwinięte, by nadać historii większej wielowymiarowości. Dla czytelników oczekujących dynamicznej akcji, tempo powieści może okazać się zbyt powolne, gdyż autorka stawia tu zdecydowanie na introspekcję bohaterów kosztem zewnętrznych wydarzeń. Mimo tych drobnych mankamentów, „W deszczu” to jedna z ciekawszych propozycji w dorobku Anny Dąbrowskiej. To książka, która uczy pokory wobec losu i pokazuje, że płacz – podobnie jak deszcz – jest potrzebny, by zmyć z serca kurz dawnych niepowodzeń. To rzetelne 7/10 – pozycja wartościowa, pięknie napisana i zostawiająca czytelnika z poczuciem, że warto walczyć o siebie, nawet gdy niebo nad nami wydaje się beznadziejnie szare. To idealna lektura na jesienny wieczór, która zamiast dołować, oferuje zrozumienie i literackie ukojenie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na718 dni temu
Żar pocałunku Dominika Smoleń
Żar pocałunku
Dominika Smoleń
Dominika Smoleń mieszkanka Śląska, urodzona 1997 roku. Obecnie studiuje psychologię. Prowadzi bloga książkowego Nasz Książkowir. Kocha zwierzęta, czekoladę, muzykę i seriale medyczne. Nie wyobraża sobie życia bez kontaktu z ludźmi. Swoją pierwszą książkę wydała w 2015 roku (Dominika miała wówczas osiemnaście lat). Od tego czasu na jej koncie pojawiło się kilka kolejnych powieści, a dziewczyna zapowiada, że to jeszcze nie koniec jej pisarskiej kariery. Wojtek jest młodym skoczkiem narciarskim. Spędza wiele godzin na sali treningowej, żeby być jak najlepszym zawodnikiem. Jego największym rywalem jest Błażej. Wojtek nie darzy go sympatią. Pewnego dnia po treningu Wojtek i Błażej spotykają się w pubie. Rozmawiają ze sobą i główny bohater zmienia o nim zdanie, ponieważ mają wspólny cel: traktują skoki poważnie i jest to ich wspólna pasja. Wojtek ma pecha, ponieważ doznał kontuzji, która dyskwalifikowała go dalszym udziale w zawodach. Pomaga mu Błażej przetrwać ten trudny czas. Błażej prosi Wojtka o pomoc. Przyjeżdża Daria (siostra Błażeja),na tydzień do Polski. Błażej nie będzie się mógł nią zająć, ponieważ będzie na zawodach. Wojtek zgadza się i pomaga przyjacielowi. Daria jest bardzo energiczną i wyzwoloną dziewczyną. Potrafi zaskoczyć i zawstydzić Wojtka. Pomimo, że ich relacja jest trudna stają się dla siebie coraz bliżsi. Walczą o siebie i o swoją wspólną przyszłość. Książka należy do gatunku literatury obyczajowej. Autorka chce pokazać czytelnikowi, co w życiu jest naprawdę ważne. Pogoń za karierą nie daje poczucie spełnienia. Wiadomo, pieniądze są ważne, żeby móc godnie żyć, ale musimy pamiętać o miłości. Jej się nie kupi. Staramy się spełniać oczekiwania swoich rodziców, kolegów i przyjaciół. Zazwyczaj w takich sytuacjach nie myślimy o sobie i swoich potrzebach. Nie spełniajmy cudzych oczekiwań i planów na przyszłość. Róbmy to co sprawia nam radość i satysfakcję. Nie da się wszystkich uszczęśliwić na siłę. Lekturę czyta się szybko. Zawiera w swojej szacie graficznej wielkie litery. Niektórym czytelnikom ten zabieg ułatwi czytanie. Treść jest zrozumiała. Książka jest przeznaczona dla osób pełnoletnich, ponieważ zawiera sceny erotyczne. Książka idealnie nadaje się na długie jesienne wieczory. Można ją przeczytać w jeden dzień. Czytelnicy, którzy lubią takie historie na pewno nie będą się nudzić w czasie lektury. Opinia pojawiła się również na blogu: www.wksiazkizaklete.wordpress.com
Wksiążkizaklęte - awatar Wksiążkizaklęte
ocenił na65 lat temu
Ocean uczuć Mariola Sternahl
Ocean uczuć
Mariola Sternahl
Powieściowy debiut autorki, o czym podczas lektury należy pamiętac. I biorąc to pod uwagę jest to - moim zdaniem - debiut naprawdę udany. "Ocean Uczuć" wbrew temu, co sugerowałby tytuł, nie jest opowieścią o namiętnej miłości, lecz książką, którą można byłoby zaliczyć - zachowując pewne proporcje - do beletrystyki psychologicznej. To historia życia kobiety imieniem Anna, która dorastając w materialnym dostatku, przeżywa głęboki deficyt miłości. Porzucona przez rodziców, wychowuje się pod okiem despotycznej babki i dziadka alkoholika. Sporadycznie kontaktuje się z matką, ojca nie widuje praktycznie wcale. Babka natomiast jest osobą, która nie potrafi wykrzesać z siebie ciepła i miłości, ani do małej dziewczynki, której stała się prawną opiekunką, ani też potem, do dorastającej już panny. Cóż z tego, że babka ma głowę do interesów i w domu niczego nie brakuje, skoro zabrakło tego, co w prawidłowym rozwoju dziecka najistotniejsze? Mogę z łatwością wyobrazić sobie piękną, dobrze ubraną dziewczynę kroczącą licealnym korytarzem, której wycofanie i nieprzystępność interpretowana jest przez rówieśników, jako "zadzieranie nosa" przez wnuczkę najbogatszych ludzi w okolicy. Mogę wyobrazić sobie ile niesprawiedliwych ocen pada z ust nieświadomych niczego kolegów i koleżanek. Bo przecież nikt nie wie, że kiedy za Anną zamyka się furtka wielkiej posesji zaczyna się dla niej piekło - epitety, wyzwiska, kontrola, umniejszanie wartości jej marzeń i pragnień, czy ubrane w pozory rubaszności wyszydzenia. Mogę też wyobrazić sobie, jak łatwo jest takiej dziewczynie popełnić błąd i związać się z nieodpowiednim chłopakiem tylko dlatego, że nie szczędził jej zainteresowania i komplementów. Powieść Sternahl zdaje się znakomicie ilustrować stare, choć dla niektórych kontrowersyjne powiedzenie, że: pieniądze szczęścia nie dają. Czytając tę książkę Czytelnik może zadawać sobie pytanie: czy naprawdę to możliwe, żeby najbliżsi sobie ludzie tak bardzo pozbawieni byli empatii? Czy faktycznie można popełnić aż tyle błędów? Ja znam odpowiedź, ponieważ w "Oceanie Uczuć" znalazłem szereg i mnie nieobcych wątków. Wiem z autopsji, jak wygląda domowa przemoc psychiczna i jak ogromne spustoszenie pozostawia ona w dorosłym już człowieku. Jak trudno jest się z tego podnieść, odrzucić tę traumę i odzyskać własną tożsamość. Jak trudno jest zawalczyć o własne szczęście. A jednak głównej bohaterce powieści się to udaje. Ale czy bez konsekwencji? Wszelako wszystko ma swoją cenę. A ceną, jaką zazwyczaj w dorosłości płacą ofiary domowej przemocy psychicznej jest zdrowie ciała. Kiedy już wydaje się, że wreszcie jakoś zdołaliśmy poukładać sobie życie, nagle pojawiają się choroby, które jeszcze do niedawna nie były kojarzone z traumami z dzieciństwa. Są wśród nich także nowotwory. Ukazanie i zaakcentowanie tych problemów to z pewnością duży atut "Oceanu Uczuć". Polecam wszystkim zainteresowanym psychologicznymi zawiłościami życia rodzinnego i wynikającymi z nich daleko idącymi konsekwencjami. Udany debiut.
PiotrWL - awatar PiotrWL
ocenił na81 rok temu
Dom Beaty Anna Kucharska
Dom Beaty
Anna Kucharska
dy zaczęłam czytać tę książkę nie wiedziałam że aż tak mocno mnie pochłonie historia Beaty i jej życia. Beata przez bardzo długi czas mieszkała w Bieszczadach, otrzymała możliwość studiowania w Stanach Zjednoczonych. Porzuciła życie w Bieszczadach, 9jcanoraz ukochanego. Ale za tą ucieczką jest coś jeszcze nie tylko chęć studiowania, ale przykre incydenty które się wydarzył w życiu Beaty - śmierć matki oraz gwałt przez kolegę, który ją prześladował w szkole. Po 16 latach kobieta musi wrócić w rodzinne strony aby pochować ojca i zdecydować się co zrobić z rodzinnym domem, ale jej rodzinnego domu nie ma , a jest piękny pensjonat "Kwiaty Józefa". Gdy nasza bohaterka czyta list od ojca wzruszyłam się jego słowami do córki. Do Beaty powracają wspomnienia, spotyka swoją młodzieńczą miłość, ale czy to wystarczy by została w Bieszczadach? Powrót na kilka dni do nowego Jorku nie jest dla Beaty dobrym pomysłem, bo w "Kwiatkach" jest potrzebna. Ludzie którzy tam pracują liczą się z jej zdaniem i pomocą w trudniejszych problemach.Dużo ciekawych sytuacji tych dobrych oraz złych pokazuje że siła miłości wspomnień, walki o to co należy się komuś nie powstrzyma danej osoby przed podjęciem dobrej decyzji, aby żyć w zgodzie ze sobą i swoim sumieniem. Beata postanawia pozostać w Bieszczadach i wiedz udane życie z Michałem oraz prowadzić pensjonat po ojcu. Bardzo ale to bardzo życiowa książka, która opisuje tęsknotę za rodzinnym domem, miłością i przyjaciółmi.
Czarna_ironia_czyta_ - awatar Czarna_ironia_czyta_
ocenił na63 lata temu
Mam na imię Ania Anita Scharmach
Mam na imię Ania
Anita Scharmach
Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej tożsamości. Główną bohaterką jest Anna – kobieta, którą poznajemy w momencie absolutnego kryzysu. Jej dotychczasowe życie w Niemczech, u boku męża, który miał być gwarantem bezpieczeństwa, okazało się złotą klatką, a z czasem – prawdziwym piekłem. Anna pada ofiarą przemocy domowej, która nie zawsze objawia się sińcami na ciele, ale przede wszystkim systematycznym niszczeniem poczucia własnej wartości i psychicznym zniewoleniem. Zdesperowana kobieta podejmuje radykalną decyzję o ucieczce. Wraca do Polski, do rodzinnego miasteczka na Pomorzu, mając nadzieję, że powrót do korzeni pomoże jej złożyć roztrzaskane życie w całość. Fabuła koncentruje się na jej zmaganiach z przeszłością, lękiem przed odnalezieniem przez męża oraz próbami nawiązania nowych, zdrowych relacji. Na drodze Ani staje Adam – mężczyzna, który również dźwiga swój bagaż doświadczeń. Ich spotkanie staje się katalizatorem zmian, jednak droga do spokoju jest wybrukowana bolesnymi wspomnieniami i koniecznością skonfrontowania się z własnymi demonami. Anita Scharmach stworzyła opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, nie dzięki gwałtownym zwrotom akcji, ale dzięki niesamowitemu ładunkowi emocjonalnemu. „Mam na imię Ania” to przede wszystkim wiarygodne studium psychologiczne ofiary, która uczy się na nowo wypowiadać swoje imię z dumą, a nie ze strachem. Autorka unika taniej sensacji. Choć temat przemocy jest brutalny, Scharmach skupia się na tym, co dzieje się „po”. Najciekawszym elementem książki jest opis procesu wychodzenia z traumy – to nie jest prosta linia w górę, lecz droga pełna upadków, ataków paniki i paraliżującego wstydu. Czytelnik współodczuwa z Anią każdy moment zawahania, co jest zasługą bardzo empatycznego i plastycznego stylu pisania autorki. Ważnym aspektem powieści jest ukazanie reakcji otoczenia na powrót „marnotrawnej” bohaterki. Scharmach celnie punktuje mentalność małych społeczności, gdzie plotka bywa groźniejsza od prawdy, ale też pokazuje siłę bezinteresownej pomocy. Postać Adama została nakreślona z dużą subtelnością – nie jest on typowym „rycerzem na białym koniu”, lecz człowiekiem z krwi i kości, który daje Ani to, czego potrzebuje najbardziej: czas i przestrzeń. Reasumując, „Mam na imię Ania” to książka o wielkiej sile rażenia. Choć momentami bywa przygnębiająca, ostatecznie niesie ze sobą ogromną dawkę nadziei. To lektura dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła się niewidzialna we własnym życiu, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy przemocy domowej. Scharmach przypomina, że ucieczka to nie tchórzostwo, lecz pierwszy, najtrudniejszy krok ku wolności. To solidny kawałek literatury kobiecej, który zostaje w sercu na długo po zamknięciu okładki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na92 miesiące temu
Wczorajsza róża Daria Rajda
Wczorajsza róża
Daria Rajda
Do tej książki byłam sceptycznie nastawiona, spodziewałam się taniego romansu. Dostałam natomiast super bohaterów oraz fabułę. Krzysztof jest synem właściciela firmy, a Magda pracuje w tej samej firmie. Akcja między tymi dwoje najpierw w hotelowym pokoju, później w archiwum firmowym będzie ogień. A to jak głowni bohaterowie grają w grę prawda za prawdę kocham tą grę w książkach. Kiedy głowna bohaterka zwraca się do niego formalnie i ciśnie, że to Krzysztof Salwarowski to było dobre i to jak mówi, że jej się to nazwisko podoba. To co ogłasza ojciec Krzysztofa na zebraniu firmowy, cholera to będzie zbyt mocne.... Plan Krzysztofa dotyczący jego umowy z... i przychodzi do Magdy z propozycją będzie mocne i to jak odda jej wszystko. A to co robi tych dwoje po ceremonii, wybierają sobie na wzajem tatuaże urocze... Mamy tutaj przedstawione problemy głównej bohaterki z byłym chłopakiem. W święta Krzysztof będzie mówił ludzkim głosem i zaprosi swoją .... do swojego mieszkania. To co robi właściciel firmy, a jednocześnie ojciec Krzyśka względem głównej bohaterki było okropne i mega poniżające. Decyzja głównej bohaterki była szalona i odważna, ale uważam, że bardzo dobrze postąpiła. To czego dowiaduje się główna bohaterka pod koniec książki OMG, natomiast można było się tego domyślić, tych objawów nie da się pomylić... Telefon od Krzyśka, dlaczego dzwonił, dlaczego ona mu nie powiedziała, czy zrozumiałby? Wiele pytań żadnej odpowiedzi w tej książce. Jedyne co mi przeszkadzało w tej książce to ciągle wyprzedzanie fabuły i po prostu inne prowadzenie książki. Ja, natomiast słuchałam tej książki, więc aż tak mi to nie przeszkadzało, ja płynęłam przez tą historię.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na81 rok temu
Tysiąc nocy bez ciebie Federico Moccia
Tysiąc nocy bez ciebie
Federico Moccia
Powieść romantyczna z lekką, przystępną, trochę pokręconą i przewidywalną fabułą. Główną bohaterką jest kobieta o imieniu Sofia, znana i szanowana pianistka, popularna na całym świecie. Kobieta uciekła od małżeństwa, w którym czuła się samotna, uciekła też od swojego kochanka, ponieważ uważała, że uwiódł on ją wyłącznie dla swojego kaprysu. Przestała również występować na scenie, próbując odpocząć od pracy. Jednak po kilku miesiącach spędzonych w Rosji postanawia ona uporządkować swoje życie i wrócić do Rzymu do porzuconego męża, chcąc sprawdzić, czy coś się zmieniło i czy z dawnej miłości jeszcze coś pozostało. Sofia postanawia również powrócić do grania na pianinie i do występowania przed publicznością. W międzyczasie drugi z mężczyzn, próbuje ją odnaleźć i odzyskać jej względy. Jak się zakończy ta historia? Kogo wybierze Sofia? Niestety mniej więcej od połowy fabuły możemy się domyślić jakie będzie zakończenie tej powieści. Tutaj autor mógł się bardziej wysilić, aby wymyślić coś mniej przewidywalnego. Akcja tej powieści toczy się wolnym tempem. Autor porusza bardzo ważną kwestię, jaką jest zdrada małżeńska. Pokazuje również, iż nie można poświęcać się dla kogoś, kto nie zasługuje na nasze uczucie oraz nie warto uciekać od prawdziwej miłości. Szkoda, że rozpoczynając czytanie tej książki nie wiedziałam, że jest to kontynuacja jednej z poprzednich powieści Federico Moccia. Przez to potrzebowałam trochę więcej czasu na rozeznanie się w fabule. Mimo wszystko, książkę tę czyta się szybko i można przy niej spędzić relatywnie przyjemny czas. Polecam tę powieść, komuś, kto potrzebuje lekkiej, ale trochę banalnej, przewidywalnej i niewymagającej zbytniego myślenia opowieści z odrobinę przesłodzonym zakończeniem.
paula_czytula - awatar paula_czytula
oceniła na63 lata temu
Zawsze warto J.B. Grajda
Zawsze warto
J.B. Grajda
Ania to młoda wdowa, która po śmierci męża próbuje stanąć na nogi.Choć strata bardzo boli I podniesienie się po niej nie jest łatwe to powoli I małymi krokami idzie ku lepszemu. Paweł to młody ,przystojny biznesmen, który wraz z bratem zarządza rodzinną firmą.Współpraca między nimi nie układa sie najlepiej,a ostatnia wola ich ojca dodatkowo wprowadza rywalizację między nimi. Przypadkowe spotkanie,kiedy to Anna przez pomyłkę zamiast do taksówki wsiada do samochodu Pawła zmienia ich życie o 180 °.Paweł zaintrygowany I zauroczony kobietą wpada na pomysł ,jak dzięki niej może odziedziczyć cały majątek.Proponuje Annie układ. Wzamian za ślub I trwanie w małżeństwie przez rok, dziewczyna dostanie milon złotych. Choć Anna nadal skrywa w sobie wiele bólu I cierpienia, to rozważa propozycję Pawła.Jednak kiedy między nimi rodzi się uczucie, oboje nie wiedzą jak sobie z nim poradzić. Czy Anna przystanie na propozycje Pawła?? Czy ten układ okaże się tylko biznesem?? Jest to moje drugie spotkanie z twórczością autorki.Za pierwszym razem bardzo udane, więc nie wachałam się sięgnąć po tą historię. Lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością i zaciekawieniem. Jest to emocjonalna historia, która zawiera wiele zwrotów akcji I nieprzewidzianych sytuacji.Bardzo ciekawe napisany romans połączony z sensacją. Historia pisana z perspektywy obojga bohaterów, pozwala nam poznać odczucia obojga. Książka porusza wiele tematów I trudnych decyzji jednak zawsze warto walczyć do końca. Polecam
zaczytana_kociara - awatar zaczytana_kociara
oceniła na74 lata temu

Cytaty z książki Zacznę od nowa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zacznę od nowa