Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943

Okładka książki Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943 autora David M. Glantz, 9788378898931
Okładka książki Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943
David M. Glantz Wydawnictwo: Napoleon V historia
810 str. 13 godz. 30 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Colossus Reborn: The Red Army at War, 1941-1943
Data wydania:
2019-02-14
Data 1. wyd. pol.:
2019-02-14
Liczba stron:
810
Czas czytania
13 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378898931
Tłumacz:
Jakub M. Rawinis
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943i

Armia Czerwona w latach 1941-1943 – portret



937 342 653

Oceny książki Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943

Średnia ocen
7,9 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943

avatar
29
29

Na półkach:

Pułkownik David M. Glantz to amerykański historyk, który specjalizuje się w historii Armii Czerwonej w II Wojnie Światowej. Co warte również podkreślenia - to jeden z nielicznych zachodnich autorów, który uzyskał szeroki dostęp do rosyjskich archiwów i obszernie przy pisaniu części swoich książek z nich korzystał. Przy czym umówmy się, do CAMO/ЦАМО (Центральный архив Министерства обороны Российской Федерации - Centralne Archiwum Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej) przynajmniej do czasu wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej, dostęp miał każdy kto oczywiście odpowiednio dobrze zapłacił, więc post-sowieckich archiwów też nie ma co przesadnie demonizować.

"Kolos Odrodzony" to rzeczywiście monumentalna praca, licząca sobie ponad 800 stron. Można powiedzieć że jest to jakby próba stworzenia naukowej monografii o Armii Czerwonej w wąskim okresie czasowym lat 1941-1943, czyli kiedy ponosiła największe, najbardziej kosztowne klęski w walkach z Wehrmachtem, napisana w niezwykle suchy, analityczny sposób, co stało się znakiem charakterystycznym Davida M. Glantza. Jak mówi sam tytuł, autor wykazuje w swojej książce w jaki sposób Armia Czerwona podniosła się z kolan po serii tak druzgocących porażek, których prawdopodobnie nie przetrwałoby żadne inne państwo na świecie i jakie wnioski sowieckie naczelne dowództwo z tych klęsk wyciągnęło, jakie dokładnie reformy wdrożono w strukturach organizacyjnych, dowództwie, produkowanym sprzęcie itp.

Po krótkim wstępie o wydarzeniach na froncie przechodzimy do sedna, czyli do bezlitośnie szczegółowego studium tego, jak zmobilizowano, zorganizowano i zreorganizowano armię milionów ludzi. A armia ta jako taka obejmowała nie tylko elementy, o których amatorzy pomyśleliby w pierwszej kolejności (czołgi, artyleria, strzelcy, generałowie, komisarze polityczni),ale także złożone struktury dowodzenia i mnóstwo organizacji, które potrzebują transportu drogowego, kolei, żywności, odzieży, sygnałów, kryptografii, wywiadu itd.,

Totalitarne państwo radzieckie walczyło o nadanie tej ogromnej i diabelnie skomplikowanej organizacji formy, którą dało się zarządzać, organizując się i reorganizując, aż w końcu udało się stworzyć strukturę, która działała wystarczająco dobrze, na tyle żeby ostatecznie wygrać tę wojnę. Glantz poświęca sporo stron na opisanie tego, co nazywa „turbulencją dowodzenia”, szybką wymianę oficerów dowódczych uznanych za niezadowalających przez radzieckie kierownictwo. Chociaż dochodzi do wniosku, że po przewrocie pierwszego roku wojny ZSRR utworzył stosunkowo stabilny zespół sprawdzonych oficerów, którzy mieli dowodzić siłami frontowymi.

Po przeanalizowaniu różnych typów jednostek autor opisuje, jak armia z około 5 milionów pod bronią w przededniu wojny w 1941 r. rozrosła do ponad 25 milionów pod koniec wojny w Berlinie. Przygląda się, jak w miarę upływu czasu i wydarzeń na froncie formowano jednostki, skąd pochodzili ludzie w nich służący, jak szkolono i rozwijano dowódców. To spojrzenie na przywództwo dotyczy młodszych poruczników dowodzących plutonami, marszałków Związku Radzieckiego dowodzących różnymi frontami i samą Stawką. Analizuje również zmieniający się pogląd Stalina na jego generałów, a w miarę trwania wojny jego gotowość do akceptowania ich sugestii i punktów widzenia, nawet gdy były sprzeczne z jego własnym, czym tak bardzo różnił się od Adolfa Hitlera, który pomimo bycia wojskowym dyletantem, często nie akceptował sprzeciwu i innego zdania, o wszystkim chciał decydować sam, a swoich niepokornych dowódców często degradował i pozbawiał stanowisk.

Rzecz jasna, wszystkie te analizy podparte są gigantyczną ilością danych liczbowych, personaliów itp. Niewprawiony czytelnik z pewnością nie raz się w tym pogubi.

Nie jest to praca pozbawiona błędów - car Aleksander II nie dowodził w latach 1914-1917, pojawia się tutaj myśliwiec „IaK-26”. Brak informacji o sprzęcie Armii Czerwonej i jego dalszym rozwoju - jest to książka głównie o jej strukturze. Taktyczny szczebel dowodzenia został potratowany po macoszemu - omówiono tylko taktykę dużych związków - korpusów, dywizji, brygad, natomiast związki mniejsze - pułki, bataliony, kompanie, plutony - problematyka ich taktyki nie została w pracy poruszona. Brakuje tutaj również szerszego omówienia sprawy programu dostaw od zachodnich aliantów - Lend-Lease.

Ostrożny byłbym także w przyjmowaniu za pewnik wszystkiego co przytacza Glantz, gdyż wiele lat lat temu czytałem w języku angielskim jego książkę - "Zhukov's Greatest Defeat", gdzie autor korzystał tylko z ogólnodostępnych niemieckich oraz rosyjskich wspomnień i monografii. Nie pokusił się o weryfikację ewidentnych błędów zawartych w cytowanych wspomnieniach i materiałach które wykorzystał i w efekcie znacząco przeszacował straty sowieckie, co sam przyznał w posłowiu i w końcu podał inną liczbę ofiar przedstawioną mu przez Kriwoszejewa.

Inną opinie o książce znalazłem kiedyś na forum dws.org.pl przytoczoną przez jednego z użytkowników, który zacytował szwedzkiego historyka Niklasa Zetterlinga:

"The fact of the matter is that Glantz in these pages discusses empty talk. Poorly supported by sources, and in particular the absence of any meaningful analysis. Unfortunately, this is not an isolated instance, but rather part of an overall pattern."

czyli:

"Jest faktem że Glantz na stronach swej książki prowadzi pusty dyskurs. Słabo wspierając się materiałami źródłowymi a w szczególności brak tak rozsądnej analizy. Niestety, to nie jest wyizolowany przypadek - lecz (to u niego) typowe."

Moją ostatnią uwagę skieruje już wprost pod adresem wydawnictwa Napoleon V - "Kolos Odrodzony" to druga część trylogii, która w oryginale wygląda tak:

Pierwsza część to "Stumbling Colossus: The Red Army on the Eve of World War", 1998.

Druga to omawiany "Colossus Reborn: The Red Army at War, 1941–1943", 2005.

Trzecią pozycją tej trylogii jest: "Companion to Colossus Reborn: Key Documents and Statistics", 2005 - to w zasadzie oddzielny aneks do części drugiej.

Zadaje w tym miejscu pytanie - co kierowało taką, a nie inną, nietypową, niezrozumiałą polityką wydawniczą, żeby zdecydować się na publikowanie środkowej książki i czy jeszcze kiedykolwiek doczekamy się przekładu na język polski dwóch pozostałych części?

Mimo wszystko, polecam tę książkę każdemu, kto interesuje się II Wojną Światową na froncie wschodnim, ale przeciętnego czytelnika prawdopodobnie odrzuci charakter pracy oraz styl autora, a także gigantyczna, wprost przytłaczająca niejednokrotnie liczba danych.

Pułkownik David M. Glantz to amerykański historyk, który specjalizuje się w historii Armii Czerwonej w II Wojnie Światowej. Co warte również podkreślenia - to jeden z nielicznych zachodnich autorów, który uzyskał szeroki dostęp do rosyjskich archiwów i obszernie przy pisaniu części swoich książek z nich korzystał. Przy czym umówmy się, do CAMO/ЦАМО (Центральный архив...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
475
455

Na półkach: , ,

Epicka książka, taka trochę legenda w klasie książek o DWS.
Na wstępie kilka informacji ogólnych - David Glantz to jeden z autorytetów na temat ACz, zawsze pracował na archiwach sowieckich a nie wspomnieniach niemieckich dowódców (którzy praaawie wygrali gdyby nie ten Hitler). Jednocześnie jest daleki od hariografii - po prostu pokazuje jak ACz mozolnie budowała swoją pozycję, umiejętności i jednak pewien poziom profesjonalizmu, choć która nie do końca potrafiła pozbyć się pewnych oczywistych wad. Jednocześnie pokazuje dlaczego ACz była taka jaka była, że pewna sztywność dowodzenia wynikała po prostu z chęci eliminacji braku umiejętności dowódców średniego szczebla albo nawet zwyczajnego braku radiostacji, co utrudniało finezyjne manewry.

Pamiętać trzeba, że to tylko niestety II tom z trzech, mam więc tylko wycinek doprawdy monumentalnej pracy. Czy są słabości, oczywiście - np stosunkowo słabe opisywanie lotnictwa (choć bardziej w wymiarze samych konstrukcji - bo już organizacji całkiem nieźle) flota w zasadzie pomijana, ale i ona nie za wiele powojowała w czasie wojny. Mnóstwo tabelek, organizacji, analizy statystycznej, czyli twarde dane zamiast wierszy ;). I oczywiście demaskacja pewnych zabiegów, z którymi zostaliśmy do dziś - np sowiecki zwyczaj nazywania operacji PO jej odbyciu - od miasta/regionu do którego doszła. I tak operacja Odrzańska została ostatecznie odrzańską, choć była berlińską tylko nie wyszło ;)

Stosunkowo słabo jest też omówiony LL ale to jednak mniej istotny element, książka jest o organizacji, nie o gospodarce wojennej.

Epicka książka, taka trochę legenda w klasie książek o DWS.
Na wstępie kilka informacji ogólnych - David Glantz to jeden z autorytetów na temat ACz, zawsze pracował na archiwach sowieckich a nie wspomnieniach niemieckich dowódców (którzy praaawie wygrali gdyby nie ten Hitler). Jednocześnie jest daleki od hariografii - po prostu pokazuje jak ACz mozolnie budowała swoją...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
17
17

Na półkach:

Jestem świeżo po lekturze „Kolosa” więc mogę coś niecoś napisać.
Na wstępie warto zaznaczyć, iż książka Glantza nie należy do gatunku tych, które czytamy w ramach wieczornego relaksu przed zaśnięciem. Jak już ktoś przede mną wspomniał, należy nastawić się na intensywny wysiłek intelektualny połączony z dosyć mozolnym przechodzeniem przez kolejne strony. Brzmi to niezbyt zachęcająco, ale w rzeczywistości nie jest źle, o ile temat nas w faktycznie interesuje i jesteśmy gotowi zainwestować dosyć dużo ze swego czasu wolnego.
„Kolos Odrodzony” dzieli się na dwie główne części: opis działań wojennych toczących się na Froncie Wschodnim w latach ‘41-43, oraz drobiazgowy opis RKKA, na który składa się zdecydowana większość objętości tej publikacji. Pierwsze rozdziały skupiają się na nakreśleniu ogólnej sytuacji na froncie, następujących po sobie operacji oraz ich wpływ na to co działo się później. Każdą mniejszą sekcję kończy mini-rozdział, obalający powszechnie panujące mity dotyczące omawianych wydarzeń. Poza tym dostajemy wykaz tzw. „zapomnianych operacji”, czyli powszechnie pomijanych działań bojowych, które w opinii autora miały istotne znaczenie w szerszym ujęciu.
Następnie dostajemy „właściwy tekst”, a mianowicie olbrzymi, rozbudowany opis RKKA. Autor zaczyna od zagadnień powiązanych ze sztuką operacyjną, kończy zaś na opisach diety żołnierzy i odsetku kobiet służących w różnym charakterze w szeregach ACz. Wszystkie komponenty sił zbrojnych ZSRS rozbite zostały na mniejsze części i drobiazgowo opisane. Piechota, wojska pancerne i zmechanizowane, kawaleria, lotnictwo, wojska inżynieryjne, artyleria, wojska specjalnego przeznaczenia. W tym momencie warto podkreślić jedną, bardzo ważną rzecz, a mianowicie: książka skupia się na opisach struktur wojsk, nie zaś sprzętu w nich wykorzystywanego (którego krótka charakterystyka również została zamieszczona, ale raczej w formie uzupełnienia niż faktycznego rdzenia rozdziałów).
Rozdział o broni pancernej opisuje organizację i postępujące przekształcenia brygad, pułków i korpusów. Czynniki które na owe zmiany wpłynęły i to, czy efekty uzyskane były satysfakcjonujące, czy raczej dokonano dalszych przekształceń, celem osiągnięcia optimum efektywności w tamtym okresie. Żadna inna książka nie uświadomiła mi, jak wiele pracy na najwyższym szczeblu organizacji sił zbrojnych zaszło w przypadku RKKA, tylko w ciągu pierwszych dwóch lat Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Dosłownie każda gałąź sił zbrojnych podlegała kilkukrotnym przekształceniom, poczynając od zwiększenia liczby poszczególnych egzemplarzy broni na poziomie kompanii/baterii, a kończąc na dodawaniu całych pułków.
Kolos Odrodzony to właśnie historia tych zmian, wprowadzanych przez NKO i Stawkę na przestrzeni kolejnych miesięcy i zmieniającej się na froncie sytuacji. Książka doskonała i kompletna, jeśli chcemy wiedzę z opisywanego zakresu poszerzyć. Może nie będzie szybko, gładko i przyjemnie, ale w końcu docieramy do końca i odczuwamy satysfakcję, że dowiedzieliśmy się, czym Armia Czerwona w w rzeczywistości była.
Ze swojej strony zdecydowanie polecam i wystawiam 10/10, ponieważ na naszym rynku wydawniczym zdecydowanie brakuje pozycji podobnego formatu. Chwała Napoleonowi za wydanie tej perełki.

Jestem świeżo po lekturze „Kolosa” więc mogę coś niecoś napisać.
Na wstępie warto zaznaczyć, iż książka Glantza nie należy do gatunku tych, które czytamy w ramach wieczornego relaksu przed zaśnięciem. Jak już ktoś przede mną wspomniał, należy nastawić się na intensywny wysiłek intelektualny połączony z dosyć mozolnym przechodzeniem przez kolejne strony. Brzmi to niezbyt...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

128 użytkowników ma tytuł Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943 na półkach głównych
  • 96
  • 27
  • 5
31 użytkowników ma tytuł Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943 na półkach dodatkowych
  • 17
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kolos odrodzony. Armia Czerwona na wojnie 1941-1943


Ciekawostki historyczne