
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać97
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Dallas '63 cz.1

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Kolekcja Mistrza Grozy
- Tytuł oryginału:
- 11/22/63
- Data wydania:
- 2018-11-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-11-14
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380973473
- Tłumacz:
- Tomasz Wilusz
Kup Dallas '63 cz.1 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Dallas '63 cz.1
Na Świecie istnieje USA. We Wszechświecie występuje USA. Gdzie spojrzysz, dokąd pójdziesz natkniesz się na USA. No...gdzieś, za kilkoma czarnymi dziurami jest ponoć Rosja. Ale tak naprawdę to informacja niepotwierdzona. USA nam jeść dają. USA nas otaczają. Faktycznie King błysnął. W kapuście Go nie znaleźli. To tu, to tam, sypią się iskry Jego talentu. Wycieka Krynica mądrości. Wybuchają granaty myśli złotych. A erudycja z maestrią w uścisku tkwią. Jedźmy dalej. Palące policzki są ? Są. Rozbiegane myśli spustoszenie sieją ? Sieją. Dni kilka z życiorysu wyrwane ? Wyrwane. No to co się czepiam ? Łan -- nie mam obywatelstwa jankeskiego i nerwowy tik mnie dopada, gdy konstatuję, że nawet marsjanie Amerykanami są. Tfiu - biedne meritum przysypywane co rusz bilionami nazw własnych i jako Polak ( wg. Kinga takie coś w przyrodzie nie występuje) nie znając definicji tych wyrazów zmuszany byłem przyjąć je bez zrozumienia. Bo ich etymologia powinna być oczywista we wszystkich nacjach świata. Amerykańskich przecież. Tfrii - dorabiając ideologię do wyglądu konia, niezależnie od nurtu, w którym piszemy, zaskoczymy go tym, że ma pazury, jego rżenie w piękny sopran przechodzi a na basenie, nosi ciasny strój kąpielowy. Bo konie też czytają, panie King. Obyczaj obczają, horror haratną i politcal fiction wykoszą. Byleby traktować je jak mustangi. Choćby faktycznie w Pcimiu mieszkały. I z pozoru szkapiny przypominały.
Oceny książki Dallas '63 cz.1
Poznaj innych czytelników
23625 użytkowników ma tytuł Dallas '63 cz.1 na półkach głównych- Przeczytane 14 109
- Chcę przeczytać 9 084
- Teraz czytam 432
- Posiadam 3 544
- Ulubione 1 053
- Stephen King 295
- Chcę w prezencie 225
- 2012 112
- King 111
- Fantastyka 81
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Dallas '63 cz.1


Matthew McConaughey zagra w „Mrocznej Wieży”?

Urodziny Mistrza

Bad sex awards - nagroda za najgorszy opis sceny seksu w literaturze

Dziś światowa premiera "Dallas '63" Stephena Kinga! Wygraj książkę na LC!
Cytaty z książki Dallas '63 cz.1
... głupota jest jedną z dwóch rzeczy, które najlepiej widzimy z perspektywy czasu. Drugą są stracone okazje.
... głupota jest jedną z dwóch rzeczy, które najlepiej widzimy z perspektywy czasu. Drugą są stracone okazje.
Kiedy wszystko inne zawiedzie, dajcie za wygraną i idźcie do biblioteki.
Kiedy wszystko inne zawiedzie, dajcie za wygraną i idźcie do biblioteki.
Pod zbroją sarkazmu zwykle kryje się miękkie serce.
Pod zbroją sarkazmu zwykle kryje się miękkie serce.
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dallas '63 cz.1
Pomimo tematyki typowo S-F ( podróż w czasie) jest to wybitna książka obyczajowa. Czytanie jej było czystą przyjemnością, 800 stron wręcz zjedzone w kilka dni. Pokusiłabym się o inne zakończenie ale nie umniejsza to stylowi, wciągającej fabule i postaciom z krwi i kości których po prostu się już zna jak w prawdziwym życiu. Nie spodziewałam się.
Pomimo tematyki typowo S-F ( podróż w czasie) jest to wybitna książka obyczajowa. Czytanie jej było czystą przyjemnością, 800 stron wręcz zjedzone w kilka dni. Pokusiłabym się o inne zakończenie ale nie umniejsza to stylowi, wciągającej fabule i postaciom z krwi i kości których po prostu się już zna jak w prawdziwym życiu. Nie spodziewałam się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem gruba książka, ale przy tym bardzo wciągająca - przeczytałem ją szybciej niż się tego spodziewałem.
Wiadomo że było parę "wolniejszych" fragmentów ale nawet one były ciekawe.
Cały główny motyw podróży jak i harmonizacji nawet mi się podobał, aczkolwiek końcowa historia z facetem na wózku - średnio. Za to zakończenie satysfakcjonujące.
Całkiem gruba książka, ale przy tym bardzo wciągająca - przeczytałem ją szybciej niż się tego spodziewałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiadomo że było parę "wolniejszych" fragmentów ale nawet one były ciekawe.
Cały główny motyw podróży jak i harmonizacji nawet mi się podobał, aczkolwiek końcowa historia z facetem na wózku - średnio. Za to zakończenie satysfakcjonujące.
Lektura „Dallas ’63” była wynikiem polecenia przez znajomego, choć nie ukrywam, że początkowo podchodziłam do niej z dużym dystansem. Moje wcześniejsze doświadczenia z twórczością Stephena Kinga sprawiły, że przez blisko trzydzieści lat trwaliśmy w stanie swoistej „zimnej wojny”. Postanowiłam jednak dać mu jeszcze jedną szansę i dziś absolutnie tego nie żałuję. Nasze drogi zeszły się ponownie, dawny chłód ustąpił miejsca wyraźnemu ociepleniu stosunków, a na moją półkę trafiło już kilka kolejnych tytułów autora, z którym obecnie pozostaję w całkiem dobrej komitywie.
Sama powieść jest po prostu kapitalna. Poza fenomenalnie oddanym klimatem Ameryki lat sześćdziesiątych, precyzyjną konstrukcją wątków i oryginalną fabułą, książka ma w sobie ten rzadki magnetyzm, który pozwala poczuć, że obcuje się z literaturą najwyższej próby. Mimo, że King tradycyjnie pozwolił sobie na objętościowy rozmach, te 850 stron ani razu mnie nie znużyło, wręcz przeciwnie– ta historia całkowicie mnie zawłaszczyła.
Największym zaskoczeniem okazał się jednak finał. Spodziewałam się zupełnie innego zakończenia, a już na pewno nie przypuszczałam, że ta historia poruszy mnie do łez. To bez wątpienia najlepsza książka Kinga, jaką kiedykolwiek przeczytałam. Po tej lekturze wszystko wskazuje na to (a przynajmniej mam taką nadzieję),że ogłoszone między nami zawieszenie broni jest trwałe i ta nowa, wspólna droga z twórczością S. Kinga pozostanie już niezmienna...
Lektura „Dallas ’63” była wynikiem polecenia przez znajomego, choć nie ukrywam, że początkowo podchodziłam do niej z dużym dystansem. Moje wcześniejsze doświadczenia z twórczością Stephena Kinga sprawiły, że przez blisko trzydzieści lat trwaliśmy w stanie swoistej „zimnej wojny”. Postanowiłam jednak dać mu jeszcze jedną szansę i dziś absolutnie tego nie żałuję. Nasze drogi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, kiedy dokładnie to się stało i w którym momencie moje zwykłe czytanie / słuchanie zamieniło się w bycie „tam”. Ale wtedy zupełnie przestałam zwracać uwagę na czas.
Ta książka wciąga powoli, niepostrzeżenie. Aż nagle orientujesz się, że jesteś gdzieś na przełomie lat 50. i 60. , a współczesność brzmi jakoś obco.
Stephen King robi tu coś niesamowitego – nie tworzy świata, tylko go przywraca. Z detalami, które nie krzyczą, ale zostają. Z atmosferą, której się nie analizuje, tylko się w niej jest.
Do tego wszystkiego głos Filipa Kosiora. Tekst czytany z wyczuciem, które sprawia, że historia płynie dokładnie tak, jak powinna.
I nagle nie chodzi już o to, „co będzie dalej”, tylko o to, żeby jeszcze chwilę tam zostać.
Obejrzę serial „22.11.63” z ciekawości. Ale coś mi mówi, że tego doświadczenia nie da się tak po prostu przełożyć na ekran. Niektóre historie najlepiej działają wtedy, gdy dzieją się tylko w głowie.
Nie daję maksymalnej oceny, gdyż mam wrażenie, że ta opowieść mogłaby wybrzmieć mocniej, gdyby zakończyła się odrobinę wcześniej.
Wyzwanie LC – marzec 2026 – Przeczytam książkę, na podstawie której powstał film lub serial
Nie wiem, kiedy dokładnie to się stało i w którym momencie moje zwykłe czytanie / słuchanie zamieniło się w bycie „tam”. Ale wtedy zupełnie przestałam zwracać uwagę na czas.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka wciąga powoli, niepostrzeżenie. Aż nagle orientujesz się, że jesteś gdzieś na przełomie lat 50. i 60. , a współczesność brzmi jakoś obco.
Stephen King robi tu coś niesamowitego – nie tworzy...
Nazwijcie to szaleństwem, ale "Dallas" sprawił mi taką frajdę, tak mnie niespotykanie wciągnął, że zacząłem zadawać sobie pytanie: czy ja kiedykolwiek wcześniej czytałem-dla-przyjemności? Czy moje dotychczasowe obcowanie z książkami nie było wiedzione samodyscypliną, inteligenckim nakazem, bibliofilską ambicją? Pewnie nie... Na pewno nie tylko. Ale świeżość doświadczania czytelniczej radości, jakaś namacalność świata przedstawionego, ciekawość tego, co zaraz się wydarzy - były tutaj tak silne, że wydały mi się nowe, unikalne, jakoś dziewicze. A może to magia tandemu: Kinga i - czytającego go - Kosiora? Albo urok audiobooka, medium przeze mnie dopiero odkrywanego? Co by to nie było: chcę więcej.
A sama lektura? King stosuje uzależniający zabieg: wpuszcza czytelnika nie tyle w strumień świadomości, co codzienności. Pochyla się nad detalem, opisuje drobnostki, gęsto naniza fabułę. Nie można być pewnym, która błahostka nie urośnie do fabularnie istotnej, rozstrzygającej - co dosłownie przygważdża uwagę. Podobał mi się też sposób, w który King oddaje uczucia bohaterów, stan ducha opisuje konkretnym zachowaniem. U niego "Siedzieli z czasopismami na kolanach, ale nie czytali" oznacza ukrywane zaaferowanie, a "Robił notatki, nie patrząc na notes" - ekscytację policjanta. Wiele jest takich smaczków.
Krótko: long live the King!
Nazwijcie to szaleństwem, ale "Dallas" sprawił mi taką frajdę, tak mnie niespotykanie wciągnął, że zacząłem zadawać sobie pytanie: czy ja kiedykolwiek wcześniej czytałem-dla-przyjemności? Czy moje dotychczasowe obcowanie z książkami nie było wiedzione samodyscypliną, inteligenckim nakazem, bibliofilską ambicją? Pewnie nie... Na pewno nie tylko. Ale świeżość doświadczania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytana przez Filipa Kosiora po prostu genialnie! Słucha się tego świetnie, bardzo wciąga i po prostu żywcem przenosi do świata z powieści. Mamy tu wszystko: płomienną miłość, szczyptę gansterki, tajemniczą króliczą norę, morderstwa, efekt motyla, sporą dawkę humoru, klimaty lat sześćdziesiątych i głównego super bohatera, którego nie da się nie lubić. Polecam tę długaśną, napisaną z wielkim rozmachem powieść. Nie będę ukrywać, że na końcu łezka zakręciła się w oku. Stephen King w najlepszym wydaniu!
Przeczytana przez Filipa Kosiora po prostu genialnie! Słucha się tego świetnie, bardzo wciąga i po prostu żywcem przenosi do świata z powieści. Mamy tu wszystko: płomienną miłość, szczyptę gansterki, tajemniczą króliczą norę, morderstwa, efekt motyla, sporą dawkę humoru, klimaty lat sześćdziesiątych i głównego super bohatera, którego nie da się nie lubić. Polecam tę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo za piękny wątek miłosny! Bardzo mi się podobała ta książka.
Co za piękny wątek miłosny! Bardzo mi się podobała ta książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza książka Kinga jaką przeczytałem do tej pory. Historia jest dosyć długa i momentami mdła, ale jako całość jest na prawdę wzruszająca i wciągająca. Główny bohater jest postacią wzbudzająca sympatię i podczas czytania coraz bardziej wczuwasz się w jego życie i emocje. Dla lepszego zrozumienia wydarzeń warto wiedzieć cokolwiek o śmierci JFK, a także polecam zapoznać się z najciekawszymi teoriami na tem temat.
Najlepsza książka Kinga jaką przeczytałem do tej pory. Historia jest dosyć długa i momentami mdła, ale jako całość jest na prawdę wzruszająca i wciągająca. Główny bohater jest postacią wzbudzająca sympatię i podczas czytania coraz bardziej wczuwasz się w jego życie i emocje. Dla lepszego zrozumienia wydarzeń warto wiedzieć cokolwiek o śmierci JFK, a także polecam zapoznać...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł dobry, ale fabuła rozwleczona do granic (nie)wytrzymałości.
Pomysł dobry, ale fabuła rozwleczona do granic (nie)wytrzymałości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze dynamicznego „Węzła czasu” Mroza przesiadka na Kinga była jak zamiana bolidu na zabytkowy krążownik szos: niby luksusowy, ale rozpędza się wieki. Do momentu drugiego przejścia przez króliczą norę było ciekawie i dość dynamicznie, jednak gdy Jake Epping po raz drugi cofa się do 1958 roku, by powstrzymać zamach na Kennedy’ego, akcja, zamiast pędzić ku 22 listopada 1963, grzęźnie w setkach stron obyczajowych. King drobiazgowo oddaje klimat prowincjonalnej Ameryki z przełomu lat 50. i 60. – od zapachu spalin i dymu papierosowego przez smak piwa korzennego i muzykę z szaf grających aż po brudną codzienność segregacji rasowej. To kawał porządnej prozy o efekcie motyla i o tym, że przeszłość jest uparta i nie chce być zmieniana, ale zamiast adrenaliny poczułam senność w czasie tego niespiesznego spaceru po przeszłości.
Po lekturze dynamicznego „Węzła czasu” Mroza przesiadka na Kinga była jak zamiana bolidu na zabytkowy krążownik szos: niby luksusowy, ale rozpędza się wieki. Do momentu drugiego przejścia przez króliczą norę było ciekawie i dość dynamicznie, jednak gdy Jake Epping po raz drugi cofa się do 1958 roku, by powstrzymać zamach na Kennedy’ego, akcja, zamiast pędzić ku 22 listopada...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to