Wróć na stronę książki

Oceny książki Dallas '63

OPINIE


avatar
905
132

Na półkach: , , , ,

Nie wiem, kiedy dokładnie to się stało i w którym momencie moje zwykłe czytanie / słuchanie zamieniło się w bycie „tam”. Ale wtedy zupełnie przestałam zwracać uwagę na czas.
Ta książka wciąga powoli, niepostrzeżenie. Aż nagle orientujesz się, że jesteś gdzieś na przełomie lat 50. i 60. , a współczesność brzmi jakoś obco.
Stephen King robi tu coś niesamowitego – nie tworzy świata, tylko go przywraca. Z detalami, które nie krzyczą, ale zostają. Z atmosferą, której się nie analizuje, tylko się w niej jest.
Do tego wszystkiego głos Filipa Kosiora. Tekst czytany z wyczuciem, które sprawia, że historia płynie dokładnie tak, jak powinna.
I nagle nie chodzi już o to, „co będzie dalej”, tylko o to, żeby jeszcze chwilę tam zostać.
Obejrzę serial „22.11.63” z ciekawości. Ale coś mi mówi, że tego doświadczenia nie da się tak po prostu przełożyć na ekran. Niektóre historie najlepiej działają wtedy, gdy dzieją się tylko w głowie.
Nie daję maksymalnej oceny, gdyż mam wrażenie, że ta opowieść mogłaby wybrzmieć mocniej, gdyby zakończyła się odrobinę wcześniej.

Wyzwanie LC – marzec 2026 – Przeczytam książkę, na podstawie której powstał film lub serial

Nie wiem, kiedy dokładnie to się stało i w którym momencie moje zwykłe czytanie / słuchanie zamieniło się w bycie „tam”. Ale wtedy zupełnie przestałam zwracać uwagę na czas.
Ta książka wciąga powoli, niepostrzeżenie. Aż nagle orientujesz się, że jesteś gdzieś na przełomie lat 50. i 60. , a współczesność brzmi jakoś obco.
Stephen King robi tu coś niesamowitego – nie tworzy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
176
176

Na półkach: ,

Nazwijcie to szaleństwem, ale "Dallas" sprawił mi taką frajdę, tak mnie niespotykanie wciągnął, że zacząłem zadawać sobie pytanie: czy ja kiedykolwiek wcześniej czytałem-dla-przyjemności? Czy moje dotychczasowe obcowanie z książkami nie było wiedzione samodyscypliną, inteligenckim nakazem, bibliofilską ambicją? Pewnie nie... Na pewno nie tylko. Ale świeżość doświadczania czytelniczej radości, jakaś namacalność świata przedstawionego, ciekawość tego, co zaraz się wydarzy - były tutaj tak silne, że wydały mi się nowe, unikalne, jakoś dziewicze. A może to magia tandemu: Kinga i - czytającego go - Kosiora? Albo urok audiobooka, medium przeze mnie dopiero odkrywanego? Co by to nie było: chcę więcej.

A sama lektura? King stosuje uzależniający zabieg: wpuszcza czytelnika nie tyle w strumień świadomości, co codzienności. Pochyla się nad detalem, opisuje drobnostki, gęsto naniza fabułę. Nie można być pewnym, która błahostka nie urośnie do fabularnie istotnej, rozstrzygającej - co dosłownie przygważdża uwagę. Podobał mi się też sposób, w który King oddaje uczucia bohaterów, stan ducha opisuje konkretnym zachowaniem. U niego "Siedzieli z czasopismami na kolanach, ale nie czytali" oznacza ukrywane zaaferowanie, a "Robił notatki, nie patrząc na notes" - ekscytację policjanta. Wiele jest takich smaczków.

Krótko: long live the King!

Nazwijcie to szaleństwem, ale "Dallas" sprawił mi taką frajdę, tak mnie niespotykanie wciągnął, że zacząłem zadawać sobie pytanie: czy ja kiedykolwiek wcześniej czytałem-dla-przyjemności? Czy moje dotychczasowe obcowanie z książkami nie było wiedzione samodyscypliną, inteligenckim nakazem, bibliofilską ambicją? Pewnie nie... Na pewno nie tylko. Ale świeżość doświadczania...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
278
234

Na półkach:

Przeczytana przez Filipa Kosiora  po prostu genialnie! Słucha się tego świetnie, bardzo wciąga i po prostu żywcem przenosi do świata z powieści. Mamy tu wszystko: płomienną miłość, szczyptę gansterki, tajemniczą króliczą norę, morderstwa, efekt motyla, sporą dawkę humoru, klimaty lat sześćdziesiątych i głównego super bohatera, którego nie da się nie lubić. Polecam tę długaśną, napisaną z wielkim rozmachem powieść. Nie będę ukrywać, że na końcu łezka zakręciła się w oku. Stephen King w najlepszym wydaniu!

Przeczytana przez Filipa Kosiora  po prostu genialnie! Słucha się tego świetnie, bardzo wciąga i po prostu żywcem przenosi do świata z powieści. Mamy tu wszystko: płomienną miłość, szczyptę gansterki, tajemniczą króliczą norę, morderstwa, efekt motyla, sporą dawkę humoru, klimaty lat sześćdziesiątych i głównego super bohatera, którego nie da się nie lubić. Polecam tę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to