Postawić na szczęście

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Plan Agaty (tom 1)
- Data wydania:
- 2018-11-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-11-14
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381176491
Agata to dziennikarka, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już „babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Jej młodsza siostra Pola od piętnastu lat porusza się na wózku inwalidzkim, jest wziętym grafikiem i koszykarką.
Agata zakłada się z młodszą siostrą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones i powoli realizuje swój plan. Jednak nie jest to takie proste. Sprawy komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila…
Kup Postawić na szczęście w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Postawić na szczęście
Poznaj innych czytelników
509 użytkowników ma tytuł Postawić na szczęście na półkach głównych- Przeczytane 285
- Chcę przeczytać 220
- Teraz czytam 4
- Posiadam 47
- 2019 17
- 2021 11
- Audiobook 7
- 2018 5
- Legimi 5
- Ulubione 3
Tagi i tematy do książki Postawić na szczęście
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Postawić na szczęście
Wiedział, że przymiotnik "idealny" przykleja się do osób świeżo poznanych, a potem nie chce się trzymać, odpada nagle albo stopniowo się odkleja. Najpierw obrzydliwie odstają rogi, by wreszcie odczepił się środek, obnażając zupełnie zwyczajną fizjonomię i charakter.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Postawić na szczęście
Znalazłem tę książkę pomiędzy kryminałami. Ich fanka lojalnie ostrzegła mnie przed tą historią. Sama nie dała sobie z nią rady. Pierwsza część trylogii, która nigdy nie przekonała jej czytelniczki do zakupienia kontynuacji. Ja -fan Reymonta i Dostojewskiego - postanowiłem, że przeczytam. Ten plan już na wstępie skazany miał być na porażkę.
Zagłębiając się w strony powieści, znalazłem się w miejscu, w którym nie powinno mnie być. Nie było to dziełem przypadku. Zrobiłem to z pełną premedytacją. Wziąłem na siebie ten obowiązek wyśmiania stereotypu "literatury dla kobiet". Początek był dokładnie taki, jakiego się spodziewałem. Forma narracji przywodziła mi na myśl polskie telenowele. Utwory totalnie o niczym. Prosta i infantylna opowieść, ale za to rozwleczona do granic absurdu. Nudna historia, której przyświeca jedynie idea trwania za wszelką cenę. Początkowo odczytywałem nazwę serii z okładki jako "Prawo Agaty". Zetknąłem się z tym terminem w przeszłości i teraz dało to swój wyraz w literaturze. Dopiero opis książki na LC zweryfikował moje zdolności czytania.
Wierzyłem początkowo, że wątek związany z przedwojenną tajemnicą, będzie w stanie podtrzymać moje zainteresowanie. Był jedynym oderwaniem od monotonnych opisów przyziemnej codzienności. Niestety nie wyszło. Wartkie początkowo dochodzenie, rozmyło się w nicości. Wszystko co ciekawe ma się wyjaśnić "w kolejnym odcinku", od dwudziestu lat "o tej samej porze".
Fiasko przygody śladami zagadkowego leśniczego dało autorce miejsce na rozwinięcie skrzydeł. Pani Sakowicz dokonała niemal niemożliwego. Codzienne przypadki dwóch sióstr pokazały mi całkowicie nowy obraz świata. Zobaczyłem życie oczami kobiet. Przyjrzałem się od środka rozumowaniu kobiet. Ich wersję logiki i podejmowania decyzji. Bohaterki opisywały świat skupiając się na rzeczach, których istnienia nawet nie podejrzewałem. Punkty kulminacyjne na zawsze pozostaną dla mnie zagadką. Narracja w tym utworze jest inna niż cokolwiek co wcześniej poznałem. Nic z tego nie zrozumiałem. Autorka też nie wytłumaczyła niczego. Możliwe, że w jej oczach nic tutaj nie wymagało wyjaśnień.
"Postawić na szczęście" jest z mojego punktu widzenia pozycją udaną. Byłem nią zaciekawiony. Nieustannie zadawałem książce pytania "skąd?' i "dlaczego?". Do teraz nie wiem, w jaki sposób przedstawione wątki są ze sobą powiązane. Przyznam, że byłem tym zaintrygowany. Jak już przyznałem, zobrazowanej w powieści wersji świata, zwyczajnie nie rozumiem. Mogę jedynie przypuszczać, że jest utworem spójnym. Czytanie szło mi płynnie.
Poznałem nasz "normalny" świat. Został on jednak pokazany w sposób dla mnie niezwykły. Ja takiej wersji zwyczajnie się boję.
Znalazłem tę książkę pomiędzy kryminałami. Ich fanka lojalnie ostrzegła mnie przed tą historią. Sama nie dała sobie z nią rady. Pierwsza część trylogii, która nigdy nie przekonała jej czytelniczki do zakupienia kontynuacji. Ja -fan Reymonta i Dostojewskiego - postanowiłem, że przeczytam. Ten plan już na wstępie skazany miał być na porażkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZagłębiając się w strony...
Agata i Pola to siostry, obydwie mają swoje problemy, ale zawsze się wspierają. Agata to prawie czterdziestoletnia kobieta, której marzeniem jest wyjść z mąż i mieć dziecko. Niestety kandydatów brak, na drodze pojawia się jej były, Agata wie jednak że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale czy na pewno ? Pola z kolei, to dziewczyna po przejściach, w przeszłości w wypadku komunikacyjnym straciła miłość swojego życia , a ona sama straciła zdrowie i teraz porusza się na wózku. Psychicznie też bardzo mocno to przeżyła. Dziewczyny wybierają się w wspólną podróż ,w której poznają się jeszcze bardziej i zbliżają do siebie. Lektura jest gatunku łatwych i lekkich , mi niestety niemiłosiernie się dłużyła.
Agata i Pola to siostry, obydwie mają swoje problemy, ale zawsze się wspierają. Agata to prawie czterdziestoletnia kobieta, której marzeniem jest wyjść z mąż i mieć dziecko. Niestety kandydatów brak, na drodze pojawia się jej były, Agata wie jednak że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale czy na pewno ? Pola z kolei, to dziewczyna po przejściach, w przeszłości w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolska Bridget Jones Agata Żółtaszek dobiega 40-tki. Z okazji okrągłych urodzin młodszej siostry układa sobie plan na życie. Ma zamiar schudnąć, znaleźć faceta i urodzić mu dziecko. Na początku wszystko wydaje się układać po jej myśli, ale szybko pojawia się w jej głowie pytanie czy aby na pewno życie da się zaplanować?
Agata to - według niej samej niezbyt atrakcyjna singielka - z kilkoma pracami dorywczymi, bez facet, przeżywająca jak mrówka okres dodatkowe kilogramy, brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej i posługująca się conajmniej dziwnymi o ile nie przestarzałymi wyrażeniami. Jest to bohaterka, której zdecydowanie nie polubiłam w porównaniu do jej młodszej siostry. Agata jest po prostu strasznie raz, że irytująca przez te swoje powiedzonka, dwa że strasznie mnie wkurzała ta jej hipokryzja.
Szczerze spodziewałam się troszeczkę czego innego po tej książce. Myślałam, że to jest taki ukłon w stronę singielek z wyboru i zadanie kłamu, że tylko dzieciate mężatki są pełnowartościowymi kobietami na dodatek użytecznymi społecznie i cokolwiek warte, bo niestety nadal zdarzają się w naszym społeczeństwie osoby, które uważają, że jak kobieta nie chce mieć dzieci to jest pieprzoną egositką. Ta, która nie może mieć to oczywiście ją Bozia pokarała. I jakoś nikt nie bierze pod uwagę tego, że są takie kobiety, które zwyczajnie w świecie nie nadają się na matki. Niby jest taka aluzja do tego tematu, ale dla mnie niezbyt czytelna.
Za to na duży plus zasługuje to, że autorka odczarowuje mit osób niepełnosprawnych, że to sieroty, które nie potrafią sobie z niczym poradzić. Właśnie poprzez Polę (siostrę Agaty) pokazuje jak takie osoby radzą sobie na co dzień, że są samodzielne i nie potrzebują naszej litości. Choć zdaję sobie sprawę z tego, że pewnie nie dotyczy to osób w każdym stopniu niepełnosprawności. Bardzo trafnie też opisała jakie emocje mogą towarzyszyć osobom niepełnosprawnym.
Na duży plus zasługuje też fakt, iż pisarka podkreśla w książce, że lepiej jest wykonywać pracę, którą się kocha lub która sprawia przyjemność od tej, która po prostu męczy człowieka. I zdecydowanie odradza pracoholizm oraz poświęcanie się lub kogoś, a nawet czegoś dla pracy. Rozsądniej traktować ją jak środek do celu.
Polska Bridget Jones Agata Żółtaszek dobiega 40-tki. Z okazji okrągłych urodzin młodszej siostry układa sobie plan na życie. Ma zamiar schudnąć, znaleźć faceta i urodzić mu dziecko. Na początku wszystko wydaje się układać po jej myśli, ale szybko pojawia się w jej głowie pytanie czy aby na pewno życie da się zaplanować?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAgata to - według niej samej niezbyt atrakcyjna...
Plany, zamiary czy też, jak kto woli, postanowienia noworoczne względem siebie samego. Któż z nas nie sporządzał takich list i nie starał się spełniać wypisanych punktów? Wiadomo, zapał zwykle jest tymczasowy- obiecujemy sobie, że zrzucimy parę kilo, wyremontujemy mieszkanie, znajdziemy lepszą pracę, zwiedzimy ciekawe miejsca. Do identycznego zakładu dochodzi między Agatą Żółtaszek a jej siostrą, Polą. Kobiety w nieco śmieszny sposób zakładają się, że Agata schudnie, znajdzie stałego partnera i zajdzie w ciążę. Realizacja planu ma także swój określony czas- tylko, a może aż trzy lata. Chodzi głównie o to, by zdążyć przed magiczną czterdziestką i aby przestać słyszeć tykanie zegara biologicznego. Czy wszystkie założenia uda się spełnić Agacie? Ja tego nie zdradzę, ale bohaterka powieści pt. „Postawić na szczęście” została wykreowana jako kobieta niezwykle specyficzna i charyzmatyczna zarazem.
Agata Żółtaszek to z pewnością nie modelka, a wystarczy sobie przypomnieć perypetie filmowej Bridget Jones, by mieć przed oczami choćby jej aspekty fizyczne. Jako dziennikarka i blogerka Agata nie zdobyła na razie żadnych prestiżowych nagród, ale jej felietony sama uważam za bardzo odważne i mające świetne przesłanie. Kobieta opisuje bowiem mało ambitne i wyszydzane zawody. Ba, nie tylko o nich pisze, ale też sama wciela się w rolę babci klozetowej czy woźnej w szkole. Research praktyczny zawsze będzie bardziej wiarygodny Owszem, może wymienione profesje nie są spełnieniem czyichś marzeń, ale należy trzymać się zasady, że wstyd to kraść, a nie uczciwie zarabiać na swoje utrzymanie. Dzięki lekturze autorstwa Anny Sakowicz dowiedziałam się, kim jest petsitterka, wcześniej w ogóle nie słyszałam tego słowa. Mogę więc uznać, że autorka rozwinęła mój zakres słownictwa, a to walor, a nie wada. Niestety, moc internetu jest ogromna, a pisanie obraźliwych komentarzy pod adresem bohaterki jest smutne, ale do bólu prawdziwe.
Na uwagę zasługuje też Pola, młodsza siostra Agaty. Mimo bycia osobą z niepełnosprawnością jest ona przykładem kobiety, która nie boi się wyzwań i ma w sobie więcej energii, niż niejeden zdrowy człowiek. Autorka znakomicie podkreśliła, że mimo trudności można być aktywnym, wesołym, zadbanym. Owszem, stany depresyjne także się pojawiają, ale ich sprawcami są zwykle osoby trzecie- same ich spojrzenia mogą wzruszyć czy też zdenerwować niejednego czytelnika. Warto jednak indywidualnie podejść do tematu i zastanowić się, jaka jest nasza własna reakcja na osoby z daną niepełnosprawnością- oni nie chcą litości, chcą tylko być normalnie zauważani. Niestety, realny świat jest okrutny i podczas gdy jedni mają sparaliżowane nogi, inni- mózg. W przenośni, rzecz jasna.
Znacie te niekończące się pytania ciotek, wujków i innych członków rodziny: kiedy ślub? Kiedy dzieci? Agata takich pytań otrzymuje mnóstwo, ale czy kobieta zrealizuje tę część zakładu? Czy znajdzie kogoś, kogo naprawdę pokocha, a nie tylko poszuka partnera na odczepnego? Serce to przecież nie sługa… Muszę przyznać, że mnie takie pytania wręcz rażą, a najbardziej zabolało mnie, że Pola nie otrzymywała takich pytań wcale. Czy można wówczas czuć się odrzuconym? Chyba tak… Co jeszcze jest istotne, autorka nie przeszła obojętnie obok społecznego tabu- bo czy ktoś, kto nie ma czucia w nogach, ma prawo do uniesień miłosnych? Czy miłość fizyczna osoby na wózku jest kompletnie stracona? Warto się o tym przekonać, jak widać, nie po raz pierwszy autorka okazała się być bardzo wnikliwa, brawo!
W książce „Postawić na szczęście” wiele się dzieje- jak nie posucha, to wręcz powódź w kwestii znalezienia drugiej połówki jabłka. Nie opiszę, z czym zmierzyły się siostry Żółtaszek i jakich mężczyzna spotkały na swej drodze, warto sprawdzić to samemu. Czasem jest wesoło, czasem melancholijnie- takiej właśnie mieszanki uczuciowej wymaga się od dobrze napisanego obyczaju. Uważałabym jedynie na niektóre zwroty. Mówić, że Pola stanęła na nogi, czyli po prostu uporała się z własnym dramatem, to trochę rażące porównanie, ale to już raczej wina osoby odpowiadającej za korektę. W innych kwestiach powieść zainteresowała mnie, a autorka przygotowała jeszcze dwie kolejne części. Jestem pewna, że zapoznam się z treścią i w duchu będę kibicować każdej z sióstr.
Plany, zamiary czy też, jak kto woli, postanowienia noworoczne względem siebie samego. Któż z nas nie sporządzał takich list i nie starał się spełniać wypisanych punktów? Wiadomo, zapał zwykle jest tymczasowy- obiecujemy sobie, że zrzucimy parę kilo, wyremontujemy mieszkanie, znajdziemy lepszą pracę, zwiedzimy ciekawe miejsca. Do identycznego zakładu dochodzi między Agatą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zaraz moja rodzina wywiesi ogłoszenie, że oddadzą w dobre ręce całkiem nieprzechodzoną starą pannę”.
Trzydziestoletni mężczyzna to doskonały materiał na męża, poszukiwacz idealnej kandydatki, koneser kobiet. A kobieta? Stara panna, którą rodzina chętnie widziałaby w roli żony i matki. A co, jeśli na takie atrakcje wcale się nie zapowiada? Na pewno nie zaszkodzi pognębić takiej buntowniczki niewygodnymi pytaniami o plany matrymonialne. A w naszym społeczeństwie tak jakoś się utarło, że te pytania stawia się ludziom po zakończeniu edukacji. Im szybciej kończą się kształcić tym szybciej są namawiani do założenia rodziny. Wcześniej oczywiście trzeba mieć pracę. Najlepiej na etat i do tego bardzo poważną (zwykle też nudną). Kiedy tych warunków nie spełniają to przed rodziną stoi nie lada wyzwanie „nawracania” zbłąkanej owieczki i ciągłe przypominanie, że zegar biologiczny tyka i będzie za późno na własne dzieci.
Agata, prawie trzydziestoletnia blogerka po dziennikarstwie zajmuje się pisaniem o tym jak wygląda praca w niepopularnych zawodach. Z mężczyznami dawno przestała się umawiać. Do tego od dawna nie dba już o linię. W dniu urodzin siostry postanawia coś zmienić w swoim życiu. Zamierza schudnąć, wyjść za mąż i urodzić dziecko. Wszystko w trzy lata. Wydawałoby się nic łatwiejszego do zrobienia. Kiedy uświadomimy sobie, że bohaterce nie udało się tego dokonać prawie przez dekadę swojego dorosłego życia to zauważamy, że może być trudno. A nawet bardzo trudno. Życie jednak potrafi zaskakiwać. Czasami nawet dawać w nadmiarze i o tej obfitości jest właśnie opowieść Anny Sakowicz „Postawić na szczęście”.
Agatę poznajemy, kiedy pracuje jako wyprowadzaczka psów. Mama przypomina jej o urodzinach siostry, kiedy właśnie jest na spacerze z Dżafarką (oczywiście biała piękność z rodowodem maltańczyka). Nie pozostaje jej nic innego jak złapać taksówkę i odebrać tort. Oczywiście wszystko to w towarzystwie mającej chorobę lokomocyjną i cieczkę suczki… Stara panna wyprowadzająca psy. Chyba nie ma nikogo gorszego do nawrócenia w rodzinie w czasie urodzin niepełnosprawnej Poli. W czasie wspólnego imprezowania dziewczyny omawiają swoje porażki i Agata postanawia coś zmienić. Nie wie, że życie czasami płata figle i po ubogich latach zawsze przychodzą te bogate w przychylność losu, która nie zawsze wygląda tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Czasami nadmiar to dodatkowe kłopoty.
Razem z bohaterką odkryjemy, jakie komplikacje niesie ze sobą zbyt duże sprzyjanie losu założonym planom. Do tego poznamy niezwykłą, silną, inteligentną siostrę Agaty, Polę, którą mężczyźni oceniają przez pryzmat wózka i jej niepełnosprawności, a rodzina traktuje ją jako kobietę bez szans na jakikolwiek związek. A co jeśli przez Internet pozna intrygującego mężczyznę?
Anna Sakowicz po raz kolejny zaskakuje szybką i przekonującą akcją osadzoną w prawdziwych realiach. Dzięki temu razem z autorką udajemy się w magiczną podróż i przez kilka dni zamieszkamy w Wirtach (na Kociewiu),gdzie naprawdę znajduje się opisane w książce arboretum, a niedaleko niego jest leśniczówka, w której można zamieszkać tak jak bohaterki książki.
Pisarka zakończyła książkę w taki sposób, że nie sposób nie czuć niedosytu i pozostaje czekać na tom drugi „Planu Agaty” czyli „Dogonić miłość”, aby dowiedzieć się jak Agata poradzi sobie ze sprzyjającym losem.
„Zaraz moja rodzina wywiesi ogłoszenie, że oddadzą w dobre ręce całkiem nieprzechodzoną starą pannę”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzydziestoletni mężczyzna to doskonały materiał na męża, poszukiwacz idealnej kandydatki, koneser kobiet. A kobieta? Stara panna, którą rodzina chętnie widziałaby w roli żony i matki. A co, jeśli na takie atrakcje wcale się nie zapowiada? Na pewno nie zaszkodzi pognębić...
Świetna książka, polecam 😊
Świetna książka, polecam 😊
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Anna ma umiejętność sięgania po tematy, które za sam pomysł już na starcie należy się plus. W tej książce poznajemy dwie siostry. Jedna z nich jest z niepełnosprawnością fizyczną. Autorka udowadnia nam, jak mylne możne być postrzeganie takich osób. Poznajemy kobietę pogodzoną z losem, która wbrew przeciwnościom próbuje żyć pełnią życia.
Pani Anna ma umiejętność sięgania po tematy, które za sam pomysł już na starcie należy się plus. W tej książce poznajemy dwie siostry. Jedna z nich jest z niepełnosprawnością fizyczną. Autorka udowadnia nam, jak mylne możne być postrzeganie takich osób. Poznajemy kobietę pogodzoną z losem, która wbrew przeciwnościom próbuje żyć pełnią życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiepła opowieść, która przyjemnie się czyta, napisana ładnym językiem, dostosowanym do każdego odbiorcy. Moje pierwsze spotkanie z tą autorka, z pewnością sięgnę po więcej.
Ciepła opowieść, która przyjemnie się czyta, napisana ładnym językiem, dostosowanym do każdego odbiorcy. Moje pierwsze spotkanie z tą autorka, z pewnością sięgnę po więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca opowieść (jak dziennik). Zabieram się za drugą część.
Wciągająca opowieść (jak dziennik). Zabieram się za drugą część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to