rozwińzwiń

Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?

Okładka książki Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym? autora Joanna Karpeta, 9788374897587
Okładka książki Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?
Joanna Karpeta Wydawnictwo: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne (GWP) poradniki
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2018-09-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-17
Język:
polski
ISBN:
9788374897587
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?



książek na półce przeczytane 2456 napisanych opinii 2454

Oceny książki Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?

Średnia ocen
7,3 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?

avatar
184
159

Na półkach:

Niestety Tytuł jest mylący. To o czym pisze autorka to przemęczenie pracą. Wypalenie zawodowe zaś to schorzenie w wielu krajach traktowane jak jednostka chorobowa, a wręcz choroba zawodowa. Charakterystyczne jest dla zawodów pomocowych, typu pracownik socjalny, lekarz, pielęgniarka, terapeuta, gdyż osoby te najczęściej kosztem własnego zdrowia i kondycji psychicznej rozwiązują problemy innych. Remedium na to jest superwizja z odpowiednim specjalistą.
Mam wrażenie , że autorka książki nie ma zielonego pojęcia o czym pisze. Po prostu modny temat, dobrze się sprzeda. Cel komercyjny.

Niestety Tytuł jest mylący. To o czym pisze autorka to przemęczenie pracą. Wypalenie zawodowe zaś to schorzenie w wielu krajach traktowane jak jednostka chorobowa, a wręcz choroba zawodowa. Charakterystyczne jest dla zawodów pomocowych, typu pracownik socjalny, lekarz, pielęgniarka, terapeuta, gdyż osoby te najczęściej kosztem własnego zdrowia i kondycji psychicznej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
100
75

Na półkach:

W mojej opinii książka ciekawa, napisana bardzo prostym i praktycznym językiem. Blisko mi było do formy- była napisana w formie historii. Bardzo polubiłam jej bohaterów. Przejrzyste były dla mnie podsumowania na koniec rozdziału i podsumowanie całej książki. Z pewnością będę do niej wielokrotnie wracać. Czego mi zabrakło ? Liczyłam chyba na więcej wiedzy o wypaleniu zawodowym ( dla znających to zjawisko - książka może być podstawą ) i jak dla mnie zbyt "cukierkowe "zakończenie... A szkoda bo wiele case study brzmiało bardzo realistycznie i życiowo dotykając wielu trudności bohaterów !

W mojej opinii książka ciekawa, napisana bardzo prostym i praktycznym językiem. Blisko mi było do formy- była napisana w formie historii. Bardzo polubiłam jej bohaterów. Przejrzyste były dla mnie podsumowania na koniec rozdziału i podsumowanie całej książki. Z pewnością będę do niej wielokrotnie wracać. Czego mi zabrakło ? Liczyłam chyba na więcej wiedzy o wypaleniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
120
87

Na półkach: ,

📚 Kilka lat temu pracowałem po 15 godzin na dobę, przeszedłem wypalenie zawodowe. Wiem jakie sieje spustoszenie, przedstawiam Wam dwie najlepsze rekomendację książkowe, aby mu zapobiec. 👇

📘Książka "Pokochaj poniedziałki" Joanna Karpeta.

"Potraktuj wypalenie zawodowe jak chorobę na grypę, na którą każdy może zachorować, ale nie każdy musi przejść tak ciężko.
Jeśli dotąd się nie zaszczepiłeś, to być może zachorujesz, ale znając właściwe sposoby, szybko zwalczysz dolegliwość.
A jeśli dziś jesteś w dobrej kondycji, to możesz podjąć działania profilaktyczne, by nie dopuścić do rozwoju choroby w przyszłości."

Reszta recenzji: https://www.linkedin.com/posts/paweljaczewskipl_jednaksiazkawtygodniu-ksiafbahqka-wellbeing-activity-7079058131657330688-Sg3I?utm_source=share&utm_medium=member_desktop

📚 Kilka lat temu pracowałem po 15 godzin na dobę, przeszedłem wypalenie zawodowe. Wiem jakie sieje spustoszenie, przedstawiam Wam dwie najlepsze rekomendację książkowe, aby mu zapobiec. 👇

📘Książka "Pokochaj poniedziałki" Joanna Karpeta.

"Potraktuj wypalenie zawodowe jak chorobę na grypę, na którą każdy może zachorować, ale nie każdy musi przejść tak ciężko.
Jeśli dotąd...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

94 użytkowników ma tytuł Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym? na półkach głównych
  • 59
  • 33
  • 2
14 użytkowników ma tytuł Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym? na półkach dodatkowych
  • 8
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Joanna Karpeta
Joanna Karpeta
Joanna Karpeta jest założycielką Motivado — firmy konsultingowej dostarczającej kompleksowych rozwiązań edukacyjnych dla biznesu w obszarze tworzenia optymalnego środowiska pracy, wolnego od czynników przyczyniających się do wypalenia zawodowego. Jako trenerka od lat angażuje się w rozwijanie kompetencji społecznych menedżerów wysokiego i średniego szczebla zatrudnionych w firmach prywatnych i administracji rządowej oraz w instytucjach nauki i wymiaru sprawiedliwości. Dużo uwagi poświęca też klientom indywidualnym, z którymi pracuje w nurcie coachingu holistycznego. Jej szklanka jest zawsze do połowy pełna —i takim myśleniem zaraża ludzi wokół siebie. Udziela się w prasie, mediach społecznościowych i na konferencjach, promując działania, których celem jest przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu i nauczenie innych, jak na nowo pokochać poniedziałki. Sama udowadnia, że takie podejście do życia jest możliwe. Prywatnie jest szczęśliwą żoną Krzysztofa i matką Michała. Mieszka w Warszawie. Więcej na temat autorki i firmy Motivado można znaleźć na: www.motivado.pl i www.joannakarpeta.pl
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dlaczego jeszcze nie śpisz Wszystko, czego potrzebujesz, żeby się w końcu wyspać Chris Winter
Dlaczego jeszcze nie śpisz Wszystko, czego potrzebujesz, żeby się w końcu wyspać
Chris Winter
(słuchałem w wersji audiobook) Jak już ktoś wcześniej wspomniał, faktycznie książka napisana jest momentami humorystycznie, więc czasem można się trochę uśmiać. Książka jest rozwleczona, ponieważ autor w dużym stopniu skupia się na psychologicznym zjawisku problemów ze snem, gdzie osoba myśląc o tym, że nie zaśnie sama nieświadomie utrudnia sobie zaśnięcie. Aby się temu przeciwstawić warto zastosować "intencję paradoksalną", czyli myślenie dokładnie o tym, czego się obawiamy, w tym przypadku do snu, przeformułowując swoje myśli w przykładowo: "dzisiaj spróbuję nie spać całą noc", "nie będę spał do trzeciej w nocy" itp. Tę technikę można zastosować również do innych lęków i problemów. Nawet jeżeli nie okaże się ona od razu skuteczna, to chodzi o same próby pozbycia się swojego strachu związanego ze spaniem, a myśli związane z ich unikaniem, tak naprawdę nasilają się tylko bardziej, więc sęk żeby się nimi aż tak nie przejmować. Jak sam autor wspomina, że nawet zwykłe leżenie w łóżku w pewnym stopniu przyczynia się do regeneracji czy poprawy funkcji kognitywnych. Podobało mi się także to, że obala on, jakby niektórzy ludzie w ogóle nie spali - bez snu się umiera po prostu, a niektórzy ludzie twierdzą, że oni w ogóle nie śpią. Istnieje również coś takiego jak bezsenność paradoksalna, gdy pacjentowi wydaje się, że w ogóle nie spał, gdy nawet według zapisu polisomnograficznego można dostrzec, że spał, a on może się upierać na swoim. Nie podobało mi się natomiast powielanie mitu, że starsze osoby potrzebują mniej snu. To że śpią krócej, to nie znaczy od razu, że z wiekiem zmniejsza się potrzebna dawka snu. Wydaje mi się, że wszystko jest raczej głównie związane z tym, że starsze osoby często zasypiają sobie podczas oglądania na kanapie czy w łóżku swojej ulubionej telenoweli, a potem mogą mieć problemy z ciągłym snem w ciągu nocy, więc teoretycznie sami zaburzyli swój rytm okołodobowy. Nie należy też zapominać o aktywności fizycznej i umysłowej - ich mniejsza ilość może przyczyniać się do krótszego snu, a osoby starsze raczej w rzadszych przypadkach są wciąż aktywne jak za młodszych lat. Dlatego to wszystko faktycznie może przyczyniać się do mniejszej ilości snu u takich osób, ale też nie polecałbym myśleć o tym w taki sposób, żeby potem na starość nie pozostawać biernym, a wciąż aktywnym. Autor także odradza stosowanie środków nasennych jeżeli naprawdę nie jest to koniecznie, gdyż mogą one powodować więcej złego niż dobrego, z czym się oczywiście zgadzam. Co do metod poprawy jakości swojego snu: - spać i wstawać codziennie o tych samych porach (jedna z najważniejszych zasad!),- wyzbyć się złych myśli związanych ze snem (np. poprzez intencję paradoksalną),- unikać kofeiny, nikotyny, alkoholu, jak i jakichkolwiek używek, - światło niebieskie z telefonu, komputera itd. utrudnia zasypianie, dlatego co najmniej 2h przed snem warto nie korzystać z tych urządzeń lub zaopatrzyć się w okulary blokujące światło niebieskie, ewentualnie chociaż korzystać z programów ograniczających takie światło na ekranie (np. f.lux),chociaż to i tak tylko próby zredukowania problemu, a nie jego usunięcia, - ćwiczenia fizyczne zwiększają temperaturę ciała na jakieś 1-2h, która potem musi się obniżyć, a to może utrudnić zasypianie, dlatego nie ćwiczyć przed snem, za to rano i po południu owszem, - jedzenie przed snem może spowodować niestrawność, a picie wody wybudzić ze snu do toalety, dlatego najlepiej zjeść i napoić się kilka godzin przed snem, (warto wspomnieć, że sen obniża poziom poziom greliny - hormonu głodu i podwyższa poziom leptyny - hormonu sytości) - około półgodzina drzemka może być w porządku, jednak musi ona odbyć się co najmniej kilka godzin przed właściwym snem, bo wówczas go nam utrudni lub skróci, - teoretycznie spanie na boku może być lepsze niż na plecach, bo w tej pozycji prościej oddychać, dzięki czemu układ glimfatyczny w mózgu jest wydajniejszy w usuwaniu szkodliwego beta amyloidu, a to jednocześnie przyczynia się do mniejszej szansy na chorobę Alzhaimera, - spać w całkowitej ciemności i ciszy (ewentualnie z emiterami białego szumu lub usypiającymi dźwiękami jak szum morza, deszcz, wiatr itd. zależnie co komu odpowiada),- nie stosować środków nasennych, jeżeli naprawdę nie jest to konieczne! mogą one powodować różne skutki uboczne lub po prostu doprowadzić do tego, że zasypiamy tylko dzięki nim, - nawet melatonina jest przereklamowana i nie ma jakiegoś znacznego wpływu na czas zasypiania (podobno skraca go o kilka czy kilkanaście minut) czy jakość snu, a nie należy zapominać, że jest to hormon, więc nadużywając go ingerujemy w produkowanie go przez nasz własny organizm. Istnieje coś takiego jak narkolepsja, czyli nagle zasypianie spowodowane przez katapleksję (zwiotczenie mięśni przy zachowanej świadomości - nie mylić z omdleniem, gdyż wtedy traci się świadomość). Istnieje także bezdech senny i osoby takie mają problem z oddychaniem w trakcie snu przez co wybudzają, gdy we snie przestali oddychać i mogliby się udusić. Na takie problemy ta książka nie pomoże (bo właściwie to jak?),gdyż z nimi należy udać się do specjalisty! Oczywiście można samemu poprawić jakość swojego snu zepsutą przez zewnętrzne czynniki jak zasypianie tuż po wyłączeniu komputera, spanie o różnych porach, wszelakie używki itd. bez czytania takich poradników, ale niektórzy mogą bagatelizować ich wpływ, więc książkę polecam. Nie mniejszy wpływ mogą mieć też lęki związane ze snem, a książka też w jakiś sposób stara się im zapobiec. Jednak w przypadku cięższych problemów jak bezdech senny lub narkolepsja, nie znajdziecie tutaj wskazówek, bo dziwne byłoby to zresztą, gdyby dałoby się samemu bez specjalisty (narkolepsja to rzadki problem neurologiczny, na który są leki) czy odpowiedniego sprzętu (na bezdech są specjalne aparaty do oddychania)
Trawiak - awatar Trawiak
ocenił na84 lata temu
WOOP Skuteczna metoda osiągania celów Gabriele Oettingen
WOOP Skuteczna metoda osiągania celów
Gabriele Oettingen
Profesor Oettingen w książce WOOP. Skuteczna metoda osiągania celów wskazuje drogę od marzeń do oczekiwanych rezultatów. Uczy zarządzających zmianą, jak od wizji zmiany przejść do jej skutecznego wdrożenia. Gabrielle Oetingen ostrzega, że samo marzenie nie jest działaniem, co więcej, daje wiele przykładów, że im więcej snujemy pozytywnych fantazji, tym mniej mamy sukcesów. Podaje między innymi przykład pokazujący związek między pozytywnym myśleniem w mowach inauguracyjnych amerykańskich prezydentów a wskaźnikami ekonomicznymi. Okazuje się, że im więcej pozytywnego przekazu zawierała mowa, tym gorsze były wskaźniki ekonomiczne w USA w kolejnych latach kadencji prezydenta. Analizując życie korporacji Oettingen wprost odnosi się do licznych inicjatyw dotyczących zmian kończących się fiaskiem. Szczególnie trudne są projekty innowacyjne. Szukając źródeł porażek autorka wskazuje, że idealizowanie przyszłości (wyłącznie pozytywna wizja zmiany) zwiększa szansę niepowodzenia. Stwierdza, że „błędem byłoby ograniczenie się jedynie do wyobrażania sobie realizacji celów i zakładanie, iż taka aktywność wystarczy, aby te cele osiągnąć”. Badania wykazały, że wyobrażanie sobie, iż coś się wydarzy może zablokować realizację tej wizji, a nie ułatwić jest wdrożenie. Autorka nie zostawia nas w przeświadczeniu, że pozytywne myślenie nie działa w taki sposób, jak myśleliśmy do tej pory. Oettingen daje nam receptę na skuteczniejsze przygotowanie zmian – radzi, jak wychodząc od koncepcji wyznaczać cele, a następnie przechodzić do działania. Pomóc ma w tym metoda WOOP: W (wish) – oczekiwanie, cel, O (outcome) – wynik, rezultat, O (obstacle) – przeszkoda, P (plan) – plan. Istotą tej metody jest opracowanie wizji, a następnie ustalenie pożądanych rezultatów. Potem należy wyobrazić sobie istotne przeszkody, jakie mogą wystąpić na drodze do realizacji celu i wreszcie przygotować plan radzenia sobie z przeszkodami. Dla podejmujących wyzwania - pozycja obowiązkowa.
Jarosław Rubin - awatar Jarosław Rubin
ocenił na95 lat temu
Szkoła mówców. Myśl i prezentuj inaczej niż wszyscy Lidia Buksak
Szkoła mówców. Myśl i prezentuj inaczej niż wszyscy
Lidia Buksak
Książka "Szkoła mówców. Myśl i prezentuj inaczej niż wszyscy" autorstwa Lidii Buksak to interesujące wprowadzenie do sztuki wystąpień publicznych, skierowane przede wszystkim do osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę na scenie. Jednak zanim przejdę do oceny treści, warto wspomnieć o jakości wydania książki. Niestety, jakość egzemplarza, który zakupiłem, pozostawia wiele do życzenia. W dobie rozwiniętych technologii druku byłem zaskoczony, jak słabo może być wydana książka. Rozmazane litery sprawiały wrażenie, jakby książka była drukowana na zużytej drukarce atramentowej, co znacząco utrudniało czytanie, zwłaszcza osobie z wadą wzroku. Dodatkowo, tusz miał tendencję do rozmazywania się przy dotknięciu, co w dzisiejszych czasach jest trudne do zaakceptowania. Jeśli chodzi o samą treść, "Szkoła mówców" to książka warta polecenia dla początkujących mówców. Lidia Buksak dzieli się w niej wieloma cennymi uwagami, praktycznymi wskazówkami oraz przykładami z życia, które pomagają oswoić się ze sceną i nauczyć się skutecznie przekazywać myśli. Autorka, z ogromnym doświadczeniem i pasją, pokazuje, że każdy może stać się lepszym mówcą, pod warunkiem że jest gotowy na świadomą pracę nad swoimi umiejętnościami. Niektóre fragmenty książki, zwłaszcza te dotyczące dykcji i jej ćwiczeń, wydały mi się jednak zbyt rozbudowane. Uważam, że książka powinna bardziej skupić się na technikach przygotowania i wygłaszania mów, a kwestie dykcji mogłyby być jedynie zasygnalizowane jako elementy warte uwagi. Dodanie wielu ćwiczeń dykcyjnych sprawiało wrażenie "zapychacza" treści i mogłoby być potraktowane jako temat na osobną publikację. Podsumowując, "Szkoła mówców" to książka napisana z dużym zaangażowaniem i wiedzą, która niewątpliwie może być pomocna na początkowej drodze rozwoju mówcy. Po przeczytaniu książki warto rozważyć dołączenie do klubu mówców, takiego jak Toastmasters, aby w praktyce sprawdzić i doskonalić zdobyte umiejętności. Regularne spotkania tego typu klubów oferują możliwość ćwiczenia przemówień publicznych w przyjaznej atmosferze, co może być doskonałym uzupełnieniem teorii zawartej w książce. Mimo pewnych wad i niepotrzebnych dygresji, książka dostarcza solidnej dawki inspiracji i praktycznych narzędzi dla każdego, kto chce nauczyć się lepiej komunikować swoje pomysły. Niestety, jakość druku wpłynęła negatywnie na możliwość czerpania przyjemności z czytania, co jest aspektem, który wydawnictwo powinno poprawić.
Elvis - awatar Elvis
ocenił na61 rok temu
Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności Tomas Navarro
Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności
Tomas Navarro
"Nie umiera się przez wpadnięcie do rzeki, lecz przez pozostawanie w niej. Podobnie nikt nie może uniknąć przeciwności, nieszczęść bądź problemów, ale może uniknąć przykucia do cierpienia. Wszyscy potrzebujemy czasu na odnalezienie się w obliczu nieszczęścia; czasu na przemyślenia". Kintsugi to japońska sztuka, która polega na naprawianiu rzeczy, które uległy zepsuciu. Miejsca, w których pojawiają się ślady pęknięć ozdabia się złotem w celu podkreślenia wyjątkowości i tego, że pomimo uszkodzenia zostały one naprawione, przez co tylko zyskały na wartości. Zniszczona ceramika jest przykładem swojej kruchości. Odnowiona ceramika, w której zamaskowany jest fakt, że jej fragmenty zostały złączone, nie ukazuje nam całej swej wartości. Mistrzowie kintsugi są tego świadomi i chcą uszanować najistotniejszą wartość odnowionej ceramiki – jej bliznę. Zainspirowany tego rodzaju sztuką Tomas Navarro postanowił odnieść się w swojej książce do sytuacji, w których następuje nasz pozorny upadek, a z których to wskutek uzyskanego doświadczenia możemy wyciągnąć lekcje i podnieść się niczym feniks z popiołu. Znany psycholog napisał poradnik pod którego wrażeniem pozostaję przez dłuższy już czas. Poprzez odniesienia do filozofii wschodu nadaje pewnym opowieściom wieloznacznej głębi, przekonuje, że pomimo trudów nie jesteśmy więźniami swojego przeznaczenia, błędów, czy też pojawiających się nieszczęść. Cała sztuka polega na tym, aby upaść i potrafić się podnieść, bo życie wcale nie jest sprawiedliwe ani bezproblemowe. Ażeby pokonać wszelkie zwątpienia i trudności, a dodatkowo dokonać przełomowej zmiany, należy naprawić to co się zepsuło, uporać się z towarzyszącym temu cierpieniem oraz w sposób świadomy osadzić swoje jestestwo w teraźniejszości. Autor w podzielonej na trzy części książce ukazuje szereg pomysłów i rozwiązań, które mają pomóc w pokonaniu sytuacji kryzysowej. Podczas wciągającej lektury spotykamy się z szeregiem nowych pojęć wywodzących się z języka japońskiego. Stajemy przed koniecznością dokonania autorefleksji, odpowiedzi na szereg pytań. Jakie jest Twoje Ikigai? W czym dostrzegasz sens życia, co powoduje, że rano chce ci się wstać z łóżka? Autor ukazuje nam jakie są style reagowania, przestrzega przed poddawaniem się szkodliwym nawykom i radzi by już, jeśli dokonujemy czynności wzmacniających, to muszą one być inspirujące, a nie przygnębiające. W kolejnych częściach otrzymujemy odpowiedzi na to czym jest siła emocjonalna, jakie są możliwości jej rozwoju, pracy nad jej ukształtowaniem. Dowiadujemy się czym jest pewność siebie, jak ją kształtować, wskazuje kroki do zyskania pewności siebie, do których należy zrozumienie zagrożenia, wykrycie go, czy też wykorzystanie. Ukazuje piętnaście czynności, które uleczą ranę emocjonalną, a więc pozwolą na opracowanie planu działania, po to aby przyczynić się do wyciągnięcia wniosków z przeżytych wydarzeń oraz pomóc w wyjściu w sposób wzmocniony z doświadczonego nieszczęścia. To tylko część przykładów, które można znaleźć w tejże książce, która w moim zdaniem jest nieocenionym źródłem wiedzy i inspiracji. Książka poświęcona tematyce związanej z uzyskaniem siły z trudnych sytuacji życiowych jest według mnie niezwykle ciekawą pozycją. Wywarła na mnie bardzo duże wrażenie i skłoniła do refleksji. Dawno nie czytałam tak fascynującego poradnika.
PurpleAngel - awatar PurpleAngel
ocenił na93 lata temu
Wolni od stresu. Jak nauka pomaga uodpornić się na stres Mithu Storoni
Wolni od stresu. Jak nauka pomaga uodpornić się na stres
Mithu Storoni
Ciekawa analiza roli stresu ze szczególnym naciskiem na stres przewlekły, który jest szczególnie niekorzystny dla naszego psychicznego dobrostanu. Jeśli stres występuje w naszym życiu stale, następuje zaburzenie systemu zarządzania emocjami ze strony racjonalnej części naszego mózgu, czyli kory przedczołowej. Prowadzi to do pogorszenia funkcji kognitywnych, zdolności zapamiętywania, osłabia motywację, obniża odczuwanie przyjemności. Ponieważ coraz gorzej radzimy sobie ze stresującymi sytuacjami, coraz więcej rzeczy na stresuje; powstaje zatem błędne koło negatywnych emocji nad którymi nie potrafimy zapanować. Stąd prosta droga do depresji. W sytuacjach stresowych uaktywnia się tak zwana oś HPA (podwzgórze – przysadka – nadnercze) pobudzając produkcję kortyzolu. Właściwie funkcjonujący organizm wyłącza produkcję kortyzolu po zakończeniu sytuacji stresowej. Często jednak zdarza się, że mimo iż zagrożenie ustąpiło, nadal odtwarzamy w głowie to co zaszło. Ponowne przywoływanie w myślach stresującej sytuacji sprawia, że organizm zachowuje się tak, jakby zagrożenie było nadal obecne i kontynuuje produkcję kortyzolu. Aby temu zapobiec, należy unikać rozpamiętywania stresującego zdarzenia i za wszelką cenę starać się przekierować uwagę na inne rzeczy. Świadome zwrócenie uwagi na coś pozytywnego, lub bardzo absorbującego, zminimalizuje przypływ negatywnych emocji. Autorka proponuje kilka praktycznych technik samo-kontroli w celu zwiększenia naszej odporności emocjonalnej. Jedną z nich jest „reinterpretacja kognitywna” (cognitive reappraisal). Prosty przykład: jeśli ktoś nas potrącił, włączamy interpretację, że zrobił to niechcący i tym samym zmniejszamy nasz poziom gniewu i przestajemy skupiać się nad nieprzyjemnym zdarzeniem. Ciekawą metodą jest szybki ruch gałek ocznych (tak jakbyśmy śledzili lot muchy),który potrafi zmniejszyć poziom negatywnych emocji. Badania na ten temat prowadziła już w latach 80-tych Francine Shapiro. Terapia EMDR (z angielskiego – Eye Movement Desensitization and Reprocesing) okazała się skuteczna w leczeniu np. stresu pourazowego. Istotną rolę w naszym samopoczuciu psychicznym pełnią jelita. Jeśli ściany jelit nie są wystarczająco szczelne, do krwiobiegu może się przedostawać endotoksyna (LPS) – jej nadmiar zaś przyczynia się do zwiększonego poziomu lęku i stanów depresyjnych. Dlatego właściwa dieta jest tak kluczowa dla redukcji stresu. Warto także zwrócić uwagę na problem insulinooporności – nierozerwalnie związany ze zjawiskiem stresu. Zadaniem insuliny jest regulowanie poziomu glukozy we krwi: jest jest za duży insulina posiada „klucz”, który otwiera komórki aby przejęły namiar cukru. W sytuacji zagrożenia potrzebujemy maksymalnej sprawności umysłowej – rośnie więc zapotrzebowanie mózgu na glukozę; insulina wtedy traci swój „klucz” i glukoza nie trafia do komórek pozostając w krwiobiegu, innymi słowy pojawia się insulinooporność. Taki stan powinien być przejściowy i występować jedynie w sytuacji zagrożenia. Jeśli jednak stres towarzyszy nam stale, insulinooporność permanentnie utrudnia glukozie dostanie się do komórek. Pojawia się wówczas zespół metaboliczny, otyłość brzuszna, podwyższony cholesterol, choroby krążeniowe i poważne zagrożenia dla naszego zdrowia i życia. Według Mithu Storoni jest wiele sposobów na wzmocnienie racjonalnej strony naszego umysłu i lepsze panowanie nad emocjami. Autorka poleca ćwiczenia fizyczne, kontakt z naturą, ale także … kurkumę (według pewnych badań spożywanie jej odwraca negatywne skutki przewlekłego stresu).
Spinoza - awatar Spinoza
oceniła na82 lata temu
Plan ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy Aviva Romm
Plan ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy
Aviva Romm
Kiedy nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo potrzebujesz jakiejś książki i w końcu na nią trafiasz! Po przebytych ciążach moje hormony tarczycy zostały zaburzone, wizyty kontrolne dobre wyniki także w normie.. Jednak niektóre objawy jakie im towarzyszą utrzymują się, a czasami wręcz są bardziej nasilone.. 🔹Ciągle uczucie zmęczenia, kiedy to rano zamiast wstać pełna energii jedyne o czym marzę o zostaniu w łóżku, 🔹Nienasycenie kofeiną, 🔹Nagłe napady na węglowodany i słodycze, 🔹Drażliwość, 🔹Częste infekcje, 🔹Cukrzyca.. To tylko kilka typowych objawów jakie towarzyszą podczas przeciążenia organizmu, który potrzebuje pomocy. "Nasze jaskiniowe praprapra.. babki nie chorowały na cukrzycę. Tymczasem co trzecia z nas - tak." Autorka w swojej ogromnie wartościowej i tłumaczącej szczegółowo zagadnienia książce, uświadamia i przekazuje wszystkie niezbędne informacje jakie musimy brać pod uwagę w trakcie pomocy dla organizmu. Pokazuje z jaką pasją oddaje się swojej specjalizacji, wręcz fascynuje ją wybrany przez siebie kierunek medyczny. " Organizm dysponuje niewiarygodnymi możliwościami samoleczenia, o jakich pewnie nawet nie słyszałyście, a wy macie największy wpływ na własne zdrowie, niż wam wmówiono." Książka jest kierowana do kobiet. Poznamy: 🔹 rozwiązania, które umocnią i przywrócą równowagę licznym układom w naszym organizmie 🔹 jak przygotowywać proste i dodające sił posiłki, 🔹jak stopniowo wdrażać zmiany zmniejszające towarzyszące dolegliwości. Odbudowując tym samym zdrowie i nasze lepsze samopoczucie. Liczne przykłady kobiet, którym dr Aviva Romm pomogła. W tym wszystkim stopniowo autorka tłumaczy, uświadamia i w stopniowych krokach ukazuje kierunek zmian. Do tego liczne wskazówki i przepisy. Ta książka to nasza osobista droga do odzyskania dawno utraconej energii i sprawności ciała. Plan ratunkowy jakiego potrzebuje każda z nas zmagająca się z chorą tarczycą i nadnerczami.
Bookmaania - awatar Bookmaania
oceniła na93 lata temu
Jak się dogadać? Czyli retoryka codzienna Michał Rusinek
Jak się dogadać? Czyli retoryka codzienna
Michał Rusinek Aneta Załazińska Joanna Rusinek
Książka spełniła moje oczekiwania. Liczne przykłady możliwych zachowań w danej sytuacji, skutecznych i nieskutecznych w odbiorze wypowiedzi, bardzo podnoszą jej wartość. Z twórczością Michała Rusinka spotkałem się już w "Pypciach na języku". Zapewne dlatego postanowiłem sięgnąć po coś więcej i nie zawiodłem się. Jedyne, co mnie zasmuciło, to potwierdzenie, że w polskiej komunikacji słownej nadal dominują stereotypy. Aneta Załazińska opisuje dylemat: czy podziękować za niesmaczną kolację, pominąć sytuację milczeniem, czy skrytykować gospodynię. Jak podaje autorka, pewna pani domyśliła się kiedyś, że skoro goście nie podziękowali, to znaczy, że im nie smakowało; oczekiwała, że mimo wszystko kurtuazyjnie podziękują. A ja powiem tak: czy sztuczna kurtuazja naprawdę jest grzecznością? Użycie słów w stylu "ohyda" byłoby nieładne, ale z drugiej strony zachowanie na zasadzie "co innego myślę, a co innego mówię" to obłuda. Ja nie lubię żyć w zakłamaniu. Sugerowałbym łagodną odpowiedź w stylu "dziękuję, ale nie mogę zjeść", i aby takie zachowanie weszło do norm obyczajowych. To oczywiście nie wina autorki, że jest jak jest. Po prostu napisała w książce smutną prawdę o przestarzałych polskich obyczajach z czasów "króla Ćwieczka", które moim zdaniem należy zreformować. Ale to też przemawia na plus książki, skoro skłania ona czytelnika do tak głębokich przemyśleń. Każdy może mieć przecież inne refleksje, ja mam takie. Może szkoda, że autorka wprost nie skrytykowała owych obyczajów, ale celem książki nie była ocena moralna sytuacji, lecz skuteczne porozumiewanie się. Wiem, że niektórym moje poglądy mogą wydać się "za nowoczesne" w "tradycjonalistycznym" społeczeństwie, ale uważam, że mimo wszystko powinienem nie bać się ich wyrażać. Książka też mi w tym pomogła. Dziękuję więc autorom. Jedyne co obniża wartość treści "Jak się dogadać", to... niestosowanie się do najnowszych reguł językowych. Ponad 20 lat po reformie ortograficznej wydać książkę - do tego językową - z pisownią rozdzielną, np. "nie związane", "nie używany", to jednak uchybienie, nawet jeśli stara pisownia jest dopuszczalna.
Marcin1978 - awatar Marcin1978
ocenił na86 lat temu
Kolory czyli prosta instrukcja obsługi człowieka Ewa Błaszczak
Kolory czyli prosta instrukcja obsługi człowieka
Ewa Błaszczak
Książka "Kolory czyli Prosta Instrukcja Obsługi Człowieka" to nieocenione źródło wiedzy, jeśli chodzi o zrozumienie ludzkiej natury i poprawę relacji międzyludzkich. Autor, Ewa Błaszczak, w sposób klarowny i przystępny opisuje kluczowe typy zachowań ludzkich i tłumaczy je w kontekście "kolorów". Ta prostsza i bardziej przystępna terminologia pomaga czytelnikowi zrozumieć, dlaczego ludzie zachowują się w określony sposób, co z kolei ułatwia budowanie lepszych relacji i unikanie nieporozumień oraz stresów. Książka daje nam solidny fundament do rozwoju zarówno relacji z innymi, jak i z samym sobą. Poprzez poznanie swojego "koloru", czyli typu osobowości, czytelnik może lepiej zrozumieć, co go naprawdę motywuje i jakie są jego naturalne talenty. To nie tylko pomaga w relacjach międzyludzkich, ale również ułatwia podejmowanie decyzji dotyczących kariery, studiów i innych aspektów życia. Warto również zaznaczyć, że książka ma zastosowanie nie tylko w życiu osobistym, ale także w biznesie. Pomaga w procesie rekrutacji, zarządzaniu zespołami, budowaniu zaangażowania pracowników, jak i w aspekcie sprzedaży i innowacji. Jest to zatem poradnik, który ma zastosowanie w wielu dziedzinach życia. Niezwykle cennym elementem książki jest to, że autorka nie tylko przedstawia teorie związane z "kolorami" osobowości, ale również dostarcza konkretne przykłady i sytuacje, co sprawia, że czytelnik może je łatwo zrozumieć i zastosować w praktyce. Książka jest napisana w przystępny i lekki sposób, co sprawia, że czyta się ją bardzo przyjemnie. Ogólnie rzecz biorąc, "Kolory czyli Prosta Instrukcja Obsługi Człowieka" to wartościowa lektura, która pozwoli lepiej zrozumieć siebie i innych, poprawić komunikację oraz budować lepsze relacje w życiu osobistym i zawodowym. To książka, którą warto polecić zarówno swoim bliskim, jak i osobom w otoczeniu zawodowym. Polecam ją wszystkim, którzy chcą zgłębić tajniki ludzkiej natury i poprawić jakość swojego życia.
MadalenaKw - awatar MadalenaKw
ocenił na72 lata temu
13 rzeczy, których nie robią silni psychicznie ludzie. Zaryzykuj zmianę, staw czoło własnym lękom i ćwicz się w dążeniu do szczęścia i sukcesu Amy Morin
13 rzeczy, których nie robią silni psychicznie ludzie. Zaryzykuj zmianę, staw czoło własnym lękom i ćwicz się w dążeniu do szczęścia i sukcesu
Amy Morin
Kim jest silny psychicznie człowiek, jakie ma cechy, czy posiadam je również ja, a jeżeli nie, to w jaki sposób mogę je wypracować? Te i inne pytania dość często kiełkują w naszej głowie. Pojawiają się, kiedy wracamy znużeni z pracy po wyczerpującym dniu, albo walczymy o osiągnięcie naszego celu i ta walka wydaje się być bezsensowna. Wówczas, żeby nie ulec zniechęceniu i się nie poddać sięgamy po rzeczy, które nas zainspirują, zachęcą do działania i do kontynuowania tego, co zaplanowaliśmy. Poradnik Amy Morin należy zdecydowanie do bardziej inspirujących pozycji. Czyta się go z wielką przyjemnością, a dość krótkie rozdziały poruszające tematy związane z przeżyciem porażki, samotnością, rozwijaniem cech pozwalających na współpracę z innymi ludźmi, czy też wskazujące na nieuchronność zmian w naszym życiu pozwalają na głęboką autorefleksję. Krótkie przykłady z praktyki autorki nie mają na celu rozreklamowanie jej usług, tylko zainspirowanie do zmiany w postrzeganiu naszej rzeczywistości. To stawianie na pierwszym miejscu czytelnika, a nie siebie widać na każdym kroku. Książka pozbawiona jest bowiem nachalnej autopromocji, a dość interesujące case studies, odnoszące się do określonego przypadku, pozwalają na głębsze zrozumienie danego tematu. Czyż ukazanie przykładu z życia wziętego nie wpływa na większe zaangażowanie czytelnika? Moim zdaniem tak. Każdy rozdział posiada na końcu swoiste podsumowanie i poradę w jaki sposób powinno się postępować, aby uniknąć pogrążania się w problemie, który nas trapi. Jest to bardzo przydatne. Po książkę sięgnęłam zachęcona artykułem, na który natrafiłam w internecie. Postanowiłam sięgnąć do źródła i poszerzyć swoją wiedzę o tę pozycję autorki. Czas spędzony podczas lektury mogę zaliczyć do przyjemnie spędzonego. Przedtem podchodziłam dość sceptycznie do tego rodzaju poradników, ale po przeczytaniu tejże książki stwierdziłam, że warto po nie sięgać. Książka stanowi źródło wielu inspiracji i zachęt do przeprowadzenia rekonesansu w naszym życiu. Moim zdaniem każdy bez względu na sytuacje, w której się znajduje może w niej znaleźć coś dla siebie. Dlatego gorąco ja polecam.
PurpleAngel - awatar PurpleAngel
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?