Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha

Okładka książki Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha
Katja Pantzar Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Seria: Bona Vita [Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego] poradniki
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Seria:
Bona Vita [Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego]
Data wydania:
2018-10-25
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-25
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323345206
Tłumacz:
Magdalena Rabsztyn
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha



książek na półce przeczytane 3840 napisanych opinii 1040

Oceny książki Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha

Średnia ocen
6,5 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
5
5

Na półkach:

Książka daje sporo wskazówek jak można zmienić swoje życie aby czuc sie szczesliwszym. Mozna zdac sobie sprawe z tego czym jest prawdziwy dobrostan. Ksiazka motywuje do kontaktu z przyroda i ruchu na swiezym powietrzu, zdrowej diety itp. Dzięki niej zrozumialem tez, ze sport mozna wplatac w swoje codzienne zycie. Cos z tej ksiazki we mnie zostalo wiec mysle ze warto bylo ja przeczytac.

Książka daje sporo wskazówek jak można zmienić swoje życie aby czuc sie szczesliwszym. Mozna zdac sobie sprawe z tego czym jest prawdziwy dobrostan. Ksiazka motywuje do kontaktu z przyroda i ruchu na swiezym powietrzu, zdrowej diety itp. Dzięki niej zrozumialem tez, ze sport mozna wplatac w swoje codzienne zycie. Cos z tej ksiazki we mnie zostalo wiec mysle ze warto bylo ja...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

292 użytkowników ma tytuł Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha na półkach głównych
  • 201
  • 88
  • 3
33 użytkowników ma tytuł Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha na półkach dodatkowych
  • 18
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Uzależnienia 2.0. Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom Adam Alter
Uzależnienia 2.0. Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom
Adam Alter
„…Stawianie sobie umiarkowanych celów ma sens, ponieważ podpowiada nam, jak najlepiej wykorzystać nasze ograniczone zasoby czasu i energii. Dzisiaj jednak cele same wpraszają się w nasze życie…” Książka to „Uzależnienia 2.0”. Powiecie, że to nie jest możliwe, by w sposób racjonalny myśleć o wszystkich zagrożeniach. Autor zadaje pytanie: Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom? Trudno jest oderwać wzrok od smartfona. Żyjemy w epoce uzależnień. Ciągle sprawdzamy, czy pojawiła się nowa wiadomość w skrzynce mailowej, wpis w mediach społecznościowych lub polubienie na innym portalu. Oglądamy odcinki seriali i filmiki. Średnio około trzy godziny spędzamy wpatrując się w ekran smartfonów. Wiele osób nie wyobraża sobie życia bez komórki. Dzieci przez to nie potrafią nawiązać i budować więzi z rówieśnikami w rzeczywistym świecie. „Uzależnienia 2.0” tłumaczą, w jaki sposób możemy świadomie korzystać z nowych mediów. Pokazują, jak zmniejszyć szkodliwy wpływ nowych uzależnień na nasze zdrowie. Autor książki to Adam Alter, który jest wykładowcą marketingu w Stern School of Business Uniwersytetu Nowojorskiego, pisarzem i publicystą. W 2009 roku obronił doktorat z psychologii społecznej na Uniwersytecie Princeton. Skąd się biorą nasze dzisiejsze uzależnienia? W styczniu 2010 roku Steve Jobs pokazał światu pierwszego iPada i powiedział o nim, iż jest to urządzenie o nadzwyczajnych możliwościach. Przestrzegał, by nie używały go dzieci. Niektórzy wprowadzają czasowe ograniczenia dotyczące każdego urządzenia. Użytkownicy czerpią korzyść z aplikacji i stron internetowych, zmagają się z pokusą ich używania. Do innych uzależnień zaliczamy papierosy, alkohol i narkotyki. Można się uzależnić od zakupów w sieci, bo jak nie zaimponować przed koleżanką w pracy, modnym ciuszkiem i ekstrawaganckim dodatkiem? Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom? Odsłaniając mechanizmy uzależnień behawioralnych, autor wyjaśnia, dlaczego jest nam tak trudno, oprzeć się udogodnieniom oferowanym przez współczesne technologie. Kochany telefon, przydatny laptop i niezbędny w trakcie spotkań tablet. Tak jest 😉 Każdego dnia. Uzależniania dotyczą: - hazardu - miłości - seksu - zakupów - ćwiczeń fizycznych - pracy zawodowej - alkoholu - nikotyny - narkotyków i innych substancji psychoaktywnych - Internetu - i smartfonów. Sytuacja w erze uzależnień behawioralnych jest poważna. Uzależnienia wyrządzają nam szkodę (w pracy, zabawie, kontaktach społecznych, zaspokajaniu podstawowych potrzeb higienicznych). W jakim miejscu znajduje się zabiegany człowiek? Czy często myśli, przeżywa rozterki i płacze? Korzystanie z komórek jest dogodne, szybkie i zautomatyzowane. Zły jest hazard, ale również maniakalna aktywność fizyczna. Media społecznościowe całkowicie przeobraziły mózgi młodych ludzi. Zabrały im świat więzi z innymi. Jednocześnie nowoczesne formy manipulacji zniwelowały dzielące nas odległości fizyczne. Na uzależnienia behawioralne składa się sześć czynników: - cel, który wydaje się w zasięgu ręki, - pozytywna reakcja na nasze działania, która jest nieprzewidywalna i której nie sposób się oprzeć, - świadomość czynionych postępów, - rosnący stopień trudności stawianych nam zadań, - problemy wymagające rozwiązania, - silne więzi społeczne. Jeden z portali uzależnia dlatego, że niektóre fotografie zyskują bardzo dużo lajków. Osoby uzależnione od gier toczą rozgrywki całymi dniami i bez końca, ponieważ chcą ukończyć misję. Sytuacja w erze uzależnień behawioralnych jest poważna. Większość użytkowników korzysta z telefonu od godziny do czterech godzin dziennie, a wielu znacznie dłużej. Każdego miesiąca tracimy sto godzin życia na sprawdzaniu e – maili, pisaniu SMS-ów, gry, surfowaniu po Internecie, sprawdzaniu konta bankowego itp. W przeliczeniu na średni czas życia człowieka oznacza to 11 lat, co może przyprawić o zawrót głowy. Nadmierne przywiązanie do telefonu stało się tak powszechne. Smartfony okradają Nas z czasu, to jeszcze szkodzi sama ich obecność. Uzależnienie to głębokie przywiązanie do jakiegoś doświadczenia, które nam szkodzi i bez którego trudno nam się obejść. Z uzależnieniem behawioralnym blisko spokrewnione są obsesje (natrętne myśli) i kompulsje (zachowania od których, ktoś nie potrafi się powstrzymać). Pasję definiuję się jako silną skłonność do robienia tego, co się lubi, na co poświęca się czas i energię. Dzieci dzielą się z rówieśnikami zdjęciami, wiadomościami. Tu szukają potwierdzenia i przyjaźni. U dzieci obserwuje się niski poziom empatii. Czasami media społecznościowe są jedyną formą komunikacji, często dla dziewcząt są źródłem smutku i cierpienia. Chłopcy zaś częściej grają w gry komputerowe. One promują seks i przemoc i są bardzo uzależniające. Połowa mieszkańców krajów rozwiniętych jest od czegoś uzależniona (jakieś zachowania lub nałóg). Brak więzi emocjonalnych naprawdę jest widoczny. Świat bardzo się zmienił. Wszystko dzieje się szybciej. Kiedyś więcej ze sobą rozmawialiśmy. Nadzór dorosłych nad dziećmi jest ważny. Ekrany są bezduszne, a człowiek potrzebuje dwóch najważniejszych rzeczy – szczęścia i ciepła. Gorąco polecam i pozdrawiam mój Kraków. 😉 Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Seria: #nauka Oprawa: miękka ze skrzydełkami Liczba stron: 368 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na 10 10 miesięcy temu
Na marne Marta Sapała
Na marne
Marta Sapała
Należę do pokolenia, którego matki i babki wychowały się w biedzie, dlatego i ja wyniosłam z domu umiejętności pozwalające zagospodarować każdą cząstkę żywności. W moim domu niewiele się wyrzuca, a zakupy robi się z listą w ręku i tylko takie,jakie w danym momencie są potrzebne. Nie magazynuję żywności, rzadko zdarza mi się przegapić termin przydatności do spożycia. Dlatego ze zdumieniem przyglądam się zawartości kontenerów na śmieci na moim osiedlu po świętach, czy długich weekendach. Wyrzucone tacki z mięsem, gotowe dania, wędliny i pojemniki z sałatką jarzynową walają się wszędzie i potwierdzają tezę postawioną przez Martę Sapałę w reportażu „Na marne”- Polacy wyrzucają bardzo dużo żywności, przyczyniając się tym samym do marnotrawstwa i ekologicznej katastrofy. W dobie nadprodukcji i nadkonsumpcji temat tego reportażu jest niezwykle ważny. Autorka przygląda się zagadnieniu bardzo wnikliwie i z różnych stron. Rozmawia z freeganami, osobami bezdomnymi korzystającymi ze społecznych stołówek, organizatorami lodówek społecznych, gospodyniami wiejskimi, a także osobami, które przeżyły wojnę i wiedzą, czym jest prawdziwy głód. Poprzez te rozmowy tworzy zbiorowy portret społeczeństwa, które z jednej strony upojone możliwością dostępu do licznych dóbr zatraciło się w tym nadmiarze i beztrosko konsumuje i marnuje jedzenie, a z drugiej nauczone latami niedostatku potrafi wykorzystać każdą odrobinę żywności i przetworzyć ją w jadalne danie. Marta sapała nie poprzestaje jednak tylko na rozmowach. Próbuje też dotknąć problemu własnymi rękoma. Dlatego dołącza do grupy ludzi szukających jedzenia na śmietnikach i sprawdza, co można z niego przygotować, uczestniczy w kursie gotowania bez resztek, angażuje się jako wolontariuszka i obsługuje społeczne lodówki. Swoje spostrzeżenia popiera argumentami naukowymi, oddając głos specjalistom- naukowcom, ekonomistom, prawnikom. Mimo ciekawego tematu miałam wrażenie, że reportaż jest nieco nierówny. Autorce zdarzają się tu dłużyzny, niepotrzebne dywagacje, czasami zbyt drobiazgowo podchodzi do niektórych problemów. Na przykład historia mężczyzny, który niemyślnie podpalił budynek Biedronki,szukając jedzenia w kontenerze z usuniętą ze sklepu żywnością, nie wnosi nic do tematu, a jest nadmiernie rozwleczona. Podobnie jest w rozdziale, którego bohaterem jest sławny swego czasu piekarz z Legnicy, który trafił przed oblicze wymiaru sprawiedliwości za rozdawanie niesprzedanego chleba. Sama historia jest bardzo ciekawa, ale dlaczego autorka opowiada ją od roku 1936, kiedy niemiecki piekarz Alfred Türpitz zakłada w Liegnitz piekarnię, którą 50 lat później odkupi od miasta Waldemar Gronowski? Zainteresowały mnie rozdziały poświęcone badaniom nad rozmiarami marnotrawstwa żywności w Polsce, w których dokładnie przedstawiono, co ląduje w śmietniku, dlaczego i jaki typ gospodarstwa domowego generuje najwięcej odpadów. Sama zaczęłam się zastanawiać, jak wypadłabym w takich badaniach. „Na marne” to potrzebna książka, bo naświetla ważny cywilizacyjny problem i uświadamia, na czym polega odpowiedzialna konsumpcja.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na 6 4 miesiące temu
Wege Dieta roślinna w praktyce Danuta Gajewska
Wege Dieta roślinna w praktyce
Danuta Gajewska Iwona Kibil
Z jednej strony książka zawiera sporo bardzo cennych informacji, które powinny znaleźć się w powszechnym systemie nauczania, a często - jak w moim przypadku - były niemal odkryciem (makroelementy to jedno, ale mikroelementy, zależność między nimi oraz czynnikami dodatkowymi: sposobem obróbki, łączeniem różnych składników, substancje antyodżywcze, jak można poprawiać wchłanianie konkretnych elementów z diety itd - mnóstwo ważnych tematów!). Z drugiej strony książka jest nie do końca spójna, bardziej zlepkiem informacji, są w niej błędy (np ilościowe), są również cytowane wyniki badań i opisywane oddziaływania danych substancji nierzadko sprzeczne ze sobą, bez końcowego komentarza, więc nie zawsze wiadomo, czy w końcu lepiej czegoś jeść więcej czy wręcz unikać, czy wegetarianizm ma pozytywne skutki czy negatywne (w praktyce pewnie wszystko zależy od konkretnej osoby i szczegółowych warunków)... W sumie głównym wnioskiem jest podawany często komentarz, że jakiekolwiek ograniczenia w diecie trzeba konsultować z lekarzem, dietetykiem i regularnie się badać - co wydaje mi się słuszne. Dla mnie największą wartością tej książki jest to, że pokazuje na ile różnych czynników należy zwrócić uwagę przy żywieniu, jak wielki ma ono wpływ na zdrowie i jak bardzo ważna jest zróżnicowana i w mądry sposób komponowana dieta!! Brakowało mi w tej książce porównania występowania i przyswajalności poszczególnych elementów również z produktów pochodzenia zwierzęcego, żeby mieć jakiś punkt odniesienia, np. przy stopniowym ograniczaniu mięsa i produktów odzwierzęcych - móc świadomie rezygnować z tych, które stanowią najmniejszą wartość. Jako początek przygody ze świadomym odżywianiem - godna polecenia.
Karolina - awatar Karolina
oceniła na 6 2 lata temu
Dotknij, poczuj, zobacz. Fenomen relacji człowieka z naturą Peter Wohlleben
Dotknij, poczuj, zobacz. Fenomen relacji człowieka z naturą
Peter Wohlleben
🌿🌳 Odkryj Potęgę Natury: "Żyjemy w Miastach, Otoczeni Ekranami, Ale Nasza Więź z Przyrodą Wciąż Jest Silna" 🌳🌿 📚 Czy nasza codzienna egzystencja w betonowych miastach i wszechobecne ekrany sprawiają, że coraz bardziej oddalamy się od natury? 🏙️ Czy jednak jeszcze nie wszystko jest stracone? Peter Wohlleben, czerpiąc z najnowszych badań naukowych i swoich obserwacji, otwiera nasze oczy i uszy na potęgę, jaką natura ma dla nas przygotowaną. 🌿👂 💚 Przez jego pióro poznasz, jakie dobroci niesie za sobą kontakt z naturą i jak ważne jest zachowanie żywego związku z nią. Wskazówki autora pozwolą Ci zauważyć, usłyszeć i poczuć mocniej, a Twoje zmysły nabiorą nowego blasku. Przyroda jest tutaj, aby nas otoczyć i ukojenie, jakie daje, jest bezcenne. 🌳✨ 🌱 "Żyjemy w Miastach, Otoczeni Ekranami", ale nie musimy się na to zgadzać. Ta książka jest przewodnikiem do odkrywania natury na nowo i docenienia jej dobroczynnego wpływu na nasze zdrowie i samopoczucie. Zyskasz szerszy wgląd w to, jak zielony kolor drzew uspokaja, a las wyostrza nasze zmysły. 🌲🌈 🔍 Peter Wohlleben zadziwia wnikliwością i rzetelnością. W swojej książce przyznaje się do błędów z przeszłości i pokazuje, jak zmieniły się jego poglądy na ochronę przyrody. Ciekawe opowieści o różnorodności roślin i związku z przyrodą zapadają w pamięć, inspirując nas do aktywności na rzecz środowiska. 🌏💡 🌿 Jego styl pisania jest po prostu hipnotyzujący! Fascynujące wyniki badań stają się łatwe do zrozumienia, a wykorzystanie ich w życiu codziennym jest niezwykle inspirujące. Ta książka to idealna dawka wiedzy i motywacji do tego, by wyjść na łono natury i w pełni cieszyć się jej urokami. 🌞🌳 🗻 Czy wiesz, że autor poświęcił również rozdział polskim lasom? To prawdziwa ciekawostka, która zapewni Ci niezapomniane chwile związane z odkrywaniem piękna natury na naszych terenach. 🇵🇱🌳 🌿 Jeśli chcesz odzyskać bliski kontakt z przyrodą, odkryć jej tajemnice i znaleźć ukojenie w otoczeniu drzew i zieleni, ta książka jest dla Ciebie! Zainspiruj się historią Petera Wohllebena i pozwól naturze wnieść do Twojego życia dobroć, która jest nie do przecenienia. 🌿🌟 #ŻyjemyWMiastach #Przyroda #ZwiązekZNaturą #Ukojenie #Zmysły #KsiążkaMiesiąca #OdkrywajPrzyrodę #CzytajMądrze #Motywacja #Ekologia #ZieloneMiasto #ZrównoważonyRozwój #PięknoNatury
Patryk_k - awatar Patryk_k
ocenił na 7 2 lata temu
Homo hapticus. Dlaczego nie możemy żyć bez zmysłu dotyku Martin Grunwald
Homo hapticus. Dlaczego nie możemy żyć bez zmysłu dotyku
Martin Grunwald
Dotyk stanowi niezwykle niedoceniany zmysł: czasami próbujemy sobie wyobrazić, jak to jest nie widzieć lub nie słyszeć, a czasowy brak zmysłów węchu i smaku niektórzy z nas mogli odczuć na własnym ciele w odniesieniu do stosunkowo niedawnych wydarzeń pandemicznych. A co ze zmysłem dotyku? Doświadczenia z zakresu doznań haptycznych towarzyszą człowiekowi już od dziesiątego tygodnia życia płodowego. Jest to zatem najwcześniej kształtujący się zmysł. Zmysł dotyku niemal bezustannie dostarcza człowiekowi bodźców, z których nie zdaje on sobie sprawy: pozycja ciała, odnajdowanie położenia kończyn w przestrzeni oraz wykrywanie granic ciała. Bardziej charakterystyczne są doznania poznawcze oraz rola dotyku w relacjach międzyludzkich. Znaczna większość doznań haptycznych i taktylnych ma jednak miejsce poza granicami naszej świadomości. O roli zmysłu dotyku traktuje książka "Homo hapticus" napisana przez Martina Grunwalda. Zawiera ona treści, które nie powstałyby, gdyby nie niemieckie centrum "Haptik" zajmujące się badaniami nad omawianym zmysłem. W książce znajdziemy liczne ciekawostki potwierdzone badaniami naukowymi. Autor wyjaśnia czym jest lanugo, jak anoreksja wpływa na zdolności poznawcze, a także omawia choroby i zaburzenia cechujące się szwankowaniem zmysłu dotyku. Książka autorstwa Martina Grunwalda zawiera pewną dawkę treści, która niestety - w mojej opinii - jest przemieszana z laniem wody. Pod kątem językowym mam wrażenie, jakbym czytała owoc pracy osoby, która ma nikłe doświadczenia piśmiennicze, ale to może być kwestia tłumaczenia. Wiele wątków poruszonych w książce krąży wokół tematu i nie zmierza do jego sedna. Kilka rozdziałów o niezwykle intrygującej tematyce zostało jedynie zasygnalizowanych - na przykład ten o bólach fantomowych: zostało to odniesione do dzieci, które urodziły się bez danej kończyny. Można byłoby wzbogacić ten wątek o badania poświęcone osobom, które straciły kończynę wskutek nieszczęśliwego zdarzenia. Zabrakło mi w tej książce zagłębienia tematu istoty dotyku w relacjach międzyludzkich, szczególnie z uwzględnieniem jego roli w związkach. Nie mogę powiedzieć, że czuję się rozczarowana tą książką; Pomimo że nie zaspokoiła ona mojego pragnienia wiedzy, to jednak z czystym sumieniem mogę ją polecić.
Dżulia_K - awatar Dżulia_K
ocenił na 7 4 miesiące temu

Cytaty z książki Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha