Jaksa

Okładka książki Jaksa autora Jacek Komuda, 9788379643288
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Jaksa
Jacek Komuda Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Jaksa (tom 0.5) Seria: Polskie Fantasy fantasy, science fiction
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Jaksa (tom 0.5)
Seria:
Polskie Fantasy
Data wydania:
2018-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2018-05-23
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379643288
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jaksa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jaksa



książek na półce przeczytane 439 napisanych opinii 286

Oceny książki Jaksa

Średnia ocen
6,0 / 10
372 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jaksa

avatar
52
23

Na półkach:

Kibicuję Panu Jackowi mocno.
Świat, historie oraz filozofie przedstawione w książce mają ogromny potencjał. Czytając, jednak miałem niedosyt, byłem zagubiony, ale dotarłem do końca!
Historia "bohaterów" cały czas sprawia wrażenie, jakby miała dopiero się zacząć i nie wiadomo kto nim będzie i czy w ogóle będzie. Ile mamy czekać i czy się doczekamy ?
Świetny pradawny słowiański klimat, zestawienie hordy z magią wyobraźni "pogan".
Resztę opisali inni.
A może czegoś nie zrozumiałem?

Kibicuję Panu Jackowi mocno.
Świat, historie oraz filozofie przedstawione w książce mają ogromny potencjał. Czytając, jednak miałem niedosyt, byłem zagubiony, ale dotarłem do końca!
Historia "bohaterów" cały czas sprawia wrażenie, jakby miała dopiero się zacząć i nie wiadomo kto nim będzie i czy w ogóle będzie. Ile mamy czekać i czy się doczekamy ?
Świetny pradawny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
209
6

Na półkach:

Jakiś szczególnie krwawych filmów nie lubię, więc brutalność tej książki też była dla mnie trochę za mocna. Poza tym historia tak poszatkowana (prawie jak flaki, kości i ścięgna),że czasem miałem wątpliwości o kim jest ta książka.

Jakiś szczególnie krwawych filmów nie lubię, więc brutalność tej książki też była dla mnie trochę za mocna. Poza tym historia tak poszatkowana (prawie jak flaki, kości i ścięgna),że czasem miałem wątpliwości o kim jest ta książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
83
31

Na półkach:

Jako iż sama idea tej książki (wraz z okładką) wydaje się super, tak niestety po pierwszych 50 stronach poddałam się, ponieważ ciężko mi się to czytało :// Bardzo lubię klimat wojów, bijatyk etc. Ale tutaj... ta akcja była napisana w za mało, mam wrażenie, elastyczny sposób. Tak samo główny bohater sprawiał wrażenie, jakoby był jedynie drugoplanowym uczestnikiem całej akcji

Jako iż sama idea tej książki (wraz z okładką) wydaje się super, tak niestety po pierwszych 50 stronach poddałam się, ponieważ ciężko mi się to czytało :// Bardzo lubię klimat wojów, bijatyk etc. Ale tutaj... ta akcja była napisana w za mało, mam wrażenie, elastyczny sposób. Tak samo główny bohater sprawiał wrażenie, jakoby był jedynie drugoplanowym uczestnikiem całej akcji

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

820 użytkowników ma tytuł Jaksa na półkach głównych
  • 461
  • 346
  • 13
235 użytkowników ma tytuł Jaksa na półkach dodatkowych
  • 157
  • 25
  • 17
  • 14
  • 10
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Jacek Komuda
Jacek Komuda
Jacek Komuda – polski pisarz, z wykształcenia historyk. Specjalizuje się w dziejach Rzeczypospolitej szlacheckiej. Autor powieści historycznych, marynistycznych i zbiorów opowiadań, których akcja rozgrywa się w XVII w., na morzach i oceanach oraz w XV-wiecznej Francji, a także esejów na temat kultury sarmackiej i najsłynniejszych postaci tamtych czasów. Jest stałym współpracownikiem tygodnika Do Rzeczy, gdzie prowadzi dział felietonów kulinarnych: Podróże kuchmistrza koronnego. Otrzymał stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przyznawane w ramach pierwszego etapu konkursu na scenariusz filmu historycznego. Wierny prawdzie, nie stroni od brutalnych, mocnych kart historii. Inaczej niż Sienkiewicz woli pisać ku przestrodze niż ku pokrzepieniu serc. Wskrzesza dawne obyczaje, postaci, zapomniane miejsca. Bohaterowie to ludzie miotani namiętnościami, a nie papierowe ideały. Najważniejszym celem, jaki stawia sobie autor, jest przybliżenie i spopularyzowanie wśród czytelników historii Rzeczypospolitej szlacheckiej. Jako jeden z nielicznych ludzi pióra uczestniczy w rekonstrukcjach historycznych jako XVII-wieczny polski husarz, pancerny i Lisowczyk, poznając w ten sposób realia dawnego pola walki. Na własnym koniu przejechał pół Polski, spory kawałek Ukrainy i jeszcze większy Karpat Wschodnich. Do najsłynniejszych powieści autora należy czterotomowy cykl Samozwaniec (Fabryka Słów 2009–2013),który opowiada o wyprawie Polaków na Moskwę na początku XVII w., oraz Banita (Fabryka Słów 2011) – mroczna i zaskakująca opowieść o miłości szlachcica-rębajły i pięknej kurtyzany. Najnowszym dziełem jest powieść Hubal – opowiadająca o losach legendarnego zagończyka i dowódcy, majora Henryka Dobrzańskiego, który we wrześniu 1939 r. nie złożył broni po przegranej wojnie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jaksa. Bies idzie za mną Jacek Komuda
Jaksa. Bies idzie za mną
Jacek Komuda
Forma powieści wyszła "Jaksie" na dobre. Jest mniej chaotycznie i faktycznie przez większość książki śledzimy jednak Jaksę. Historia jest atrakcyjna, spójna, pan Komuda zaskoczył mnie nawet bardzo dobrym zawiązaniem całości w ostatnim rozdziale. Co na pewno trzeba powiedziec o tej książce, to to, w jak wielkim stopniu opisuje ona okrucieństwa. Jest tutaj wszystko: nabijanie dzieci na pal, składanie ich w ofierze, gwałty, morderstwa, tortury, ucinanie kończyn, podwieszanie na hakach, wyłamywanie rąk... Autor się nie patyczkuje i bardzo dobrze, wiernie oddaje realia, jakie panowały w średniowieczu, skupiając się oczywiście na jego mrocznej stronie. Druga pochwała ode mnie jest za światotwórstwo. Trochę dojrzała moja opinia (początkowo trochę prześmiewcza) i doceniam teraz, że choć świat "Jaksy" bazuje w ogromnym stopniu na naszym (analogie są oczywiste),to jednak pan Komuda trafił w bardzo dobry punkt pomiędzy znajomym, a świeżym. Weddę, Lendię, Step ewidentnie czuć Europą, Polską i stepem azjatyckim, ale autor wprowadza też tyle nowości i elementów magicznych, że daje nam to setting, w którym łatwo się odnaleźć, spójny, ale i zaskakujący i ciekawy. Z wielkim bólem, kierując się oceną opisową, nie mogę tej książce dać więcej niż 7, ale jest to solidna pozycja i ubolewam, że "Jaksa" się nie sprzedał i nie doczekaliśmy się kontynuacji w formie kolejnej powieści (wiem, że pan Komuda publikował w tym świecie jeszcze z różnych okazji opowiadania, w tym jedno bardzo niesławne). Podsumowując: bardzo dobre, ale nie dla wrażliwych.
Pies_Na_Książki - awatar Pies_Na_Książki
ocenił na71 rok temu
Umrzesz, kiedy umrzesz Angus Watson
Umrzesz, kiedy umrzesz
Angus Watson
Myślałem, że będzie gorzej, że to książka nie w moim stylu, raczej nie dla mnie. Trochę tak było, ale z drugiej strony przez większość czasu dobrze się bawiłem. Poczekam nim sięgnę po kolejną część, takie rzeczy lepiej przyjmować w małych dawkach. Fabuła: pomijający wstęp i kilka niepotrzebnych scenek z odległego pałacu, przez większość czasu to jedna wielka wyprawa. Pierwsi chcą gdzieś dojść, drudzy ich ścigają by powstrzymać. To się naprawdę sprawdza, praktycznie przez cały czas coś się dzieje, niemal nie ma nudniejszych momentów. Dawno nie czytałem czegoś tak tchnącego atmosferą czystej przygody. Śmiertelność wśród bohaterów jest dość wysoka. Oczywiście tym głównym raczej nic nie grozi, ale od czasu do czasu ktoś odpadnie. I to tak zwyczajnie, szybko i konkretnie. Popełniasz błąd albo masz pecha, więc zjada cię jakieś dzikie zwierzę lub dostajesz strzałą w gardło. Bohaterowie: i ich wzajemne relacje to jedna z większych zalet tej książki. Wszyscy są wyraziści bo wszystkim nadano przynajmniej jedną wyróżniających cechę charakteru, a niektórym nawet kilka. Dzięki temu łatwo ich zapamiętać i polubić. To całkiem dobry sposób tworzenia postaci drugoplanowych, na mnie podziałało. Rozsądnie też porozdzielano między nich wady i zalety, nawet te najszlachetniejsze jednostki bynajmniej nie są ideałami. Do tego główny bohater czyli chodząca pierdoła, niepewny i zakompleksiony nastolatek. Niby ma dobre serce, ale bywa też mściwy, bezmyślny, samolubny i irytujący. Zamiast w świecie wikingów można by go umieścić w amerykańskim liceum i nie wyróżniałby się tam z tłumu. Język: bohaterowie myślą i działają prosto i konkretnie, więc takie również są zdania opisujące te myśli i działania. Długie, złożone i poetycki opisy i tak by tutaj nie pasowały. Jest za to pełno niezbyt wyszukanego humoru. Dialogi: takie sam jak i język, niezwykle proste, konkretne i uwspółcześnione. Luzackie, z dość dużą ilością wulgaryzmów. Trochę mnie to drażniło, ale też trochę dodawało świeżości. Wszyscy walą prosto z mostu, mówią po to by powiedzieć co myślą a nie bawić się słowami. Klimat: tak lekki i wesoły jak się tylko da. To, że od czasu do czasu komu urwie głowę niczego nie zmienia, po prostu realia świata są dość surowe. Bohaterowie też to rozumieją i podchodzą do tego z niezwykłym spokojem, w końcu umrzesz kiedy umrzesz i nie ma co się nad tym zbytnio zastanawiać. Humor i akcja. Inne: lubię motyw zderzenia kultur, a tutaj było pod tym względem sporo potencjału, ale w większości pozostał on niewykorzystany. Autor mógł trochę bardziej podkreślić odmienność wikingów od obcego świata który muszą przemierzać. Trochę tego jest, ale głównie sprowadza się to do kilku żartów.
Aha - awatar Aha
oceniła na61 rok temu
Pieśń i krzyk Jacek Łukawski
Pieśń i krzyk
Jacek Łukawski
Rzecz jasna kontynuuję czytanie trylogii „Kraina martwej ziemi”. Książka zatytułowana „Pieśń i krzyk” jest trzecią i ostatnią częścią tej opowieści fantasy. Oczywiście jak zwykle, wracamy na Martwicę, tyle, że rola terytoriów na których magia która stworzyła martwice upadła się zmienia. Potencjał na to, że będą nadal dzikimi pustkowiami się zmienia. Problem tylko w tym, że zainteresowanych na przejęcie nowych ziem nie brakuje, bo na przykład są ciekawe złoża, może jakieś zapomniane skarby, nowe tereny do zaludnienia zawsze się przydadzą. A to niechybnie oznacza tylko jedno wojna wisi w powietrzu. Czyli można powiedzieć, że mamy niezłe zamieszanie w regionalnej polityce. Oczywiście pojawiają się ci sami bohaterowie, w tym Arthern, siłą rzeczy został uwikłany w intrygi polityczne, popadł w niełaskę królowej Azure, a na tereny Martwicy wraca tym razem jako niewolnik, co trudno uznać za przyjemną perspektywę. Można odnieść wrażenie, że to swego rodzaju nawiązanie do twórczości Andrzeja Ziemiańskiego, do cyklu ”Achaja”, kiedy to księżniczka Achaja stała się ofiarą intryg politycznych i musiała znieść twardy los służby zwykłego żołnierza, a potem przeżyć lata w niewoli, żeby w końcu się wyzwolić i trafić do królestwa Arkach, udowadniając, że jest twardą zawodniczką, nie bała się wejść w starcie z Virionem, dla prawie 100 % ludzi to pewna śmierć. No i została cesarzową nowego Imperium, które podbiło dwa pozostałe. Tutaj specyfika jest inna, Arthern, mimo, że dla fabuły tego uniwersum postacią jest ważną, nie miał szans odegrać tak ważnej roli jak Achaja. Monarchowie mu na to zwyczajnie nie pozwolili, ale i tak nie ma czego żałować, bo jego losy są barwne, ciekawe, niezwykle interesujące. Książka pt. „Pieśń i krzyk” jest doskonała jako zwieńczenie cyklu. Czytelnik nie będzie zawiedziony, bowiem autor ma bardzo ciekawe koncepcje literackie w stylu klasycznego fantasy oczywiście. Na pewno stosuje ciekawe, barwne opisy, czytanie książki wciąga i jest bardzo satysfakcjonujące. Zdecydowanie polecam.
Krzysztof Baliński - awatar Krzysztof Baliński
ocenił na73 lata temu

Cytaty z książki Jaksa

Więcej
Jacek Komuda Jaksa Zobacz więcej
Więcej