rozwińzwiń

Co teraz? Moja ukochana została matką!

Okładka książki Co teraz? Moja ukochana została matką! autora Karolina Staszak, 9788395038945
Okładka książki Co teraz? Moja ukochana została matką!
Karolina Staszak Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos poradniki dla rodziców
Kategoria:
poradniki dla rodziców
Format:
e-book
Data wydania:
2018-02-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-02-22
Język:
polski
ISBN:
9788395038945
Średnia ocen

9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Co teraz? Moja ukochana została matką! w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Co teraz? Moja ukochana została matką!

Średnia ocen
9,0 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Co teraz? Moja ukochana została matką!

Sortuj:
avatar
1179
1104

Na półkach:

"To jest miłość matki do dziecka. Jest całkowicie bezwarunkowa i nie da się jej niczym zniszczyć, z niczym porównać!"



Nowe sytuacje zawsze są równie mocno ekscytujące, co stresujące. Narodziny dziecka to wydarzenie najważniejsze w życiu kobiety, jak i mężczyzny, ale każde z nich przeżywa to na swój własny sposób. Nie należy się dziwić, przecież to matka nosi swe maleństwo pod sercem od dziewięciu miesięcy, stają się jednością, a gdy skarb osiąga stan, w którym może funkcjonować poza organizmem rodzicielki, bezsprzecznie jest dla niej numerem jeden. To fakt oczywisty i niezaprzeczalny, dziecko jest najwspanialszym cudem, spełnieniem marzeń, dla którego pragniemy jak najlepiej. Niestety, dość często zagubione zapominamy o sobie i partnerze, a przecież szczęśliwa mama to szczęśliwy brzdąc, natomiast rodzicielstwo powinno dzielić się na dwóch.




"Twoja kobieta, twoja żona, twoja ukochana stała się właśnie matką. Była nią już wcześniej, kiedy zobaczyła dwie kreski na teście. Kiedy widziała, jak rośnie jej brzuch, kiedy poczuła pierwsze kopnięcie pod sercem, kiedy rodziła, Teraz jednak dotyka swojego dziecka, a jej serce właśnie eksplodowało i zalało się miliardem łez nieprzeniknionego szczęścia. Ona została matką i przez jakiś czas będzie nią w pierwszej kolejności."



Autorka pod postacią niewielkiej objętościowo książeczki przekazała najważniejsze kwestie związane z pierwszym okresem macierzyństwa. Bez obaw, nie jest to banalny, nużący słownik, ale zabawny, jak najbardziej przemawiający poradnik, dbający o interesy obu stron. Pozycja umożliwia mężczyźnie choć po części zrozumienie zachowania jego partnerki, które może dla niego przypominać niezdrową obsesję lub ucieczkę od bliskości. Książka udziela odpowiedzi na wiele nurtujących, niewypowiedzianych pytań, nakreśla sytuację z obu perspektyw, ułatwiając w ten sposób odnalezienie złotego środku. Szybko okazuje się, że wystarczy odrobina pomocy i stanowczości, by małżonka znalazła trochę niezbędnego czasu dla siebie, obudziła chwilowo uśpioną kobiecość, spojrzała na partnera jak na mężczyznę, a nie tylko ojca.



Wbrew pozorom, nie jest to wyłącznie pozycja dla panów. Dzięki niej zatopione w obowiązkach kobiety mogą na chwilę zatrzymać się i uzmysłowić sobie, że swym zachowaniem mogą nieświadomie ranić ukochanego. Każdy człowiek potrzebuje bliskości, wsparcia, nikt nie chce czuć się odrzucony. Autorka uświadamia nam, że podział obowiązków naprawdę może zdziałać cuda, a pierwszy rok rodzicielstwa zamiast poróżniać partnerów, może umocnić ich więź, jednak wszystko wymaga czasu, poświęcenia i pracy. Ale skoro warto, dlaczego by nie spróbować?



Macierzyństwo jest najwspanialszą rolą na świecie, lecz nie powinnyśmy się w nim zatracać bezwarunkowo, zapominając o sobie i partnerze. Możemy być świetnymi matkami, żonami, kochankami jednocześnie, ale potrzebujemy w tym również pomocy naszych mężczyzn, ich wsparcia, zaufania i pochwał. Wiara w nas, budowanie poczucia wartości, dostrzeganie naszych poświęceń, to wszystko przecież dodaje nam skrzydeł!



Książeczka jest niewielka objętościowo, a jednak ładunek emocjonalny w niej zawarty jest ogromny. Pióro autorki jest niezwykle lekkie, zabawne i sugestywne, dzięki czemu poradnik czyta się nadzwyczaj przyjemnie. Nakreślone sytuacje są doskonale znane wszystkim rodzicom, dlatego przedstawione wskazówki mają porażającą moc. Skłaniają do głębokich refleksji i zachęcają do wprowadzenia zmian w zachowaniu, które choć są pozornie niewielkie, mogą zdziałać cuda.


"Nawet nie wiesz, ile zależy od ciebie. Jej poczucie własnej wartości, jej wiara we własne siły. Możesz mi wierzyć lub nie, ale ona teraz jest w czymś na kształt transu, gdzie potrzebuje twojego ciepła i czułości. Twoich ramion do wypłakania, ust do całowania, a serca i ciała do kochania."



"Co teraz? Moja ukochana została matką!" jest niezwykle wartościową książeczką, jaką powinien poznać każdy młody tata. To zabawny, ale nadzwyczaj pomocny, ekspresyjnie nakreślony poradnik, napisany przez matkę trójki dzieci, a więc osobę, która doskonale wie, o czym pisze. Świadomość zachowań młodej matki, a także jej oczekiwań wobec partnera i nieświadomie popełnianych przez niego błędów, umożliwiła stworzenie autentycznego vademecum, które może ułatwić parom ten emocjonujący, nerwowy początek rodzicielstwa, zbliżyć ich do siebie i nie dopuścić, by miłość do dziecka osłabiła uczucie do partnera. Polecam wszystkim młodym tatom, którzy nie chcą dopuścić do przemiany swej ukochanej w smutną i wiecznie zmęczoną kurkę domową!

"To jest miłość matki do dziecka. Jest całkowicie bezwarunkowa i nie da się jej niczym zniszczyć, z niczym porównać!"



Nowe sytuacje zawsze są równie mocno ekscytujące, co stresujące. Narodziny dziecka to wydarzenie najważniejsze w życiu kobiety, jak i mężczyzny, ale każde z nich przeżywa to na swój własny sposób. Nie należy się dziwić, przecież to matka nosi swe...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

11 użytkowników ma tytuł Co teraz? Moja ukochana została matką! na półkach głównych
  • 9
  • 2

Tagi i tematy do książki Co teraz? Moja ukochana została matką!

Inne książki autora

Okładka książki Świąteczna magia Dakota Arizona, Justyna Dziura, Magdalena Jachnik, K.E. December, Katarzyna Lemiesz, Marta Milda, Agnieszka Nikczyńska-Wojciechowska, Karolina Staszak, Angela Węcka, Karolina Zielińska
Ocena 8,0
Świąteczna magia Dakota Arizona, Justyna Dziura, Magdalena Jachnik, K.E. December, Katarzyna Lemiesz, Marta Milda, Agnieszka Nikczyńska-Wojciechowska, Karolina Staszak, Angela Węcka, Karolina Zielińska
Okładka książki Pod świątecznym niebem Kinga Baran, Anita Gierak, Aneta Grabowska, M. Lulewicz, Małgorzata Manelska, Nina Nirali, Adriana Rak, Meridiane Sage, Angelika Ślusarczyk, Dominika Smoleń, Karolina Staszak
Ocena 7,3
Pod świątecznym niebem Kinga Baran, Anita Gierak, Aneta Grabowska, M. Lulewicz, Małgorzata Manelska, Nina Nirali, Adriana Rak, Meridiane Sage, Angelika Ślusarczyk, Dominika Smoleń, Karolina Staszak
Karolina Staszak
Karolina Staszak
Urodzona trochę ponad 36 lat temu, zodiakalny lew. Matka trzech takich, co skradli jej serce: Jan 8 lat, Gabriel 5,5 oraz Adam 2 lata – największe inspiracje… Nim zaczęłam chodzić, już rysowałam. Tak mi przynajmniej mówiono. Od zawsze na ścianach mojego pokoju wisiały obrazki wykonane przeze mnie. W podstawówce, bez wiedzy rodziców zamieniłam starą tapetę na autorski pejzaż. Myślałam, że mi się porządnie oberwie, ale praca wyszła fajnie i przypadła rodzicom do gustu. Dalej rysowałam, malowałam. W liceum zaczęło się pisanie. Początkowo tylko „zadania domowe”, rozprawki, charakterystyki itp. Już wtedy usłyszałam, że dobrze piszę, ale ortografię mam wręcz tragiczną. Całe liceum mój tata prowadził nadzór nad technicznym aspektem każdego z moich wypracowań i wielokrotnie komentował tę ciężką robotę słowami: „Czeka mnie analfabetyzm wtórny.” Odnosiło się to oczywiście tylko do moich błędów ortograficznych, bo zawsze zaznaczał, że prace są bardzo dobrze napisane. Potem była szkoła policealna. Wybrałam architekturę, gdzie pisanie odleciało, a przyszedł rysunek techniczny. Miałam zostać wielkim architektem. Nie wyszło. Wylądowałam za to w Anglii, gdzie porządnie podszlifowałam język. Po powrocie do Polski szybko zaczęłam pracę i gdańskie ASP. Mimo pojawienia się na świecie pierwszego syna, jakimś cudem i z pomocą rodziny udało mi się obronić licencjat z grafiki. Pisanie i rysunek zniknęło już na dobre, a w ich miejsce pojawiły się obowiązki. Kiedy doszłam do siebie, po szoku związanym z początkami macierzyństwa, postanowiłam, że chcę zostać ilustratorką i pisarką. Trochę malowałam, potem coraz więcej, potem nagle trach i kolejne dziecię. Powtórka z rozrywki i za jakiś czas raz jeszcze! Dopiero od jakiegoś 1,5 roku mogę śmiało powiedzieć, że wracam. Wracam jako malarka, autorka, ilustratorka i pisarka. Podpisałam niedawno pierwszą umowę na wydanie mojej książki pt. „Dom pięknych snów.” (książka skierowana do dzieci w wieku 5 -9 lat). Powinna ukazać się w najbliższe wakacje, lub najpóźniej pod koniec roku. Nie ma dnia, kiedy choć godziny bym nie poświęciła na rozwijanie swoich pasji. W grudniu zeszłego roku odbyła się wystawa prac malarskich, których jestem autorką. Moje obrazy i ilustracje zdobiły okna w miejskiej bibliotece, w Gdyni Grabówku. Mam na koncie kilka książek dla dzieci, które póki co leżą w szufladzie. Czasem do nich wracam i widzę, jak ogromny postęp zrobiłam. Idę dalej!
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Co teraz? Moja ukochana została matką!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Co teraz? Moja ukochana została matką!