Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-02-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-02-06
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381231190
Magdalena Louis towarzyszyła przestępcom od momentu aresztowania do dnia ogłoszenia wyroku. Czasami jeszcze dłużej – do chwili gdy zamknęła się za nimi brama więzienia.
W trakcie swojej kilkuletniej pracy tłumacza, którą wykonywała dla brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości, spotykała morderców, gwałcicieli, pedofilów, przemytników, handlarzy ludźmi, pospolitych złodziei. Stykała się z alkoholikami, mężami i ojcami, którzy katowali swoje żony i córki, a także z ofiarami tej okrutnej przemocy. Pracowała po obu stronach barykady: z policją tropiącą przestępców i z adwokatami, którzy później tych najgroźniejszych i tych pospolitych oskarżonych bronili przed sądem. Po latach trudnych doświadczeń zdecydowała się o tych ludziach i ich dramatach napisać książkę. Przeprowadziła czytelnika przez miejsca zbrodni, cele izby zatrzymań, i sale sądowe. Dzięki tej relacji naocznego świadka możemy zajrzeć do świata, którego istnienie przeraża, i poznać ludzi, którzy znaleźli się na samym dnie piekła.
Kup Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna
Poznaj innych czytelników
155 użytkowników ma tytuł Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna na półkach głównych- Przeczytane 78
- Chcę przeczytać 76
- Teraz czytam 1
- Posiadam 20
- 2018 5
- 2019 3
- Literatura polska 3
- Reportaż 3
- Z biblioteki 2
- 2020 2
Tagi i tematy do książki Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna
Dodaj cytat


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Chcę wierzyć w waszą niewinność. Opowieść dokumentalna
Książkę się fajnie czyta. Minusem jest to, że w każdej opisanej historii, są pozmieniane szczegóły, by nie zidentyfikować tych osób. Dlatego tylko 8 w ocenie;)
Książkę się fajnie czyta. Minusem jest to, że w każdej opisanej historii, są pozmieniane szczegóły, by nie zidentyfikować tych osób. Dlatego tylko 8 w ocenie;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Chcę wierzyć w waszą niewinność" - tytuł książki niezbyt oddaje prawdziwe przemyślenia Louis. Autorka, pracująca przez kilka lat jako tłumaczka języka polskiego dla brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości, mogłaby pewnie o swoich "klientach" powiedzieć różne rzeczy, ale tytułowe słowa by tu raczej nie padły. Bo jak tu wierzyć w niewinność aresztowanego Polaka, gdy obok stoi zmaltretowana żona, gdy policja pokazuje nagranie z kamer z okradzionego sklepu, gdy kobietę zabierają na miejsce znalezienia zwłok i musi krok po kroku tłumaczyć, jak morderca opisuje to, co robił...? Mówi się, że emigrują najlepsi i najgorsi ludzie, a Louis udowadnia, że przy ogromnej migracji z Polski do Wielkiej Brytanii, tych najgorszych Polaków było niestety dużo - zdominowali oni statystyki brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości i zapotrzebowanie na tłumaczy gwałtownie wzrosło. W takiej sytuacji autorka zetknęła się z różnymi ludzkimi tragediami i choć wiele faktów w książce musiało zostać zmienionych, to "Chcę wierzyć w waszą niewinność" świetnie oddaje pracę tłumacza w tej dość specyficznej specjalizacji, a także problemy Polonii na obczyźnie. Bo nie bez przyczyny autorka zauważa, że większość przestępstw Polacy popełniają... po alkoholu, a ten miał przecież służyć radzeniu sobie z problemami, a nie generować nowe...
Książka okazała się znacznie ciekawsza, niż się tego spodziewałam, podszedł mi też styl pisania Louis. W lekturze przeplatają się wspomnienia autorki ze współpracy z pracownikami sądów i policjantami, z opisami dokonywanych przez Polaków przestępstw oraz generalnie komentarzami dotyczącymi brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. To często wyrwane z kontekstu opowieści, ale czyta je się dobrze i uchylają przed czytelnikiem drzwi do brytyjskich sądów i komisariatów. Niektóre historie zaczynają się jak dobre powieści kryminalne, choć rozwiązanie jest jasne od początku, a szczegółów znamy tylko tyle, ile może dowiedzieć się tłumaczka. Wciąż jest to ciekawe urozmaicenie, a poszczególne historie mocno wciągają. Może nie jest to "must-read", ale fajna lektura na dwa-trzy wieczory.
"Chcę wierzyć w waszą niewinność" - tytuł książki niezbyt oddaje prawdziwe przemyślenia Louis. Autorka, pracująca przez kilka lat jako tłumaczka języka polskiego dla brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości, mogłaby pewnie o swoich "klientach" powiedzieć różne rzeczy, ale tytułowe słowa by tu raczej nie padły. Bo jak tu wierzyć w niewinność aresztowanego Polaka, gdy obok stoi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem pozytywnie zaskoczona książką. Autorka w bardzo fajny sposób połączyła losy Polaków z opisem prawa obowiązującego w UK. Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Polecam! Szybko się czyta :)
Jestem pozytywnie zaskoczona książką. Autorka w bardzo fajny sposób połączyła losy Polaków z opisem prawa obowiązującego w UK. Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Polecam! Szybko się czyta :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajnie napisana książka. Mieszkam od 14 lat w UK, tym bardziej z zainteresowaniem czytałam każdy rodzial. Dużo ciekawych rzeczy o prawie angielskim i ciekawe historie naszych rodaków w UK. Polecam
Bardzo fajnie napisana książka. Mieszkam od 14 lat w UK, tym bardziej z zainteresowaniem czytałam każdy rodzial. Dużo ciekawych rzeczy o prawie angielskim i ciekawe historie naszych rodaków w UK. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy trafiłam na tę książkę, przeglądając oferty promocyjne w jednej z internetowych księgarń, nie mogłam uwierzyć, że wcześniej o niej nie słyszałam. Opis zaintrygował mnie od razu, spodziewałam się niejednoznacznej, ale rzetelnej książki non-fiction. Po skończonej lekturze mam mieszane uczucia, wśród których dominującym jest jednak rozczarowanie.
Magda Louis, jako tłumaczka w Wielkiej Brytanii, spotkała się zapewne z licznymi ciekawymi, intrygującymi, kontrowersyjnymi przypadkami. Poznała wielu rodaków, którzy być może nie do końca potrafili ułożyć sobie życie za granicą. W samej książce jest o nich niestety niewiele. A jeśli już, to historie są urwane, tak jakby nagle autorka straciła nimi zainteresowanie. Dużo jest za to w tej książce wątków pobocznych - a to wytłumaczenia, jak działa angielski wymiar sprawiedliwości (co było interesującym uzupełnieniem),a to przedstawieniem innych kryminalnych medialnych spraw (również zaliczyłabym do wątków interesujących, gdyby nie to, że nie tego miała dotyczyć książka i że te elementy chyba miały być takimi zapchaj-dziurami),a to opowieści z życia tłumaczki (tu już z poziomem ciekawości było bardzo różnie - większość takich fragmentów zupełnie nic nie wnosiła do historii, odciągała uwagę, budziła moje poirytowanie, bo nie o tym chciałam czytać). Czego mi w tej książce zabrakło? Chyba konsekwencji. Jeśli to miały być historię o Polakach w brytyjskim wymiarze sprawiedliwości, z którymi autorka miała okazję się spotkać, to ich wątki wypadało rozbudować, rezygnując np. z wycieczek w stronę emigrantów z Bułgarii i Rumunii. Jeśli miała być to książka o polskiej tłumaczce w brytyjskim wymiarze sprawiedliwości, to zabrakło mi w tej historii... Samej autorki. Bardzo oszczędne opisy (poza kilkoma wyjątkami) tego, jak się czuła przystępując do kolejnej sprawy, jakie emocje jej towarzyszyły, co było dla niej najtrudniejsze, czy miała momenty zwątpienia, a za to dostajemy opisy często trywialne - ubrań, epizodycznych postaci, które pojawiają się na jej drodze,...
Rozdział, który się wyróżniał i rozumiem, że dla autorki było ważne, aby się tam znalazł, choć bardzo luźno pasuje do tematu przewodniego książki, był ten o Ninie. Nie jest on moim ulubionym (chyba nie mam żadnego ulubionego rozdziału w tej książce),nie pozostanie na długo w mojej pamięci, ale szanuje autorkę za tę potrzebę włączenia go do swojej opowieści.
Gdy trafiłam na tę książkę, przeglądając oferty promocyjne w jednej z internetowych księgarń, nie mogłam uwierzyć, że wcześniej o niej nie słyszałam. Opis zaintrygował mnie od razu, spodziewałam się niejednoznacznej, ale rzetelnej książki non-fiction. Po skończonej lekturze mam mieszane uczucia, wśród których dominującym jest jednak rozczarowanie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagda Louis, jako...
Liczyłam na to, że autorka będzie opowiadała historię wybranych przestepców. Pokaże emocje które im towarzyszyły i dowiemy się jak przebiegał ich proces. Niestety spotkało mnie ogromne rozczarowanie. Autorka skupiała się bardziej na tym by na przykład przybliżyć czytelnikom innych tlumaczy z którymi miała do czynienia, sędziów czy adwokatów niż samych przestępców. Autorka opisuje gdzie i z kim mieszka, z kim się spotyka i gdzie. Dowiadujemy się, że dwie godziny tłumaczenia non stop to za długo dla tlumaczów. Ale co mnie te przerwy obchodza? Przecież nie o tym miała być ksiażka. Wygląda to tak jakby autorka próbowała pisać swoja biografię. Opisuje różne rodzaje przestępczości jak na przykład przemyt zapominając o samej osobie przemytnika. Zabrakło mi przedstawienie przestępców z tej strony jak odbierala ich autorka, jak zachowywali się na procesie a jak po skazaniu. Najbardziej wciągający temat to opowieść o maltretowanych i zaniedbywanych dzieciach. Czytałam o nich ze łzami w oczach i ściągniętym sercem.
Uważam ze tytul ksiazki jest mylący i powinien brzmieć bardziej ogólnie by odzwierciedlał treść książki jak np. "przestepczosc w Angli", "rodzaje przestępczości" czy jakoś podobnie.
Pióro ciężkie, monotonne i nudne.
Liczyłam na to, że autorka będzie opowiadała historię wybranych przestepców. Pokaże emocje które im towarzyszyły i dowiemy się jak przebiegał ich proces. Niestety spotkało mnie ogromne rozczarowanie. Autorka skupiała się bardziej na tym by na przykład przybliżyć czytelnikom innych tlumaczy z którymi miała do czynienia, sędziów czy adwokatów niż samych przestępców. Autorka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj przychodzę do Was z propozycją mało znanej pozycji true crime. Książka wydała mi się godna uwagi, bo prezentuje sprawy kryminalne z punktu widzenia zawodu o którym często się zapomina. Mieliśmy już książki pisane przez antropologów, koronerów, psychologów sądowych, policjantów, profilerów, dziennikarzy śledczych. Dotychczas jeszcze nie spotkałam się z pozycją autorstwa tłumacza sądowego. "Chcę wierzyć w waszą niewinność" przybliża nam przypadki z wieloletniej praktyki naszej rodaczki, zamieszkałej w Wielkiej Brytanii.
Książka prezentuje cały wachlarz przestępstw; począwszy od ekshibicjonizmu i podglądactwa, na morderstwie i pedofilii kończąc. Chcecie poznać historię seryjnego mordercy prostytutek z Ipswich? Wziąć pod lupę ponure oblicze seksbiznesu na Wyspach? Magda Louis Wam o tym opowie. Warto zaznaczyć, że celem autorki nie było dokumentalistyczne podejście do tematu, ale opisanie przede wszystkim własnych przeżyć i wspomnień. Dlatego często skupiamy się np. na przebiegu jednej konkretnej rozmowy, która szczególnie zapadła tłumaczce w pamięć, zamiast analizować każdy szczegół sprawy. Takie subiektywne podejście ma swoje plusy i minusy - zależy czego konkretnie oczekujecie po książce.
Nie myślcie, że pozycja obnaża jedynie wstydliwe grzeszki Polaków za granicą. Jest także kopalnią ciekawostek na temat funkcjonowania brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Warto było po nią sięgnąć.
Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją mało znanej pozycji true crime. Książka wydała mi się godna uwagi, bo prezentuje sprawy kryminalne z punktu widzenia zawodu o którym często się zapomina. Mieliśmy już książki pisane przez antropologów, koronerów, psychologów sądowych, policjantów, profilerów, dziennikarzy śledczych. Dotychczas jeszcze nie spotkałam się z pozycją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa tematyka i lekkie pióro autorki, ponadto bardzo zróżnicowane sytuacje opisywane z punktu widzenia autorki jako człowieka powodują, że czyta się świetnie.
Ciekawa tematyka i lekkie pióro autorki, ponadto bardzo zróżnicowane sytuacje opisywane z punktu widzenia autorki jako człowieka powodują, że czyta się świetnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem czemu jest tak mało opinii, bardzo dobry zbiór reportaży "z życia wziętych". Napisany lekkim piórem więc czyta się ekspresowo. Jeśli interesuje was życie rodaków w wielkiej Brytanii bez wahania sięgnijcie po tą książkę-to nie jest fikcja to opowieść tłumaczki przysięgłej przy brytyjskim sądownictwie, niektóre opowieści na długo zapadną mi w pamięci.
Nie rozumiem czemu jest tak mało opinii, bardzo dobry zbiór reportaży "z życia wziętych". Napisany lekkim piórem więc czyta się ekspresowo. Jeśli interesuje was życie rodaków w wielkiej Brytanii bez wahania sięgnijcie po tą książkę-to nie jest fikcja to opowieść tłumaczki przysięgłej przy brytyjskim sądownictwie, niektóre opowieści na długo zapadną mi w pamięci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka.
Reportaż, a własciwie reportaże, napisany przez Polkę, która pracowała jako tłumacz służby publicznej w Wielkiej Brytanii - tłumaczyła Polaków i Polki przed sądami i policją.
Autorka tłumaczyła dwustronnie rozmowy Polaków z adwokatami, brała udział jako tłumacz w spisywaniu zeznań, w sprawach karnych, gdy ich znajomości angielskiego była słaba,, albo wcale nie znali angielskiego.
W każdym razie reportaże dotyczą spraw karnych, w których brali udział Polacy, nieznający angielskiego i mieszkający w Wielkiej Brytanii
Bardzo ciekawe reportaże i bardzo ciekawie napisane.
A jednocześnie przerażające jest to, jak wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, i mających zamiar tam mieszkać, po prostu wcale nie zna języka angielskiego, nawet w zakresie podstawowej komunikacji, nie uczą się języka, i nie odczuwają takiej potrzeby. W sądach czy w bankach korzystają z pomocy państwowych tłumaczy, w szkołach z nauczycielami rozmawiają za pośrednictwem swoich dzieci.
Sami godzą się na niewiedzę, a tym samym narażają siebie i swoje dzieci na wiele niebezpieczeństw, których znając język angielski łatwo by uniknęli.
Jest w książce taka historia kobiety, ok 30 letniej, która po nieudanym związku w Polsce przyjeżdża do Wielkiej Brytanii z córką ok 7 letnią i nie zna angielskiego, nawet w zakresie podstawowej komunikacji. Pracuje w fabryce, i marzy o związku z prawdziwym Anglikiem. A mimo to nie uczy sie angielskiego wcale.
I kiedy rzeczywiscie poznaje Anglika, prawdziwego Anglika, rozmawia z nim za pośrednictwem swojej 7 letniej córki, która jest tłumaczem ich rozmów. Chodzi ze swoim Anglikiem na randki i zabiera ze sobą córkę, bo nie jest w stanie się z nim porozumieć. Tego, ze Anglik był karany i za co nawet nie umiałaby sprawdzić. Pytana na policji o jego nazwisko - nie umie odpowiedzieć. Wie ze ma na imię Jason, ale wiąże z nim już, w wyobraźni, wielkie plany na przyszłość, jednocześnie nic kompletnie o nim nie wiedząc i nie mogąc z nim swobodnie porozmawiać z powodu bariery językowej.
Bardzo ciekawa książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż, a własciwie reportaże, napisany przez Polkę, która pracowała jako tłumacz służby publicznej w Wielkiej Brytanii - tłumaczyła Polaków i Polki przed sądami i policją.
Autorka tłumaczyła dwustronnie rozmowy Polaków z adwokatami, brała udział jako tłumacz w spisywaniu zeznań, w sprawach karnych, gdy ich znajomości angielskiego była słaba,,...