Jest życie po końcu świata

Okładka książki Jest życie po końcu świata
Joanna Kos-KrauzeAleksandra Pawlicka Wydawnictwo: Znak Literanova literatura piękna
364 str. 6 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Jest życie po końcu świata
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
2017-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-25
Liczba stron:
364
Czas czytania
6 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324036813
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Plac Zbawiciela Joanna Kos-Krauze, Krzysztof Krauze
Ocena 7,3
Plac Zbawiciela Joanna Kos-Krauze, ...
Okładka książki Medinat Israel. Państwo i tożsamość Joanna Kos-Krauze, Konrad Zieliński
Ocena 6,0
Medinat Israel... Joanna Kos-Krauze, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
6
6

Na półkach:

Porozmawiajmy o książce “Jest życie po końcu świata”. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić wrażeniami po przeczytaniu książki, która wywołuje tak wiele emocji, że samo wspomnienie o niej przywołuje obrazy o których chcielibyśmy zapomnieć. Wywiad z autorką przeplatany jest opisami Rwandy, która w 1994 roku stała się miejscem niewyobrażalnej tragedii- ludobójstwa. Rozdziały z wywiadem to wspomnienia Pani Joanny Kos - Krauze o wspólnym życiu osobistym i zawodowym z niedawno zmarłym mężem, wybitnym reżyserem- Krzysztofem Krauze. Autorka odsłania jakąś część wspólnego życia, na drodze którego niespodziewanie staje choroba męża. Rozdziały reportażowe opisują wydarzenie z historii małego afrykańskiego kraju, które nigdy nie powinno mieć miejsca. W konflikcie pomiędzy plemionami Tutsi i Hutu zginęło milion osób. Narastająca nienawiść doprowadziła do walk między sąsiadami, przyjaciółmi, a nawet rodziną, tylko dlatego, że pochodzili z innego plemienia. W czasie zdjęć do filmu “Ptaki śpiewają w Kigali” autorka przekonuje się jak obecnie wygląda życie w miejscu, które dwadzieścia lat wcześniej stało się polem bitwy i cmentarzem. Czy dwadzieścia lat wystarczy by zapomnieć? Czy wystarczy by na nowo pokochać swój kraj? Dlaczego doszło do takiej tragedii? Książka nie jest ani łatwą, ani przyjemną lekturą, a mimo to nie można się od niej oderwać. Polecam bardzo!

Porozmawiajmy o książce “Jest życie po końcu świata”. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić wrażeniami po przeczytaniu książki, która wywołuje tak wiele emocji, że samo wspomnienie o niej przywołuje obrazy o których chcielibyśmy zapomnieć. Wywiad z autorką przeplatany jest opisami Rwandy, która w 1994 roku stała się miejscem niewyobrażalnej tragedii- ludobójstwa. Rozdziały z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
905
46

Na półkach: , ,

Książka na pewno warta przeczytania. Wywiad z Kos-Krauze przeplatany relacjami z Rwandy i wypowiedziami innych o filmach, które zrobiła wspólnie z mężem. Uderza mnie tylko brak logiki i konsekwencji w niektórych wypowiedziach. Bo szukanie związku przyczynowo-skutkowego między celibatem w Kościele Katolickim a ludobójstwem w Rwandzie? Albo utrzymywanie przez cały czas, że Rwanda jest krajem niezależnym i powinniśmy pozwolić im decydować (poza celibatem do ludobójstwa przyczynił się kolonializm), żeby na końcu stwierdzić, że jednak powinniśmy interweniować, bo oni źle uczcili pamięć ofiar

Książka na pewno warta przeczytania. Wywiad z Kos-Krauze przeplatany relacjami z Rwandy i wypowiedziami innych o filmach, które zrobiła wspólnie z mężem. Uderza mnie tylko brak logiki i konsekwencji w niektórych wypowiedziach. Bo szukanie związku przyczynowo-skutkowego między celibatem w Kościele Katolickim a ludobójstwem w Rwandzie? Albo utrzymywanie przez cały czas, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Rozmowa z Joanną Kos - Krauze, przeplatana krótkimi reportażami.
Szczerze to reportaże o ludobójstwie w Rwandzie omijałam. Nie mogłam przebrnąć przez to okrucieństwo i tragedię. Właściwie każde słowo będzie niewłaściwe.
Natomiast rozmowa o kręceniu wspólnym filmów, wspólnej pasji, życiu i śmierci była bardzo ciekawa.
Jestem zakochana w filmie PAPUSZA i w muzyce z tegoż.

Rozmowa z Joanną Kos - Krauze, przeplatana krótkimi reportażami.
Szczerze to reportaże o ludobójstwie w Rwandzie omijałam. Nie mogłam przebrnąć przez to okrucieństwo i tragedię. Właściwie każde słowo będzie niewłaściwe.
Natomiast rozmowa o kręceniu wspólnym filmów, wspólnej pasji, życiu i śmierci była bardzo ciekawa.
Jestem zakochana w filmie PAPUSZA i w muzyce z tegoż.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
253
197

Na półkach: ,

Znając filmy Joanny Kos-Krauze, które wyreżyserowała wspólnie z mężem Krzysztofem, sądziłam, że wywiad z nią pozwoli poznać bliżej okoliczności ich powstania oraz przemyślenia. Okazało się jednak, że rozmowa dotyczy ostatniego filmu "Ptaki śpiewają w Kaligali", który widziałam i który wydał mi się po prostu sztuczny i niedobry. Motywacja do zrobienia go wzięła się, jak twierdzi reżyserka, stąd, że "chciała przebywać z ludźmi, którzy przeszli cierpienie większe niż ona"... Hmmm... Poza tym Kos jest antypolska, w pewnym momencie stwierdza, że nie lubi Polski i źle się w niej czuje. A któż jej każe tu być?! Jestem rozczarowana. Okazuje się, że bez Krzysztofa Krauzego ani nie mówi niczego mądrego, ani nie robi dobrych filmów. Nie polecam.

Znając filmy Joanny Kos-Krauze, które wyreżyserowała wspólnie z mężem Krzysztofem, sądziłam, że wywiad z nią pozwoli poznać bliżej okoliczności ich powstania oraz przemyślenia. Okazało się jednak, że rozmowa dotyczy ostatniego filmu "Ptaki śpiewają w Kaligali", który widziałam i który wydał mi się po prostu sztuczny i niedobry. Motywacja do zrobienia go wzięła się, jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
57
26

Na półkach: ,

Dwa równolegle prowadzone reportaże. Jeden o ludobójstwie w Rwandzie, drugi o życiu Joanny Kos-Krauze z Krzysztofem. Jak dla mnie o wiele ciekawsze były momenty opisujące Rwandę niż reszta. Ogólnie trochę zbyt dużo polityki, również tej współczesnej.

Swoją drogą reportaż o Murambi jest praktycznie przepisany z artykułu Konstantego Geberta "Murambi naprawdę istnieje" ukazanego w "Polityce" w 2009 r. Prawdopodobnie nie wiedziałbym o tym, gdyby nie fakt, że autorka powieliła tą samą literówkę co Gebert, nazywając biskupa Augustina Misago "Augustine Bisago".

Dwa równolegle prowadzone reportaże. Jeden o ludobójstwie w Rwandzie, drugi o życiu Joanny Kos-Krauze z Krzysztofem. Jak dla mnie o wiele ciekawsze były momenty opisujące Rwandę niż reszta. Ogólnie trochę zbyt dużo polityki, również tej współczesnej.

Swoją drogą reportaż o Murambi jest praktycznie przepisany z artykułu Konstantego Geberta "Murambi naprawdę istnieje"...

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
38

Na półkach:

Książka bardzo mi bliska z powodu opisu choroby i odejścia Krzysztofa Krauze.Opis straty po ukochanym mężu oraz czasu żałoby oddaje w pełni także moje emocje.
A ludobójstwo w Rwandzie to coś, co przerasta nasz, europejski, holokaust.Zimny i rzeczowy opis tragedii robi wielkie wrażenie.Książka pozwala poznać rzeczywisty przebieg tej największej w naszych czasach akcji ludobójstwa.
Polecam.

Książka bardzo mi bliska z powodu opisu choroby i odejścia Krzysztofa Krauze.Opis straty po ukochanym mężu oraz czasu żałoby oddaje w pełni także moje emocje.
A ludobójstwo w Rwandzie to coś, co przerasta nasz, europejski, holokaust.Zimny i rzeczowy opis tragedii robi wielkie wrażenie.Książka pozwala poznać rzeczywisty przebieg tej największej w naszych czasach akcji...

więcej Pokaż mimo to

avatar
142
140

Na półkach:

Skup się. Jak i ja się skupiłam. Najważniejsza książka roku. Dla mnie. Dla Ciebie też, jeśli tylko się zastanowisz i zechcesz zrozumieć….

Co wiesz o ludobójstwie w Rwandzie? I o życiu Krzysztofa Krauzego po diagnozie „rak”?
To po kolei.

6 kwietnia 1994 r spadł samolot, na którego pokładzie leciał prezydent Rwandy i ten fakt uruchomił niewyobrażalną lawinę wypadków, które mimo upływu lat ,dzień po dniu mają swoje konsekwencje w każdym aspekcie życia małego kraju w sercu Afryki. Mówi się, że w sto dni wyrżnięto w pień milion ludzi… dzieci, starców, kobiety. Maczetami, pałkami, nożami.

Może o tym trochę wiesz… Ufam, że tak. I, że widziałeś wstrząsający film „Hotel Rwanda”. To się zdziwisz, bo to najbardziej przekłamany film o masakrze jaki podobno nakręcono.

Zostaje Ci w pamięci jednak obraz dwóch „dzikich” plemion naparzających się w buszu w imię dawnych konfliktów, które po prostu pod wpływem impulsu odżyły. Czy to prawda?
Zdajesz sobie sprawę, że zanim doszło do ludobójstwa, wcześniej ktoś świadomie uruchomił machinę nienawiści w mainstreamowych mediach, prasie, tv? Na początku każdego konfliktu jest SŁOWO. Sączy się przez uszy do serca jad: trzeba wyciąć „wysokich” do pnia, „my” kontra „oni”, lepsi i gorsi… brzmi znajomo? Niestety. Za sterami niewiarygodnych zbrodni stali ludzie, którzy nie z buszu wyszli, lecz pokończyli Sorbony i inne zaszczytne uczelnie, do tego spora grupa miała też koloratki i habity.

Zaskakujące, prawda?

Ponad dwadzieścia lat pracy Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Rwandy i efekt …93 oskarżonych a tylko 61 skazanych… Większość księży i zakonnic biorących czynny udział w masakrze, wspierających rzezie, zdołała zbiec i nadal w parafiach europejskich sprawuje swoją posługę.

Jak choćby chroniony przez wszystkich i wszędzie abp. Hoser.

To nie jest jednak reportaż ani książka o ludobójstwie. Nie jest to też materiał antyklerykalny. Raczej chłodne zastanowienie się nad mechanizmami uwalniającymi tak straszliwe zachowania, próba odpowiedzi na pytanie czy ludobójstwo jest powtarzalne, jak potężnym piętnem odciska się na całych pokoleniach i co zrobić, by jakkolwiek udało się żyć dalej. Zbrodnie dotknęły wszystkich, każdy człowiek, każda rodzina co roku w kwietniu przeżywa niewyobrażalną traumę chcąc pamiętać a równocześnie zapomnieć…

I oto widzimy dwie kobiety – Joannę Kos- Krauze i Aleksandrę Pawlicką, które w rozmowach o Rwandzie, o przyczynach masakry, o tym, co musi się zadziać by w człowieku odezwały się najgorsze z najgorszych instynktów, o grzechach zaniechania , o próbach złapania oddechu gdy wydaje się, że tlenu zabrakło na zawsze- tak zwyczajnie porządkują emocje i dzielą się przemyśleniami o swojej wizji świata. Joanna, żona i wdowa, reżyser, scenarzystka – opowiada o życiu z Krzysztofem i po Krzysztofie. O tym co podziało się, gdy świat showbiznesu obiegła wieść o śmiertelnej chorobie, jak pseudoprzyjaciele zaczęli zmieniać umowy zawodowe, jak ograniczać jej prawa, jaką drogę musiała przejść by nie dopuścić do naruszenia najważniejszych dogmatów wizji Krauzego, z czego musiała zrezygnować i jak wiele zmienić, by zachować w sobie prawdę o tym, co było dla nich ważne.

Joanna Kos- Krauze jawi się tu jako kobieta, która już nic nie musi. Świadomie wycofuje się z oceniania, promowania swojego zdania oraz malowania obrazami które są chwytliwe i „sprzedażowe”.
I opowiada piękną historię życia z Krzysztofem, takiego świadomego życia – i że będzie do końca ,a koniec tak blisko. Miłość, której nie potrzebny był papier urzędowy a jednak Krzysztof pewnego dnia powiedział „ skoro nie chcesz za mnie wyjść za mąż to znaczy że liczysz na spotkanie jeszcze kogos innego” i uporządkował i tę część życia.

Nie chcę więcej pisać.

Przeczytałam trzy razy . Przeczytam jeszcze i będę wracać. Dla mnie najważniejsza ksiażka, jaką w tym roku przeczytałam.
Jeśli czas na mądre przemyślenia w Twoim Życiu , jeśli szukasz nie rozrywki ale dojrzałych emocji , refleksji to jest to książka dla Ciebie.


Mówiłam ,że czekam na premierę filmu „ Ptaki śpiewają w Kigali”? nie? To chodź i ze mną. Nawet w innym mieście. Film obowiązkowy. Lektura też.

Skup się. Jak i ja się skupiłam. Najważniejsza książka roku. Dla mnie. Dla Ciebie też, jeśli tylko się zastanowisz i zechcesz zrozumieć….

Co wiesz o ludobójstwie w Rwandzie? I o życiu Krzysztofa Krauzego po diagnozie „rak”?
To po kolei.

6 kwietnia 1994 r spadł samolot, na którego pokładzie leciał prezydent Rwandy i ten fakt uruchomił niewyobrażalną lawinę wypadków, które...

więcej Pokaż mimo to

avatar
128
29

Na półkach:

Nie rozumiem po co do takiej książki wrzucać swoje żale odnośnie polskiej polityki jeszcze bez żadnych konkretów tak o żeby ponarzekać. Opisy rwandy natomiast ujmujące.

Nie rozumiem po co do takiej książki wrzucać swoje żale odnośnie polskiej polityki jeszcze bez żadnych konkretów tak o żeby ponarzekać. Opisy rwandy natomiast ujmujące.

Pokaż mimo to

avatar
215
132

Na półkach:

Książka nie jest arcydziełem literackim, ale porusza się w niezwykłych obszarach. Umieranie jednego człowieka i ludobójstwo w Rwandzie. Warto przeczytać.

Książka nie jest arcydziełem literackim, ale porusza się w niezwykłych obszarach. Umieranie jednego człowieka i ludobójstwo w Rwandzie. Warto przeczytać.

Pokaż mimo to

avatar
92
43

Na półkach:

Książka pelna przemyśleń, o życiu .

Książka pelna przemyśleń, o życiu .

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Joanna Kos-Krauze Jest życie po końcu świata Zobacz więcej
Joanna Kos-Krauze Jest życie po końcu świata Zobacz więcej
Joanna Kos-Krauze Jest życie po końcu świata Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd