rozwińzwiń

Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane

Okładka książki Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane autorstwa Mira Białkowska, Agnieszka Kazała
Okładka książki Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane autorstwa Mira Białkowska, Agnieszka Kazała
Mira BiałkowskaAgnieszka Kazała Wydawnictwo: Białe Pióro Seria: Czytaj i koloruj interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
26 str. 26 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Seria:
Czytaj i koloruj
Data wydania:
2017-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-07-01
Liczba stron:
26
Czas czytania
26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364426858
Fraszki muzyczne Miry Białkowskiej w połączeniu z wesołymi i skocznymi ilustracjami Agnieszki Kazały, to niecodzienna i nowa propozycja dla dzieci. Młodzi czytelnicy mają możliwość poznania różnych instrumentów muzycznych oraz wykazania własnej inicjatywy przy kolorowankach, które wykonają według swojej wizji i kreatywności.

Krótkie, lekkie, łatwo wpadające w ucho, momentami zabawne, poważne, subtelne, takie, do których można utworzyć własną linię melodyczną, bo aż chce się je wyśpiewać czy zagrać. Mądre, pouczające, uwrażliwiające na szacunek wobec rzeczy martwych, bo może się wydawać, że nie mają duszy, a to jest błędne myślenie. Instrumenty mają duszę zaklętą w muzyce, jaką nam wygrywają.

Polecam!

Agnieszka Krizel (Recenzje Agi)
Średnia ocen
9,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane

Średnia ocen
9,4 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane

Sortuj:
avatar
27
13

Na półkach:

Świetne fraszki, dzięki którym dzieciaki mogą poznać (i łatwo zapamiętać!) instrumenty muzyczne. Do tego piękne ilustracje do samodzielnego kolorowania – zdecydowanie książka warta polecenia ;)

Świetne fraszki, dzięki którym dzieciaki mogą poznać (i łatwo zapamiętać!) instrumenty muzyczne. Do tego piękne ilustracje do samodzielnego kolorowania – zdecydowanie książka warta polecenia ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
107
107

Na półkach:

Ta książeczka to wypełnienie luki w edukacji muzycznej maluchów. Fraszka i rysunek ukazują zalety i cechy instrumentów. Ciekawa forma przybliżenia dzieciom dość trudnego tematu. A czasem i dorosłym, którzy nie zawsze wiedzą, że np kobza i dudy to nie to samo, że altówka to większe skrzypce :) Mnie się bardzo podoba.

Ta książeczka to wypełnienie luki w edukacji muzycznej maluchów. Fraszka i rysunek ukazują zalety i cechy instrumentów. Ciekawa forma przybliżenia dzieciom dość trudnego tematu. A czasem i dorosłym, którzy nie zawsze wiedzą, że np kobza i dudy to nie to samo, że altówka to większe skrzypce :) Mnie się bardzo podoba.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6818
3839

Na półkach:

Stare powiedzenie głosi, że muzyka łagodzi obyczaje. Jest w tym tylko częściowa prawda. Muzyka nie tylko wpływa na temperament i nastrój odbiorców, twórców i odtwórców, ale i rozwija wiele umiejętności, przez co zajęcia muzyczne czy muzykoterapia są ważnym elementem wychowania pozwalającym nie tylko rozwinąć zmysł słuchu, pozwolić na ujście negatywnych emocji, ale i rozwijających cierpliwość, kreatywność, systematyczność, koncentrację.
W przypadku najmłodszych dzieci trening muzyczny rozwija umiejętność rozpoznawania różnic w barwie pomiędzy fonemami, rozwija koncentrację i zachęca do używania głosu, a przez to lepiej przygotowuje do mówienia, staje się elementem terapii wspomagającej rozwój mowy. Dobrze rozwinięta koncentracja oraz umiejętność odczytywania fonemów przekłada się na zaangażowanie w ćwiczenie czytania, a później poziom czytelnictwa. Zajęcia muzyczne wpływają także na poczucie wspólnoty, własnej wartości, pozwalają na kształtowanie nowych umiejętności oraz ćwiczenie przepony, co przekłada się na poziom dotlenienia mózgu. Z tych powodów muzykoterapia ma duże znaczenie w nauce i terapii. Bardzo ważne w takiej zabawie jest używanie piosenek, głosu oraz instrumentów, ćwiczenie oddechu oraz właściwej postawy. Regularne ćwiczenia pomagają na opanowanie rytmu oraz wprawnego posługiwania się instrumentami, co wpływa na poczucie własnej wartości, co z kolei przekłada się na sukcesy w innych dziedzinach.
Wstępem w takiej edukacji zawsze jest poznawanie różnych instrumentów i poszukiwanie takiego, na którym dziecko chętnie będzie grało. Nasze pociechy poznają wówczas wiele nowych nazw, które być może będzie trudno im zapamiętać. Mira Białkowska ze swoim tomikiem „Instrumenty dęte, szarpane… fraszkami przyodziane” z ilustracjami Agnieszki Kazały wychodzi naprzeciw potrzebom dzieci uczestniczących w edukacji muzycznej. W książce znajdziemy utwory opisujące osiemnaście instrumentów oraz głos. Trzy-, czterowersowe utwory doskonale oddają urodę wielu instrumentów, pozwalają zdobyć podstawową wiedzę, pomagają tworzyć skojarzenia, wskazują popełniane błędy oraz sposób gry na nich. Proste rysunki do pokolorowania, fraszki z krótkim opisem sposobu użycia lub podstawowych informacji o pochodzeniu i wyglądzie oraz skojarzeniami pomogą naszym pociechom oswoić się ze słownictwem oraz nauczą rozpoznawać instrumenty.
Niedługie utwory, duża czcionka oraz ilustracje do kolorowania sprawią, że dzieci chętnie będą korzystać z książki. Dzięki własnemu wkładowi przez współtworzenie ilustracji stanie się ona poniekąd książką, której będą współautorami mogącymi pobawić się barwami. Publikacja doskonale sprawdzi się jako uzupełnienie edukacji muzycznej w przedszkolu i dla uczniów nauczania początkowego.

Stare powiedzenie głosi, że muzyka łagodzi obyczaje. Jest w tym tylko częściowa prawda. Muzyka nie tylko wpływa na temperament i nastrój odbiorców, twórców i odtwórców, ale i rozwija wiele umiejętności, przez co zajęcia muzyczne czy muzykoterapia są ważnym elementem wychowania pozwalającym nie tylko rozwinąć zmysł słuchu, pozwolić na ujście negatywnych emocji, ale i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

26 użytkowników ma tytuł Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane na półkach głównych
  • 16
  • 9
  • 1

Inne książki autora

Agnieszka Kazała
Agnieszka Kazała
Rodowita Warszawianka, jak sama o sobie mówi, urodziła się z duszą artystki-plastyka, najpierw rysowała po chodnikach, później na sztalugach, a gdzieś po drodze zaczęła pisać książeczki dla dzieci, które sama ilustruje. Kocha muzykę i literaturę, lubi malować portrety ludzi szczęśliwych. Na każdy spacer wybiera się z aparatem fotograficznym, aby uwiecznić to, co najpiękniejsze w każdym zakątku jej miasta. Niejednokrotnie własne zdjęcia wykorzystuje w swoich pracach graficznych. Jest ilustratorką magazynu muzycznego Presto (numery do 22 włącznie) - rysunki do dodatku dla dzieci Presto Junior. Na potrzeby Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro tworzy okładki do książek polskich autorów, np.: „Zwariowałam”, „Medytacje o 6:38”, „Bajeczki babci Mireczki”,„To nie jest rozmowa na telefon”, a czasem niewielkie rysuneczki ozdabiające ciekawą treść, jak w przypadku: „Zabiorę cię jesienią do Brukseli”. Współpracuje z innymi wydawnictwami czego przykładem są okładki do książek: „Leśny dworek”, „Nasza paczka”. Jest również ilustratorką wiele książek, bajek i antologi oraz autorką licznych książek dla dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych Elżbieta Szwajkowska
Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych
Elżbieta Szwajkowska Witold Szwajkowski
„Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych” to kolejna część serii „STO wierszyków” autorstwa Elżbiety i Witolda Szwajkowskich. Jest ona kontynuacją dwóch poprzednich publikacji i wprowadza naukę poprawnej wymowy polskich głosek na nowy poziom trudności. Tym razem autorzy skupili się już nie jedynie na właściwym wymawianiu poszczególnych zestawień czy szeregów głosek, ale podeszli do problemu poprawności językowej bardziej całościowo. Książka bowiem stanowi swoisty „podręcznik” do nauki idealnej dykcji. Z tego względu jest ona skierowana już nie do dzieci przedszkolnych, dopiero uczących się wymawiać wyrazy, ale do osób, które osiągnąwszy poprawność artykulacyjną, pragną teraz usprawnić swą dykcję i wymawiać wyrazy i zdania tak, by brzmiały one w sposób poprawny i wyrażały właściwy sens wypowiedzi. Zbiór wierszyków podzielony jest na sześć części, stopniujących trudność ćwiczeń. I tak: począwszy od szeregów szumiącego i syczącego, przez przypomnienie poprawnej wymowy głoski „r” w zestawieniach oraz samogłosek nosowych w różnych pozycjach, dochodzimy do treningu wymowy głosek rzadko występujących, aż po klasyczne łamańce językowe. Oczywiście, przy każdym z utworów znajduje się informacja o tym, na jakie aspekty należy zwrócić uwagę, aby nasza wymowa była poprawna, a zamierzona interpretacja zdania właściwie zaznaczona. Dzięki temu publikacja idealnie sprawdzi się jako pomoc w ćwiczeniach dykcyjnych np. u aktorów, prezenterów telewizyjnych, obcokrajowców uczących się języka polskiego i wszystkich tych, którzy pragną dbać o jego czystość i poszukują odpowiednich wskazówek jak to robić. Wszystkie rymowanki są niezwykle rytmiczne, logiczne i na tyle krótkie, by łatwo można było je zapamiętać. Książka jest skomponowana w sposób klarowny, a piękne ilustracje zachęcają do sięgnięcia po nią i pomagają skupić uwagę nawet najbardziej energicznego malucha. Pod każdym z wierszy zamieszczone jest pytanie, które może inicjować rozmowę z dzieckiem i pomagać w poszerzeniu jego wiedzy ogólnej. Co za tym idzie, publikacja jest idealna dla najmłodszych czytelników, nie tracąc nic na profesjonalizmie w podejściu do zagadnienia właściwej artykulacji. „Sto wierszyków atrakcyjnych…” otrzymało pozytywne opinie ekspertów, którzy zgodnie stwierdzają, że autorzy w sposób właściwy i innowacyjny podeszli do – tak powszechnego obecnie - problemu niewłaściwej dykcji i „niedbalstwa” językowego. Gorąco polecam kolejną publikację państwa Szwajkowskich, gdyż jestem głęboko przekonana, że może ona przysłużyć się wszystkim użytkownikom języka polskiego w celu upowszechnienia puryzmu językowego i popularyzacji klasycznych wzorców polszczyzny.
Paula - awatar Paula
oceniła na108 lat temu
Podróż dookoła świata. Wschód – zachód. Północ – południe Nikola Kucharska
Podróż dookoła świata. Wschód – zachód. Północ – południe
Nikola Kucharska
Kiedy za oknem szaro, buro, zimo i ponuro, warto wybrać się w podróż, nawet jeśli miałaby to być wyłącznie podróż palcem po mapie. Warto odwiedzić ciekawe, dotąd nieznane miejsca. Warto o świecie, jego najdalszych, a nawet najbliższych zakątkach, dowiedzieć się czegoś nowego, z całą pewnością również ciekawego. Warto w taką podróż udać się również z dzieckiem. Warto pokazać mu piękny i bardzo interesujący świat, nawet jeśli właśnie siedzimy na swej własnej, prywatnej kanapie a za oknem pada listopadowy deszcz bądź prószy pierwszy śnieg. By podróż była ciekawa, pasjonująca i rozwijająca, warto mieć do tego ciekawą mapę. Nie może być to jednak zwykła mapa jakich w atłasach znaleźć można wiele. By podróż była interesująca dla naszego dziecka, dawała mu sporo dziecięcej radości i pozytywnie wpływała na jego rozwój, wzbogaciła jego wiedzę, musi być to mapa idealnie dopasowana do jego poznawczych potrzeb. Dziś chcę zatem zaproponować Wam mapę i podróż dookoła świata, które zostały stworzone z myślą o młodych, żądnych przygód podróżnikach. Za tę niezwykłą podróż odpowiedzialna jest Nikola Kucharska, której książka Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód to wciągająca podróż palcem po mapie, poprzez kontynenty, morza, oceany, rzeki… To ogromna ilość informacji, które przyswajamy podczas dwóch wypraw wzdłuż i wszerz świata, w które ruszają dwie sympatyczne rodziny, główni bohaterowie tej niezwykłej książki. Jedna z nich podróżuje z północy na południe. To podróżnicy, którzy nie boją się ryzyka i prawdziwej przygody. Wraz z nimi w podróż ruszamy zaczynając przygodę z książką od jej pierwszej strony. Gdy zaś odwrócimy książkę i zaczniemy wertować strony od tyłu, poznamy sympatyczną rodzinkę, która woli bardziej zorganizowane wycieczki. Z nią świat poznamy podróżując ze wschodu na zachód. Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód to książka do oglądania, czytania (ma formę komiksu) i dyskutowania. Młodzi podróżnicy wraz z jej bohaterami poznają nie tylko świat od strony geograficznej czy przyrodniczej, zagłębiają się również w kulturę odwiedzanych miejsc czy dowiadują się wielu ciekawostek z historii danych terenów czy mieszkających tam ludzi. Informacji jest po prostu mnóstwo. Forma przekazu jest zaś dość prosta i niejednokrotnie okraszona dowcipem. Na kartach książki odnajdziemy również sporo zadań do wykonania, które z pewnością mocno zaabsorbują młodych odkrywców. Wydana w twardej oprawie, pozwalająca oglądać świat w sposób tradycyjny – strona po stronie, jak również dająca możliwość rozłożenia i stworzenia długiej mapy, do oglądania na przykład na podłodze książka Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód to spora dawka wiedzy jak i wyśmienitej zabawy. Nie jest to jednak książka dla dzieci najmłodszych. Jej forma, szata graficzna i ogromna ilość informacji najlepiej sprawdzi się u dzieci co najmniej 6-7 letnich. Polecam.
Joanna MP - awatar Joanna MP
ocenił na89 lat temu
Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci Kathy Wollard
Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci
Kathy Wollard
Bardzo ważnym elementem edukacji i wychowania jest otwartość na dziecięcą ciekawość. Wspólne poszukiwanie odpowiedzi na pytania, niezbywanie dziecka sprawia, że nawiązujemy ze swoją pociechą niepowtarzalny kontakt, budujemy swój autorytet, pozwalamy na rozszerzanie zainteresowań. Kilkuletnie dziecko potrafi poruszyć naprawdę bardzo zaskakujące tematy, na które nie zawsze znamy odpowiedź i nie zawsze potrafimy przełożyć to, że znajdziemy w książkach dla dorosłych na dziecięcy język z poszanowaniem dla nauki i wprowadzaniem małego odkrywcy w świat pojęć, symboli, teorii. Łączenie prostoty, obrazowego wyjaśnienia z naukowością nie jest zadaniem łatwym, dlatego warto wesprzeć się odpowiednią literaturą. Na polskim rynku regularnie pojawiają się książki powstałe na zasadzie „pytań i odpowiedzi”. Jedne z nich lepiej radzą sobie z przybliżaniem świata dziecku, inne maja problem z wejściem w świat dziecięcego odbioru i rozumienia, dlatego przed kupnem książki warto przeczytać wybiórczo jedno z pytań i odpowiedź na nie. Ważne w takich książkach jest też to, aby wizualnie była interesująca dla dzieci, potrafiła zainteresować także nastolatków i pomogła znaleźć im odpowiedzi na pytania, których nie zadali lub nie potrafili znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi. „Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci” Kathy Wollard z ilustracjami Debry Solomon jest pozycją obszerną, poruszającą wiele ważnych tematów, które dziecko na pewno pozna w szkole. Jednak w tej lekturze znajdziemy taki sposób wyjaśniania, że małym czytelnikom będzie dużo łatwiej zrozumieć szkolny materiał, a cierpliwym przedszkolakom znaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Rozszerzanie wiedzy pomoże poszerzyć wiedzę, czyli zwiększyć obszar zainteresowań, zadawanych pytań, nauczy poszukiwanie odpowiedzi, zachęci do eksperymentów. Minimum wiedzy z każdej dziedziny sprawia, że dziecko z większą otwartością i ufnością podchodzi do prób odkrywania tajników otoczenia. Co znajdziemy w opasłym tomie? Pytania i odpowiedzi na mniej lub bardziej oczywiste tematy dotyczące naszego otoczenia. Z tego powodu pojawią się rozwiązania zagadek błękitu nieba, tęczy, cieni, refrakcji, czerwonych oczu, prześwietleń, kolorowych kałuż, złudzeń optycznych, miraży, odbić, symetrii, filmach, efektu Dopplera, złudzeń słuchowych, powstawania nieprzyjemnych dźwięków, powstawania dźwięków pod wpływem różnych czynności, czym jest dźwięk, wiatr, światło, cząstki, atomy, budowy bąbelek, odgłosów wydawanych przez niektóre napoje, elektryczności statycznej, stanów skupienia materii i ich właściwości, właściwości szyb, tajemnice przylegania kropelek wody do szyb i szklanek, niemożności zmieszania określonych substancji ze sobą, właściwości wody, jej zachowania w niskiej i bardzo wysokiej temperaturze, powstawania fal, wagi powietrza, grawitacji, świecących słodyczy, strzelającego popcornu, działania kompasu, siły odśrodkowej, przypływów, ciśnienia, próżni, siły bezwładności, działania jo-jo, efektu wpływu siły na materię, wpływu materii na odczuwaną temperaturę, powstawania mgły, zamarzania wody, efektu utleniania, „zjawiska Cheerios”, ułożenia pewnych produktów w puszkach według wielkości, działania ciśnienia, objętości kosmosu i wiele innych (to nie jest nawet połowa poruszanych tematów). Każdemu zagadnieniu poświęcono tyle miejsca, aby najlepiej przybliżyć je młodemu czytelnikowi. Czasami jest to strona. Innym razem kilka stron. Wprowadzenie do określonych zagadnień poprzedza pytanie. Jeśli nasza pociecha nie sama nie potrafi prawidłowo sformułować pytania (ze względu na brak odpowiedniej wiedzy i umiejętności logicznego myślenia) to książka przyjedzie z pomocą. Po pytaniu często mamy śmieszną ilustrację wprowadzającą w obszar zagadnienia. Następnie w prosty sposób wyjaśniono zjawiska. Wielkim plusem są ramki z ciekawostkami, ilustracje „z życia wzięte” pozwalające małym słuchaczom i czytelnikom lepiej zrozumieć przekazywane wiadomości. Całość bardzo obszerna, niesamowicie pomocna, napisana prostym językiem. Solidne klejenie, dobry papier i tekturowa okładka sprawiają, że z jednej strony nie jest do książka ciężka, a z drugiej świetnie sprawdza się w czasie „wypraw poszukiwawczych”, czyli na spacerach. Lektura może być świetnym pretekstem do przeprowadzania z dzieckiem eksperymentów, do których mogą wykorzystać otoczenie, domowy sprzęt. Takie łączenie teorii i praktyki pozwoli podtrzymać dziecięcą ciekawość świata oraz ukształtować pozytywne nastawienie do nauki. Zdecydowanie polecam wszystkim dzieciom i rodzicom. Jeśli Waszym pociechom nie chce się zadawać pytań to ta książka rozbudzi ich ciekawość i zachęci do tej ważnej czynności intelektualnej. Lektura sprawdzi się zarówno w przypadku przedszkolaków, jak i uczniów szkoły podstawowej oraz gimnazjum, a nawet licealistów.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na109 lat temu
Dlaczego? Najciekawsze pytania i odpowiedzi na temat tajemnic nauki, przyrody i świata Catherine Ripley
Dlaczego? Najciekawsze pytania i odpowiedzi na temat tajemnic nauki, przyrody i świata
Catherine Ripley
Co kupić 6-ciolatce, gdy idzie się do niej w odwiedziny? Oczywiście, że książkę. Ale jaką? Na to pytanie musiałam odpowiedzieć sobie sama. A adresat jest, wierzcie mi, wymagający. Książka powinna więc spełniać następujące warunki: musi być estetycznie wydana, mieć kolorowe obrazki, duże literki, być ciekawa i zaskakująca. No i mamy to. „Dlaczego?” zawiera w sobie wszystko co powyżej: piękne, kolorowe, duże na całą stronę ilustracje. Na jednej stronie grubaśną czcionką postawione jest pytanie, tak że 6-letnia dziewczynka, która uczy się czytać może sama lub przy pomocy dorosłego je przeczytać, a na drugiej stronie odpowiedź na nie, którą przeczyta jej mama, tata, babcia, czy jak to było w moim przypadku-ciotka. Książka podzielona jest na rozdziały tematyczne, takie jak: w kąpieli, w supermarkecie, przed snem, na dworze, w kuchni, wśród zwierząt gospodarskich. Odpowiada na pytanie „dlaczego?” w sposób przystępny, krótki, ale ciekawy. Rysunki i opisy są pełne humoru, co również jest jej ogromną zaletą. Mnie wciągnęła tak bardzo, że prezent został wspólnie w całości „skonsumowany” na raz przez 6-latkę i jej ciotkę. „Czy coś mi się dzisiaj przyśni? Zdecydowanie tak. Wciągu jednej nocy miewasz dziesiątki snów-nawet jeśli po przebudzeniu nic z nich nie pamiętasz. Naukowcy sadzą, że podczas wizji nocnych nasze mózgi próbują uporać się ze wszystkim, co robiliśmy i czuliśmy w ciągu dnia. Uważają też, że zwierzęta również śnią, tak samo jak ty. Zatem słodkich snów!”
Ida_wrześniowa - awatar Ida_wrześniowa
oceniła na89 lat temu
Ortografia – twardy orzech, ale każdy zgryźć go może! Eliza Piotrowska
Ortografia – twardy orzech, ale każdy zgryźć go może!
Eliza Piotrowska
Jakiś czas temu prezentowałam Wam rewelacyjną książkę "Jak się nie bać gramatyki" wydawnictwa Nasza księgarnia. Kiedy więc w nowościach zobaczyłam podobny tytuł tylko, że tym razem z ortografią w roli głównej, naprawdę nie mogłam się powstrzymać i musiałam go mieć :) Jesteście ciekawi co też znajduje się wewnątrz? Za moment Wam wszystko opowiem. Ortografia to nic innego jak zasady i reguły dotyczące odpowiedniego, bezbłędnego zapisywania słów. Ja osobiście raczej nigdy nie miałam zbyt wielkiego problemu z nauczeniem się odpowiedniej ortografii i myślę, że nie robię jakiś wielkich błędów ortograficznych podczas pisania, przynajmniej się staram, chociaż błędy z pewnością zdarzają się każdemu. Nikt nie jest nieomylny ;) Jednak mój Nikodem ma 9 lat i z ortografią jest niestety na bakier. Ogólnie cały język polski sprawia mu spore problemy więc tym bardziej cieszę się, że trafiłam na takie wspaniałe książki wspomagające zrozumienie tych wszystkich niełatwych zagadnień i zasad. Jestem za nie ogromnie wdzięczna :) Ale do rzeczy, bo ja jak zwykle się rozgadałam, a na temat samej książki nie napisałam jeszcze zbyt wiele. Może zacznę od tego, że znajdziemy w niej dużo rymowanych tekstów i to właśnie na ich podstawie dzieciaki będą uczyć się zasad ortograficznych. Dodatkowo jest tutaj także wiele zagadek, krzyżówek i okienek do samodzielnego wypełniania przez dziecko dzięki czemu zdobytą wiedzę będzie mogło sobie utrwalić i jednocześnie zacząć wykorzystywać w praktyce. Dla dzieciaków uwielbiających różnego rodzaju zadania to jak bonus - połączenie nauki z zabawą :) "Kiedy w szkole jest dyktando, zwykle kończy się to grandą. Wielu bowiem nie wie (szkoda!),że nasz język to przygoda. Trzeba tylko znać zasady - jak w grze - bez nich nie da rady!" Wewnątrz znajdziemy podział na różne literki. Mamy tutaj "ó", "u", "h", "ch", "rz", "ż", "ź", "zi", "ś", "si", ń" "ni", "ć", "ci", "ą" "om", "ę", "em", "nie" razem i osobno, wielka i mała litera". Nie będę Wam tutaj teraz wypisywała wszystkiego dokładnie, bo musiałabym przepisać Wam całą książkę. Tak jak wspominałam wewnątrz mamy różne rymowanki, niektóre nieco dłuższe, inne zupełnie krótkie, ale każda z nich zawiera w sobie odpowiednią literkę, aby szybko i łatwo zrozumiało o co chodzi, co na co się wymienia i gdzie co napisać :) Na przykład przy literce "Ó" mamy coś takiego - "Ó wymienia się na O", "Ó wymienia się na A", "Ó wymienia się na E", "ÓWKA na końcu wyrazu", "Ów na początku wyrazu", "Ó w liczebinikach" itd. A przy literze "Ż" mamy coś takiego "Ż wymienia się na G", "Ż wymienia się na Z, Ź", "Ż wymienia się na DZ" itd. Jak widzicie jest to książeczka, przy której nie ma czasu na nudę :) Świetne rymowanki, zadania do rozwiązywania i wspaniały wspomagacz w zapamiętywaniu bardzo, ale to bardzo ważnej wiedzy. Moim zdaniem jest to książka idealna dla dzieci zaczynających przygodę z nauką języka polskiego, a jak wiadomo język polski do łatwych nie należy i każda pomoc jest jak najbardziej mile widziana :) Wygląd tej książki uznałabym raczej za niepozorny. Mnie osobiście okładka niespecjalnie przyciągnęła i gdyby nie to, że znałam już poprzedni tego typu tytuł to pewnie ominęłabym tę książeczkę bez zwrócenia na nią jakiejkolwiek uwagi, a szkoda, szkoda, bo moim zdaniem naprawdę warto :) I co? Wam także taka rymowanka do nauki ortografii się przyda? Jestem pewna, że jeśli tylko macie w domu dziecko w wieku szkolnym to ta pozycja przypadnie Wam do gustu. Polecam jak najbardziej! W duecie z gramatyką to lektura obowiązkowa :)
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na108 lat temu
Przenosiny Arthur Geisert
Przenosiny
Arthur Geisert
Choć ta książeczka jest bardzo wyjątkowa, to nie odbierałam jej tak na samym początku. Po szybkim przekartkowaniu stwierdziłam, że jest dziwna, i że dziecku trudno będzie ją zrozumieć. Dopiero przyjrzenie się ilustracjom na spokojnie, uświadomiło mi jak bardzo się myliłam. Książka składa się z samych obrazków. Nie ma w niej żadnej treści. To dziecko ma opowiedzieć historię, którą widzi. To jego wyobraźnia powinna się uruchomić. W związku z tym, że na pierwszy rzut może wydać się trudna, warto stworzyć tę opowieść z dzieckiem. Według mojej wersji, książka opowiada następującą historię: Na pewnej wysepce, tuż u podnóża wulkanu, znajduje się niewielka wioska małych stworzeń. Któregoś dnia, dzieje się coś niezwykłego. Na wyspę dociera bardzo dziwna roślina. Małe stworzonka postanawiają przeciąć tę roślinę. Nasiona, które się z niej wysypują, mali ludkowie wsadzają w ziemię. Roślina rośnie, rozwija się. Aż pewnego dnia dochodzi do tragicznego zdarzenia, wybucha wulkan i wznieca pożar. Ludkowie muszą szybko ratować swoje życie i mienie. W ucieczce z wyspy pomocna okazuje się wsadzona roślina. Ta opowieść jest niezwykła. Ilustracje choć może nie są spektakularne, to wyrażają wszystko to co powinny. A im dłużej i częściej się je ogląda, tym bardziej przywiązuje się do przedstawionej historii. Pięknie pokazany jest proces, w którym mali ludkowie zaczynają dbać o roślinę, pielęgnować ją. Ich troska zostaje wynagrodzona, potem ona służy im pomocą. Książka oprócz poszerzania wyobraźni dziecka, może również stać się źródłem wiedzy. Opowieść może być punktem wyjścia do rozmów o życiu, o tym co nas spotyka, także o niespodziewanym nieszczęściu. Niesamowite ile mądrości można wywnioskować z samych obrazów. Czasem mówią one więcej niż słowa. Polecam, Więcej recenzji na fifraku.blogspot.com Zapraszam!
CzytamBoWarto - awatar CzytamBoWarto
ocenił na89 lat temu
Nasze przedszkole. Janek lubi się chwalić. Iwona Brylińska
Nasze przedszkole. Janek lubi się chwalić.
Iwona Brylińska
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/05/biblioteczka-jasia-4-nowosci-ksiazkowe.html Tytułowy bohater książki "Janek lubi się chwalić" jest bardzo dumny ze swojego taty pracującego w policji, zatem chwali się tym zawsze i wszędzie. Chłopiec opowiada kolegom o tym, że tata jest odważny, niczego się nie boi, ściga przestępców, a do tego posiada mundur, pas, czapkę z orzełkiem oraz tresowanego psa Brutusa. Przedszkolaki denerwują się przechwałkami Jasia, nazywając go przemądrzałym. Podczas wspólnej rozmowy, sprowokowanej przez panią, dzieci dowiadują się, że chwalenie się nie jest niczym złym, o ile nie przypomina to przechwalania się i robienia komuś przykrości. Zgodnie ze swoim wykształceniem, doskonale wiem, że dobry nauczyciel jest na wagę złota. To z nim dzieci spędzają dużą część swojego czasu, więc od jego podejścia zależy bardzo wiele. Pani Agnieszka jest wychowawczynią na medal - nie krzyczy, nie wyśmiewa i nie faworyzuje, ale wszystko wyjaśnia oraz upomina, że rozmowa opiera się na wzajemnym słuchaniu, a nie przekrzykiwaniu. Książki z serii 'Nasze przedszkole' zachwycą każdego przedszkolaka oraz młodego ucznia, ponieważ dzieci będą mogły utożsamić się z bohaterami, porównując ich do siebie czy swoich kolegów. W tę serię powinny zaopatrzyć się również nauczycielki, gdyż przedstawione historie idealnie nadają się do przeczytania i omówienia w grupie wychowanków, a zachowanie pani Agnieszki stanowi wzór do naśladowania. Na uwagę zasługuje także wydanie książki - twarda oprawa, śliskie strony, bogata kolorystyka, spora czcionka, a także ilustracje idealnie odwzorowujące zachowania oraz czynności przedstawianych bohaterów. Mam nadzieję, że wraz z Jasiem skompletujemy całą serię, ponieważ do takich historii warto wracać po wielokroć.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na88 lat temu
Jak się nie bać gramatyki? Gramatycznych zasad kilka – by je poznać, starczy chwilka Marcin Brykczyński
Jak się nie bać gramatyki? Gramatycznych zasad kilka – by je poznać, starczy chwilka
Marcin Brykczyński
Nauka gramatyki jest dużo poważniejszą sprawą niż może nam się wydawać na pierwszy rzut oka. Od odpowiedniej odmiany wyrazów zależy sens słów, znaczenie całych zdań Ponad to świadomość językowa obejmująca język ojczysty przekłada się również na postępy w nauce języków obcych. Zawiłe zasady, rodzaje zdań, a w nich różnych części mowy lub zdania, odmiana ich przez przypadki, osoby, liczby, czasy i wiele innych składników może przyprawiać o zawrót głowy. Jak oswoić dzieci z tą trudną i bardzo potrzebną wiedzą? Warto sięgnąć po książkę Marcina Brykczyńskiego „Jak się nie bać gramatyki?” wprowadzającą małych czytelników w podstawy językoznawstwa. Autor wykorzystuje prostą zabawę słowem, zabiera nas w świat samogłosek, głosek, wyrazów, sylab, liter, zdań. Na trafnych przykładach pokazuje, w jaki sposób rozróżnić zdanie oznajmujące, pytające, rozkazujące i wykrzyknikowe, pojedyncze i złożone. Następnie przechodzi do rzeczowników i ich podziałów, a także zasad pisowni. Po wstępnym zaprzyjaźnieniu z rzeczownikiem poznajemy przypadki (każdy na oddzielnej stronie),liczbę mnogą i rodzaje rzeczowników, zdrobnienia. Następnie odkrywany czasowniki i ich odmianę przez osoby, liczby, czasy, aspekty. Na kolejnych stronach poznajemy przymiotniki i liczebniki z wszelkimi ich atrybutami. Całość podsumowuje wyjaśnienie dotyczące rodzin wyrazów. Publikacja jest przemyślana, dopracowana, pozwala w przyjemny sposób poznać najważniejsze zagadnienia gramatyki. Do tego całość wzbogacona interesującymi przykładami. Solidna oprawa, bardzo dobrze zszyte strony i piękne ilustracje autorstwa Oli Krzanowskiej sprawiają, że książka nie tylko jest wartościowa merytorycznie, ale i estetyczna, dzięki czemu młodzi czytelnicy chętnie będą po nią sięgać. Wielkim plusem jest też odpowiednie rozmieszczenie tekstu na stronie. Niewielka ilość tekstu, ciekawa ilustracja obrazująca zawarte w wierszu treści, ważniejsze rzeczy zebrane w tabelkach będących podsumowaniem wcześniej przeczytanego materiału. Wszystko to sprawia, że młody czytelnik może nie tylko przyswoić wiedzę, ale i uporządkować ją, posłużyć się książką jak ściągą pomagającą w odrabianiu lekcji i przygotowaniu do sprawdzianu. Myślę, że gramatyka w wierszowanym wydaniu to doskonała propozycja dla uczniów nauczania początkowego, a nawet uczniów do czwartych klas, kiedy to trzeba przyswoić sobie przypadki. Proponowane przez autora przykłady pozwolą lepiej zapamiętać teorię. Do tej pory nie spotkałam lepszej książki dla dzieci o gramatyce. Książka pozwala dzieciom odnaleźć się w całym materiale wymaganym od pierwszej do szóstej klasy szkoły podstawowej. Zebrane w jedną całość informacje, które zwykle rozrzucone są w różnych miejscach w podręcznikach ułatwiają porównywanie i systematyzowanie wiedzy, do tego prosty język, interesujące przykłady, nieduże rozmiary książki pozwalają na codzienne wracanie do lektury i przyjemne powtarzanie trudnego materiału. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na108 lat temu
Mój pierwszy atlas Polski Joanna Myjak
Mój pierwszy atlas Polski
Joanna Myjak Anna Wiśniewska
Szaleje ostatnio z tymi różnymi edukacyjno zabawowymi książkami dla dzieci. Ale sami powiedzcie, jak tu ich nie kochać? U nas w domu te lektury dla najmłodszych cieszą się chyba największą popularnością. Nawet moja ośmiolatka uwielbia do nich zaglądać. Trzeba przyznać, że to bardzo wygodne. Nie musi się specjalnie wysilać ani dużo czytać, a i tak sporo się dowiaduje. Fajnie, co? Dziś pokażę Wam bardzo nietypowy, ale naprawdę fantastyczny atlas Polski. Choć brzmi to dość poważnie, to wcale tak nie jest. Bo z książki tej spokojnie może korzystać nawet najmniejszy członek naszej rodzinki, czyli dwuletnia Natalka. Jest to bowiem tak zwana lektura sztywnostronnicowa. Wiem, wiem. Takie książki zazwyczaj kojarzą nam się z krótkimi opowiadaniami lub wierszykami. Ostatnio dołączyły do nich także książki bez tekstu, a za to z całym mnóstwem szczegółów. Tym jednak razem jest to atlas, w którym nasze dzieciaczki znajdą mnóstwo ciekawych informacji. Tak więc, jak już wspomniałam - książka ta ma grube tekturowe strony. Taki maluch jak Natalka nie ma więc kłopotu, by ja obracać i może spokojnie korzystać z niej zupełnie sama. Nie musimy się także martwić, że zaraz któraś strona zostanie pognieciona lub podarta. A niestety w przypadku mojej dwulatki to niestety dość częste zjawisko. Moje dziecko to mały łobuziak, który jak dotąd jeszcze się nie nauczył, ze o książki trzeba dbać a nie pastwić się nad nimi niemiłosiernie. Dlatego też pomysł ze sztywnymi tronami uważam za bardzo trafiony. Dzięki temu, książka ta przetrwa u nas znacznie dłużej, nawet wtedy, gdy Natalka zechce częściej do niej zaglądać :) Ale oczywiście wygląd tej publikacji i jej niezawodność to nie wszystko. Najważniejsza jest treść. A ta, którą znajdziemy tutaj na pewno wszystkim bardzo się spodoba. Bowiem autorki tej książki pokazały nam w bardzo ciekawy i zabawny sposób wszystko to co każdy brzdąc powinien wiedzieć o swoim pięknym kraju. Zajdziemy tu zatem mapę Polski z podziałem na województwa i najważniejszymi miastami. A także poszczególne regiony Polski wraz ze wszystkimi charakterystycznymi dla nich elementami. A wszystko to przedstawione zostało w bardzo dziecinny, prosty sposób. Czyli obrazkowy! I tak patrząc na mapę naszego kraju zobaczymy pływająca łódeczkę na mazurach, Smoka Wawelskiego tuż obok Krakowa, dwa trykające się koziołki obok Poznania oraz surfera tuż obok półwyspu helskiego. A co zobaczymy dalej? Omawiając Mazowsze znajdziemy na mapie syrenkę warszawską, łowicka wycinankę, bazyliszka itp. Autorki umieściły na mapie charakterystyczne elementy regionu nawiązujące do różnych dziedzin życia. Są tu więc stroje ludowe, postacie z legend i bajek, typowe budownictwo, najważniejsze zabytki, a nawet tradycyjne dania! I tak omówiony jest każdy kolejny region! Wspaniale prawda? Na kolejnej stronie, te same okolice są rozrysowane w zupełnie inny sposób. Tutaj bowiem autorki pokazały nam przyrodę danego regionu. Na Mazowszu rosną wierzby, w górach spaceruje Salamandra Plamista, na Śląsku biegają Kuny Leśne i Bobry, A na Pomorzu rosną Mikołajki Nadmorskie i Nenufary. Oczywiście tych szczegółów jest tu znacznie więcej, ja wymieniłam Wam ich tylko kilka. Ale podczas oglądania tej książki znajdziemy znacznie więcej zwierząt i roślin. Niektóre z nich doskonale już znamy. Inne są dla nas zupełna nowością. Ale spokojnie. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, dookoła mapki są te same obrazki, ale podpisane. Więc zawsze możemy zerknąć na taką "ściągawkę" i dowiedzieć się więcej na temat tego regionu. Oczywiście podobna pomoc znajduje się na stronach z omówieniem cech charakterystycznych regionów Polski. Tak więc oglądanie tej lektury to czysta przyjemność. A ile możemy się z niej dowiedzieć! Jak dla mnie rewelacja. Cała ta książeczka jest bardzo kolorowa i śliczna. Obrazki są bardzo dziecinne i ciekawe, a kolorystyka niezbyt pstrokata. Ogólnie całość prezentuje się naprawdę fajnie i trzeba przyznać, że zaglądanie do tej książki sprawia sporo radości nie tylko najmłodszym czytelnikom. U nas wszyscy domownicy chętnie po nią sięgają. Oczywiście pretekstem jest Natalka i spędzanie z nią czasu, ale tak naradę w dużej mierze sami chętnie sobie ja oglądamy. Choć te wszystkie informacje znajdziemy także w atlasach dla dorosłych, to mimo wszystko ta publikacja znacznie bardziej przyciąga wzrok i zachęca do zabawy. Nam naprawdę bardzo się podoba. Myślę, ze takich książek powinno powstawać więcej. Nauka z nimi to czysta przyjemność! :)
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na910 lat temu
Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich Adelina Sandecka
Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich
Adelina Sandecka
Cienie mają w sobie coś magicznego, nieuchwytnego, tajemniczego i pozwalają przenieść się w świat wyobraźni. Kiedy byłam mała uwielbiałam zabawy z latarką i cieniami na ścianie. Czasami korzystałam z projektora do klisz fotograficznych (używanego do wyświetlenia bajek) „ania”. Ostre, ukierunkowane światło pozwalało na eksperymenty i obserwowanie tego, co pojawia się na ścianie. Jednak brak odpowiednich wskazówek oraz literatury sprawił, że ograniczałam się do misia, kaczuszki i zajączka. Zawsze nurtowało mnie pytanie jak stworzyć kolejne postacie swojego teatrzyku wyobraźni, wieczornych zabaw. Z tego powodu z zainteresowaniem sięgnęłam po dwie najnowsze publikacje Wydawnictwa Egmont: „Teatrzyk cieni” oraz „Chińskie cienie”. Obie idealnie nadają się do wieczornych zabaw z małą nocną lampką rzucającą ukierunkowane światło (świetnie do tego nadają się też lampki biurowe). Obszar światła staje się sceną, na której dziecko z rodzicem może stworzyć niepowtarzalne przedstawienie. Taka zabawa pozwala na wyciszenie, rozwija wyobraźnię, a tworząc niezwykłe opowieści o bohaterach zachęca do mówienia, czyli bardzo ważnej pracy nad językiem. W „Teatrzyku cieni” znajdziemy słonia, wielbłąda, goryla, lwa, niedźwiedzia, lisa, rekina, kurę, świnię, kota, zamek, palmy, drzewa, człowieka idącego i biegnącego. Czarne kształty na białym trzeba wyciąć, dzięki czemu nasza pociecha może ćwiczyć swoje umiejętności motoryczne. Następnie nakleić je na patyki i rozpocząć zabawę. Poza funkcją teatrzyku cieni publikacja doskonale sprawdza się jako karty kontrastowe. Po rozcięciu wszystkich kart. Można na początku wykorzystać ją do zabawy w rozpoznawanie kształtów. To pozwoli młodszym dzieciom na oswojenie się z szablonami oraz pracę nad koncentracją, skupieniem uwagi na określonym przedmiocie, rozwijanie myślenia globalnego, przez dopasowywanie zdjęć, pluszaków i innych zabawek z wizerunkami zwierząt. Z kolei „Chińskie cienie” bazują na tradycyjnej zabawie palcami. Wymagają większej wprawy, umiejętności odtwarzania ułożenia dłoni, większego skupienia. Ponad to taka zabawa pozwala na ćwiczenie koordynacji, zachęca do eksperymentowania, pomaga w rozwijaniu wyobraźni. W książce znajdziemy pomysły na stworzenie: Baby Jagi, osła, gęsi, Anglika, zająca, królika, słonia, koguta, chłopa, psa, , wilka, wesołego kuma, krowy, profesora, chłopca, św. Mikołaja, wielbłąda, walk kogutów, mówcy, kozy, orła, wesołych kumoszek, kota, żołnierza. Poza zabawą dłońmi autorka podaje przykłady wykorzystania wzorów, tworzenia własnych, dzięki czemu taki teatrzyk może się rozrastać. „Chińskie cienie” formatem przypomina blok rysunkowy. Solidna oprawa, grube strony (blok techniczny) sprawiają, że książka jest solidna. Czarno-białe strony, niedługie rymowanki dotyczące każdej ilustracji, wskazówki dotyczące ułożenia dłoni zachęcają do zabawy. Lektura będzie doskonałym wstępem do rozwijania swoich umiejętności tworzenia wzorów. Proponowane połączenia dłoni i innych materiałów zachęcą do eksperymentowania. Zabawa z cieniami jest świetnym pomysłem na terapię dla dzieci mających problem z naśladowaniem, odtwarzaniem, mówieniem. Naśladowanie ułożenia dłoni pomaga w nawiązaniu relacji społecznych, a mówienie pomaga w rozwijaniu mowy lub jej kształtowaniu. Zabawa pomaga zapewnić interesującą rozrywkę wieczorem, wzmocnić relacje rodzinne.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na89 lat temu

Cytaty z książki Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Instrumenty dęte, blaszane... fraszkami przyodziane