
Złe matki są najlepsze. Poradnik szczęśliwej mamy

- Kategoria:
- poradniki dla rodziców
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-05-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-05-22
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324038190
Świat będzie cię próbował nauczyć macierzyństwa, ale nie daj się.
Tylko ty wiesz, jak być matką twojego dziecka.
- Gdzie to dziecko ma czapeczkę?
- Jeszcze go karmisz piersią? Przecież to sama woda!
- Wychodzisz sama na miasto wieczorem? Nie boisz się zostawić dziecka z tatą?!
Tak, słyszałaś już te pytania. I wiele innych. Setki razy. I wiesz dobrze, że nawet gdybyś nie wiadomo jak się starała, i tak zawsze ktoś uzna cię za złą matkę. Może czas to zaakceptować i dołączyć do grona Złych Matek, które odkryły, że macierzyństwo tak naprawdę jest całkiem… proste.
Niektórzy chcieliby nam wmówić, że po porodzie należy zmienić imię na „Mama” i wyzbyć się tożsamości. Poznaj historię kobiety, która odkryła sposób na szczęśliwe, instynktowne macierzyństwo. Dzięki tej książce dowiesz się wszystkiego, co trzeba wiedzieć o przetrwaniu pierwszego roku z dzieckiem. Oraz odkryjesz, na czym polega sekret matek, które nawet po urodzeniu dziecka potrafią bez wyrzutów sumienia myśleć o sobie.
Uwaga! Nie będzie słodko i idealnie!
Kup Złe matki są najlepsze. Poradnik szczęśliwej mamy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Złe matki są najlepsze. Poradnik szczęśliwej mamy
Poznaj innych czytelników
448 użytkowników ma tytuł Złe matki są najlepsze. Poradnik szczęśliwej mamy na półkach głównych- Przeczytane 259
- Chcę przeczytać 181
- Teraz czytam 8
- Posiadam 71
- 2018 8
- Dziecko 7
- Ulubione 5
- 2019 5
- 2017 5
- Poradniki 5

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Złe matki są najlepsze. Poradnik szczęśliwej mamy
Czy autorka odkrywa Amerykę? Nie. Czy daje trochę oddechu w świecie gdzie chce się mieć dzieci, a co chwilę słyszy się co człowiek musi jako rodzic, czego nie może, że dziecko to 100% poświęcenia, że wszystko jest takie trudne, a w ogóle to życie się kończy. Więc ja polecam, bo miło się czyta i po wielu rozdziałach ma się takie uczucie spuszczenia ciśnienia (jakże potrzebne).
Czy autorka odkrywa Amerykę? Nie. Czy daje trochę oddechu w świecie gdzie chce się mieć dzieci, a co chwilę słyszy się co człowiek musi jako rodzic, czego nie może, że dziecko to 100% poświęcenia, że wszystko jest takie trudne, a w ogóle to życie się kończy. Więc ja polecam, bo miło się czyta i po wielu rozdziałach ma się takie uczucie spuszczenia ciśnienia (jakże potrzebne).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się ta książka, autorka nie podchodzi do tematu macierzyństwa na sztywnych zasadach, a raczej promuje idee instynktownego macierzyństwa co pozwala przyszłym rodzicom nabrać trochę dystansu i luzu do tej dużej zmiany w ich życiu.
Podobała mi się ta książka, autorka nie podchodzi do tematu macierzyństwa na sztywnych zasadach, a raczej promuje idee instynktownego macierzyństwa co pozwala przyszłym rodzicom nabrać trochę dystansu i luzu do tej dużej zmiany w ich życiu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrezent obowiązkowy na babyshower.
Żeby potencjalne mamy wiedziały, że inni czują tak samo, tylko się nie przyznają.
Prezent obowiązkowy na babyshower.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻeby potencjalne mamy wiedziały, że inni czują tak samo, tylko się nie przyznają.
Dla autorki poród i macierzyństwo są czymś mega naturalnym i łatwym. Przekonuje nas, że trudności wynikają z przekonań i że po prosu trzeba się słuchać intuicji. Z tą intuicją - zgadzam się. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet najbardziej pozytywnie i naturalnie nastwiona kobieta może przejść porób jak gehennę. Jednym kobietom jest łatwiej, inne będą się z macierzyństwem i porodem zmagać długo. W związku z tym, że dla mnie poród i początek macierzyństwa był totalną masakrą, nie poczułam klimatu tej książki.
Dla autorki poród i macierzyństwo są czymś mega naturalnym i łatwym. Przekonuje nas, że trudności wynikają z przekonań i że po prosu trzeba się słuchać intuicji. Z tą intuicją - zgadzam się. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet najbardziej pozytywnie i naturalnie nastwiona kobieta może przejść porób jak gehennę. Jednym kobietom jest łatwiej, inne będą się z macierzyństwem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreści, które może były odkrywcze 10-15 lat temu. Teraz już chyba każdy wie, że można rodzić naturalnie albo nie, karmić piersią albo nie, spać z dzieckiem albo nie i nie trzeba do tego osobnej książki?...
Treści, które może były odkrywcze 10-15 lat temu. Teraz już chyba każdy wie, że można rodzić naturalnie albo nie, karmić piersią albo nie, spać z dzieckiem albo nie i nie trzeba do tego osobnej książki?...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako taka przeciętna, ale krzepi w okresie ciąży, gdzie nagle większość otoczenia zaczyna się jakoś bardziej przywiązywać do Twojej ciąży, i udziela matczynych rad, których też często w ogóle możecie nie potrzebować.
Jako taka przeciętna, ale krzepi w okresie ciąży, gdzie nagle większość otoczenia zaczyna się jakoś bardziej przywiązywać do Twojej ciąży, i udziela matczynych rad, których też często w ogóle możecie nie potrzebować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam, bo skusiły mnie opinie, ale jak wielkie było moje rozczarowanie jak zaczełam czytać. Jakie macierzyństwo jest łatwe! Ciąza i poród to pestka, przecież natura nas przystosowała... Instynt powie Ci wszystko, jak rodzić, jak przeżyć połóg, karmienie, jak wychować! Chłam jakich mało, w ogóle nie poczułam tego wsparcia, a jedynie irytacje, bo to takie proste-szkoda, ze nie dla mnie.
Kupiłam, bo skusiły mnie opinie, ale jak wielkie było moje rozczarowanie jak zaczełam czytać. Jakie macierzyństwo jest łatwe! Ciąza i poród to pestka, przecież natura nas przystosowała... Instynt powie Ci wszystko, jak rodzić, jak przeżyć połóg, karmienie, jak wychować! Chłam jakich mało, w ogóle nie poczułam tego wsparcia, a jedynie irytacje, bo to takie proste-szkoda, ze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałam rozpocząć jakieś cytatem, ale ta książka to jeden wielki cytat.
Dawno nie czytałam książki/poradnika, napisanego z takim dystansem i humorem! Autorka w zabawny sposób pokazuje uroki bycia w ciąży i macierzyństwa oraz najczęstszych wątpliwości, jakie spotykają młodą matkę. 'Złe matki są najlepsze' to nie tylko zbiór cennych wskazówek dotyczących zawartości dziecięcego wózka. To przede wszystkim obraz tego, jak wygląda prawdziwe rodzicielstwo, że nie zawsze jest kolorowo, ale NIE DA się być matką idealną. Bo i po co?
Książkę polecam każdej przyszłej mamie! To lekka lektura, która pokazuje, że w macierzyństwie pewne rzeczy są po prostu intuicyjne, wiele zachowań przychodzi naturalnie, i to MY wiemy, co dla naszego dziecka jest najważniejsza, a nie sąsiadka z dołu. Może i w tej książce nie ma wielu rzeczy, o których nie wiedziałam, ale na pewno poczułam się pokrzepiona i... chyba też dam radę, nie? :)
Chciałam rozpocząć jakieś cytatem, ale ta książka to jeden wielki cytat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałam książki/poradnika, napisanego z takim dystansem i humorem! Autorka w zabawny sposób pokazuje uroki bycia w ciąży i macierzyństwa oraz najczęstszych wątpliwości, jakie spotykają młodą matkę. 'Złe matki są najlepsze' to nie tylko zbiór cennych wskazówek dotyczących zawartości...
Ta książka ukazała się akurat w 2017 roku, kiedy właśnie urodziłam swoje pierwsze i jedyne dziecko. Niedługo po porodzie, zobaczyłam gdzieś w necie jej reklamę - zwróciłam uwagę na fajną okładkę i tytuł, no i byłam centralnie w grupie targetowej, więc chętnie ją zakupiłam i przeczytałam właśnie w tym okresie swojego życia. Autorki nie znałam i nigdy wcześniej nie czytałam jej bloga.
Najpierw napiszę od strony pozytywnej - książkę czytało mi się łatwo, szybko i przyjemnie, co w tym gorącym i męczącym dla mnie okresie było akurat dużą zaletą. Poszczególne artykuły są całkiem fajne i trafne, nawet jeśli może dla mnie mało odkrywcze, to miło było sobie poczytać rozsądne opinie o macierzyństwie. Z przyjemnością czytałam fragmenty propagujące szczepienia, zgadzam się z autorką w kwestii przekłuwania uszek u maluchów, popieram normalizację karmienia piersią w miejscach publicznych, podobały mi się humorystyczne i cięte wypowiedzi. No i last but not least - książka jest świetnie ilustrowana, obrazki w niej absolutnie skradły moje serce. Na tym wszystkim opieram swoją wysoką ocenę i polecam tę książkę osobom, które znajdą się w tym samym miejscu, w którym ja byłam w 2017.
Dołożę jednak nieco krytyki. Już po przeczytaniu książki zapoznałam się dopiero z blogiem jej autorki. Jakie było moje zdziwienie, gdy zauważyłam, że poszczególne rozdziały z książki były wcześniej opublikowane jako artykuły na blogu - czyli autorka nie włożyła specjalnej, odrębnej pracy w stworzenie książki, ale po prostu wykorzystała teksty, które napisała wcześniej, w dodatku w pełni dostępne dla wszystkich w internecie. Na szczęście ja ich nie znałam przed zakupem książki, ale powiem szczerze - gdybym była czytelniczką bloga i wydała pieniądze na książkę, w której znalazłabym te same teksty, które już wcześniej czytałam na blogu, byłabym mocno rozczarowana i żałowałabym wydanych pieniędzy.
Druga rzecz, na którą zwróciłam uwagę - w momencie publikacji książki autorka była mamą jednego dwuletniego dziecka. Świadczy to naprawdę o godnym podziwu wysokim poczuciu własnej mądrości, skoro dwa lata doświadczenia jako matka, autorka uznała za w pełni wystarczające, aby wydać książkę o macierzyństwie ;) To ja w tym momencie może powinnam mieć już ze dwie książki na koncie ;) Mimo wszystko książka nie wypadła źle, jednak to tłumaczy, dlaczego jej tematyka obraca się wyłącznie wokół ciąży i dziecka w wieku niemowlęcym - po prostu macierzyństwo autorki w chwili przekazania do publikacji nie wyszło ponad ten poziom. Matki starszych dzieci, w szczególności jeśli nie planują więcej potomstwa - raczej nie znajdą w tej książce niczego dla siebie.
Ta książka ukazała się akurat w 2017 roku, kiedy właśnie urodziłam swoje pierwsze i jedyne dziecko. Niedługo po porodzie, zobaczyłam gdzieś w necie jej reklamę - zwróciłam uwagę na fajną okładkę i tytuł, no i byłam centralnie w grupie targetowej, więc chętnie ją zakupiłam i przeczytałam właśnie w tym okresie swojego życia. Autorki nie znałam i nigdy wcześniej nie czytałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie zostałam babcią. Porównuję sobie obecne oprzyrządowienie okołonoworodkowe z tym sprzed trzydziestu lat, kiedy to ja byłam świeżo upieczoną mamą, to jestem zaskoczona. Wielopieluszki, otulaczki, chusty i sama już nie wiem co, to wszystko zupełnie inne. Pasowanie jest be, a kikut pępuszka można moczyć - no niesłychane rzeczy. Dlatego zgarnęłam z półki córki tę książkę i trochę się wyluzowałam. Poradnik zawierał garść zdroworozsądkowych, niezbyt odkrywczych spostrzeżeń. I to dobrze, macierzyństwo nie potrzebuje rewolucji, ale spokoju, bo z niego rodzą się różne pozytywne uczucia.
Właśnie zostałam babcią. Porównuję sobie obecne oprzyrządowienie okołonoworodkowe z tym sprzed trzydziestu lat, kiedy to ja byłam świeżo upieczoną mamą, to jestem zaskoczona. Wielopieluszki, otulaczki, chusty i sama już nie wiem co, to wszystko zupełnie inne. Pasowanie jest be, a kikut pępuszka można moczyć - no niesłychane rzeczy. Dlatego zgarnęłam z półki córki tę książkę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to