#instaserial o miłości

Okładka książki #instaserial o miłości
Nicole Sochacki-Wójcicka Wydawnictwo: Roger Publishing biografia, autobiografia, pamiętnik
259 str. 4 godz. 19 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Roger Publishing
Data wydania:
2016-11-26
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-26
Liczba stron:
259
Czas czytania
4 godz. 19 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394638603
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,5 / 10
1151 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1102
69

Na półkach: , ,

Lekka książka, a raczej zbiór anegdot z życia autorki. Książka powstawała "na kolanach" w wolnych chwilach przy opiece nad dzieckiem w ramach postów na instagramie. Wyróżnia się lekkim stylem wypowiedzi. Przedstawia historię momentami nierealną a jednak prawdziwą. Gdyby nie to, że książka była w Dobrym Pakiecie na WOŚP pewnie bym nie sięgnęła, a tak stwierdziłam- dlaczego nie? Nicole robi dużo dobrego dla nas Polek, ale nie tylko. Warto zajrzeć na jej instagrama oraz portal medyczny:) książkę oceniam na 2, bo w zestawieniu z innymi książkami nie jest to jakieś dzieło - ot prosta historia, ale takie też są potrzebne :) trzeba przyznać, że Nicole ma talent do wypowiedzi :) po kolejną część sięgnę, ale bardziej dlatego, że zainteresowała mnie jej historia przedstawiona w podcastach;)

Lekka książka, a raczej zbiór anegdot z życia autorki. Książka powstawała "na kolanach" w wolnych chwilach przy opiece nad dzieckiem w ramach postów na instagramie. Wyróżnia się lekkim stylem wypowiedzi. Przedstawia historię momentami nierealną a jednak prawdziwą. Gdyby nie to, że książka była w Dobrym Pakiecie na WOŚP pewnie bym nie sięgnęła, a tak stwierdziłam- dlaczego...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
185
185

Na półkach:

Ugh... tak naprawdę wiedziałam na co się porywam. To się nazywa masochizm, bo wiedziałam, że ta książka to kompletna grafomania, ale chciałam być jak najbardziej się da w temacie. I oto przebrnęłam. Książkę czyta się bardzo szybko i to chyba jej jedyny plus. Z główną bohaterką, a zarazem samą autorką książki, nie potrafiłabym się przyjaźnić, ba, bardzo mocno unikałabym z taką kontaktu.

W zasadzie książkę można podzielić na dwie części: jedną znośną, która opowiada o bananowej dziewczynce, która nie rozumie, że ktoś nie może sobie pozwolić na cotygodniowy bilet w tę i z powrotem z Anglii do Warszawy, gdzie według niej wszyscy ją wielbią i wielbić powinni, a to co złe, po prostu się od niej odbijało, a osoba tak się o niej niepochlebnie wyrażająca to w sumie jest na ogół gburowata i nie potrafiła docenić jej wspaniałości. Główna bohaterka (serio, aż mi się nie chce wierzyć, nie potrafię do siebie dopuścić myśli, że może istnieć osoba tak bardzo pozbawiona skromności i zdrowego rozsądku) tak narawdę idzie przez życie na oślep, bo wie, że zawsze będzie miała miękkie lądowanie - rodzice jej to zapewnią, tak jak zapewnili jej całą resztę. Na podium o miejsce najbardziej żenującej sceny walczą u mnie dwie sceny: jedna, podczas egzaminu, gdzie nie potrafiła nie odwalić sceny i się popisać swoim wyjazdem na prestiżowe praktyki. No okej, ale czy ktokolwiek ją o to pytał? (I na studiach nie ma 6+, maksymalna ocena to 5+). Druga to scena z rozmową z profesorem o stażu, też jak zawsze to nie ona jest winna, tylko inni mają do niej jakieś ale. Czy jej nigdy przez myśl nie przeszło, że jakiś powód musi być, skoro wszyscy zawsze mają do niej jakieś ale.

No, ale tę część jeszcze dało się jakoś przetrawić, ot zwykła historia nastolatki, ale część druga o zaręczynach... o borze szumiący... Drogi panie Jakubie, jeśli to czytasz, to wiedz, że ciągle zachodzę w głowę, jakim cudem z nią jesteś. I na ile to była twoja decyzja, a nie jej, a ty przystałeś tylko po to, żeby i przestała truć tyłek. Serio, ja po wiadomości o zarezerwowanej dacie ślubu, na który nawet nie wyraziłeś zgody, zmieniłabym numer telefonu i na wszelki wypadek adres, jeśli to byłoby możliwe. To była bardzo psychiczna akcja, która powinna zaświecić bardzo czerwoną lampkę w głowie.

Ugh... tak naprawdę wiedziałam na co się porywam. To się nazywa masochizm, bo wiedziałam, że ta książka to kompletna grafomania, ale chciałam być jak najbardziej się da w temacie. I oto przebrnęłam. Książkę czyta się bardzo szybko i to chyba jej jedyny plus. Z główną bohaterką, a zarazem samą autorką książki, nie potrafiłabym się przyjaźnić, ba, bardzo mocno unikałabym z...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
158
10

Na półkach:

Przeczytane, ale jakim kosztem..

Przeczytane, ale jakim kosztem..

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
1
1

Na półkach:

A więc tak, gdy dostałem te książkę do rąk, od razu wiedziałem, że to ciężka literatura (całe 650gram wagi). W pierwszym rozdziale dowiadujemy się, że autorka tej książki to młoda atencjuszka co by się zgadzało. W książce głownie chodzi o pokazywanie starych zdjęc z albumu znalezionego na strychu oraz chwalenie sie ubraniami takich marek jak wersacze albo ralf lauren. Teraz druga sprawa. Ja tego nie kupiłem, więc wam też nie polecam tego kupować, chociaż ma to zastosowanie ponieważ mozna te książke postawić na półce i gdy ktoś do was bedzie przychodzil i zobaczy to wyjdzie nie polecam
Pozdrawiam

A więc tak, gdy dostałem te książkę do rąk, od razu wiedziałem, że to ciężka literatura (całe 650gram wagi). W pierwszym rozdziale dowiadujemy się, że autorka tej książki to młoda atencjuszka co by się zgadzało. W książce głownie chodzi o pokazywanie starych zdjęc z albumu znalezionego na strychu oraz chwalenie sie ubraniami takich marek jak wersacze albo ralf lauren. Teraz...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
76
46

Na półkach:

Plus, że tę książkę szybko się czyta, bo jest trochę zdjęć na trzy czwarte strony. Spory minus za redakcję, o której kiedyś mamaginekolog mówiła że "nie chciała dużej ingerencji w jej styl mówienia". Mnie przez to czytało się momentami trudnawo. Niestety należę do osób, które muszą skończyć książkę jak ją zaczną, tu niestety męczyłam się po prostu zażenowaniem z tego emocjonalnego popłochu. To myśl "to koniec", która pojawia się sto razy, a chwilę później staranie się żeby to jednak nie był koniec. Uważam że wiele momentów tej historii było poniżej godności - i jej i jego (z jej strony). Mam nadzieję, że są ze sobą szczerze szczęśliwi, bo z tej książki nie wnioskuję.

Plus, że tę książkę szybko się czyta, bo jest trochę zdjęć na trzy czwarte strony. Spory minus za redakcję, o której kiedyś mamaginekolog mówiła że "nie chciała dużej ingerencji w jej styl mówienia". Mnie przez to czytało się momentami trudnawo. Niestety należę do osób, które muszą skończyć książkę jak ją zaczną, tu niestety męczyłam się po prostu zażenowaniem z tego...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1127
232

Na półkach:

Poznałam mamęginekolog na instagramie i spodobało mi się to, jak przedstawia różne tematy ginekologiczno-położnicze. Akurat w tym samym czasie byłyśmy na tym samym etapie ciąży, więc tym bardziej z chęcią słuchałam o czym mówi. Po jakimś czasie miałam trochę przesyt - coraz więcej odzywało się tam też hejterów piszących, że wszystko na pokaz, dzieci na pokaz...sprzedaż mydła i powidła... gdzie się człowiek nie obejrzy tam mamaginekolog.
I trochę odpuściłam ten profil, ale akurat trafiła mi się ta książka.
I jeśli ktoś czyta ją zupełnie nie wiążąc jej z autorką, to pewnie nie wciągnie się jakoś bardzo. Ot, czytadełko.
Dla mnie to było poznanie głębiej Nicole i jej męża Kuby, który strasznie mnie w tej książce irytował ;)

Tutaj będzie spojler....

Nie mogłam zdzierżyć starań Nicole o pierścionek i zaręczyny. Ughh... takie to dla mnie było w pewien sposób uwłaczające :/

Dlatego nie ma u mnie dużej miłości z tą ksiażką, ale fajnie było poznać tą mamęginekolog z instagrama trochę lepiej.

Poznałam mamęginekolog na instagramie i spodobało mi się to, jak przedstawia różne tematy ginekologiczno-położnicze. Akurat w tym samym czasie byłyśmy na tym samym etapie ciąży, więc tym bardziej z chęcią słuchałam o czym mówi. Po jakimś czasie miałam trochę przesyt - coraz więcej odzywało się tam też hejterów piszących, że wszystko na pokaz, dzieci na pokaz...sprzedaż...

więcej Pokaż mimo to

25
avatar
8
3

Na półkach:

Sięgnęłam po tę książkę, bo szukałam prostej w odbiorze lektury na wakacje. Uważam, że Instaserial świetnie się sprawdza w roli odmóżdżacza. Książka jest napisana z humorem i niezwykle szczera. Nie udaje wielkiego dzieła literackiego, bo nim nie jest. Myślę, że warto podejść do niej właśnie z takim nastawieniem - czytamy lekką historię z wątkiem lekarskim w tle. Jako przyszłej lekarce fabuła przypadła mi do gustu. Polecam

Sięgnęłam po tę książkę, bo szukałam prostej w odbiorze lektury na wakacje. Uważam, że Instaserial świetnie się sprawdza w roli odmóżdżacza. Książka jest napisana z humorem i niezwykle szczera. Nie udaje wielkiego dzieła literackiego, bo nim nie jest. Myślę, że warto podejść do niej właśnie z takim nastawieniem - czytamy lekką historię z wątkiem lekarskim w tle. Jako...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
91
17

Na półkach:

Książka była fajną rozrywką. Czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie.

Książka była fajną rozrywką. Czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie.

Pokaż mimo to

1
avatar
55
11

Na półkach:

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Nicole nie jest dobrą pisarką i książka jest słabo napisana, ale z drugiej strony po kilku rozdziałach wciągnęłam się w tę historię i chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Zachowanie Nicole pod koniec książki rzeczywiście jest żenujące (mówię tu o zaplanowaniu całego wesela bez wczesniejszych oświadczyn i całe to parcie Nicole na ślub). Oprócz tego ja również jestem lekarką, świeżo upieczoną, i bardzo zdziwiło mnie pytanie "kiler" na jej egzaminie z ginekologii. Było to przecież bardzo łatwe pytanie i podstawowa wiedza... Również na egzaminie z chirurgii Nicole nie popisała się, a ja poczułam się jak jakiś genius, bo znałam odpowiedzi na wszystkie medyczne kwestie.

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Nicole nie jest dobrą pisarką i książka jest słabo napisana, ale z drugiej strony po kilku rozdziałach wciągnęłam się w tę historię i chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Zachowanie Nicole pod koniec książki rzeczywiście jest żenujące (mówię tu o zaplanowaniu całego wesela bez wczesniejszych oświadczyn i całe to parcie Nicole na ślub)....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
242
145

Na półkach:

Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma słowami o książce "#instaserialomiłości".
W związku z tym, że Nicole jak i Kubę obserwuję na IG, postanowiłam przeczytać książkę o tym jak się poznali.
Historia w sam raz na popołudniowy relaks...

Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma słowami o książce "#instaserialomiłości".
W związku z tym, że Nicole jak i Kubę obserwuję na IG, postanowiłam przeczytać książkę o tym jak się poznali.
Historia w sam raz na popołudniowy relaks...

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki #instaserial o miłości


Reklama
zgłoś błąd