Dziewięć kobiet, jedna sukienka

Okładka książki Dziewięć kobiet, jedna sukienka autora Jane L. Rosen, 9788380152809
Okładka książki Dziewięć kobiet, jedna sukienka
Jane L. Rosen Wydawnictwo: Czarna Owca literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Nine Women, One Dress
Data wydania:
2017-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380152809
Tłumacz:
Agata Ostrowska
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewięć kobiet, jedna sukienka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziewięć kobiet, jedna sukienka

Średnia ocen
6,5 / 10
163 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewięć kobiet, jedna sukienka

avatar
833
833

Na półkach: , ,

Przeczytana ponownie nie zrobiła już na mnie tak pozytywnego wrażenia. Wątki są dość pobieżne, a całość bardzo amerykańsko/nowojorska, aż do przesady. Narobiłam sobie na nią apetytu po innej książce o podobnym tytule i tematyce małej, czarnej sukienki, ale niepotrzebnie czytałam ponownie, popsułam sobie wrażenie.
Tylko sukienka została tak samo urocza.

04.09.2022
Dziewięć żyć małej czarnej sukienki - tytuł przetłumaczony dosłownie z oryginału brzmiałby o wiele lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest przeurocza, pełna ciepła i optymizmu. Przywodzi na myśl filmy typu: Zakochany Nowy Jork, czy Walentynki w Nowym Jorku (czy coś w tym stylu),gdzie splatają się losy różnych osób, a każdy z bohaterów tworzy osobną opowieść połączoną jednak jakimś wspólnym elementem - tu: sukienką.

Książka początkowo wydaje się monotonna, jednak szybko przekonuje, że pomimo wolnego tempa i jakiejś takiej melancholii, jest intrygująca. Kilka cudownie romantycznych historii miłosnych dziejących się jakby mimochodem. Bohaterowie są bardzo przyjaźni, każdy z nich pozytywny i życzy im się, aby wszystko się dobrze ułożyło. Jest delikatny, inteligentny humor, akcja rozplanowana i zgrabnie poprowadzona do samego końca.

Jest też ta tytułowa sukienka. Przyznam, że nie jestem zbyt elegancka, przeważnie noszę zwykłe ciuchy, a na hasło 'strojenie się' przewracam oczami, traktując to jako bzdury przeznaczone dla pustych laluni, ale czytając tę powieść, sama zamarzyłam o noszeniu takiej sukienki🙈.

Nie można też pominąć bardzo pomysłowej okładki, gdzie na jednolitym, jasnym tle, prosta, czarna sukienka jest jakby naszyta miłym w dotyku materiałem - plus dla wydawnictwa.

No i na koniec nie mogłam odpuścić sobie wiele mówiącego cytatu (s. 311):
"To dzięki mnie dorosłe kobiety okręcały się przed lustrem jak małe dziewczynki, a młode dziewczyny po raz pierwszy widziały odbicie kobiety. To dzięki mnie mężczyźni obracali za nimi głowy - i młodzieńcy, i starcy. Bo odpowiednia sukienka potrafi tego dokonać. Sprawia, że zwykła kobieta czuje się niezwykła. A wszystkie kobiety są naprawdę niezwykłe. Tyle że nieczęsto mają okazję, by przewiązać się wstążką i zaprezentować światu. Kiedy jednak dostają już taką szansę, sukienka jest najważniejsza."👗🖤

Na tę autorkę trafiłam ponownie z polecajki "Co Emily Henry nosi w bagażu podręcznym" na końcu książki pt. "Ludzie, których spotykamy na wakacjach" - choć tak jak i poprzednio polecana książka nie została przetłumaczona na polski, tak inna powieść autorki okazała się kolejnym strzałem w dziesiątkę.

Przeczytana ponownie nie zrobiła już na mnie tak pozytywnego wrażenia. Wątki są dość pobieżne, a całość bardzo amerykańsko/nowojorska, aż do przesady. Narobiłam sobie na nią apetytu po innej książce o podobnym tytule i tematyce małej, czarnej sukienki, ale niepotrzebnie czytałam ponownie, popsułam sobie wrażenie.
Tylko sukienka została tak samo urocza.

04.09.2022
Dziewięć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
218
58

Na półkach: , ,

W mojej głowie istnieją dwa rodzaje książek - te, które czytam ku uciesze umysłu i te, które czytam ku uciesze duszy. "Dziewięć kobiet..." należy do tej drugiej kategorii. Ciepła, romantyczna, pokazująca dobrą stronę świata książka. Idealna na nowojorskiego kaca nabytego po kolejnym seansie wszystkich sezonów Seksu w Wielkim Mieście. Ukochałam motyw wędrującej sukienki, splatającej losy bohaterów i, niczym magiczne zaklęcie, łączącej ze sobą ludzi, którzy narodzili się po to, aby się w sobie zakochać!♥

@papierowa.julia

W mojej głowie istnieją dwa rodzaje książek - te, które czytam ku uciesze umysłu i te, które czytam ku uciesze duszy. "Dziewięć kobiet..." należy do tej drugiej kategorii. Ciepła, romantyczna, pokazująca dobrą stronę świata książka. Idealna na nowojorskiego kaca nabytego po kolejnym seansie wszystkich sezonów Seksu w Wielkim Mieście. Ukochałam motyw wędrującej sukienki,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1540
591

Na półkach:

Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Dziewięć historii bardzo różnych kobiet. Różniących się i charakterem, wykształceniem, pochodzeniem i wiekiem. Ich losy zdołała w niesamowity sposób zmienić tytułowa jedna sukienka tzw. Mała Czarna od Maksa Hammera, bardzo znanego i uznanego projektanta. Poznajemy dziewczynę z prowincji, która marzy o sławie, sprzedawczynię w bardzo znanym i popularnym sklepie Bloomie’s, która została zraniona przez byłego, snobistycznego partnera. Mamy gwiazdora filmowego, którego narzeczona przyprawiła najpierw o rogi a później, w ramach obrony swojej moralności, rozpowiedziała, że jest gejem. Sekretarkę prezesa znakomicie prosperującej firmy, która od lat 17 się w nim podkochiwała. Studentkę, która nie ma pomysłu na swoje życie a nie chcąc się przyznać do porażki zawodowej i sercowej stwarza fikcyjne życiowe sukcesy na instagramie i wciąż sprawdza ilość lajków. Mamy też rozwódkę, która zmieniła się w panią detektyw pomagającą śledzić niewiernych współmałżonków, dziewczyny wychowane w kulturze islamu, dla których świat modnych strojów nie powinien istnieć, samotnego żydowskiego lekarza, którego rodzina naciska na szybki ożenek w celu przedłużenia rodu. Broadwayowską diwę, która nie ma za grosz talentu, ale uważa, że jest inaczej i że wszyscy powinni zawsze bić jej brawa na stojąco i być na każde jej skinienie.

Każda z tych historii miała w sobie to „coś”, humor, optymizm, ciepło. Magiczne, wspaniale opisane historie o przyjaźni, miłości, poszukiwaniu sensu egzystencji i zrządzeniu losu, który przez swoją przypadkowość, może odmienić nasze życie i uczynić je piękniejsze. Na myśl przychodzą mi słowa wyśpiewane przez Marka Grechutę:
"Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy"

Obyczajówkę czytało się niezwykle przyjemnie. Dowcipna, lekka a perypetie bohaterów tworzyły tak niezwykle sympatyczny i ciepły klimat, że od razu do głowy przychodziło porównanie z fantastycznym filmem świątecznym „To właśnie miłość”, (kto nie oglądał – gorąco polecam!). Jedyne, co mnie rozczarowało, to fakt, że zbyt szybko się skończyła! O perypetiach Natalie, Andie czy Felicii mogłabym czytać przez kolejne 300 stron. Magia!

Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Dziewięć historii bardzo różnych kobiet. Różniących się i charakterem, wykształceniem, pochodzeniem i wiekiem. Ich losy zdołała w niesamowity sposób zmienić tytułowa jedna sukienka tzw. Mała Czarna od Maksa Hammera, bardzo znanego i uznanego projektanta. Poznajemy dziewczynę z prowincji, która...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

405 użytkowników ma tytuł Dziewięć kobiet, jedna sukienka na półkach głównych
  • 212
  • 190
  • 3
74 użytkowników ma tytuł Dziewięć kobiet, jedna sukienka na półkach dodatkowych
  • 50
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dziewięć kobiet, jedna sukienka

Więcej
Jane L. Rosen Dziewięć kobiet, jedna sukienka Zobacz więcej
Jane L. Rosen Dziewięć kobiet, jedna sukienka Zobacz więcej
Więcej