Powersat. Satelita energetyczny

442 str. 7 godz. 22 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Droga przez Układ Słoneczny (tom 1)
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 442
- Czas czytania
- 7 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788389951496
Powersat jest prequelern do całej serii. Dan Randolph, założyciel Astra Corporation, próbuje pokazać światu, że kosmos jest przyszłością dla ludzkości i że w przestrzeń powinien zainwestować kapitał prywatny, a nie jak do tej pory sektor państwowy. Randolph tworzy swoją korporację od podstaw, a pierwszą inwestycją ma być satelita energetyczny, czerpiący energię słoneczną i rozproszoną wiązką przesyłający ją na Ziemię.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Powersat. Satelita energetyczny w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Powersat. Satelita energetyczny
Poznaj innych czytelników
182 użytkowników ma tytuł Powersat. Satelita energetyczny na półkach głównych- Przeczytane 98
- Chcę przeczytać 82
- Teraz czytam 2
- Posiadam 35
- Science Fiction 7
- Fantastyka 2
- SF 2
- Ebook 2
- Anglojęzyczne 1
- EpuB 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Powersat. Satelita energetyczny
Jest interesująco, ale chyba czegoś innego oczekiwałam. Za dużo tu gadania, polityki, zbyt wiele niespójności fabuły, niedokończone wątki poboczne. Mimo to dam jeszcze szansę drugiej części serii.
Jest interesująco, ale chyba czegoś innego oczekiwałam. Za dużo tu gadania, polityki, zbyt wiele niespójności fabuły, niedokończone wątki poboczne. Mimo to dam jeszcze szansę drugiej części serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Powersat" to fascynująca powieść naukowa autorstwa Bena Bovy, która skupia się na koncepcji satelitów energetycznych - urządzeń, które mogą zbierać energię słoneczną i przesyłać ją na Ziemię w celu zaspokojenia naszych potrzeb energetycznych.
Bova przedstawia w "Powersacie" wiele interesujących koncepcji naukowych i technologicznych, włącznie z opisem budowy i działania satelitów energetycznych oraz ich potencjalnego wpływu na przemysł energetyczny na Ziemi. Jednocześnie powieść ta zawiera również elementy intrygi i romansu, co nadaje jej dodatkowego smaczku.
W sumie, "Powersat" to intrygująca powieść naukowa, która łączy w sobie elementy sferyczne i technologiczne, i która z pewnością przyciągnie uwagę czytelników zainteresowanych eksploracją kosmosu i przyszłością energetyki.
"Powersat" to fascynująca powieść naukowa autorstwa Bena Bovy, która skupia się na koncepcji satelitów energetycznych - urządzeń, które mogą zbierać energię słoneczną i przesyłać ją na Ziemię w celu zaspokojenia naszych potrzeb energetycznych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBova przedstawia w "Powersacie" wiele interesujących koncepcji naukowych i technologicznych, włącznie z opisem budowy i działania...
Potrzebowałem czegoś na odmóżdżenie po ostatnich przyciężkich lekturach i niestety odmóżdżyłem się z nawiązką.
Powieść Bovy ciężko nazwać fantastyką, raczej thriller polityczny dla 15-ków, bez obrazy. Polityka światowa, intryga, bohaterowie - poziom infantylny. Niemniej czyta się lekko i nie byłoby to jeszcze takie złe, gdyby Bova nie kazał protagonistom zachowywać się jak skończeni debile do potęgi n-tej. W momencie, kiedy główny bohater nie wpada na oczywistą oczywistość, że kręcący się w pobliżu jego firmy osobnik jest zdeka podejrzany, a jednocześnie będący z nim w kontakcie inni bohaterowie (w tym jego osobista sekretarka, czy agenci FBI!) nie informują tegoż właściciela firmy, że tenże osobnik jest głównym podejrzanym w sprawie o sabotaż tejże firmy, przez co potem wydarzają się karkołomne i tragiczne zdarzenia, które nie musiałyby się wydarzyć, gdyby tenże właściciel miał stosowną informację otrzymaną w dowolnym momencie akcji rozciągniętej na kilka miesięcy - nie zdzierżyłem i rzuciłem książkę w kąt, nada się li tylko na podpałkę. Są pewne granice tolerancji, a tą granicą jest szacunek dla inteligencji czytelnika, nawet jeżeli ma 15 lat. Można pisać odrealnione geopolitycznie bajeczki, można serwować łzawe romansidła, ale niedopuszczalnym jest traktować czytelników jak idiotów, przyjęta dla danego rodzaju powieści konwencja nie daje autorowi immunitetu na serwowanie oczywistych debilizmów.
Nie wiem, jak się to skończyło, nie interesuje mnie to, autor mnie nie szanuje, więc i ja nie szanuję jego potworka.
Potrzebowałem czegoś na odmóżdżenie po ostatnich przyciężkich lekturach i niestety odmóżdżyłem się z nawiązką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść Bovy ciężko nazwać fantastyką, raczej thriller polityczny dla 15-ków, bez obrazy. Polityka światowa, intryga, bohaterowie - poziom infantylny. Niemniej czyta się lekko i nie byłoby to jeszcze takie złe, gdyby Bova nie kazał protagonistom zachowywać się jak...
W sumie to oceniam tą książkę na 6 i pół gwiazdki. Łatwa w odbiorze, szybko się czyta. To trochę taka sensacja w najbliższej przyszłości. Tematem jest budowa satelity energetycznego na orbicie ziemi dostarczającego energię słoneczną, która zastąpi ropę i inne paliwa kopalne. Głównym bohaterem jest Dan Randolph, przedsiębiorca i wizjoner realizujący swój wielki projekt i mierzący się przy tym z wszelkimi przeciwnościami. Powieść otwiera cykl "Przez układ słoneczny". Mimo, że nie jest to arcydzieło to zamierzam kontynuować rozpoczętą serię książek.
W sumie to oceniam tą książkę na 6 i pół gwiazdki. Łatwa w odbiorze, szybko się czyta. To trochę taka sensacja w najbliższej przyszłości. Tematem jest budowa satelity energetycznego na orbicie ziemi dostarczającego energię słoneczną, która zastąpi ropę i inne paliwa kopalne. Głównym bohaterem jest Dan Randolph, przedsiębiorca i wizjoner realizujący swój wielki projekt i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwią mnie mocno niektóre słabe oceny tej książki która na pewno na to nie zasługuje. To bardzo dobra pozycja z pogranicza political-techno-science fiction z elementami sensacji i szpiegostwa. Wielka zaleta jest taka, że nie zamęcza detalicznymi opisami rzeczy które przez to stają się jeszcze trudniejsze do wyobrażenia. Za to autor ma świetną umiejętność kreowania obrazów za pomocą wyobraźni czytelnika przy użyciu oszczędnych środków. Akcja płynie wartko i logicznie i nie ma bata że gdzieś nagle zawieje nudą. Polecam.
Dziwią mnie mocno niektóre słabe oceny tej książki która na pewno na to nie zasługuje. To bardzo dobra pozycja z pogranicza political-techno-science fiction z elementami sensacji i szpiegostwa. Wielka zaleta jest taka, że nie zamęcza detalicznymi opisami rzeczy które przez to stają się jeszcze trudniejsze do wyobrażenia. Za to autor ma świetną umiejętność kreowania obrazów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć czytam fantastykę całe życie, a ten długaśny cykl od niepamiętnych czasów widywałem na półkach księgarni i bibliotek, to moje pierwsze (ale i ostatnie) podejście do tego autora. Miały być sensacyjne zwroty akcji, intrygi, terroryści, szanse i zagrożenia dla świata itp. A przez 99% książki jest tylko i wyłącznie – nuda. To się czyta tak, jak słuchałoby się Etiudy Rewolucyjnej Chopina wystukiwanej na klawiszach, nuta po nucie, jednym palcem przez pianistę, który łokciem drugiej ręki podpiera sobie brodę na fortepianie, żeby nie spaść z taboretu. Jakość tłumaczenia też nie pomaga. Czy tak trudno się zorientować, że w amerykańskim rządzie nie ma „ministerstw” a takie jego agendy, jak FAA czy NTSB mają ustalone polskie nazwy – w niczym niepodobne do pomysłów pani tłumaczki? Postacie od początku są płaskie i niewiarygodne. W miarę upływu akcji robią się wręcz operetkowe a ich motywy i działania – głupiutkie. Fabuła jest sztampowa i przewidywalna do bólu. Już od -nastej strony wiemy, że Główny Amerykański Bohater posiadł kompetencje do rozstrzygnięcia sprawy w „starym, dobrym” pojedynku na pięści. Trochę trudniej przyjdzie nam dostrzeżenie jego kompetencji w innych kwestiach, ale co tam. A, tak – potrafi jeszcze pilotować samolot. W morzu banału, autor nie oszczędził nam nawet tak zgranej i po stokroć wykpionej „reguły” – rodem z „B Movie” – że „czarny nie przeżyje”. Trochę tu spojleruję, ale po prostu nie czytajcie tej szmiry i będzie OK. W miarę zbliżania do kulminacji, zamiast napięcia, rośnie pod niebo (a potem i w... kosmos) niewiarygodność postaci i nieprawdopodobieństwo sytuacji. Żeby było śmieszniej, uważny czytelnik znajdzie w książce liczne miejsca, w których autor sam sobie zaprzeczał (niestety – najwyraźniej nieświadomie) możliwości spełnienia takiego („amerykańskiego” ad nauseam) zakończenia, jakie upichcił. Jest ich zbyt wiele, żeby chciało mi się wszystkie wyliczać. Poprzestanę tylko na przypomnieniu lawiny pozwów o odszkodowania za upadek niegroźnych szczątków na puste pola, z początku książki. Krótko mówiąc – to marna literatura. Nie umiem sobie wytłumaczyć globalnej popularności wielu – pożal się Boże – „światowej rangi” pisarzy niczym innym, jak niezwykle sprawną i zasobną machiną marketingową.
Choć czytam fantastykę całe życie, a ten długaśny cykl od niepamiętnych czasów widywałem na półkach księgarni i bibliotek, to moje pierwsze (ale i ostatnie) podejście do tego autora. Miały być sensacyjne zwroty akcji, intrygi, terroryści, szanse i zagrożenia dla świata itp. A przez 99% książki jest tylko i wyłącznie – nuda. To się czyta tak, jak słuchałoby się Etiudy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny prequel serii o podboju Układu Słonecznego przez ludzkość. Akcja rozgrywa się jeszcze na Ziemi, ale czuć już zapach paliwa rakietowego. Bova doskonale kreuje swoich bohaterów, którzy są targani różnymi emocjami i pragnieniami. Nic nie jest łatwe i oczywiste, człowiek jest człowiekiem - nieważne czy siedzi na kanapie przed telewizorem, czy naprawia usterkę w satelicie okołoziemskiej. Wciągająca lektura. Polecam zarówno fanom literatury science-fiction, jak i fanom powieści sensacyjnych - w tej części zagrożenie wciąż czyha na Ziemi.
Świetny prequel serii o podboju Układu Słonecznego przez ludzkość. Akcja rozgrywa się jeszcze na Ziemi, ale czuć już zapach paliwa rakietowego. Bova doskonale kreuje swoich bohaterów, którzy są targani różnymi emocjami i pragnieniami. Nic nie jest łatwe i oczywiste, człowiek jest człowiekiem - nieważne czy siedzi na kanapie przed telewizorem, czy naprawia usterkę w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele dobrego o tej książce słyszałem, ale nie jestem w stanie jej przeczytać. Tłumaczenie fragmentu jakim dysponuje jest FATALNE - przykład strona 15 :
"Jane poprowadziła ich do baru po jednej stronie wielkiego salonu. Barman podał im drinki, a oni rozsiedli się wygodnie, Jane w ulubionym bujanym fotelu, na którym mogła oderwać stopy od dywanu, Scanwell na olbrzymiej pluszowej sofie, a O’Brien w fotelu naprzeciwko niego. Jane zauważyła, że Morgan pije burbona z wodą. Chyba czuje się
niepewnie."
Proszę o informację, czy ja trafiłem na jakieś tłumaczenie robione przez nastolatka z problemami z językiem polskim, czy też jest to oficjalne tłumaczenie.
Jeżeli oficjalne, to daruję sobie wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Wiele dobrego o tej książce słyszałem, ale nie jestem w stanie jej przeczytać. Tłumaczenie fragmentu jakim dysponuje jest FATALNE - przykład strona 15 :
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jane poprowadziła ich do baru po jednej stronie wielkiego salonu. Barman podał im drinki, a oni rozsiedli się wygodnie, Jane w ulubionym bujanym fotelu, na którym mogła oderwać stopy od dywanu, Scanwell na olbrzymiej...
Mocne 8 ode mnie. Naczytałem się, że to najsłabsza część ale dla mnie wszystko jest na miejscu. Są szalone pomysły, politycy, duże pieniądze, szpiegostwo, seks, kosmos, trupy, ciosy poniżej pasa i nie całkiem przewidywalne zakończenie.
Postaci bardzo fajnie zarysowane. Randolph - marzyciel, zafascynowany swoją ideą, trochę naiwny. Al-Baszyr - osoba, której nikt by chyba nie polubił. April - zagubiona, zakochana kobieta, której nie można nie lubić i tylko przez pó książki myślałem 'ogarnij się, bo źle skończysz'. Jak dla mnie zdecydowanie w tej powieści najważniejsi byli ludzie. Dawno nie zżyłem się tak z bohaterami książki, że prawie trzymałem za nich kciuki. Satelita, terroryzm.. w ogole, wydarzenia grają tu drugoplanową rolę - ale też są fajnie i ciekawie opisane. Bardzo przyjemna lektura
Mocne 8 ode mnie. Naczytałem się, że to najsłabsza część ale dla mnie wszystko jest na miejscu. Są szalone pomysły, politycy, duże pieniądze, szpiegostwo, seks, kosmos, trupy, ciosy poniżej pasa i nie całkiem przewidywalne zakończenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostaci bardzo fajnie zarysowane. Randolph - marzyciel, zafascynowany swoją ideą, trochę naiwny. Al-Baszyr - osoba, której nikt by chyba...
Początkowo nieco się rozczarowałam - w książce jest mało sci-fi, więcej natomiast intryg, polityki i skomplikowanych relacji. Jednak w miarę czytania losy bohaterów i tytułowego satelity coraz bardziej ciekawiły i wciągały. Warto sięgnać, by zapoznać się z jednym z oryginalniejszych sposobów na zamordowanie amerykańskiego prezydenta;)
Początkowo nieco się rozczarowałam - w książce jest mało sci-fi, więcej natomiast intryg, polityki i skomplikowanych relacji. Jednak w miarę czytania losy bohaterów i tytułowego satelity coraz bardziej ciekawiły i wciągały. Warto sięgnać, by zapoznać się z jednym z oryginalniejszych sposobów na zamordowanie amerykańskiego prezydenta;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to