Lontano

Okładka książki Lontano
Jean-Christophe Grangé Wydawnictwo: Sonia Draga Cykl: Ervan Morvan (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
704 str. 11 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Ervan Morvan (tom 1)
Tytuł oryginału:
Lontano
Wydawnictwo:
Sonia Draga
Data wydania:
2016-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-12
Data 1. wydania:
2015-09-09
Liczba stron:
704
Czas czytania
11 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379997855
Tłumacz:
Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Tagi:
seryjny morderca rodzina Afryka Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
489 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1780
1290

Na półkach: , , ,

Thriller, którego głównym bohaterem jest rodzina paryska gdzie ojciec rodu i jeden z synów to policjanci. Badają oni sprawę morderstw związanych z człowiekiem-gwoździem, seryjnym mordercą operującym przed laty w Afryce. Rzecz jest nieco przydługa, ale dobrze napisana. Niezły thriller.

Zbiorowym bohaterem tego thrillera jest paryska rodzina z wyższych sfer. Ojciec rodu, Grégoire Morvan, to czołowy policjant kraju, cynik i manipulator, domowy dyktator.  Młodszy syn Loïc jest wybitnym finansistą, ale też alkoholikiem i kokainistą. Zaś córka, Gaëlle, nie mogąc spełnić marzeń o karierze aktorskiej, sprzedaje swoje ciało za pieniądze. Tylko najstarszy syn Erwan jest w miarę normalny, to policjant tak jak ojciec. I właśnie Erwan zostaje wysłany przez Grégoire'a do szkoły wojskowej w Bretanii, aby rozwiązać zagadkę śmierci żołnierza tamże. Bardzo szybko cała sprawa robi się dziwna, morderstwo wygląda na powtórkę starej zbrodni: w podobny sposób zabijał przed dziesiątkami lat w Kongu seryjny morderca nazywany człowiekiem-gwoździem, zresztą wytropiony i aresztowany przez Grégoire'a. Potem mamy i inne morderstwa przypominające zabójstwa człowieka-gwoździa, dzieje się. 

Śledztwo w sprawie morderstw prowadzi Erwan, taki sam brutal jak jego ojciec: jest niecierpliwy, chamski, bije przesłuchiwanych, a jednemu nawet odstrzeliwuje kawałek palca; wszystko to uchodzi mu bezkarnie. No komisarz Maigret to on nie jest... Poza tym Erwan miewa ostre przygody, jak nie przymierzając Bourne, tu się tłucze ze słuchaczem szkoły oficerskiej, tam gania za złodziejem na kontenerowcu i o mały włos nie zostaje zatopiony w komorze balastowej tegoż. To człek czynu odnajdujący się w działaniu. 

Niestety od pewnego momentu książka bardzo się ciągnie, dość powiedzieć, że audiobook (znakomicie czytany przez Adama Baumana) trwa ponad 24 godziny, chociaż trzeba powiedzieć, że napisane to dobrze. A samo rozwiązanie zagadki morderstw bardzo jest wyszukane i trochę nierzeczywiste. Dlatego ta książka Grangé ustępuje jego 'Krainie umarłych'; tam mieliśmy mocny wątek obyczajowy, tu tego brakuje, są wprawdzie frapujące tropy afrykańskie, ale niestety słabo pogłębione. 

Najciekawsza jest w książce postać seniora rodu. Grégoire Morvan to gangster na wysokim policyjnym stanowisku, specjalista od brudnych spraw i mokrej roboty, nie waha się skrycie zabić człowieka, który zagraża jego interesom. To także nałogowy kłamca: „Kiedyś wysoki oficer policji powiedział mu [Erwanowi]: „Twój ojciec tak kłamie, że nie można nawet wierzyć w przeciwieństwo tego, co mówi”. Erwan w pełni się z nim zgadzał: szpieg osiągnął mistrzostwo w mieszaniu prawdy z fałszem.” Grégoire jest też megalomanem: „Poczuł, że znów jest gigantem, którym zawsze był, z pogardą odnoszącym się do ludzkich słabości i wykorzystującym je.” Także człowiekiem akceptującym zło w sobie: „Kiedy wyrasta się ponad rodzaj ludzki – czyli ponad masy – trzeba stać się potworem, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.”  Jakbym czytał szczere wyznania polityka... Jakoś nie dziwi, że taki człowiek jest czołowym policjantem kraju, co za czasy... 

Książka kończy się z nie do końca rozwiązaną zagadką morderstw, Erwan jedzie do Afryki, aby wreszcie wyjaśnić sprawę, pewnie czas na lekturę następnego tomu Grangé...

Thriller, którego głównym bohaterem jest rodzina paryska gdzie ojciec rodu i jeden z synów to policjanci. Badają oni sprawę morderstw związanych z człowiekiem-gwoździem, seryjnym mordercą operującym przed laty w Afryce. Rzecz jest nieco przydługa, ale dobrze napisana. Niezły thriller.

Zbiorowym bohaterem tego thrillera jest paryska rodzina z wyższych sfer. Ojciec rodu,...

więcej Pokaż mimo to

31
avatar
217
145

Na półkach:

Drugie spotkanie z Autorem - po Krainie Umarłych, która zachęciła mnie do kolejnych pozycji. Początek trochę nudny i przewlekły. Jakieś 25%. Potem akcja rusza i robi się ciekawie. Znowu Paryż pełen dewiacji i zepsucia, a do tego odniesienia afrykańskie. Koniec końców wyszło nieźle, choć bez rewelacjo. Na tyle nieźle, że sięgam po drugą cześć tej serii.

Drugie spotkanie z Autorem - po Krainie Umarłych, która zachęciła mnie do kolejnych pozycji. Początek trochę nudny i przewlekły. Jakieś 25%. Potem akcja rusza i robi się ciekawie. Znowu Paryż pełen dewiacji i zepsucia, a do tego odniesienia afrykańskie. Koniec końców wyszło nieźle, choć bez rewelacjo. Na tyle nieźle, że sięgam po drugą cześć tej serii.

Pokaż mimo to

3
avatar
354
32

Na półkach:

Solidna, trzymająca poziom przez całą długość powieść. Lekka przesada w epatowaniu wszystkim czym się da epatować, nie puściła mojej ręki bardziej w prawo przy zaznaczaniu ilości gwiazdek przy ocenianiu.

Solidna, trzymająca poziom przez całą długość powieść. Lekka przesada w epatowaniu wszystkim czym się da epatować, nie puściła mojej ręki bardziej w prawo przy zaznaczaniu ilości gwiazdek przy ocenianiu.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
1310
504

Na półkach: ,

Początek (tak ok 170 stron) dość przegadany, za to dalsza część wciąga i trzyma mocno.

Początek (tak ok 170 stron) dość przegadany, za to dalsza część wciąga i trzyma mocno.

Pokaż mimo to

27
avatar
58
55

Na półkach:

Wspaniale opisana Afryka, oczywiście przede wszystkim z tej mrocznej strony. Niestety zakończenie jakby doszyte grubymi nićmi, nie pasuje do realistycznego stylu większości lektury. Bardzo popsuło całość, niewiarygodnie wręcz przekombinowane.

Wspaniale opisana Afryka, oczywiście przede wszystkim z tej mrocznej strony. Niestety zakończenie jakby doszyte grubymi nićmi, nie pasuje do realistycznego stylu większości lektury. Bardzo popsuło całość, niewiarygodnie wręcz przekombinowane.

Pokaż mimo to

1
avatar
308
255

Na półkach: ,

Nie wiem jak nazwać tę książkę
- genialna
- rewolucja
- szokująca
jest tu wszystko
Pomimo tego że początek nic tego nie zapowiadał - ot kryminał jak kryminał a nawet nie wypadek w bazie lotniczej i wyjaśnianie go, byle szybko by można wrócić do normalności.
Nieustępliwość śledczego prowadzi do prawdziwego rollercoastera
Garść polityki, machlojek i specyficznej więzi rodzinnej ( cóż to za rodzina )a potem tylko akcja i śledztwo prowadzące w ślepe uliczki oraz nowe specyficzne morderstwa.
Osobiście nigdy jeszcze nie przeczytałem tak skomplikowanego scenariusza, autor jest geniuszem w manipulowaniu czytelnikiem, czas na następny tom.

Nie wiem jak nazwać tę książkę
- genialna
- rewolucja
- szokująca
jest tu wszystko
Pomimo tego że początek nic tego nie zapowiadał - ot kryminał jak kryminał a nawet nie wypadek w bazie lotniczej i wyjaśnianie go, byle szybko by można wrócić do normalności.
Nieustępliwość śledczego prowadzi do prawdziwego rollercoastera
Garść polityki, machlojek i specyficznej więzi...

więcej Pokaż mimo to

54
avatar
194
6

Na półkach: , ,

Lontano to małe miasteczko w Zairze, o którym prawie nikt by nie usłyszał, gdyby nie bestialskie morderstwo żołnierza we Francji.

Zderzenie się dwóch światów. Pomieszanie języków. Chaos międzykulturowy. Walka o przetrwanie. Dystyngowane uśmiechy i miny posadzone na wysoko wyniesionych czołach. Dzikusy nie znający litości. Człowiek sprzedajny jak szmata. Człowiek bez godności. Seryjny morderca, który chce o sobie przypomnieć versus rodzina z worem tajemnic - i to wszystko wymieszane ogromną łyżką w ciężkim, stalowym garze.

Ta historia jest obowiązkowa dla każdego entuzjasty gatunku mocnego.

Lontano to małe miasteczko w Zairze, o którym prawie nikt by nie usłyszał, gdyby nie bestialskie morderstwo żołnierza we Francji.

Zderzenie się dwóch światów. Pomieszanie języków. Chaos międzykulturowy. Walka o przetrwanie. Dystyngowane uśmiechy i miny posadzone na wysoko wyniesionych czołach. Dzikusy nie znający litości. Człowiek sprzedajny jak szmata. Człowiek bez...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
121
22

Na półkach:

Dopiero tutaj uświadomiłam sobie, że z twórczością autora miałam już (pośrednio) styczność dzięki adaptacjom. Teraz na pewno sięgnę do literackiego pierwowzoru, ponieważ Grange mistrzowsko buduje napięcie tkając fabułę w niepokojąco gęstej aurze. Bardzo dobra książka pokazująca mechanizm reakcji człowieka/grupy w obliczu zagrożenia.

Dopiero tutaj uświadomiłam sobie, że z twórczością autora miałam już (pośrednio) styczność dzięki adaptacjom. Teraz na pewno sięgnę do literackiego pierwowzoru, ponieważ Grange mistrzowsko buduje napięcie tkając fabułę w niepokojąco gęstej aurze. Bardzo dobra książka pokazująca mechanizm reakcji człowieka/grupy w obliczu zagrożenia.

Pokaż mimo to

4
avatar
4988
563

Na półkach: ,

Ponieważ telewizja dociera do znacznie większej liczbę odbiorców niż książka, siłą rzeczy Jean-Christophe Grangé, francuski pisarz, autor thrillerów, dziennikarz i scenarzysta znany jest przede wszystkim z adaptacji filmowych jego powieści. Chyba najchętniej oglądaną, która zresztą i mi przypadła do gustu, głównie ze względu na niepowtarzalny klimat, są Purpurowe rzeki. Z sentymentu do nich robiłem już dwa podejścia pod powieści tego twórcy (Kamienny krąg i Przysięga otchłani), jednak, delikatnie mówiąc, nie byłem zachwycony. Z tego powodu po Lontano sięgnąłem pełen po równi obaw, co i oczekiwań, za którymi z kolei przemawiały wysokie oceny na goodreads.com. Postawiłem na książkę czytaną przez Adama Baumana.

Na wybrzeżu, w trakcie otrzęsin w elitarnej szkole sił lotniczych marynarki wojennej w Kaerverec, takim francuskim Top Gun, dochodzi do problematycznego zgonu. Jeden z kotów prawdopodobnie oddalił się poza teren jednostki i postanowił przeczekać część szykan na pobliskiej bezludnej wysepce, w znajdującym się na niej schronie. Niestety, bunkier, jak się później okazało, był ćwiczebnym celem nalotu rakietowego samolotów z lotniskowca Charles de Gaulle. Z ciała pechowego kursanta pozostały tylko bardzo fragmentaryczne szczątki.

Grégoire Morvan, głowa rodziny Morvanów składającej się poza nim z żony, dwóch synów i córki, oraz synowej i wnuczki, jest szefem wszystkich francuskich gliniarzy, zarówno tych jawnych, jak i tajnych. Ponieważ na jego zlecenie jeden z agentów właśnie załatwił dziennikarza, który próbował dokopać się do brudów z afrykańskiej przeszłości Grégoire’a, zleca najstarszemu synowi Erwanowi, gwieździe policji kryminalnej, zajęcie się sprawą z Kaerverec, dzięki czemu pozbywa się go z Paryża i nie ryzykuje, iż ten zainteresuje się śmiercią pismaka. W tej rodzinie bowiem każdy ma przed każdym tajemnice.

Jak widać opowieść zaczyna się ostro, ale nie będę Wam zdradzał co dalej, gdyż fabuła jest wielowątkowa i wieloaspektowa w pełnym tego słowa znaczeniu; komplikacja, rozbudowanie i nieprzewidywalność nie ograniczają się jedynie do intrygi kryminalnej, właściwie splotu intryg, a rozciągają się na historię całej rodziny powiązaną ze skomplikowanymi, miejscami bolesnymi i wstydliwymi, dziejami francuskiej obecności w Afryce.

Jakkolwiek protagonistą jest Erwan Morvan, to nie tylko jego sylwetka została wykreowana z pietyzmem i głębią psychologiczną. Cała reszta patologicznej rodzinki składającej się z damskiego boksera (ojciec), narkomana (młodszy brat Erwana) i dziwki (jego siostra), oraz ich wzajemne stosunki, są po mistrzowsku wplecione w wiodące wątki kryminalne i polityczno-gospodarcze. To nie Ojciec Mateusz, gdzie już po sekundzie wiadomo kto dobry a kto zły, zaś przestępcy od razu się do wszystkiego przyznają, ani Saga o Fjällbace Camilli Läckberg z jej, pomimo zbrodni, optymistyczną atmosferą. To poziom największych, mrocznych dzieł z literatury sensacyjnej i kryminału z militarną domieszką. Bezwzględność po obu stronach barykady oddzielającej prawo od bezprawia, czy dobro od zła, a raczej nasze interesy od ich interesów, okrucieństwo, naturalistyczne opisy miejsc zbrodni i aktów przemocy, ponura atmosfera...

Ciekaw jestem dlaczego ekranizacji doczekał się bez porównania słabszy Kamienny Krąg, a Lontano, które mogłoby zakasować takie hity jak Sprawa honoru czy nawet wspomniane Purpurowe rzeki, nie został sfilmowany. Może wstyd Francuzów jest nadal tak wielki, że poprawność polityczna zabrania im sięgania do wstydliwej historii obecności Francji w Afryce?

Wspomniałem już kilkakrotnie o klimacie Purpurowych rzek, który urzekł nie tylko mnie, ale i całe rzesze widzów. Lontano i w tej dziedzinie bije konkurencję na łeb (oczywiście w tym wypadku porównuję książkę do filmu), a dodatkowo pomysł na główną konstrukcję intrygi jest dużo bardziej prawdopodobny niż w Rzekach, gdyż mocno się opiera na gospodarczo-politycznym, a również kulturowym, zderzeniu Afryki i Francji, w której przecież wspomnienie imperialnego statusu nie do końca chyba wygasło, tląc się we wciąż nowych ogniskach i marząc o powrocie do dawnej wielkości i roli jeśli nie w świecie, to w Europie i tam, gdzie Francja ma swe interesy.

Akcja godna jest klasyki filmu sensacyjnego, thrillera oraz kryminału – przyspiesza dość szybko a potem już tylko nabiera tempa i rozmachu. Ponieważ jednak nie jest to charakterystyczna dla większości nie tylko amerykańskich produkcji jednowątkowa fabuła, trzeba choć trochę uważać, by się w pewnym momencie nie pogubić.

W powieści, nawet w wersji audio, w której może nam umknąć więcej, niż w słowie drukowanym, można napotkać wiele smaczków, jak na przykład cytat, który dołączył do moich ulubionych:

- Wiesz, co mówił wietnamski generał Lê Đức Thọ? „Co sekundę na świecie umiera człowiek. Dobrze, jeśli od czasu do czasu czyjaś śmierć służy sprawie”.
– Lê Đức Thọ był fanatykiem.
- To przecież laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

Jak w każdej dobrej powieści nie koncentrującej się na obyczajowości, w tle można poszukiwać prawdziwego obrazu Francji, Francuzów i obcych, takiego jaki widzą i ujawniają mieszkańcy Francji, gdy nie mówią oficjalnie, takich skrywanych stereotypów. Prawdziwych, gdyż wymknęły się mimochodem, poza głównym tokiem narracji, na którym pisarz się koncentruje. Tym razem uderzyło mnie, iż Francja chyba dołączyła do Skandynawów traktujących katolicyzm jako coś co najmniej podejrzanego. Tak przynajmniej można domniemywać, gdy katolicką misję misyjną w Afryce przedstawia się jako siedlisko pedofilów i to w taki sposób, jakby podobny stan rzeczy był zrozumiały sam przez się. Ta przepaść między postrzeganiem katolickiego kleru w Polsce i w coraz większej ilości pozostałych krajów europejskich jest ciekawym tematem do przemyśleń.

Ostatnio nie ma róży bez kolców, przynajmniej trudno o takie we współczesnej produkcji wydawniczej. I tym razem nie jest inaczej - zdarzył się na przykład taki trudny do wybaczenia kwiatek jak karabin kalibru 9 mm. Choć nie tylko wydawnictwu można coś zarzucić. Moment, w którym bohater z połamanymi żebrami chodzi gdzie i jak chce to lekka przesada, choć na szczęście nie taka, jak w wielu innych powieściach sensacyjnych, że o amerykańskim kinie nie wspomnę. Są to jednak tylko drobniutkie i sporadyczne rysy na naprawdę monumentalnym, wciągającym, wręcz fascynującym dziele, które może być przykładem dla innych autorów piszących w zbliżonych gatunkach. Pracę lektora, choć bez wielkich wodotrysków, należy ocenić jako rzemiosło na najwyższym poziomie. Z całym więc przekonaniem mogę Lontano polecić każdemu, kogo nie odrzucają naturalistyczne opisy przemocy czy miejsc zbrodni. W swojej klasie, czyli w połączeniu sensacji, thrillera i kryminału z domieszką wojska to najwyższa półka. Sam zaś już nie mogę się doczekać Kongo requiem, gdyż choć Lontano jest zamkniętą całością, dostępna jest już i część druga!

źródło:
https://klub-aa.blogspot.com/2021/05/lepsze-niz-purpurowe-rzeki-czyli.html

Ponieważ telewizja dociera do znacznie większej liczbę odbiorców niż książka, siłą rzeczy Jean-Christophe Grangé, francuski pisarz, autor thrillerów, dziennikarz i scenarzysta znany jest przede wszystkim z adaptacji filmowych jego powieści. Chyba najchętniej oglądaną, która zresztą i mi przypadła do gustu, głównie ze względu na niepowtarzalny klimat, są Purpurowe rzeki. Z...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
616
223

Na półkach: , , ,

Cyt.:
„- Wiesz na co umarł?
- Powiedziano mi, że miał zawał.
- Ale afrykański zawał. Wyrwali mu serce!
- Kto?
- Tutsi. Hutu. Mai Mai...Wybieraj”.
Jean-Christophe Grangé, „Lontano”

Jean-Christophe Grangé, francuski pisarz, o ugruntowanej już międzynarodowej sławie, dziennikarz i scenarzysta, autor wielu bestsellerów, z których kilka doczekało się świetnych ekranizacji /min. Purpurowe rzeki czy Imperium wilków, gdzie główną rolę zagrał m.in. Jean Reno/ w 2015 roku wydał powieść „Lontano”.

Wielu Francuzów zdaje się nie pamiętać lub chciałoby najchętniej zapomnieć, że Francja swego czasu była drugim, po Anglii, imperium kolonialnym. W czasie największego rozkwitu imperium obejmowało obszar niemal 11 mln km² a zamieszkiwało je ponad 110 mln. mieszkańców, /poza Francją metropolitarną/. Cała niemal Afryka Północna, Zachodnia i Równikowa należała do Francji, a po epoce rozpadu państw kolonialnych, państwa afrykańskie leżące w tym regionie były od Francji w jakiś sposób zależne, bądź też podatne na wpływ polityki francuskiej.

Jean-Christophe Grangé w swej powieści „Lontano” nawiązuje częściowo do tej epoki Francji kolonialnej. Francji, w której majątek wielu francuskich firm czy rodzin wywodził się z Afryki, powstawał w dość niejasnych i często dość kontrowersyjnych okolicznościach.

Świetna powieść, doskonale przemyślana i skonstruowana. Niemal dysfunkcyjna paryska rodzina wywodząca swoje korzenie i majątek z Kongo, okrutne, perwersyjne zbrodnie i historia powracająca po kilkudziesięciu latach. Niejako dwie równolegle toczące się opowieści. Mroczna historia rodziny i polowanie na szalonego, budzącego grozę mordercę, który jakby wyrwał się z samego dna Piekła. Współczesność i afrykańska magia. Czy skrzętnie ukrywane rodzinne tajemnice ujrzą światło dzienne? Demony przeszłości, które rzucają cień na obecną rzeczywistość.

Powieść dla ludzi o mocnych nerwach – autor epatuje czytelnika scenami przemocy czy brutalnego seksu. Niesamowity poziom emocji który czytelnika nieomal zniewala. Mroczna, szokująca, brutalna a przy tym inteligentna i zaskakująca. Nieprzewidywalna i oryginalna.
A to dopiero pierwsza część opowieści o rodzinie Morvanów.

Cyt.:
„...nic nie męczy tak, jak bestialstwo ludzi”.
Jean-Christophe Grangé, „Lontano”

Polecam.

Cyt.:
„- Wiesz na co umarł?
- Powiedziano mi, że miał zawał.
- Ale afrykański zawał. Wyrwali mu serce!
- Kto?
- Tutsi. Hutu. Mai Mai...Wybieraj”.
Jean-Christophe Grangé, „Lontano”

Jean-Christophe Grangé, francuski pisarz, o ugruntowanej już międzynarodowej sławie, dziennikarz i scenarzysta, autor wielu bestsellerów, z których kilka doczekało się świetnych ekranizacji /min....

więcej Pokaż mimo to

166

Cytaty

Więcej
Jean-Christophe Grangé Lontano Zobacz więcej
Jean-Christophe Grangé Lontano Zobacz więcej
Jean-Christophe Grangé Lontano Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd