rozwińzwiń

Autobiografia. Druga młodość

Okładka książki Autobiografia. Druga młodość autora Joanna Chmielewska, 8388791745
Okładka książki Autobiografia. Druga młodość
Joanna Chmielewska Wydawnictwo: Kobra Media Cykl: Autobiografia [Joanna Chmielewska] (tom 3) biografia, autobiografia, pamiętnik
276 str. 4 godz. 36 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Cykl:
Autobiografia [Joanna Chmielewska] (tom 3)
Data wydania:
2006-10-03
Data 1. wyd. pol.:
1994-01-01
Liczba stron:
276
Czas czytania
4 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
8388791745
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Autobiografia. Druga młodość w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Autobiografia. Druga młodość



książek na półce przeczytane 1602 napisanych opinii 1420

Oceny książki Autobiografia. Druga młodość

Średnia ocen
7,3 / 10
709 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Autobiografia. Druga młodość

avatar
1032
536

Na półkach:

Polecam.

Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
136
135

Na półkach:

Trzeci tom autobiografii Chmielewskiej, obejmujący lata 60. i początek 70., kiedy pisarka była po trzydziestce.

W tym tomie tło historyczne, tak barwnie opisane w pierwszych dwóch częściach "Autobiografii", staje się już rzeczywiście tłem, a na pierwszy plan wybijają się mniej interesujące wątki uczuciowo-osobiste pisarki. Co ciekawe, nawet publikacje pierwszych powieści i ekranizację "Klina" pisarka potraktowała trochę po łebkach. Najciekawszy jest wątek krótkiej emigracji autorki do Danii.

Trzeci tom autobiografii Chmielewskiej, obejmujący lata 60. i początek 70., kiedy pisarka była po trzydziestce.

W tym tomie tło historyczne, tak barwnie opisane w pierwszych dwóch częściach "Autobiografii", staje się już rzeczywiście tłem, a na pierwszy plan wybijają się mniej interesujące wątki uczuciowo-osobiste pisarki. Co ciekawe, nawet publikacje pierwszych powieści i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1146
1146

Na półkach: , ,

Trzeci tom autobiografii Chmielewskiej czyli „Druga młodość”. Obfituje w wiele znamiennych i szczególnych wydarzeń. Przede wszystkim pisarka rozwodzi się z mężem a po jakimś czasie związuje się z prokuratorem Wojtkiem, określanym przez Chmielewską mianem „czarującego łajdaka”, a który wniesie w jej życie sporo zamętu i zamieszania by z hukiem z tego życia zniknąć. To też moment, kiedy poznajemy jedną z najważniejszych osób w życiu autorki – najważniejszą poza rodziną – czyli słynną Alicję. Słynną zarówno z powieści jak i dokumentalnego filmu o Chmielewskiej „Moje wykopane studnie”. Znajomość ta rozwinie się dosłownie w przyjaźń do grobowej deski.

„Druga młodość” opisuje jeszcze inne ważne wydarzenia z czego najważniejszym chyba jest jej debiut pisarski, opisuje bowiem lata, gdy Chmielewska wydała „Klin” po czym jej pisarska kariera ruszyła z kopyta. W tym tomie również zmienia pracę na wyuczoną i wymarzoną, zatrudnia się bowiem w biurze architektonicznym i wreszcie robi coś, co zawsze lubiła i w czym naprawdę była świetna. Ale to też bardzo istotne wydarzenie jakim był wyjazd Joanny do pracy w Danii, który ułatwiła jej Alicja, za co była jej wdzięczna do końca życia. Jak sama pisała, Alicja wydarła ją w kluczowym momencie zza żelaznej kurtyny, sama niewiele mając i prawdopodobnie uratowała jej tym życie. Nawiasem mówiąc wtedy też narodziła się w Chmielewskiej ogromna miłość do wyścigów konnych, co owocowało paroma powieściami z wyścigami w tle.

Po powrocie z Danii autorka podejmuje trudną ale świadomą decyzję o porzuceniu zawodu architekta i skupieniu się na pisarstwie. Mnie jako jej fana bardzo cieszy, że taką decyzję podjęła, kto wie o ile powieści mniej by powstało, gdyby Chmielewska na co dzień poświęcała praktycznie pół dnia na pracę zawodową z pisaniem niezwiązaną….

Kolejny bardzo dobry tom biografii autorki, chwilami słodki, chwilami gorzki ale po raz kolejny napisany z lekkością i wdziękiem.

Trzeci tom autobiografii Chmielewskiej czyli „Druga młodość”. Obfituje w wiele znamiennych i szczególnych wydarzeń. Przede wszystkim pisarka rozwodzi się z mężem a po jakimś czasie związuje się z prokuratorem Wojtkiem, określanym przez Chmielewską mianem „czarującego łajdaka”, a który wniesie w jej życie sporo zamętu i zamieszania by z hukiem z tego życia zniknąć. To też...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1465 użytkowników ma tytuł Autobiografia. Druga młodość na półkach głównych
  • 1 222
  • 243
351 użytkowników ma tytuł Autobiografia. Druga młodość na półkach dodatkowych
  • 244
  • 40
  • 18
  • 14
  • 13
  • 11
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Joanna Chmielewska
Joanna Chmielewska
Autorka powieści sensacyjnych, kryminalnych, komedii obyczajowych, a także książek dla dzieci i młodzieży. Ukończyła Wydział Architektury na Politechnice Warszawskiej, z zawodu inżynier architekt. Pracowała m.in. w Samodzielnej Pracowni Architektoniczno-Budowlanej "Blok", w Energoprojekcie, w Biurze Projektów "Stolica". Pracowała przy budowie Domu Chłopa. Debiutowała w 1958 na łamach czasopisma "Kultura i Życie" jako prozaik. Przez pewien czas pisała w Kulturze i Sztuce na tematy związane z architekturą wnętrz. W 1964 miał miejsce debiut książkowy – wydała sensacyjną powieść Klin. Od 1970 r. zajmuje się wyłącznie twórczością literacką. Łączny nakład jej powieści w Polsce przekroczył 6 mln egzemplarzy, a w Rosji - gdzie uważana jest za najpoczytniejszą pisarkę zagraniczną - 8 mln. Jej książki tłumaczono na języki obce 107 razy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie ma z czego się śmiać Stefania Grodzieńska
Nie ma z czego się śmiać
Stefania Grodzieńska
Uwielbiam Grodzieńską, a jej niesamowity życiorys to gotowy scenariusz na film, więc cieszy mnie, że ta książka pogłębia wiele wątków, które pojawiły się we wcześniejszych pozycjach autobiograficznych autorki (trochę to wygląda tak, jakby autorka przed śmiercią chciała jeszcze kilka rzeczy przed czytelnikami odkryć i ocalić od zapomnienia). Nie wszystko jednak zdecydowała się wyjawić - nie wspomina nic o swoim (po matce) i męża (po rodzicach) żydowskim pochodzeniu ani o tym, że przez 2 lata przebywali w getcie, gdzie organizowali przedstawienia w teatrze Femina. Pragnęła jednak, żeby po śmierci te informacje zostały ujawnione - przekazała do druku materiały, które zostały wydane w 2014 w książce "Miasto skazanych" (zapiski męża i jej wiersze). Same wiersze były już wydane zaraz po wojnie pod pseudonimem Stefania Ney (nazwisko panieńskie matki). Bardzo zaciekawiła mnie postać siostry męża Jerzego Jurandota - Zochy, która brała czynny w konspiracji i zginęła w powstaniu. Okazuje się, że napisała 3 książki pod pseudonimem Zofia Bardówna. Naprawdę nazywała się Zofia Gleichgewicht i udało mi się odnaleźć w necie kopię jej podania do ASP, łącznie ze zdjęciem, na którym widać przepiękną młodą kobietę. Wysłałam nowo zdobyte informacje do twórców biogramów powstańczych, mam nadzieję, że uzupełnią. Idąc tym tropem okazuje się, że teściowe p. Stefanii nie nazywali się Tadeusz i Sabina, lecz Dawid i Szajndla. Ich syn Jerzy zmienił nazwisko Gleichgewicht na Jurandot, przy czym wygląda na to, że je wymyślił, ponieważ jedyne osoby o tym nazwisku to on, żona (jako drugie),córka i wnuk Michał (jest pilotem),który nosi nazwisko po matce. W ogóle w książce ukrytych jest kilka zagadek, np. czemu matka Stefanii była bezpaństwowcem? I skoro Stefania idąc do szkoły b. słabo znała polski - to w jakim języku rozmawiały z nią mama i babcia? Wiele wskazuje, że mógł to być rosyjski. A może jidysz? Jest też wiele niedopowiedzeń, np. autorka pisze, że śpiewaczkę Helenę Ostrowską poznała w domu konspiracyjnym w Gołąbkach, a tymczasem wcześniej występowały razem w getcie w przedstawieniu "Księżniczka czardasza". Te niejasności i niedopowiedzenia są głównie konsekwencją przemilczania pochodzenia i pobytu w getcie. Ciekawy jest też wątek Jurandota - kobieciarza. Żona i córka zgodnie piszą, że im to nie przeszkadzało, a jego kobiety były zawsze w dobrym guście. Na sam koniec p. Stefania nadmienia, że mąż nie miał żadnych wad. Ciekawe. PS. Słowa p. Joanny Jurandot-Nawrockiej (zm. 2016): "Rodzice nigdy nie mówili publicznie – i prawie nigdy w domu – o spędzonym w getcie okresie. Był to okres, którego nie chcieli pamiętać, choć zatrzeć go w pamięci oczywiście nie zdołali. Dodatkowo mama, jako autorka i wykonawczyni tekstów satyrycznych, chciała kojarzyć się z artystką ,,do śmichu”, a nie z tak niewyobrażalną tragedią. Mogli spokojnie się ukryć, ale poszli do getta dobrowolnie, ze względu na uwielbianych rodziców ojca, którzy tej szansy nie mieli. Wyszli, kiedy „akcje” tak się nasiliły że nie było szans na uratowanie moich dziadków. O wstydzie nie było mowy, natomiast przyznaję że rodzice – jak wszyscy albo prawie wszyscy ludzie którzy przeżyli tamten koszmar – bali się jego powrotu. Bali się nie o siebie, tylko o nas, o następne pokolenia." PS. Jerzy Jurandot napisał w getcie sztukę: komedię (!) osadzoną w realiach getta pt. "Miłość szuka mieszkania". Była tam wystawiana. Można wysłuchać świetnego słuchowiska na niej opartego - wpisać na YouTubie: słuchowisko miłość szuka mieszkania.
Mariisol - awatar Mariisol
ocenił na91 rok temu
Już nic nie muszę Stefania Grodzieńska
Już nic nie muszę
Stefania Grodzieńska
Stefania Grodzieńska (1914-2010),kobieta wielu zawodów, m. in. tancerka, aktorka, pisarka satyryczna, konferansjerka, będąc już w mocno starszym wieku, odpowiada na pytania Beaty Kęczkowskiej. Robi to z lekkością, dowcipnie, ciepło i ciekawie. Opowiada o swoim dzieciństwie i bogatej karierze na przestrzeni 80 lat; o życiu rodzinnym, mężu, też artyście Jerzym Jurandocie oraz córce Joannie. Wspomina kontakty przyjacielskie, koleżeńskie i zawodowe z największymi polskimi artystami scen teatralnych i kabaretowych oraz sławnymi pisarzami, m.in. bardzo ciepłą relację z Janem Brzechwą. Przypomina zmieniające się warunki pracy w różnych latach oraz przytacza mnóstwo zabawnych, skrzących się humorem, anegdot ze sfer artystycznych. Książka zawiera też próbki talentu Stefanii Grodzieńskiej w postaci tekstów satyrycznych, nieprzeparcie śmiesznych, wznoszących się na wysoki poziom absurdu i abstrakcji. O ile nie do końca trafiły do mnie opowiastki o karpiu w wannie i małym dziecku to podobała mi się niezwykle niemal magiczna historyjka o radiu i śmiałam się głośno z „Przygody w samolocie” (s. 79-81) czy tekstu „Małżeństwo i szosa” (s. 107-108). Cudowny jest także system selekcji narzeczonych w „Mężu dla naszej córki” (s. 58-64). Cenię Artystkę dodatkowo za zwracanie uwagi na błędy językowe, szczególnie czynionych przez ludzi pióra i tych, których język jest narzędziem w życiu zawodowym oraz jej zagorzałe poparcie dla stosowania feminatywów. Mam nadzieję, że udało się Stefanii Grodzieńskiej zrealizować pragnienie „żeby do ostatniej chwili dla moich kochanych był ze mnie choć najmniejszy pożytek. Więc chcę umrzeć zdrowo. O to proszę” (s. 89) Spędziłam dużo przyjemnych chwil na spacerach z audiobookiem w wykonaniu Blanki Kutyłowskiej, chociaż z początku trudno mi było przyzwyczaić się do jej głosu i interpretacji. Ale im dalej, tym było lepiej. Warto też wziąć do ręki wersję papierową książki ze względu na zamieszczone w niej zdjęcia. Polecam.
Mikila - awatar Mikila
oceniła na61 rok temu
Jędrne kaktusy Wawrzyniec Prusky
Jędrne kaktusy
Wawrzyniec Prusky
Wawrzyniec Prusky – popularny przed dekadą bloger – przestał już pisać i ogranicza się do skromnej działalności na Facebooku. Pozostały po nim dwie książki. Jędrne kaktusy to jego debiut, a zarazem zbiór najciekawszych wpisów z bloga, oczywiście poprawionych i niekiedy też przeredagowanych, uzupełnionych o parę nowych historyjek. Osoby, które bloga śledziły na bieżąco, pewnie były rozczarowane – w większości dostały materiał, który już znały. Cała reszta mogła jednak liczyć na sporą porcję dobrej zabawy. Wawrzyniec to alter ego gorzowianina Pawła Klimczaka, człowieka całkowicie zwyczajnego. Wawrzyniec ma ukochaną żonę Mżonkę, syna zwanego Dziedzicem, a z czasem dorabia się też Potomki. Pracuje w niewielkiej firmie informatycznej, gdzie dowodzi grupką Wenusjanek, ale niechętnie o niej pisze. Niezbyt dużo miejsca poświęca też swojemu najlepszemu kumplowi, Rabiemu. Znacznie więcej czasu poświęca obserwowaniu swojego życia rodzinnego oraz osiedlowego, wreszcie oglądanym filmom czy nawet meczom piłkarskim. Niezwykłe jest to, że u Wawrzyńca zwykły spacer z synem na pobliską łąkę zamienia się w niebezpieczną, a przede wszystkim zabawną wyprawę. Podobnie wizyta w fikolandzie, próba zakupienia marynarki czy butów, wreszcie zwykła poranna pobudka zafundowana mu przez dziedzica. Odpowiedni dobór słów, subtelna stylizacja zamieniająca na przykład rozmowę przy stole w posiedzenie plenarne, wreszcie olbrzymia wyobraźnia autora pozwalająca mu wyczarować nieraz bardzo alternatywną rzeczywistość, zamieniają te krótkie historyjki w prawdziwe perełki. Swoje robi też zmysł obserwacji Wawrzyńca, który z wielką łatwością wyłuskuje absurdy życia codziennego. A tych, jak wiadomo, nie brakuje. Recenzja: https://zdalaodpolityki.pl/2018/07/31/jedrne-kaktusy/
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na77 lat temu
Piórka Jan Izydor Sztaudynger
Piórka
Jan Izydor Sztaudynger
Miły czytelniku, upraszam cię wielce, Nie pij fraszek haustem – sącz je po kropelce. Wbrew prośbie autora połknąłem jego fraszki na raz, ekspresowo i trochę nieuważnie. Nie przeszkodziło mi to w docenieniu ich uroku. Te literackie drobiazgi wpisały się już na stałe w krajobraz polskiej literatury. Pierwsze nasze skojarzenie z fraszkami to oczywiście Jan Kochanowski, ale już drugie to właśnie Sztaudynger (notabene też Jan). Poeta, satyryk i tłumacz (urodzony i zmarły w Krakowie, ale związany również z Łodzią czy Zakopanem) zasłynął oczywiście z wydanych w 1954 r. "Piórek". Niniejszy wybór (dokonany przez córkę autora Annę) został poszerzony o teksty z późniejszych lat (pochodzące m.in. z "Kropel lirycznych", "Krakowskich piórek", "Piórek z gór"). Co wyróżnia epigramaty Sztaudyngera? Błyskotliwość, lekki dowcip i przenikliwa znajomość natury ludzkiej. Mają one wymiar uniwersalny, ale stanowią też trafny komentarz do polskiej rzeczywistości z pierwszych dekad po wojnie (zwłaszcza w aspekcie obyczajowym). Z obszernego zbioru wypisałem 40 fraszek, które szczególnie chciałbym zapamiętać. Część dotyczy stosunków damsko-męskich (w tych autor celował),inne mają charakter bardziej refleksyjny i dotykają tematu przemijania. Zabawne, oryginalne, mądre. Oparte na grze słów i pomysłowych skojarzeniach. Wciąż aktualne i warte cytowania – Fraszki Jana Sztaudyngera Piekło Piekło na człowieka W jego sercu czeka. Złe słowo Zastąpić umie bombę atomową. Rześki staruszek Na stare lata – Na młode lata… Bajka o cyniku Mistyk wystygł. Wynik: cynik! Rzadko Rzadko pełnia Marzenia spełnia. Marzenie i zdarzenie Kiedyż was pożenię?! Dojrzewanie i dojrzałość Trzeba dojrzeć Aby dojrzeć… Poezja Łapanie tęczy Do sieci pajęczej. Natura ludzka Więcej się stłucze niż sklei Za pomocą idei. Memento mori Memento mori między osłami Brzmi: Salami! Pierwsze pytanie Kiedy stworzył Bóg Adama, On zapytał się – A dama? Po zjedzeniu jabłka Adam ujrzawszy, że Ewa jest naga, Innego raju już się nie domaga. Rajska depesza Jabłek nie jadam. Zmądrzałem. Adam. Trudności z ocaleniem Jak ocalić takie jagnię, Które samo wilka pragnie? Męska stałość On był stały – Tylko one się zmieniały. Obwieszczenie Na buzi plakat – Że w sercu vacat. Plażowa rewelacja Najlepiej to widać na plaży, Że kobieta nie ma twarzy. Zmajoryzowany Gdzie rządzą żądze, Tam ja nie rządzę. O czterech szczeblach Jej drabina do kariery Ma cztery litery. Agnes Twoim imieniem się pieszczę, Gdyby tak tobą jeszcze? Nie z tobą Nie z tobą się żenię, Poślubiam me marzenie... Alea iacta est Rzekł ktoś rzucając chudą żonę: – Kości zostały rzucone! Dobra żona Żona mi odpowiada, Bo mi nie odpowiada. Sukcesy Nigdy mi nie odmówiły Te, które mi się śniły. Oda o młodości Młodość jest wyborną rzeczą, Tylko młodzi temu przeczą. Granice świata Zakreślany własnym nosem Mikrokosmos jest kosmosem. Rada Nie narzucaj światu Swojego formatu. Niczym Niczym się ludzie tak nie nudzą Jak szczęściem własnym i niedolą cudzą. Wynalazek Bóg mowę nam wymyślił Dla ukrywania myśli. Pozwól Pozwól nie tęsknić mi, Boże, Do tego, co być nie może. Dni Dni mnie oszukały, Znienacka w lata się zmieniały. Obliczanie lat Źle się oblicza wiek człowieka, Człowiek ma tyle lat, wiele go jeszcze czeka. Wzajemność My zabijamy czas, A on zabija nas. Czas Czas krok po kroku nam zmienia Gorycz pamięci – w słodycz zapomnienia. Spodziewana niespodzianka Nie zbudzę się pewnego ranka, Ot, spodziewana niespodzianka. Tranzyt Nie boję się nie niebytu, Boję się chwili tranzytu. Każdy ma Każdy ma całą śmierć, Choćby miał życia tylko ćwierć. Wieczność Wieczność przed nami i wieczność za nami, A dla nas chwila między wiecznościami. Trema Śmierci nie ma – Jest tylko przed nią trema. Testament mój Żyłem z wami, kochałem i cierpiałem z wami, Teraz żyjcie, kochajcie, cierpcie sobie sami.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Autobiografia. Druga młodość

Więcej
Joanna Chmielewska Autobiografia. Druga młodość Zobacz więcej
Joanna Chmielewska Autobiografia. Druga młodość Zobacz więcej
Joanna Chmielewska Autobiografia. Druga młodość Zobacz więcej
Więcej