rozwińzwiń

Apetyt na życie

Okładka książki Apetyt na życie autorstwa Agnieszka Kazała, Halina Kowalczuk
Okładka książki Apetyt na życie autorstwa Agnieszka Kazała, Halina Kowalczuk
Agnieszka KazałaHalina Kowalczuk Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro literatura piękna
210 str. 3 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2016-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-20
Liczba stron:
210
Czas czytania
3 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364426445
Aga, to miłośniczka wypraw dalekich. Halinka, niekoniecznie. Książka jest spojrzeniem na podróże z wielu stron, ale przede wszystkim w sposób żartobliwy, z humorem. Czytając ją uśmiech nie schodził mi z twarzy. Oprócz opowieści o weneckich uliczkach, czy paryskich przygodach pod Wieżą Eiffla, znajdziecie tu smaczne przepisy na ulubione dania autorek, autorskie, bądź te podpatrzone.
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Apetyt na życie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Apetyt na życie



2684 1490

Oceny książki Apetyt na życie

Średnia ocen
7,8 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Apetyt na życie

avatar
22
22

Na półkach:

W książce Agnieszki Kazały i Haliny Kowalczuk podobał mi się jej tytuł. „Apetyt na życie” pasuje jak ulał do tej „pełnej werwy” pozycji! Sam pomysł na utwór jest bardzo ciekawy: otóż bohaterkami są… Same autorki, co daje czytelnikowi wrażenie autentyczności. Jako że obydwie panie tytułowego „życia” mają w sobie mnóstwo, jedno jest pewne: nie można się z nimi nudzić.
Agnieszka i Halina to przyjaciółki „po piórze” można by powiedzieć. Obydwie są zainteresowane twórczością literacką, co zbliża je na dobre. Pewnego razu nadchodzi okazja, by poznać się osobiście, z czego chętnie skorzystają! Rozmowne i wesołe, wprowadzają czytelników do swojego świata, pełnego smacznych potraw, wypraw, przygód i innych ciekawych rzeczy.
Mnie samą w książce Kazały i Kowalczuk urzekły opisy jedzenia. W każdym niemal rozdziale znajduje się przepis na jakieś pyszności, które są zazwyczaj całkiem łatwe i niedrogie w przygotowaniu. Czytelnik dowiaduje się, jak przyrządzić dorsza w migdałach, orginalne placki ziemniaczane czy też fasolkę po bretońsku…
Kiedy już nasycimy apetyt na jedzenie, możemy zaspokoić ciekawość świata! Obydwie bohaterki sporo w swoim życiu widziały i chętnie o tym opowiadają. Razem z nimi poznajemy ciekawe zakątki naszego kraju, wypuszczamy się również za granicę… Wszystko okraszone historiami „z życia wziętymi.” Opowieści Haliny i Agnieszki są ciekawe i zazwyczaj doprawione wyraźną nutką humoru.
Dobrze się bawiłam czytając tę książkę. Pomysł na dzielenie się przepisami oraz różnymi opowiastkami przypadł mi do gustu… Najbardziej jednak w całej historii podobał mi się tytułowy „Apetyt na życie.” Jest on nieudawany, widoczny wszędzie. Obydwie panie z entuzjazmem gotują, jedzą, zwiedzają, opowiadają… Pozostaje tylko pozazdrościć takiego optymizmu!

W książce Agnieszki Kazały i Haliny Kowalczuk podobał mi się jej tytuł. „Apetyt na życie” pasuje jak ulał do tej „pełnej werwy” pozycji! Sam pomysł na utwór jest bardzo ciekawy: otóż bohaterkami są… Same autorki, co daje czytelnikowi wrażenie autentyczności. Jako że obydwie panie tytułowego „życia” mają w sobie mnóstwo, jedno jest pewne: nie można się z nimi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
13

Na półkach:

Świetna. Polecam wszystkim głodnym literatury na poziomie :)

Świetna. Polecam wszystkim głodnym literatury na poziomie :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
10
5

Na półkach:

Książkę miałam okazję przeczytać dzięki Books Tour zorganizowanego przez autorkę Jolantę Bartoś. Jak sam tytuł wskazuje "Apetyt"podczas czytania tej książki się ma nie tylko na czytanie ale i jedzonko, podróż oraz dawkę dobrego humoru 🙂 Czytając książkę odbyłam podróż w tyle ciekawych miejsc i miałam wrażenie, że jestem tam razem z nimi, że śmieję się i zajadam świeże rybki🙂 Życie toczy się swoim rytmem i doszłam do wniosku, że trzeba z niego korzystać, czerpać radość i żyć każdym dniem.

Książkę miałam okazję przeczytać dzięki Books Tour zorganizowanego przez autorkę Jolantę Bartoś. Jak sam tytuł wskazuje "Apetyt"podczas czytania tej książki się ma nie tylko na czytanie ale i jedzonko, podróż oraz dawkę dobrego humoru 🙂 Czytając książkę odbyłam podróż w tyle ciekawych miejsc i miałam wrażenie, że jestem tam razem z nimi, że śmieję się i zajadam świeże...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

82 użytkowników ma tytuł Apetyt na życie na półkach głównych
  • 46
  • 34
  • 2
14 użytkowników ma tytuł Apetyt na życie na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Apetyt na życie

Inne książki autora

Halina Kowalczuk
Halina Kowalczuk
Jest autorką powieści obyczajowych i historycznych. Mówi, że pisze takie książki, jakie sama chciałaby czytać. Nigdy nie czyta swoich książek po wydrukowaniu. Uważa, że literatura powinna dawać czytelnikom radość, wiarę i nadzieję, nie powinna zaś przygnębiać. Dlatego właśnie jej powieści są z reguły optymistyczne.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zielone kalosze Wanda Szymanowska
Zielone kalosze
Wanda Szymanowska
Antonina z dnia na dzień porzuca dotychczasowe życie i przeprowadza się na wieś. Tam musi zaczynać niemal od zera, znaleźć dom, doprowadzić go do stanu nadającego się do zamieszkania, pozyskać nowych przyjaciół, znaleźć pracę i uwierzyć, że podjęła dobrą decyzję. Ruczaj Dolny, bo tam osiada nasza bohaterka, okazuje się da niej przyjazny, a już szczególnie ludzie go zamieszkujący. Tak samo Tonia okaże się być aniołem stróżem dla niektórych zagubionych dusz. Chociaż tych "aniołów" spotkamy tam więcej. Kiedy już Antonina poczuje, że odnalazła swoje miejsce, przyjdzie czas na rozliczenie z przeszłością. To kolejna książka Wandy Szymanowskiej, którą mam na swoim czytelniczym koncie. Kolejny raz, dałam się porwać cudownej, ciepłej, choć momentami gorzkiej historii o ludziach takich jak my. Czasem zagubionych, czasem zbyt subtelnych, kiedy trzeba wyłożyć kawę na ławę, a jeszcze kiedy indziej okrutnych ponad nasze wyobrażenia. Autorka ma talent do kreowania bardzo wiarygodnych bohaterów, nie wyolbrzymia ich problemów, zasypując nas zbędnymi opisami, epatując co chwila dramatem. Ona przedstawia życie takie, jakie bywa, we wszystkich jego aspektach. Czasem bywa różowo, radośnie, więc w i "Zielonych kaloszach" nie zabraknie humoru, takiego w najlepszym wydaniu, a czasem jest ciężko i boleśnie, o czym przekona się nie tylko Tonia. Co podobało mi się najbardziej w tej historii? Przedstawiona przyjaźń pomiędzy Antoniną a Stenią. To taki przykład na to, że nie trzeba zjeść z człowiekiem przysłowiowej beczki soli, by móc nazywać go przyjacielem. Przyjaźń to bezinteresowność i wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. To zaufanie, wiara i zrozumienie bez słów. Takiej przyjaźni nic niestraszne. Tak też te dwie kobity to takie bratnie dusze z problemami osobistymi, które przy obopólnym wsparciu mają wielką moc. One po prostu musiały się spotkać, by móc odmienić swój los. Oprócz tej dwójki na kartach książki znajdziecie całą plejadę bardzo interesujących postaci, jednych polubicie, innych zdecydowanie nie. Poznacie zasady panujący w małym Ruczaju Dolnym, a także zobaczycie kawałek wielkiego świata. Polecam serdecznie, a sama lada moment zaczynam "Niebieskie sandały"
Papierowestrony - awatar Papierowestrony
ocenił na86 lat temu
Podwójne życie Małgorzata Kasprzyk
Podwójne życie
Małgorzata Kasprzyk
Głównymi bohaterami powieści są Filip Góralczyk i Michał Sawicki oraz Martyna i Ilona. Filip nie wzbudził mojej sympatii. Jest małostkowy i złośliwy, nie lubi Michała z założenia, gdyż zazdrości mu znajomości i dobrze sytuowanej rodziny. Zieje niechęcią do kolegi z pracy, choć nawet nie zadaje sobie trudu, by go poznać. Dziewczyny okazują się dużo rozsądniejsze. Obie są zapalonymi czytelniczkami. Z zapałem oddają się swojemu hobby, dbają o najbliższych i w przeciwieństwie do panów umieją się porozumieć. Jedno z czworga przyjaciół prowadzi podwójne życie, zatajając przed przyjaciółmi i rodziną co stanowi jego prawdziwą pasję. Prowadzi to do mnóstwa nieporozumień. Przez brak odpowiedniej komunikacji narasta napięcie pomiędzy bohaterami. To komedia pomyłek, która dla mnie nie była jednak zbyt zabawna. Autorka dokładnie tłumaczy każdą myśl i uczucie wszystkich postaci, co trochę mi przeszkadzało. "Podwójne życie" to opowieść o trudnych relacjach rodzinnych i o tym do czego mogą doprowadzić domysły, poparte paroma podsłuchanymi słowami, które różnie można zinterpretować. Warto rozmawiać, by uniknąć takich sytuacji jak przedstawione w książce: drobne nieporozumienie może skończyć się nawet zerwaniem kontaktu z bliskimi osobami, a raz utracone zaufanie trudno odbudować. Na samym końcu powieści czeka na czytelnika niespodzianka, lecz nie zdradzę jaka. Musicie sami się przekonać.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na65 lat temu
Lardżelka Wanda Szymanowska
Lardżelka
Wanda Szymanowska
Że ta książka ma tyle recenzji? No to i ja dodam swoje dwa grosze. Zetknęłam się z książką - i śmiech, i refleksja mnie nie ominęły. Choć nie miałam (jeszcze!) problemów z kilogramami. A jednak każda z nas, nawet chudzina, patrzy na siebie krytycznie, czasem zbyt krytycznie - tu noga niezbyt prosta, tu wałeczek wystaje, tu bioderka za dużo... i tp, itd. Zetknęłam się też z adaptacją - na podstawie powieści powstał monodram pt "Grubaska" i... powiem szczerze, że w teatrze śmiech był do rozpuku, a wzruszenie rozmazywało tusz z rzęs po policzkach - w życiu bym nie przypuszczała, że tak można tę książkę przeczytać i zagrać. Aż ciarki idą po plecach. W jednej z recenzji wyczytałam, że książka przesłodzona, bo: -"faceci padają do stóp" - no, zwłaszcza ten, co to na sylwestra Zosi nie zabrał i przygadywał, że ma pas szerokości balii do prania jego babci. A że chciał wrócić, gdy schudła? A mało to takich, co to człowieka (czyt.: kobietę) zdołują, porzucą, a potem wracają, gdy im się noga powinie? Samo życie. - "ludzie wokół przyjaźni" - a to źle? wystarczy włączyć tv, otworzyć internet, by posłuchać o tych, co pod innymi dołki kopią, ja wolę poczytać o tych pozytywnych i podających rękę, nie widzę przeciwskazań, w końcu po to są książki :) - "wszystko pięknie, wszystko różowo, nie ma jo-jo, nie ma nocnych załamań, nie ma krytyka wewnętrznego" - hmm, no jak nie ma jak jest: a zwycięstwo batonika w środku nocy czy pączka w cukierni pożartego z apetytem godnym tygrysa, a płacz i niewychodzenie z domu, a nawet spod koca, po kilka dni podczas załamania, a przesugestywny sen o golonce? A wspomnienie babci, która z miłości zapasła wnuczkę, bo sama doświadczyła głodu w czasie wojny i poprzysięgła sobie, że jej bliscy tego nie doświadczą póki żywa. Oj są tu i momenty zwątpienia. Ale fakt, nie jest to książka o porażkach. Jak sama autorka twierdzi napisała ją ku pokrzepieniu otłuszczonych serc. Daje nadzieję więc, że można pokonać swoje słabości. A że zbyt szybko, oj tam, oj tam - w końcu to powieść, więc odrobina fikcji literackiej nie zaszkodzi. Chyba sięgnę po nią ponownie, bo boczkom się jakoś w ten pandemiczny czas przytyło ;) Polecam gorąco i książkę (zwłaszcza w nowym wydaniu) i sztukę ( z rewelacyjną Izabelą Noszczyk w roli Zosi).
niezabudka - awatar niezabudka
oceniła na85 lat temu
Sięgając po szczęście Kazimierz Kiljan
Sięgając po szczęście
Kazimierz Kiljan
"SIEGAJĄC PO SZCZĘŚCIE" - SERIA Trudna miłość tom 2 - KAZIMIERZ KILJAN Książka choć to drugi tom serii, to ma nowych bohaterów, ale łączy ich jedno: temat trudna miłość. Małgorzata to kobieta po przejściach, choć wydawało się, że ma udane życie. Wyszła za mąż z miłości, jednak mąż się okazał wiarołomny i odszedł do młodszej kobiety. Za namową przyjaciółek jedzie do ośrodka, w którym jest SPA. Korzysta tam z różnych atrakcji także "zakazanego" masażu. Jakiego to już sami się musicie przekonać. Kiedy wraca ze SPA, na progu już się rozpoczynają problemy, Małgorzata nie ma łatwo. Na szczęście ma koło siebie oddane przyjaciółki. Wszystko się zmienia kiedy nachodzi Małgorzatę jej były/obecny ( bo nie mają rozwodu) mąż, a na dodatek psuje się pralka. Nie będę więcej odkrywać, musicie sami sięgnąć po książkę, jest bardzo fajna wersja audio, którą polecam. Naprawdę warto. To też przez to idzie u mnie punkt do góry. Są następne części i one też wkrótce wpadną na stronkę. Piszcie czy mieliście jakiekolwiek spotkanie z autorem, bo nie jest aż tak popularny, a szkoda, ponieważ książki jego są oparte na faktach i mają tematy bardzo życiowe. OCENA 08/10 27/24 ( 09/02)/ OBYCZAJ 17/24 ilość stron: 336 DATA I wyd: 29.03.2019 DATA wznowienia wyd:: 24.01.2024 czas przewidziany czytania: 5 h 36 min. Czas słuchania: 07 h 58 min LEKTORZY: Hanna Chojnacka-Gościniak Anastazja Skończona 20.02.2024 (słuchana)
RegałAnastazji Anastazja - awatar RegałAnastazji Anastazja
oceniła na82 lata temu
Bez wytchnienia Michał Matuszak
Bez wytchnienia
Michał Matuszak
Słodko-gorzka przygoda... To było pierwsze o czym pomyślałam kończąc książkę. Nie spodziewałam się wielu rzeczy. Nie spodziewałam się tak skonstruowanych bohaterów - kiedy zobaczyłam że głównym bohaterem jest nastolatek, nie będę ukrywać, westchnęłam zniechęcona. Nie znoszę opowieści o niezwykłych nastolatkach którzy zmieniają zły świat dorosłych. A tu? Zaskoczenie. W bohaterach widziałam nastolatków, którzy nie bali się walczyć o Polskę w czasie wojny, którzy nie bali się stawić czoła wrogu. Nie są to naiwne, proste postacie, olukrowane niesamowitością. Nie. Zwykłe dzieciaki które mówią "dość" chorej rzeczywistości. Które mają plan, które się boją, które nie wiedzą czy wyjdzie, które próbują. Które mają swoje charaktery, ale mimo różnic chcą działać razem (np. relacja Adama z Joelem). Nie spodziewałam się zakończenia. Czuję... może niedosyt? A może satysfakcję? Jestem wściekła że losy Adasia i Ewy potoczyły się tak a nie inaczej (o tym za chwilę). Nie tego się spodziewałam. Zaskoczenie? Na pewno pozytywne z nutą goryczy :D Zwykle książki o nastolatkach (kolejny powód dla których ich nie lubię) wyglądają tak: jest źle, jest Iksiński zapatrzony w siebie i ten Iksiński z pomocą (albo bez) swoich niezwykłych przyjaciół ratuje świat, hura, wiwat, cud, miód, orzeszki. A tu? Do końca nie wiedziałam co się podziało. Co z Ewą? Kamilem? Z Dziadziem Włodziem? Wzruszyłam się na ostatniej stronie. Do tego wykreowanie tej rzeczywistości, szaro-burej... matko, czułam to w kościach. Zdecydowanie jest to pozycja po przeczytaniu której czułam kaca. Moralnego i tego po skończonej dobrej książce. Na pewno sięgnę po inne pozycje autora. Oby takich więcej na naszym polskim rynku! :)
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na107 lat temu
Pokurcz Krystyna Śmigielska
Pokurcz
Krystyna Śmigielska
❓Czy zmienianie siebie oznacza, że przestajemy być sobą, czy że dopiero się sobą stajemy? Włodek – rodziny się nie wybiera, z przyjaciółmi bywa podobnie. Ojciec Włodka miał piękne oczy, ale życie zgasło w nich raczej mało urokliwie. Na jego siostrę za wielką wodą miało czekać szczęście, ale zamiast niego przyszła przeszłość. Skazany na niezdolną do matczynych uczuć Alicję, Włodek podejmuje próby osiągnięcia w życiu czegoś, co nie udało się nikomu innemu w rodzinie. Zdobywa upragnione wykształcenie, ale rynek pracy brutalnie weryfikuje jego ideały. Jako Włodek Zamber jest spalony, dlatego szczęścia musi szukać jako ktoś zupełnie inny. Olga – ma wszystko, czego potrzebuje, a wszelkie nieuświadomione potrzeby zapewnia jej opiekuńczy tata. Biznes się kręci, lecz nigdy tak, by nie mógł kręcić się lepiej. Rodzina powinna się wspierać, więc i córka może się dobrze przysłużyć. Nie pożałuje, w końcu to wszystko kiedyś będzie należało do niej. Fabiana zna od lat, zawsze mieli się ku sobie. Żaden brodaty, utykający na jedną nogę chudzielec nie może namieszać w tym idealnym planie. Człowiek – to on i tworzone przez niego relacje są osią powieści. Relacje między matką a synem to klasyka dramatu. Tu nie ma łatwych odpowiedzi ani wzruszeń na zawołanie. Jest potrzeba bliskości przebrana za bunt, troska w masce oschłości i miłość, która czasem wygląda jak nieudany eksperyment chemiczny: coś wybuchło, ale nikt nie wie co dokładnie i dlaczego. Stosunki damsko-męskie zawsze wiążą się z ryzykiem, szczególnie gdy każdy niesie swój bagaż doświadczeń, traum, pragnień i oczekiwań. A bracia? Mimo iż przyszywani, na pierwszy rzut oka wydają się podobni, jednak wspólna historia nie zawsze oznacza wspólne wartości. Braterstwo w „Pokurczu” to raczej praca zespołowa w escape roomie pełnym emocjonalnych pułapek – nikt nie wie, gdzie jest klucz, ale wszyscy wiedzą, że lepiej nie działać samemu. „Pokurcz” to niepozorna opowieść o samotności, buncie, bliskości i pożądaniu, a także o życiu w cieniu przeszłości, który nie znika nawet w świetle dnia. To historia ludzi, którzy próbują budować relacje z materiałów łatwopalnych, bez instrukcji obsługi, trochę nieporadnie, ale z ogromną determinacją. Czasem nie wychodzi, ale zawsze jest prawdziwie.
radoslaw rutkowski - awatar radoslaw rutkowski
ocenił na98 miesięcy temu
Choroby duszy Mel Lallande
Choroby duszy
Mel Lallande
Z całą pewnością jest to najlepsza przeczytana przeze mnie książka w bieżącym, 2019 roku, o ile nawet nie jest najlepsza wśród wszystkich poznanych przeze mnie. Jeśli ktoś szuka jednak wartkiej akcji, gorących romansów, scen kipiących seksem, intryg i dramatów, muszę go rozczarować. Na powieść składają się głównie dialogi, monologi, refleksje i wspomnienia bohaterów. Akcja toczy się leniwie, praktycznie nie ma jej wcale. Bohaterowie, jak też miejsce, gdzie rozgrywają się wydarzenia, są nietypowi. Są to osoby przebywające w szpitalu psychiatrycznym. Każda z tych osób ma swoją indywidualną historię, zmaga się z różnymi schorzeniami. I właśnie na ich historiach skupiła się autorka. Poznajemy życie osób chorych ich oczami. Możemy wczuć się w ich położenie, lepiej zrozumieć, co czują. Mimo że książkę zaliczymy do fikcji literackiej, jest ona poparta naukowymi źródłami, dzięki czemu jest wiarygodna. Uważam, że powinien przeczytać ją absolutnie KAŻDY. Po to, by zrozumieć istotę chorób psychicznych. Mimo globalizacji, powszechności w dostępie do informacji, chorzy np. na depresję, czy inne o podłożu psychicznym, nadal są lekceważeni, ich problemy są bagatelizowane, albo są traktowani, jak ludzie gorszego sortu, jakby mieli AIDS. Chory często słyszy "dobre" rady: "Weź się w garść", "Nie narzekaj", "Masz wszystko", "Inni mają gorzej", "Użalasz się nad sobą". Takie podejście nie poprawia samopoczucia tych osób, a wręcz przeciwnie... Więcej znajdziecie na moim blogu: https://ksiazkowyrajmoni.blogspot.com/2019/10/choroby-duszy-mel-lallande.html?m=1
Książkowy_raj_Moni - awatar Książkowy_raj_Moni
ocenił na106 lat temu
Dzień Ojca Ewelina Woźniak
Dzień Ojca
Ewelina Woźniak
„Nie ta co urodziła, a ta co wychowała” – tak mi zawsze babcia powtarzała, należy do tego zdania dopisać kolejne, które znalazłam w tej książce „nie ten co spłodził, a ten co wychował”. Zdarza się bowiem tak w życiu, że mężczyzna jak to się mówi nie dorósł do ojcostwa. Tylko z drugiej strony co to znaczy dorosła/dorósł do czegoś? Bohaterkami powieści są Janka, Maja, Weronika, Hanka i Ela. Każda z nich opowiada nam swoją historię, ukazuje swoje życie, marzenia, plany. Pokazują nam również trudne relacje z rodzicami, zarówno z matką jaki ojcem. Janka przyjaźni się z Majką. Obydwie są nauczycielkami w tej samej szkole. Janka uczy matematyki, Majka plastyki, sztuki. Dwie przeciwności. Pierwsza singielka raczej nie z wyboru, a pod wpływem matki, która zdominowała jej życie. Druga żona, matka dwóch córek, malarka. Boi się wystawić swoje obrazy i szkice, a raczej boi się krytyki ze strony swojej matki. Hanka i Ela przyjaciółki jeszcze ze studiów medycznych. Razem odbywały staż w jednym szpitalu, po studniach w nim zostały i przyjaźń przetrwała. Hania jest pielęgniarką, żoną i matką dorastającego syna Adama. Razem z Leszkiem tworzą szczęśliwe małżeństwo i rodzinę. Niespodziewanie w ich życiu pojawia się były mąż Hani i biologiczny ojciec Adama – Zbigniew. Ela jest lekarzem, żoną i matką dwóch synów. Wychowała się w domu dziecka, nigdy nie poznała swoich rodziców. Zawsze i wszędzie musi mieć wszystko pod kontrolą Ten jej despotyzm ma wpływ na relacje rodzinne. W jej życiu pojawia się wychowanka domu dziecka – Lena. I ostatnia bohaterka Weronika. Projektantka zieleni, samotna matka, wychowuje syna Kubę. Jest samotna z wyboru. Całą miłość, cale życie podporządkowała synowi. I nagle los zsyła ma Kubę chorobę . Weronika musi odszukać ojca chłopca i poprosić go o pomoc. Autorka pokazałam nam różne obrazy ojcostwa oraz portrety ojca. Chociaż tak na prawdę nie tylko ojca, matki również. Relacje jakie tworzą się między rodzicami a dziećmi mają wpływ na ich późniejsze życie, postępowanie i psychikę. Często zdarza się tak niestety, że jeden z rodziców tworzy fałszywy obraz drugiego rodzica i przez to krzywdzi dziecko oraz tą drugą osobę. Ten obraz tworzony jest przez pryzmat złości, rozgoryczenia, bólu który w sobie nosimy, bo nie spełniły się nasze marzenia, bo nie tak miało być. Jednak przychodzą w życiu takie chwile, że wszystkie urazy, niedopowiedzenia trzeba ukryć na dnie duszy i serca. Wybaczyć, chociaż to trudna sztuka, poświęcić się dla dobra dziecka. Zostawić za sobą przeszłość, aby móc funkcjonować w teraźniejszości i patrzeć z optymizmem w przyszłość. Rozliczyć się ze wszystkich swoich decyzji. Bo najtrudniejsza praca w życiu to praca nad samym sobą oraz rozmowa z samym sobą. Zanim powiemy o kimś złe słowo zastanówmy się, czy ktoś inny tak o nas nie mów, nie myśli? I chociaż wiem, że są ludzie, którzy „zasługują” na swoją opinię, to myślę, że trzeba ich zostawić niech żyją w swoim świecie. Na kartach książki odkryłam na nowo prawdy, które powtarza mi bliska osoba, że świat męski należy do ojca i syna, świat kobiecy do matki i córki. Kobieta nie zrozumie męskiego świata a mężczyzna kobiecego. To dwa różne światy, w których panują inne zasady. Polecam tą książkę, bo daje do myślenia. Stwarza możliwość obejrzenia siebie w lutrze postaci w niej przedstawionych.
magiastron - awatar magiastron
ocenił na85 lat temu

Cytaty z książki Apetyt na życie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Apetyt na życie