Testament

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Testament
- Data wydania:
- 2008-09-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-09-09
- Liczba stron:
- 334
- Czas czytania
- 5 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324131433
- Tłumacz:
- Paweł Kruk
Ekscentryczny miliarder popełnia samobójstwo. Testament, który pozostawia, uruchamia lawinę nienawiści. Potentat zapisuje bowiem całą niebotyczną fortunę swojej nieznanej nieślubnej córce. Liczne byłe żony i potomstwo miliardera usiłują za wszelką cenę obalić testament. Wynajęta armia najlepszych prawników rozpoczyna bezwzględną walkę o jedenaście miliardów dolarów... John Grisham to najpopularniejszy pisarz świata, autor książek sprzedanych w 200 milionach egzemplarzy. Powieści Czas zabijania, Firma, Rainmaker, Raport pelikana, Klient, Komora, ława przysięgłych, Wspólnik, Obrońca ulicy, Testament, Król afer, Ostatni sędzia, Wielki Gracz przyniosły mu sławę najwiekszego mistrza thrillerów prawniczych. Wszystkie stały się światowymi bestsellerami, wiele z nich zostało zekranizowanych. Inne książki dowiodły, jak wszechstronnym pisarzem jest Grisham: od komedii obyczajowej Ominąć święta, przez powieść psychologiczną Czuwanie, po Malowany dom wielką powieść o amerykańskim Południu i o dzieciństwie, które zbyt szybko zmienia się w dorosłość i Niewinnego, wstrząsającą autentyczną historię walki prawnika o niewinnego człowieka skazanego na karę śmierci. Najnowsza powieść Apelacja pierwszy od 4 lat thriller prawniczy mistrza od razu zdobyła 1. miejsca na amerykańskich listach bestsellerów. W 2007 roku John Grisham został nagrodzony British Book Award for Lifetime Achievement prestiżową brytyjską nagrodą literacką za całokształt twórczości.Suspens thrillera prawniczego i tempo najlepszej powieści przygodowej.aPublishers Weekly
Kup Testament w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Testament
Poznaj innych czytelników
3084 użytkowników ma tytuł Testament na półkach głównych- Przeczytane 2 386
- Chcę przeczytać 680
- Teraz czytam 18
- Posiadam 458
- Ulubione 46
- John Grisham 28
- 2013 14
- Audiobook 14
- Audiobooki 10
- 2022 9






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Testament
Jak na Grishama, to rzeczywiście mało żargonu prawniczego. Na początku nie za bardzo podobała mi się ta książka, wyprawa po dżungli była dla mnie jakaś abstrakcyjna i nie przywiązywałam do niej wagi. Natomiast mi się bardzo podobała druga połowa książki. Batalia prawnicza, mordercze przesłuchania - wtedy poczułam, że czytam Grishama! Zakończenie nie było dla mnie rozczarowujące. Uważam, że było dobrze wkomponowane w fabułę. To była naprawdę dobra książka!
IG: burzaczyta
Jak na Grishama, to rzeczywiście mało żargonu prawniczego. Na początku nie za bardzo podobała mi się ta książka, wyprawa po dżungli była dla mnie jakaś abstrakcyjna i nie przywiązywałam do niej wagi. Natomiast mi się bardzo podobała druga połowa książki. Batalia prawnicza, mordercze przesłuchania - wtedy poczułam, że czytam Grishama! Zakończenie nie było dla mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem miłośnikiem twórczości Johna Grishama. Ale muszę przyznać , że spodziewałem się trochę więcej prawniczych zawiłości. Czyta się bardzo przyjemnie i lekko i przyjemnie. Grisham pokazuje man ludzkie słabości i potęgę pieniądza. Potomstwo , które dostaje wszystko na co mają ochotę , pieniążki na każdą zachciankę. A z drugiej strony człowiek, który sam doszedł do fortuny. Jedna i druga strona cieszyła się życiem na swój sposób. On miliarder , który nie doceniał wartości rodzinnych skończył w samotności. Dzieci ( choć już dorosłe) nie potrafiące samodzielni podjąć właściwych decyzji. Spadkobiercy zachłanni na majątek ojca i ojciec , który zaskoczył wszystkich swoim testamentem. A wokół nich , żerujący na wszystkich adwokaci - krwiopijcy. Jest również wątek ludzkich słabości i walka z nimi.
Jestem miłośnikiem twórczości Johna Grishama. Ale muszę przyznać , że spodziewałem się trochę więcej prawniczych zawiłości. Czyta się bardzo przyjemnie i lekko i przyjemnie. Grisham pokazuje man ludzkie słabości i potęgę pieniądza. Potomstwo , które dostaje wszystko na co mają ochotę , pieniążki na każdą zachciankę. A z drugiej strony człowiek, który sam doszedł do fortuny....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się słuchało, choć momentami opisy licznych postaci, które nie były zbyt istotne (delikatnie rzecz ujmując),trochę drażniły. Do końca czekałam na fajerwerki, ale chyba ciut się rozczarowałam. Co nie zmienia faktu, że Grisham po raz kolejny okazał się doskonałym towarzyszem podczas spacerów!
Dobrze się słuchało, choć momentami opisy licznych postaci, które nie były zbyt istotne (delikatnie rzecz ujmując),trochę drażniły. Do końca czekałam na fajerwerki, ale chyba ciut się rozczarowałam. Co nie zmienia faktu, że Grisham po raz kolejny okazał się doskonałym towarzyszem podczas spacerów!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to z milionami bywa….
Jeśli bierzesz do ręki książkę Johna Grishama, przygotuj swój ulubiony napój w dużej filiżance, legnij w ulubionym fotelu lub ukochanym miękkim miejscu, bo czeka cię długi czas w tej pozycji. Od powieści tego pisarza, znanego jako pisarz „sądowy”, nie sposób się oderwać. Tym bardziej jeśli trafiasz na „Testament” – powieść inną niż pozostałe. No, dobrze, nie do końca inną. Wszak tutaj też mamy prawnicze zawiłości, ale akcja nie rozgrywa się głównie na sali sądowej, a potyczki prawników obu stron nie stanowią jądra powieści. Są efektem działań, z którymi mamy do czynienia wcześniej.
„Zaczynając czytać „Testament”, mamy wrażenie, że czytamy Marqueza” – informuje cytat na okładce. I niewiele się myli. Wiadomo, początek dobry być musi, żeby czytelnika wciągnąć w tok wydarzeń, przykuć do fotela tak, by krzyczał do współmałżonka, dzieci lub psa „Zrób mi kolejną kawę!”. I tu tak mamy. Potem następuje moment, w którym oczy robią się coraz większe, włosy stają dęba, a zaskoczenie zaskakuje. Nie, tego to się nikt nie spodziewał.
To jednak ani koniec, ani początek, który już przecież był. Potem ruszamy do Brazylii i nie na mecz piłkarski. Pojawia się nam wątek religijny. Wy wszyscy niewierzący, agnostycy i inni nie martwcie się. Tu nikt nie przegina. Wam wierzącym pewnie się spodoba. Wszystko w normie. Wszystko spoko i w porzo.
Trudno jednoznacznie określić kto jest głównym bohaterem. Postać bez skazy jest jedna. Pozostali swoje za uszami mają. Podstawowemu bohaterowi negatywnych cech nie brakuje, a życiorysem nie zachwyca. Pozostałe osoby zniszczone są przez system i pieniądze, które tym razem zupełnie szczęścia nie dają, wszak forsa to nie wszystko. Są jeszcze wartości słusznie zwane wartościami, ponieważ z nich składa się ludzki żywot. Ten w amazońskiej dżungli przede wszystkim.
W sumie trudno nie zgodzić się z opinią, że powieść Grishama łączy wątki prawnicze z przygodą w dawnym stylu. Dziś już zapomnieliśmy o wyspach skarbów, Robinsonie czy przygodach bohaterów powieści Verne’a w jego świecie fantazji. „Testament” daje nam namiastkę tego. Trudno chwilami uwierzyć, iż powieść powstała w 1999 roku.
Czy jest wątek miłosny? Nie do końca. Oczywiście jest odpowiednia kobieta i takiż sam mężczyzna, ale ich uczucie odbiega od klasycznego romansu. Obserwujemy rodzącą się wieź, lecz nie jest to tak, jak bywa w najpiękniejszych tekstach o miłości. Tu kocha się człowieka, nie faceta czy facetkę. Tak więc ponownie mamy coś nowego, coś innego.
Zakończenie powinno czytelnika zaskoczyć, ale nie musi. Po przeczytaniu książki stwierdziłam, że przecież to było do przewidzenia. Autor wybrał jedną z wielu bardzo prawdopodobnych wersji rozwiązania intrygi. Finał jakiś musi być. Warto dobrnąć do końca.
Jak to z milionami bywa….
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli bierzesz do ręki książkę Johna Grishama, przygotuj swój ulubiony napój w dużej filiżance, legnij w ulubionym fotelu lub ukochanym miękkim miejscu, bo czeka cię długi czas w tej pozycji. Od powieści tego pisarza, znanego jako pisarz „sądowy”, nie sposób się oderwać. Tym bardziej jeśli trafiasz na „Testament” – powieść inną niż pozostałe. No,...
Dobry początek, rozkręcała się i nagle... zatrzymała. Książka dobra, ale nie porywająca - zakończenie rozczarowujące.
Dobry początek, rozkręcała się i nagle... zatrzymała. Książka dobra, ale nie porywająca - zakończenie rozczarowujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo iż książka zapowiadała sie nieźle, ciekawy pomysł na fabułę, to niestety jest to wielkie rozczarowanie. Dłużyzny, I bardzo rozczarowujące zakończenie.
Pomimo iż książka zapowiadała sie nieźle, ciekawy pomysł na fabułę, to niestety jest to wielkie rozczarowanie. Dłużyzny, I bardzo rozczarowujące zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem wielkim fanem autora , ale muszę przyznać , że według mnie ta książka jest Jego najgorszą. Pomysł może i ciekawy , ale wykonanie słabe. No i książka była też zbyt długa
Nie jestem wielkim fanem autora , ale muszę przyznać , że według mnie ta książka jest Jego najgorszą. Pomysł może i ciekawy , ale wykonanie słabe. No i książka była też zbyt długa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym, że może by tak rzucić wszystko i wyjechać do brazylijskiej dżungli.
Amerykański miliarder umiera, pozostawiając po sobie dość szokujący testament - wydziedzicza w nim szóstkę swoich tonących w długach i bardzo liczących na pokaźny spadek dzieci, wszystko zapisując nikomu nieznanej nieślubnej córce, która pracuje jako misjonarka wśród południowoamerykańskich Indian.
Tym, co z książki wypływa najbardziej jest pochwała prostego życia, przy jednoczesnej krytyce nadmiernego konsumpcjonizmu i życia ponad stan. Grisham przedstawia tu też różnicę w podejściu do pieniędzy w zależności od tego, czy się na fortunę zapracowało, czy też od początku w niej wzrastało. Przy czym, w związku z tym, że mamy tu przeciwstawione dwie ekstremalne sytuacje, cały konflikt wydaje się bardzo odległy i wyłącznie teoretyczny. Albo przepuszczasz ciężkie hajsy na narkotyki i prywatne helikoptery, albo jedziesz w dżunglę chrystianizować tubylców, stany pośrednie przecież nie istnieją.
Poza tym bardzo dużą część książki zajmuje podróż przez brazylijskie ostępy i w moim odczuciu autor kompletnie tutaj poległ, nie potrafił opisać tego zajmująco i mimo że jest to wyprawa pełna niebezpieczeństw - a to łódź zatonie, a to kogoś wąż ugryzie, a to samolot wleci w krowę, to emocje przy tym są jak na grzybobraniu.
Zauważam niepokojącą tendencję, że Grisham coraz częściej mnie zawodzi i jest to konkluzja smutna wielce.
O tym, że może by tak rzucić wszystko i wyjechać do brazylijskiej dżungli.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmerykański miliarder umiera, pozostawiając po sobie dość szokujący testament - wydziedzicza w nim szóstkę swoich tonących w długach i bardzo liczących na pokaźny spadek dzieci, wszystko zapisując nikomu nieznanej nieślubnej córce, która pracuje jako misjonarka wśród południowoamerykańskich...
Świetna historia, rewelacyjnie napisana i poprowadzona fabuła, wciągająca od samego początku.
Świetna historia, rewelacyjnie napisana i poprowadzona fabuła, wciągająca od samego początku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to