Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb kapitana żbika

176 str. 2 godz. 56 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8374693533
„Pulpa fikcyjna albo dwa wesela i pogrzeb kapitana Żbika” to zręcznie rozpisana na wiele wątków intryga, której kulminacja następuje 1 maja 2004 roku, czyli w dniu, w którym Polska wstąpiła do Unii Europejskiej...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb kapitana żbika w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb kapitana żbika
Poznaj innych czytelników
87 użytkowników ma tytuł Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb kapitana żbika na półkach głównych- Przeczytane 69
- Chcę przeczytać 18
- Posiadam 26
- 2007 1
- Ulubione 1
- ( __ ) 1
- Na regale 1
- 2018 1
- ✚ Pozyskane w 2013 1
- Biblioteczka domowa 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb kapitana żbika
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb kapitana żbika
Dodaj cytat
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb kapitana żbika
Silnie powiązana z klimatem PRLowskim oraz czasami, o których w dzieciństwie pamiętam, że mówiono.
Silnie powiązana z klimatem PRLowskim oraz czasami, o których w dzieciństwie pamiętam, że mówiono.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim świetnie się czyta i nie można się oderwać. Niemal na każdej stronie znajdują się odniesienia do czasów przełomu w Polsce i momentu wstąpienia Polski do unii. Książka napisana jest niezwykle dowcipnie i lepiej mi się czytało niż oglądało film Tarantino :)
Przede wszystkim świetnie się czyta i nie można się oderwać. Niemal na każdej stronie znajdują się odniesienia do czasów przełomu w Polsce i momentu wstąpienia Polski do unii. Książka napisana jest niezwykle dowcipnie i lepiej mi się czytało niż oglądało film Tarantino :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie skonstruowana! Mimo odważnego tytułu, nie zawiodłam się.
Fajnie skonstruowana! Mimo odważnego tytułu, nie zawiodłam się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo tydzień, we wtorek, Biblioteka Główna przysyła nam nowości wydawnicze oraz takie książeczki, których nasza czytelnia nie posiada, a – na przykład – studenci mocno za nimi tęsknią. Tak więc – jak co tydzień, dostałyśmy stos książek. Jak co tydzień, nie wiem, gdzie mam ręce włożyć i oczy podziać. Jak co tydzień, moja lista książek do przeczytania rozrasta się o kolejne pozycje. Tym razem w ręce wpadła mi powieść Zbigniewa Górniaka „Pulpa fikcyjna. Albo dwa wesela i pogrzeb Kapitana Żbika”. Muszę się przyznać, że w głównej mierze moją uwagę zwróciła okładka tejże powieści, utrzymana w komiksowym stylu. (Zresztą jedną z postaci jest kapitan Żbik. Nie, nie ten legendarny, ale jego niezbyt udana kopia).
Powieść wydało wydawnictwo Prószyński i S-ka. A napisał ją, zdaje się, debiutujący pisarz, pochodzący z Opola. Książka wydana całkiem przyzwoicie, z bardzo kolorową okładką, na której już zapoznajemy się z całą gamą postaci biorących udział w przedstawionych wydarzeniach. A jaka jest sama powieść?
Napisana lekkim językiem, z mnóstwem aluzji do świata współczesnego, do wydarzeń politycznych, kulturalnych, społecznych, pełna humoru. Akcja rozwija się wartko, choć często jesteśmy przerzucani w czasie – to do tego, co ma dopiero nastąpić, to do tego, co już miało miejsce. A fabuła jest w sumie całkiem banalna. Pewien bardzo znany policjant ma poważne kłopoty z alkoholem, dziećmi, podwładnymi, niechlubną przeszłością i z sobą samym. Przekroczył już magiczną liczbę 50 lat. Za 3 miesiące emerytura. W przeszłości parał się niezbyt przyjemnym zajęciem. Obecnie drży, żeby nikt nie odkrył, iż to on krył się pod pseudonimem „Poeta”. Na dodatek szykuje mu się podwójne wesele i ma na karku rozpracowywanie gangu opolskiego mafioza, niejakiego Poruty. (Bo cała akcja toczy się w Opolu, wydawałoby się, prowincjonalnym mieście, a tak „rozchwytywanym” przez różnej maści polityków, przestępców i żądnych wrażeń całkiem normalnych ludzi). O! I jeszcze Jadzia… Ech, chyba nieco tego za dużo na biednego podstarzałego gliniarza.
W powieści Górniaka wszystko dzieje się tak szybko i tak zaskakujący ma finał, że trudno uwierzyć, iż na prowincji mogły wydarzyć się tak zadziwiające, a w sumie tak zwyczajne rzeczy. (Zwłaszcza jeśli w Opolu przebywa się na co dzień). Czyta się więc tę książeczkę z pewnym niedowierzaniem, choć z drugiej strony, autor świetnie nawiązuje do tego, co się w Opolu wydarzyło w całkiem świeżej przeszłości. I naprawdę zastanawiam się, czy przypadkiem ktoś nie pozwie go o zniesławienie po zapoznaniu się z fabułą powieści. Któraś z mimochodem przywołanych postaci – na przykład – sceny politycznej. I mimo że w książce Górniaka więcej z życia odnajdą ludzie, którzy Opole znają, myślę, że reszta też będzie się bardzo dobrze bawić przy jej czytaniu. Szczerze zachęcam do lektury.
Co tydzień, we wtorek, Biblioteka Główna przysyła nam nowości wydawnicze oraz takie książeczki, których nasza czytelnia nie posiada, a – na przykład – studenci mocno za nimi tęsknią. Tak więc – jak co tydzień, dostałyśmy stos książek. Jak co tydzień, nie wiem, gdzie mam ręce włożyć i oczy podziać. Jak co tydzień, moja lista książek do przeczytania rozrasta się o kolejne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tytule odnoszącym się do jednego z moich ulubionych filmów spodziewałam się czegoś lepszego.
Po tytule odnoszącym się do jednego z moich ulubionych filmów spodziewałam się czegoś lepszego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to