Historie florenckie

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Seria:
- Podróże
- Data wydania:
- 2015-11-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-11-02
- Liczba stron:
- 204
- Czas czytania
- 3 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364648267
Książka Historie florenckie zamyka trylogię Ewy Bieńkowskiej poświęconą włoskiej kulturze. Poprzednie tomy, Co mówią kamienie Wenecji oraz Spacery po Rzymie, zostały wysoko ocenione przez krytykę i należą do kanonu polskiej literatury poświęconej Italii.
Historie florenckie są wyjątkowym, pogłębionym przewodnikiem po stolicy Toskanii, po jej miejscach najpiękniejszych, które na zawsze zawładnęły naszą wyobraźnią. Są zapisem historii Florencji, portretem jej twórców i najważniejszych obywateli, zarówno tych sprawujących rządy jak i otaczających ich filozofów, artystów, pisarzy czy kaznodziejów.
Czytając książkę Bieńkowskiej odbywamy spacer po mieście, po jego pałacach, muzeach i kościołach, przyglądamy się dziełom sztuki i twarzom dawnych i współczesnych florentyńczyków. Wędrujemy zarówno po mieście prawdziwym jak i wyobrażonym, wpisanym w wielkie dzieła literatury, przyciągającym twórców tej miary, co Henry James, E. M. Forster czy Bernard Berenson. Ramą tej niezwykłej historii jest opowieść o wielkiej powodzi w 1966 roku, kiedy dziedzictwo Florencji, gromadzone przez wieki, zostało zagrożone na niespotykaną wcześniej skalę. Florencja, pisze Bieńkowska, nie jest nam dana raz na zawsze, wymaga naszej stałej opieki, czułej pamięci, a każda nasza wizyta w tym mieście przedłuża jej istnienie.
Kup Historie florenckie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Historie florenckie
Poznaj innych czytelników
127 użytkowników ma tytuł Historie florenckie na półkach głównych- Chcę przeczytać 96
- Przeczytane 31
- Posiadam 16
- Włochy 3
- Podróże 3
- Sztuka 3
- Podróżnicze 2
- Italia 2
- E-book 2
- Chcę w prezencie 2


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Historie florenckie
To niezła pozycja, na pewno z dużą dawką wiedzy. Jest solidnie, ale bez polotu, bez pasji.
Uwielbienie sztuki w tej książce jest jakby wyuczone, a brakuje szczerego zachwytu. Autorka przypisuje wielkie określenia osobom czy dziełom, ale zupełnie mnie do ich wielkości nie przekonuje, nie jest w stanie zarazić tą pasją. W wielu miejscach aż się prosi o ilustracje czy wykresy, książka jest bardzo niepełna, gdy czyta się ją samą.
To niezła pozycja, na pewno z dużą dawką wiedzy. Jest solidnie, ale bez polotu, bez pasji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbienie sztuki w tej książce jest jakby wyuczone, a brakuje szczerego zachwytu. Autorka przypisuje wielkie określenia osobom czy dziełom, ale zupełnie mnie do ich wielkości nie przekonuje, nie jest w stanie zarazić tą pasją. W wielu miejscach aż się prosi o ilustracje czy...
Książka w porządku, choć olbrzymim minusem jest zdecydowanie brak fotografii w niej. Autorka opisuje dzieła sztuki czy architektury, tak jakby czytelnik także widział je w tym samym momencie - a nie widzi, więc przekaz jest trochę mętny.
Książka w porządku, choć olbrzymim minusem jest zdecydowanie brak fotografii w niej. Autorka opisuje dzieła sztuki czy architektury, tak jakby czytelnik także widział je w tym samym momencie - a nie widzi, więc przekaz jest trochę mętny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFlorencja - Firenze - to moje ukochane miasto. To tam spędziłam wiele lat temu cudowne dwa tygodnie w nieziemskim skwarze, ucząc się włoskiego z widokiem na Arno i Ponte Vecchio. Pierwsza część książki - opis strasznej powodzi z 1966 roku - okazała się dla mnie bardzo wzruszająca. Czytałam z łezką w oku. Żałuję, że nadal tak mało wiem o rodzinie Medicich - jej losy są fascynujące. Nie mam też wykształcenia z zakresu historii sztuki i nie do końca mogłam podążać za tokiem myślowym autorki i dzielić jej zachwyty nad malarstwem florenckim. Zresztą, ona sama zauważa, że co innego jest uwielbiać malarstwo a co innego się na nim znać.Uwaga ta odnosi się do mieszkańców wczesnorenesansowego Firenze, poddając w wątpliwość ich wykształcenie i znajomość sztuki. Brakowało mi tutaj zdjęć, które musiałam wyszukiwać w internecie. Mała książeczka, którą warto zabrać jako oryginalny przewodnik w nieśpiesznym zwiedzaniu artystycznej stolicy Włoch.
Florencja - Firenze - to moje ukochane miasto. To tam spędziłam wiele lat temu cudowne dwa tygodnie w nieziemskim skwarze, ucząc się włoskiego z widokiem na Arno i Ponte Vecchio. Pierwsza część książki - opis strasznej powodzi z 1966 roku - okazała się dla mnie bardzo wzruszająca. Czytałam z łezką w oku. Żałuję, że nadal tak mało wiem o rodzinie Medicich - jej losy są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka dni temu "dostałem jakiś" przewodnik po Toskanii z mapą. Po przeczytaniu Historii florenckich z przewodnika korzystać nie powinienem. Tak, jestem zdecydowany udać się do Florencji. Wiem, tak myślę, co mnie czeka. Tysiące ludzi, wszędzie głośno i co dziesiąty mnie obija... dzięki p.Bieńkowskiej znalazłem jednak sposób na trochę spokojniejsze szwędanie po mieście. Powinienem wypatrywać lini na murze gdzie sięgała woda po wielkiej powodzi. Mam już bilet więc wejdę do Uffizich zobaczyć Cosime Starszego i Wawrzyńca a w Starej Zakrystii kościoła San Lorenzo zaglądnę tylko na pewną rzeźbę która wyobraża myśl i działanie... czy wystarczy mi 24 godzin na ten wymyślny spacer. Może przez Piazza della Signiora gdzie stał stos. Trochę tego dużo, wiem. Zabiorę ze sobą "Historie florenckie" Ewy Bieńkowskiej.
Kilka dni temu "dostałem jakiś" przewodnik po Toskanii z mapą. Po przeczytaniu Historii florenckich z przewodnika korzystać nie powinienem. Tak, jestem zdecydowany udać się do Florencji. Wiem, tak myślę, co mnie czeka. Tysiące ludzi, wszędzie głośno i co dziesiąty mnie obija... dzięki p.Bieńkowskiej znalazłem jednak sposób na trochę spokojniejsze szwędanie po mieście....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to