rozwińzwiń

Koń to jest ktoś

Okładka książki Koń to jest ktoś autorstwa Piotr Dzięciołowski
Okładka książki Koń to jest ktoś autorstwa Piotr Dzięciołowski
Piotr Dzięciołowski Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM literatura piękna
175 str. 2 godz. 55 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
175
Czas czytania
2 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
8373990135
Autor pochodzi z rodziny, która od czterech pokoleń związana jest z dziennikarstwem. Pisze i fotografuje dla wielu wydawców. Jest m.in. Stałym współpracownikiem miesięcznika Koń Polski, w którym publikował opowieści prezentowane w niniejszej książce.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Koń to jest ktoś w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Koń to jest ktoś

Średnia ocen
7,6 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Koń to jest ktoś

Sortuj:
avatar
2304
2041

Na półkach: , ,

Przepiękna książka! Taki rarytas dla wielbicieli zwierząt, a koni w szczególności.
Osoby znane opowiadają o swojej miłości do koni, swojej pasji, upadkach z końskich grzbietów i startach w zawodach jeździeckich.
Uwielbiam wszystkie zwierzęta, ale o koniach nie wiem wiele. Nie miałam dotąd pojęcia, jakie to aż tak płochliwe zwierzę. Czy mądre? Tutaj zdania są podzielone. Na pewno piękne i delikatne!

"Aktorem bywam, jeźdźcem jestem"
Daniel Olbrychski

Przepiękna książka! Taki rarytas dla wielbicieli zwierząt, a koni w szczególności.
Osoby znane opowiadają o swojej miłości do koni, swojej pasji, upadkach z końskich grzbietów i startach w zawodach jeździeckich.
Uwielbiam wszystkie zwierzęta, ale o koniach nie wiem wiele. Nie miałam dotąd pojęcia, jakie to aż tak płochliwe zwierzę. Czy mądre? Tutaj zdania są podzielone. Na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

44 użytkowników ma tytuł Koń to jest ktoś na półkach głównych
  • 27
  • 17
17 użytkowników ma tytuł Koń to jest ktoś na półkach dodatkowych
  • 10
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niosąca radość Krzysztof Czarnota
Niosąca radość
Krzysztof Czarnota
Ekologicznie… Trudno mi zakwalifikować utwór Krzysztofa Czarnoty „Niosąca radość”…. Dla jakiego przedziału wiekowego? Może dla młodzieży, ale ta jak wiadomo też swoje przedziały wiekowe ma. Może dla dorosłych, którzy chcą odsapnąć od ciężkiej i trudnej literatury? Kim powinien być odbiorca? Na pewno miłośnikiem zwierząt. Samo posiadanie czterech łap tu nie wystarczy. A może właśnie ta książka nakłoni kogoś do pokochania naszych braci mniejszych? Czy opowieść jest oryginalna? Nie, na pewno nie. Coś w stylu „O psie, który jeździł koleją” Romana Pisarskiego, fabuła prosta, chociaż ważna , z morałem. Styl pisania też nie wyszukany, zwykły, chwilami banalny. Na okładce koń, a zaczyna się wszystko od psa? Nie, to żadna zagadka kryminalna. Ale z której strony nie patrzeć, nieźle się czyta. Ot, taka lektura przed snem, żeby człowiek nie miał koszmarów. Tekst bez wątpienia ma przesłanie. Opowiada o człowieku, który nagle dostrzegł, iż robi w życiu nie to, co powinien, nie to, co chce. Nie poszukuje nowej drogi, nie wytycza sobie na siłę nowych celów. Wszystko dzieje się jakby poza nim, a jednak zmienia go w kogoś innego. Jest potwierdzeniem, że tak naprawdę naszym życiem rządzą przypadki. A nawet błędy. Wyciąganie z nich wniosków też nie jest oczywiste. Co każe nam coś uczynić? Coś, co kształtuje nasze życie? Poczucie winy? Instynkt? Głos z wnętrza? Książka niewątpliwie wpisuje się w nurt ekologiczny. Opowiada o człowieku i przyrodzie. O więzi, jaką można nawiązać ze zwierzętami, by te zmienić zmieniając również samego siebie. I nic na siłę. I nic na przekór. Wystarczy poddać się losowi, który czasami sprzyja. Zaufanie? Może wystarczy tylko i aż oswojenie? „– Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie! – A jak to się robi? – spytał Mały Książę. – Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siedzisz w pewnej odległości ode mnie, ot tak, na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka, a ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumień. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej…” Ale dodał również: „Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez.” A jednak warto oswajać, bo oswajanie nie ma nic wspólnego z tresurą. Historia w „Niosącej…” to opowieść o człowieku w dzisiejszych, jak mówią niektórzy, trudnych czasach. Okazuje się, że nawet dziś można odnaleźć sens życia w sferze spokoju i życia zgodnego z rytmem przyrody. Oznacza to oczywiście rezygnację z większości tego, co przyniosła cywilizacja. Są jeszcze tacy? Ale warto. Jeśli tylko czuje się rytm natury, to warto… taka samo jak warto czasami poczytać coś po prostu… zwyczajnego.
gks - awatar gks
ocenił na68 miesięcy temu
Raszida albo Bieg do źródeł Nilu : powieść Marc Buhl
Raszida albo Bieg do źródeł Nilu : powieść
Marc Buhl
Zmęczyłam się psychicznie czytając tę powieść. Trzeba mieć niezłą kondycję, by wytrzymać tempo biegu narzucone przez Ernsta Mensena. Chłopca, a potem mężczyzny biegnącego odkąd pamięta, nieumiejącego utrzymać nieruchomo głowy i nóg niosących go przed siebie. To coś pchające go do przodu było silniejsze od niego. Właściwie nawet nie wiadomo dokąd. W biegu często tracił obrany kierunek, o którym marzył od dzieciństwa: źródło Nilu, przy którym czeka raj, jak mawiał jego zbyt wcześnie zmarły ojciec. W pierwszej połowie dziewiętnastego wieku, za czasów bohatera jeszcze legendarne, bo nieodkryte, nieoznaczone na mapach świata. Absorbowany biegiem dla pieniędzy niedających szczęścia, biegiem dla idei przynoszącej cierpienie, biegiem za miłością okazującą się zbyt wolną albo próbującą zakotwiczyć go w jednym miejscu, tracił młodość i siły. Biegł jednak dalej, by dotrzeć do celu w chęci dotarcia, dobicia do brzegu, ostatecznego zatrzymania się. Biegł by uciec od rzeczywistości i odnaleźć się w miejscu ukojenia, bo "im więcej Mensen biegał, tym mnie bolał go świat". Cieszę się, że nie biegnę, podziwiając i zachwycając się tym, co rozmazuje się życiowym sprinterom w ciągłym ruchu. Mając w sobie spokój i świadomość, że każdy bieg życia kończy się na krawędzi, za którą nie ma nic lub jest wielka niewiadoma, lub drugie życie. W zależności od światopoglądu zawodnika. Po co się więc spieszyć, skoro meta bliżej lub dalej czeka nieruchomo na wszystkich? A może się mylę? Może bezruch, stagnacja to śmierć jak twierdził Mensen? Ale czy przed śmiercią można w ogóle uciec? Czy niepokój i przymus ruchu jaki posiadają w sobie niektórzy ludzie, to fiksacja w pogoni za szczęściem tak pojemnym, a zarazem indywidualnym w swoim rozumieniu? Powieść-przypowieść, która w biegu stawia wiele pytań, nie troszcząc się o odpowiedzi. Musiałam sama je znaleźć. Nad niektórymi zastanawiam się nadal. Są takie, na które odpowiedzi być może nigdy nie znajdę. Ale wiem na pewno jedno: życie z człowiekiem-biegaczem wymaga od partnera ogromnej kondycji psychicznej i wyboru jednej z trzech dróg: dotrzymania tempa w biegu, pozostania w tyle lub stania się jego przystanią, w której zacumuje. Każda z nich to ogromny wysiłek, praca, cierpienie i łzy we współistnieniu. Dlatego warto wiedzieć w jakim tempie się biegnie, po co, a przede wszystkim z kim, bo "jeśli nie pasujesz do towarzystwa, nie zmieniaj siebie. To jest zła droga. Zmień towarzystwo." Ernst Mensen to norweski sportowiec specjalizujący się w maratonach, którego życie posłużyło autorowi do napisania książki na poły biograficznej, na poły filozoficznej. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na66 lat temu
Do serca przytul psa Dorota Sumińska
Do serca przytul psa
Dorota Sumińska Paweł Siczyński
Uwielbiam słuchać opowieści o zwierzętach! Nie ma znaczenia w jakiej formie. Mogą to być filmy przyrodnicze. Opowieści znajomego leśniczego. Relacje mojego wujka myśliwego, który bardziej obserwował niż polował. Poważna literatura Georga Orwella „Folwark zwierzęcy”. Historie z lasu o wilkach Adama Wajraka. Komiks wymyślony dla dzieci o życiu w umarłym lesie Adama Wajraka i Tomasza Samojlika. Czy, tak, jak w przypadku tej pozycji, krótkie opowiastki o psach domowych. Autorka miała ich w życiu tak dużo, że z czasem uzbierał się spory materiał na książeczkę dla takich maniaków, jak ja. Wszystkie prawdziwe! Miała więc o czym opowiadać, ponieważ, jak sama napisała we wstępie, „psy były ze mną zawsze i psom poświęcam tę książkę”. Również wilkom. To od nich zaczęła opowieść trochę symbolicznie, a trochę chronologicznie w miarę pojawiania się psów w rodzinie autorki. A i dla kundla z sąsiedztwa znalazła miejsce w panteonie w większości opisanych tutaj psów rasowych. Każdy rozdział poświęciła innemu pupilowi, umieszczając jego imię w tytule i dołączając zdjęcie. Tekst również ilustrowała fotografiami. Same historie napisała sercem i z miłością, która ciepły, psi język i nie zawsze miłą woń sierści czyniła dla niej zapachem i pierwszym, przyjemnym wspomnieniem z dzieciństwa. A kiedy zaangażuje się tak, jak autorka, empatię do obserwacji zwierząt, to można zobaczyć więcej niż przeciętny człowiek. Zwłaszcza ten, który ze zwierzętami kontaktu na co dzień nie ma. Wtedy można zobaczyć w psie... osobowość. Te kilkanaście opowiastek to kilkanaście indywidualności pełne zalet i wad, ale zawsze pełne bezwarunkowej miłości do człowieka. Czasami zahaczajacych o ekstrawagancję, maniery, przyzwyczajenia, a nawet o cechy, o które nie podejrzewałoby się psa, jak absolutna wierność Picka swojej jedynej miłości Pusi. Aż chciałoby się przygarnąć jakąś psinę! Gdyby nie uwagi autorki umieszczane na zakończenie, działające jak zimny prysznic pośród zachwytów. Jako lekarz weterynarii krótko wskazywała na choroby charakterystyczne dla psów rasowych, które skutecznie studziły zapał i włączały rozsądek podpowiadający, że pies to obowiązek. W przypadku psa rasowego – podwójny, a to z powodu wad genetycznych, jakie zafundowali im hodowcy psów. To smutny wątek tych opowieści – co człowiek uczynił psu dla własnej przyjemności i pieniędzy za jego bezinteresowną miłość. Dokładnie mogłam zobaczyć i przeczytać o tym w materiale Jana Mullera „Jak 100 lat hodowli zdeformowało psy”. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Koń to jest ktoś

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Koń to jest ktoś