rozwińzwiń

Kandydat na prezydenta

Okładka książki Kandydat na prezydenta autora Janusz Płoński, 9788379003808
Okładka książki Kandydat na prezydenta
Janusz Płoński Wydawnictwo: Psychoskok biografia, autobiografia, pamiętnik
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2015-05-04
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-04
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379003808
Średnia ocen

5,0 5,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kandydat na prezydenta w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kandydat na prezydenta

Średnia ocen
5,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kandydat na prezydenta

avatar
85
46

Na półkach: ,

Wbrew pozorom nie jest to książka polityczna ani o polityce. Jest to raczej zabawna i czupurna refleksja nad własnym charakterem autora - Janusza Płońskiego. I choć to brzmi bardzo biograficznie to raczej skłania do zadumy nad kondycją człowieka, czy współczesnego? to nie wiem. Zawsze w końcu ludzie byli pełni wad, ułomności i grzechów. Taki jest w swej istocie bohater książki. No i jak tu startować w wyborach. Wielu ludzi marzy o splendorach, profitach i zaszczytach jakie przysługją głowie państwa. Toteż wielu zapewne marzy o byciu prezydentem, choćby przez chwile ale z drugiej strony czy zasługujemy z naszymi wadami na stanięcie w panteonie świętych demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego? Panie prezydencie wady są panu odpuszczone.

Wbrew pozorom nie jest to książka polityczna ani o polityce. Jest to raczej zabawna i czupurna refleksja nad własnym charakterem autora - Janusza Płońskiego. I choć to brzmi bardzo biograficznie to raczej skłania do zadumy nad kondycją człowieka, czy współczesnego? to nie wiem. Zawsze w końcu ludzie byli pełni wad, ułomności i grzechów. Taki jest w swej istocie bohater...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1058
1022

Na półkach: ,

Polityka nie jest moim ulubionym tematem, nie można jednak się od niej zupełnie odgrodzić. Jest ważnym elementem życia każdego z nas. Ludzie piastujący ważne funkcje wpływają przecież na naszą rzeczywistości i zawzięcie walczą o każdy głos przekonując dlaczego to właśnie oni sprawią, że nasz kraj stanie się lepszy. Każda forma promocji własnej osoby jest dobra. Czy wydanie książki również może pomóc w przekonaniu do siebie społeczeństwa? Zaciekawiona takim pomysłem sięgnęłam po „Kandydat na prezydenta” Janusza Płońskiego. Jaki był efekt tej lektury? Zapraszam do recenzji.

Autorem i jednocześnie narratorem opowiadanych historii jest Janusz Płoński. Polski dziennikarz, scenarzysta, dokumentalista, współtwórca postaci Stanisława Anioła z serialu „Alternatywy 4”, jak możemy się dowiedzieć z okładki. Osoba, której marzeniem, już od dzieciństwa, było zostanie prezydentem. Dlaczego uważa siebie za osobę odpowiednia na to stanowisko? I jak pragnie do siebie przekonać wyborców? Muszę przyznać, że autor wybrał dość ryzykowną drogę poprzez własne życie, obnażając je przed potencjalnymi wyborcami. Książka składa się bowiem z 92 krótkich rozdziałów zawierających anegdoty, historie i wspomnienia. Opisuje w nich ważne wydarzenia i osoby, które wpłynęły na to jaką jest osobą. Nie omija przy tym spraw osobistych, czy takich o których większość osób wolałaby nie wspominać obcym. Czy takie całkowite odsłonięcie swojego ja, przysporzy mu zwolenników, czy wręcz przeciwnie odstraszy od niego ludzi, to już musi ocenić każdy czytelnik.

"Przedstawiam sam siebie jako człowieka pełnego widocznych i odrażających wad, z nielicznymi i trudnymi do odnalezienia zaletami. Mądrego, ale z umiarem i bez aroganckiej ostentacji. Ale przede wszystkim głupiego, jak większość moich potencjalnych wyborców".

Tym co najbardziej przeszkadzało mi podczas lektury był przykryty pozorami ładu wszechobecny chaos. Jak pisze sam autor „Muszę jeszcze dodać, że jestem człowiekiem bardzo nieporządnym. Bałagan jest moim żywiołem. Próbuję to ukryć ułożeniem rozdziałów w kolejności alfabetycznej. Ale z pewnością bystry czytelnik nie da się na to nabrać.”. Niestety śmiem twierdzić, że żaden czytelnik się na to nie nabierze, bo o ile poszczególne rozdziały czyta się dość szybko i przyjemnie, to jako całość przebrnięcie przez książkę jest dość męczące i kłopotliwe. Alfabetyczne ułożenie było koszmarnym zabiegiem wprowadzającym chaos w chronologie wydarzeń tak, że niekiedy czytając nie wiedziałam co, gdzie, kiedy i dlaczego. Nie raz uczucie zagubienia i potrzebna chwila w połapaniu się, że to wydarzenia poprzedza inne, lub nawiązuje do któregoś z minionych rozdziałów potrafiły zniechęcić mnie do lektury.

Co do samego wydania nie można narzekać. Okładka stylizowana na broszurę wyborczą od razu mówi nam z jakiego typu pozycją mamy do czynienia. Sam styl autora i podział na dość krótkie rozdziały (gdyby nie ów brak chronologii wydarzeń) sprawiają, że czyta się je dość szybko i przyjemnie, a lekturę można zacząć i przerwać bez obaw, że straci się główny wątek, którego jakby nie patrzeć brakuje. Znowu to od gustów i preferencji każdego czytelnika zależy, czy taki zabieg uznają za wadę czy zaletę.

Książkę tę polecam w szczególności osobom zainteresowanym polityką i postacią Janusza Płońskiego. Autor pokazuje jak można zwrócić na siebie wzrok wyborców, obnażając przed nimi swoją osobę i pozwalając zajrzeć nawet w najbardziej intymne strefy swojego życia. Z jednej strony nieco szokujący zabieg, z drugiej z pewnością przyciągający uwagę. Pomimo pewnego chaosu obecnego w tym dziele, dla zainteresowanych z pewnością może się okazać ciekawym sposobem na zdobycie głosów i wgryzienie się w scenę polityczną naszego kraju. Niestety należy pamiętać, że tytuł ten zainteresuje jedynie wąskie grono odbiorców, dla całej reszty pozostając co najwyżej ciekawostką.

Ocena: 5/10
Andromeda

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Psychoskok.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/

Polityka nie jest moim ulubionym tematem, nie można jednak się od niej zupełnie odgrodzić. Jest ważnym elementem życia każdego z nas. Ludzie piastujący ważne funkcje wpływają przecież na naszą rzeczywistości i zawzięcie walczą o każdy głos przekonując dlaczego to właśnie oni sprawią, że nasz kraj stanie się lepszy. Każda forma promocji własnej osoby jest dobra. Czy wydanie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
968
227

Na półkach: , ,

Kompletnie nie interesuję się polityką; nie lubię oglądać twarzy naszych przywódców w telewizji czy na billboardach, słuchać ich kolejnych kłamstw na temat tego, jak wspaniale mogą zrobić z naszego kraju mocarstwo i potęgę wszechświata. Nie wiem kto jest kim; ograniczam się do kompletnego minimum, tzn. wiem, kto jest prezydentem, kto premierem, kto z kim walczy i mniej więcej dlaczego. Może to i wstyd, jednak nikt nie zmusi mnie do czynnego zainteresowania tym faktem. Przepraszam, mam inne hobby.

W związku z powyższym, gdy tylko zobaczyłam okładkę książki do recenzji... Nie byłam zbytnio zachwycona. Wiadomo; wygląd typowo wyborczej broszury, reprezentatywne zdjęcie autora (jak się później okazuje równocześnie narratora) nie sprawiły, bym już na wstępie oszalała na punkcie owej lektury.

"Prezydent powinien (...) wiedzieć. Powinien starać się, by obywatel nie czuł się wystawiony przez państwo do wiatru".

Bohater książki, sam autor, chce koniecznie zostać prezydentem naszego kraju. Uważa, że niezawodnie się do tego nadaje, bo jest jednym z nas, jest członkiem społeczeństwa, który rozumie to społeczeństwo wprost niewiarygodnie. Jak sam mówi:

"Przedstawiam sam siebie jako człowieka pełnego widocznych i odrażających wad, z nielicznymi i trudnymi do odnalezienia zaletami. Mądrego, ale z umiarem i bez aroganckiej ostentacji. Ale przede wszystkim głupiego, jak większość moich potencjalnych wyborców".

Autor - narrator opowiada w broszurze o sobie, swoich faktach z życia, przygodach, które przeżył, o ludziach, z którymi przebywał i dla których pracował. Książka składa się z 92 krótkich rozdziałów, posegregowanych tytułowo - alfabetycznie. Przeplatają się w nich historie znajomości pana Płońskiego ze Stanisławem Lemem, Sławomirem Mrożkiem, Agnieszką Holland, Romanem Polańskim czy Hubertem Urbańskim! Jako pisarz i scenarzysta dużo pracował; tworzył kryminały ze swoim przyjacielem Rybińskim, oraz współtworzył kultowy serial "Alternatywy 4". Piszę "kultowy", gdyż tak wyraził się o nim mój tata, ja już nie jestem z tego pokolenia ;). Pan Janusz Płoński to naprawdę bardzo interesująca postać; uwielbiam wszelkie odmiany ironii, sarkazmu, a tutaj tego nie brakuje. Bardzo lekko i sprawnie ciągnie swoją opowieść, w której jednak trochę się gubiłam. Chaos panujący między rozdziałami i nieustanne przeskoki wydarzeń były dla mnie ciężką drogą. Czytanie o czasem obrzydliwych rzeczach, które się wyprawiało w dawnych czasach (kawiarnia, w której na oczach publiczności pary dokonywały aktu seksualnego) - byłam bardzo na nie. Mimo, że lekturę czyta się szybko, bo autor ma talent do zaciekawiania Czytelnika - nie jest to typ książek, do których chcę (czy będę) wracać.

Narrator wpuszcza nas w naprawdę intymne sfery swojego życia; jednych to zaciekawi bardzo, innych wręcz odepchnie. Nie wiem, może nie dojrzałam do tego typu książek - okraszonych polityką, takich "dla dorosłych". Może jej nie rozumiem, bo jestem zbyt młoda; czasami nie wiedziałam o czym mowa. Może za jakiś czas sięgnę po nią ponownie i stwierdzę, że powypisywałam na jej temat głupoty. Póki co, nie należy do moich ulubionych i z ulgą ją odstawiam na półkę.

www.wirtualnaksiazka.blogspot.com

Kompletnie nie interesuję się polityką; nie lubię oglądać twarzy naszych przywódców w telewizji czy na billboardach, słuchać ich kolejnych kłamstw na temat tego, jak wspaniale mogą zrobić z naszego kraju mocarstwo i potęgę wszechświata. Nie wiem kto jest kim; ograniczam się do kompletnego minimum, tzn. wiem, kto jest prezydentem, kto premierem, kto z kim walczy i mniej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4 użytkowników ma tytuł Kandydat na prezydenta na półkach głównych
  • 4
4 użytkowników ma tytuł Kandydat na prezydenta na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kandydat na prezydenta

Inne książki autora

Janusz Płoński
Janusz Płoński
Polski dziennikarz, scenarzysta, dokumentalista. W latach 1970–1980 pracował w tygodniku "itd", następnie wyjechał do Niemiec, gdzie jako autor i producent współpracował z tamtejszymi telewizjami. Wraz z Maciejem Rybińskim autor książek. Współautor scenariusza serialu "Alternatywy 4", autor (wraz z Jackiem Kondrackim i Jackiem Wasilewskim) scenariusza 13-odcinkowej kontynuacji "Alternatyw" pt. "Dylematu 5"
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Kandydat na prezydenta

Więcej
Janusz Płoński Kandydat na prezydenta Zobacz więcej
Janusz Płoński Kandydat na prezydenta Zobacz więcej
Janusz Płoński Kandydat na prezydenta Zobacz więcej
Więcej