-
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać91 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
Czytanie najpopularniejszym hobby Polek i Polaków?
Aż 87 procent przebadanych Polek i Polaków potwierdziło, że ma hobby. 77 procent przyznało, że pasja pozwala im na zachowanie tzw. work-life balance. Wśród zainteresowań najczęściej wskazywano czytanie książek.
Canva/corelens
Badanie serwisu Pracuj.pl, który zapytał reprezentatywną grupę 2097 Polek i Polaków o pasje oraz ich znaczenie w życiu zawodowym, wykazało, że dbanie o work-life balance jest niezwykle istotne dla pracowników. Hobby sprzyja oczyszczeniu umysłu i uwolnieniu myśli od obowiązków zawodowych. „Szczególnie pokazał to czas pandemii”, wynika z analizy.
Czytanie książek najpopularniejszą pasją
Aż 41 procent respondentów jako swoje hobby wskazało czytanie książek. Z badania wynika, że spędzanie czasu z lekturą jest najpopularniejszą pasją Polek i Polaków. Jako pozostałe zainteresowania wskazywano również podróże (33 proc.) oraz uprawianie sportu (31 proc.).
Wśród najczęściej wymienianych hobby znalazły się również gotowanie i uprawianie działki, które wskazało odpowiednio 23 oraz 18 procent pytanych. W czołowej dziesiątce znajdziemy też granie w gry komputerowe, majsterkowanie, kibicowanie, słuchanie muzyki oraz fotografię.
Co istotne, z badania wynika, że posiadanie pasji może nie tylko pozytywnie wpływać na relaks, ale również mieć niebagatelny wpływ na życie zawodowe. Dla większości badanych (77 proc.) hobby to przede wszystkim sposób na odpoczynek, oderwanie myśli od pracy i przyjemne spędzenie czasu. Warto jednak zaznaczyć, że 56 procent respondentów dodało, iż pasja korzystnie wpływa na budowanie relacji ze współpracownikami.
Według 70 procent przebadanych Polek i Polaków ciekawe hobby, jak choćby gra na instrumencie, może ponadto stanowić dodatkowy atut w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej.
Zamiana pasji w pracę
68 procent uczestników badania zapewniło, że chętnie podjęłoby się pracy związanej z ich zainteresowaniami. Ponad połowa pytanych wskazała, że zdobyte dzięki pasji doświadczenia okazały się pomocne w życiu zawodowym, a także że każdy – przy odpowiedniej determinacji – może zmienić swe hobby w zawód.
Przeszło jedna trzecia respondentów (35 procent) zaznaczyła jednak, że w ich opinii pasja zamieniona w pracę przestaje być hobby.
[kw]
źródło: Pracuj.pl
Tagi i tematy
komentarze [25]
Piękne kłamstwo - zarówno czytanie jako najpopularniejsze hobby, jak i cała statystyka z tego badania. :) Ludzie zapytani na taki temat zwykle odpowiadają o tym "jak by chcieli" lub "jak chcieliby być poostrzegani". Ewentualnie "jak sami się widzą".
W rzeczywistości czas na wymarzone hobby pewnie i tak zje NX, dzieci lub sen, na podróże i fotografię nie starczy pieniędzy, a na regularny sport - zapału. C'est la vie.
Piękne kłamstwo - zarówno czytanie jako najpopularniejsze hobby, jak i cała statystyka z tego badania. :) Ludzie zapytani na taki temat zwykle odpowiadają o tym "jak by chcieli" lub "jak chcieliby być poostrzegani". Ewentualnie "jak sami się widzą".
W rzeczywistości czas na wymarzone hobby pewnie i tak zje NX, dzieci lub sen, na podróże i fotografię nie starczy pieniędzy, a...
Fotografia to akurat mniejszy problem (zależnie od tego, w jakim gatunku chcesz się "specjalizować"). Wystarczy nosić w kieszeni aparat i okazja do strzelenia kilku fotek się trafi. Gorzej jak kogoś interesuje dziedzina fotografii wymagająca określonego sprzętu (np. teleobiektywy do fotografowania dzikiej zwierzyny), to wtedy rzeczywiście kwestia finansów będzie odgrywać spora rolę.
A co do samego czytania w ankiecie, to masz rację. Czytanie jest postrzegane, jako takie "mądre" zajęcie, to nic dziwnego, że zapytany w ankiecie deklaruje czytelnictwo, bo przecież każdy chce być postrzegany, jako ten mądry, a nie jakiś głupek.
Fotografia to akurat mniejszy problem (zależnie od tego, w jakim gatunku chcesz się "specjalizować"). Wystarczy nosić w kieszeni aparat i okazja do strzelenia kilku fotek się trafi. Gorzej jak kogoś interesuje dziedzina fotografii wymagająca określonego sprzętu (np. teleobiektywy do fotografowania dzikiej zwierzyny), to wtedy rzeczywiście kwestia finansów będzie odgrywać...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejStatystyka zawsze pozostanie statystyką. Dla mnie faktycznie czytanie książek i to różnych książek powoduje, że mogę oderwać myśli po powrocie z pracy. Tam większość moich współpracowników wie, że mam fioła na punkcie książek i często pytają co teraz czytam i co mogę im polecić. A z mojej dosyć obszernej biblioteczki często pożyczam im książki. Z niektórymi wymieniam potem opinie na temat konkretnych książek. Śmieją się ze mnie w żartach, że wpływam pozytywnie na ilość przeczytanych przez nich książek 😉
Statystyka zawsze pozostanie statystyką. Dla mnie faktycznie czytanie książek i to różnych książek powoduje, że mogę oderwać myśli po powrocie z pracy. Tam większość moich współpracowników wie, że mam fioła na punkcie książek i często pytają co teraz czytam i co mogę im polecić. A z mojej dosyć obszernej biblioteczki często pożyczam im książki. Z niektórymi wymieniam potem...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPytali o hobby uprawiane po pracy. Czyli jeśli ktoś jest zawodowym recenzentem/krytykiem/pisarzem/tłumaczem/redaktorem/wydawcą to nie wlicza się do tej statystyki, jeśli po pracy robi coś innego. Tak samo, jeśli czytam coś związanego tylko z pracą po pracy to mogę tego nie uznać za hobby.
Pytali o hobby uprawiane po pracy. Czyli jeśli ktoś jest zawodowym recenzentem/krytykiem/pisarzem/tłumaczem/redaktorem/wydawcą to nie wlicza się do tej statystyki, jeśli po pracy robi coś innego. Tak samo, jeśli czytam coś związanego tylko z pracą po pracy to mogę tego nie uznać za hobby.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie wiem zbyt wiele o statystyce. Wiem tylko, że prawie cała moja rodzina lubi czytać książki i jako dziecko byłam przekonana, że wszyscy to lubią 😀
Nie wiem zbyt wiele o statystyce. Wiem tylko, że prawie cała moja rodzina lubi czytać książki i jako dziecko byłam przekonana, że wszyscy to lubią 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSama kocham książki, a poza tym gotowanie, pieczenie ciast, muzykę oraz kolorowanki dla dorosłych. One potrafią mnie odprężyć:) Ach, lubię też sprzątać, ale tego już każdy nie pojmuje:)
Sama kocham książki, a poza tym gotowanie, pieczenie ciast, muzykę oraz kolorowanki dla dorosłych. One potrafią mnie odprężyć:) Ach, lubię też sprzątać, ale tego już każdy nie pojmuje:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytanie i gotowanie
Czytanie i gotowanie
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak się ma te 41% deklarujących czytanie jako hobby do badań Biblioteki Narodowej, wedle których 42% Polaków czyta co najmniej 1 książkę rocznie , ale 7 (i więcej)- czyli raczej minimum dla hobbysty - już tylko 10% ?
Jak się ma te 41% deklarujących czytanie jako hobby do badań Biblioteki Narodowej, wedle których 42% Polaków czyta co najmniej 1 książkę rocznie , ale 7 (i więcej)- czyli raczej minimum dla hobbysty - już tylko 10% ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak się to ma do prawdy jak wyciąg statystyczny, że kot i jego właściciel mają średnio po 3 nogi. Statystyka to wielka bzdura.
Tak się to ma do prawdy jak wyciąg statystyczny, że kot i jego właściciel mają średnio po 3 nogi. Statystyka to wielka bzdura.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A no nijak. Podobne wnioski można wyciągnąć choćby z czytania CV - co drugi kandydat do pracy interesuje się książkami, podróżami i muzyką.
Dużo zależy od konstrukcji pytania, ale generalnie stwierdzenie, że "interesuje się książkami" a) powoduje, że czujemy się lepsi/mądrzejsi, b) łatwo na nie wpaść. Zwróć uwagę, że na liście najpopularniejszych nie ma choćby zainteresowania kinem. A w dobie Netflixa i innych serwisów gdzie dostęp do filmu jest właściwie nieograniczony, wydaje się to oczywistą odpowiedzią i spora grupa osób pewnie bez problemu mogłaby też odpowiedzieć na jakieś pytania dodatkowe w stylu "Co ostatnio oglądałeś?". Ale jednak filmy nie kojarzą się tak mądrze ;)
A no nijak. Podobne wnioski można wyciągnąć choćby z czytania CV - co drugi kandydat do pracy interesuje się książkami, podróżami i muzyką.
Dużo zależy od konstrukcji pytania, ale generalnie stwierdzenie, że "interesuje się książkami" a) powoduje, że czujemy się lepsi/mądrzejsi, b) łatwo na nie wpaść. Zwróć uwagę, że na liście najpopularniejszych nie ma choćby...
@ Michał B
Statystyka jest mądra. Trzeba umieć z niej po prostu korzystać.
@ Michał B
Statystyka jest mądra. Trzeba umieć z niej po prostu korzystać.
@Telemasz: przypominam, że zgodnie z badaniami BN co najmniej jedną książkę rocznie czyta 51% Polek i tylko 33% Polaków (czyli średnio 42%). Z tego samego opracowania wynika, że 7 i więcej książek w roku czyta 15% Polek i 7% Polaków (tutaj już dysproporcja rośnie, Polki ponad dwukrotnie częściej niż Polacy). W artykule powyżej nie ma rozbicia na płeć, a nie od dziś wiadomo, że kobiety czytają więcej i częściej. Powstaje też pytanie: co oznacza "reprezentatywna grupa Polek i Polaków" dla portalu pracuj.pl. Reprezentatywna dla szukających pracy? Reprezentatywna dla użytkowników portalu? Reprezentatywna dla osób w wieku produkcyjnym? Przypominam, że zgodnie z raportem BN z 2021 r.: "Najmniej czytelników jest wśród osób najstarszych – powyżej 60 lat 33%, a powyżej 70 lat tylko 22%. W grupie wiekowej 15–18 lat czytelników jest aż 76%, co w sposób oczywisty wiąże się z pobieraniem nauki w szkole"
@Telemasz: przypominam, że zgodnie z badaniami BN co najmniej jedną książkę rocznie czyta 51% Polek i tylko 33% Polaków (czyli średnio 42%). Z tego samego opracowania wynika, że 7 i więcej książek w roku czyta 15% Polek i 7% Polaków (tutaj już dysproporcja rośnie, Polki ponad dwukrotnie częściej niż Polacy). W artykule powyżej nie ma rozbicia na płeć, a nie od dziś wiadomo,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Tomek: faktycznie nie ma nic o oglądaniu filmów. Ciekawe.
@Tomek: faktycznie nie ma nic o oglądaniu filmów. Ciekawe.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamStatystyka to potężne narzędzie, ale bardzo złożone. @Michał B polecam wykłady na Tedx niejakiej Janiny Bąk zwanej też Janiną Daily, ew jej książkę Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?[bookLink]4915132|Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?[/bookLink]. Autorka w przejrzysty sposób tłumaczy zawiłości tego działu matematyki. Jak już się zorientujesz w temacie, to może łatwiej będzie Ci oceniać ten obszar.
Statystyka to potężne narzędzie, ale bardzo złożone. @Michał B polecam wykłady na Tedx niejakiej Janiny Bąk zwanej też Janiną Daily, ew jej książkę Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?[bookLink]4915132|Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?[/bookLink]. Autorka w przejrzysty sposób...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWarto wziąć jeszcze pod uwagę zdanie z pierwszego akapitu: "87 procent przebadanych Polek i Polaków potwierdziło, że ma hobby" bo to już nam daje na oko 36% Polaków, a nie 41%, bo pozostali hobby w ogóle nie mają
Warto wziąć jeszcze pod uwagę zdanie z pierwszego akapitu: "87 procent przebadanych Polek i Polaków potwierdziło, że ma hobby" bo to już nam daje na oko 36% Polaków, a nie 41%, bo pozostali hobby w ogóle nie mają
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@zeskrajugalaktyki prawda, do tego należy dodać, że to "przebadani" czyli respondenci czyli "reprezentatywna grupa 2097 Polek i Polaków". Z tą "reprezentatywnością" można by polemizować :) ale próba jest i tak spora. Mimo to ekstrapolowanie wyników na całą populację jest słabe i nikt poważny tego nie robi.
@zeskrajugalaktyki prawda, do tego należy dodać, że to "przebadani" czyli respondenci czyli "reprezentatywna grupa 2097 Polek i Polaków". Z tą "reprezentatywnością" można by polemizować :) ale próba jest i tak spora. Mimo to ekstrapolowanie wyników na całą populację jest słabe i nikt poważny tego nie robi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lis Gracki To akurat nie do końca prawda, oczywiście że właśnie to robi praktycznie każdy instytut badawczy. Wielkość i dobór próby nie jest robiony na oko, tylko wynika ze statystki i rachunku prawdopodobieństwa. Zwróć uwagę, że sondaże przedwyborcze robione są na zbliżonej liczbie osób i ich wyniki z reguły są zbliżone do rzeczywistych wyników wyborów (podaje jako przykład, bo bardzo łatwo zweryfikować rzeczywiste wyniki). Większość takich badań prowadzi się na próbie 2 - 3 tys. respondentów, bo to w zupełności wystarczy :)
Korzystając z dostępnych w Internecie kalkulatorów doboru próby, przy standardowych parametrach, taka wielkość jak w tym badaniu pozwala na oszacowanie wyników dla całej populacji z dokładnością do około 2%.
@Lis Gracki To akurat nie do końca prawda, oczywiście że właśnie to robi praktycznie każdy instytut badawczy. Wielkość i dobór próby nie jest robiony na oko, tylko wynika ze statystki i rachunku prawdopodobieństwa. Zwróć uwagę, że sondaże przedwyborcze robione są na zbliżonej liczbie osób i ich wyniki z reguły są zbliżone do rzeczywistych wyników wyborów (podaje jako...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Tomek jestem z wykształcenia magistrem socjologii 😎 Napisałem o polemice (co właśnie robimy) doboru próby bo pracownie manipulują już na tym etapie, zwłaszcza jeśli idzie o sondaże dla organizacji czy partii. I nie chodzi o wielkość próby tylko reprezentatywność. Statystykami jest łatwo manipulować. Dlatego się nimi nie jaram i biorę je z przymrożeniem oka... poza tym każde badanie jest obarczone wadami.
@Tomek jestem z wykształcenia magistrem socjologii 😎 Napisałem o polemice (co właśnie robimy) doboru próby bo pracownie manipulują już na tym etapie, zwłaszcza jeśli idzie o sondaże dla organizacji czy partii. I nie chodzi o wielkość próby tylko reprezentatywność. Statystykami jest łatwo manipulować. Dlatego się nimi nie jaram i biorę je z przymrożeniem oka... poza tym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
