
Cisza w Pradze

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Czeskie Klimaty
- Tytuł oryginału:
- Potichu
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364887055
- Tłumacz:
- Katarzyna Dudzic-Grabińska
Muzyka jest ucieczką, bywa atakiem albo oddechem – mówią bohaterowie "Ciszy w Pradze". To również bicie serca w rytmie techno, tło dla seksu, podróży, rozmów i rozstań. Nie ma absolutnej ciszy – powtarzają niezależnie od siebie Petr, Vanda, Hana i Vladimír – zawsze coś gdzieś słychać. To przeszkadza, odrywa nas od samych siebie i dlatego Vladimír nosi przy sobie ostre nożyczki: jest gotów podarować innym szansę na wolność.
Hana odkrywa zmysłowość i zmienia szpilki na rozdeptane trampki. Zza szyb kabiny motorniczego Petr ogląda dziewczyny, złodziei i śmierdzącą Pragę: miasto-muzeum w stanie rozkładu. Vanda po raz pierwszy smakuje gorycz rozczarowania, maskuje żal tatuażem, działką białego proszku i szybkim seksem. Na ekranach telewizorów rozgrywa się wojna, bez jednego krzyku, zupełnie niema.
Jaroslav Rudiš gra na wielu emocjach, z niezwykłą wrażliwością odkrywa świat, który uznajemy za własny: szybki, hałaśliwy, pełen jazgotu i pusty zarazem. Co delikatnego w nas pozostało?
Kup Cisza w Pradze w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cisza w Pradze
Poznaj innych czytelników
511 użytkowników ma tytuł Cisza w Pradze na półkach głównych- Chcę przeczytać 258
- Przeczytane 249
- Teraz czytam 4
- Posiadam 89
- Literatura czeska 11
- Ulubione 8
- 2018 6
- Chcę w prezencie 5
- 2016 4
- Ebook 4
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Cisza w Pradze
Psycholodzy wiedzą, że z muzyką człowiek nigdy nie jest samotny. Nigdzie i nigdy. Za muzyką można się skryć. Z muzyką odnosi się wrażenie, ż...
RozwińWszystkie lotniska w Europie wydają jej się takie same. Kiedyś Europę łączyło chrześcijaństwo, potem Mozart albo Fellini. Dziś łączą ją samo...
Rozwiń







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Cisza w Pradze
Ugh.
Obrzydliwa w swojej etyce, płytka, nieautentyczna, nieciekawa.
Mogłaby być wpisem na blogu młodzieży półtorej dekady temu
Ale przynajmniej płynnie się czyta.
Ugh.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObrzydliwa w swojej etyce, płytka, nieautentyczna, nieciekawa.
Mogłaby być wpisem na blogu młodzieży półtorej dekady temu
Ale przynajmniej płynnie się czyta.
Okazuje się można jeszcze napisać bardzo dobrą powieść. Powieść bez udziwnień formalnych, z nieśpiesznie prowadzoną narracją, z wyraziście zarysowanymi postaciami i z pięknym praskim tłem.
Perełka
Okazuje się można jeszcze napisać bardzo dobrą powieść. Powieść bez udziwnień formalnych, z nieśpiesznie prowadzoną narracją, z wyraziście zarysowanymi postaciami i z pięknym praskim tłem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPerełka
Co słychać w ciszy?
Petr, Vanda, Hana, Wayne i Vladimír. Każdy z bohaterów „Ciszy w Pradze” ma własne, odmienne bolączki. Jednak to, co ich łączy to dojmujące poczucie samotności, borykanie się z własnymi demonami przeszłości i teraźniejszości. To tęsknota za lepszym życiem…
Petr, z kabiny motorniczego tramwaju, obserwuje dziewczyny, złodziei i miasto. A jedyne, co mu wiernie towarzyszy to suczka Malmӧ…
Vanda pogrąża się w świecie szybkiego seksu, dragów i muzyki…
Hana, po niesamowitej przygodzie na wyjeździe służbowym, zastanawia się czy nadal chce trwać w małżeństwie…
Wayne tęskni za ukochaną, jednocześnie nie mogąc skupić na niej wszystkich swoich myśli…
I Vladimir. Vladimir, dla którego to właśnie cisza jest największą cnotą. To ciszy brakuje Pradze. Ciszy brakuje ludziom. I Vladimir chce to zmienić…
A w tle, na ekranach telewizorów, rozgrywa się wojna na Bliskim Wschodzie. Wojna rozgrywająca się w ciszy…
Jaroslav Rudiš stworzył historie pięciu osób. Osób różniących się pod niemalże każdym względem. Historie, które, choć odrębne, zmierzają do finału w jednym i tym samym punkcie… Bohaterowie Rudiša to ludzie zagubieni w życiu. Ludzie, których jedynie skrawki życia poznajemy w krótkich narracyjnie opowieściach. Autor przedstawia w nich esencję ich istnienia wraz z bogactwem życia wewnętrznego.
Jednakże oprócz bohaterów z krwi i kości w „Ciszy w Pradze” na główny plan wysuwa się jeszcze jedna postać. Samo miasto. Praga przedstawiana przez Rudiša w niczym nie przypomina miasta z treści kierowanych do turystów. Jest brudna, zatęchła i trąci zgnilizną. A do tego pogrążona jest w ciągłej wrzawie. To miasto, które nigdy, oprócz czasu tuż przed świtem, nie pogrąża się w ciszy… To właśnie kreacja miasta jest jednym z największych atutów powieści. I to właśnie ze względu na Pragę sięgnęłam po tę powieść. Choć, w moim odczuciu, samego miasta mogłoby tu być jeszcze więcej…
Bardzo lubię powieści z konkretnym motywem przewodnim. W tym przypadku autor wybrał na niego właśnie ciszę. Motyw ten bardzo dobrze został ograny, wpasowuje się w historie bohaterów, a co najważniejsze, skłania do refleksji…
Czy w pędzie życia, w codziennym zgiełku, da się znaleźć chwilę ciszy, by zanurzyć się we własnym wnętrzu?
Jedyne, co nie do końca w prozie autora mi odpowiadało to wylewający się seksizm. Niektórzy z bohaterów mają skrajne poglądy na rolę i przeznaczenie kobiet w społeczeństwie. Nie brak tu stereotypizacji na podstawie wyglądu i podziału kobiet na te do pogadania i te do poru******. Za to obniżam ocenę.
„Cisza w Pradze” to powieść o mniej typowej narracji z miastem jako jednym z bohaterów. To pięć historii w jednym. Historii o emocjach i samotności oraz roli ciszy w pędzącym świecie.
https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Co słychać w ciszy?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPetr, Vanda, Hana, Wayne i Vladimír. Każdy z bohaterów „Ciszy w Pradze” ma własne, odmienne bolączki. Jednak to, co ich łączy to dojmujące poczucie samotności, borykanie się z własnymi demonami przeszłości i teraźniejszości. To tęsknota za lepszym życiem…
Petr, z kabiny motorniczego tramwaju, obserwuje dziewczyny, złodziei i miasto. A jedyne, co mu...
5 przeplatających się historii, każda inna, ale wszystkie zmierzają w jednym kierunku. Gdzieś się po drodze mijają, coś je połączy . Historie z życia wzięte a w tle muzyka. Ciekawa pozycja. Wciągająca.
5 przeplatających się historii, każda inna, ale wszystkie zmierzają w jednym kierunku. Gdzieś się po drodze mijają, coś je połączy . Historie z życia wzięte a w tle muzyka. Ciekawa pozycja. Wciągająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTw: seksizm, stereotypizacja choroby psychicznej, odrobina spoilerów
"- Z dziewczyną ze sztucznymi piersiami za bardzo nie pogadasz.
-No nie, do tego to są inne dziewczyny. Musisz je rozróżniać. Facet nie jest od tego, żeby ciągle z nimi ględzić."
Że co proszę?
Rudiš stereotypizuje miesiączkę, w jego oczach kobiety mające okres to histeryczki, a zresztą w ogóle nie pisze o kobietach jak o ludziach, patrzy na nie przez pryzmat stereotypów, tworzy je jak przedmioty, a nie oddaje realizm kobiet jako ludzi. Pan Autor Samiec Alfa™️ wymyślił sobie, że kobiety są jakieś i widać, że najprawdopodobniej nigdy nie próbował posłuchać i zrozumieć żadnej kobiety. Zresztą ten cytat też to pokazuje: kobiety są albo od rozmawiania, albo od seksu, jak ktoś lubi medycynę estetyczną, to automatycznie jest głupszym, a więc i gorszym człowiekiem, nadającym się tylko do seksu. Zresztą poza tym jest zasugerowane, że z kobietami nie ma co w ogóle rozmawiać za bardzo. Serio???
Jakby tego było mało, w roli "czarnego charakteru" występuje mężczyzna, który cierpi na nieleczoną psychozę. Tak, osoba, która powinna być leczona w szpitalu psychiatrycznym, jest "czarnym charakterem ", a na sam koniec ginie w stanie psychozy, ale widzi miłe rzeczy, więc w sumie wszystko w porządku. Autor ewidentnie nie ma żadnej empatii wobec osób, które chorują na choroby psychiczne i nie zastanawia się, jak szkodliwe jest takie ich pokazywanie oraz pokazywanie tego, że jak się umrze w chorobie psychicznej, to jest to dobrze???
Co do języka w książce: rozumiem, że Rudiš chce oddać slang młodzieży i amerykańskie pochodzenie jednego z bohaterów, ale wkładanie w losowych miejscach angielskich słówek związanych z seksem czy uznawanych za wulgarne ma się nijak ani do jednego, ani do drugiego. Rudiš chce oddać sposób, w jaki mówi młodzież, ale niestety wychodzi z niego godny pożałowania boomer w kryzysie wieku średniego, którego wstydzą się dzieciaki w rodzinie, bo jego teksty przestały być śmieszne dwadzieścia lat temu i bawią tylko osoby w tym samym wieku, myślące, że zachowują się jak młodzież obecnie.
Ta książka jest szkodliwa, głupia, seksistowska i pełna stereotypów dotyczących kobiet oraz osób cierpiących na zaburzenia psychiczne. Język i bohaterowie są pretensjonalni i nierealistyczni, a niektóre mądrości mogłyby wyjść spod pióra Paulo Coelho. Na domiar złego bohater jeszcze zostawia psa w obcym miejscu na kilkadziesiąt minut 🙈
Tw: seksizm, stereotypizacja choroby psychicznej, odrobina spoilerów
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"- Z dziewczyną ze sztucznymi piersiami za bardzo nie pogadasz.
-No nie, do tego to są inne dziewczyny. Musisz je rozróżniać. Facet nie jest od tego, żeby ciągle z nimi ględzić."
Że co proszę?
Rudiš stereotypizuje miesiączkę, w jego oczach kobiety mające okres to histeryczki, a zresztą w ogóle nie pisze...
Wielką zaletą tej książki jest wyjątkowy sposób prowadzenia narracji i mistrzowskiego przeplatania pozornie niezwiązanych ze sobą wątków.
Wadą - niezawinioną przez autora - jest niestaranna redakcja, która przepuściła takie kwiatki, jak np. "ściszyć głośność".
Wielką zaletą tej książki jest wyjątkowy sposób prowadzenia narracji i mistrzowskiego przeplatania pozornie niezwiązanych ze sobą wątków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWadą - niezawinioną przez autora - jest niestaranna redakcja, która przepuściła takie kwiatki, jak np. "ściszyć głośność".
Książka jest wiernym lustrem czasów, w których powstawała, ze wszystkimi ich zaletami i wadami (albo wadami głównych bohaterów). Ale bywają tu ZDANIA.
Książka jest wiernym lustrem czasów, w których powstawała, ze wszystkimi ich zaletami i wadami (albo wadami głównych bohaterów). Ale bywają tu ZDANIA.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki, w których nie ma nagłego zwrotu akcji, wybuchowej fabuły i zwartej przewidywalnej konstrukcji. Nie tylko takie, ale te również. Jednak muszę dobrze się czuć z ich bohaterami. Albo przynajmniej muszą zainteresować mnie ich losy.
I tak było z tą powieścią. Chciałem czytać, nie nużyła, a postaci mają swoją wyjątkowość, choć z drugiej strony przypominają naszych znajomych, krewnych, może nas samych. Do tego mocny, interesujący język, czasem wulgarny, ale bez przesady. Jednocześnie jednak nie było w tej książce niczego, co by mnie szczególnie urzekło, sprawiło, że ta pozycja trafi do mojego topu.
To było dobrze spędzone kilka godzin. Po prostu. Tylko tyle i aż tyle.
Kilkoro mieszkańców Pragi wikła się w skomplikowane życiowo sytuacje. Zawsze gdzieś w tle jest muzyka. Albo cisza, dla jednego z bohaterów będąca jedyną muzyką, którą potrafi zaakceptować.
Lubię książki, w których nie ma nagłego zwrotu akcji, wybuchowej fabuły i zwartej przewidywalnej konstrukcji. Nie tylko takie, ale te również. Jednak muszę dobrze się czuć z ich bohaterami. Albo przynajmniej muszą zainteresować mnie ich losy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI tak było z tą powieścią. Chciałem czytać, nie nużyła, a postaci mają swoją wyjątkowość, choć z drugiej strony przypominają naszych...
bohaterowie płascy do bólu i bardzo wulgarna narracja (perspektywa Wayne'a to jakaś porażka) przekonały mnie do tego, by odłożyć książkę po około osiemdziesięciu stronach.
bohaterowie płascy do bólu i bardzo wulgarna narracja (perspektywa Wayne'a to jakaś porażka) przekonały mnie do tego, by odłożyć książkę po około osiemdziesięciu stronach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się to czytało, ale czegoś zabrakło. No i za dużo anglojęzycznych wtrąceń.
Dobrze się to czytało, ale czegoś zabrakło. No i za dużo anglojęzycznych wtrąceń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to