rozwińzwiń

Bulbin z jednosielca

Okładka książki Bulbin z jednosielca autora Józef Mackiewicz, 0907652441
Okładka książki Bulbin z jednosielca
Józef Mackiewicz Wydawnictwo: Kontra Cykl: Józef Mackiewicz: Dzieła (tom 14) powieść historyczna
542 str. 9 godz. 2 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Józef Mackiewicz: Dzieła (tom 14)
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
542
Czas czytania
9 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
0907652441
Średnia ocen

8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bulbin z jednosielca w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bulbin z jednosielca

Średnia ocen
8,5 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bulbin z jednosielca

Sortuj:
avatar
37
38

Na półkach:

Zbiór artykułów z 15 lat, zróżnicowany. Częściowo niezbyt interesujący (relacje z przedstawień teatralnych),ale to mniejszość. Reportaże z podróży po regionie, relacje z różnych lokalnych spraw, jak u Mackiewicza trochę o przyrodzie (zawsze dobre) z domieszką kilku tekstów na tematy "światowe". Ostatecznie jako całość mocno ciekawe.

Wątki warte wpomnienia:

- działania administracji polskiej, z którą Mackiewicz piórem walczy. Nieznajomość lokalnych warunków, arogancja władzy, propaganda pokrywająca niezbyt szczytne działania i cele itp. Nihil novi sub sole chciałoby się rzec

- specyficzne położenie Wilna, które więdnie odcięte od szerszego "imperium" WXL i porównanie z innymi stronami Polski; to było ciekawe, nie wiedziałem, że Wilno odczuło oddzielenie granicami/kordonami ziem zagarniętych przez sowiety i od "republiki kowieńskiej" aż tak

- związana z powyższym "idea krajowa", z której Mackiewicz jest znany jako patriota WXL; lepiej zrozumiałem o co w tym chodziło. Ale: o ile rozumiem biadanie o tym, że dawny WXL teraz podzielony granicami na wrogie sobie kraje cierpi, o tyle nie było jasne, co autor by zalecał w celu zjednoczenia. Atak na sowiety? Włączenie republiki kowieńskiej siłą? A może wyłączenie Wilna z Polski i oddanie jednym lub drugim jako zaczątek odbudowy WXL? Nie było niestety chyba rozwiązania

-ciekawy mały wątek o odkryciu starych grobów w Dawidgródku, rzeczywiście nietuzinkowe znalezisko

Artykuł/opowiadanie tytułowe rzeczywiście zasługuje na wyróżnienie.

Zbiór artykułów z 15 lat, zróżnicowany. Częściowo niezbyt interesujący (relacje z przedstawień teatralnych),ale to mniejszość. Reportaże z podróży po regionie, relacje z różnych lokalnych spraw, jak u Mackiewicza trochę o przyrodzie (zawsze dobre) z domieszką kilku tekstów na tematy "światowe". Ostatecznie jako całość mocno ciekawe.

Wątki warte wpomnienia:

- działania...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
506
392

Na półkach:

Książka jest zbiorem artykułów autora, które ukazały się w wileńskim Słowie w latach 1922-1936. Moim zdaniem warto przeczytać.

Książka jest zbiorem artykułów autora, które ukazały się w wileńskim Słowie w latach 1922-1936. Moim zdaniem warto przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

68 użytkowników ma tytuł Bulbin z jednosielca na półkach głównych
  • 55
  • 12
  • 1
14 użytkowników ma tytuł Bulbin z jednosielca na półkach dodatkowych
  • 8
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Listy Michał Chmielowiec, Józef Mackiewicz, Barbara Toporska
Ocena 0,0
Listy Michał Chmielowiec, Józef Mackiewicz, Barbara Toporska
Okładka książki Listy Józef Mackiewicz, Barbara Toporska
Ocena 0,0
Listy Józef Mackiewicz, Barbara Toporska
Józef Mackiewicz
Józef Mackiewicz
Polski pisarz i publicysta. Ojciec J. Mackiewicza, Antoni, pochodzący z rodziny szlacheckiej był dyrektorem i współwłaścicielem petersburskiej firmy importującej wina "Fochts i Spółka", jego matka, Maria z Pietraszkiewiczów, pochodziła z Krakowa. Józef był bratem Stanisława i Seweryny, matki Kazimierza Orłosia i babki Macieja Orłosia. W 1907 r. rodzina Mackiewiczów przeniosła się do Wilna, gdzie trzy lata później Józef rozpoczął naukę w gimnazjum klasycznym im. Winogradowa. Będąc uczniem szóstej klasy gimnazjum, jako siedemnastolatek, wziął ochotniczo udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Po jej ukończeniu, mimo braku matury, rozpoczął studia przyrodnicze na Uniwersytecie Warszawskim, których jednak nie ukończył. Studiował także na powstałym w Wilnie Uniwersytecie Stefana Batorego. Z powodów finansowych studiów nie ukończył lecz najprawdopodobniej otrzymał absolutorium. Na przełomie 1942-1943 roku Józef Mackiewicz został skazany przez sąd specjalny AK na karę śmierci (chociaż w 1942 roku nic nie opublikował w czasopismach wydawanych przez Niemców). Sergiusz Piasecki, kierujący Egzekutywą AK, odmówił zastrzelenia Mackiewicza, zaś ppłk Aleksander Krzyżanowski, komendant Okręgu Wileńskiego, podjął decyzję o jego uniewinnieniu. Do dzisiaj nie są jasne okoliczności wydania wyroku śmierci, prawdopodobnie stała za tym agentura sowiecka w szeregach AK - sprawę tę drobiazgowo analizuje prof. Włodzimierz Bolecki w książce "Ptasznik z Wilna (o Józefie Mackiewiczu)", [pod pseudonimem Jerzy Malewski]. Zmarł w Monachium
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Historia polityczna Polski 1935-1945 Paweł Wieczorkiewicz
Historia polityczna Polski 1935-1945
Paweł Wieczorkiewicz
Piszę tę recenzję po dość długim czasie od przeczytania tej książki. I pomimo że minęły 2 lata nadal mam ją dość świeżo w głowie i nadal robi na mnie wrażenie. Dziwne - książka historyczna może robić wrażenie? Nie, nie jestem historykiem, amatorsko interesuje się historią ze szczególnym naciskiem na kulisy IIWŚ. Paweł Wieczorkiewicz jest postacią absolutnie wybitną, a dwa najważniejsze powody dla mnie to: w całości odrzuca nauczanie historii wprowadzone przez Sowietów. Jest w tej historii wiele odniesień do prawdziwych wydarzeń, ale tak mocno zmanipulowanych, że wyciąganie z tego jakichkolwiek wniosków obarczone jest błędami. Czyli historia Polski od czasów IIWŚ a nawet od IWŚ, powinna być napisana od nowa. A to robi m.in.. ta książka, jest w całości oparta na źródłach. Prof. Wieczorkiewicz nie kopiuje tu niczego z opracowań komunistycznych aparatczyków. A drugim punktem absolutnej wybitności i unikalności profesora jest jego odwaga, co umożliwia mu myślenie. Brzmi nieco dziwnie ale już wyjaśniam. Rekonstruując historię zawsze otrzymuje się pewną siatkę z ogromną ilością dziur. Dodatkowo, wiele rzekomych faktów faktami nie jest, albo pojawiają się "fakty" wykluczające. I tu wielu (a raczej ogromna większość) historyków przyjmuje postawę, fajtłap, biorą jakąś bezpieczną wersję wydarzeń, tłumacząc się: no takie są źródła. Te źródła czasem okazują się fałszywe. Prof. Paweł Wieczorkiewicz, był inteligentny i odważny, więc docierając do luk, potrafił myśleć, analizować i weryfikować, czy te "fakty" pasują do siebie. Jeżeli nie, to miał odwagę o tym pisać. Mas media często nazywają takich "oszołomami" albo łowcami "teorii spiskowych". Co do "Historii politycznej…" mamy w sposób nietuzinkowy i ciekawy ułożone wydarzenia poprzedzające IIWŚ ale także późniejsze losy. Co ciekawe, w zależności od naszej wiedzy będziemy inaczej interpretować opisane wydarzenia. Np. w mojej ocenie wcale tu nie wybrzmiewa, że Beck był nieudolny (o czym piszą inni w komentarzach) czy, że odpowiada za katastrofalny przebieg wydarzeń. Sytuacja była bez wyjścia. A Beck dobrze i realnie oceniał sytuację, np. rozmowa z ministrem Francji, gdy Beck wprost mówi (cytat z głowy): Jak Niemcy zaatakują Francję, to Polska po tygodniu będzie szturmować Berlin, w sytuacji odwrotnej, Francja może napisze o tym na ostatniej stronie gazety - co wprost pokazuje, że po stronie polskiej nie było złudzeń odnośnie pomocy zachodu. Potem dochodzą kulisy Katynia, gdzie dość mocno stawiana jest teza, że Zachód dobrze o tej zbrodni wiedział i miała kluczowy wpływ na późniejsze negocjacje. Kulisy śmierci Sikorskiego. A w tle cały czas rozgrywki w obozie władzy, rozgrywki nakręcane i sterowane przez tzw. "sojuszników" w szczególności z Francji. Jak wiele z tych wydarzeń wygląda znajomo:) Ta książka to absolutny "MUST HAVE" dla każdego amatora historii a także każdego, kto interesuje się współczesną polityką i geopolityką. Bardzo uczciwie i rzeczowo zrobiony materiał. Miłym dodatkiem jest ogrom wyszperanych smacznych detali ze zwykłego życia.
Arek - awatar Arek
ocenił na93 lata temu
Narodowe Siły Zbrojne. „Ząb” przeciw dwu wrogom Marek Jan Chodakiewicz
Narodowe Siły Zbrojne. „Ząb” przeciw dwu wrogom
Marek Jan Chodakiewicz
Doskonale udokumentowana i odkłamana historia Narodowych Sił Zbrojnych oraz biografia Leonarda Zub-Zdanowicza ps. „Ząb”. Autor przedstawia losy głównego bohatera, kiedy trafił do Cichociemnych, Armii Krajowej, NSZ i Brygady Świętokrzyskiej. Opisuje walki z okupantem niemieckim i sowieckim, ale także ze zdrajcami z GL i AL. Wskazuje zbrodnie, które popełniali polscy komuniści na ludności cywilnej. Przybliża faktyczne wydarzenia takie jak dokonywanie rabunków przez Żydów czy przechodzenie partyzantów z jednej organizacji do innej, czasem ideowo zupełnie przeciwnej. Jednocześnie wyjaśnia motywy, którymi oni się kierowali i możliwości, jakie mieli do wyboru w warunkach wojny. Obala także fałszywy mit jakoby NSZ-owcy współpracowali z Niemcami. Dzięki tej książce dowiadujemy się, że walkę z wrogiem Ojczyzny, zewnętrznym i wewnętrznym, można prowadzić nawet w sytuacji pozornie beznadziejnej. To my sami dokonujemy wyboru, po której staniemy stronie. Historia Narodowych Sił Zbrojnych uświadamia nam, że w chwili największej próby byli ludzie, którzy poświęcili wszystko, włącznie ze swym młodym życiem, dla nieśmiertelnej idei jaką jest Wielka Polska. Historia NSZ uświadamia nam, że nie ma dla nas żadnych wymówek, bo ci żołnierze takich wymówek sobie nie robili, a naszym zadaniem jest o nich pamiętać i kontynuować tą pracę, aby ich poświęcenie i przelana krew nie poszły na marne.
Sezar - awatar Sezar
ocenił na107 lat temu
Ani tryumf, ani zgon Tomasz Łubieński
Ani tryumf, ani zgon
Tomasz Łubieński
Najważniejszą uwagę, jaką mogę mieć do recenzowanej książki, są kontrowersyjne tezy przedstawione przez autora. Chodzi mianowicie o bardzo krytyczną ocenę Powstania Warszawskiego. Osobiście nie zgadzam się z tak negatywnym przedstawieniem sprawy. Wręcz przeciwnie, uważam że Powstanie Warszawskie było konieczne ze względu na to, że chcieliśmy za wszelką cenę być wolni i żyć w niepodległym kraju. Plan walki zbrojnej nie spadł na gorące głowy kilku nieodpowiedzialnych dowódców AK. Walka z okupantem była planowana (jako powstanie powszechne) jeszcze w roku 1939 i zaakceptowana przez polski rząd oraz dowództwo wojskowe zarówno na uchodźstwie, jak i w kraju. Nasi alianci zachodni (głównie Brytyjczycy) znali polskie plany. Kolejną uwagą jest to, że autorowi niekiedy brak konsekwencji w głoszeniu swych myśli. Przykładowo: w jednym miejscu jako zarzut przeciwko powstaniu przeczytamy, że wybuch walki nie był uzgodniony z aliantami zachodnimi – stąd brak wsparcia. Jednak w ostatnim rozdziale, przy porównaniu powstania w Warszawie i w Paryżu, dowiadujemy się, że francuskie powstanie także nie było uzgadniane z aliantami, ale na wieść o walkach w Paryżu Amerykanie tak prędko zmodyfikowali swe plany operacyjne, że pomoc nadeszła po kilku dniach. Podobnie w przypadku negatywnej oceny wyższych dowódców powstania – mimo tego dowiadujemy się, że Lubieński bardzo dobrze ocenia ppłk. „Radosława”. Poza tym autor krytykuje współczesnych polskich historyków za typowanie powstańczych scenariuszy alternatywnych, a po chwili sam snuje wątek: co by było, gdyby Krzysztof Kamil Baczyński przeżył wojnę… Wątek fikcyjnego życiorysu Baczyńskiego to częściowe powtórzenie ze wcześniejszej książki Bić się czy nie bić?, co zresztą sam autor na początku sygnalizuje. (https://historia.org.pl/2013/01/29/ani-tryumf-ani-zgon-szkice-o-powstaniu-warszawskim-t-lubienski-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na61 rok temu
Olbrachtowi rycerze Zygmunt Kaczkowski
Olbrachtowi rycerze
Zygmunt Kaczkowski
Można tej książce dać dwie oceny i dwie opinie. Pierwsza powinna dotyczyć konstrukcji powieści, bogactwa i wspaniałości opisanego świata Polski końca XV wieku. Ogrom pracy autora w przygotowaniu się do napisania tej książki jest widoczny, opisy miejsc, postaci i zdarzeń naprawdę imponują. Z drugiej strony główny wątek sprawia, że tak do końca nie wiadomo do kogo adresowana jest ta pozycja. Romans sugeruje raczej żeńskiego odbiorcę, ale kobiety raczej nie gustują w powieściach dziejących się w rycerskich czasach. To co byłoby zaś najciekawsze dla mężczyzny, czyli wojna, polityka, krew i odcinane głowy jest ograniczone praktycznie do minimum. To jest właśnie ta druga strona medalu, historia nie jest zbyt wciągająca. Gdyby została opisana w innych czasach prawdopodobnie nie byłaby tak bardzo godna uwagi. Widać nieco zmarnowany potencjał w związku z czym pan Kaczkowski przegrywa batalię ze swoim głównym konkurentem. Poza tym opierając się na dostępnych mi źródłach, uważam że postać samego autora jest na tyle nieprzyjemna iż powinno się odjąć przynajmniej jedną gwiazdkę. Nie zrobię tego jednak ze względu na klimat otaczający świtę króla Jana Olbrachta. Książka raczej dla fanów danego okresu historycznego niż miłośników romansów. Nawet jeśli ktoś twierdzi inaczej to nie mam zamiaru bronić swojej opinii potykając się konno lub pieszo, na kopie, topory, miecze długie, krótkie, a nawet średnie.
Adrian F - awatar Adrian F
ocenił na78 lat temu
Historia pisana pieniądzem, czyli jak rządzący na przestrzeni wieków manipulowali polską walutą. Jakub Wozinski
Historia pisana pieniądzem, czyli jak rządzący na przestrzeni wieków manipulowali polską walutą.
Jakub Wozinski
Może nie jest to arcydzieło, ale całkiem przyzwoita książka z podtytułem idealnie oddającym jej treść („czyli jak rządzący Polską na przestrzeni wieków manipulowali polską walutą”). Przy czym w ramach wywodu zawartego wewnątrz Autor nie pozostawia wątpliwości, że termin „manipulowali” oznacza zwykłe oszustwo i grabież poddanych/rządzonych „w majestacie prawa”. Książki nie czyta się „od deski do deski” z równym zainteresowaniem. Trudno się też zgodzić z niektórymi tezami Autora, jak choćby z tym że najkorzystniejsze dla społeczeństwa byłoby jego jak największe „rozdrobnienie” administracyjno-polityczne, gdyż trudno oczekiwać, że najlepiej zorganizowana gmina czy miasteczko może skutecznie konkurować z jednostką wielkości księstwa/regionu - wygląda to na dość utopijny pomysł. Tym niemniej, moim zdaniem, po książkę warto sięgnąć z dwóch powodów. Po pierwsze: w kilku rozdziałach Autor pokazuje jak w ciągu wieków, metodą „drobnych kroczków”, dokonano niezwykle istotnej zmiany – przejścia od „realnego” pieniądza uniwersalnego, zawierającego jakąś ilość substancji o konkretnej wartości (i przez to właśnie uniwersalnego, bo – niezależnie od tego przez kogo wyprodukowanego, i niezależnie od ilości bezwartościowych dodatków – zawsze można było oszacować jego wartość zależną od ilości wartościowego kruszcu i posługiwać się nim na dowolnym obszarze),do pieniądza „wirtualnego” (czyli „papierowego” lub „elektronicznego”, którego ważność i wartość ograniczona jest do konkretnego miejsca i czasu, wskazanych określonymi przepisami),który w dowolnej chwili można unieważnić jednym ogłoszeniem. Po drugie: w ramach lekcji historii najnowszej zdecydowanie warto przeczytać przedostatni rozdział pt. „Kontrolowana rewolucja”, żeby nie „stawiać wozu przed koniem” i - mówiąc o polskiej historii z przełomu lat 80 i 90 XX w.- pamiętać o właściwej chronologii i relacjach przyczyna-skutek. A to najlepiej zobrazuje kilka cytatów z tegoż rozdziału: „Historycy nazbyt często skupiają się na kwestiach personalnych […] Tymczasem zręby nowego ustroju były już gotowe, zanim wyselekcjonowana przez władze część opozycji zdążyła w ogóle zasiąść do obrad okrągłego stołu. Zmiany te pozwoliły milionom aparatczyków na płynne wejście w nową rzeczywistość […]” „[…] 15 marca zalegalizowano całkowicie obrót dewizami. W „cudowny” sposób wiadomość o zmianie tego prawa dotarła zawczasu do Aleksandra Gawronika, który już 16 marca otworzył przy zachodniej granicy kraju sieć kantorów.” „Już od połowy 1988 roku Komitet Centralny PZPR zachęcał wszystkich członków partii do zakładania działalności gospodarczej […] Majątek wielu państwowych spółek użyczano lub wprost przekazywano kolegom z partii […] Szarzy ludzie również mogli otwierać działalność gospodarczą, lecz na starcie byli na gorszej pozycji, gdyż całe otoczenie instytucjonalne i infrastrukturalne należało wciąż do komunistów”. Warto o tym przypominać, bo była to przysłowiowa "druga strona medalu" nieodłącznie wiążąca się z tzw. "pierwszymi wolnymi wyborami" w 1989 r.
Jurek - awatar Jurek
ocenił na612 lat temu
Wojna żydowska Lion Feuchtwanger
Wojna żydowska
Lion Feuchtwanger
interesująca metafora w czasach swego powstawania - tuż przed narodzinami Tertium Imperium - oraz obecnie w trakcie neo-imperialnych prób i dokonywanych równocześnie zbrodni syjonistycznego państwa Izrael oraz stanowczemu odcięciu się i krytyce ze strony świata żydowskiego, ludu Tory i szeroko rozumianego judaizmu... "Der jüdische Krieg" (1931-32) - epicka rekonstrukcja życia Józefa Flawiusza i wydarzeń których był uczestnikiem i świadkiem - żydowskiego arystokraty, dowódcy i późniejszego historyka – na tle narastającego konfliktu między Żydami a Rzymem... pierwsza część tzw. Trylogii Józefusa [pozostałe części to: "Die Söhne" (1934-35) oraz "Der Tag wird kommen" (1939-41)] powieść obejmuje okres od ok. 40 r. n.e. do 73 r. n.e., czyli późne rządy dynastii Heroda, narastanie konfliktów społecznych i religijnych w Judei, I wojnę żydowską (66–73),upadek Jerozolimy (70),oblężenie Masady (73)... tłem historycznym są - Judea pod panowaniem rzymskim (napięcia między lokalną arystokracją a rzymską administracją, rosnące podatki, korupcja, brutalność prefektów, konflikt między hellenizacją a tradycją żydowską) - podziały wewnątrz społeczeństwa żydowskiego, w szczególności rozpad wspólnoty - wojna nie tylko z Rzymem ale i między Żydami: faryzeusze – strażnicy tradycji, saduceusze – elita kapłańska, esseńczycy – ascetyczne wspólnoty, zeloci – radykałowie, sykariusze – terroryści polityczni. - Rzym jako imperium, jako potęga militarna i administracyjna, stosujący cynizm polityczny, oraz fascynacja kulturą grecko-rzymską, która wpływa na Flawiusza... protagonista Józef Flawiusz to ambitny intelektualista, człowiek rozdarty między lojalnością a pragmatyzmem, człowiek, który chce ocalić naród, ale nie wierzy w zwycięstwo militarne - postać moralnie niejednoznaczna...
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na103 dni temu
Przemoc i szabla Stanisław Rembek
Przemoc i szabla
Stanisław Rembek
Najbardziej optymistyczna książka Rembeka. Powstała w najlepszym, dla Autora okresie, gdy po sukcesie powieści ,,W polu'' z 1937 roku, nagle stały się znanym i cenionym pisarzem. Ten krótki okres, powodzenia osobistego, miedzy 1937 rokiem, a wybuchem wojny, został wykorzystany, przez Rembeka, na intensywną prace nad ,,Przemocą i szablą''. Książka, opowiada o przygotowaniach do antyrosyjskiego powstania, po zalaniu Rzeczpospolitej, przez wojska rosyjskie, grupa patriotów,z biskupem Krasińskim na czele, postanawia zawiązać, w celu obrony niepodległości konfederacje, aby uzyskała ona legalność w oczach rodaków i opinii międzynarodowej, potrzebny jest protest ze strony sejmu, jednak większość posłów, jest zastraszona przez moskiewskich okupantów, na protest decyduje się, Józef Wybicki, poseł z Pomorza, a w przyszłości, twórca hymnu narodowego. To rozmaite perypetie, Wybickiego, z tym protestem związane, stają się motorem fabuły. Brak tutaj, jakiegokolwiek wątku romansowego, co odróżnia książkę Rembeka, od dziewiętnastowiecznych powieści historycznych. Mało tutaj, tez batalistyki, choć ukazana wizja wojny barskiej, należy do najlepszych w literaturze i wypada żałować, iż Autor, urywa opowieść na początku walk, optymistyczna wymowa książki, jednak wymagała, unikania opisu ostatecznej klęski i rozbioru. Styl, jest lekko archaizowany, bardzo przystępny, bez jakiś, młodopolskich stylistycznych udziwnień, które tak, drażnią czytelnika współczesnego. Książkę, warto polecić miłośnikom Sienkiewicza, albowiem, jak i dzieło noblisty, służyć miała pokrzepieniu serc czytelników. Powieść, ukazywała się w odcinkach, w prasie, wiosną - latem 1939, i zapewne zaraz później, zostałaby wydana w formie książkowej, wybuch wojny, pokrzyżował te plany, a sposób ukazania rosyjskiej okupacji, pozbawił ją szans, na ukazanie się w formie książkowej, przed upadkiem PRL.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Bulbin z jednosielca

Więcej
Józef Mackiewicz Bulbin z jednosielca Zobacz więcej
Więcej