cytaty z książki "Bulbin z jednosielca"
katalog cytatów
[z: "U źródeł Berezyny"]
Podjudzeni jakąś "legalną" mową jakiegoś przedstawiciela jakiejś "legalnej" partii lewicowej, chłopi poczynają na przykład rabować las dworski albo dopuszczają się innego bezprawia. [...] Dawniej, przy pierwszej próbie bezprawia, dwóch, trzech "strażników" nastraszyłoby ich nahajami. Bądźmy szczerzy. Nahajka, w pojęciu chłopa, to kara za wykroczenia. To tak, jak ojciec bije rózgą niegrzeczne dziecko. To oni rozumieją. Ale "ustrój demokratyczny" nie pozwala na ostre wystąpienia "w drobniejszych wypadkach", a nietaktowna administracja czeka zawsze na ekscesy poważniejsze. Wtedy błyszczą bagnety i wtedy chłop rozumuje: Aaa, to zupełnie co innego! Ostrze bagneta to objaw już nie silnej ręki ojcowskiej, a ręki wroga. Bo czyż ojciec straszy kiedy dziecko nożem, gdy może uderzyć tylko rózgą?...