rozwińzwiń

Jaśnie pan

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Jaśnie pan
Jaume Cabré Wydawnictwo: Marginesy literatura piękna
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Senyoria
Data wydania:
2015-05-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-06
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364700330
Tłumacz:
Anna Sawicka
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jaśnie pan w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Jaśnie pan i



Przeczytane 4469 Opinie 121 Oficjalne recenzje 154

Opinia społeczności książki Jaśnie pani



Książki 4787 Opinie 1096

Oceny książki Jaśnie pan

Średnia ocen
7,0 / 10
1379 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jaśnie pan

avatar
186
10

Na półkach:

Zupełna strata czasu. Kryminał? Wiadomo po pierwszych 10 stronach kto (...). Literatura piękna? W tym wypadku zdecydowanie zdecydowanie wulgarna, która nic, ale to nic nie wnosi. Ta książka powinna leżeć na półce z erotykami pomiędzy "365 dni", a "50 twarzami". Serio, nie rozumiem za co te wszystkie nagrody i, co mnie najbardziej dziwi, uznanie krytyków. Ostatecznie wykreśliłam z listy do przeczytania całego Cabre i tak na wszelki wypadek literaturę tego regionu.

Zupełna strata czasu. Kryminał? Wiadomo po pierwszych 10 stronach kto (...). Literatura piękna? W tym wypadku zdecydowanie zdecydowanie wulgarna, która nic, ale to nic nie wnosi. Ta książka powinna leżeć na półce z erotykami pomiędzy "365 dni", a "50 twarzami". Serio, nie rozumiem za co te wszystkie nagrody i, co mnie najbardziej dziwi, uznanie krytyków. Ostatecznie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
100
39

Na półkach:

Jaume Cabre ma bardzo ciekawy styl pisania, często z nutą humoru, nawet jeśli opisywane postaci i wydarzenia nie należą do zabawnych. "Jaśnie pan" podobał mi się mniej niż "Wyznaję", nie znajdziemy w tej powieści naglych zwrotów akcji, czy szybkiego tempa. Cała historia rozgrywa się podczas ostatnich dwóch miesięcy 1799 roku, kiedy to niebo nie szczędzi Barcelonie deszczu, który jednak nie zmywa win bohaterów, ani wyrzutów sumienia. Na koniec czytelnik pozostaje z pytaniem, na które autor nie udzielił odpowiedzi, a wręcz można stwierdzić, że celowo pominął ową kwestię, chcąc być może inny wątek wysunąć na pierwszy plan. Mimo wszystko zachęcam do lektury, autor naprawdę potrafi pisać i przenosić czytelnika do wykreowanego przez siebie świata.

Jaume Cabre ma bardzo ciekawy styl pisania, często z nutą humoru, nawet jeśli opisywane postaci i wydarzenia nie należą do zabawnych. "Jaśnie pan" podobał mi się mniej niż "Wyznaję", nie znajdziemy w tej powieści naglych zwrotów akcji, czy szybkiego tempa. Cała historia rozgrywa się podczas ostatnich dwóch miesięcy 1799 roku, kiedy to niebo nie szczędzi Barcelonie deszczu,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3766
1095

Na półkach: , ,

Czytając opinie dotycząc tej powieści odniosłam wrażenie, że miałam do czynienia z całkiem inną książką, ale po zweryfikowaniu okazało się, że tak, to jest Jaśnie pan Jaume`a Cambre.

Niestety Moi Drodzy Czytelnicy, ale jak dla mnie była to prawdziwa droga przez mękę. Jedyne , co mnie ujęło w tej książce to listy pisane przez Nando, które wniosły delikatny powiew świeżości do tegoż dzieła.

Zepsucie, zgnilizna, lenistwo sfer wyższych i osób u władzy, nieprzyjemne opisy "tych" scen oraz fascynacja gwiazdami a w tle niewyjaśniona zbrodnia, a właściwie dwie. No cóż, ktoś mógłby powiedzieć, że to świetny przepis na sukces i jak widać niektórzy trzymają się tego, ale przyznaję, że jak dla mnie lektura była nużąca.

Niesamowite dłużyzny, drętwy sposób narracji, brak dynamicznej akcji, postaci takie sobie, bez wyrazu i głębi no i ta aż do bólu banalna historia, której zakończenie niczym nie zaskakuje - tym dla mnie jest Jaśnie pan. Co do wychwalanego języka, no cóż, też nie urzekł.

Czytając opinie dotycząc tej powieści odniosłam wrażenie, że miałam do czynienia z całkiem inną książką, ale po zweryfikowaniu okazało się, że tak, to jest Jaśnie pan Jaume`a Cambre.

Niestety Moi Drodzy Czytelnicy, ale jak dla mnie była to prawdziwa droga przez mękę. Jedyne , co mnie ujęło w tej książce to listy pisane przez Nando, które wniosły delikatny powiew świeżości...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3260 użytkowników ma tytuł Jaśnie pan na półkach głównych
  • 1 669
  • 1 553
  • 38
668 użytkowników ma tytuł Jaśnie pan na półkach dodatkowych
  • 526
  • 39
  • 31
  • 22
  • 20
  • 16
  • 14

Inne książki autora

Jaume Cabré
Jaume Cabré
Książka Jaume Cabré "Jaśnie pan" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Jaume Cabré urodził się w Barcelonie. Tak jak jego bohater uczył się gry na skrzypcach i tak jak on porzucił je dla bardziej wyrafinowanego instrumentu – języka. Od lat uznany za najwybitniejszego pisarza katalońskiego, po wydaniu w 2011 roku powieści Wyznaję stał się jednym z najważniejszych pisarzy europejskich. Jego obsypane nagrodami książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i wydane w setkach tysięcy egzemplarzy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Głosy Pamano Jaume Cabré
Głosy Pamano
Jaume Cabré
„Głosy Pamano” Jaume Cabre to moja druga książka tego autora (po „Jaśnie Pan”),dla mnie jest bardziej ciekawa niż poprzednia, napisana w sposób niebanalny, i z tego powodu jest trudniejsza w odbiorze. Charakterystyczne dla tej książki są przeskoki czasowe, akcja rozgrywa się współcześnie, jak i w latach czterdziestych, pięćdziesiątych, czy siedemdziesiątych. Opowieść toczy się z pominięciem kolejności czasowej, w powieści czas akcji z roku 2002-go przenosi się nagle w lata siedemdziesiąte albo czterdzieste, następuje to czasami nawet w tym samym zdaniu, czy w trakcie dialogów. Dlatego też książka ta wymaga szczególnej uwagi i skupienia. Autor opisując losy swoich bohaterów ukazuje życie w Hiszpanii generała Franco, rządy ówczesnych władz, represje, prześladowania przeciwników politycznych, jak i działającą tam partyzantkę. Fabuła książki jest ciekawa i wciągająca, w powieści mamy bohaterów żyjących na przestrzeni opisanych lat. Głównym bohaterem jest nauczyciel Oriol Fontelles, żyjący w latach 40-tych, wokół niego toczy się główny wątek książki; inną postacią jest Tina Bros, postać współczesna, osoba, która próbuje rozwiązać zagadkę z przeszłości. Ciekawą osobowością jest też Elisenda Vilabru, arystokratka, żyjąca przez wszystkie lata opisane w powieści, osoba, która ma układy z władzami, i tak naprawdę to ona decyduje o większości spraw urzędowych w swojej miejscowości, jak również o losach mieszkańców tego miasteczka. A dzięki pieniądzom osoba ta osiąga swoje cele. Podsumowując książka bardzo mi się podobała; ciekawa fabuła, niepospolity styl narracji, mam nadzieje, że następna książka tego autora wywoła u mnie podobny zachwyt.
AnnaDe - awatar AnnaDe
ocenił na92 miesiące temu
Judasz Amos Oz
Judasz
Amos Oz
Amos Oz pod pretekstem rozważań na temat postaci Judasza, jego relacji z Jezusem i ich postrzegania w oczach Żydów, przedstawia nam różne poglądy na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego i ogólnego "prawa" Izraela do utworzenia swojego państwa na tych właśnie ziemiach. Brzmiało to dla mnie intrygująco, okazało się jednak niespecjalnie ciekawe. Zaznaczę na wstępie, że czytało mi się tę książkę dosyć dobrze, nie męczyła mnie ona zbytnio. Jest taka konserwatywna, zachowawcza, taka "po bożemu" - wiemy dokładnie, czego się po niej spodziewać i czasami taka lektura siada. Na przykład podczas upalnego lata, kiedy wylegujesz się na kocu nad rzeką, jak było w moim przypadku. Przedstawione w niej poglądy są ciekawe i z reguły dobrze uargumentowane, a z całej książki bije raczej stosunek krytyczny względem syjonizmu i nacjonalistycznych ciągotek Państwa Izrael. Natomiast całość tej powieści jest zbyt nijaka w swojej prostocie, zbyt podoba do miliona innych książek napisanych w podobny sposób. Fabuła jest aż nadto pretensjonalna, zbyt ciągnąca się i tak naprawdę nie prowadząca do nikąd. Nie intryguje, nie interesuje czytelnika. Ciężko jest zżyć się, czy kibicować jakiemukolwiek bohaterowi, ich losy nie ciekawią. Są wydmuszkami, a nie ludźmi z krwi i kości. Szczególnie mierzi główna postać kobieca, która jest jedynie zlepkiem męskich fantazji na temat kobiet jako tako. Wszystko to jest aż nadto kliszowe, a wątków na temat Judasza znajdziemy tutaj znacznie mniej, niż można byłoby się spodziewać. Kolejna książka z cyklu: "Mogłabym jej nie przeczytać i nic nie zmieniłoby to w moim życiu".
zatracenia - awatar zatracenia
oceniła na61 rok temu
Te chwile Herbjørg Wassmo
Te chwile
Herbjørg Wassmo
Każdy, kto lubi czytać powinien sięgnąć po tę pozycję. I choć z początku może wydawać się, że to historia niezwykle trudna i bolesna, to jednak z czasem odkryjecie piękno i subtelność, które zawładnie wami. Autorka swoim bohaterom nie nadała imion, co czyni powieść niezwykle osobistą, intymną. Jest ojciec, matka, ona, on, mąż, jest dziecko… Jest też życie składające się z chwil opisanych na przestrzeni wielu lat. Miałem wrażenie, że czytam powieść autobiograficzną opowiedzianą przez główną bohaterkę, która jako dziewczynka została skrzywdzona przez własnego ojca. „Samotność unosi się i znika niczym nadmorska mgła w gorący dzień”. Dużo miejsca poświęca Wassmo właśnie samotności. Samotna żona, matka, nauczycielka, w końcu samotna pisarka u szczytu sławy. Podążamy ścieżkami jej trudnego życia z chwilami zabawnymi, smutnymi, pięknymi i okrutnymi zanurzeni w samotności. Z perspektywy przeżytych przez autorkę wielu lat i zdobytej życiowej mądrości widzimy, że sama miłość nie rozwiązuje tu żadnych problemów. Wręcz przeciwnie rodzi tęsknotę za prawdziwą wspólnotą. Czyż nie pragniemy z czasem dobrego we dwoje i czasu na rozmowy o rzeczach, które coś znaczą. „Szczęście i miłość wydają się tak ulotne, jak coś czego nie można pochwycić, a co zniewolone ulegnie zagładzie”. Długa i trudna jest ta podróż przez życie w powieści Norweżki „Te chwile”. Ciągłe zmaganie się z samą sobą, z ojcem, którego chce się zabić za to co zrobił. Ta wewnętrzna walka potrafi człowieka zahartować, uczynić mocnym w walce ze słabością. Jak już wspomniałem na wstępie w tej powieści ukryte jest piękno, ale aby je dostrzec trzeba ją trawić powolutku z wyczuciem zagłębiać się w naprawdę trudną historię. Nie czytałem poprzednich powieści Herbjørg Wassmo, ale po sposobie pisania wiem, że muszę nadrobić zaległości i przymierzyć się do tego studium trudnej psychiki dotkniętej cierpieniem.
Adam - awatar Adam
ocenił na83 lata temu
Klaśnięcie jednej dłoni Richard Flanagan
Klaśnięcie jednej dłoni
Richard Flanagan
Cyt.: „Mógłby płakać, ale wierzył, że łzy są dla żywych tym samym, czym kwiaty dla zmarłych: dowodem na daremność uczuć.” Richard Flanagan, „Klaśniecie jednej dłoni” „Klaśnięcie jednej dłoni” to wydana w 1997 roku, trzy lata po prozatorskim debiucie jakim była „Śmierć przewodnika rzecznego” powieść Richarda Flanagana, późniejszego zdobywcy Nagrody Bookera. Te dwie pierwsze powieści w dorobku australijskiego pisarza zostały uznane za jeden z najbardziej zaskakujących i efektownych debiutów australijskiego pisarstwa. „Klaśnięcie jednej dłoni” sprzedało się w Australii w ponad 150 tys. nakładzie. Już w tych pierwszych powieściach Australijczyka widać niezwykłą dojrzałość i wielki talent. „Klaśnięcie jednej dłoni” to opowieść o powojennych europejskich uchodźcach dla których Australia miała się stać ziemią obiecaną. Miała być nowym początkiem, nowym otwarciem życiowego rozdziału dla powojennych tułaczy: Polaków, Niemców, Litwinów, Czechów, Włochów, Słoweńców czy Serbów. A czym się stała? Słoweńskie małżeństwo uchodźców, Maria i Bojan Buloh ze swoją trzyletnią córką Sonią, po długiej tułaczce, trafiają do niewielkiej, zagubionej gdzieś w ostępach Tasmanii osady, w której Bojan dostaje pracę przy budowie zapory wodnej. Pewnego wieczoru 1954 roku, podczas szalejącej śnieżycy Maria wychodzi z domu zostawiając w nim córkę i już nigdy do niego nie wraca. Tak zaczyna się ta niezwykła i przepełniona smutkiem powieść. Próba budowania życia na nowo na gruzach poprzedniego, gdy okazuje się, że ten kraj który miał stać się dla wielu nowym początkiem wcale takim się nie stał. To życie na końcu świata staje się przekleństwem przed którym uciekali. Brak perspektyw, wykluczenie, alkohol, przemoc i praca ponad siły. To jednocześnie niezwykły zapis relacji ojca z córką, pełnej przemocy, braku miłości i zrozumienia. Nielinearna konstrukcja powieści rozpisana na kilka głosów, którą zaproponował Richard Flanagan zmusza czytelnika aby z odkrywanych fragmentów i wydarzeń spróbował wejrzeć w te rodzinne historie, poznając ich tło i motywy. To świetna powieść o trudnych relacjach rodzinnych, o wydarzeniach, które definiują naszą przyszłość, o próbie poszukiwania swojego miejsca na świecie, o potrzebie akceptacji, rozmowy i miłości ale i o ogromnej sile, jaką niesie za sobą wybaczenie. Smutna i przygnębiająca. Kolejna znakomita powieść Richarda Flanagana.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na710 miesięcy temu
Idź, postaw wartownika Harper Lee
Idź, postaw wartownika
Harper Lee
Zachwycona powieścią Zabić drozda, sięgnęłam po Idź, postaw wartownika... I się zawiodłam. Muszę przyznać, że książka była nudna, przeciągnięta dialogami, podczas gdy można byłoby wprowadzić więcej akcji związanej z chociażby wypadkiem. Zachwycona postaciami z pierwszego tomu, dowiaduję się, że autorka uśmierca ulubieńca, którego chce się poznać dorosłe losy, bohatera, za którego myślałam że główna bohaterka wyjdzie za mąż wysłała na koniec świata... a na dodatek okazuje się, że postać Atticus'a to jedno wielkie kłamstwo... Okropne zakończenie, ja wiem że to nie były obecne czasy, ale przejście do porządku dziennego głównej bohaterki po dostaniu w twarz od wuja, do tego stopnia, że aż krwawiła nie jest normalne... podczas gdy jak była dzieckiem mało nie wyszła z siebie jak dostawała lanie od Calpurnii. Już nie wspomnę o tym, że rodzina Finchów się od niej oddaliła.. a tak Atticus za nią był. Wracając dostanie po twarzy spowodowało, że nagle wybacza ojcu, że ma inne poglądy i ją oszukiwał i jest happy end. To już nie chodzi o to, że ma inne poglądy niż jego córka, cała postać jest zbudowana na fałszu. Co innego uczyć dzieci różnych wartości i poglądów, a co innego kreować jakiś wizerunek, a potem w dorosłym życiu nagle się dowiaduje, że ojciec nie jest tym za kogo się podaje i tlumaczy to tym, że chciałby żeby zaczęła samodzielnie myśleć. To niczego nie wyklucza, dla mnie to normalne, że dziecko ma jakiś autorytet, którego podziwia, i na którym chce się wzorować. Być może nie zrozumiałam przesłania książki, a może ktoś podzieli moje zdanie. Jednak czułam niesmak po jej przeczytaniu.
Dominika - awatar Dominika
oceniła na64 miesiące temu

Cytaty z książki Jaśnie pan

Więcej
Jaume Cabré Jaśnie pan Zobacz więcej
Jaume Cabré Jaśnie pan Zobacz więcej
Jaume Cabré Jaśnie pan Zobacz więcej
Więcej