Papierowy człowiek

207 str. 3 godz. 27 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Klub Srebrnego Klucza
- Tytuł oryginału:
- The Thin Man
- Data wydania:
- 1965-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1965-01-01
- Liczba stron:
- 207
- Czas czytania
- 3 godz. 27 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Krzysztof Zarzecki
- Ekranizacje:
- W pogoni za cieniem (1934)
Prywatne śledztwo Nicka Charlesa
Nick Charles, niegdyś pracujący jako detektyw w wielkiej agencji, jest zamożnym handlowcem zarządzającym majątkiem żony. Wiadomość o zabójstwie sekretarki Clyda Wynanta, wynalazcy i milionera, a także byłego zleceniodawcy sprawia, że Nick powraca do zawodu, by wszcząć prywatne śledztwo... Błyskotliwe połączenie powieści detektywistycznej, "czarnego kryminału" i zarazem stylowa opowieść z życia amerykańskich wyższych sfer, sfilmowana już w latach 30. z takim sukcesem, że w Hollywood nakręcono jeszcze pięć filmów z życia państwa Charles.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Papierowy człowiek w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Papierowy człowiek
Poznaj innych czytelników
423 użytkowników ma tytuł Papierowy człowiek na półkach głównych- Przeczytane 253
- Chcę przeczytać 170
- Posiadam 70
- Ulubione 8
- Kryminał 5
- 1001 książek 4
- Literatura amerykańska 3
- 2014 2
- Klasyka 2
- Audiobooki 2
Tagi i tematy do książki Papierowy człowiek
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Papierowy człowiek
Morderstwo nie zmienia niczyjego życia, z wyjątkiem życia ofiary i czasami zabójcy.
Wolałem raczej kłamać niż narazić się na posądzenie o kłamstwo.
dodaj nowy cytat
Więcej 







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Papierowy człowiek
... klasyczny klasyk..
... klasyczny klasyk..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od pierwszych stron wciągnęła mnie bardziej niż słynny i przereklamowany Sokół Maltański, który jest średni szczerze mówiąc. Tutaj intryga i jej rozwiązanie są o wiele ciekawsze. Mamy tu sporo barwnych postaci; wciągające wątki porąbanej rodzinki. Również były detektyw i jego żona budzą większą sympatię niż Sam Spade. Tylko tytuł słabo dobrany; ów papierowy człowiek (w sensie chudzielec - The thin man) jest tylko wspomniany pod koniec. O ile Sokół mnie trochę znudził, o tyle tutaj nie mam dość i chętnie poczytałbym o dalszych losach Nicka i Nory Charles. Co prawda jest to ostatnia książka Hammetta, ale po jej zekranizowaniu nakręcono kilka kontynuacji i serial.
Już od pierwszych stron wciągnęła mnie bardziej niż słynny i przereklamowany Sokół Maltański, który jest średni szczerze mówiąc. Tutaj intryga i jej rozwiązanie są o wiele ciekawsze. Mamy tu sporo barwnych postaci; wciągające wątki porąbanej rodzinki. Również były detektyw i jego żona budzą większą sympatię niż Sam Spade. Tylko tytuł słabo dobrany; ów papierowy człowiek (w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniam po latach. Ale pamiętam specyficzny czarny humor i przyjemnego, głównego bohatera-detektywa, który działa ale jakby od niechcenia. Polecam też film The Thin Man z 1934 roku - cudownie zagrany przez Myrne Loy i Williama Powella.
Oceniam po latach. Ale pamiętam specyficzny czarny humor i przyjemnego, głównego bohatera-detektywa, który działa ale jakby od niechcenia. Polecam też film The Thin Man z 1934 roku - cudownie zagrany przez Myrne Loy i Williama Powella.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga znana książka tego pisarza po "Sokole Maltańskim". Tutaj mamy klimat nawet lekko humorystyczny, trochę z wyższych sfer, z docinkami, żartami itd. - typowy noir, ale dziejący się na salonach, z dużą dozą koktajlów. Przyjemnie się to czyta, ponieważ tutaj, pod pozorną lekkością, jest sporo niedopowiedzeń i niekoniecznie klarownych moralnie sytuacji.
Natomiast to przykład kryminału, gdzie sama sprawa... nie jest zła, ale mogłaby być ciekawsza. Jest tutaj pewne zaskoczenie, można się w to wgryzać, ale w którymś momencie weszło trochę zbyt dużo wątków pobocznych, pozornie niezwiązanych, przez co straciłem zainteresowanie.
To dobra, ciekawa książka. Po prostu pierwsza połowa była tak interesująca i sprawiająca uśmiech, że chyba zbyt wysoko wywindowalem swoje oczekiwania. Ale dla fanów noir i starych kryminałów - pozycja prawie obowiązkowa.
Druga znana książka tego pisarza po "Sokole Maltańskim". Tutaj mamy klimat nawet lekko humorystyczny, trochę z wyższych sfer, z docinkami, żartami itd. - typowy noir, ale dziejący się na salonach, z dużą dozą koktajlów. Przyjemnie się to czyta, ponieważ tutaj, pod pozorną lekkością, jest sporo niedopowiedzeń i niekoniecznie klarownych moralnie sytuacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatomiast to...
Papierowa książka
Rzadko zdarza mi się, żeby po przeczytaniu, starannym przeczytaniu książki, nie mieć o niej zdania. Tym razem się przytrafiło. „Papierowy człowiek” Dashiella Hammetta spowodował u mnie taką sobie konsternację.
Autor w kręgu miłośników literatury kryminalno – sensacyjnej oczywiście znany. W kręgu filmu też. To przecież on jest autorem „Sokoła maltańskiego”, którego rozsławił sam Humphrey Bogart. To Hammett wymieniany jest jako ojciec czarnego kryminału i jednym z twórców stylu noir w literaturze.
I tu właśnie leży mój problem. Nie należę do miłośniczek noiru. Chandlera też znam, ale… Zawsze miałam jakieś „ale” w stosunku do tego typu literatury, o których można przeczytać, że są kategorią kryminału. Cóż, jak jest upał, większość marzy o wylegiwaniu się na plaży lub morskich kąpielach, a ja siedzę z pilotem w dłoni i ustawiam domową klimatyzację. Mówiąc językiem dzisiejszym, noir to nie mój klimat. Jednak znam, akceptuję, szanuję i doceniam rolę, jaką odegrał w dziejach sztuki. I znaczenia w historii literatury mu nie ujmuję. Tak jak powieści Orzeszkowej „Nad Niemnem”.
Zajmijmy się przeczytaną przeze mnie książką… Recenzji w sieci ma sporo. Większość przychylnych, trafiają się entuzjastyczne. Recenzenci zwracają uwagę, iż utwór jet bardziej książką obyczajową z wątkiem kryminalnym, niż kryminałem w czystej postaci. Z tym wypada się zgodzić. Główny bohater, chociaż twierdzi, że już detektywem nie jest, bo ma majątek na głowie, prowadzi swoje śledztwo. I rozmawia, i rozmawia, w ogóle wszyscy dużo mówią. Powieść to praktycznie zapis dialogów. Odwiedzamy zatem sporą grupę ludzi, którzy mają zawsze coś do powiedzenia. Nie są to ludzie idealni. Wprost przeciwnie, sporo mają za uszami. Nasz bohater analizuje, obserwuje i wyciąga wnioski. Oczywiście na koniec odkrywa, kto jest mordercą.
Patrząc na fabułę i sposób jej kreowania nie sposób ominąć czasów, w których książka powstała. Lata trzydzieste w Ameryce, tej północnej, zwanej Stanami Zjednoczonymi, to lata wychodzenia z kryzysu. Dawno zniknął obraz sielskiej krainy, gdzie to od pucybuta do milionera, a dolary leżą na ulicy. Literatura też nie może być anielska. Wykwintny angielski Sherlock Holmes czy Herkules Poirot i zbrodnie w białych rękawiczkach nie pasują już do amerykańskiej ulicy, posiadłości upadłych lub powstających z kryzysu kapitalistów. Rodzi się coś innego, coś własnego, amerykańskiego… I powieści Hammetta są tego dzieckiem.
Dziś są klasyką, którą warto znać. Fundamentem, na którym wyrosła cała gama odmian klasycznego kryminału. Do tego kryminalny noir ma swój specyficzny klimat. Jest obrazem dawnych lat, pokazuje ludzi, którzy wówczas żyli, próbuje nawet być humorystyczny.
Jeśli chodzi o mnie, to … jak to mówią… trąci myszką. Nie wywołał żadnych emocji, nie przykuł uwagi. Jako klasykę utwór potraktowałam i niech tak już zostanie…
Papierowa książka
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko zdarza mi się, żeby po przeczytaniu, starannym przeczytaniu książki, nie mieć o niej zdania. Tym razem się przytrafiło. „Papierowy człowiek” Dashiella Hammetta spowodował u mnie taką sobie konsternację.
Autor w kręgu miłośników literatury kryminalno – sensacyjnej oczywiście znany. W kręgu filmu też. To przecież on jest autorem „Sokoła...
Mocnym punktem powieści jest jest klimat noir, klimat hollywoodzkiego - ale tego z lat 30 czy 40 - czarnego kryminału. Śledząc fabułę wszystko akcja malowała mi się w czarno-białych barwach, a gestykulacja i mimika bohaterów, oraz ich sposób mówienia przywodziła na myśl klasycznych aktorów dawnego kina. Trzeba lubić te klimaty, ale jak ktoś lubi to nie powinien mieć problem, żeby się w tej historii odnaleźć, choć nie zawsze wiadomo co i jak, nie zawsze wiadomo o czym dana postać mówi. Dla koneserów gatunku. Nie dla każdego.
Mocnym punktem powieści jest jest klimat noir, klimat hollywoodzkiego - ale tego z lat 30 czy 40 - czarnego kryminału. Śledząc fabułę wszystko akcja malowała mi się w czarno-białych barwach, a gestykulacja i mimika bohaterów, oraz ich sposób mówienia przywodziła na myśl klasycznych aktorów dawnego kina. Trzeba lubić te klimaty, ale jak ktoś lubi to nie powinien mieć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść zdaje się lepsza od słynnego "Sokoła maltańskiego", może dlatego, że nie jest to typowy kryminał. Powiedziałabym, że jest to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Podoba mi się język narracji, oszczędny ale sugestywny.
Powieść zdaje się lepsza od słynnego "Sokoła maltańskiego", może dlatego, że nie jest to typowy kryminał. Powiedziałabym, że jest to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Podoba mi się język narracji, oszczędny ale sugestywny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże i nie jest to powieść kryminalna wywołująca jakiś szalony aplauz, ale ma swój klimat i niepowtarzalny urok charakterystyczny dla przestępczego światka dawnej epoki. Chociaż nie tylko.
Główny bohater, detektyw już na emeryturce,dobrze ustawiony, prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa. Co ciekawe, prowadzi je tak jakby od niechcenia, jednocześnie ciężko oprzeć się wrażeniu, że lokomotywą tego osobliwego śledztwa jest jego żona. Z czasem cała kryminalna intryga staje się tylko dekoracyjnym tłem dla społeczno-obyczajowych konwenansów, które rozświetlają książkowe relacje bohaterów na płaszczyźnie towarzyskiej.
Może i nie jest to powieść kryminalna wywołująca jakiś szalony aplauz, ale ma swój klimat i niepowtarzalny urok charakterystyczny dla przestępczego światka dawnej epoki. Chociaż nie tylko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówny bohater, detektyw już na emeryturce,dobrze ustawiony, prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa. Co ciekawe, prowadzi je tak jakby od niechcenia, jednocześnie ciężko oprzeć się...
Dashiell Hammett uznawany jest za twórcę kryminału amerykańskiego rozgrywającego się w "miejskiej dżungli", wśród gangsterów i podejrzanych spelun (po angielsku ma to swoje konkretne określenie: hardboiled novel). Nie jest to - pod względem warsztatu językowego - literatura wybitna. Można nawet zaryzykować, że pulpowy rodowód tych szpaltowych historii dominuje w warstwie tekstowej. A jednak, czytanie powieści Hammetta czy Raymonda Chandlera to uczta dla umysłu, bo intryg tam zawartych nie powstydziłaby się sama Agatha Christie.
"Papierowy człowiek", ostatnia książka Hammetta, to z pozoru pastisz "czarnego kryminału", odejście od stylu, który parę lat wcześniej stworzył. Towarzyskie, przepraszam za kolokwializm, pitu-pitu, śmietankowy model "tu drink, tam drink" oraz papierowe - nomen omen - dialogi to tylko powierzchowna część powieści. Kryje się pod nią wciągająca fabuła, która - choć okraszona ironią - ukazuje bezwzględny świat stosunków międzyludzkich. Że ogólnikowo? Tak, bo mógłbym jednym zdaniem wskazać trop do podążania, ale jaka była by wtedy przyjemność ze smakowania "Papierowego człowieka".
A propos smakowania, czytelnikowi grozi popadnięcie w "whisky'izm", tak bowiem często towarzyszy wytwornie ten trunek poczynaniom głównego bohatera. Na zdrowie!
Dashiell Hammett uznawany jest za twórcę kryminału amerykańskiego rozgrywającego się w "miejskiej dżungli", wśród gangsterów i podejrzanych spelun (po angielsku ma to swoje konkretne określenie: hardboiled novel). Nie jest to - pod względem warsztatu językowego - literatura wybitna. Można nawet zaryzykować, że pulpowy rodowód tych szpaltowych historii dominuje w warstwie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana 90 lat temu a nadal arcyciekawa.
Amerykańska klasa wyższa jako tło kryminalnej intrygi.
Po pierwsze tamtejsza śmietanka towarzyska ma sporo cech wspólnych z obecną naszą.
Po drugie główny bohater razem z żoną tworzą duet o jakim chciałbym czytać częściej.
Polecam
Książka napisana 90 lat temu a nadal arcyciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmerykańska klasa wyższa jako tło kryminalnej intrygi.
Po pierwsze tamtejsza śmietanka towarzyska ma sporo cech wspólnych z obecną naszą.
Po drugie główny bohater razem z żoną tworzą duet o jakim chciałbym czytać częściej.
Polecam