
Sokół maltański

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Cymelia
- Tytuł oryginału:
- The Maltese Falcon
- Data wydania:
- 2023-10-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 1963-01-01
- Liczba stron:
- 262
- Czas czytania
- 4 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367515436
- Tłumacz:
- Tomasz S. Gałązka
- Ekranizacje:
- Sokół maltański (1941)
Klasyka powieści detektywistycznej i czarnego kryminału w nowym przekładzie.
W biurze detektywistycznym Sama Spade’a i Milesa Archera pojawia się tajemnicza piękność, która pragnie odnaleźć swą zaginioną siostrę. Zlecenie od Brigid O’Shaughnessy uruchamia lawinę wydarzeń, których celem okazuje się statuetka tytułowego sokoła. Szorstkiemu, błyskotliwemu Spade’owi i pannie O’Shaughnessy w poszukiwaniach tego bezcennego skarbu towarzyszy galeria szemranych postaci, a to wszystko w przesyconym alkoholem i papierosowym dymem powietrzu posępnego San Francisco.
Dziś "Sokół maltański" znany jest u nas głównie ze znakomitej ekranizacji z Humphreyem Bogartem w roli Sama Spade’a. Niesłusznie, bo cierpkie, dowcipne pióro Dashiella Hammetta świetnie wytrzymało próbę czasu, o czym przekonuje nowy przekład autorstwa Tomasza S. Gałązki, a także fakt, że w rankingach na najlepsze kryminały wszech czasów powieść Hammetta wciąż plasuje się w ścisłej czołówce.
Kup Sokół maltański w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sokół maltański
Poznaj innych czytelników
2331 użytkowników ma tytuł Sokół maltański na półkach głównych- Przeczytane 1 411
- Chcę przeczytać 920
- Posiadam 314
- 2024 23
- Kryminały 22
- Kryminał 20
- Literatura amerykańska 19
- 2023 19
- 2025 17
- Ulubione 17









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sokół maltański
Lata 20-te. USA. San Francisco. Do biura dwóch prywatnych detektywów wchodzi tajemnicza femme fatale ze zleceniem...
Po zapoznaniu się z całą serią przygód Marlowe'a Chandlera od jakiegoś czasu czułem potrzebę przeczytania jakiegoś kryminału noir. Takiego - wiecie - klasycznego z twardymi gośćmi z byczymi karkami, szerokimi szczękami z cygarem między zębami i rewolwerem w kieszeni obszernej marynarki rzucających ironicznymi dowcipasami gdy ktoś do nich mierzy ze spluwy. No i akurat na Legimi w abonamencie jest nowy przekład "Sokoła maltańskiego" gdzie bohaterem jest Sam Spade.
Dostałem to czego chciałem - to jest książka, która mogłaby posłużyć jako wzorzec noir jak metr z Sevres. Wszystkie klisze i motywy są tutaj. Mamy wartką akcję, fabułę klejoną na ślinę, brak rozbudowanych opisów psychologii postaci - wszyscy próbują wykiwać resztę frajerów w pogoni za bogactwem a bohater musi udowodnić, że nie da sobie dmuchać w kaszę. Rozmach jest niewielki - wręcz mam wrażenie jakby to był scenariusz dla teatru telewizji - akcja dzieję się praktycznie tylko we wnętrzach budynków - ale to nie przeszkadza. Miód jest w dialogach i innych interakcjach postaci. Także polecam jeśli ktoś czuje chęć na takie klimaty.
P.S. Tłumaczenie momentami jest zabawne - zamiast pasztetowej mamy leberkę, a gdy jeden z policjantów odpowiada w złości na wywody bohaterów "Horsefeathers!" co oznacza bzdury/nonsens jest to przetłumaczone jako "Bujajcie słonia!" xD Aż ściągnąłem na komórkę e-booka po angielsku z projektu Gutenberg żeby porównywać co bardziej zastanawiające zwroty.
Lata 20-te. USA. San Francisco. Do biura dwóch prywatnych detektywów wchodzi tajemnicza femme fatale ze zleceniem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo zapoznaniu się z całą serią przygód Marlowe'a Chandlera od jakiegoś czasu czułem potrzebę przeczytania jakiegoś kryminału noir. Takiego - wiecie - klasycznego z twardymi gośćmi z byczymi karkami, szerokimi szczękami z cygarem między zębami i rewolwerem w...
Przyznam szczerze, że pogubiłem się w tej zawiłej, szarpanej i chaotycznej intrydze kryminalnej. Bez ironii napiszę, że może jestem na nią za głupi.
Nie ujmuję za to oceny, bo taka epoka, styl (książka powstała w latach 30-tych XX -wieku),ale ostrzegam, że główny bohater jest mocno szorstki w stosunku do kobiet. Tak w stylu starych, macho’wskich Bondów. Generalnie nie patyczkuje się z nikim.
Liczyłem, że książka wykorzysta potencjał San Francisco. I tu się zawiodłem. Fabuła rozgrywa się prawie tylko w pomieszczeniach (gabinet detektywa, adwokata, hotel, mieszkanie). Lektura jest pod tym względem hermetyczna. Nie ma psychologizacji. Są opisy pomieszczeń, postaci i dialogi, gdzie prym wiodą cynizm i czarni bohaterowie. Znalazłem info, że autor był też scenarzystą, co, ze względu na powyższe, mnie nie dziwi. Książka jest gotowym scenariuszem na film.
Plusem jest taki vintage noir klimacik z czarno-białych filmów. Można przeczytać jako ciekawostkę i porównać z ekranizacją z Bogartem w głównej roli.
Książka przesłuchana w ramach wyzwania LC na miesiąc marzec: przeczytać zekranizowaną książkę.
Przyznam szczerze, że pogubiłem się w tej zawiłej, szarpanej i chaotycznej intrydze kryminalnej. Bez ironii napiszę, że może jestem na nią za głupi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ujmuję za to oceny, bo taka epoka, styl (książka powstała w latach 30-tych XX -wieku),ale ostrzegam, że główny bohater jest mocno szorstki w stosunku do kobiet. Tak w stylu starych, macho’wskich Bondów. Generalnie nie...
Odbiłam się od tej narracji, poddałam po 70 paru stronach. nie wiem czy to styl pisania, czy dialogi, ale wszystko takie papierowe, straszny chaos.. nie wiem gdzie ten geniusz... może to znów kwestia czasów w jakich to dzieło powstało... na tamten okres to było wielkie wow... ale teraz jest już niezjadliwe. ..dla mnie
Odbiłam się od tej narracji, poddałam po 70 paru stronach. nie wiem czy to styl pisania, czy dialogi, ale wszystko takie papierowe, straszny chaos.. nie wiem gdzie ten geniusz... może to znów kwestia czasów w jakich to dzieło powstało... na tamten okres to było wielkie wow... ale teraz jest już niezjadliwe. ..dla mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam wersje w tłumaczeniu Wacława Niepokolczyckiego. I gdyby nie rok wydania 2006, to bym pomyślała, że przetłumaczyła to sztuczna inteligencja. Najbardziej Rozbawił mnie fragment rzucenia na stolik broni, która głucho uderzyła w drzewo! Tłumaczenie tragiczne! Chyba sprobuje przeczytac to Gałazki. Może wtedy wyda mi się ta powieść czymś więcej niż staromodnym czytadłem. Główny bohater jest sprytny i fajny, ale opisy jego oczu, skóry, min są infantylne. Kobiety poza sekretarką Effie złe do szpiku kości, wszystkie to manipulatorki, przed ktorymi Spade musi się bronić. Nie dziwne, że traktuje je z góry i obcesowo. Taki sposób traktowania na lata przyjęło potem Hollywood. Nic dziwnego, skoro historia to jego a nie jej story. Intryga sama w sobie z pogranicza komedii. Gdyby użyć jej do kolejnej części "Na noże", to pewnie iskrzyłaby się humorem niczym diament. Spade ma dystans do wszystkich, wszystkiego i siebie samego, ale to nie były czasy aby autor mógł pisać bardziej sarkastycznie i humorystycznie. Choć i tak stworzył nowy gatunek. Dziś to jednak ramotka.
Przeczytałam wersje w tłumaczeniu Wacława Niepokolczyckiego. I gdyby nie rok wydania 2006, to bym pomyślała, że przetłumaczyła to sztuczna inteligencja. Najbardziej Rozbawił mnie fragment rzucenia na stolik broni, która głucho uderzyła w drzewo! Tłumaczenie tragiczne! Chyba sprobuje przeczytac to Gałazki. Może wtedy wyda mi się ta powieść czymś więcej niż staromodnym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłem ciekaw tego, co zaserwuje mi ten kryminalny klasyk. I muszę powiedzieć, że była to całkiem fajna, zgrabna książka.
Czyta się szybko. Mimo iż język jest czasem przesadnie opisowy - np. skręcanie papierosa opisane w trzech bardzo szczegółowych zdaniach.
Sama intryga może i nie jest ani porywająca, ani jakaś bardzo zawiła.
To co jest haczykiem na czytelnika to chyba po prostu postać Sama Spade'a, który zwyczajnie przez całą powieść nie pozwala z siebie zrobić frajera. Wie kiedy dać komuś w mordę, umie przejąć inicjatywę i manipulować na swoją korzyść. To po prostu ten typ, którym w głębi serca chciałby być prawie każdy facet.
Byłem ciekaw tego, co zaserwuje mi ten kryminalny klasyk. I muszę powiedzieć, że była to całkiem fajna, zgrabna książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się szybko. Mimo iż język jest czasem przesadnie opisowy - np. skręcanie papierosa opisane w trzech bardzo szczegółowych zdaniach.
Sama intryga może i nie jest ani porywająca, ani jakaś bardzo zawiła.
To co jest haczykiem na czytelnika to chyba...
Kryminałów nie lubię !
Zawsze mnie korciło, żeby sprawdzić na ostatniej stronie:
kto zabił ?
Ten, rekomendowany, czytałem dawno.
Wersja filmowa bardziej mi się podobała.
Mimo wszystko to klasyk swojego gatunku.
Dla jego miłośników... przypomnienie ?
Bez oceny, bo nie wiem jak ocenić.
Kryminałów nie lubię !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze mnie korciło, żeby sprawdzić na ostatniej stronie:
kto zabił ?
Ten, rekomendowany, czytałem dawno.
Wersja filmowa bardziej mi się podobała.
Mimo wszystko to klasyk swojego gatunku.
Dla jego miłośników... przypomnienie ?
Bez oceny, bo nie wiem jak ocenić.
Fascynująca i przewrotna. Klasyka gatunku.
Fascynująca i przewrotna. Klasyka gatunku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobędąc nastolatką uwielbiałam pochłaniać powieści sensacyjne i kryminalne utrzymane w klimacie noir, więc pod tym względem bardzo doceniam ten powrót. ta stylistyka otulona dymem cygar ma w sobie coś wyjątkowego, ale sama zagadka już niekoniecznie. rozwiązania fabularne są tu dość miałkie, detektywi osadzeni w roli aroganckich i zarozumiałych mężczyzn wywołują bardziej śmiech niż podziw, a kobiety sprowadzone do roli ozdóbek słabo znoszą próbę czasu. mimo wszystko takie spotkanie z nostalgią ubraną w vintage to będzie dla mnie okazja do sięgnięcia po film i sprawdzenia czy faktycznie przebija prozę.
będąc nastolatką uwielbiałam pochłaniać powieści sensacyjne i kryminalne utrzymane w klimacie noir, więc pod tym względem bardzo doceniam ten powrót. ta stylistyka otulona dymem cygar ma w sobie coś wyjątkowego, ale sama zagadka już niekoniecznie. rozwiązania fabularne są tu dość miałkie, detektywi osadzeni w roli aroganckich i zarozumiałych mężczyzn wywołują bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyczna historia noir, która jednak dużo szybciej zestarzała się w wersji pisanej, niż kinowej. Sporo schematyczności, trochę przegadane dialogi, szarpana narracja - całość nadal się mimo wszystko broni, ale nie przekracza granicy przyzwoitości, którą film przekracza po wielokroć. Można przeczytać, ale znacznie lepiej obejrzeć.
Klasyczna historia noir, która jednak dużo szybciej zestarzała się w wersji pisanej, niż kinowej. Sporo schematyczności, trochę przegadane dialogi, szarpana narracja - całość nadal się mimo wszystko broni, ale nie przekracza granicy przyzwoitości, którą film przekracza po wielokroć. Można przeczytać, ale znacznie lepiej obejrzeć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawy relikt swoich czasów. Trudno mi czytając nie mieć przed oczami scen z filmu, chociaż oglądałam już dawno, i dodawać do tego klimatu noir. Poza wskrzeszaniem dawnych czasów nie oferuje niestety zbyt wiele. Dialogi i wydarzenia bardziej bawią niż intrygują, rozwiązanie kryminalne jest też dosyć miałkie
Bardzo ciekawy relikt swoich czasów. Trudno mi czytając nie mieć przed oczami scen z filmu, chociaż oglądałam już dawno, i dodawać do tego klimatu noir. Poza wskrzeszaniem dawnych czasów nie oferuje niestety zbyt wiele. Dialogi i wydarzenia bardziej bawią niż intrygują, rozwiązanie kryminalne jest też dosyć miałkie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to