Siostry Lachman piękne nieznajome

Okładka książki Siostry Lachman piękne nieznajome autora Magdalena Jastrzębska, 9788375653397
Okładka książki Siostry Lachman piękne nieznajome
Magdalena Jastrzębska Wydawnictwo: LTW biografia, autobiografia, pamiętnik
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375653397
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Siostry Lachman piękne nieznajome w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Siostry Lachman piękne nieznajome

Średnia ocen
6,8 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Siostry Lachman piękne nieznajome

avatar
231
144

Na półkach:

To już moja czwarta ksiązka tej autorki i tym razem już aż tak nie byłam zachwycona tą książkę. Poprzednie były zdecydowanie lepsze. Wydaje mi się, że autorka zawarła za dużo wątków pobocznych i ogólnie poświęciła wiele stron na opisanie sytuacji politycznej w Europie, gdyż miało to troche wpływ na życie bohaterek, ale to już tak nie pociągało jak poprzednie historie. Nie zmienia to jednak faktu, ze uwielbiam ksiązki pani Jastrzębskiej i zabieram się za kolejne trzy, które mam w swojej kolekcji :)

To już moja czwarta ksiązka tej autorki i tym razem już aż tak nie byłam zachwycona tą książkę. Poprzednie były zdecydowanie lepsze. Wydaje mi się, że autorka zawarła za dużo wątków pobocznych i ogólnie poświęciła wiele stron na opisanie sytuacji politycznej w Europie, gdyż miało to troche wpływ na życie bohaterek, ale to już tak nie pociągało jak poprzednie historie. Nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16683
2982

Na półkach: ,

Autorka ocala od zapomnienia postaci trzech wpływowych jak na schyłek dziewiętnastego wieku sióstr de domo Lachman.
Konstancja to zaś przyrodnia siostra Lizy i Laury, to dla jej matki ojciec rozwiódł się z pierwsza żoną. Kilkanaście lat młodsza od sióstr przedwcześnie umarła, choć może 40 lat to był już wiek średni dla kobiety. Matka nie otoczyła jej troską i miłością, bo dziewczyna została powierzona zastępowi nianiek, a gdy dorosła, przebywała na pensji. Ojciec zobowiązał Laurę do opieki nad siostra, który to obowiązek z radością spełniła. Widział bowiem brak macierzyńskiego przywiązania u swojej drugiej żony. Wyszła za maż z wielkiej miłości do kuzyna pierwszej zony ojca, Rogera, kilkanaście lat od niej starszego, dwukrotnego wdowca. Na zaślubiny czekała kilka lat, bo nie mieli przyzwolenia rodziny, a małżeńskim szczęściem cieszyli się zaledwie 2 lata
Panny Lachman uważane były za dobre partie, matka odniosła matczyny sukces i wydała je bogato za mąż. W majątkach mężów stworzyły ośrodki kulturalne, przyjmowały śmietankę towarzyska i elitę artystyczna. Były natchnieniem dla malarzy i poetów, znały wielu wpływowych ludzi. Nawiązały serdeczne stosunki z cesarzową Eugenią, bywały na francuskim dworze, nadawały ton jeśli chodzi o maniery i modę. Aktywnie też agitowały na rzecz rozdartej rozbiorami Polski, zyskując przychylność polityków francuskich. Wiadomo, że obracały się w kręgach Hotelu Lambert.
Autorka poszukuje przeszłości w listach, pamiętnikach, wspomnieniach osób, które miały styczność z tymi kobietami, w relacjach zaprzyjaźnionych rodów Walewskich, Czartoryskich i Potockich.
Z nostalgią przywołuje świat ziemiańskich dworów, wielkopańskich rezydencji jak Czarci Ostrów, których nie oszczędziły zawieruchy wojenne i rewolucje, wojny, triumfalny pochód bolszewików.
Takie piękne posiadłości musiały zostać sprzedane lub popadły w ruinę, bo potomkowie panien Lachman się nie spisali. Piękne portrety mężatek, fotografie miejsc z nimi związanych, piękne nagrobki zwiększają walory artystyczne tej publikacji.
Ich udziałem stały się też rodzinne tragedie, bo Laura wcześnie straciła ukochaną córkę Lizę. Miała zaledwie 21 lat gdy zmarła, a zachowana rzeźba z grobowca ukazuje niezwykłą urodę dziewczyny. Bohaterki tej opowieści są niezwykle oświeconymi i wykształconymi niewiastami, zręcznymi dyplomatkami i patriotkami, fascynującymi osobowościami i nie ukrywam, że dzięki tej książce odkryłam zakulisowe działanie kobiet, zasady dyplomacji i negocjacji toczone podczas uroczystych rautów czy balów. Ich losy powinny zainteresować niejednego pisarza, który miałby gotowy materiał na pełną intryg powieść, z burzliwymi romansami ( Laura została ostatecznie markizą De Noilles) , domowymi tragediami i spiskami o odzyskanie niepodległości.

Autorka ocala od zapomnienia postaci trzech wpływowych jak na schyłek dziewiętnastego wieku sióstr de domo Lachman.
Konstancja to zaś przyrodnia siostra Lizy i Laury, to dla jej matki ojciec rozwiódł się z pierwsza żoną. Kilkanaście lat młodsza od sióstr przedwcześnie umarła, choć może 40 lat to był już wiek średni dla kobiety. Matka nie otoczyła jej troską i miłością, bo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
913
189

Na półkach: ,

Lwice salonowe

Na okładce książki widnieją portrety trzech kobiet. Od lewej: Lizy Przezdzieckiej, następnie Konstancji Raczyńskiej i Laury Świeykowskiej, późniejszej markizy de Noailles. Konstancja była przyrodnią siostrą Laury i Lizy. Córka drugiej żony pułkownika Lachmana, była dużo młodsza od swoich sióstr.

Jerzy Lachman nie był bogaty, ale jako pułkownik Aleksandryjskiego Pułku Huzarów odniósł życiowy sukces dzięki inteligencji oraz powodzeniu u kobiet. Nie bez znaczenia zapewne była jego rola w carskim wojsku. Po upadku Powstania Listopadowego, w którym brał czynny udział po stronie rosyjskiej, Lachman został prawą ręką generała Iwana Witta, zajmującego się śledztwami i osądzaniem powstańców. Ten fakt prawdopodobnie spowodował, że rodzina odwróciła się od jego drugiej żony, Teresy Badeni, z domu Potockiej, dla której Lachman nie tyle rozwiódł się ze swoją pierwszą żoną (matką Laury i Lizy),co został przez Teresę od żony... kupiony.

"Warszawa po powstaniu stanowiła przedziwne miejsce. Z jednej strony śledztwo goniło śledztwo, Polaków czekały więzienia, przesłuchania, zsyłki na Sybir, a z drugiej strony było to miasto, które wciąż się bawiło. Spotkania, fety, zabawy wydawane były przeważnie na zamku z inicjatywy namiestnika Iwana Paskiewicza."[1] Jedni Polacy brali w nich udział, żeby uzyskać pomoc dla uwięzionych krewnych, inni, dla własnych korzyści.
Małżeństwa Laury (Eleonory) i Lizy (Elżbiety) były zaaranżowane, jak to było w zwyczaju w XIX wieku. Jedynie Konstancja poślubiła człowieka, którego kochała, czekając na ślub do wieku dwudziestu ośmiu lat. Starsze siostry wiodły, podobnie jak ich ojciec, światowe życie, w którym na porządku dziennym były rozwody. Często rozpad zaaranżowanego małżeństwa rozpoczynał się krótko po urodzeniu dzieci, gdy pan domu wyjeżdżał do wielkiego miasta, zostawiając w wiejskiej posiadłości żonę. Ani Laura, ani Liza nie były kobietami, które pogodziłyby się z takim losem, toteż same wyruszyły na podbój paryskich salonów. "Mąż Lizy był wyrozumiały dla flirtów towarzyskiej żony, przymykał oko na wianuszek wielbicieli, którzy stale koło pięknej pani Przezdzieckiej się pojawiali. Dzięki takiej postawie małżeństwo przetrwało i było nadzwyczaj zgodne."[2]
Pomimo światowego życia na dworze cesarzowej Eugenii i Napoleona w Paryżu, gdzie błyszczały na salonach i były wyczekiwanymi gośćmi, "gdy wybuchnie kolejne powstanie narodowe na ziemiach polskich, jakby w poczuciu odkupienia win ojca, wszystkie - dorosłe już wówczas - córki Lachmana zaangażują się w pomoc powstańcom."[3]

Konstancja, od uroków światowego życia wolała w zaciszu gabinetu pisać wiersze. Uczucie ulokowała w mężczyźnie, który był starszy od niej o czternaście lat i był... jej wujem. Po dwunastu latach czekania na oświadczyny została wreszcie żoną Rogera Raczyńskiego.

Ileż to trzeba przekopać dokumentów, archiwów i zakurzonych ksiąg, aby wyłowić z notek, zapisków, prasowych artykułów czy dokumentów ułamki czyjegoś życia. Ileż wymaga to pracy i wyobraźni, aby ułożyć zdobyte fragmenty i wypełnić puste przestrzenie opowieścią. Biografia nie zawiera fikcji czy fabuły, autor biografii nie wkłada w usta bohatera wymyślonych słów. Biografia jest dokumentem napisanym na podstawie faktów, z cytowaniem źródeł, uzupełniona o historię i zwyczaje epoki, w której bohaterowi przyszło żyć. Autor musi znać i historię i epokę, aby pewne decyzje swojego bohatera wytłumaczyć, połączyć fakty, wysnuć wnioski, zaproponować interpretację.
Biografia to trudny gatunek, wymagający od autora mnóstwa mrówczej pracy w archiwach.
Magdalena Jastrzębska pokazała nam trzy nietuzinkowe kobiety, których nie spotykamy na kartach historii w szkole, a o których nie powinno się zapomnieć. Wszystkie miały wpływ na kulturę i sztukę swojej epoki, pomagały emigrantom i czyniły starania u cesarza Napoleona, by przywrócić Polskę na mapie Europy. Warto poznać ich losy.

-------------
[1] "Siostry Lachman piękne nieznajome", Jastrzębska Magdalena, Wydawnictwo LTW, Łomianki 2014, s. 16
[2] Tamże s. 32
[3] Tamże s. 12

Lwice salonowe

Na okładce książki widnieją portrety trzech kobiet. Od lewej: Lizy Przezdzieckiej, następnie Konstancji Raczyńskiej i Laury Świeykowskiej, późniejszej markizy de Noailles. Konstancja była przyrodnią siostrą Laury i Lizy. Córka drugiej żony pułkownika Lachmana, była dużo młodsza od swoich sióstr.

Jerzy Lachman nie był bogaty, ale jako pułkownik...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

94 użytkowników ma tytuł Siostry Lachman piękne nieznajome na półkach głównych
  • 67
  • 27
18 użytkowników ma tytuł Siostry Lachman piękne nieznajome na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Magdalena Jastrzębska
Magdalena Jastrzębska
Z wykształcenia jest filologiem polskim, ukończyła Uniwersytet Jagielloński. Jest autorką biografii kobiet żyjących w XVIII i XIX stuleciu. Poza pisaniem opowieści biograficznych, czytaniem i kolekcjonowaniem książek Magdalena Jastrzębska lubi podróżowanie - najchętniej omijając popularne szlaki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Siostry Lachman piękne nieznajome

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Siostry Lachman piękne nieznajome