My, Żydzi z Polski

Okładka książki My, Żydzi z Polski
Irena Wiszniewska Wydawnictwo: Czarna Owca reportaż
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2014-05-21
Data 1. wyd. pol.:
2014-05-21
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375548099
Tagi:
Żydzi Irena Wiszniewska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
363
138

Na półkach:

Nie jestem w najmniejszym stopniu związana z Żydami, ani pokoleniowo, ani towarzysko ale jakoś temat historii, tradycji i współczesności narodu/religii mnie bardzo interesuje. Długo nie miałam świadomości o istnieniu żydów w Polsce gdyż mieszkam w północnej Wielkopolsce gdzie Żydów zawsze było mało. Moja opinia w związku z tym musi się różnić od opinii tych, którzy sięgnęli po książkę, z którą się identyfikowali. Dla mnie książka odkryła to co nie wiedziałam. Żyją w Polsce ludzie, których pochodzenie, mimo, że jest bardzo ważne jest ukrywane przez pokolenia. Polacy pochodzenia mojżeszowego nie chcieli przez lata otwarcie o tym mówić by nie być odebranymi jako nie prawdziwi Polacy. Bali się? Nie chcieli dla dzieci powtórki z okresu międzywojennego? Teraz się sytuacja zmieniła. Ale czy na pewno? Fundacja Laudera zaczęła wspierać w Polsce odrodzenie życia żydowskiego i to przyniosło pewne efekty. Z różnorodnych rozmów autorki książki z Polakami żydowskiego pochodzenia wyłania się obraz niejednorodnej drogi samookreślenie się. Ciekawy jest tu stosunek rozmówców do Izraela i Izraelitów do religii i tradycji. Żyd nie jest tożsamy z Izraelitą a Izraelita często nie jest religijny. Religia też jest ortodoksyjna i są poglądy synagogi reformowanej. Żyd jest Żydem nawet gdy jest ateistą. Żyd zna zasady religii, czyta Torę i Talmud, uczy się i niekoniecznie musi się zgadzać z ogólną ich interpretacją. Wydaje się, że ta religia jakoś ewaluuje w przeciwieństwie do innych religii. Rozmówcami Ireny Wiszniewskiej są nieprzeciętnymi osobami choć bardzo różnymi, może więc ten obraz nie jest reprezentacyjny dla wszystkich. Warto jednak ją przeczytać.

Nie jestem w najmniejszym stopniu związana z Żydami, ani pokoleniowo, ani towarzysko ale jakoś temat historii, tradycji i współczesności narodu/religii mnie bardzo interesuje. Długo nie miałam świadomości o istnieniu żydów w Polsce gdyż mieszkam w północnej Wielkopolsce gdzie Żydów zawsze było mało. Moja opinia w związku z tym musi się różnić od opinii tych, którzy sięgnęli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1626
753

Na półkach:

Początek jest trudny. Rozmowy wydają się bardzo niedostępne, a sami rozmówcy, pyszniący się.
Gdyby zawęzić krąg interlokutorów do czterech, pięciu, ów zbiór byłby naprawdę zacny.
Interesująca i inspirująca jest rozmowa z Zosią Jankiewicz, czy Bellą Szwarcman - Czarnotą, równie ciekawy jest wywiad z Sergiuszem Kowalskim czy Janem Hartmanem.
Każdy kolejny wywiad pokazuje jak różni są rozmówcy Ireny Wiszniewskiej. Polscy Żydzi, Polacy żydowskiego pochodzenia? Nieistotne. Ważny jest sam proces poszukiwania tożsamości, własnej historii, próba odnalezienia się w złożonej i wielowymiarowej teraźniejszości.
Różni ich wszystko: pochodzenie, wiara, wykształcenie, podejście do życia, może dlatego kolejne historie czyta się z ciekawością. Rozmówcy nie zawsze potrafią sprostać Wiszniewskiej. Czasem za nią nie nadążają, czasem prowadzą strumień rozmowy w nieoczekiwanym kierunku, czasem dryfują po płyciznach, innym razem dotykają sedna. Nie wszyscy zasłużyli, by znaleźć się w zbiorze...
Nie chcę tutaj rozwodzić się nad problemem korzeni, tła, genezy. Dla mnie aspekt poszukiwań i potrzeby określenia siebie jest najważniejszy.
Wielość wywiadów pokazuje szerokie spektrum zagadnienia: chasydzi, Żydzi reformowani, ateiści, filosemiccy zapaleńcy, syjoniści - cała gama postaw i zapatrywań. I choć z książki płynie dość jednoznaczy przekaz, że w Polsce w zasadzie nie ma wychowanych religijnie i w ciągłości z tradycją Żydów, to jednak garstka zapaleńców i tych, którzy wierzą w niemożliwe, wciąż stara się przekuć słowa w czyny.
Zasadniczo po lekturze można się poważnie zmartwić. Jeszcze bardziej martwiące jest obserwowanie i uczestniczenie w tzw. społecznym i kulturalnym żydowskim życiu, choćby w Warszawie. Przeczytałam tu parę gorzkich słów o osobach, z którymi przychodzi mi obcować...
Najbardziej żałuję jidysz - tego, że niemal nikt nie posługuje się tym językiem, że lektoraty (w październiku liczne i pełne zapału, w okolicach lutego kurczą się do garstki pasjonatów, z których ciężko, czytaj: nieopłacalnie jest stworzyć w następnym roku grupę bardziej zaawansowaną). I choć liczne są wykłady, warsztaty, pokazy filmowe, jarmarczne festiwale kultury żydowskiej, to jednak wszystko to jawi się jako powierzchowne, marne.
Z drugiej strony rozlewa się na nas całą siła homogenizacja kultury, znikąd ratunku.
Na ile tworzenie podziałów, samoidentyfikacja, poszukiwanie tożsamości jest dziś potrzebne?
Na ile bohaterom książki My, Żydzi z Polski udało się powyższe osiągnąć? Odpowiedź w wywiadach.

Więcej na: buchbuchbicher.blogspot.com

Początek jest trudny. Rozmowy wydają się bardzo niedostępne, a sami rozmówcy, pyszniący się.
Gdyby zawęzić krąg interlokutorów do czterech, pięciu, ów zbiór byłby naprawdę zacny.
Interesująca i inspirująca jest rozmowa z Zosią Jankiewicz, czy Bellą Szwarcman - Czarnotą, równie ciekawy jest wywiad z Sergiuszem Kowalskim czy Janem Hartmanem.
Każdy kolejny wywiad pokazuje jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1947
1219

Na półkach: , , ,

"Byt żydowski jest bardzo różny, świadomość jest bardzo różna i Żydzi pochodzą z różnych środowisk. Żydzi przetrwali jako Żydzi dwa tysiące lat bez własnego państwa, w diasporze, dzięki jedności etniczno-religijnej."

Oni sami o sobie mówią - Polacy żydowskiego pochodzenia. Mają świadomość swoich korzeni, swego pochodzenia, ale czują się Polakami. Nie wszyscy praktykują, nie wszyscy kultywują tradycję, mimo że należą do różnych gmin, związków czy organizacji żydowskich. Nie wstydzą się tego kim są; od kilkunastu lat mówią o tym głośno, odważnie, choć nie stanowi to ich życiowego celu.

Książka Ireny Wiszniewskiej "My, Żydzi z Polski" jest pasjonującą lekturą. To zbiór kilkudziesięciu wywiadów i rozmów, jakie autorka przeprowadziła z Polakami żydowskiego pochodzenia, z osobami znanymi i mniej rozpoznawalnymi, ludźmi w różnym wieku i różnych zawodów. Ich historie wciągają, zaskakują, niekiedy wzruszają, zmuszają do refleksji.
Rozmówcy opowiadają o swoich rodzinach, ich bolesnej niekiedy przeszłości, o swoim dzieciństwie, budzeniu się w nich potrzeby żydostwa, bo nie każdy z nich wiedział o swoim pochodzeniu od początku. To odkrywanie samego siebie, swoich potrzeb, więzi, określanie swojego miejsca w przestrzeni publicznej, często też w samej rodzinie. Bo nie każdy, kto dowiedział się że jest Żydem, był gotów to przyjąć. Jedna z rozmówczyń opowiada, że jej córka zerwała z nią całkowicie kontakt, a swoją córkę wykreśliła z rodziny, gdy ta w wieku 22 lat nawiązała bliską więź z babcią. Rozmówcy opowiadają o tradycjach, świętach, kulturze, o historii, prześladowaniach, poszukiwaniu korzeni.

Książkę warto przeczytać, bo porusza wiele aspektów naszego życia. Jak mówią niektórzy jeszcze trzydzieści lat temu wszyscy twierdzili, że w Polsce nie ma Żydów. Otóż są i dziś jawnie się do tego przyznają, a przynajmniej nie ukrywają tego, nie wstydzą się. Twierdzi się nawet, że powstała swoista moda na żydowskość, bo do gmin, szkół czy organizacji żydowskich przychodzą ludzie nie mający nic wspólnego z Żydami; fascynuje ich po prostu kultura, zwyczaje, tradycja, chcą je poznać i uczestniczyć w nich.

"Byt żydowski jest bardzo różny, świadomość jest bardzo różna i Żydzi pochodzą z różnych środowisk. Żydzi przetrwali jako Żydzi dwa tysiące lat bez własnego państwa, w diasporze, dzięki jedności etniczno-religijnej."

Oni sami o sobie mówią - Polacy żydowskiego pochodzenia. Mają świadomość swoich korzeni, swego pochodzenia, ale czują się Polakami. Nie wszyscy praktykują,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
606
56

Na półkach:

Książka dziennikarki Ireny Wiszniewskiej dostarczyła mi kilku pozytywnych wieczorów. Uśmiechnięte twarze młodych Żydów patrzące z okładki zachęcały do lektury. Każdy z dwudziestu czterech rozmówców autorki uchylił rąbka swojej żydowskiej tajemnicy. Jestem totalnym laikiem w tym temacie, śmiało więc mogę powiedzieć, że książka ta posłużyła mi jako podręcznik kultury żydowskiej. Dzięki ciekawym i inteligentnym rozmowom Wiszniewskiej, dowiedziałam się więcej niż z niejednego dzieła historycznego. Podczas czytania doświadczyłam kilku zdziwień. Pierwsze z nich to przede wszystkim takie, że społeczność żydowska jest w Polsce tak różnorodna. Autorka dociera do przeróżnych współczesnych, polskich Żydów. Pojawili się tutaj przedstawiciele Synagogi Reformowalnej i Judaizmu Ortodoksyjnego, Dzieci Holokaustu i Drugiego Pokolenia, Bundyzmu i Chasydów. Jest mowa o Syjonistach i Filosemitach, o Żydach „spirytusowych” i bezwyznaniowych. Jednym słowem cała gama przeróżnych postaci, często reprezentujących w tej samej sprawie zupełnie odmienne stanowiska.

Więcej tu: http://iwonas.blogspot.de/2014/09/oni-zydzi-polscy.html

Książka dziennikarki Ireny Wiszniewskiej dostarczyła mi kilku pozytywnych wieczorów. Uśmiechnięte twarze młodych Żydów patrzące z okładki zachęcały do lektury. Każdy z dwudziestu czterech rozmówców autorki uchylił rąbka swojej żydowskiej tajemnicy. Jestem totalnym laikiem w tym temacie, śmiało więc mogę powiedzieć, że książka ta posłużyła mi jako podręcznik kultury...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki My, Żydzi z Polski


Reklama
zgłoś błąd